Ciekawe tranzyty
2012-01-23 14:05:26
Nów Księżyca w Wodniku i jego związek z Neptunem czyli kłopoty z samookreśleniem się
Dzisiejszy Nów Księżyca wypada w znaku Wodnika, w domu XII czyli naturalnym domu znaku Ryb, władanym przez Jowisza i Neptuna (tutaj kosmogram). Neptun posadowiony jest również w tym samym domu i znaku zodiaku, ponadto w koniunkcji z ASC w 1 stopniu 17 minut kątowych Ryb.
Wschodzący Neptun w horoskopie efemerydalnym Nowiu zapowiada kłopoty z tożsamością, z identyfikacją siebie, z określeniem swojej roli w środowisku. Ważna w tej fazie Księżyca będzie zatem odpowiedź na pytanie kim jestem? Istotne w tym czasie będą rozważania nad własnym wizerunkiem, przemyślenia dotyczące swoich uczuć, myśli, wyobrażeń na swój temat. Towarzyszyć im będzie poczucie rozbicia, rozkojarzenia, nadmierne fantazjowanie, marzycielstwo a przede wszystkim lęk przed zagubieniem się w drodze. Istnieje ryzyko uzależnienia od czegoś lub kogoś, toteż warto dokładniej przyjrzeć się temu, co zwraca naszą uwagę, kto jawi się jako chodzący ideał, bożyszcze, wyrocznia, autorytet, mistrz, idol. Pomocnym będzie zwrócenie uwagi na to, jakie wzorce przyjmujemy za własne, co nas ostatnio zainspirowało i czy ślepe naśladownictwo innych jest nam naprawdę potrzebne. Pamiętać bowiem należy, że sny o potędze będą nas nawiedzać dopóki aktywny jest trygon Saturn-Neptun (patrz wpis poprzedni).
Pozycja Księżyca i Słońca w XII domu wskazuje, że problem z samookreśleniem się ma związek z odchodzeniem innych, znikaniem, z ich chorobą lub wyjazdem. Związane z tymi zdarzeniami poczucie opuszczenia lub porzucenia może skłonić do przewartościowań natury duchowej i zapoczątkować silny rozwój osobowości. Znak Wodnika w pozycji Słońca, Księżyca i Neptuna daje nadzieję, że konieczność pozostawania w odosobnieniu zaskutkuje pojawieniem się nowych dróg rozwoju duchowego, innowacyjnych sposobów wydatkowania energii życiowej a w każdym razie zaistnieje potrzeba wzbogacenia i urozmaicenia dotychczasowych metod działania.
Księżyc i Słońce w koniunkcji w horoskopie Nowiu tworzą aspekty z innymi planetami:
- półkrzyż z opozycją Saturn-Jowisz, przy czym Światła są siłą ogniskową tego półkrzyża dając bardzo duże napięcia energetyczne a także nadwrażliwość na impulsy z otoczenia. To może rodzić obsesyjne myśli, nadmiernie impulsywne reakcje na jakiekolwiek zmiany, które jawić się będą jako zagrożenie bezpieczeństwa emocjonalnego. Zważywszy ww. związek Świateł z Neptunem pojawić się mogą dziwne stany zawieszenia, w których zaburzone będzie postrzeganie zmysłowe. Należy zatem ograniczyć stymulację z otoczenia i pozostawać jak najczęściej w odosobnieniu, wyciszać umysł, powoli dochodząc w ten sposób do równowagi.
- sekstyl z Uranem i Ceres w Baranie w I domu, co daje bardzo silny nacisk na realizację swoich uzdolnień, na realizację własnych wizji i pomysłów oraz powoduje gwałtowne impulsywne działania w tym kierunku. To również dążenie do zaspokojenia głodu dokonań a wszelkie przeszkody na tej drodze powodują złość, bunt, agresję. Uzyskanie równowagi jest bardzo trudne z uwagi na kwinkunks Ceres- Saturn (nadmierna pobudliwość zmysłowa) ale możliwe - dzięki Jowiszowi w Byku i Wenus w Rybach w recepcji mutualnej czyli trzeba poszukać spełnienia w ofierze, poświęceniu, w wyrzeczeniu.
- słaba koniunkcja z aplikującym do nich Merkurym w Koziorożcu w dwadzie Panny, co daje nadmierną aktywność umysłową; nieustanne rozważania za i przeciw, gonitwę myśli. Jednoczesna kwadratura Merkurego z Saturnem w Wadze rozbija raczej psychikę aniżeli ją ugruntowuje, czyniąc proces intelektualny niezbornym i zmiennym, pogłębiając poczucie zagubienia. Wsparciem nie jest trygon Merkurego z Marsem w Pannie w VII domu (dzisiaj o godz. 12:19 czasu warsz. wszedł w bieg stacjonarny), a możliwe przejawienia tego trygonu skutkują wrogim nastawieniem do otoczenia, pretensjami, krytykanctwem, a wszystko pod hasłem „mówię to dla twojego dobra". Merkury w domu XI wraz z posadowionym tam Plutonem wskazuje, że pomocy w samookreśleniu się czy w wyborze odpowiedniej metody postępowania udzielić zechcą wszelkiego rodzaju doradcy, ludzie z otoczenia, przyjaciele.
- nonagon Świateł z Wenus w Rybach w I domu, która jest w słabej koniunkcji z ASC oraz w recepcji mutualnej przez znak z Jowiszem a z Marsem przez dom horoskopowy. W zależności od indywidualnych zapisów w horoskopach natalnych energia w ten sposób „skoligaconej" Wenus może różnie się przejawiać, nie zawsze pozytywnie. Co do zasady Wenus w Rybach jest wywyższona i obdarza miłością czystą, czasem platoniczną a jej oznaki są nieuchwytne i nieuświadomione. Towarzyszy jej poczucie głębokiej więzi emocjonalnej z drugim człowiekiem, tzw. pokrewieństwo dusz. Nonagon Wenus ze Światłami w Wodniku wskazuje na nagłe olśnienie, objawienie, zrozumienie lub odnalezienie zagubionej osoby lub drogi życiowej. Pozycja Wenus w I domu wskazuje także na odkrycie samego siebie, swoich zdolności, umiejętności albo na kłopoty z samookreśleniem i zaburzeniem tożsamości. W powiązaniu ze zmysłowym Jowiszem w Byku energia Wenus może obdarzyć „boskimi przymiotami". Nie ma w tym niczego złego, dopóki nie szkodzi innym. Ale ważne jest także pozadualistyczne widzenie i nie ocenianie wszystkiego w kategoriach dobra i zła. Nonagon Wenus do Świateł w Wodniku daje tę możliwość, aby zobaczyć w sobie prawdę, coś co jest ukryte w głębi duszy, przypisane nam i niezbywalne. Ten nonagon to chodzenie w ciąży (nie pamiętam kto tak określił ten aspekt) albo oczekiwanie na nieuniknione.
Wenus w Rybach pozostaje w septylu z Jowiszem w Byku i w sekstylu z Plutonem. Wszystko razem może być analogią Arcykapłanki - II karty Tarota, o której Hajo Banzhaf* pisze:
.
„Arcykapłanka wyraża nasze nieświadome siły, subtelne odczuwanie, naszą zdolność przewidywania i często niewytłumaczalną, ale głęboko zakorzenioną pewność. Jest kluczem do pełnej tajemnic prawdy, która nie poddaje się ingerencji logicznie myślącego rozumu".
.
Reasumując: energia Nowiu Księżyca w Wodniku sprzyja duchowym uniesieniom, głębokiej duchowej przemianie, dzięki której możemy odkryć swoje dobre i złe strony, żadnej z nich nie wykluczając i nie występując przeciw nim. Pomaga w ten sposób w swoistym odrodzeniu i zintegrowaniu osobowości, co niewątpliwie prowadzi do spełnienia, przy okazji dając siłę do zmagań z życiem.
©Tekst Krystyna Daca
©zdjęcie Panthermedia
---------------------
*Hajo Banzhaf „Tarot dla każdego" tłum. B. Oster, Wydawnictwo Odus Kraków 2004
|
2012-01-10 11:29:11
Trygon Saturn w Wadze - Neptun w Wodniku czyli sny o potędze
Trygon jako aspekt nie zapowiada kłopotów ale ułatwienia. Daje je wspólnota żywiołu planet połączonych trygonem. Jednakże jego beneficzne działanie jest ograniczone i rodzi problemy wówczas, kiedy tworzą go planety maleficzne. Udogodnienia trygonu mogą okazać się pozorne „ułatwiając realizację" innych niekorzystnych konstelacji planetarnych.
Saturn w Wadze w trygonie z Neptunem w Wodniku wspiera przede wszystkim opozycję Saturn - Jowisz (patrz wpis poprzedni). Trygon powietrza nadyma więc niemożebnie dążenia do wywyższenia się, do sprawowania władzy, wspiera wszelkie zachcianki i pychę, dopisując do tego ideę i nadając jej formę. Neptun w Wodniku obdarza ogromnymi nadziejami, rzeczywistość jawi się jako piękny sen, a obrazy dnia codziennego nie są w stanie zakłócić właśnie tworzonej wizji zostania bogiem. Przekonanie o własnej tytanicznej sile daje tranzyt Słońca, Plutona i Merkurego przez znak Koziorożca. Jest to czas myślenia o swoich możliwościach, zastanawiania się nad metodą postępowania, czas podejmowania ważnych decyzji, zadawania pytań. Przy czym nie jest istotna odpowiedź na zadane pytanie, gdyż Merkury w Koziorożcu jest ograniczony własnym sądem w sprawie i właściwie odpowiedzi nie słyszy. Powstaje zatem ryzyko popełnienia błędu wobec braku obiektywizmu. Z uwagi na aspekt Saturna z Neptunem możliwe jest podjęcie decyzji pod wpływem wzburzenia w trudnej sytuacji emocjonalnej (vide próba samobójcza płk M. Przybyła). Tym niemniej trygon daje szansę na szczęśliwe zakończenie.
Trzy planety (Saturn-Neptun-Jowisz) połączone trójkątem syntetycznym mają moc realizacji wizji. To sny o potędze, o przeciwstawianiu się tym, którzy za bogów uchodzą, sny o niszczeniu ich świątyni a potem lęk przed konsekwencjami własnych boskich dokonań. To również rozwiane złudzenia, gdy okazuje się, że świat nie drży przed świętokradcą, wszystkim jest obojętne, kto dokonał tego dzieła albo samo dzieło nie wzbudza w nikim zachwytu poza samym stwórcą. Możliwa sytuacja odwrotna - zniechęcenie i brak wiary w realizację „boskiego planu" zatruwa wolę zwątpieniem i każe poddać się bez walki.
Problemy ze snem mogą polegać na śnieniu na jawie i tworzeniu fantasmagorii na temat swojej pozycji społecznej, swojej roli w środowisku czy wyimaginowanego wizerunku zawodowego. Rojenia o potędze własnego intelektu, zdolnościach i potencjale twórczym zwykle prowadzą do rozczarowania. Zawsze też znajdzie się ktoś, kto bezwzględnie będzie chciał wybudzić nas z pięknego snu. Smutne przebudzenie albo czasowa utrata przytomności czeka także tych, którzy przesadnie ulegają przyjemnościom i popisują się dezynwolturą (vide niedany skok na bungee 22-letniej Australijki w Victoria Falls w Zimbabwe).
Są jednak tytani, którzy zwyciężają, pokonują samych siebie, swoje słabości i swoje sny o potędze wykorzystują dla wzmocnienia w drodze do upragnionego celu. Przykładem mogą być samotne zmagania Justyny Kowalczyk (ur. 19 stycznia 1983r. w Limanowej) z zespołem narciarek norweskich na prestiżowym Tour de Ski we Włoszech i kolejne jej 3 zwycięstwo z rzędu w tym konkursie. Pokonała główną rywalkę Marit Bjoergen z Norwegii, mimo kontuzji kolana i „wieszczych" informacji o rzekomym wycofaniu się z rywalizacji przed zakończeniem zawodów. Teraz świętuje i śpi snem sprawiedliwego...
inspiracje:
wiersze z tomu "Sny o potędze" Leopolda Staffa
film "Incepcja" reż. Christopher Nolan
©tekst Krystyna Daca
©zdjęcie Bogusz Daca
|  Indie Płd. fot. 2009
2011-12-27 17:31:01
Opozycja Jowisz w Byku - Saturn w Wadze czyli co za dużo to niezdrowo
Jowisz tranzytując znak Byka (1 stopień znaku) zmieni dzisiaj bieg, tj. z biegu stacjonarnego wejdzie w bieg dyrekcyjny czyli prosty (o godz. 15:44 czasu warszawskiego). Energia Jowisza w tym znaku będzie zatem przejawiać się w sposób bardziej bezpośredni, lepiej widoczny, z nastawieniem na kurs rozwojowy, w myśl zasady: „idź z postępem". Jowisz w Byku widzi postęp i rozwój w przyjemności, bezpieczeństwie materialnym i socjalnym. Toteż ludzkie zachowania zmierzać będą ku poprawie bytu, zapewnieniu sobie maksymalnej ilości korzyści, wygód, zaznaczy się parcie do zdobywania wiedzy, do nawiązywania więzi stadnych, do wspólnych podróży, do organizowania spotkań towarzyskich.
Jowisz w Byku obdarza często nadmiarem i przesadą, postawą roszczeniową. Chcemy wiele od innych i uważamy, że to nam się prawnie należy. Mało tego, potrafimy uparcie się tego domagać a w razie potrzeby wejść w konflikt z tymi, którzy nam upragnionej rzeczy, korzyści czy wiedzy nie chcą zapewnić.
Saturn tranzytujący opozycyjnie do Jowisza zapowiada ograniczenia. Oznacza sprzeciw wobec konsumpcyjnego stylu życia i bycia. Negacja pochodzi ze strony struktury: organów państwowych, urzędników, starych zasad i reguł, nierzadko wynikających z przepisów prawa. Saturn w Wadze w ostatnich 3 stopniach Wagi nieomal w sposób zmysłowy korzysta z przywilejów władzy ustawodawczej, sądowniczej czy wykonawczej. Umowy, przepisy, reguły, zasady etyki, zwykła przyzwoitość czy obietnice dane innym mają teraz swój konkretny wymiar, swoją moc obowiązywania. Saturnowe ograniczenia muszą zostać przeprowadzone, aby ocalić strukturę, grupę, zespół, organizm, czemu sprzeciwia się energia Jowisza w Byku. Ale jak tu zaciskać pasa, kiedy potrzeby umilenia sobie życia są tak duże a udogodnienia socjalne zostały już w świadomości społecznej zakodowane i przetransponowane na nowy, bardziej postępowy styl życia? Konflikt między dostatkiem a wyrzeczeniem jest wyraźny.
Władczynią Jowisza i Saturna jest Wenus, która tranzytuje przez znak Wodnika (aktualnie w dwadzie Bliźniąt). Wenus jest przyczyną konfliktów społecznych ale jednocześnie wskazuje na konieczność harmonizacji przeciwstawnych postaw. Trzeba pogodzić zmysły z rozsądkiem i wypośrodkować poglądy, pamiętając jednak, że Saturn jest zodiakalnie silniejszy od Jowisza i - w razie potrzeby- ukróci, przystrzyże, ustanowi nowe normy, zasady i reguły, zaprowadzi porządek w stadzie ludzkim i w strukturach.
Saturn ma wsparcie w pozycji Słońca i Plutona. Obie planety w koniunkcji ze sobą w Koziorożcu zapowiadają działanie wielkiej siły żywiołu ziemskiego, zdolnej przekształcić niejedno zadufanie w sobie i skutecznie poskromić wiele oczekiwań i chciejstw ego. Warto zwrócić uwagę na tę koniunkcję 29 grudnia b.r. W tym dniu koniunkcja będzie ścisła a ponadto Księżyc znajdzie się w kwadraturze do osi Węzłów Księżycowych. Energia Słońca z Plutonem w połączeniu z Saturnem jest władna zrodzić ogromny sprzeciw i bunt tzw. pokrzywdzonych. Dwada Panny w pozycji zodiakalnej Saturna w związku z tranzytem Marsa w Pannie i Merkurym w Strzelcu wskazuje metody protestujących. Przy czym manifestacje humorów, pikiety, chodzenie z transparentem, afiszowanie swojej krzywdy, pozy i grymasy w małych grupach, w związkach czy w relacjach osobistych to pikuś w porównaniu z rozruchami społecznymi z powodu bankructwa państwa, upadkiem systemu monetarnego czy rozpadem organizacji międzynarodowej.
Trzeba przygotować się na czas niepokojów i manifestowania niezadowolenia. Ostatnie zaćmienie Księżyca w Bliźniętach (patrz wpis poprzedni), w 18-19 stopniu znaku wskazuje na chęć zmiany wizerunku społecznego przez ludzi odsuniętych, pokrzywdzonych np. utratą pracy, wyrugowanych z grupy, pozbawionych wsparcia i pozostawionych samych sobie (Księżyc w XII domu). Oni zechcą zawalczyć o swoje, o swój byt, o swoją pozycję a motywacją będzie strach i lęk przed niepewnym jutrem. Tytułowa opozycja zapowiada konflikty pracownicze, w których jedni będą zabierać przywileje a drudzy będą przeciw temu protestować (np. pracownicy sfery budżetowej, pracownicy przedsiębiorstw z udziałem strategicznym Skarbu Państwa, członkowie związków zawodowych, itp.).
Z uwagi na dwadę Panny w pozycji zodiakalnej Saturna a także tranzytową pozycję Marsa w Pannie, okres powszechnego niezadowolenia dotyczyć będzie również kwestii zdrowotnych. Opozycja Saturn-Jowisz w negatywnych emanacjach skutkuje zaburzeniami zdrowotnymi na skutek przesady i nadmiaru w zaspokajaniu zmysłów. Ceres w Rybach aplikująca do Urana w Baranie potwierdza ryzyko nagłego zachorowania na skutek braku umiaru. Merkury w Strzelcu jako władca Panny każe zwrócić uwagę w relacjach imprezowo - towarzyskich na zasadę: „co w sercu to na widelcu" albo inne mądre powiedzenie: „co za dużo to niezdrowo". Toteż warto mitygować apetyt i nie ulegać zachciankom; takoż ograniczać ilość biesiad i spotkań, które mogą skończyć się kłótnią.
Czas utrzymywania się opozycji Jowisz - Saturn (przyjmując dla opozycji orbę 8 stopni) - do 29 lutego 2012r. (rok przestępny).
©tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|  favele-slamsy brazylijskie na szczytach górskich w Rio de Janeiro/ fot. 2008
2011-12-04 15:21:00
Zaćmienie Księżyca w Bliźniętach na osi ASC- DSC
Nadchodzącej Pełni Księżyca (tutaj kosmogram) w 18-19 stopniu Bliźniąt towarzyszyć będzie jego eklipsa.
Istotną cechą tej eklipsy lunarnej będzie poszukiwanie nowej formy społecznego wizerunku.
Księżyc wschodzący na ASC jawi się jako potrzeba zwrócenia uwagi na swoje emocje, na to, co przeszkadza w poprawnym funkcjonowaniu w zbiorowości. Pragnienie wypracowania dojrzalszych więzi społecznych pojawi się szczególnie u osób z urodzeniowym posadowieniem Księżyca w Bliźniętach, w XII domu horoskopu lub w aspektach z Neptunem i Jowiszem. Potrzeba racjonalizacji swoich uczuć to jedno a realizacja tego zamiaru to drugie a wobec eklipsy w znakach zmiennych, na osi ASC-DSC należy liczyć się z tym, że będą trudności z porozumieniem, chaos mentalny, poczucie zagubienia, brak logiki w procesie intelektualnym.
Merkury w Strzelcu w retrogradacji, dodatkowo jako władca zaćmienia nie sprzyja zwartym wnioskom syntetycznym, kierując intelekt wyżej, bardziej w stronę rozważań filozoficznych. Tym niemniej Pełnia Księżyca w Bliźniętach może przejawić się jako dojrzałość sądów i przewartościowanie postawy społecznej, na co wskazuje Słońce w Strzelcu w domu VI w koniunkcji z DSC.
Słońce w Strzelcu na DSC zapowiada chęć pokazania się, wyjścia poza dotychczasowy zakres działania, rozszerzenie kontaktów na nowe gremia. Taka pozycja zaćmieniowego Słońca wskazuje również na chęć przystosowania się do innych, w myśl zasady wyższej, dla idei niejako, dla uleczenia popsutych relacji społecznych (Słońce w VI domu). Słońce może być zatem przysłowiowym „lekiem na całe zło”. Dzięki wyższemu wglądowi w sytuację, błędne posunięcia merkurialne (patrz wpisy poprzednie) mogą być sprawiedliwie ocenione i uleczone. Pamiętać należy, że Jowisz (władca zodiakalny Słońca i Merkurego) jest wywyższony przez pozycję w XII domu a zatem będzie wspierał prawidłowość procesów mentalnych, jak również lecznicze przekształcenia strukturalne i społecznościowe (Jowisz w Byku). Władztwo nad Jowiszem przez Wenus w Koziorożcu wspartej Marsem w Pannie oraz Ceres w Rybach wspomagać będzie tych, którzy zechcą dokonać praktycznej zmiany w swym społecznym wizerunku. Niezborność myśli i zagubienie właściwe dla omawianej eklipsy lunarnej wesprze recepcja mutualna Wenus – Saturn, dając konkretne rozwiązania i pomoc ze strony silniejszych i bardziej ugruntowanych emocjonalnie.
Słońce podczas zaćmienia pozostawać będzie w kwadraturze do Marsa w Pannie, przy czym zauważyć należy, iż Mars posadowiony jest na wierzchołku słonecznego domu V. Cóż, optymizm Słońca i jego wiara w konieczność sprostania trudnej sytuacji jest bardzo duża. Słońce zrobi wszystko, co tylko może, aby sprawiedliwości stało się zadość a w swym poświęceniu VI-domowym nie ustanie, mając do pomocy tak pracowitego i chętnego do pracy Marsa. Kwadratura Słońce – Mars to jednak głównie trudności w działaniu na rzecz innych, a mówiąc bardziej górnolotnie „przeszkody w rozdawaniu błogosławieństw”. Postawy ludzkie, mogące zrodzić się z takiej kwadratury to:
-
uszczęśliwianie innych na siłę
-
zbawianie innych wbrew ich woli
-
dopisywanie mistycznej puenty sprawom banalnym
-
jałowe działanie na niwie swojego lub cudzego rozwoju
-
fiksum-dyrdum na punkcie swojej pozycji zawodowej lub społecznej
-
obawy przed bezproduktywnością podejmowanych działań na rzecz innych
-
strach przed utratą korzyści spodziewanych ze strony innych
Merkury w retrogradacji w VI domu w Strzelcu jest zapowiedzią kłopotów z porozumieniem się, z przekazem informacji, z terminowym doręczaniem listów, przesyłek, paczek. Typowe dla tego zaćmienia będą opóźnienia i wadliwość działania wszelkich nośników informacji oraz miejsc ich gromadzenia. Kuleć mogą sprawy funkcjonowania portali internetowych, głównie z powodu zawartych w nich treści. Obserwowalne będą „spektakle reklamowe” i działanie ludzkie nastawione na medialny lans.
Właściwy będzie dla tego czasu przekaz informacyjny:
- o cechach merkurialno- jowiszowych czyli dający nagłe zrozumienie, ułatwiający odczytanie głębszych, bardziej prawdziwych, bardziej istotnych treści; możliwe nawet doświadczenie łaski bożej bądź odnalezienie swojej drogi życiowej lub duchowej (Merkury w retrogradacji w Strzelcu w VI domu w koniunkcji z Głową Smoka, kwintyl Merkury - MC),
- o cechach merkurialno- uranicznych, czyli dający nagłe uwolnienie lub olśnienie (eureka) poznawcze (trygon Merkury – Uran),
- o treściach ukrytych, tajnych, niejasnych, niejawnych; przekaz świadczący o błędnych decyzjach, o nieczytelnych lub nieczystych intencjach, o czynach zabronionych; przekaz związany z naruszeniem prawa (kwadratura Merkury-Neptun, półsekstyl Merkury-Pluton, bikwintyl Merkury-Jowisz),
- o cechach niszczących poprzedni porządek, zmieniający zasady, reguły funkcjonowania i dający właściwe ukierunkowanie (nonagon Merkury – Saturn,),
- pochodzący z ukrytego, wewnętrznego źródła duszy, z nieokreślonego i niejasnego przekonania wewnętrznego -
przy czym przekaz ten czy informacja, wgląd, wiedza będzie prawdziwa i nie skażona błędem poznawczym.
Czy brak aspektu między Merkurym a ASC oraz między Merkurym i Światłami nie mówi o zaburzeniu intelektu i właśnie – o błądzeniu? Związek Merkurego ze Światłami zachodzi przecież tylko poprzez aspekt Merkurego z Saturnem i Neptunem. Te malefiki są w septylu zerowym (Saturn) i w kwintylu (Neptun) ze Słońcem a między sobą połączone są trygonem.
Wszystko zależy od indywidualnych zapisów w horoskopie natalnym. Dla jednych okres działania eklipsy może oznaczać zagubienie celów i błędy poznawcze, popadnięcie w jakieś uzależnienie, dewocję lub zaburzenia równowagi emocjonalnej a innym ten czas będzie sprzyjał wypracowaniu dojrzalszego stosunku do własnych chciejstw i pobożnych życzeń, w czym niemarginalną rolę spełniać będzie autorytet i wiedza osób starszych, bardziej doświadczonych lub silniejszych psychicznie.
Albo własny wewnętrzny cenzor i doradca duchowy.
©tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|  winnica w Toskanii/ fot. 2009
2011-11-22 20:46:48
Kwadratura Słońce - Neptun czyli wypijmy za błędy
Od 15 listopada b.r. Słońce w znaku Skorpiona ogniskowało energię planetarną w półkrzyżu z Marsem i Neptunem. Tym samym energia opozycji Mars w Pannie - Neptun w Wodniku, aktywnej od dłuższego czasu została wzmocniona przez Słońce. Nic dziwnego, że popełniamy błędy i głupstwa a wszystko przez złudne poczucie mocy i władzy nad innymi (patrz wpis poprzedni).
18 listopada b.r. Premier D. Tusk wygłosił exposé , w którym zapowiedział opodatkowanie spółek kopalnianych miedzi i srebra, w odpowiedzi na co, akcje spółki KGHM Polska Miedź SA drastycznie spadły. Powstało zamieszanie i sugestie, że wypowiedź Premiera miała związek ze spadkiem akcji oraz, że dzięki tej wypowiedzi gracze giełdowi, którzy wiedzieli o tym, że w exposé znajdzie się ta informacja mogli zarobić krocie grając na tzw. spadki, tj. kupując akcje KGHM w okresie przed 18 listopada z opcją ich spadku po tej dacie.
Czy Premier wiedział o tym, że jego wypowiedź tak bardzo przysłuży się co niektórym - na razie nie wiadomo. Tym niemniej jasne jest, że D.Tusk popełnił błąd (co najmniej) w wyborze doradców, którzy pomagali exposé przygotować. Wypowiedź ta zaszkodziła dopiero co powołanemu rządowi i uruchomiła lawinę medialnych spekulacji (nomen omen). Sprawa jest rozwojowa do tego stopnia, że zapowiada się utworzenie komisji sejmowej do zbadania problemu i ustalenia: kto tę bombę podłożył Premierowi i w jakim celu, a także: kto na tym zarobił.
Przejście Słońca do znaku Strzelca oraz separowanie się kwadratury Słońce - Neptun zapewne doprowadzi do realizacji zamiarów wyjaśnienia sprawy w celu jej „sprawiedliwego" osądzenia. Sprzyjać temu będzie rozluźnienie opozycji Mars - Neptun za ok. 2 dni. W dochodzeniu sprawiedliwości przeszkodą jest natomiast grudniowe całkowite zaćmienie Księżyca w Bliźniętach (10 grudnia b.r.), aplikująca kwadratura Słońca do Marsa w Pannie oraz retrogradacja Jowisza w Byku - przy jego recepcji mutualnej z Wenus w Strzelcu. Tym niemniej już teraz gołym okiem widać, że egzaltowanie się własną pozycją na mównicy (Saturn w Wadze) nie służy sprawie, którą chce się przedstawić. Mars w Pannie w opozycji z Neptunem w Wodniku to działanie dla korzyści uzyskanej z powodu podania zawoalowanej informacji medialnej, której podanie - co do faktu - było błędem. Słońce w Skorpionie poruszające konfigurację półkrzyża zwraca uwagę na manipulację, na to, że ktoś komuś (np. doradca- premierowi) podesłał „jajko- niespodziankę". Inną rzeczą jest, czy przekaz był świadomy czy też nie.
Zaćmienie Premiera skutkuje częściowo, gdyż eklipsa solarna jest na szczęście częściowa. Tym niemniej kolejność zdarzeń zachodzi według scenariusza, zapisanego w energii planetarnej zaćmienia Słońca w dniu 25 listopada b.r. (patrz wpis z dnia 24 października b.r.).
W nadchodzących dniach warto przyjrzeć się analogiom kwadratury Słońce - Neptun, pamiętając, że jest to aspekt o cechach separacyjnych.
Przykłady analogii:
Słońce w Strzelcu - kwadratura - Neptun w Wodniku
błędy (Neptun) sponsora (Słońce)
złudzenia (N) nauczyciela (S) na temat swojej wiedzy (S)
błąd (N) w grze (S)
pomyłka (N) sędziego (S)
fałszywa (N) idea (S)
gra polityczna (S/N)
problem (N) z ego (S)
chęć wyjścia z układu (Neptun w Wodniku) i niechęć do wykonywania cudzych zaleceń (Słońce w Strzelcu)
eufemizowanie (N) błędu (N) doradcy (S)
rozmycie (N) odpowiedzialności prawnej (S)
uniknięcie (N) sprawiedliwej (S) kary
zakulisowa (N) rozgrywka (S)
znikający (N) cel (S)
fałszywy (N) osąd (S)
upojenie (N) sławą (S)
nieczyste (N) intencje (S)
falstart (N/S)
gracz na spalonym (S/N)
Dłużej utrzymywać się będzie kwadratura Słońce w Strzelcu - Mars w Pannie, ale o tym napiszę w swoim czasie. Póki co, ciekawym byłoby przyjrzeć się Merkuremu w Strzelcu (posłaniec bogów?), który jest władcą grudniowego zaćmienia Księżyca.
©Tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|  fot.Florencja 2009
2011-11-10 13:36:34
Trygon Pluton - Jowisz - Mars wobec opozycji Mars-Neptun czyli mam moc i nie zawaham się jej użyć
Trygon Plutona w Koziorożcu z Jowiszem w Byku i Marsem w Pannie (planeta ta przejdzie do tego znaku już 11 listopada b.r.) to łatwość panowania nad materią. Materią może być słowo ale i zbiorowisko ludzkie; słowa skupione w strukturę tekstu i ludzie skupieni wokół jakiejś idei lub osoby, tworzący twór organizacyjny. Energia Plutona w Koziorożcu jest bardzo twórcza a wsparta energią Jowisza w Byku sprzyja społecznościom wszelkiego rodzaju, które chcą zaistnieć jako zwarty twór stadny. Konkretyzacja tych zamiarów zachodzi dzięki energii Marsa w Pannie. Trygon ten daje siłę (s)tworzenia. Obdarza mocą sprawczą. Jeżeli nawet poczucie mocy tworzenia dotyczy tylko jednostki to zechce ona działać na rzecz innych. Toteż nawet jednoosobowe akty słowotwórcze lub twórcze mają kontekst społeczny.
I wszystko byłoby „po bożemu", gdyby nie opozycja Marsa z Neptunem. Ona stanowi aberrację, wynaturzenie czy degenerację mocy twórczej. Sprawia, że materia słowa nie jest spójna, słowa rozłażą się a pointy zawisają w powietrzu. Działania ludzkie są pozorne, prowadzone pod dumnymi i szlachetnymi hasłami mają za zadanie zmylić opinię publiczną i przykryć banalne dążenie do władzy. Wyciąga się bez żenady największe symbole państwowe, narodowe, religijne, aby na ich koszt coś ugrać czy wywalczyć dla siebie zwykłą korzyść. Walka z autorytetem jest najszybszą windą do kariery i przerażające jest to, że wzniosłe i czyste idee (Neptun) tak łatwo są wykorzystywane (trygon Pluton-Jowisz-Mars) dla działania z niskich pobudek, czyli z chęci zysku.
Już jutro siła sprawcza - siła stadna da wyraz swojej mocy w szeregu manifestacji w Warszawie, które zaistnieją pod hasłami „niepodległości, narodu, patriotyzmu". Te hasła, zaliczone dotąd do kategorii tych, którymi nie godzi się szafować dla pustej i jałowej rozrywki, teraz zawisną na sztandarach osób, które nie rozumieją i nie szanują wagi święta 11 listopada. Opozycja Neptun w Wodniku - Mars w Pannie nie daje szans na spełnienie jakiegokolwiek chciejstwa i zachcianki, pozbawionych wartości, pomimo ułatwień trygonu, który zachęca do użycia MOCY. Trygon ten bowiem może łatwo wprowadzać na manowce, a iluzje i majaki zawieszone zostaną w próżni, bez kontaktu z rzeczywistością.
Sensowne wykorzystanie omawianej konfiguracji planetarnej możliwe jest przy zachowaniu czystych intencji (Neptun-Jowisz-Mars). Warto wykazać należytą staranność nie tylko przy pracach słowotwórczych ale i przy gruntownym zbadaniu motywacji, które rządzą ludzkimi działaniami (Słońce), zarówno przy sprawstwie kierowniczym jak i pomocniczym. Słońce w Skorpionie współwładane jest przez Marsa i Plutona. Czyli analizy wymaga kwestia: do czego energia Marsa w Pannie wraz z energią Plutona w Koziorożcu gotowa skłonić ludzi słabych. Także istotne jest rozważenie, czy i jakie wymierne korzyści uda się wypracować -przy czystych intencjach- z racji swojej pozycji społecznej, uzyskanej w poprzednim cyklu rozwoju (retrogradujący Jowisz w Byku).
©Tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|
2011-10-24 15:45:15
Nów Księżyca w Skorpionie czyli pokerowy blef
Księżyc podczas Nowiu w dniu 26 października b.r. znajdować się będzie w 3 stopniu Skorpiona, przy orbie 0 stopni (tutaj kosmogram). Zapowiada więc coś nowego, każe skupić się na istocie problemu, na prawdziwych motywacjach skorpioniej energii. Ta energia skierowała moją uwagę na związek Nowiu z przyszłym zaćmieniem Słońca w Strzelcu.
Nów Księżyca w 3 stopniu Skorpiona pozostaje w półsekstylu do punktu zaćmienia Słońca z dnia 25 listopada b. r. w 2-3 stopniu Strzelca (tutaj kosmogram zaćmienia).
Uważam , że efekt zaćmieniowy jest realizowany w ciągu 3 miesięcy poprzedzających eklipsę solarną oraz w okresie 3 miesięcy po niej. Można to empirycznie sprawdzić obserwując tranzyty planet w tym okresie, a mianowicie popatrzeć, jaka planeta przechodzi przed eklipsą przez punkt zaćmienia lub pozostaje w aspekcie do tego punktu przed i po eklipsie. Tranzyt dowolnej planety przez punkt zaćmienia wyprzedza lub powtarza efekt zaćmienia ale zmodyfikowany energią tranzytującej planety.
Wobec tego można spodziewać się wydarzeń, które będą miały wspólną podstawę zaćmieniową czyli energię znaku Strzelca , ale ich przejawienia mogą dywersyfikować się podczas przejść planet o krótszych cyklach przez punkt zaćmienia lub w aspekcie do niego. Efekt strzelcowego zaćmienia został już wcześniej uruchomiony po wielokroć, ale najbardziej spektakularnie w dniu 20 października b.r., kiedy Księżyc w Lwie pozostawał w trygonie do Urana w Baranie a także do punktu zaćmienia Słońca w Strzelcu. W tym dniu pojmano i zabito Kaddafiego, dyktatora Libii. Efekt zaćmienia został zmodyfikowany energią Księżyca w Lwie dając zwycięstwo ludowi nad dotychczasowym władcą.
W najbliższym czasie zaćmieniowe przejawienia będą miały związek z tranzytem Słońca, Merkurego, Wenus i Księżyca przez 3 stopień Skorpiona i Strzelca lub w aspekcie do niego. A zatem energia tych dwóch znaków będzie miała najistotniejszy wpływ na jakość (stała, zmienna) czy żywioł (Woda, Ogień) najbliższych wydarzeń.
Zaćmienie Słońca w Strzelcu zapowiada atak na nauczyciela, na osobę, która spełnia taką rolę w otoczeniu. Jowisz jako władca punktu zaćmienia wskazuje również na podróżników, przewodników, ludzi posiadających jakąś (w sensie dużą) wiedzę, na ich osiągnięcia czy po prostu na ludzi sukcesu, bogatych, nie tylko od strony finansów ale także od strony statusu społecznego czy sprawowanej funkcji dydaktycznej. Ataki mogą być merytoryczne i zasadne ale i głupie, bezsensowne czy niezbyt przemyślane strategicznie. Takie zawsze przeprowadza się za pomocą tzw. pomocników. Kłopoty nauczyciela mogą wynikać z głupoty jego uczniów, co to dobrze chcieli „ale wyszło jak zawsze" albo kwestionują jego nauki.
W połączeniu energii Strzelca z energią Skorpiona zaćmieniowym sytuacjom towarzyszy wiele emocji i podniecenia, a także nie zawsze czyste intencje. Tutaj wiele złego robią popędy (świadome lub nie). W celu ich uwolnienia podejmowana jest walka pozycyjna (Skorpion) o prymat (Strzelec) dla obalenia dyktatora, tyrana, którego wszyscy mają dosyć (vide rozgrywki w PO lub w PiS). Ofiarą zaćmienia zostaje osoba, która nie odpowiada innym jako dowódca i nie jest skłonna do zmian, albo osoba, która nie spodziewa się spisku albo nie wie, że ma wrogów, bo przecież do tej pory osoby te deklarowały przyjaźń. Przyczyną zaćmienia może być coś, co jest niewiadome, niewyrażone i nienazwane ale siedzi w człowieku i zatruwa mu życie. Agresja i chęć skorpioniego odwetu skupia się wtedy na osobach, bezpośrednio za problem nie odpowiadających, których jedyną winą jest to, że przypominają przeszłą traumę, którą się w tajemnicy przeżywa, nie mogąc się od niej uwolnić.
Podczas Nowiu Księżyca w Skorpionie efekt zaćmienia uprzedzą Światła, nadając energii praktyczne (półsekstyl do punktu strzelcowego zaćmienia) ukierunkowanie na realizację jakiejś wcześniej zaplanowanej akcji, planu, strategii. Zgodnie z tym, pewne tajne do tej pory zamiary zostaną wyjawione i zrealizowane, w efekcie czego przeprowadzony zostanie atak na osobę o cechach Jowisza, Plutona i Marsa - za pomocą takiego oręża. Czeka nas okres „polowań na chłopców do bicia", a nów w Skorpionie jest tego zapowiedzią. Czy pokerowy blef przyniesie wygraną a manifestacje oburzonych okażą się skuteczne?
Rezultat zależy od tego, kto blefuje, jak to robi i jakich ma przeciwników. Oburzeni natomiast powinni wniknąć w prawdziwe podłoże swoich frustracji oraz zweryfikować poziom swojej wiedzy czyli ocenić siłę kart, którymi mogą dysponować w rozgrywce końcowej. Zapewne zechcą albo spasować albo krzyknąć „sprawdzam" albo podbić stawkę. Zaćmienie Słońca w Strzelcu w negatywnych przejawach polega na tym, że siada się do stołu z niepewnymi graczami, a w pozytywnych - zapowiada zwycięstwo.
©tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|  przestrzeń dla nowego... fot.Marrakesz/Maroko 2011
2011-10-18 13:04:37
Trygon Słońce - Neptun czyli wola i idea jako podstawy dla „manifestacji oburzonych"
Słońce w Wadze aplikuje do ścisłej orby trygonu z Neptunem w Wodniku w retrogradacji. Słońce pozostaje nadal w koniunkcji z Saturnem ale jest to obecnie tranzyt separacyjny. Mamy do czynienia jednocześnie z powrotem do sytuacji neptunicznych z wiosny tego roku, (która skutkowała np. arabską wiosną ludów) oraz z pójściem naprzód i odchodzeniem od skostniałych tworów strukturalnych, który to ruch symbolizuje m.in. separowanie się Słońca od Saturna. Powrót symbolizuje również Jowisz w retrogradacji, jednakże jak to bywa w cyklach planetarnych nigdy nie jest powtórką do tego samego ale wnosi nową wartość. Wiosną Jowisz tranzytował ruchem prostym przez znak Barana, skutkując rewoltą państwową i społeczną w wydaniu skrajnym, wzmacniając bezkompromisowe działania Słońca i Urana w tym samym znaku. Aktualnie na płaszczyźnie społecznej najbardziej dotkliwie są emanacje wszelkich analogii retrogradującego Jowisza w Byku (zarządzanie stadem ludzkim, jego światopoglądem, jego stanem posiadania, pieniędzmi czy poczuciem bezpieczeństwa).
Neptun w Wodniku to ideały wolnościowe i chęć wyjścia z sytuacji przymusowych, ograniczających wolność sumienia i przekonań. Wiążą się z tym: poczucie zagmatwania w utarte sposoby rozumowania, sprzeciw wobec ograniczeń narzucanych przez system, niechęć do uległości wobec narzuconych stereotypów myślowych oraz brak zrozumienia dla tych, co chcą rewolucjonizować i wprowadzać nowe ideały czy światopogląd. Neptun rozkłada w Wodniku na czynniki pierwsze zasady i formy, poddaje w wątpliwość cudzą ideologię i wiedzę. Przekraczając dotychczasowe ramy światopoglądowe energia neptuniczna pomaga dotrzeć do nowych wizji, nowych przekonań czy nowych wyższych wartości. Neptun w Wodniku rozszerza mentalny horyzont postrzegania rzeczywistości i w ten sposób wyławia błędy w dotychczasowym sposobie myślenia czy w dotychczasowej formie strukturalnej ale może też wprowadzać w błąd. Błądzenie neptuniczne w Wodniku czyli ideologia nie opierająca się na konkrecie skutkuje ostracyzmem i negacją. Same słowa nie wystarczą, trzeba wesprzeć ideę czynem. Tutaj łatwo samemu stać się ignorantem i odszczepieńcem zarzucając innym niedostatek wiedzy czy brak mandatu do reprezentowania.
Przy Słońcu w Wadze celem jest harmonia czyli przywrócenie prawidłowego porządku. Czy porządek powinien być przywracany siłą przez tych co na górze, przez możnych tego świata, przez saturnowców o pokerowych twarzach i zamiarach? Czy rozwiązaniem jest ignorowanie nowych prądów, lekceważenie wyników wyborów, czy opinii publicznej? Nie sądzę. Ignorowanie zła przez Słońce w Wadze działa przeciwko harmonii. Ludzie chcą przestrzeni dla tego, co nowe i ich idea jest słuszna, chociaż prezentowana jest w formie niezbyt poprawnej. Ale to nie forma manifestacji oburzonych jest najważniejsza. Istotne jest, jakie są przyczyny manifestacji. Zastanowienia wymaga (właściwego dla energii znaku Wagi), dlaczego trwa okupacja na ulicach Nowego Jorku, przeciw komu protestują Włosi rządzeni przez Berlusconiego, dlaczego partia Palikota ma być ignorowana w sejmie przez inne partie, pomimo takiego a nie innego rozłożenia głosów wyborców, itp. itd. O co chodzi czyli po co ten cały dym, ten wrzask, te próby weryfikacji cudzych poglądów, przekonań, wiedzy, stanowiska, osiągnięć, sukcesów?
Trygon Słońce - Neptun w znakach powietrznych skutecznie usuwa dym i zaćmę mózgową i sprowadza do właściwych proporcji. Obdarza też kreatywnością - niestety po równo- i tych, co chcą sprawiedliwości Wagi a także tych, co mają ją w głębokim poważaniu, gdyż już wdarli się na piedestał i nie boją się utrącenia.
Trygon Słońce w Wadze - Neptun w Wodniku w retrogradacji sprzyja nowatorskim przemianom światopoglądowym i wpuszcza świeże powietrze do zatęchłych mechanizmów myślowych. Powoduje myślenie dyskursywne, stawianie pytań dlaczego np. mamy kryzys światowy i kto za to odpowiada. Rodzą się refleksje na temat przyczyn zwycięstwa rozmaitych ruchów obywatelskich, które mają na celu uruchomienie nowych zasad funkcjonowania państwa, kościoła, społeczeństwa. Neptun w Wodniku wyprowadza na prostą błędy oligarchów majątkowych na Wall Street, potknięcia betonu partyjnego partii politycznych w Polsce czy skostniałe struktury religijne na całym świecie.
Powrót Neptuna ma ułatwić zmiany a jest groźny tylko dla tych systemów, sytuacji, zdarzeń czy ludzi, którzy w poprzednim etapie nie dokonali innowacji, naprawy czy postępu. Jest groźny również dla innowatorów, jeżeli za słuszną ideą nie stoi wiedza i merytoryczne przygotowanie oraz umiejętność organizowania się w nowe struktury. Wola czyli Słońce w znaku kardynalnym jest silna i trudno ją lekceważyć. Ten, kto się temu sprzeciwia jest prawdziwym ignorantem.
©Tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|  fot. Amazonia 2008
2011-10-07 20:25:55
Trygon Wenus w Skorpionie - Neptun w Wodniku czyli fakty i akty, medialne manipulacje oraz fikcyjne wojny
Idzie zwariować a w każdym razie nadszarpnąć sobie wiarę w ideały. Rzeczywistość siermiężna i ciężka od manipulacji przedwyborczej. Nie ma już żadnych świętości, argumentem w walce politycznej stało się ciało kobiece (zastępując fakty aktami), kandydaci obrzucają się najbardziej wymyślnymi obelgami a wena twórcza sprzyja indywiduom pozbawionym moralności (korzystając z wolności słowa). Zbrukano już wszystkie autorytety i zmierzamy do wielkiego spadowodu. No bo przecież gdzieś te nieczystości muszą znaleźć ujście.
Wenus w trygonie do Neptuna to nie sztuczna mgła, frazes, mącenie ludziom w głowach. To idealna (Neptun) miłość (Wenus), zachwyty i porywy (Neptun) serca (Wenus), ponadnormatywna (Wenus) czułość (Neptun) i iluminacja (Wenus-Neptun). Temu sprzyja trygon, tylko trzeba go zobaczyć. Nie spychać na bok, jako coś nieistotnego, nierealnego i trącącego sentymentalizmem. Przeżywać głęboko i nie psuć sceptycyzmem wzniosłych i czystych uczuć, gdyż instrumentalne ich traktowanie zniszczy je i wyschną jak ryby wyrzucone na brzeg.
Skorpion nie pomaga Wenus, gdyż w tym znaku jest ona w detrimentum. Wygnanie Wenus może skutkować skrywaniem uczuć. Uczucia trzymane w ukryciu są kumulowane, zagęszczają się, stają się bardzo intensywne ale nie mogą się wyrazić, co jest obce Wenus, gdyż naturalne i prawidłowe jej emanacje są czymś przeciwnym i polegają na uzewnętrznianiu uczuć, upublicznianiu, jawności i radości z dzielenia się nimi.
Neptun w Wodniku aktualnie tranzytuje w dwadzie Koziorożca. Ideał (Neptun) jest racjonalizowany (Wodnik) i sprowadzany do zimnej logiki (Koziorożec), brak mu naturalnej lekkości znaku Ryb. Kwestionowanie ideałów lub wykorzystywanie ich do niezbyt etycznych celów w mediach nie jest zgodne z naturą Neptuna.
Tak zodiakalnie posadowione planety Wenus i Neptun, pomimo iż połączone są trygonem nie sprzyjają harmonii uczuć, sytuacji, zjawisk. Pomimo trygonu nie jest dobrze. Jest fałsz i hipokryzja, są trudności z porozumieniem się, a ponadto nikt nikomu nie wierzy i na wszelki wypadek prowadzone są konsultacje sondujące. Wywoływane mogą być fikcyjne wojny w celu wyrażenia emocji, których jakość jest stała i intensywna (Skorpion i Wodnik). To co nas naprawdę oburza i wywołuje szybsze bicie serca jest kamuflowane i zawoalowane. Wojny wenusowe toczą się w oparciu o zmyślone (Neptun) przesłanki, jak np. wówczas, gdy mąż kłóci się z żoną, aby móc wyrazić swoją złość a tak naprawdę wkurzył go szef, któremu z oczywistych powodów postawić się nie może.
Fikcyjne wojny albo wojny kuluarowe mają w podtekście korzyść, chęć sprawowania władzy, manipulację i zaspokojenie popędów. W najgorszych przejawach trygon sprzyja zakłamaniu, zawiści i zazdrości, pięknie zapakowanych w celofan obłudy. Stwarza idealne warunki dla narodzin obsesji w walce o obiekt miłości lub ideał.
Nie zgadzam się jednoosobowo. Prywatnie stawiam opór, aby Wenus była emanacją jedynie korzyści i przywilejów. Chcę harmonii i delikatności w relacjach, prawdziwej wrażliwości na drugiego człowieka i szczerości emocjonalnej. Nie odpowiada mi ideologia podstępu, arogancji i manipulacji. Nie ufam też tym, którzy mówią; „ach, jaka piękna katastrofa".
Nie zgadzam się na to ale mam świadomość, że jestem w tym odosobniona.
©tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|  fot.Maroko 2011
2011-09-27 12:02:00
Stellium w Wadze czyli krótkotrwała dyktatura tłumu
W znaku Wagi zgromadziło się czyli tranzytuje przez ten znak 5 ciał kosmicznych: Słońce (wola, cel), Księżyc (pragnienia, emocje), Merkury (metoda komunikowania się), Wenus (chęć podobania się, korzyści) i Saturn (wizerunek, autorytet, pozycja). W przeciwnym znaku Barana tranzytuje Uran (wyróżnienie się z tłumu), Eris (obrona lub atak) i Lilith (siła lub słabość z poczucia wspólnoty z innymi).
Przeciwstawna energia obu znaków skutkuje zachowaniami „wyrywnymi”, skłaniającymi do autorytarnego prezentowania swoich poglądów. Harmonię znaku Wagi burzy chęć wyróżnienia się, chęć zdobycia cudzego uznania i opór innych przed cyrkowymi popisami tych, co stoją na scenie. Sytuacji nie poprawia tzw. "wagowanie się" pozostałych, co to nie wiedzą, czy chcą - czy nie, a jeżeli ... to dlaczego.
Widoczne w życiu społecznym postawy charakteryzują się:
-
Postawą podporządkowania wobec silniejszych jednostek
-
Postawą sprzeciwu wobec autorytetów
-
Postawą niezdecydowaną, błędnie określaną jako niezaangażowana
Stellium w Wadze władane jest przez Wenus. A zatem wpływ na te trzy postawy ma właśnie energia tej planety zmodyfikowana zdolnością lub jej brakiem do funkcjonowania w grupie. Czyli większość, partia, organizacja, towarzystwo, grupa, partner albo małżonek usiłuje wpłynąć na jednostkę i ją pochłonąć albo odrzucić.
Postawa pierwsza objawia się podporządkowaniem jednostek, tworzących grupę osobie najsilniejszej w grupie i ona może śmiało powiedzieć o sobie, że rządzi grupą, wszyscy robią to, o co jej chodzi, ona o to walczy, jest nieprzejednana, itd. (Wenus-Saturn). Wenusowa korzyść dla rządzącej jednostki to uwielbienie tłumu i przyjemność rządzenia. Również przyjemność walki o swoje (Eris), w tym o swoja rolę w grupie (Lilith). Tłum natomiast czuje, że przynależy do właściwej grupy i nie naraża się innym przez posiadanie własnego zdania.
Postawa druga to bunt przeciw narzucanym przez innych wzorcom i normom postępowania (Wenus-Uran). To niechęć do bycia częścią tłumu (Wenus-Lilith) i dążenie do odrębności, do indywidualizacji. Skutkuje wykluczeniem jednostki z grupy - samodzielnym lub przez ostracyzm (Uran-Eris-Lilith). Grupa korzysta na wykluczeniu czarnej owcy a dysydent zyskuje poczucie własnej wartości, zakłada własną grupę, na własnych zasadach (Wenus-Eris) lub wpada w mniejszą lub większą socjopatię.
Trzecia postawa, postawa tzw. niemieszania się jest społecznie najgroźniejsza, gdyż de facto oznacza brak samookreślenia się i bezwolność. ((Światła i spalony Merkury; Wenus-Saturn-Uran-Lilith). Nie należy mylić jej z dyplomacją Wagi lub umiarkowaniem sądów. Ludzie o takiej postawie podejmują decyzje w ostatniej chwili, na emocjach, dla złudnej korzyści. Tacy stanowią prawdziwy tłum, którym można bezkarnie manipulować i sterować. To elektorat dla jednostek pozbawionych skrupułów, prawdziwa masa wyborcza. Ofiary opinii publicznej, np. większości członków kółka różańcowego, opinii wójta lub innej osoby na stanowisku, poglądów sąsiada, kolegi z pracy, żony - sądzą, że ich głos coś im zapewni i odniosą wenusową korzyść z przyklepania cudzej woli.
Tłum jest tani i niestety niezbyt mądry. Wiedzą o tym ci, którzy okresowo schlebiają jego gustom. Wprawdzie „w kupie siła” i czując za plecami oddech i wsparcie innego kibola można premierowi bezkarnie mówić na „TY” i nawrzucać przed kamerami ale co to za korzyść? Czy premier zmieni swoje zdanie? Nie zmieni. Schlebianie plebsowi jest krótkotrwałe, dopuszcza się go do głosu i godzi na deptanie swojego autorytetu tylko przez chwilę; nawet trochę folii się podrzuci jakoby rzekomo zubożałemu producentowi papryki i poklepie po ramieniu ale to wszystko. Jeszcze trochę występów tanecznych, wokalnych, sportowych (koniecznie z udziałem Wenusowych panien z ozdobnym wizerunkiem) i będzie można odgwizdać pauzę w publicznych popisach.
Dopóki Wenus tranzytuje w Wadze tłumowi nic złego się nie stanie.
Ale co będzie, kiedy 9 października b.r. Wenus wejdzie w znak Skorpiona, pozostawiając tłum w Wadze samemu sobie?
©tekst i zdjęcie Krystyna Daca
|
<< powrót do strony głównej
|