Ciekawe tranzyty
 Cypr 2008 fot.©Krystyna Daca
2010-03-27 15:37:15
Syndrom boga czyli ciąg dalszy o półkrzyżu z Plutonem na wierzchołku w znakach kardynalnych
Półkrzyż ten skojarzył mi się z filmem, pt. „Milczenie owiec” w reżyserii Jonathana Demme – dość starym i ciężkim z uwagi na tematykę, ale dobrze oddającym analogię astrologiczną półkrzyża Pluton – Słońce – Saturn w znakach Koziorożca – Barana – Wagi.
Fabuła filmu dotyczy rozgrywki psychologicznej pomiędzy agentką FBI (analogia Plutona) Clarice Starling (w tej roli Jodie Foster) a mordercą, psychopatą (również analogia Plutona), Hannibalem Lecterem (Anthony Hopkins). Agentka zwraca się do uwięzionego Lectera, z wykształcenia psychiatry, z propozycją współpracy w celu schwytania innego mordercy. Lecter zgadza się ale żąda od Clarice odpowiedzi na swoje pytania, prowadząc swojego rodzaju psychoanalizę jej osoby, doskonale się przy tym bawiąc. W trakcie spotkań z Lecterem w więzieniu wkrótce wychodzi na jaw, że Clarice cierpi na powtarzające się koszmary senne, w których słyszy beczenie zarzynanych owiec a Lecter uświadamia jej, że ona dlatego szuka sprawcy morderstw kobiet, gdyż sądzi, że jeżeli morderca ów zostanie ujęty, to wówczas owce zamilkną.
Fabuła filmu przedstawia problem psychologiczny, który mają jednocześnie obie postacie; zarówno psychopata i były psychiatra jak i agentka FBI, a mianowicie oboje cierpią na tzw. syndrom boga (tu półkrzyż Pluton – Słońce – Saturn). Oboje są przekonani, iż tylko sami, w pojedynkę (Słońce w Baranie), mogą zadecydować o ludzkim istnieniu. Hannibal Lecter, zawodowo przygotowany do tego, aby wpływać na życie ludzkie i je transformować (Pluton w Koziorożcu), dosłownie „odbiera je” niczym Bóg i jest do tego stopnia w tym ambiwalentny, że zatraca człowieczeństwo. Utrata współodczuwania z innymi powoduje, że widzi siebie jako kogoś, kto nie podlega niczyjej władzy, lecz ją sprawuje i jest w tym nieograniczony i bezkarny. Clarice Starling natomiast sądzi, że na niej spoczywa cały ciężar uratowania świata (opozycja Słońce w Baranie – Saturn w Wadze) przed mordercą (Pluton). Odbija się to na jej psychice i ujawnia poprzez koszmary senne ale gorsze jest to, że choć udało jej się schwytać poszukiwanego, to z więzienia uciekł inny psychopata czyli Lecter i z zakończenia filmu wynika, że zamierza się z nią dalej widywać, tylko na wolności. A zatem sennych koszmarów ciąg dalszy nastąpi…
Obie postacie, odmiennie oceniane w systemie dobro-zło, utraciły równowagę psychiczną (opozycja Słońce – Saturn oraz kwadratura Saturn-Pluton). Oboje dysponowali wielką władzą nad innymi, która obróciła się przeciwko nim i oboje zeszli ze swojej drogi. Jest jeszcze jedna kwestia warta podkreślenia, a mianowicie to, że w przypadku Clarice zbawianie świata było próbą ratowania samej siebie, niejako w zastępstwie. Problem leżał w jej psychice i w celu jego przepracowania należało użyć energii Plutona. Podobnie jest w przypadku Lectera, gdyż postać zbudowano w scenariuszu na zasadzie „lekarzu! lecz się sam!”
Ale powróćmy na drugą stronę ekranu.
Energia półkrzyża niebawem przestanie działać a patrząc na horoskop efemerydalny na dzień 30 marca b.r. widać, iż w czasie nadchodzącej pełni Księżyca w Wadze można będzie zastanowić się nad zrównoważeniem postaw oraz nad wypośrodkowaniem pomiędzy nademocjonalnym stosunkiem do innych (opozycja Księżyc-Słońce), chęcią pomocy innym (Jowisz w Rybach, sekstyle Wenus i Merkurego z Neptunem), a asertywnością - właściwą znakowi Barana w kontaktach z innymi (Merkury w koniunkcji z Wenus w Baranie), aby cudze kłopoty nami nie zawładnęły (Pluton). Potrzebny jest dystans do ludzkich spraw (Saturn w Wadze), aby zachować jasność widzenia (Słońce) i móc ratować innych przy zachowaniu zdrowego egoizmu. W przeciwnym razie można się pogubić jak Clarice, o Hannibalu nie wspominając. Kiedy znowu nas poniesie, aby zbawiać świat, zadajmy sobie pytanie:
„Czy owieczki zamilkły agentko Starling?"
pozdrawiam
awansem - rozważnie
|
2010-03-23 07:20:00
Wielki Krzyż w znakach kardynalnych
Wielki Krzyż – na krótko - utworzą dzisiaj:
Słońce w Baranie w opozycji do Saturna R w Wadze oraz Pluton w Koziorożcu w opozycji do Księżyca w I kwadrze w Raku. Nie bez znaczenia jest to, że jeden z wierzchołków Wielkiego Krzyża jest szczególnie silny, gdyż tam skumuluje się energia planetarna Słońca w koniunkcji z Merkurym oraz z Uranem. Ta kumulacja ma wpływ na rodzaj analogii, które mi przyszły do głowy. To tylko przykłady. Jedne z wielu możliwych.
Z uwagi na szybki bieg Księżyca figura ta nie utrzyma się długo (od godziny 16:45 do 19:43 czasu warszawskiego), ale patrzmy i obserwujmy, w jaki sposób może się przejawić.
Skojarzenia i analogie:
· Przyjście wiosny w znaczeniu symbolicznym czyli
1. początek czegoś istotnego i nieuniknionego (np. zapłodnienie, inseminacja, poród, składanie jaj, kiełkowanie nasion)
i/lub
2. cyklicznego( np. pory roku, menstruacja, wydalanie moczu z organizmu, kwitnienie roślin wieloletnich, w tym drzew i krzewów, przylot bocianów)
· Entuzjazm
Entuzjazm to 16 heksagram Księgi Przemian I CING. Fragment komentarza* do niego brzmi:
„…Czas Entuzjazmu to czas, gdy jest wybitny człowiek, który działa w zgodzie z oczekiwaniami ludu, ponieważ rozumie jego duszę. Dlatego spotyka się on z powszechnym, ochoczym posłuszeństwem. Aby wzbudzić entuzjazm, koniecznym jest, by swoją wolę i rozporządzenia dostosować do natury tych, których się prowadzi. Na tej regule ruchu według najmniejszego oporu polega niezłomność praw przyrody. Te prawa nie są czynnikiem zewnętrznym wobec rzeczy, lecz stanowią immanentną rzeczom harmonię ruchu. Dlatego właśnie ciała niebieskie nie zbaczają ze swoich torów, a wszelki bieg rzeczy w przyrodzie spełnia się z nieugiętą regularnością. Podobnie sprawy się mają także w społeczności ludzkiej: także tu dadzą się zrealizować tylko takie prawa, które mają swe korzenie w odczuwaniu ludu, podczas gdy prawa sprzeciwiające się temu odczuwaniu budzą jedynie rozgoryczenie…”
pozdrawiam wiosennie
---------------------
*Cytat z komentarza do Księgi Przemian I-CING autorstwa Richarda Wilhelma w tłum. Wojciecha Jóźwiaka, Wydawnictwo Latawiec Warszawa 2001.
|  najpierw nakarmić... Salvador da Bahia ©fot.Krystyna Daca
2010-03-22 07:49:00
Półkrzyż z Plutonem na wierzchołku w znakach kardynalnych
Półkrzyż Słońce – Saturn - Pluton utworzony został 20 marca b.r. i będzie utrzymywał się do 28 marca b.r.
W skład tej figury planetarnej wchodzi opozycja Słońce-Saturn (w momencie utworzenia półkrzyża Słońce znajdowało się jeszcze w znaku Ryb, a obecnie jest już w znaku Barana) w jednoczesnej podwójnej kwadraturze do Plutona w Koziorożcu. Aktualne posadowienie półkrzyża wypada więc w znakach kardynalnych, tj. w Baranie, Wadze i Koziorożcu.
Półkrzyż w znakach kardynalnych - co do zasady - oznacza wielki pęd do działania, ale jeżeli opozycję tworzą Słońce i Saturn, to jest to pęd związany z ogromnym stresem, gdyż mamy do czynienia z brakiem wiary we własną siłę sprawczą. Pluton na wierzchołku półkrzyża najwięcej - co prawda - może zdziałać w transformacjach i metamorfozach, ale jednocześnie zmusza do ujawnienia konfliktu oraz jego oczyszczenia w sposób dość burzliwy i gwałtowny. Działanie energii tej figury planetarnej w znakach kardynalnych, z dużymi wpływami energii Saturna może wiązać się np. ze sprawami kariery, sprawowaniem władzy (np. prezydenckiej) i dążeniami do dominacji i objęcia w posiadanie zaszczytów, posad, zajęcia niekwestionowanej pozycji w stadzie czy zostania szefem wszystkich szefów. Frustracje mogą wynikać nie tylko z niskiej samooceny ale pochodzić również z otoczenia, które zdecydowanie da odpór takim zapędom.
Napięcie półkrzyża może być uwolnione przez Plutona i w pewnym sensie rozładowane, bo on jest planetą ogniskową. Należy tylko postarać się, aby to rozładowanie stresu odbyło się w sposób jak najbardziej konstruktywny (Saturn), a także w sposób zrównoważony. Równowagę w każdym półkrzyżu zapewnia opozycja, bo ona daje możliwość obiektywnego spojrzenia na problem. Problem ujawniony przez planetę ogniskową, skupiajacą przecież energię dwóch kwadratur, może być zatem przez opozycję zrównoważony. Ale tutaj mamy opozycję, która nie daje siły do działania. Jak przełamać niemoc twórczą opozycji Słońce-Saturn?
Otóż pewną wskazówkę daje nam recepcja mutualna Marsa ze Słońcem. Jest to duży zastrzyk energii, mogący postawić na nogi lekko stetryczałego osobnika. Ale głównym wsparciem jest przeciwległy punkt położenia Plutona, niejako puste ramię półkrzyża, które wypada w 5 stopniu kątowym znaku Raka w dwadzie Panny. Poprzez energię tego punktu w (również kardynalnym) Raku możemy rozładować stres poprzez skupienie na szczególe (Panna) dla dobra innych i w służbie innym (Panna), tj. dziecku, żonie, rodzinie, społeczności (Księżyc). Słowem nie latać za mrzonkami i wizją pana tego świata, lekkomyślnie i impulsywnie rzucać się z przysłowiową motyką na słońce (nomen omen) ale skupić się na pracy nad szczegółem, planem, podstawami i to z innymi członkami społeczności, aby „wespół – zespół – złą – moc – móc - zmóc”. Trzeba najpierw „nakarmić” (Księżyc) innych, aby nimi rządzić (Słońce - Saturn) lub korzystać z przywileju wpływania na nich (Księżyc - Pluton). Inna wersja: mniej władzy nad innymi a więcej władzy nad sobą.
Odnosząc zaś energię półkrzyża do świata fauny i flory, to mamy tu ewidentny przednówek, przedwiośnie, kiedy wszystko budzi się do życia wraz z ingresem Słońca w znak Barana. Jest jeszcze trudno, bo ziemia zmarznięta (opozycja Saturn-Słońce) ale pęd do życia jest silniejszy i pęcznienia pąków ani wicia gniazd ptasich nie da się powstrzymać (Pluton w Koziorożcu).
Transponując natomiast energię omawianego półkrzyża do spraw zdrowotnych widać, że ewentualna odnowa organizmu (Pluton w Koziorożcu) powinna odbywać się według rozsądnie opracowanego planu (Saturn w Wadze). Niewykluczone, że wówczas nastąpi zwiększenie energii życiowej i asertywności (Słońce w Baranie). Kluczem może być oczyszczanie organizmu, dieta lub kontakt z przyrodą, gdyż 23 marca Księżyc będzie przechodził przez wspomniany wyżej 5 stopień Raka, zamykając tym samym energię półkrzyża w Wielki Krzyż.
|  Indie 2009 ©fot. Krystyna Daca
2010-03-21 10:10:00
Opozycja Słońce-Saturn czyli nie jestem wystarczająco dobry
Ten aspekt Słońca z Saturnem utworzył się 16 marca br. (wg czasu warszawskiego przy orb 6 stopni kątowych) i utrzyma się jeszcze do 28 marca br.
Nie jest to dobre wsparcie do działania a wręcz przeciwnie. Osoby mające taki układ w swoim horoskopie urodzeniowym mogą wyraźniej niż inni odczuć jego działanie. Będą czuły się niedostatecznie dobre, starsze niż inni, wciąż zmęczone i przekonane o swojej nieprzydatności. Wszelkie starania o poprawę takiego stanu rzeczy będą obarczone ryzykiem fiaska. Ta wewnętrzna zła samoocena sprawi, że tacy ludzie wydadzą się innym wiecznie zmartwieni albo chorzy, względnie starsi niż wynikałoby to z ich wieku metrykalnego. Nie dość, że samoocena tych ludzi będzie niska to również otoczenie nie będzie wydawać się im dość mądre, profesjonalne, zdatne do czegoś. Zawsze coś przeszkodzi w akceptacji drugiej osoby i w uznaniu jej za autorytet w jakiejś dziedzinie życia.
Czas opozycji Słońce-Saturn to czas zgorzknienia i choroby. Stale coś boli i dokucza, a o dobrym samopoczuciu nie ma mowy. Czyli jak w tym powiedzeniu kolokwialnym: jak nie urok to …przemarsz wojsk.
W astrologii opozycję Słońce-Saturn w horoskopie natalnym interpretuje się m.in. jako problem z ojcem lub z mężem (w horoskopach kobiet). Ludzie ci faktycznie doświadczają już w dzieciństwie nieustającej krytyki ze strony ojca, cokolwiek by nie zrobili i jak bardzo nie staraliby się mu zaimponować. Całe życie potem udowadniają sobie i ojcu, że są dobrzy w tym, co robią i że zasługują na szacunek. Niestety sami często powtarzają błędy ojca i postępują podobnie w stosunku do własnych dzieci.
Jednakże opozycja jako taka to aspekt, który daje człowiekowi wybór, a właściwie umożliwia obiektywizm i spojrzenie na problem z boku. Tym samym wskazuje na szansę wyzwolenia się spod przemożnego uczucia niedowartościowania, strachu przed działaniem oraz popełnieniem błędu, które to uczucia zabijają skutecznie jakąkolwiek radość życia.
Aktualna opozycja Słońce-Saturn ma miejsce w znakach Baran-Waga i jej działanie może przejawiać się postawą „jeszcze nie teraz” albo „poczekam i zobaczę, co z tego wyniknie” względnie „i tak się nie uda”. Słońce w Baranie rwie się do walki a Merkury w koniunkcji podpowiada, że trzeba coś zrobić teraz i zaraz, tym bardziej, że Uran jest niecierpliwy i żądny zmian… Tak to wygląda w przenośni, ale astrologicznie Słońce pozostaje w koniunkcji z Merkurym w znaku Barana oraz z Uranem w znaku Ryb, co wskazuje na sytuację dużego pobudzenia z jednoczesnym sceptycyzmem Saturna w retrogradacji (jestem gorszy ) w znaku Wagi (od innych), który jest w opozycji do tego stellium (chcę ale nie dam rady). Możliwa jest zatem np. taka sytuacja, że pęd do działania (Słońce-Merkury w Baranie) i rewolucyjnych zmian (Uran w Rybach) jest powstrzymywany przez brak wiary w siebie i obawy, co ludzie powiedzą (Saturn R w znaku Wagi w opozycji do Słońca). Ewentualnie strach przed opinio populis pozbawia nas radości w działaniu lub w przedsięwzięciach o naturze ognistego Barana.
To musi rodzić frustracje, o czym świadczy półkrzyż, utworzony z opisywanej opozycji Słońce-Saturn oraz dwóch kwadratur Słońca i Saturna do Plutona w Koziorożcu. Chcemy, aby w końcu coś zmieniło się w naszym życiu, aby wreszcie coś drgnęło w naszych strukturach. To mogą być struktury zawodowe, towarzyskie, małżeństwo, związek partnerski a także nasz organizm, który wraz z wiosną pragnie ożywczego oczyszczenia –dosłownie i w przenośni.
O czym napiszę na fali wiosennej odnowy (bo dziś pierwszy dzień wiosny)–wkrótce…
| 2010-03-14 08:52:00
Wypadki w podróży
Będąc wczoraj w drodze i jadąc po tych samych, co zwykle autostradach, miałam możność zaobserwować kilkanaście przypadków zabitych ptaków - które innymi razy nie miały miejsca. Przyczyną było uderzanie i wpadanie ptaków na szyby samochodów podczas ruchu.
Patrząc potem na tranzyty zauważyłam, że Księżyc znajdował się w koniunkcji z Neptunem (plus Chiron), w 27 stopniu znaku powietrznego Wodnika w dekanacie Wagi i dwadzie Strzelca. Pozycja tej koniunkcji wskazuje na tytułowe wypadki na drodze i to w odniesieniu do zwierząt powietrznych czyli ptaków. Podróż podkreślona jest nie tylko dwadą Strzelca ale również stellium Słońce-Merkury-Uran, które per analogiam można odnieść do wypadków komunikacyjnych (Merkury-Uran). Słońce w Rybach w dekanacie Skorpiona i dwadzie Skorpiona w koniunkcji z Merkurym to zaburzony lot przez Neptuna a wpadanie ptaków na szyby to działanie Urana, który jest przecież jednoczesną analogią szkła.
Ta konfiguracja jawi się mi jednocześnie jako błysk flesza w aparacie fotograficznym, krótki ale mogący oślepić na chwilę i spowodować błąd lokacyjny. I nad wyraz często w czasie tej podróży robiono nam zdjęcia przez radary kontrolujące prędkość.
|  pawie pióra czyli stellium Słońce-Jowisz-Merkury fot.©Krystyna Daca
2010-03-08 09:38:00
Przepych medialny czyli bieżące konfiguracje planetarne w znaku Ryb
Medialność znaku Ryb jest oczywista. Nie będę oryginalna, jeżeli powiem, że Słońce w tym znaku mają bardzo często znani w mediach aktorzy, reżyserzy, twórcy scenariuszy - ogólnie mówiąc ludzie, którzy tworzą za pomocą mediów i/lub wyobraźni. Ryby to również wpływ ognistego Jowisza, który zagrzewa ich do działania, dodając energii potrzebnej do ekspresji wizji artystycznej. Znak Ryb poprzez swoich władców łączy dwa żywioły, a mianowicie Wodę i Ogień i może dlatego woda w Rybach nie jest inercyjna, ale żywa i mogąca dać niezwykłość i ruchliwość umysłową. Znak Ryb jest dlatego ostatnim ze znaków na kole Zodiaku, gdyż tutaj możliwe jest zrozumienie rzeczy ostatecznych, iluminacja czyli oświecenie ale… w osamotnieniu. Jednakże czasem nie rozumiejące tego Ryby często lgną do iluminacji w świetle reflektorów, faworyzują energię Jowisza w Rybach, któremu jupitery, sława i rozgłos w głowie a nie rozwój duchowy.
Nie dziwi więc, że ceremonia rozdania Oskarów* czyli prestiżowych nagród filmowych, przyznawanych przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej odbywa się co roku, zazwyczaj w lutym lub w marcu. Ostatnie 8 ceremonii rozdania odbywało się, kiedy Słońce było w znaku Ryb.
Tegoroczna ceremonia odbyła się 7 marca 2010, w Kodak Theatre w Hollywood, Los Angeles, California godz. 5:30 p.m. PST/ 8:30 p.m. EST (01:30 UTC, 8 marca). W horoskopie efemerydalnym na godzinę inauguracji tej imprezy medialnej widzimy, że tegoroczny układ planet w znaku Ryb wskazuje, że nagrodę zdobędzie nie ten, którego już ogłoszono zwycięzcą, ale film o znacznie mniejszym budżecie.
Słońce z Jowiszemi i Merkurym w Rybach to stellium krzyczące na głos: „to ja na pewno będę najlepszym twórcą medialnym!” i jest analogią James’a Cameron’a, który już przed werdyktem zbierał laury za swój najnowszy film „Avatar”. Trzeba przyznać , że zasadnie tak myślał, gdyż miał 9 nominacji do tej nagrody. Zwyciężyła go kobieta reżyser Kathryn Bigelow, jego była żona (kwadratura Słońce-Księżyc), w sposób niespodziewany (kwadratura Księżyc-Uran), odbierając wiele statuetek (koniunkcja Wenus w Baranie-Uran w Rybach), a dokładnie 6. Miała wprawdzie tyle samo nominacji, ale nikt nie przypuszczał, że jej obraz „Hurt Locker”o budżecie 11 milionów dolarów przebije produkcję 237 milionowego „Avatara”. Kathryn Bigelow jest pierwszą kobietą, która zdobyła Oscara dla najlepszego reżysera.
Zastanawiałam się, które planety wskazują na nagrodę i jej odebranie. Myślę, że koniunkcja Wenus-Uran to nagroda a jej odebranie silniejszemu to ścisły trygon Wenus-Mars w związku z sekstylem Mars-Saturn, trygonem Mars-Uran oraz opozycją Saturn-Wenus. Głównym winowajcą jest Uran oraz energia kwadratury Saturn-Pluton i pozostałych aspektów Plutona.
----
*Statuetka nagrody waży prawie 4 kg, mierzy około 35 cm wysokości i przedstawia rycerza, który wbija miecz w zwój taśmy i podobno stoi na straży pewnych wartości w filmie. Statuetka wykonana jest z brązu pokrytego 24-karatowym złotem wg projektu Cedric’a Gibbons’a z 1928 r. Według jednej z legend nazwa Oskar pochodzi od słów wypowiedzianych przez Margaret Herrick (w roku 1931), bibliotekarki Akademii, która na widok statuetki stwierdziła, że przypomina jej wuja Oscara.
|
<< powrót do strony głównej
|