Sollunari


Ciekawe tranzyty


Antalya 2007 fot.©Krystyna Daca

2010-05-30 11:12:55

Niecierpliwość i ponaglenia Urana czyli czas konkwistadorów i Kolumbów

Uran dokonał ingresu w znak Barana 28 maja b.r. i to w czasie pełni Księżyca w znaku Strzelca. W momencie ingresu (około godz. 3:43 czasu warszawskiego) Uran znajdował się w kwadraturze do Plutona w Koziorożcu (orba 1 stopień).

Słychać już ponaglenia Urana: szybciej, teraz, nie ociągaj się… albo wręcz : nie mam czasu już dłużej czekać!

Horoskop efemerydalny na tę chwilę*  wskazuje, że czas na zmiany, na które Uran w Baranie w koniunkcji z Jowiszem w Rybach nie będzie czekał. Zmiany te dotyczą spraw rozwoju osobistego i kariery a także związków osobistych i uczestnictwa w różnego rodzaju strukturach , w tym o charakterze rodzinnym (patrz wpisy wcześniejsze). Podkreślam jednocześnie, że pojęcie zmian może mieć zarówno dobre jak i złe analogie. Horoskop na czas ingresu wskazuje nam, czego można się spodziewać po tym fakcie astrologicznym.

Jak wcześniej opisywałam, zmianom (złym i dobrym) sprzeciwia się Saturn, gdyż znajduje się w opozycji do Jowisza i Urana. Mało tego, w dniu ingresu Urana,  Saturn pozostawał w kwinkunksie do Neptuna a także w półtorakwadraturze do Merkurego. Zważywszy , że nie są to korzystne aspekty należy spodziewać się ograniczeń w zmianach i związanych z tym przykrych sytuacji. Kogo lub co symbolizuje Saturn? I co to oznacza dla nas dzisiaj i w następnych dniach?

Saturn znajduje się w Pannie , a dzisiaj i przez następne 2 dni będzie w biegu stacjonarnym, czyli bardzo silny. Neptun również wejdzie dzisiaj w bieg stacjonarny z biegu prostego (o godz. 20:28 czasu warszawskiego) a więc obie planety tworzące kwinkunks Saturn-Neptun utworzą silną energię planetarną wskazującą na konieczność podjęcia działań naprawczych. Działania naprawcze - z natury swej - następują zawsze po zdarzeniach i zjawiskach, które wiążą się z popsuciem się przedmiotów, zniszczeniem, zerwaniem więzi oraz stosunków . Silny Saturn w Pannie to może być analogia surowego i skrupulatnego urzędnika, np. premiera rządu,  albo osoby sprawującej funkcję kierowniczą np. przewodniczącego partii a w życiu mniej światowym analogia osoby, sprawującej rolę kontrolującą, nasz szef lub zwierzchnik. To może być nasz „wewnętrzny nadzorca” czyli sumienie, poczucie sprawiedliwości, głos rozsądku, mistrz wewnętrzny (wg wyboru i światopoglądu).

Otóż to ograniczenie zderza się z neptuniczną wizją rozwoju i wskazuje na ewentualność, że rozwój może jest złudzeniem, albo że jest parciem nie do końca przemyślanym. Saturn w kwinkunksie z Neptunem uważa, że nasz pęd do zmian jest błędem, że należy się uczyć w spokoju, powoli gromadzić informacje, decyzje podejmować rozważnie. 

Saturn pozostaje pod władzą Merkurego w znaku Byka i aspekt łączący te dwie planety może wskazywać na egoizm i forsowanie swojej racji, upór w dążeniu do celu a także intelekt właściwy dla znaku Byka, jako znaku Zodiaku o jakości stałej , należącego do żywiołu ziemskiego. Saturn w Pannie to ta sama jakość i żywioł a więc półtorakwadrat Merkury-Saturn w znakach ziemskich to upieranie się przy swoim zdaniu, swoich poglądach. Merkury w Byku znajduje się w XII domu czyli analogią jest brak komunikacji przy jednoczesnym uporze albo prowadzimy rozmowę-monolog z samym sobą.  Saturn jest obecny, ale milczy. Działa niedziałając czyli przez nieobecność, poprzez zaniechanie.

Nie odnosząc tego do konkretnej osoby, mogącej być analogią Saturna, należy taki układ planetarny rozumieć, np. jako wewnętrzny nakaz milczenia i obserwacji, co się wydarzy. Jakbyśmy czekali na cud albo na chwilę, kiedy będzie można w końcu coś postanowić. To także analogia ciszy przed burzą, która musi nastać, gdyż Uran długo nie wytrzyma.  Jednocześnie Merkury czyli intelekt pracuje w odosobnieniu nad gromadzeniem wiedzy, przygotowuje się do działań rozwojowych i naprawczych. Ma wsparcie w pozycji Słońca w Bliźniętach oraz w pozycji Węzła Północnego w Koziorożcu, co daje razem wsparcie do nauki, gromadzenia informacji, uczenia się lub powtarzania zgromadzonej wcześniej wiedzy, przerabianie jej oraz układanie w nowe struktury, uklepywanie i segregowanie. To mogą być plany i zbieranie materiałów źródłowych do pracy naukowej albo przygotowania do …podróży. W domu XII (horoskopu efemerydalnego na chwilę ingresu Urana w znak Barana), mamy posadowioną również koniunkcję Jowisz-Uran, czyli zmiany będą natury mentalnej, przewartościowującej nasz sposób widzenia, poglądy, rozwój duchowy lub - z uwagi na pozycję Merkurego-będą to zmiany natury "byczej" czyli polegające na upiększaniu, estetyzowaniu odbioru lub najnormalniej w świecie na poprawie jakości odbioru obrazu... naszej kariery, dokonań, twórczości, naszego hobby.

Uran w kwadraturze z Plutonem w Koziorożcu będzie działał gwałtownie i spektakularnie. Ogień z Ziemią poruszy, aby dokonać zmiany. Tym bardziej, że Mars znajduje się w znaku Lwa (w chwili ingresu w V domu), w bikwintylu do Urana, podburzając i wspierając go energią ognia. Ideowo Uran ma wsparcie Jowisza, który na razie jest w Rybach a niedługo dołączy do Urana w znaku Barana. Wygląda to na czasy konkwistadorów, dokonujących podbojów, przeobrażających struktury.

Od indywidualnych zapisów w naszych horoskopach zależy, jakie to będą przeobrażenia i czy odkrywać będziemy Amerykę dla korzyści majątkowych czy też z przyczyn ideowych, aby zaszczepić tam naszą ideologię i religię, czy też odkrycie nie będzie niczym nowym, bo wszyscy wiemy, że Ameryka dawno już odkryta. A może nowy ląd okaże się ziemią, na której powstaną nowe państwa i inni skorzystają na naszym rozwoju ? Energia Urana w Baranie połączona z Plutonem nie jest wprawdzie igraszką ale miejmy nadzieję, że straty nie będą dotkliwe. Zastanówmy się, jak przeprowadzić rewolucję w sposób bezkrwawy…

Ja jadę w podróż na kontynent amerykański… w poszukiwaniu Słońca.

Ale nie zniknę z oczu… mam nadzieję.

 

-------------

*zamieściłam na Forum w dziale PLANETY

 



Wenus nad Rio Negro fot.©Krystyna Daca

2010-05-21 16:27:56

Wenus w Raku 

 

W czasie przejścia Wenus przez znak Raka często mamy wrażenie, iż kontakt z naturą daje nam zadowolenie, przyjemność. Wenus w tym znaku jest pod władzą Księżyca, toteż nasze uczucia rozkwitają. Wszystko inne też kwitnie, pachnie, świergoli i rozmnaża sięMiłość rodzi się w przyrodzie i na jej łonie, mamy sympatyczniejsze kontakty z rodziną, z żoną, córką, siostrą, matką. Skłonni jesteśmy do częstszych spotkań rodzinnych, do spotkań klasowych, zebrań i zjazdów szkolnych, organizujemy zabawy, spływy, obozy, nawiązujemy nowe więzi. Teoretycznie panuje emocjonalna (Rak) harmonia (Wenus).

Niestety taka idylla to tylko w bajkach bywa. Rak jest znakiem emocjonalnym, w którym uczucia są bardzo ważne i wszystkie planety w tym znaku są naznaczone wrażliwością a nawet nadwrażliwością. Niewykluczone więc, że ulegniemy uczuciu silnemu i pachnącemu niczym bez w maju, ale równie prawdopodobne jest to, że uczucia te będą albo nie do końca uświadomione, albo będziemy się ich obawiać, albo będziemy je skrywać w raczej skorupce przed światem lub po prostu wdamy się w romans z mężatką lub żonatym mężczyzną. Miłość do osoby już posiadającej rodzinę to przykład analogii Wenus w Raku. Wtedy uczucia muszą być skrywane, spotkania także a niewiedza co do naszych uczuć względem obcej pani/pana będzie domeną naszej rodziny. Rak to morze niepewności, rzeka łez, niagara uczuć, możliwe więc, że będziemy wahać się, co zrobić z tą miłością i to w końcu zostanie zauważone przez innych. Stanu zakochania nie da się ukryć i albo my będziemy chcieli o tym powiedzieć rodzinie albo rodzina sama się domyśli przy pomocy intuicji (jeżeli taką posiada, bo również ma obsadzony w horoskopie żywioł Wody).

Wenus posiada w astrologii również konotacje finansowe i przebywając w znaku Raka przyniesie nam jakieś sprawy pieniężne związane z rodziną, np. ktoś z rodziny zażąda pieniędzy albo zwróci nam dług. Możliwe są również układy finansowe , umowy z członkami rodziny, nie tylko polegające na umowie pożyczki, ale np. działalność zarobkowa z rodziną, ewentualnie tematycznie związana z zasadą znaku Raka (ogrodnictwo, artykuły dziecięce, budowlane, restauracja itp.).

Wenus to upiększanie, estetyzacja, przywracanie lub nadawanie harmonii, toteż może będziemy chcieli zainwestować (Wenus) w dom (Rak), wymienić drzwi lub założyć staw w ogrodzie.

Bez względu na to, jak w naszym życiu konkretnie przejawi się tranzytująca Wenus w Raku, musimy zwrócić uwagę na jej aspekty. Otóż Wenus tworzy półkrzyż z opozycją Saturn w Pannie przeciwko koniunkcji Jowisz-Uran w Rybach (patrz wpisy poprzednie).

Wenus w Raku na wierzchołku tego półkrzyża wskazuje na opisywane wyżej rozlewanie się emocji, coś w rodzaju powodzi uczuć. Wenus pozostaje również w opozycji z Plutonem w Koziorożcu czyli jest analogią transformacji struktury poprzez wodę. Powódź, która wystąpiła na południu kraju, wystąpiła również w ludzkich sercach. W nas także może się przelać, zalać, zatoniemy w emocjach, jeżeli nie pójdziemy po rozum do głowy.

W najbliższym czasie odejście jest w pozycji Słońca w znaku Bliźniąt i w aspektach, które tworzy z Jowiszem, Uranem i Saturnem czyli z tymi planetami, które współtworzą półkrzyż z Wenus. Wszelkie sytuacje związane z tą konfiguracją, w tym powódź wesprą analogie Słońca (głowa państwa, ciepło, wiedza, samoświadomość). Jednakże nie na długo.



Jowisz-Uran contra Saturn czyli dżwigi na Akropolu fot.©Krystyna Daca

2010-05-06 10:31:15

Saturn w opozycji 

 

Opisywanej (w poprzednim wpisie) koniunkcji Jowisz-Uran w Rybach sprzeciwia się Saturn w znaku Panny. Planeta ta w astrologii symbolizuje nie tylko sprzeciw, zakaz, ograniczenie ale także lęk przed zmianami, przed trudnościami i zmaganiami, które przecież są naturalną częścią życia ludzkiego. Saturnowe znaki czasu przestrzegają nas przed nadmiernym optymizmem, rugując to, co zbędne i co nie mieści się w ramach ogólnie przyjętych zasad postępowania lub po prostu w regułach i formach nadanych przez prawo. Nie zawsze jest to prawo najwyższego rzędu i niekoniecznie spisane na wołowej skórze lub w innym kodeksie. To może być zwykła przyzwoitość lub umiar. Kiedy postępujemy wbrew zasadom, burzymy harmonię, której przywrócenie jest konieczne, aby świat- struktura-organizm- wspólnota itd. dalej trwały. Naruszenie zasady, bez względu na jej wagę i spektrum oddziaływania, zawsze wiąże się z cierpieniem nakładanym przez Saturna, chyba że zawczasu pogodzimy się z wyrzeczeniem.

Opozycja jako aspekt astrologiczny przedstawia sytuację, w której mamy wybór. Dotyczy on kwestii symbolizowanych przez dwie planety znajdujące się w tej konfiguracji. Mając świadomość sposobu przejawiania się energii każdej z tych planet możemy wybrać, jak się zachować w danej sytuacji. W omawianej opozycji z jednej strony mamy energię Saturna w znaku Panny (obecnie w dwadzie Lwa), czyli mądrego władcę kodyfikatora, który pilnuje ustalonego przez siebie porządku, a po drugiej stronie opozycji do wyboru staje nam realizacja energii koniunkcji Jowisz-Uran w Rybach (patrz wpis poprzedni), czyli rewolucja zmierzająca do realizacji własnej wizji rozwoju (czyt. przyjemności) , nie licząc się z konsekwencjami. Idealnym rozwiązaniem jest wypośrodkowanie tych dwóch opcji i to też jest „wybór” opozycji jako aspektu astrologicznego. Wyborem opozycji jest obiektywizm.

Jeżeli nie wykorzystamy opozycji w ten sposób będziemy stale miotać się pomiędzy skrajnymi energiami planet, raz realizując jedną, raz drugą. W omawianej opozycji, albo zrezygnujemy z własnej „wizji z polotem” albo będziemy się zmagać z gniewem innych, którzy żądają od nas przestrzegania reguł,  pod rygorem wykluczenia ze struktury, np. Unii Europejskiej, systemu walutowego, państwa, społeczności, zakładu pracy, rodziny, małżeństwa czy też innego tworu strukturalnego, opartego na określonych zasadach.

Działanie opozycji Saturna względem koniunkcji Jowisz-Uran dobrze oddaje sytuacja w Grecji, która (tj. Grecja) praktycznie ogłosiła niewypłacalność.

Analogia ta wskazuje jak przejawia się w ostatnich dniach ten układ planetarny, obserwowalny na ekliptyce. Zwróćmy uwagę, że konfiguracja ta działa obustronnie.

Z jednej strony, Saturn w Pannie w dwadzie Lwa może być rozumiany jako analogia zasad i reguł , w tym unijnych, które nakazują podporządkowanie się ograniczeniom i wyrzeczeniom wynikającym z ogromnego zadłużenia Grecji po to, aby skorzystać z dofinansowania i pomocy Unii (Jowisz-Uran w Rybach) w tej ciężkiej sytuacji To rodzi opór społeczny i nie tylko w Grecji. Buntują się Niemcy i pozostałe państwa unijne, dlaczego mają finansować greckich emerytów, którzy przeszli na emeryturę - średnio w wieku 53 lat. Z drugiej strony społeczeństwo greckie nie chce reform, wyrzeczeń i buntuje się, co wcale nie dziwi, gdyż dać jest łatwo, ale trudniej jest odebrać to, do czego się obdarowany przez lata przyzwyczaił i na czym budował swoją przyszłość. Saturn w Pannie może być rozumiany jako opór pracowników przed zmianami, rewolucyjnymi w swym wymiarze, gdyż oznaczają m.in. rezygnację z 13 i 14 pensji oraz podwyższenie podatków- bez konsultacji społecznych (patrz poprzedni opis koniunkcji Jowisz-Uran). Opozycja Saturn-Jowisz-Uran to analogia strajku generalnego.

Pamiętać należy, że Saturn i Jowisz to planety społeczne i ich harmonijne współistnienie jest tożsame z ładem społecznym. Aspekt opozycji sugeruje ryzyko zaburzeń na tym tle i wskazuje, że możemy mieć do czynienia z wieloma przejawami niszczenia harmonijnego współistnienia we wszelkiego rodzaju strukturach. Wypada na koniec podkreślić, że jak w każdej sytuacji i uwarunkowaniu możliwe jest pogodzenie energii planetarnych, tak i teraz możliwe jest wypracowanie nowych zasad współistnienia państwa greckiego i jego obywateli (Saturn w Pannie-Uran w Rybach) oraz wypracowanie zasad pomocy finansowej dla Grecji, pod warunkiem przeprowadzenia reform (Saturn-Jowisz-Uran). Saturnowe ograniczenia i największe cierpienia spadną – jak zwykle -  na najuboższych i najsłabszych czyli na szarych obywateli Grecji, którzy nie mieli wpływu na poczynania rządu greckiego ani na ustanawianie systemów płacowych i ubezpieczeń społecznych. Winnych nie będzie i demokracji tym bardziej, chyba że przywrócony zostanie sąd skorupkowy z czasów starożytnej Grecji i jakimś cudem opinia publiczna dowie się, kogo należy wygnać z Aten.

 

Pozdrawiam

z mieszanymi uczuciami  i świeżo po powrocie z Aten (uniknęłam koktajlu Mołotowa i zdążyłam przed wczorajszym strajkiem generalnym na lotnisku Niezdecydowany)

 

PS. Dokładniejszy opis sytuacji w Grecji zamieszczę w przygotowywanym reportażu z podróży do tego kraju, pt. „W poszukiwaniu marsowej bogini”.








<< powrót do strony głównej