Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

Dlaczego nie udaje mi się w związkach?- proszę o szczere rady
myapie 2015-11-05, 21:31:08

Znowu jestem w desperacji. 

Chodzi o to, że dużo robię, pracuję studiuję a do tego jeszcze poznaję swoje nowe hobby - praca w filmie związana z moim kierunkiem studiów ( na razie za darmo, ale mam nadzieję, że w przyszłości zaowocuje czymś więcej).

Jestem zmęczona, rozżalona, sfrustrowana.

Mam 25 lat a uważam, że jednak coś mnie omija.

Kiedy nic nie robię- rozkminiam. 

Kiedy robię- robię dużo. Za dużo.

Jestem wymęczona- robię ,aby nie myśleć, nie analizować. Jestem robotem.

Od ok 2 tygodni nie potrafię wstać z łóżka, ciągle płączę, porównuję się ze znajomymi. A ten jest z tym, tamten z tamtą. Jestem sama jak palec. Co z tego, że mam pełno znajomych jeśli 1/3 może nawet 2/3 z nich są już gdzieś daleko, mają swoje życie, swoje plany?

 

Czuję się dziwnie, zmieniam znajomych od zawsze bardzo szybko- cągle mi się coś nie podoba. Grupy się rozłażą- a wydaje mi się, że to moja wina- zawsze siebie winię za wszystko.

Nawet porażki związkowe- dziwne randki, nie Ci faceci-już obniżyłam sobie tak poprzeczkę, że chciałabym tylko aby nie był pijakiem z czerwoną mordą......

Jestem inteligentna, ambitna, miła- mam charatkerek jak to Baran niestety- i jestem uparta i egoistyczna :( . Nie wiem- faceci są albo niedojrzali albo mam nadal złe towarzystwo i nie potrafię się w nim odnaleźć. ALbo oni się mnie boją :(

Sprawiam złe pierwsze wrażenie- jestem bardzo nieśmiała, ale to przezwyciężam -zwykle chodzę z posniesioną głową, wyprostowana- wyglądam jak kobieta wiedząca czego chce. A inni? Myślą, że też taka jestem w środku.

A ja nadal jestem przewrażliwiona, zbyt paranoiczna i zbyt emocjonalna.

Kiedy chłopak powie mi ELO, SIEMA, ja od razu go skreślam bo co? Bo nie mówi mi HEJ X cześć X co tam u ciebie.

Od kilku lat jestem spięta życiowo- nie potrafię żyć chwilą jak to było jeszcze z 2-3 lata temu. Nie wiem co się stało. Jesli chodzi o związki nic mi nie wychodzi. W przeciągu 9 miesięcy miałam 2 facetów na krótko... Nadal rozkminiam jednego z lipca- który jest notabene moim kolegą... NIE WYSZŁO. I wkręcam sobie ze jest kwas.

 

Dowiedziałam się później że to JA go odtrąciłam. Co nie jest prawdą- bo ja czekałam na jego krok a on chyba jest przyzwyczajony aby ogarniać sprawy szybko......A ja? Rozkminiałam. Byłam na innym etapie życia- zajmowałam się tylko studiami nie pracowałam miałam czas na rozmyśłanie. A teraz?

On jest za granicą, nie wiem kiedy wraca- zero kontaktu, kiedy się widzimy jest kwas :)Mimo, że znajomi mówią, aby było między nami ok ja widzę ze coś jest ni etak- jakby on nadepnał mi na ego, a ja na jego....

 

Najlepsze jest to, że myśląc o nim odezwał się do mnie chłopak z 'marca'. Dlaczego tak jest?

Dlaczego życie jest takie trudne? Dlaczego moje koleżanki 'prosto' wchodzą w związki- ? ok np mija miesiąc flirtu i już? A u mnie? Co jest ze mną nie tak? ja wiem, że jestem pracoholikiem mam ksieżyc w Koziorożcu, mam Merkurego w Baranie...co nie przysparza mi łatwości w komunikacji.... Ale czy tak będzie zawsze?

 

Jasmin, pamiętam, że napisałaś mi pod poprzednim postem, że możliwe, że do końca życia będę wysyłała sprzeczne sygnały- czy to znaczy , że nigdy nikogo nie będę miała? Napisałaś, że tego chłopaka zamiary źle odczytałam...... Dopiero teraz to do mnie dochodzi. Nie wiem co mam zrobić. 

Boję się, że jest kwas, że on mnie nienawidzi- a jeśli lubi i będzie normalnie to znaczy że nie czuje nic do mnie więcej- a ja widziąłam, że interesował się mną od lutego 2015....... Nie wiem co się stało nie tak....

 

Wysyłam porównanie raz jeszcze :(

 

 

Ludzie mnie lubią mam pełno znajomych ale nie mam tej jednej osoby. Wiem, że mam tylu znajomych i grupy, bo muszę zapełnic sobie pustkę. Że widząc, że jakaś grupa jest cała sparowana ja mogę odejść do drugiej trzeciej bo tam są single. Lawiruję tak od liceum? Nie potrafię się skupić na 1 rzeczy. Łaknę świata, dążę do czegoś nie wiem czego- nierealnego- jestem perfekcjonistką- ale już odpuściłam trochę- boję się, że nie ogarnę życia prywatnego przed 30. a Później będzie za późno... Nie wiem co robić. Moje relacje z ludźmi są fajne miłe, zwierzam się im oni mi też, ale nie przywiązuje się do nich- to raczej oni do mnie.......Nie wiem co się dzieje...Robię naprawdę dużo fajnych rzeczy.

Jestem na etapie takiego bycia pewną siebie w tym co robię ( czasem może za pewną tfu tfu na psa urok, aby mi się to nie zmieniło abym nie popadła w próżność), że mogę dowiedzieć sie wszędzie o wszystko-, że potrafię załatwić sobie pracę, praktyki w miejscu X, Y- tam gdzie mi się podoba bo jest z moimi zainteresowaniami związane, otworzyłam się tak strasznie na sprawy związane z zawodem, innymi ludźmi, biznesem że siebie nie poznaję. Nawet obce osoby widzą, że ogarniam- a ja w głowie mam mętlik rozkmin i myśli nt facetów i tego dlaczego ktoś się do mnie nie odzywa.

Znajomi mówią, że jestem nieprzewidywalna, że jestem tajemnicza, ale jak juz coś zrobię to mam jaja. Może faceci się mnie boją?

Dlaczego ten chłopak spod znaku Panny ze mnie zrezygnował? Czy ja z niego? Dlaczego 1szy raz w życiu czułam coś do niego i widziałam odwzajemnienie a nie wyszło? Dlaczego nawet do chłopaka z marca czy z zeszłego roku nie czułam tego co do niego?

Ludzie żyją prosto, większość moich znajomych nie ma takich rozkmin jak ja. Nie wiem co się dzieje. Inni żyją prosto ,mają problemy ale nie rozumieją tego co ja chcę im przekazać. Ja ciągle chodzę poddenerwowana- od 2-3 tygodni czuję ścisk w klatce piersiowej- pojawiają mi się ze stresu siwe włosy a mam tylko 25 lat :(

 

 

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
Odpowiedzi
genny19 2015-11-08, 23:10:42

 

Stephan Arroyo  w książce "Cykle życia i związki inerpersonalne " pisze  ,że " osoby z Wenus  w Wodniku nie czują się dobrze z intensywnymi emocjami. Są bardzo liberalne i nieco chłodne. Ta rezerwa częśto powoduje  problemy w intymnych związkach,gdyż innym ludziom taka postawa wydaje sie zbyt  bezosobowa. Szczególnie mężczyźni mają problemy ze zrozumieniem kobiet z Wenus w Wodniku."

 Wenus jest ważną planetą twojego horoskopu bo jest jego władcą końcowym. Wenus znajduje się w koniunkcji z węłzem wschodzącym w Wodniku w domu VII.

Ramaraz R.Zacharian w książce "Astropsycholgia "pisze że dla tej pozycji węzła  ważnym zagadnieniem jest poszukiwanie idealnego partnera. Jeśli znajdzie się takiego partnera trzeba uważać by nie pojawiła się pokusa by partnera nie zablokować lub radykalnie zmieniać. 

Księżyc w  23 strefie księżycowej ( 12,51 do 25,41 st Koziorożca) wg R.Zacharina  ,że osoba w tej strefie musi przeżyc rozwód ,gdyż stawia ona przed człowiekiem  zadanie nabycia doświadczeń w dziedzinie rozstania i rozłaczenia. Co ciekawe autor pisze ,że to polożenie Księżyca wg astrologów indyjskich daje mężczyżnie duże powodzenie u kobiet,zaś kobieta powinna być troskliwa ,choć nie przez emocje lecz przez czyny i dzialania.

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
myapie 2015-11-09, 19:47:11

Czuję,że nie mogę się skupić przez moje rozkminy, myślenie. Że jestem zbyt powolna umysłowo- że nie mogę wyrwać sie z takiego bezpieczestwa i kiedy dużo przebywam w takiej kuli to tym bardziej jest mi ciężej.

 

Że wszystko robię źle, że nie potrafię funkcjonować w społęczeństwie. 

http://7reasons.org/wp-content/uploads/2011/09/bush_doing_it_wrong.gif

 

 

Jestem głupia, wkręcam sobie może, al enie wiem dlaczego im jestem starsza tym mi trudniej ;)

 

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
genny19 2015-11-09, 20:34:46

Witam. Nie uprawiaj samobiczowania i" sadomasochizmu" na swojej osobie. Zaręczam Ci ,że napewno jesteś jedyną osobą ,która tak ,żle o sobie myśli. Studiujesz ,zajmujesz się swoim hobby . Robisz to co lubisz.  Zacznij siebie  lubić ze swoimi zaletami i wadami.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
myapie 2015-11-10, 09:08:27

Lubię siebie ale nie mogę skupić się na jednej rzeczy. LUbię być w kilku miejsach na raz....... To jest straszne, że ja nie jestem spokojnym czlowiekiem, chce byc wszedzie a nigdzie......

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
acrux_79 2015-11-11, 01:27:47

Po pierwsze - stosunek do "elo" i "siema" bardzo profesjonalny. Też to wyrzucam, to brak szacunku i jakaś nowomowa. 

 

Dwa - zaryzykuję i stwierdzę, że osoba posiadająca Marsa, no i w sumie Wenus w domu siódmym jest obligowana do tego, by bardziej się angażować i inicjować kontakty. Tak po prostu jest.

 

Trzy - Księżyc/Saturn i cała reszta daje dwa sprzeczne komunikaty. Pierwszy to: "jestem nic nie warta". Drugi: "skoro chcę być coś warta, to muszę postawić na swoim". To jest kwestia wypoziomowania własnego wpływu na innych z poczuciem wartości. Sytuacja harmonijna to ani nie stawiać na swoim, ani też nie czuć się mniej wartościową, że się komuś odpuści, albo na coś pozwoli. Mars w siódmym lubi dyktować warunki, a jeśli sam nie podyktuje, czuje się jak żołnierz, który przegrał bitwę. Spokojnie, relacje to nie tylko bitwy ;)

 

Szybciutko, ale mam nadzieję, że coś zasugerowałem :)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2015-11-11, 01:30:18

I jeszcze jedno. Też mam Saturn - Księżyc. Od narzekania się nie ucieknie. Ale można je wykorzystać. W jakim celu? W celu nadawania głębokiego znaczenia przeżyciom emocjonalnym. Wymaga to smutnych doświadczeń, ale można przejść do etapu mistrzostwa. Na zasadzie, że człowiek zaczyna szanować siebie za ... doznane porażki i rozczarowania. I za to, że się nie poddał, nie rozpłynął. Im dalej życie płynie, tym bardziej się tą siłę wewnętrzną docenia.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
myapie 2015-11-13, 08:48:02

Dziękuję za odpowiedź.

A jeśli dwie osoby mają Księżyc w Koziorożcu?

Nie umieją odcyztywać swoich znaków?

Obecnie jestem zablokowana na innych mężczyzn, bo z tym nie do konca wyjasniłam sprawę.

A nie ma go w Polsce więc podświadomie nie mogę nic zrobić.

 

MYślicie, że to ma sens? Czekanie, podświadome blokowanie?

Wiem, że pewnie faceci inaczej myślą.

Chociaż wtedy kiedy ja olewam oni do mnie lgna.

Tak samo było z nim. Tylko, że chyba coś nie wyszło...

 

Nie rozumiem tylko jednego stwierdzenia, że jestem obligowana do tego,by bardziej się angażować i inicjować kontakty.

To znaczy że stwarzam wrażenie aliena społecznego? Muszę sama się zmuszać do kontaktowania z ludźmi?

 

 

Pozdrawiam,

M

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
acrux_79 2015-11-13, 17:57:39

Jeśli dwie osoby mają Księżyc w tym samym znaku, to istnieje sposobność podobnych temperamentów. Nie wiem, co oznacza wypowiedź "nie umieją odczytywać swoich znaków", czy to chodzi o emocje? Być może tak, być może to nieco większa blokada, ale niekoniecznie.

 

Słowo "olewam" można traktować na sto różnych sposobów. Dla jednych to może być "myślę o sobie", dla innych "nie słucham", dla jeszcze innych "ignoruję ich zaczepki". Widząc Marsa w domu siódmym, skłonny jestem rozpartywać jeszcze inne znaczenie, tj, "olewam" = "nie angażuję się". A to może być właśnie zielone światło dla faceta, ponieważ Mars, w wielu przypadkach oznacza skłonność do prowokowania (jednak).

 

Obligowanie do kontaktu to jest sam fakt predyspozycji, żeby w kontakt wchodzić. 

 

I jeszcze dorzucę coś: Księżyc/Saturn + Mars kątowy to może być nadmierne ponoszenie odpowiedzialności za wszystko. Jedno podświadomie dąży do "akceptacji", a drugie ma naturę zdobywcy. Może tu się odnajdzie ten niewidzialny klucz?

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
myapie 2015-11-13, 22:23:53

Hmm faktycznie, mam coś takiego w sobie, że zawsze szukam aprobaty otoczenia niezależnie od tego co robię, gdzie jestem, z kim jestem.

Zawsze pomimo tego, że robię coś sama, że mam swoją działkę, robię swoje, automatycznie chcę się komuś przypodobać poprzez robienie podobnych, nowych  rzeczy? Czy to możliwe? 

 

Czy jestem odtwórcą a nie twórcą? co jesli całe życie papuguję po innych? Ale nie wydaje mi się :

 

Od 4 miesięcy myślę o tamtym chłopaku mimo, że powinnam przestać. Nie wiem czym to jest spowodowane. 

Spotykam wielu nowych, ale jestem zablokowana.

 

Aha, chciałam powiedziec jeszcze, że jestem zbyt poważna. Zawsze byłam poważnym dzieckiem. Po liceum wyostrzył mi się żart i humor.  Nie wiem do życia podchodzę poważnie- oczywiście potrafię się bawić itp, ale denerwuje mnie np lekkomyślne podejście znajomych, jakby byli idiotami. A są normalni, inteligentni. Nie wiem jak mam to określić. Dużo osób mówi mi, że się spinam. A wcale tak nie jest. Taka jestem  - czasem mam Marsowy wyraz twarzy- ale już mam taką twarz nic na to nie poradzę.

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.