Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

Pomoc w interpretacja horoskopu natalnego - Mężczyzna spod znaku Ryb
Stanislaus 2017-07-25, 13:11:34

Witam serdecznie wszystkich,

 

Chciałbym poprosić o pomoc w interpretacji horoskopu.

 

Dzień: 19

Miesiąc: Luty

Rok: 1985

Godzina: 20:20

Miejsce: Kielce

 

Nie ukrywam, jest we mnie pewien sceptycyzm co do astrologii ale znajduję się w trudnym okresie życia, muszę wiele spraw uporządkować a jakby to powiedzieć... sił mi nie starcza... Zawsze uczyłem się łatwo, miałem duże ambicje,  z kolei w sprawach miłości ciągle opory, oziębłość,  bloki wewnętrzne i nieporozuminia. Od kilku lat miotam się między różnymi ścieżkami pracy/kariery, jakbym chciał łapać wiele srok za ogon. Coraz trudniej mi się skoncentrować na czymś, coraz trudniej o wewnętrzny spokój i harmonię, a zdrowie dodatkowo się pogorszyło (neurologiczne, infekcyjne  i odpornościowe problemy).

Czy coś w moim "układzie" widać co dałoby jakąś inspirację, czy coś rzuca się w oczy? Podobno tzw. władca ascendantu w nieciekawej pozycji (tak jak zrozumiałem z innych zrodeł)? A te stellia w Rybach (Słońce-Księżyc-Merkury) i Baranie (Wenus-Mars-Eris-Lilith)? Z góry dziękuję za każdą pomoc.

 

Z poważaniem, Stan

Tematów: 1
Odpowiedzi: 0
Dołączył/a: 2017-07-25
Odpowiedzi
Jajko 2017-07-25, 18:57:45

Astrologicznie nie pomogę, ale numerologicznie mogę.. Ma Pan dług karmiczny 19 (z dnia urodzenia) do przepracowania - http://numerologia-partnerska.blogspot.com/2014/11/numerologia-19-liczba-karmiczna.html

Pzdr.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 7
Dołączył/a: 2017-07-24
starybosman 2017-07-29, 09:01:12

Z ogólnego obrazu horoskopu  przebija wyraźny introwertyzm. Owszem, tak po cichutku marzysz, by decydować samodzielnie, ale instynktowna potrzeba zapewnienia sobie bezpieczeństwa stanowi istotną barierę. Wolisz mieć kogoś, na kim można się oprzeć, a jednocześnie brakuje Tobie  takiej osoby, z którą mógłbyś się związać celem realizacji takiego zamiaru. Z jednej strony poczynaniami kierują emocje, natchnienie, chwila, z drugiej chciałbyć mieć stałe, wąskie grono zaufanych osób, gdzie mógłbyś się "otworzyć". Niby masz takie cechy o znamionach kardynalnych, chciałbyś mieć inicjatywę, ale też zależnie od zastanej sytuacji wolisz dostosować się do tego, co się dzieje wokół, uznając, iż w takiej a nie innej rzeczywistości  masz pewność, iż zasada "moje bezpieczeństwo" będzie miała rację bytu.  Wolisz koncentrować się na własnej twórczości i osiąganych rezultatach, nadrabiając w ten sposób braki w swojej osobowości. Ascendent sugeruje, że ciężko iść samemu, bo jakoś nie masz zaufania do własnych działań, ale też snujesz dalekie plany, co by było gdyby stało się tak i tak. Faktycznie o wewnętrznym komforcie decyduje to, z kim aktualnie tworzysz więź, a zdaje się to potwierdzać położenie władcy 1 domu natalnego. Mimo bardzo mocnego Marsa nie radzisz sobie z agresją, zaś na pytanie - czemu ją tłumisz - winienes odpowiedzieć sobie sam. Jak spojrzysz za siebie to stwierdzisz, że życie przypomina skocznię, raz na górze, raz na dole, ale zawsze widać taką gwałtowność działań. Niby masz dystans do świata, ale też świadomośc, iż brakuje pewności i wiary w siebie. Do tego dochodzą kłopoty z planowaniem, dostosowaniem się do otoczenia. Owszem, planujesz, bo tego nie sposób odmówić, ale jak przychodzi do realizacji, to wszystko się rozłazi. Widać więc, iż brakuje jedności między ciałem a duchem. Do tego dochodzi jeszcze takie zachowanie, iż chciałbyś istnieć, ale nigdzie nie zostawić widoczego śladu. Ot, typowa Ryba, gdzie jedna chce do źródeł, druga chce do morza . Nie widać w Tobie tego, co określamy mianem harmonia. Wolisz więcej brać niż dawać, z takim wewnętrznym przekonaniem, że skoro jedni mają dużo, to mogą ofiarować to, czego potrzebujesz w danej chwili. Problem w tym, iż takiego zachowania nie sposób zaliczyć do współbrzmienia. Więcej, jeśli tylko  nie są realizowane Twoje oczekiwania, natychmiast szukasz innej opcji sądząc, że ta na pewno będzie zrealizowana. Jak możesz się przekonać, tak się nie staje. no i znów są frustracje, zamykanie w sobie, z uciekaniem do bezpiecznej norki.  Twoim zdaniem władcą horoskopu natalnego jest Wenus. I nawet można   znaleźć dowody na potwierdzenie takiej tezy, pamiętając wszak o tym, iż sama Wenus jest na wygnaniu ( mimo iż w domu kątowym).  Wiele jednak wskazuje na to, że istotny wpływ na poczynania ma koniunkcja Marsa z Wenus w trygonie z buntowszczykiem Uranem.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.