Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

proszę o pomoc w interpretacji synastrii :)
myapie 2017-11-15, 22:12:50

[dziwnie mi się post edytował , proszę nie zwracać uwagi]

rn

 

rn

Cześć wszystkim,tutaj chcę się podzielić moim spostrzeżeniem. 2 lata temu pisałam o tym, że nie wyszło mi z osobą spod znaku Panny.Ja sama jestem Baran.Po latach okazało się, że baliśmy się siebie nawzajem.Ja jego\'maski przed światem\'- to była osoba pełna kompleksów, a on mojego kolokwialnie mówiąć nieogarnięcia, ostrości i takiej dziecinnościPamiętam, że pomogli mi Państwo odczytać z tamtej synastrii, że między mną a Panną nastąpiło nieporozumienie spowodowane Neptunem- nieumyślne nieporozumienie.Po prawie 3 latach mogę stwierdzić, że nie mam z tym Panem kontaktu jeszcze z innych powodów. Nasze drogi się rozeszły, on teraz ma inną dziewczynę.Tylko, że ja spotkałam jego - Lew.Stanął na mojej drodze 1.5 roku temu. Mamy kontakt koleżeński, ale wiem, że on jest mną zafascynowany. Wiem, że tak działam na mężczyzn, ale tylko niektórzy \'potrafią\' to ogarnąć.Lew jest bardzo dynamiczny, spontaniczny. Czytałam jego kosmogram, starałam się sama inerpretować. Próbowałam interpretować naszą synastrię- widzę tutaj Koniunkcję Słońce, Księżyc, Jego Księżyc w moim 5 domu, Moje Słońce i Merkury w jego 5 domu. Jednak on dużo pracuje. Jest pracoholikiem.Czasem zostawiał mnie bez odpowiedzi na wiadomości ok miesiąca, 3 tygodni. Obrażałam się , zaczynałam niegrzecznie mówiąc- olewać, ignorować Lwa.Wtedy wracał. Zawsze musiał mieć ostatnie zdanie. Zawsze to on \'wyznacza \' granicę. Wiem, że mamy jakieś aspekty z Plutonem, sprawiające duży problem - \'kto silniejszy\', power issues itp.Wiem też że 5 dom to dom zabawy, kreatywności. Za bardzo nie jest domem małżeństwa czy czegoś dłuższego, stałego.Bardzo trudno go zdobyć, nie chcę też aby on myslal, że ja go olałam. Jestem dość uparta, mogę postawić na swoim. On mnie lubi, podobam mu się, zawsze flirtujemy- dużo mi pomagał. zawsze zachęcał do nauki, poszerzania horyzontów. Zawsze lubił mi pomagać- mówił, że to dla niego przyjemność itp. Ale nie wyszło. Nie wyszło zpowodu jego \'szybkiego \'zachowania, nie wyszło z powodu jego \'ignorancji \'.Albo z powodu moich zbyt dużych i długich analiz jego osoby.Teraz proszę mi powiedzieć czy w ogóle pasujemy do siebie NAWET NA KRÓTKI ROMANS?Szczerze powiem teraz piszę dyplom mgr, ale po obronie gdzieś na początku nowego roku, może będę miała bardziej otwarty umysł, może warto znowu \'uderzyć \' do niego?Powiem tak, we wrześniu i w październiku na moje sygnały i dobitne pisanie i zapraszanie na kawę, piwo - odmawiał ale nie raniąc mnie, mówiąc, że nie ma czasu, może kiedy indziej itp. Dyplomatycznie.Jednak kiedy się później widywaliśmy zawsze był chętny aby kupić mi piwo, aby wyskoczyć do kina, zaprosić mnie gdzieś - I NIC.I tutaj z tym mam problem. Bo takie rzeczy mnie też nudzą... :)  I nei wiem czy warto, czy on nie jest zainteresowany, czy ne jest niesmialy- czy ja zle odczytuje jego znaki czy co :)  ?Mam wrazenie, ze on odmawia kiedy ja przejmuję pałeczkę a kiedy on jest gdzies to wtedy \'moze mnie \' znienacka zaprosić. Tylko, że ja też mam swoje zycie, swoje plany i kiedy on wyskakuje jak diabełek z pudełka i zaprasza np na środku ulicy a ja idę do dentysty i odmawiam to później JA mam żal do siebie, że nie zgodziłam się jednak i nie jestem tak spontaniczna. Bo wiem, że on nie napisze pierwszy.2 tygodnie temu po naszym ostatnim przypadkowym spotkaniu w kinie kiedy to był z kolegą- ja wychodziłam z sali , oni wchodzili- zaprosił mnie na seans na który idą. Nie miałam czasu, spieszyłam się do domu i sytuacja była dośc dziwna, szybka i też miałam póxniej wyrzuty sumienia , że może powinnam byla zostać - \'bo wiem, ze trudno go zlapac\'.Ale z drugiej strony jakby chciał to by potem też napisał.2 dni po spotkaniu w kinie wyslalam mu ankiete do mojej pracy mgr- nie odpisał do tej pory , a odczytał :) Nie wiem czy nie ogarnal, jest zajety, czy mnie zignorował.Ale pamiętam jak rok czy 1.5 roku temu to wlasnie JA do niego pisałam często bez zastanowienia. Ja mu trochę chyba \'zamotałam w głowie\' i sam zaczął się odzywać. Było tak, że pisałam pierwsza na 7-8 wiadomości a on następne 2. Tak przez 10 dni. Ja zaczynalam i nie mielismy z tym problemu.Nie wiem czy nie powinnam przestać na to zwracać uwagę, bo moze jestem zbyt detaliczna i to mnie też gubi. Kto pierwszy kto ostatni itp.Mozliwe, ze po prostu on jest taką osobą, do ktorej SIĘ PISZE. Nie wiem

rn

rnMyarnrntu jest synastria --> rn

https://image.ibb.co/dyqk8R/1.png

rn

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
Odpowiedzi
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.