Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

cale zycie pod gorke.... czy taki moj los?
mwioletta 2010-12-01, 18:28:48

Witam serdecznie wszystkich milosnikow astrologii, horoskopow . Zawsze interesowalo mnie, jak to sie wszytsko dzieje, ze nasze zycie zalezy od ruchow gdzis daleko hen w gorze....

 

chcialabyam Was prosic o pomoc w interpretacji mojego horoskopu... jakie sa relacje z dziecmi, czy nadal ma byc tak, ze jestem glowa rodziny i ciagne caly ten "bajzel" pracujac od rana do nocy i robiac wszystko w domu.... czy moj maz kiedykolwiek sie usamodzielni ? (03.31.1967)

moje miejsce urodzenia- Szczecin, dnia 23-013-1969, godzina 10.00

 

pozdrawiam serdecznie

 

 

 

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
Odpowiedzi
Jasmin 2010-12-01, 20:03:39

Wioletto,

 

sprawdź  proszę podane przez siebie daty urodzenia, coś tam przestawiłaś. Musimy mieć pewność, że dane są prawidłowe..

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
mwioletta 2010-12-01, 21:09:52

Jasmin:

 

moje urodziny- 23 marzec 1969

meza - 31 marzec 1967

 

pozdrawiam

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
maszowa 2010-12-01, 21:32:43

Czy mogłabyś, Wioletto, trochę rozwinąć pojęcie "czy mąż się usamodzielni"? 

Bo w pierwszym odruchu pomyślałam o takim usamodzielnieniu się, jakiego się oczekuje od dorastających dzieci, ale potem spojrzałam na rok 1967 i stwierdziłam, że pierwsze wrażenie jednak nie było słuszne. Chyba(?). 

Można to rozumieć na kilka sposobów - usamodzielnienie jako:

- przyjęcie na siebie roli głowy rodziny,

- zamieszkanie samodzielnie (czyli Wasze rozstanie)

- praca dająca utrzymanie, 

- wykonywanie jakiejś pracy bez nadzoru lub ciągłego nakłaniania.

Pewnie jeszcze coś bym wymyśliła, ale przecież to nie o mnie chodzi, więc może po prostu spróbuj konkretniej. 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
mwioletta 2010-12-01, 21:52:49

:) wiec absolutnie kiedy zacznie byc glowa rodziny i zacznie finansowo utrzymywac rodzine, czujac brzemie odpowiedzialnosci za nia bez ciaglego napominania i przypominania co i kiedy nalezy zrobic. Czy moja rola w zyciu ze wzgledu na wybor jakiego dokonalam wychodzac za maz, przy moich bardzo silnych (przesadnych) uczuciach macierzynskich wiecznie bedzie sie sprpwadzala do ciaglego prowadzenia, monitorowana calej rodziny a przede wszsytkim do koniecznosci finansowego utrzymywania rodziny....... Kiedy zacznie sie wiecej udzielac rodzinie i dwojce dzieci nie tylko w sytuacji bezposrednich wytycznych ode mnie ale z wlasnej przyjamnosci....

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
maszowa 2010-12-01, 22:13:07

Zanim uważniej się przyjrzę horoskopom, najpierw zadam Ci pytanie. Czy kiedykolwiek próbowałaś wyobrazić sobie sytuację odwrotną? To znaczy mąż "przy sterach" a Ty jako strona wyłącznie wykonująca to, co jej zlecono. Czy widzisz siebie w takiej roli?

Masz w horoskopie ścisły aspekt Wenus i Saturna w znaku Barana, a to oznacza, że wprawdzie jesteś bardzo pracowita, obowiązkowa i odpowiedzialna, ale nikt nie musi Ci wyznaczać żadnych zadań - chcesz sama ustalać i sama rozpoczynać realizację wszystkich swoich pomysłów. Potrzebujesz do tego partnera solidnego i poważnego, by pomógł na tym etapie, w którym po uroku świeżości przychodzi codzienność. Ale czy to on miałby trzymać ster? hmmm ... bardzo wątpię. 

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
mwioletta 2010-12-01, 22:43:00

:) szczerze powiem ze nie wyobrazam sobie calkowitej uleglosci swojej wzgledem zadan 'narzucanych' przez meza. Co mnei gnebi zas, jest brak jegopolotu i nie wiem jak to ujac ale rowniez wygodnictwo wiedzac ze i tak zawsze "Wiola ze wszsytkim sobie poradzi". Uwazam ze wymagam od siebie wiele i od otoczenia oczekuje tego samego. czasem brakuje mi sil do dzwigania ciazaru odpowiedzialnosci, ktora na mnie ciazy. Pewnie Pani wie jak to sie potocznie mowi, ze czasem chcialabym byc taka 'blondynka' w zwiazku, gdzie zakladam cieple kapcie, na niczym sie nie znam a partnera zadaniem jest martwienie sie jak zwiazac przyslowiowy koniec z koncem. Bardzo, bardzo dziekuje za zajecie sie moja sprawa i ogromnie mnie ciekawi czy sama jestem steterm statkiem i okretem na swoje zyczenie, czy to jakas pokuta za cos, czy wrecz powinnam dostrzegac w tym szczescie.....

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
Jasmin 2010-12-01, 22:53:36

Wklejam radix Wioletty.

Co do męża, brak miejscowości urodzenia oraz godziny. Nie można zatem odpowiedzieć na pytania dotyczące jego osoby. Chyba że zrobimy to na podstawie radixu Wioletty.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
mwioletta 2010-12-01, 23:24:06

Jesli mozna poprosze o interpretacje na podstawie mojego radixu...

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
acrux_79 2010-12-02, 15:50:17

Obraz męża jest sprzeczny w Pani świadomości zapewne.

 

Z jednej strony bowiem, w kwestiach "czysto formalnych" wszystko jest świetnie poskładane, zespawane na nity wieczności ( Koziorożec rządzi DESC, Saturn con Wenus ).

Z drugiej strony jest wielka chęć brania spraw w swoje ręce. Silny wierzchołek domu V wskazuje na kreatywność, działanie. Jowisz/Uran podpięte pod Księżyc wskazują na dominację aktywności nad biernością, poszukiwaniem bezpieczeństwa, co może w efekcie przynieść mało czasu na zajmowanie się sobą, mało odpoczynku.

 

Moim zdaniem powinnaś bardziej angażować się w działania grup ( przedsiębiorczych kobiet, osób z pomysłem, osób działających w biznesie ), przerzucając część obowiązków "niechcący" na męża.

 

Zastanawia mnie syndrom przypominania mężowi pewnych rzeczy do wykonania. Ten horoskop wygląda tak: wielka energia we wszystkich przedsięwzięciach, oprócz dwóch kwestii. Podejścia do związków ( że "poważne" są, reasumując ), oraz podejścia do własnych lęków.

Tam są lęki. Czego one przede wszystkim dotyczą ? Mi się nasuwa, że "poszło" zdrowie, zaczęło się poszukiwanie przyczyn, a świętym Graalem stał się ... mąż.

Co najciekawsze, teraz Pluton tranzytuje przez DESC, czyniąc kwadraturę pod Słońce, oraz kwinkunks pod Księżyc. Księżyc jest władcą horoskopu, Słońce władcą Imum Coeli, korzeni, z których się wyrosło.

 

Możliwe, że Pluton transformuje w tym momencie CAŁE ŻYCIE i ten rodzaj transformacji jest najbardziej znaczący w sensie ogólnie zachodzących zmian. Dotknie to wszystkich sfer po kolei ( tj osobowości, prezencji, głębszej psychiki, partnerstwa, relacji i wpływu na grupy, ideały ), pozostawiając trwałe zmiany.

Pluton zarządzający VI wierzchołkiem zapytuje o dostosowanie do świata, o to, czy Pani miała odwagę konkretnie usytuować się w tym świecie i obrać jedną, dwie główne ścieżki postępowania. Prawdopodobnie nie, Pani Księżyc "majaczy", tj nie dba o poczucie własnego bezpieczeństwa, o mocne zakorzenienie. Pani jednocześnie kreuje, dowodzi może jakąś grupą osób, energetycznie rozdaje całą siebie, pełni rolę jako matka, wykonuje jakieś podświadome działania "misjonarskie", ze zbawianiem świata włącznie. Tu jest dużo energii. Kwestią transformacji może być chęć uporządkowania tego.

 

Dlatego ja postawię kołkiem tezę, że mąż jest Bogu ducha winny ( ale się nie zarzekam na to, zawsze taka hipoteza jest możliwa ). Pani się po prostu może źle czuć ze swoją organizacją pracy i całej, CAAAŁEJ rzeczywistości, biorąc na swoje barki zbyt dużo.

To jest często typowe, przejmowanie przez kobiety inicjatywy, jeśli mają mocną obsadę domów V - XI, uszkodzony Księżyc ( zwłaszcza przez Neptuna ), stosunkowo słaby Saturn. Tu jest prawdopodobnie również możliwość zbyt dużego zapału wobec wymiernych efektów. To znaczy - Pani może mieć potężną kreatywność i moc stwórczą, ale przeciętny Mars ( Mars, nie znak Barana ), specyficznie ukierunkowany Saturn, oraz idealistyczne Słońce jako święta trójca działalności każe się zastanowić nad podjęciem konkretnych zadań długofalowych wobec bombardującej nas codzienności.

 

Napisałem ten tekst w około dwadzieścia minut, intuicyjnie, nie robię umowy gwarancyjnej na jego rzetelność, ale bardzo proszę się odnieść do tych tematów: (A) organizacja dnia (B) przytłoczenie "na własne życzenie" obowiązkami (C) motyw misji do wykonania (D) ilość "owoców własnej działalności" wobec planów i myśli z nimi związanych. To może być bardzo istotne i ciekawe...

 

Pozdrawiam ! :-)

 

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
mwioletta 2010-12-02, 21:15:52

dziekuje serdecznie za szalenie interesujaca analize. jest to bardzo, ale to bardzo ciekawe. przede wszsytkim, celnosc Pana spostrzezen jest porazajaca....jesli moge zaproponowac, prosze zrezygnujmy z Pan/pani, to bedzie latwiej :) Biedny ten moj maz ze mna, prawda? ja sobie bym zyczyla zeby wszsscy kolo mnie chodzili na obortach jak po srodkach dopingujacych. Moze sie troche uzalam w glebi duszy nad soba i prawdopodobnie bierze sie to z tych wlasnie ukrytych lekow. oto kilka sekwencji w mojej opinii odzwierciedlajacych charakterystyke mojej osobowosci 9choc ciezko jest byc obiektywnym w stosunku do samej siebie). 1. choroba nowotrorowa, ktora sie 'przytrafila' prawie juz 4 lata temu. i co sie z tym wiaze obwinianie meza ze swoja biernoscia w pomaganiu mi przy nowo narodzonym dziecku, doprowadzilam organizm do wyniszczenia, co sie skonczylo bialaczka. Wiem ze jest to splycanie ale chyba faktycznie gdzies tam wciaz go za to obwiniam. 2. do konca nie wiem czy moge odetchnac i w pelni cieszyc sie druga szansa dana mi przez Gore, czy powinnam sie obawiac przyszlosci w sensie zdrowotnym i zrobic jak duzo sie da, zeby tylko pozostawic po sobie 'wszsytko w porzadku' 3. absolutnie fakt ze przez nieoszczedzanie sie (na pewno jako jededn z czynnikow) doprowadzilam do zalamania sie organizmu niestety nie nauczyl mnie tego zeby sie organiczac i oszczedzac. jedyne co to zmienilo ze mam teraz pelna swiadomosc ze powinnam, a tego nie robie. 4. wszsytko sie staram zawsze robic w moim pojeciu na 125% normy, nie wazne jakim kosztem ze swojej strony i mam absolutnie tendencje do wyreczania innych (zeby sie nie daj Boze nie zmeczyli) 5. nie wiem czy czuje sie decydentem i nie wiem na ile patrzac z zewnatrz narzucam sie ze swoimi inicjatywami/wymaganiami wzgledem innych, bo wydaje mi sie ze absolutnie jestem w stanie obierac stanowisko neutralne i jak to ujac, akceptujace nawet dziwactwa - po prostu tolerancyjna. 6. doba jest dla mnie za krotka bo.....oprocz tego co wydaje mi sie ze musze zrobic jeszcze pozostaje misja zbawienia swiata....i tu jest problem. cos mnie pcha i zada zebym sie gdzies okreslila, rzucila do pomocy innym cos z siebie dala. nie potrafier nad tym zapanowac a z drugierj strony skonkretyzowac co ja wlasciwie mam do zrobienia. Bezczyn mnei by chyba wewnetrznie spalil. Obiektywnie z drugiej strony co tylk robie, to pocieszam wszsytkich, staram sie doradzac ale tak zeby ie urazic uczuc - i tyle. a czuje ze trzeba robic cos wiecej. 7. maz z calym szacunkiem  - bardzo go kocham ale jest leniem neistety i to ze nie otacza swoim parasolem na wyrost wszystkich ktorzy sa w otoczeniu mnie drazni. poza tym za bardzo krytykuje innych a nie ma do tego prawa.... 8. organizacja dnia 5-5:30 pobudka, czas spedzony z najmlodszym, czesem sprzatanie gotowanie czy pranie i do pracy po 8. powrot okolo 20 i ogarnianie co sie w domu zdarzylo i co wymaga interwencji :) weekendy lkrotkie rozdarte pomiedzy potrzeba idealnego wypucowania mieszkania, absolutnego spedzenia czasu z dzieciakami i jeszcze zrobienia przyjemnosci sobie (na ktore nigdy nei ma czasu). nie moge sie jakos zatrzymac....a gdy probuyje to mnie wewnetrznie roznosi. czy to ADHD? :) 9. teraz jak to przeczytalam z ust osoby drugiej to smieszy mnie ta moja misja zbawiania swiata.....ale tak jest, cos tam gdzies pcha, kaze mi robic wszsytko na max 10. owoce nigdy w pelni nie satysfakcjonuja bo nigdy nie spelne w calosci wytoczonych przez siebie zaedan. 11. no i moj niepoprawny optymizm, zawsze mam rozowe okulary i ogromnie wierze w powodzenie tego co uwazam jest dobre i sluszne... i absolutnie czuje sie czastke wiekszej przestrzeni, wierzac w dusze, reinkarnacje i takie inne cuda :) wiec jesli mozna prosze o analize tej pokreconej osobowosci, wskazowki, lekarstwo..... wydaje mi sie ze krytyke przyjmuje dzielnie....wiec zniose kazda :) a i tak na siebie zawsze patrze z usmiechem i przez palce. Pozdrawiam przeogromnie. wioletta

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
maszowa 2010-12-02, 21:54:38

Choroba zawsze jest sygnałem, wołaniem organizmu o litość, prośba "zatrzymaj się, albo przynajmniej zwolnij". Dobrze, jeśli się te sygnały w porę zrozumie, nie wszyscy to potrafią. W tym przypadku widzę chęć analizowania, a to bardzo dobry początek autoterapii. Bo że takowa jest konieczna, wskazują pytania i prośby o pomoc. 

Ale to musi być autoterapia - nie ma lepszej rady i sposobów niż to, do czego się dochodzi samemu. Acrux ma słuszność wskazując tranzyt Plutona przez descendent - Pluton "zaorze wszystko", ale także użyźni i przygotuje pole na to, by coś nowego jeszcze wyrosło. Ja dodam, że tranzyt Neptuna przez MC można potraktować jak opiekę Anioła Stróża, więc są ogromne szanse na pomyślne rozwiązania dzisiejszych problemów. Jedyną wadą, a może zaletą, zależy jak się na to patrzy, jest to, że te tranzyty trwają i trwają ... ale potem nagle wychodzi słońce i ogrzewa wszystko. 

Powodzenia Usmieszek

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
mwioletta 2010-12-02, 22:14:50

:) Bardzo dziekuje za analize. czyli trzeba bylo wszsytko zaorac, zebym poszla po rozum do glowy...... mowiac kolokwialnie :) wiedzialam ze Opieka z Gory mnie otaczala i otacza. w zwiazku z brakiem cierpliwosci...mam nadzieje ze to sloneczko wyjdzie predziutko. dziekuje!

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
acrux_79 2010-12-02, 23:19:59

Bardzo cenię sobie dom XII, bo czyni człowieka nagim psychicznie wobec siebie, ale może dzięki temu często pozwala na odwołanie się do czegoś większego, zwanego Opatrznością.

 

Wszystkim XII domowcom zawsze polecam wyciszenie, szacunek do ogromnej nadrażliwości i samotności w której budzi się wiara w coś większego aniżeli "zwyczajne" życie. Jeśli ktoś ma dostęp do silnej wiary, to XII dom mu nie straszny. To co z pozoru wydaje się więzieniem ( np choroba, albo śmierć ciała ), może być wyzwoleniem od tego wszystkiego, co jest przemijającą radością i smutkiem.

 

Wioletto, masz Księżyc w domu XII, moja partnerka  ma tam Słońce, znam mnóstwo osób z planetami w XII domu, to jest pokusa ucieczki jeśli znajdzie się tam np Wenus albo Mars ( częściej to widać przynajmniej ), albo pokusa samounicestwienia się. To samounicestwienie się objawia się na milion sposobów, dobrze by było, gdyby jednym z tych sposobów była duża wiara, duchowość i zawierzenie przeznaczeniu, że czuwa nad nami.

A czepiłem się tego Księżyca, bo na horyzoncie jest Rak. Nigdy nie można lekceważyć takiego mocnego znaku.

 

Pozdrawiam ciepło :-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
mwioletta 2010-12-03, 00:12:18

dziekuje za cieple slowa. moja wiara i duchowosc sa wielkie, tak przynajmniej czuje i przez to wewnetrznie nigdy nie jestem samotna, choc czasem bezradna. bede musiala sie w zwiazku z tym wyciszyc i przestac biec, czy uciekac, cokolwiek to jest co mnie gna. Powiedz prosze czy wyglada ze znalazlam swoje miejsce w zyciu, czy jeszcze powinnam pracowac nad soba, zeby odnalezc swoja droge i powolanie? pozdrawiam goraco i bardzo dziekuje ze te wszyskie wytlumaczenia.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
Jasmin 2010-12-03, 07:36:25

Za ostatni wpis Acrux-ie należy Ci się wielkie uznanie.

Sposób, w jaki opisałeś dom XII wskazuje, że jesteś pod magicznym wpływem Neptuna. Z całego serca życzę Ci dalszej weny twórczej. Nie wiem, czy jesteś tego świadom , ale Twoje interpretacje zyskały na wpływie owej Magii z Góry.

Bardzo mnie to cieszy.

 

pozdrawiam jako naznaczona Neptunem od zawsze

(i to nie jest chwalenie się)Zawstydzenie

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2010-12-05, 18:00:16

Twoje oczekiwania co do związku częściowo tłumaczy Wenus w koniunkcji z Saturnem w Baranie. Sama koniunkcja Wenus-Saturn wskazuje, iż w miłości oraz w związku oczekujesz wsparcia silnego, odpowiedzialnego partnera. Silne ramię partnera to Saturn i dlatego chciałabyś, aby miłość była okazywana trochę szorstko, ale odpowiedzialnie; ponadto partner powinien angażować się w codzienne sprawy. Takie wspólne podejmowanie wyzwań i walkę z przeciwnościami uznajesz prawdopodobnie za sposób na okazywanie i odczuwanie prawdziwej bliskości i oznakę uczucia.

 

Wenus w horoskopie kobiety określa również to, jak ona sama siebie postrzega w roli uwodzicielki. Kobieta-siłaczka nie bojąca się wyzwań i ciężko pracująca Matka-Polka to są środki wabienia i uwodzenia Twojej Wenus. Sa one takie same , bez względu na to, czy używasz ich względem męża czy też innych mężczyzn. Ty sama siebie tak widzisz.

Pozostaje pytanie, co się stanie, kiedy mąż podejmie wyzwanie i wyręczy Cię w obowiązkach? Czy nadal będziesz czuła się atrakcyjna jako amantka i partnerka dla męża?

 

Obok wklejam cytat Tracy Marks na temat Wenus w retrogradacji. Czy mogłabyś spojrzeć i powiedzieć, czy któraś z analogii u Ciebie występuje?

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
mwioletta 2010-12-06, 18:59:08

Witam serdecznie. Czyli jednak to co uwazam w sobie za 'przeklenstwo' wpisane jest w moj znak i w sumie powinnam zbsolutnie to zaakceptowac....Ciekawa ta przerotnosc losow i charakterow :) Nie wiem czy lubialaby byc wyreczana czy gdzies w glebi uwazam ze tylko ja potrafie wszsytko zrobic njlepiej.

Co do opisu to pasuja do mnie szukanie milosci doskonalej, ciagle rozwijanie systemu wartosci, wrazliwoc i zmysl estetyczny oraz niematerialistyczne podejscie do zycia.

I co ze mnei bedzie ? :) A jesli moge, prosze o dokladniejsza analize tych wszsytkich magincznych znakow na moim wykresie i jesli mozliwe, czy sytuacja zdrowotna jest i bedzie juz dobra (jestem po akceptacji wszsytkich ewentualnosci wiec nawet straszna prawda mi nie straszna :)) i czy zawodowo tam gdzie jestem to co robie to moje miejsce. I czy...to dazenie do zbawienia swiata gdzies powinnam konkretnie spozytkowac? pozdrawiam goraco i dziekuje za wszsytko. Wiola

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
Jasmin 2010-12-12, 08:09:51

Chyba przeceniasz nasze skromne możliwości. Odpowiedzieć na te wszystkie pytania oczywiście można, ale trzeba byłoby poświęcić temu bardzo dużo czasu. Nikt z nas na tym Forum nie jest w stanie tego zrobić. Ale Ty sama możesz oczywiście, poznać siebie, np.  za pomocą astrologii.

 

Również w przypadku samopoznania, zajmie ci to kilka miesięcy, a może lat.

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
mwioletta 2010-12-13, 16:44:55

Panstwa mozliwosci i tak sa neisamowite i ogromnie dziekuje za wszelka pomoc :) Postaram sie niewatpliwie zaglebic w to nieograniczone zagadnienie. bardzo ogromnie pozdrawiam i zycze z serca wszsytkiego najlepszego. PS. a czy  mozna jeszcz prosic o pobiezna interpretacje chgarakterystyk personalnych moich synow? Starszy, Mateusz urodzony 20 wrzesien 93 szczecin 18:35, mlodszy Juliusz urodzony kwiecien 25 2006 13:30 Elk grove Village USA.

Przepraszam ze zawracam glowe i jesli to za bardzo czasochlonne, to absolutnie zrozumiem jesli sie nei da tego zrobic.

 

Przesylam ogrom slonca i ciepla (choc u nas minus 14) :) Wioletta

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
mwioletta 2010-12-17, 10:11:21

Przeniosłam wpisy na temat synów Wioletty do odrębnego posta.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 21
Dołączył/a: 2010-01-20
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.