Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

Jak wygląda wizyta u astrologa?
Sandman 2011-03-17, 13:55:23

 Czy ktoś może mi to powiedzieć? Trochę sie boję, ze np. astrolog zobaczy w moim horoskopie jakieś złe cechy charakteru i nie będzie chciał ze mną gadać bo wszystko będzie interpretował pod kątem tych nieciekawych cech :)  Np. przychodzi klient do astrologa, a ten mu mówi, że dostrzega w jego horoskopie skłonnosć do kłamstwa i nie chce mu wierzyć, ze ten nie kłamie. gdy mu opowiada o swoim życiu Czy ktos z astrologów na forum moze mi powiedzieć czy astrologowie bywaja do swoich klientów uprzedzeni pod tym kątem? Nie zebym był złym człowiekiem, ale wiadomo, kazdy ma jakies swoje grzeszki :)

 

 Czytałem też, ze sa osoby z takim horoskopem, ze astrologowie nie chcą ich interpretować bo np. myślą, ze osoba ta nie uwierzy w to co usłyszała albo sie obrazi za szczerosć i troche tego też sie boje :)

 

 Czy muszę isć do astrologa z konkretnym problemem czy mogę po prostu potraktować to w kategoriach ciekawostki zeby zobaczyc ile się sprawdzi? Ile bierze astrolog za wizytę? Czy to co mówia astrologowie zawsze sie sprawdza czy po prostu moze sie sprawdzic? Chodzi mi tu o przyszłość i o cechy charakteru widoczne w horoskopie. I czy astrolog mówi, ze widzi to i to, a ja muszę potwierdzić za każdym zdaniem ile w tym prawdy czy tez astrolog mówi wszystko co zobaczył, a ja mam prawo sie wtracić dopiero jak skończy, po wszystkim?

 

 Mam nadzieję, ze to nie sa głupie pytania :) Pozdrawiam serdecznie i z góry dziekuję za odpowiedzi.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Odpowiedzi
Jasmin 2011-03-17, 14:29:33

Witaj,

 

pytania nie są głupie i napewno ktoś na nie odpowie. Przeniosłam Twój post do działu "Zawód astrologa". Tutaj też są wpisy i posty, które w międzyczasie możesz przeczytać, w oczekiwaniu na odpowiedź.

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 14:53:49

 Bardzo Ci dziekuję, Jasmin.

 

 Mam jeszcze pytanie: ile trzeba się uczyć astrologii zeby być dobrym astrologiem? Czy jest tak, ze po jakimś czasie wiesz już wszystko o astrologii czy  zawsze, az do końca zycia musisz sie tego uczyć bo zawsze jest tak coś czego nie wiesz? A czy mozna po horoskopie poznać nasilenie jakiejs cechy? Tzn. wyobraźmy sobie, ze ktoś jest na przykład osobą wesołą z natury i widać to w horoskopie - czy astrolog moze wnioskować, ze jest to osoba wiecznie rozchichotana czy tez po prostu z horoskopu można zobaczyć, że po prostu nie jest to osoba poważna z natury, ale nie można sie juz domyślić do jakiego stopnia siega ta wesołkowatość?

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 15:09:33

Wszystko jest względne to i to także. Jeden "załapie" od razu a drugi będzie się latami wgapiał w kosmogramy i jeszcze wszystko pokręci . Astrolog to zawód jak każdy inny, czyli można być dobrym astrologiem albo złym, tak jak mozna byc dobrym albo złym nauczycielem, itd.

 

Są preferencje do zawodu astrologa, zapisane w horoskopie. Jak będzie więcej chętnych w tej kwestii, to przytoczę za Andrzejem Wesołowskim wskazania na dobrego astrologa.

 

Z horoskopu można wyczytać nawet najmniejsze niuanse wesołkowatości, Usmieszek tylko trzeba wiedzieć,  jak to zrobić. Horoskop odpowiada na zadane pytanie. Jeżeli pytasz o główne cechy charakteru to każdy astrolog je potrafi odczytać z horoskopu, ale jeżeli pytasz o to, np. czy -hipotetycznie-przy skłonności do chorób na tle nerwowym zachorujesz na schizofrenię czy tylko będą cię dręczyć fobie lub natręctwa, to już trzeba trafić na dobrego astrologa. 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 15:30:57

 A czy może być tak, ze przychodzi sobie taki pan Kowalski do astrologa, a ten mu mówi: "jest pan np. pracowity, złośliwy, wesoły, pomocny innym" (to takie przykładowe cechy, mogą być inne), a pan Kowalski sie nie zgadza i mówi, ze jest przeciwnie? I to nie dlatego, że astrolog cos pokręcił bo on to faktycznie zobaczyl w horoskopie, ale dlatego, że prawda jest jednak inna niz to co w horoskopie? Czy astrologia zawsze działa? I miałbym jeszcze jedno pytanie: co jesli ktoś umiera jako małe dziecko jeśli ma zapisane jakies cechy w horoskopie, wtedy mozna powiedzieć, ten horoskop sie "marnuje" bo i tak jego posiadacz nie będzie miał nigdy sposobności tych cech ujawnic. A moze to jest tak, ze w horoskopie widać wczesna śmierć? Chciałbym się zaczać uczyc astrologii na własną rękę, wole jednak zadać najpierw te kilka pytań, mam nadzieje, ze nie masz mi za złe takiego wypytywania skoro przecież moge poszukać w sieci, a nie męczyc ludzi o te kwestie ale na te właśnie pytania odpowiedzi nie mogłem znalezc.

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 16:48:17

Sandman napisał:

 

"Czy ktoś może mi to powiedzieć? Trochę sie boję, ze np. astrolog zobaczy w moim horoskopie jakieś złe cechy charakteru i nie będzie chciał ze mną gadać bo wszystko będzie interpretował pod kątem tych nieciekawych cech :)  Np. przychodzi klient do astrologa, a ten mu mówi, że dostrzega w jego horoskopie skłonnosć do kłamstwa i nie chce mu wierzyć, ze ten nie kłamie. gdy mu opowiada o swoim życiu Czy ktos z astrologów na forum moze mi powiedzieć czy astrologowie bywaja do swoich klientów uprzedzeni pod tym kątem? Nie zebym był złym człowiekiem, ale wiadomo, kazdy ma jakies swoje grzeszki :)

 

Astrolog  działający zawodowo nie ocenia klienta. Jego zadaniem jest odczytać zapisy horoskopu i odpowiedzieć na zadane przez klienta pytanie. Astrolog nie powinien rozwiązywać problemów życiowych klienta. Nie powinien wartościować informacji, tj. powiedzieć rzetelnie prawdę i to co widzi, niczego nie ukrywając. Co nie znaczy, że ma tę prawdę walić między oczy. Z horoskopu wynika, jak należy trudne informacje przekazywać danej osobie.  

 

Zakładam, że astrolog dobrze widzi. Klient nie powinien czuć się urażony i sam przed kontaktem z astrologiem powinien zastanowić się, czego chce się dowiedzieć. Nie da się rozwiązać problemu bez wysłuchania rzeczy przykrych o sobie, kiedy z horoskopu wynika, że klient sam sobie winny.

 

Astrolodzy nie uprzedzają się do klientów (podobnie jak lekarze), ale z horoskopu może wynikać, że klient jest po prostu przestepcą, albo że nie uznaje autorytetów, co może skończyć się dla astrologa pomówieniem lub innymi nieprzyjemnościami. Czasami zdarza się, że widać w horoskopie klienta niebezpieczne dla astrologa zapisy, np. z których wynika ryzyko mylnego osądu człowieka. Z tego powodu astrolog moze zawsze odmówić interpretacji albo zastrzec się , że nie jest pewny i wtedy nie powinien  brać honorarium.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-17, 17:00:36

Sandman napisał:

 

"Czy astrologia zawsze działa? "

 

Astrologia działa zawsze ale są trudności z prawidłową interpretacjąUsmieszek. Często też klient podaje nieprawdziwą godzinę urodzenia  (bo mama tak powiedziała, albo nie przywiązuje do tego należytej uwagi) a wtedy ... wiadomo, festiwal pomyłek...

 

Rozbieżności pomiędzy oceną astrologa a tym , jak klient siebie sam postrzega zdarzają się bardzo często. Ludzie nie znają siebie po prostu, ich samoświadomość jest ograniczona. Niestety to prawda. Jeżeli klient ma dobrą wolę dowiedzieć się czegoś o sobie, to jest szansa na porozumienie z astrologiem. Natomiast jeżeli astrolog napotyka na sprzeciw klienta, który zaprzecza cechom swojego charakteru jasno wynikającym z rysunku horoskopu, a odpowiedzialnym np. za kłopoty małżeńskie, to należy dać sobie spokój, bo współpraca jest możliwa tylko przy dobrej woli klienta i podstawowej chociażby zdolnosci wypracowania kompromisu. Ten, kto nie umie dogadac się z żoną, będzie miał trudności z dogadaniem sie z astrologiem.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 17:17:35

 Bardzo, bardzo Ci dziękuję :)

 

 A co rozumiesz przez owe niebezpieczne dla astrologa zapisy, z których moze wynikać ryzyko błędnego osądu klienta? Nie jestem pewien w jaki sposób to rozumieć. A jeszcze jedno: czy moze być tak, ze ktoś ma zapis horoskopu charakterystyczny dla przestępcy, ale przestepca czy też w ogóle złym człowieiem nie jest, po prostu ma takie niezbyt miłe cechy charakteru, które jednak u niego realizuja sie z korzyścia dla innych, o, powiedzmy, ze ktoś ma cechy, które czesto miewaja np. psychopaci, a osoba taka ma po prostu taki charyzmatyczny i silny charakter i zamiast byc psychopatycznym morderca, jest np. liderem, politykiem pracujacym na korzyść innych itp. bo te cechy u pomagają?

 

 A odnośnie osób, które siebie nie znają - nie każdy człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego jaki jest, przecież to klient sam wie najlepiej jaki jest i astrolog moze sie też pomylić. To klient najlepiej moze ocenic na ile astrolog ma rację.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 17:30:07

Ryzyko popełnienia błędu w ocenie klienta wynika z porównania horoskopu klienta z horoskopem astrologa. Z samego horoskopu klienta także wynika skłonność do kłamstwa.

 

Z horoskopu wynika, czy mamy do czynienia z przestepca czy tylko z kłamczuchem. Ale po co astrologowi ta informacja? przecież klient nie przyjdzie do niego z pytaniem, kim jestem wg pana? bo klient to wie i wiedza astrologa na ten temat nie jest mu do niczego potrzebna?

 

Jeżeli natomiast klient przychodzi do astrologa prosząc o pomoc i nie udziela informacji zwrotnej albo kłamie na temat swojego udziału np. w rozpadzie związku, to już jego sprawa i nie powinien dziwić się, że astrolog nie jest skłonny wyrokować wg jego chcenia.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-17, 17:36:32

Napisałeś:

 

"A odnośnie osób, które siebie nie znają - nie każdy człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego jaki jest, przecież to klient sam wie najlepiej jaki jest i astrolog moze sie też pomylić. To klient najlepiej moze ocenic na ile astrolog ma rację."

Trzeba rozróżnić sytuację, kiedy astrolog jest dobry a kiedy źle wyrokuje.

Tak samo trzeba rozróżnić klienta świadomego siebie od takiego, który żyje w złudzeniu na swój temat. Wierz mi, ludzie bardzo często dowiadują się o sobie prawdy dopiero od astrologa.

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 17:51:34

 A może to jest tak, ze ktoś ma zapisana w horoskopie jakąs ceche, ale ta osoba pracowała nad pozbyciem sie jej i jej sie to udało? W takim układzie ten klient miałby zapisana w horoskopie ceche, ale juz jej nie posiada, np. z natury był kłamliwy albo kłótliwy, ale udało mu sie to przezwycieżyć?

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 17:54:39

I to jest bardzo dobre pytanie, ale inni chyba też chcą dorwać się do głosu?

 

Jeżeli nie, to będę kontynuować.

 

pozdrawiam tymczasemUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:24:12

Witam ! Bardzo ciekawy temat rzeka, chętnie się w tej kwestii wypowiadam. Sam zresztą czaję się na krótki art.

 

"Dobry" astrolog to taki, który:

a) nie tworzy mitologii wokół siebie

b) nie mówi o śmierci, albo o rzeczach tabu, których klient sobie nie życzy

c) nie boi się mówić: "nie wiem"

 

Astrologów jest kilkadziesiąt odmian zapewne. Niektórzy potrafią tylko pracować z horoskopem urodzeniowym. Inni z urodzeniowym i z tranzytami. Wielu robi to dobrze. Wielu robi to gorzej, ale wydaje się im, że robią to dobrze. Niektórzy lubują się w emocjonalnym podejściu do tematu, dołączając wątki z przekroju całej ezoteryki, włącznie z myśleniem katastroficznym.

Część astrologów uważa, i to nie jest kłamstwo, że "klienci są zbyt głupi by coś zrozumieć". Na szczęście duża ilość zdaje sobie sprawę, że stawianie horoskopu nie jest wyznacznikiem pożarcia wszystkich ezoterycznych rozumów wszechświata. Jednakże da się łatwo poznać patrzących z góry, oni lubują się w mocnych stwierdzeniach ( "ależ to oczywiste" !  , "doskonale  to widzę" ), przy jednoczesnym odgradzaniu się od klienta cennikami, frazeolgiami, lub mądrościami językowymi.

 

c.d.n.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:27:33

Najgorszy typ astrologa to jednak taki, który okopie się w swojej fortyfikacji myślowej i "on wie, że ma rację". Typ, który siedzi, jest nieznany, nigdzie o nim nie słychać, nie widać. Dużo takich amatorów - narcyzów, spotkałem kilka takich osób na ścieżce.

W takim wypadku kilka osób z tego forum uczyniło by zdecydowanie lepszą analizę, niż taki "narcyz". Znam kilka przypadków osób, które straszyły różnymi emocjonalnymi hakami, np że "ktoś ma skłonności psychopaty", albo że "ktoś ciągle manipuluje". Ale jeśli klient wyraźnie mówi, że nie ma takiej cechy ( o ile w ogóle etyczne jest takie "wymienianie cechy" ), to trzeba schować swoje prywatne widzimisie.

 

c.d.n.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:39:03

W odpowiedzi na jedno z masy pytań - zdecydowanie mogą istnieć takie sytuacje "przepracowania cech" przed przyjściem do astrologa. W wielu wypadkach to astrolog wyjaskrawia tą cechę, która "gdzieś tam majaczy we mgle". Czyli jeśli ktoś przykładowo był manipulowany w życiu, ale postanowił się od tego odciąć, a poszedł to astrologa, mógł usłyszeć np informację, że ma problem z relacjami, bo jest zablokowany i jednocześnie idealizuje wszystkie napotykane osoby. A z tego bierze się np cecha "manipulowania i bycia manipulowanym".

To "zablokowanie" i "idealizowanie" znowu wzięło się z dzieciństwa, w większości przypadków naturalnie z rodziny. Horoskop wyjaśnia, czy to ojciec, czy matka, czy rodzeństwo, czy otoczenie mogło wpłynąć na jedną z cech.

 

Życie poprzez tranzyty i wydarzenia może pewną sytuację odblokować, albo unaocznić. Niektórzy mają łatwiejszy "dostęp" do zmiany pewnej cechy, inni trudniejszy, bo są z nią scaleni i stopieni, ale widziałem mnóstwo osób, które tylko potwierdzały pewną "przerobioną" cechę. Zawsze ma to kilka kroków: najpierw ta cecha musi w ogóle zaistnieć, bo czasem może przybierać spaczone formy. Jak się ujawni, zauważy to otoczenie. Jeśli jednostka ma odrobinę dobrej woli, to przez kilka, kilkanaście lat odbierze od innych informację na swój temat i zacznie się nad tym zastanawiać. Później zaś pozostaje tylko zaakceptowanie stanu rzeczy i praca nad tą "cechą", albo w sposób afirmujący, albo w sposób częściowo ją wyciszający, albo przekierowujący.

Ja zawsze jestem takiego zdania, że "cecha" ( np upór, narcyzm, złość ) jest konglomeratem czegoś i ma co najmniej dwa, trzy powiązania bezpośrednie, z jakąś osobą, temperamentem, albo energią i te połączenia trzeba wykazać. Wykazać za pomocą przeszłości, aby uprawomocnić swoje diagnozy i uwiarygodnić się w oczach klienta.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:43:39

Ja kiedyś miałem cechę pt "narcyzm". Najpierw w ogóle się on nie objawiał, był zwichnięty z powodu mojego triumfalizmu i zadufania moralnego, jako nastolatka. Jak już się zaczął wyłaniać, to miał on pewien problem z zaakceptowaniem go, ponieważ myślałem, że towarzystwo tępi mnie za inne cechy, nie dostrzegając tego. Później jednak dziwnym zbiegiem okoliczności ( w moim horoskopie jest to oznaczone jako "mocna introspekcja na tle lękowym" ) udało mi się oddzielić samoakceptację od odwagi dystansowania się do siebie i ten narcyzm ujarzmiłem. Teraz zaś od czasu do czasu śmieję się z tej cechy i mówię czasami - "ale Wy wiecie, że ja mam coś z narcyza". Bo i coś mam, ale to jest demon okiełznany, który teraz bardziej przypomina szczekanie wesołego pieska, niż groźnego zwierza ;-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-03-17, 18:47:36

Acrux - narcyzie , skoroś okiełznany, to napisz proszę wspomniany artykuł.Usmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:49:34

Astrologowie, którzy boją się mówić czegokolwiek z powodu lęku, że "druga strona nie uwierzy" mają dwie wady - pierwszą jest niewiara w siebie i wyrzuty sumienia o źle wykonaną pracę. Drugą jest działanie, którego założeniem jest "dobry występ", nie zaś dobra intepretacja. I takie osoby powinny przepracować swoją pewność siebie, kilkadziesiąt razy zobaczyć że "astrologia działa" na trafnych osądach, aby nie dać się sterroryzować wewnętrznemu strachowi przed niezadowolonym klientem.

To działa, bo to również jest motyw z mojej autobiografii. Najpierw trzeba być sceptykiem wobec astrologii, ale mieć wiarę i pokorę, aby poprzez zaskoczenie i lekki szok uznać, że ona działa. Ostatnio było mi miło, bo trafiłem co do dnia pewne wydarzenie. Udawało się przewidzieć trendy miesięczne, ale takie coś wzmacnia. Innymi słowy - praktyka czyni mistrza. Dlatego astrolog jest jak wino - im starszy tym lepszy. Tylko - uwaga - wino też lubi kwaśnieć i wtedy nie nadaje się do spożycia.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:52:16

Jasmin, o ile jest "Mr Jekyll i Mr Hyde", to ja jestem w 40% narcyzem i w 40% pustelnikiem. Ledwie 20% zostaje mi na harmonizowanie tych sfer, ale tak to jest, jeśli jest się typem wybitnie saturniczno - uranicznym. Ale, nie jest tak źle, w tej sprzeczności miesza się mądrość z prowokacją, oraz świętość z lekkomyślnością. Po takich zderzeniach przeważnie tworzą się dobre owoce.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 18:57:58

Co do tego "kto ma rację". Rację ma CZAS. Wystarczy spojrzeć na fakty. Jeśli ktoś cały czas kręci się wokół tematów "karmy", stu problemów, a nie potrafi wymieniać związków klienta z rzeczywistością, wówczas tą swoją astrologią może wciskać jedynie naiwniakom.

Bardzo dobrą metodą jest odwoływanie do przeszłości - to jest bardzo dobry wykładnik trafności. "Miał pan depresję w 2006r?" - "Miałem" , "Poznał Pan żonę w 1998r?" - "Poznałem". Takimi prostymi interpretacjami można szybko zdobyć szacunek klienta. Niewielu osobom takie coś się udaje, wbrew pozorom. Często błąd polega na tym, że mogą zajść równolegle podobne zjawiska, ale ich istota skupiona jest na innej sprawie. Np depresja może zostać "zastąpiona" chorobą, lub długotrwałym wyjazdem. Natomiast "poznanie żony" może mieć związek ze świetną umową, kontraktem, albo romansem. Różnie z tym bywa...

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-03-17, 19:00:06

Przepracowanie jakiejś cechy jest możliwe, ale moim zdaniem na to musi być zapisana  obietnica w horoskopie natalnym, np. jeżeli mamy do czynienia z przypadkiem osoby, która ma silną pozycję Słońca w relacji z silnym władcą horoskopu, który je wzmacnia, harmonijnie rozłożone żywioły i jakości w horoskopie w zodiaku i w domach, ale np. jakieś dwa, trzy aspekty maleficzne o niezbyt ścisłych orbach -najlepiej separacyjnych, to  ogólny poziom samoświadomości tej osoby jest wysoki i można zakładać, że jest w stanie przewalczyć swoje kłody planetarne.

 

Jednakże wyrokować o tym można dopiero po analizie całości konkretnego horoskopu. Wiele też zależy od tego, jakie jest pytanie. Być może tzw. przeszkody charakteru nie dotyczą sfery życia, o które pyta klient. Tak może być gdy negatywne aspekty planet maleficznych sytuują się w domach II-XII, a klient pyta o dzieci lub inne sprawy V domu.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-03-17, 19:02:21

Największym błędem jest przekomarzanie się klienta z astrologiem. Astrolog musi posiadać tą umiejętność, aby w ogóle NIE DOPUŚCIĆ do czegoś takiego. Jeśli jednak dopuści, powinien to rozważyć jako swój błąd, jako złą godzinę. A pomocy powinien poszukać nie tylko w swoim umyśle i "ego" ale też w ... tak tak... dobrej woli klienta. Czasami jedna niewielka "podpowiedź", albo "sugestia" potrafi wywrócić albo przywrócić pewien stan rzeczy.

Zdarzyło mi się, że spytałem się o jakieś ważne wydarzenie i datę. "Nie sprawdziło się", no trudno, stwierdziłem, że albo klient nie pamięta, albo ja coś źle obliczyłem. Albo... to mogło w ogóle nie zaistnieć (!), też to dopuszczałem. Ale nie zdążyłem się w tych rozważaniach rozpędzić, ponieważ... dzień później dostałem informację, że "to było rzeczywiście ważne wydarzenie". I taka jest właśnie "współpraca" w poszukiwaniu "prawdy".

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 19:05:03

Astrologia zawsze działa, nawet teraz, ale termin "ZAWSZE" jest niepotrzebny do uczynienia dobrej interpretacji. Bywają jednak mistrzowie, którzy czynią takie cuda, o których się najlepszym inżynierom umysłu nie śniło.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 19:08:56

Apropos "astrologa" i jego predyspozycji. Oprócz zdolności mentalno - mediumicznych, powinien być on dobrym... dyplomatą... Treść mówienia bywa mało istotna, jeśli sposób mówienia jest niestosowny. Jeśli zadam komuś pytanie tak: "czy nie wydaje się Pani, że ma Pani wysokie oczekiwania co do statusu materialnego mężczyzn", albo powiem: "Pani nie może mieć związku, bo ma Pani silną potrzebę bogactwa" np, to proszę zobaczyć, jedno i to samo, ale jak inaczej powiedziane. Trzeba zawsze być świadomym, że po drugiej stronie może siedzieć osoba, która w tej chwili np obgryza z nerwów paznokcie.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-17, 19:12:38

Co do uczenia się "na własną rękę", to jest bardzo dobra propozycja na rozwój życiowy tak w ogóle. I nie można sobie zakładać na początku, że "to trzeba poświęcić kilkanaście lat", albo że "ja to nie mam zdolności" itp. To ma być zabawa na początku, pasja, a nie wyścig szczurów. W tej dziedzinie wiedzy patrzenie na metody większości, albo na ich "sukcesy" czy "wiek" jest błędnym założeniem z góry. Tu nie ma się z kim porównywać. Tu są jasne zasady, które opanuje się w ciągu 1 - 3 lat, następnie trzeba uważać na "mitologizację" i na "pychę astrologicznego poznania". Jeśli uda się przez to wszystko przejść, to astrologia będzie źródłem radości.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Sandman 2011-03-17, 19:15:10

 Jestem Wam obojgu wdzieczny za rozjaśnienie mi pewnych kwestii, nigdzie nie mogłem znalexc odpowiedzi na te pytania i postanowiłem założyc temat, w którym mógłbym zadac pytania, które mnie nurtują. Ile przecietnie kosztuje wizyta u astrologa i ile trwa? Mam taki lekki lęk przed tym czego mogę dowiedzieć sie u astrologa - obawiam sie, ze mógłby stwierdzić u mnie jakaś niemiłą cechę i cały czas nawiazywać do tej cechy, nawet podświadomie w interpretowaniu całosci mojego horoskopu (np."mój klient jest egocentryczny, głupi, manipulatywny, złosliwy, kłamliwy, wścibski i co jeszcze, dlatego też muszę interpretować jego zachowania i cechy charakteru w kontekscie tych właśnie cech, czego bym nie robił gdyby nie uwidaczniała sie u niego ta właśnie cecha, która wzmacnia te inne cechy"). Czy zdarzyło sie Wam (bo rozumiem, ze jesteście astrologami z zawodu?) kiedys coś takiego? Np. ktos jest kłamliwy albo złosliwy albo ma tendencje do traktowania ludzi z góry albo jak pionki we własnej prywatnej grze i Wy cały czas doszukiwaliście sie u niego tej właśnie cechy przez cały czas, obecnej za każdym niewinnym nawet stwierdzeniem tego klienta ("o, ten facet to lubi sie wyzłosliwiać i na pewno w tej chwili własnie to robi, próbujac ukryć złosliwosć za słodkimi słówkami", "ten człowiek to straszny sceptyk i po co ja sie właściwie bede produkował skoro i tak mi nie uwierzy tylko w domu będzie sie pewnie ze mnie naigrawał z kumplami?")? Albo czy często miewacie do czynienia z osobami, które upieraja sie, ze jednak sie mylicie bo przecież prawda jest inna? Wiem, ze astrolog nie powinien oceniać, ale to jednak tylko człowiek i podświadomie cos takiego moze sie stać, zaczerniajac horoskop. Boję sie też, ze stwierdzi, ze wystepuje u mnie skłonność do danych chorób i później będe sie martwił, doszukujac sie u siebie objawów albo, ze mam takie cechy charakteru, że nie podejmie sie interpretacji bo i tak mu nie uwierzę bo wynika to z mego horoskopu :) Po prostu jest tak jakbym pozwalał komus zajrzec do mojego pamiętnika.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 19:23:45

Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś w stanie zawierzyć astrologowi?

 

No i czy chcesz prawdy czy lukrowanej laurki? Jeżeli masz obawy to zrezygnuj z porady a sam naucz się astrologii.

 

Astrolog osiwiałby, gdyby miał osobisty stosunek do każdego klienta. A tylko przy takim emocjonalnym stosunku mógłby oceniać Ciebie stronniczo czy złośliwie. Po co ma się czegoś doszukiwać? co na tym zyska? Daleko łatwiej jest mu wykonać swoją robotę rzetelnie i obiektywnie, po czym oczyścić umysł z ustalonych danych o Tobie, bo czekają na niego inni potencjalni klienci. To jest sprawa higieny umysłu.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 19:32:12

 Chcę prawdy tylko po prostu mam obawy bo nigdy u astrologa nie byłem i nie mam pojęcia czego oczekiwać. A zalezy mi na prawidłowej interpretacji. Nie chodziło mi o złośliwosć astrologa, ale o to, ze podświadomie będzie przypisywał mi jakieś cechy, zaciemniajac tym samym obiektywnosć horoskopu. Wystepuje u mnie lęk przed chorobami i boję sie, ze zagłębiajac sie w astrologię medyczną, astrolog zasieje we mnie obawy zwiazane z prawidłowym funkcjonowaniem mego organizmu. Ale to tylko takie niewielkie obawy, którymi się  dziele bo to dla mnie nowosć.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
acrux_79 2011-03-17, 19:33:17

Prawdopodobnie rodzi się w Tobie jakaś bolesna część Ciebie ( każdy ma swój "Cień" ) i obawiasz się że ktoś Ci ją uszkodzi, bo to Ty masz ją wydobyć. Całkiem możliwe, że jesteś blisko. Co do tego, czy klient "robi sobie jaja", czy na czymś mu zależy - powiem szczerze - nie interesuje mnie to. Może sie okazać, że "robienie jaj" wyjdzie mu na dobre, bo nagle się okaże, że z żartu wyszło wiele prawdy.

Co do misternych konstrukcji, czyli że ktoś traktuje ludzi jak pionki w grze, to... powiem szczerze, że rzadko się tacy ludzie zdarzają. Tu jest wiele cech wykluczających się - osoba która żarty sobie ze mnie stroi i podaje datę częściowo się obnaża. Jeśli poda złą datę - jestem w stanie to w wiekszości przypadków dośc łatwo "złapać". Jeśli poda dobrą datę - to z "żartownisia" przemienia się w "obiekt badawczy". I wówczas to astrolog może sobie żarty zacząć stroić. Włącznie z tym, żeby sprowokować ww. "żartownisia" do określonych zachowań. Ale to raczej musiałby być mściwy i nieetyczny astrolog.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-03-17, 19:37:38

Jeżeli masz rzeczywiście lęk przed chorobami, to jest to zapisane w horoskopie a w takim przypadku astrolog nie będzie Ciebie straszył, tylko po pierwsze zbada podłoże lęku, czy lęk jest uzasadniony i jak jemu zaradzić.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 19:39:17

 Mam problemy jeśli chodzi o dopuszczanie innych do moich najbardziej osobistych spraw, po prostu odczuwam skrepowanie gdy ktoś (czyli astrolog w tym przypadku) o mnie wie naprawde bardzo osobiste rzeczy (nie jest to jednak dla mnie bardzo powazny problem; po prostu nie lubię gdy ktos wie o mnie naprawdę wszystko).

 

 Bardzo boję sie też chorób, może nie do tego stopnia zeby mozna było to nazwać prawdziwa fobią, ale jednak. Znam wiele osób, które niespodziewanie zaczęły chorowac na poważne choroby i boję sie, ze cos takiego mogłoby przydarzyc sie i mnie. Jako dziecko miałem cos co mozna by nazwać zaburzeniami obsesyjno kompulsywnymi gdy doszukiwałem sie u siebie chorób, w najmniejszym niedomaganiu organizmu upatrujac symptomu poważnego schorzenia.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 20:10:46

Wobec tego nasuwa się wniosek o samodzielnym badaniu astrologicznym. Powinieneś uczyć się astrologii, ale przedtem sprawdź, czy masz do tego zdolności.

wklejam za źródłem:

http://www.logonia.org/content/view/92/2/">http://www.logonia.org/content/view/92/2/

 

Fragm. wypowiedzi Andrzeja Wesołowskiego dotycząca predyspozycji do zawodu astrologa:

"Zanim jednak przystąpimy do jakiejkolwiek interpretacji należy zbadać samego siebie, czy posiada się tzw. dar astrologiczny, gdyż nie każdy może interpretować horoskop, tak samo jak nie każdy może być lekarzem. Dar astrologiczny manifestuje się na bardzo różne sposoby, ponieważ obraz mentalny może wytwarzać się na różnej głębokości w różnych umysłach. Jeden będzie się bardzo koncentrował i powoli dochodził do prawidłowych wniosków, inny robi to spontanicznie, dla laika niemal natychmiastowo, ale i jeden, i drugi może być dobrym astrologiem.

 

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, że przewaga znaków pewnej grupy (Ogień, Woda, Powietrze, Ziemia) już coś nam mówi o charakterze człowieka. Na przykład: Ogień daje ostrość intuicji, ale niecierpliwość i pośpiech. Przewaga znaków Powietrza daje spontaniczność, inteligencję, ale i pewną powierzchowność, bo przy złych aspektach nadmiar inteligencji będzie powodował lenistwo w pracy nad nią. Ziemia daje siłę koncentracji, ale bardzo dużą metodyczność i powolność sądzenia - w ten sposób dochodzi się do dobrych wniosków. Przy złych układach może to być nadmierne spowolnienie, a wręcz marudność. Znaki Wody dają dużą wyobraźnię, wrażliwość, bardzo głęboką intuicję - są najczęstsze u astrologów irracjonalnych, myślących symbolicznie, obrazowo, wręcz jasnowidzów. Jednocześnie dają duże wahania, wątpliwości, wrażliwość psychiki powodującą fluktuacje. Ludzie ci nie zawsze "równo" pracują. Znaki kardynalne mają pewną analogię ze znakami Ognia i powietrza, znaki zmienne z Wodą, a znaki stałe z Ziemią. Mają te same cechy,

Następną bardzo ważną sprawą jest obsadzenie domów 1, 4, 8, 9 i 12 a zwłaszcza 9 domu horoskopu i położenie jego władcy oraz Jowisza jako naturalnego władcy tego domu - ma to podstawowe znaczenie dla daru astrologicznego. W astrologii pojęciowej, racjonalnej Jowisz ma wiele wspólnego z tzw. zdrowym rozsądkiem i wyciąganiem wniosków syntetycznych – a posteriori. Położenie w horoskopie, siła zodiakalna czy aspektowa Jowisza mówi nam o możliwości dobrego sądzenia. Sprawiedliwego sądzenia.

Dom 1, znajdujące się w nim planety i położenie władcy Ascendentu mówią nam o powołaniu człowieka. Dom 4 ma wiele wspólnego z grobem, z okultyzmem, ze sprawami ukrytymi, z radiestezją. Obsadzenie domu 4 jest częstsze u radiestetów niż u astrologów, bo to jest Ziemia. Dom 8 wiąże się z tym wszystkim, co ukryte, z życiem pozagrobowym, całą filozofią okultyzmu, antropozofią. Dom 9 to wyższe piętro świadomości, tzw. nadświadomość, piętro integracji wyższego światopoglądu, filozofia, wyższe studia. I wreszcie dom 12 mówiący znów o okultyzmie, sprawach ukrytych itd. Z tym, że dom 12 jest częstszy u psychiatrów niż u astrologów.

Najbardziej przydatnymi dla daru astrologicznego planetami (bierzemy pod uwagę położenie i siłę planety) są przede wszystkim: 

 

-Uran stanowiący kanał, jakim nasza świadomość kontaktuje się z podświadomością. Wydobywanie nagłych idei z podświadomości. Czyli jest to możliwość penetracji, decyzje, nagłe oświecenie, nagłe zrozumienie

-Księżyc warunkujący koordynację tych wszystkich dedukcji. Źle położony lub atakowany przez malefiki Księżyc będzie w ostatecznym rachunku powodował błąd w sądzeniu, gdyż dedukcje nie będą skoordynowane. W astrologii należy brać pod uwagę wiele czynników i przy syntezie mogą nastąpić zakłócenia.

-Słońce warunkujące nagłe oświecenie, możliwość pojmowania spraw wyższych oraz nasz własny idealizm, który jest tu konieczny

-Neptun dający intuicję i inspirację płynące ze świata niewidzialnego (częstszy jest u ludzi medytujących niż u astrologów, chociaż dobrze wykonana interpretacja horoskopu jest medytacją astralną)

-Pluton natomiast daje penetrację i dociekliwość umysłu. Sięganie do świata niewidzialnego, pod powłokę zewnętrzną.

 

Ze znaków najbardziej przydatne są Strzelec, Wodnik, Bliźnięta, Rak, Lew i Ryby oraz Skorpion. Silnie obsadzone Ryby już dają ten dar, a zwłaszcza - jak mówi Ptolemeusz - Bliźnięta i Strzelec. Saturn potrzebny jest do odpowiedniej koncentracji, do samodzielnych, żmudnych badań. Merkury warunkuje stopień inteligencji. Wenus sposób kontaktu ze światem zewnętrznym, stosunki z klientami itd. Np. przy silnie atakowanej Wenus nikt nam nie uwierzy! Mars potrzebny jest dla daru przekonywania innych. Np. mając Marsa w Byku nikogo nie przekonamy, bo będziemy zbyt powolni a jednocześnie uparci. Szczególnie przykre jest położenie Marsa w Raku. Powoduje ogromną niecierpliwość działania i chaos."

 

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-17, 20:21:39

 Skorzystam z pomocy astrologa, ale z pewnościa spróbuje również uczyć sie astrologii na własna rękę :)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-17, 21:49:00

Jeszcze odpowiem na to, co umknęło.

 

Wizyta u astrologa może być e-mailowa a nawet telefoniczna. Niektórzy astrolodzy preferują osobiste spotkanie. Ceny też są uzależnione od problemu. Najlepiej zacząć od konkretnego pytania i skierować się do astrologa, który jest znany albo go ktoś poleci. Od razu mówię, że profesjonalni astrolodzy mają swoje strony www. i to można w sieci znaleźć. Ceny również podają z rozpisaniem na rodzaj porady.

 

Sposób przeprowadzenia sesji można zazwyczaj uzgodnić przed rozpoczęciem.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-03-18, 07:59:47

Zaglądaj i oglądaj poniższe stronki, dużo Ci pomogą. Ja wiem, że początki są trudne, ale złe miłego początki, tak to ujmę. Oraz książki. Przede wszystkim ksiązki.

Jasmin uczyniła bibliografię tu: http://www.sollunari.pl/bibliografia

 

Natomiast w internecie warto sobie poskakać i oswajać się z:

a) http://www.logonia.org/index.php/content/blogcategory/1/43/

b) http://piotrpiotrowski.blog.onet.pl/

c) http://forum.gazeta.pl/forum/f,11132,Jak_na_gorze_tak_na_dole.html ( tam jest mnóstwo linków, niektóre nie działają )

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-03-19, 10:46:15

Sandman zapytał:

 

"Czy to co mówia astrologowie zawsze sie sprawdza czy po prostu moze sie sprawdzic? "

 

Odpowiedzieć na to pytanie jest dość trudne, ale mnie korci podjąć próbę. Osobiście uważam, iż w horoskopie człowieka jest zapisane wszystko (chociaż niektórzy twierdzą, że to niemożliwe). Sądzę jednak, że niewiele osób potrafi całość odczytać. Dlatego "sprawdzalność" werdyktu astrologa jest sprawdzianem jego umiejętności.

 

Na tym Forum my nie występujemy jako zawodowi astrolodzy, ale jako osoby, które pomagają innym astrologom w wątpliwościach interpretacyjnych. Sami się także uczymy przy omawianiu kolejnych przypadków. W interpretacjach podajemy nasz sposób rozumowania ze wskazaniem uzasadnienia astrologicznego po to, aby koledzy mogli nas poprawić albo dodać coś nowego do naszego sposobu widzenia danego problemu.

 

Często używam słowa "może" i robię to z różnych powodów:

- aby nie narzucać swojego sposobu myślenia tu na Forum,

- nie ma czasu na dłuższą analizę a określona w horoskopie konfiguracja przejawiać się może (!) w różny sposób, będąc cały czas energią tego samego rodzaju i wtedy przejawi się w postaci synchronu, czyli np. kwadartura Księżyc-Mars sprawdzi się przez kłótnię i zły nastrój i wrogie myślenie o innych, albo tylko przez jedną z tych opcji,

- mamy do czynienia z osobą w starszym wieku, która w horoskopie ma np. kwadraturę Księżyc-Mars, co świadczy właśnie o skłonnościach do kłótni oraz np. do kradzieży (w uproszczeniu mówię, bo do tego to jeszcze trzeba dodac inne sygnifikatory) i wtedy słowo "może" jest na miejscu, bo osoba ta jest już po doświadczeniach tego rodzaju z uwagi na wiek (Księżyc działa najsilniej do 36 roku życia a Mars do 40 -tego) ale albo nie wyciągnęła z nich wniosków albo to przepracowała. Kiedy mamy do czynienia z osobą na wyższym poziomie rozwoju (nie mylić z wykształceniem) to uprawniony jest wniosek, że osoba ta już swoje skłonności przepracowała, o czym pisaliśmy wcześniej. Czasami z horoskopu wprost wynika, że problem jest przepracowany np. świadczy o tym jednoczesny trygon Marsa do Plutona w radix, a z analizy tranzytów wynika, że miało już miejsce przejście Plutona przez ASC (zapowiadane w radix sekstylem Pluton-ASC), który to tranzyt zmienia człowieka nie do poznania.

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-19, 13:26:02

 Jestem BARDZO wdzięczny za wyjaśnienie mi pewnych kwestii :) Bardzo mi miło, ze moje naiwne być moze dla Was pytania spotkały sie z takim odbiorem :)

 

 Mam jednak kilka dalszych pytań. Czy astrologowie mają tendencję do oceniania już nie klientów (bo rozumiem, że to jednak tylko klienci, obcy ludzie) ale znajomych im ludzi (w życiu i np. na forach astrologicznych) na podstawie horoskopów? Bo skoro horoskop zawsze mówi prawde, takze o kwestiach, które te osoby chciałyby ukryć to podejrzewam, ze niejeden astrolog ma sie na baczności przed ludźmi, w których horoskopie dopatrzył sie czegos złego (z tym nie będe powaznie rozmawiał bo jest pewnie ciezko kumający a co ja sie będę produkował dla osoby na poziomie Waldusia Kiepskiego ;) , ten to lubi manipulować wiec nie będe mu mówił o poważnych sprawach bo jeszcze to wykorzysta przeciwko mnie, ten facet to leniuch, a zatem nie będę go prosił o pomoc bo jeszcze skonczy sie na tym, że będę musiał robić za siebie i za niego ;) ). Czy astrologowie mają coś takiego? :) Bo wyobrazam sobie cos takiego, ze astrolog w życiu prywatnym moze sobie myśleć cos takiego: "a ja ci nie wierzę cokolwiek byś nie powiedział bo w twoim horoskopie widac wyraźnie zaznaczoną skłonność do kłamstwa to ci nie wierzę w nic, ty wstrętny kłamczuchu". :)

 

 A jak ma sie wczesna smierc do horoskopu? Bo skoro ktoś umiera tak młodo, ze cechy z horoskopu nie zdaza mu sie w życiu ujawnić to ten horoskop jest w pewnym sensie zmarnowany, a moze po prostu widać w horoskopie wczesna śmierć, widać, ze ten horoskop jest na nic?

 

 Czy astrologowie wierza zwykle w karmę i reinkarnacje i oceniaja horoskop pod tym względem?

 

 Skad pierwsi astrologowie wiedzieli co oznaczają jakie układy gwiazd? A co jeśli ktos na początku pomyslał, ze np. Merkury nie ma związku z inteligencja, ale odpowiada za np. zahamowania, tak jak Saturn? Przecież wtedy horoskopy wygladałyby inaczej. A co jesli ktos by chciał postawic horoskop ufoludkowi z innej planety, dałoby sie? :) Albo jesli ktoś w ogóle by sie nie urodził na zadnej planecie tylko na statku kosmicznym?

 

 A czy zdarzyło wam sie, ze interpretowaliście horoskop kogos nadzwyczajnego, kogos kto dawał sadzac z horoskopu, znaki tego, że mógłby być kimś naprawde niezwykłym dla świata, czy w ogóle można po horoskopie np. niemowlecia poznać, że będzie to ktos naprawde nadzwyczajny w przyszłosci? Albo czy mieliscie do czynienia z horoskopem jakiejs nadzwyczajnej osoby a tu zonk - horoskop jak u pierwszego lepszego Jana Kowalskiego?

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-19, 14:45:52

UsmieszekStosunek zawodowy trudniej zachować względem osób bliskich, to fakt. Ale tak jest we wszystkich zawodach , polegających na doradztwie. Jest taka zasada wśród prawników, która mówi, że nie należy być własnym adwokatem, lub reprezentować siebie w sporze, ale zlecić to innemu. Tak samo jest z lekarzem itd. Znamy też przysłowie "szewc bez butów chodzi".

 

Jest zatem trudno być bezstronnym ale trzeba próbować. Poza tym przy usługach doradztwa należy kierować się zaufaniem. Jeżeli nie ma się zaufania do doradcy, to lepiej dać sobie spokój.

 

Oczywiście astrolodzy mają swoje zdanie o kolegach, których horoskopy znają, ale co to zmienia? Taka okoliczność może byc trudna dla kogoś, kto kieruje się zdaniem innych do tego stopnia, że paraliżuje go myśl o złej ocenie innych. Ponadto każdy astrolog wie, co oznacza podanie swoich danych drugiemu astrologowi. I niepisana zasada stanowi, że się bez pozwolenia kolegi do niego nie zagląda. Co ma związek z zasadą ogólniejszą, że horoskop danej osoby badamy tylko za jej zgodą.

 

Jeszcze raz podkreślam, że astrolog odpowiada na konkretne pytanie. Jeżeli klient pyta o predyspozycje do zawodu, to astrolog nie powinien odpowiadać na inne pytanie, nawet kiedy od razu widzi rzeczy, które niepokoją - np. w przedmiocie zdrowia... Nie sądzę też, aby astrolog opowiadał o skłonnościach klienta nie pytany o nie.

 

Ludzie są różni, mniej lub bardziej etyczni, i to dotyczy również astrologów. Sa nieuczciwi prawnicy, źli lekarze i itd. ale funkcjonuje również ogromna rzesza prawdziwych profesjonalistów we wszystkich dziedzinach. Dlaczego astrolodzy mieliby być traktowani inaczej w tej mierze? Należy pamiętać, że zasady etyki są i tego trzeba się trzymać... Co nie znaczy, że nie istnieją astrolodzy zachowujący się w sposób przez Ciebie opisany. Czasem wiedza na jakiś temat powoduje, że ludziom przytrafia się "syndrom boga", tj. tak się dowartościowali w swej wiedzy, że traktują klienta z pobłażaniem, protekcjonalnie, itd. Wspomniany syndrom powoduje, że przejmują się za bardzo rolą i uważają, że tylko oni mogą komuś pomóc, co oczywiście doprowadza do przesady z narzucaniem się z pomocą (ja mam tak częstoUsmieszek).

 

 

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-19, 15:03:41

 A co w sytuacji gdy astrolog od razu zauwazył, ze cos jest nie tak (i to bardzo nie tak) w temacie zdrowia czy jakimkolwiek innym? Czy etyka w takich sytuacjach nie nakazuje astrologowi podzielić sie z klientem tym co zobaczył zeby klient mógł temu zapobiec póki sie da? A czy kazde wydarzenie w zyciu danej osoby, które było zdarzeniem wielkiej wagi, widoczne jest w horoskopie? Bo np. wkraczajac w sfrerę astrologii medycznej, powiedzmy, ze komuś wychodzi z układu gwiazd, ze jest niebezpieczenstwo zawału serca, a tymczasem osoba ta nie dostanie zawału tylko ktos strzeli jej w serce - czyli obrywa ten sam organ, ale taka sytuacja nie jest chyba zapisana w horoskopie?

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-19, 15:05:33

Nie istnieje coś takiego jak zmarnowany horoskop. Każdy horoskop jest po coś, bo każdy człowiek jest osobą wyjątkową i niepowtarzalną.

 

Trzeba by zacząć od tego, co to jest horoskop? Nie miejsce tu na to a informacje o tym są do zdobycia w książkach. Tak w wielkim uproszczeniu:

Horoskop to symboliczny zapis nieba w momencie urodzenia człowieka. Jest w tym zapisie umieszczonych (w uproszczeniu) 10 planet w różnych konfiguracjach. W horoskopie człowieka żyjącego krótko tych planet jest tyle samo. Natomiast ich układ wskazuje, czy życie będzie krótkie , czy długie. Cechy, wynikające z horoskopu osoby żyjącej krótko (to też pojęcie względne, jakie życie jest dla kogo krótkie) dotyczą przecież danej osoby i określają ją przez całe jej życie, bez względu na jego długość (np. kolor oczu czy wzrost albo talent do gry na skrzypcach).

 

Uważam, że astrolog nie powinien odpowiadać na to pytanie. To jest wyjątek od zasady, że należy mówić rzetelnie prawdę. Ja osobiście zawsze odmawiam. Mnie temat długości życia nie za bardzo interesuje.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-19, 15:09:06

jeszcze o tej chorobie:)

 

A skąd astrolog ma wiedzieć, czy klient o tym nie wie? Może wie, ale nie uważa za stosowne się z tym dzielić a pyta o zupełnie co innego?

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-19, 15:14:12

 Ale jesli ktoś umrze jako niemowlę to wiadomo, ze to jest krótko. Wtedy zadna cecha określona przez horoskop nie zdoła sie ujawnić u niemowlęcia. Czytałem, ze wskaźnikiem długości zycia jest zawsze Pluton, i jego układy planeta regenerujaca, to prawda? Chociaz z pewnoscia to też zalezy od wielu, wielu innych czynników (o których dowiem sie gdy sam się w to wgryzę :) ). A czy można okreslic moment urodzenia człowieka, którego daty urodzenia nie znamy, stosujac astrologię, znajac za to jego cechy charakteru? (Chociaż to juz z pewnoscia "wyższa szkoła jazdy").

 

 A co do choroby - to nie byłoby bezpieczniej załozyć, ze klient moze nie wiedzieć? To mogłoby uratować mu zycie.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-19, 15:18:34

Nie wszyscy astrolodzy wierza w reinkarnację. To niczego nie zmienia, bo wiara bądź jej brak nie dopomoże w odpowiedzi na pytanie klienta, np. jak tam wygladają sprawy moich finansów.

 

Natomiast, jeżeli klient ma poważniejsze problemy natury egzystencjalnej, to jak zauważyłam, wiedza na temat karmy i reinkarnacji może pomóc. Ale to jest zbyt ogólne pytanie.

 

Astrologia polega na doświadczeniu wielu astrologów żyjących tysiące lat temu i praktykujących z powodzeniem. Z astrologią było tak jak z wszystkim innym... rozwijała się z biegiem czasu i przechodziła różne ewolucje.

 

Tak zdarzało się badać horoskop człowieka niezwykłego ale rzadko, bo geniuszy w przyrodzie niewielu.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-19, 15:24:03

 Ale juz niekoniecznie musiałby to być geniusz, po prostu ktos bardzo charyzmatyczny i majacy wpływ na losy świata (np. polityk albo duchowy przywódca) albo po prostu ktos kto dostał sie na szczyt przypadkiem (bo na przykład miał bardzo bogatą i wpływowa rodzinę) i taki ktos mógłby wpłynać na losy świata dzieki posiadanym środkom, samemu nie będac obiektywnie rzecz biorac nikim nadzwyczajnym.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
Jasmin 2011-03-19, 15:31:03

"A co do choroby - to nie byłoby bezpieczniej załozyć, ze klient moze nie wiedzieć? To mogłoby uratować mu zycie."

 

Można założyć, ale to świadczy o megalomanii. Astrolog nie jest bogiem. Jest  osoba, która odczytuje horoskop i co więcej nie ma obowiązku klientowi pomagać. Decyzje podejmuje klient. Aby ustalić, czy ktoś jest powaznie chory od np. roku, tygodnia lub miesiąca, trzeba zbadać wiele horoskopów terminowych (tranzyty, solariusz, lunariusz). Astrolog badając kwestię finansów może nie zauważyć choroby, coś mu tam przemknie przez głowę, ale generalnie skupi się na odpowiedzi na pytanie o finanse. Jak jest bardziej czujny i niezdrowo ciekawski, to może zapytać o zdrowie, ale najczęściej to straszy klienta. Tu trzeba mieć wiele wyczucia sytuacyjnego. Na Forum, tutaj uczymy się i obcujemy z astrologami, to możemy śmielej pytać o sprawy nie związane z tematem pytania, dla celów badawczych, ale tak na co dzień to funkcjonujemy jako ludzie, o służebnej roli względem innych.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-19, 15:58:33

"Ale jesli ktoś umrze jako niemowlę to wiadomo, ze to jest krótko. Wtedy zadna cecha określona przez horoskop nie zdoła sie ujawnić u niemowlęcia."

 

Nie możesz tak myśleć. Życie człowieka jest wartością z kategorii najwyższych. Człowiek jest istota funkcjonująca w układzie kosmicznym, nie tylko ziemskim. Nie nam ingerować w zasady wszechświata, których nie ustanowilismy. Człowiek żyjący krótko ma swoje zadanie do spełnienia, nawet kiedy żyje tylko kilka dni i swoim przyjściem na świat wpływa na życie innych. To jest sprawa natury bardzo poważnej i nie można jej spłycać.

Cały układ planetrany w momencie przyjścia na świat człowieka okresla go przez całe jego życie-bez względu na jego długość. Jeżeli człowiekowi pisane jest krótkie życie to nie można mówić , że zmarnował talent do gry w piłkę nożną, gdyż w układzie jego horoskopu taka możliwość nie była wogóle przewidziana a rozważania, co by było gdyby taka osoba dożyła wieku dorosłego jest bezprzedmiotowa. Nie trać na to czasu.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-19, 16:33:14

 Ale moze to róznica czy ktoś umarł bo juz tak mu było pisane bo urodził sie z czymś nieuleczalnym czy po prostu we wczesnym dziecinstwie miał wypadek przez np. własna nieostrozność? Jesli ktoś np. wierzy w reinkarnacje i karme, jesli przyjmiemy, ze to prawda, to w takim układzie wynikałoby z tego, ze ta pierwsza sytuacja byłaby po prostu sprawiedliwoscia losu, byłaby czyms karmicznym, a ta druga byłaby zwykłym pechem, czyms co wprawdzie mogło sie zdarzyc, ale wcale nie musiało, a w pierwszym przypadku nie dało sie temu w zaden sposób zapobiec i ta osoba miała już przeznaczone, ze umrze. Swoja droga, ciekaw jestem czy karma jest powiazana z nasza wolną wolą - w tym sensie, ze np. ktos zrobił cos złego niechcacy albo nawet nie zdajac sobie sprawy z tego, że doprowadził do tego, a nawet gdy zło wyniknęło z czegoś dobrego, do czego ta osoba doprowadziła, nie zas wtedy gdy ktos uczynił zło umyślnie, ciekawe czy to poczynione nieswiadomie zło obciaza go karmicznie. Np. jeśli ktoś niechcący doprowadził do czyjejś śmierci bo pożyczył komuś pieniądze na podróż, w której ten ktoś zginął albo postawił u siebie na stole kubek z trucizną i ktos wszedł mu do domu i postanowił sie napić, nie wiedzac, ze to trucizna albo jesli ktoś zabił jakiegos złego człowieka by nie dopuscić do tego żeby ten ktos zabił inną osobę.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
starybosman 2011-03-19, 17:52:38
  Tak mi się  przypomniała powiastka Anthony de Mello, z jego zbiorku zatytułowanego przewrotnie Modlitwa żaby.   Wg starożytnej hinduskiej baśni,  była sobie mysz, ciągle zgnębiona z powodu swego strachu przed kotem. Któregoś dnia zdecydowała się i poszła do czarodzieja. Ten zamienił ją w kota. Ale wtedy zaczęła bać się psa. Kiedy już stała się psem, zaczęła panicznie bać się pantery. Więc poszła znów do czarodzieja prosząc, by ten coś zaradził. Czarodziej zamienił więc ją w panterę. Po tym jednak zaczęła jeszcze bardziej się bać, tym razem myśliwego. W tym momencie czarodziej opuścił ręce i poddał się. Przemirnił ją z powrotem w mysz, mówiąc : nic z tego, co dla ciebie robię, nie pomoże, ponieważ masz serce myszy.
Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-19, 18:56:16

Zaklejone usta

spróbuję jednak odpowiedzieć...

Sama kiedyś takie pytania zadawałam...

 

Jest różnica, jak ktoś umrze ale też jej nie ma. Zależy od założenia, jakie przyjmiemy i systemu filozoficznego a przede wszystkim zależy od tego, kto ocenia. Mnie np. jest to obojętne, ale już moim bliskim nie, bo pewnie chcieliby, abym nie cierpiała.

 

Astrologia nie jest związana ze śmiercią ale głównie z życiem człowieka. Za pomocą astrologii nie odmienisz przeznaczenia. Astrolog nie jest nadludzką istotą ale powinien mieć powołanie.

 

Ja wierzę w reinkarnację, ale nie znam odpowiedzi na Twoje pytania o karmę itd.

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-19, 19:09:50

"Ale moze to róznica czy ktoś umarł bo juz tak mu było pisane bo urodził sie z czymś nieuleczalnym czy po prostu we wczesnym dziecinstwie miał wypadek przez np. własna nieostrozność?"

 

W obu przypadkach mówimy o przeznaczeniu. Choroba czy wypadek -jako przyczyna śmierci są widoczne w horoskopie. Wierzący w teorię reinkarnacji uważają, że sposób śmierci jest wynikiem karmy. Ale też bardzo dużo wagi przywiązują do stanu umysłu, w jakim odchodzi się z tego świata. Świadomość odchodzenia bardzo wiele pomaga i ma wpływ na następną inkarnację.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Sandman 2011-03-20, 23:41:42

 E, no bez przesady, Bosmanie, ze aż tak boje sie astrologów i astrologii, tak jak myszka z Twojej historii bała sie tych, którzy mogli jej zagrozic, po prostu chciałem sie dopytać co i jak.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2011-03-16
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.