Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

Prośba o pomoc
Aneta1208 2010-02-12, 18:33:02

Witam:)

Chciałabym dowiedzieć sie czegoś na temat miłości. Wynika to z tego, że ogólnie moja wenus w horoskopie średnio mi sie podoba, ehh :) Otóż znajduje sie w VIII d. w Raku( wydaje mi sie ze do kwestii miłości to ten dom nie za bardzo sie nadaje, bardziej do kasy...). Jest w słabiutkiej koniunkcji z Ksieżycem, półsekstylu z Marsem i Kwinkstusem z Jowiszem. Tyle. Czy brak silniejszych aspektów nie utrudnia jej działania, bo jakoś nie czuję jej mocy? no i czy pomimo tego ta miłośc ma szanse jakoś pojawić sie w moim życiu?:)

Aneta

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Odpowiedzi
Jasmin 2010-02-14, 17:17:37

Wenus w VIII domu

Aneto, przepraszam za zwłokę w odpowiedzi. Szkoda , że nikt nie odezwał się przede mną.

Wenus w znaku Raka w horoskopie kobiety wskazuje na osobę, która postrzega siebie jako kobietę, dla której ważne są wartości rodzinne, rola w społeczeństwie lub w jakiejś społeczności, symbolizowanej przez Księżyc. Zważywszy, że Wenus znajduje się w koniunkcji z Księżycem, który w Raku jest bardzo silny, jesteś osoba bardzo romantyczną, potrzebującą wiele uczucia. Bezpieczeństwa emocjonalnego poszukujesz w rodzinie, w związku z innymi. Piszesz, że koniunkcja ta posadowiona jest w VIII domu. Dom VIII to dom Plutona, a więc dom m.in. spraw ukrytych, ezoterii, nauk tajemnych, zgłębiania tajemnic, itd. Takie posadowienie dodaje Twojej romantycznej i marzycielskiej Wenus cech Skorpiona, a więc nie jest wykluczone, że szukasz miłości zakazanej, fascynującej, przekraczającej wszelkie tabu. Wpływ energii plutonicznej wskazuje, że w miłości potrzebujesz silniejszych doznań, mogących w jakiś sposób Ciebie przetransformować . Z pewnością nie masz problemu z uwodzeniem i jesteś partnerką atrakcyjną dla mężczyzn, o czym świadczy półsekstyl z Marsem, wnoszący element harmonii w kontaktach z mężczyznami (o ile nie ma przeciwwskazań w całości horoskopu). Związek tak posadowionej Wenus z Jowiszem poprzez kwinkunks może wskazywać na związek miłości ze sprawami finansowymi albo na liczne i intensywne kontakty z towarzyskie, które negatywnie wpływają na samopoczucie. Kwinkunks zazwyczaj wskazuje na potrzebę oczyszczenia energii planet, które go tworzą.

Trudno mi jest jednak pisać o tym, nie znając całości horoskopu. Pozycja Wenus w Zodiaku i domu to nie wszystko. Jej sytuacja może być zmodyfikowana przez ocenę domów horoskopowych, którymi włada (II i VII) a także przez analizę obsadzenia i umiejscowienia znaków Wagi i Byka, gdzie władza Wenus jest bezsporna. Dla oceny wenusowej miłości istotne są również aspekty Wenus z Saturnem a także jej powiązania z władcą horoskopu itd.itp.

Pozdrawiam wenusowo

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-02-16, 09:35:34

hej, Dziękuje Jasmin za dlugą odpowiedz:)

Wiem, że tak naprawde potrzebny jest cały horoskop, ale niestety w moim przypadku nie znana jest godzina urodzenia. W ksiązece zdrowia nie ma jej podanej, rodziłam sie przez cesarke, a z ustaleń rodzinnych wynika, że pewnie po 14,30 (jak przypuszcza mama), a przed 15 (jak zapewnia babcia) :) W ciagu tych 30 min domy sie jednak przesuwaja. Próbowałam ustalić która wersja: wschodzący Skorpion, czy wschodzący Strzelec, jest bardziej prawdopodobna, to jakoś z każdej wersji pewne elementy mi pasują inne natomiast nie:) Jeżeli ASC określa nasz wygląd, to bardziej obstawiałabym Strzelca- 170 cm wzr, Sylwetka taka pełna, umięśniona, zdrowa ?:),kobieca,  mogłabym mięc chudsze uda:) ,włosy ciemne (ale to Uran w I domu )

Natomiast z tego co wyczytałam opropo Asc w Skorpionie, to jest to sredni wzrost, sylwetka też pełna, ale lepiej, potężniej rozwinieta górna partia ciała. (mam koleżanke, co ma wschodzacy znak Skorpionia i właśnie ma taką figure bardziej jablko). Dodatkowo w czasie wschodzenia mi Skorpiona, Saturn jest z nim w koniunkcji, a to z koleji ponoc daje ladne, regularne rysy i troche nadaje sylwetce drobnosci. Więc chyba bardziej pasuje do mnie ten strzelec.

Ale charakterologicznie, w zyciu nie jestem wesołym, sympatycznym, strzelcem!!:) powiedziałabym, że jestem poważnym, napewno skrytym, troche perfidnym i uszczypliwym skorpionem. Nie umiem mówić o sobie, o swoich uczuciach, chwalić sie soba itp. Poważna, nieszalona, chyba nawet pesymistyczna. I tu jak nic pasowałby mi ten wschodzący skorpion i saturn na ASC.

Dodatkowo (zarówno przy wschodzącym Strzelcu jak i  Skorpionie) Saturn jest w kwadracie do Slońca i Merkurego, a Pluton w trygonie do Ksieżyca.

A wracając do mojej Wenus, to znak Byka i Wagi - pusto, Dom VII- pusto, Dom II, zależy która godzine przyjmiemy:) to albo jest tam Jowisz, albo nie, i albo jest tam Neptun, albo nie:)

ehh, No niezła epopeja mi wyszla, Pozdrawiam również:)

Aneta

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Aneta1208 2010-10-13, 19:23:52

Witam ponownie, sporo mnie tutaj nie było, ale widzę, że forum sie rozkręciło, fajnie:).

Chciałabym prosić o pomoc, bo nie bardzo mam koncepcje. Sprawa dotyczy mojej  kwadratury. Ogólnie życie troche daje mi w kość w bardzo upierdliwy sposób, że wszystko trzeba wydzierac rekami a najcześciej i tak później nic w tych dloniach nie zostaje i nie bardzo mam już energie na to. Przypuszczam, że przyczyna takiego stanu rzeczy może być właśnie ta kwadratura Słońce w Lwie w VIII d. w kwadracie do Saturna w Skorpionie w XII d. aspekt aplikacyjny orba2, czyli silnie działa...opóźnia, hamuje i frustruje:)

i własnie położenie Saturna w znaku, domu to jest tzw. lekcja do przepracowania (może to by mi pomogło przetrawic te kwadrature) tylko ja nie bardzo umiem rozgryżć z czym "każe mi sie uporac" Saturn w Skorpionie w XII d. co mi sie nasuwa to jakieś podświadome, ukryte lęki, jakaś ciemniejsza strona osobowości...:| brzmi przerażająco;) Czy mogę prosić jakieś sugestie opropo tego saturna i tej kwadratury??

P.S . byłam w urzędzie Stanu Cywilnego i tam mi podali godzine mojego urodzenia - 15.10...

 pozdrawiam

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-15, 08:32:19

Samej kwadratury Saturn-Słońce nie rozważałabym. Całość horoskopu trzeba zbadać.

Kwadratura ta daje utrudnienia życiowe i doświadcza, ale cóż... jest i trzeba zaakceptować jej działanie poprzez skorzystanie z tzw. odejść.

Władcą horoskopu jest Jowisz w Wodniku a jego władcy w pobliżu ASC. Jowisz jest w recepcji mutualnej z współwładcą horoskopu Uranem. Współwładcami horoskopu są również planety w I domu. I już robi się jaśniej, bo to Neptun w pierwszym stopniu Koziorożca czyli ta planeta będzie bardzo łagodzić działanie Saturna. Saturn jest w domu Neptuna.

Światła są w doskonałym położeniu zodiakalnym, a Księżyc doznaje wsparcia poprzez Wenus. Ma również ścisły trygon z Plutonem a ten sekstyl z Neptunem. Wszystko razem zapowiada znaczne zdolności ku astrologii.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-10-22, 14:10:40

W życiu nie spodziewałabym sie, że usłyszę, że moj horoskop urodzeniowy wskazuje na zdolności astrologiczne...w szoku jestem, ale miło mi to słyszeć. Ja patrzę w to swoje kółko i niewiele z niego umiem wydedukować, cały czas mam wrażenie, że jestem subiektywna i naginam swoje cechy do horoskopu lub na siłe usiłuję w nim coś znaleść. trudno mi coś uczciwie powiedziec o samej sobie:). analizująć swoj horoskop doszłam do tej recepcji mutalnej, ale jak Ty zakręciłaś tym Neptunem w powiązaniu z Saturnem, naprawde podziwiam. Ja patrzyłam sie i patrzyłam i nic nie widziałam.

P.s a z ta kwadraturą, wiem, że trzeba z nią żyć, nie chce już z nią walczyć, szukam teraz jakiejś niszy, w której mogłabym ją przetrawiac:)

Pozdrawiam

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-22, 20:26:27

Rozumiem Cię doskonale. Ja też byłam w szoku, kiedy mi to powiedział astrolog - później mój Nauczyciel.Usmieszek

Chowanie się w niszy pomoże refleksji a także wesprze samą siebie, byle nie przesadzać w ograniczaniu (Saturn) swojego Słońca w Lwie. Ta kwadratura może też powodować u Ciebie ciągły brak zadowolenia z samej siebie, albo przekonanie, że nie jesteś dostatecznie dobra w jakiejś dziedzinie, np. w astrologii. Nie należy tak nigdy o sobie myśleć. 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-10-24, 18:47:15

Hmm, a moge zapytać jakie są u Ciebie  wyznaczniki "talentu" astrologicznego w horoskopie? Słyszałam, że przydatny jest tutaj aktywny Uran, ponoć otwiera kanały przepływu...Wydaje mi sie, że może u mnie mógły mieć znaczenie Ksieżyc w opozycji do Neptuna, taki naiwny...empatyczny ( w czasie studiów zrobili mi przypadkowo jakieś badania własnie na poziom empatii, wyszło, że mam ponad przeciętną) i intuicyjny.

A co do Kwadratu Słoneczka z Saturnem to ona podważa moją pewność siebie w prawie każdej dziedzinie, rzadko kiedy jestem z siebie zadowolona, dumna, i jakies swoje osiągniecie uważam  za sukces, wręcz przeciwnie najczęściej postrzegam siebie jako takie coś bezpłciowe, nieciekawe, nijakie, co nie ma nic ciekawego do powiedzenia :) Ale z tym walcze, pomaga mi to moje gorace słoneczko, ale jak Saturn za bardzo sie uaktywni to bywa bardzo ponuro:)

Pozdrawiam:)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-25, 08:08:11

Tak, Uran bardzo pomaga.

U mnie Słońce jest w ścisłym trygonie z Uranem. Podobnie Wenus (orba 0 st.). Oprócz tego silny Saturn z sekstylem ścisłym z Merkurym. Władcą horoskopu jest Jowisz w koniunkcji z Księżycem w Wodniku.Neptun na MC w X domu.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-10-27, 07:54:49

Hmm, czyli także masz silny Księżyc - podrasowany Jowiszem:) pewnie także  daje ciepło, wrażliwość i empatie i masz także znaczącego Neptuna, tu w X domu wręcz pokreśla, że Twoja kariera może być w dziedzinie takiej...mglistej (lubie to określenie Neptuna) mało konkretnej, praktycznej (coż tak postrzega sie zapewne astrologie:) za to w dziedzinie opartej na intuicji i czuciu.

A do do mnie to mam także Saturna ale w kwadracie do Merkurego, wydaje mi sie, tzn. tak czytalam, że to niezbyt dobry aspekt, durzo psuje - sztywność, ciężkie myslenie, nieumijetność wzięcia na luuz, melancholizm i matwienie sie na zapas :)

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-27, 09:55:27

Kwadratura Saturn-Merkury rzeczywiście tak działa, ale znowu musze podkreślić, że trzeba patrzeć na to szerzej, czyli jakie są pozostałe aspekty i Merkurego i Saturna. Ty masz tego Merkurego w adwokackiej koniunkcji z Marsem i Słońcem w Lwie a w dodatku w trygonie do Urana w I domu w Strzelcu. Sam Jowisz władca horoskopu w Wodniku, no i w recepcji z Uranem (to już mówiłam wcześniej).

 

Ale napisz coś więcej o Merkurym, bo mnie to ciekawi.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-10-27, 14:55:09

masz dużo racji z adwokacki Merkurym, jak jest jakaś dyskusja zawsze muszę się wypowiedzieć, nawet jak średnio znam sie na rzeczy lub nawet jak sobie postanowiłam, że nie bedę sie wtrącać, to i tak nie wytrzymam i muszę wtracić swoje trzy grosze. Wszyskich dookoła chciałabym oświecić swoją mądrością, bo przecież racje mam JA - Merkury spalony słoneczkiem. Ciężko mnie przekonać do cudzego zdania, owszem zakończe rozmowę, pokiwam głową, ale w duchu i tak pomyslę " co Ty tam wiesz":) Zeby podkreślić swoje zdanie, używam hmm dosadnych określeń, ostrych i bezkompromisowych. Myślę, że to wpłym Marsa i Saturna, że u mnie jest coś białe, albo czarne. Co ciekawe, uświadomili mi to znajomi, że nie umiem byc neutralna jeśli chodzi o innych ludzi. Albo kogoś lubie albo nie! nawet jeżeli ta osoba mi nic nie zrobiła, ja sobie popatrze, posłucham, coś mi sie nie spodoba i już ...nielubie tej osoby. Troche to ...utrudnia:)

Wracajac stricte do myślenia, moj wspaniałomyslny Merkury w Lwie lubi słuchać innych, ich problemów, analizować ich sytuację i podsuwać pomysły.  Właczą mi się  zmysł detektywa, umysł analityczny, krytykancki (kwadrat Saturna ze Skorpiona), niewygodne pytania, doszukiwanie sie czyiś ukrytych motywów, węszenie intryg. Jeśli idzie o sprawy innych - ponoć jestem w tym dobra, rzucam nowe światło...:)

Jeśli chodzi o siebie, wrodzony pesymizm, melancholia, zachowawczość i rozmyslanie,czy tak powinnam, czy tak wypada, czy nie sprawie komuś kłopotów.

nio nie chwaląc się...inteligentna jestem, w sensie przyswajania wiedzy, uczenia się itp.

natomiast w sensie przebojowości, zrozumienia zachowań ludzi w odniesieniu do mnie, i vive versa tzw. ustawienie sie w życiu - to, no cóż przynaję- nie rozumiem zasad gry społecznej. Ale tu w ge wchodzi wrażliwy Księżyc w Raku a opozycji do Neptuna, taka naiwna sierota, co ludzie wejdą jej na głowę, a ja jeszcze zadbam by z niej nie spadli. Bo tego brak pewności siebie, niska samoocena Saturn Kwadrat Słońce. I jeszcze Wenus w Raku...żeby Ci co mnie lubią, lubili mnie zawsze, uczepmy sie ich i trwajmy nawet jakby rękami bili po głowie;)

wiem namieszałam nieźle, ale tak jest w miarę pełny obraz...

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-27, 17:56:14

Dzięki. Z Twojego opisu wynika i ja to potwierdzam patrząc na rysunek Twojego radix, że jesteś osobą interesującą. Z jednej strony sceptyczna i krytyczna ale i wiele masz romantyzmu w sobie , dzięki obsadzeniu Raka.

Interesuje mnie jeszcze, jeżeli masz jeszcze chwilęUsmieszek, jak przejawia się u Ciebie retrogradacja Merkurego.

Obok wklejam fragment książki Tracy Marks o analogiach tej planety w retrogradacji. Gdybyś mogła popatrzeć i powiedzieć, co z tego u Ciebie występuje, to byłabym wdzięczna.

 

pozdrawiam merkurialnieUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-10-27, 19:21:13

Dzięki za miłe słowa, ja też się czuje taka rozdarta pomiędzy Silnego Marsa i Czułą Wenus :)

co do Merkurego w Retro, to opis trafny i nawet bardzo, choć z pewnymi modyfikacjami. Napewno nie potwierdzam zdolności literackich, często zdarza mi sie pisać "po polskiemu", a nie po polsku:). Choć jak była w podstawówce pisałam wiersze o niespełnionej miłości i podłym swiecie hiih. Więc bardziej bym to nazwała po prostu potrzebą przelania myśli na papier, niekoniecznie bedącą wyrazem talentu:)

Napewno potwierdzam trudności w komunikacji, nawiązywaniu znajomości, nieśmiałość, zwłaszcza jeśli chodzi o facetów, ale cóż wynika to zdecydowanie z braku pewności siebie- Saturn kwadrat Słonko i Merkury. Zwłaszcza, że mam Marsa ognistego, więc podobaja mi sie mężczyźni męscy, z charyzmą, z charakterem, pewni siebie...a do takich boję sie podejść, a moja Wenus z dugiej strony domaga sie ciepła i troski :) Taka dygresja.

Także bardzo silnie odczuwam brak zrozumienia, takie oderwanie, że nie pasuje do tego świata, jakbym urodziła sie o 100 lat za późno (wspomniane juz nie rozumienie zasad gry społecznej)

Przelotnych znajomości nie zawieram, wogóle sceptyczna jestem jeśli chodzi o przyjaźnie, ale to już blizny przeszłości.

i często zdarza mi sie rozmyslać o świecie, życiu, sensie, przyczynie różnych rzeczy itp. (oczywiście w sensie pesymistycznym) :)

Mam nadzieję, że zaspokoiłam Twoją ciekawość.

Jeśli bym mogła prosić, czy mogłabyś mi opisać swojego Merkurego ? Znak, dom, aspekty. Czy też masz w Retro??

Pozdrawiam serdecznie

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-28, 10:11:02

Widzę, że znasz siebie od strony astrologicznej, pracowałaś nad tym i są wyniki. Kobiety z Księżycem i Wenus w Raku to są osoby bardzo opiekuńcze względem innych i zapewne dość wrażliwe. Rozumiem Twoje dążenia do roztrząsania problemów innych. Moje pytanie o Twojego Merkurego wynikało nie z lęku o Ciebie, ale z ciekawości badawczej. Mając Jowisza w Wodniku rozumiesz moje dążenie do rozwoju. Lepiej jest w życiu sprawdzać teorie astrologiczne, zapisane przez kogoś w jakiejś książce. Cieszę się , że się potwierdziły badania TM i dzięki, że zechciałaś być pomocna.  Uważam, że nie jest Ci potrzebna jakaś szczególna podpora i jesteś osobą silną, dzięki Lwu, Jowiszowi i ASc w Strzelcu, natomiast Wodnik daje Ci głód wiedzy.

Mój Merkury jest w biegu prostym, na wierzchołku III domu i jest dość silny, z uwagi na beneficzne aspekty z silnym Saturnem i Jowiszem. Ma związki z pozostałymi planetami czy to poprzez bikwintyle czy tredecyle czy poprzez domy. Energia merkurialna u mnie przejawia sią we wszystkich domach horoskopowych.  Ja wiem, że chciałaś opiekuńczo zrewanżować się za moje zaangazowanieUsmieszek ale jedną z cech mojego Merkurego jest to, że ja nie lubię mówić o sobie, za to chętnie pomogę innym proszącym o Pomoc wzajemną.

Może kiedyś to się zmieni, ale póki co, są bardziej potrzebujący.Usmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-10-29, 07:29:01

Owszem, troche starałam się siebie poznać, żeby lepiej zrozumieć.

Dobra jesteś, masz racje, zapytałam sie o Twojego Merkurego z chęci rewanżu i żeby okazać się miłą, nie mniej jednak byłoby to dla mnie także formą poszerzania swojej wiedzy, może dowiedziałabym sie czegoś  ciekawego. Natomiast absolutnie nie pomyślałam nawet, że pytasz sie o mojego Merkurego z chęci troski. A żeby był pełniejszy obraż, jak odczytałam, że mnie "przejrzałaś" zrobiło mi sie głupio, że pewnie pomyślałaś sobie, że jestem nieszczera i chcę sie przypodobać.

Teraz za to bardziej zainteresowało mnie co sprawia, że wolisz pomagać innym i niechętnie mówisz o sobie, tu obstawiam ten trygon z saturnem i kojarzy mi sie jeszcze coś z wodą ewentualnie Strzelec, ale okey nie wnikamy:)

Jeżeli zaś chodzi o pomoc, to owszem nie omieszkam sie skorzystac, pytanie mam mało ambitne, ale cóż :)- co to jest paralela ? czytam definicje i niestety nie bardzo to sobie umiem wyobrazić, 0 stopni deklinacji od równika, czyli co? równik to ASC?na forum astrolabium są gdzieś nawet jakieś rysuneczki, ale ...najwyraźniej nie jestem taka inteligentna:|

i Pytanie drugie, czy zna sie ktoś na (pytanie do wszystkich:) ) na astrologii prognostycznej? ja niestety nie, więc może mógłabym liczyć na pomoc. W 2011 r Jowisz i Uran wejdą w znak Barana, u mnie to IV dom, może być to oznaka jakiejś przeprowadzki, dodatkowo w kwietniu i maju  przez IV podróżować będzie także Mars i Wenus. Może ma któś jakieś bliższe sugestie co to może sugerować?

Z góry dziekuje za pomoc, pozdrawiam.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-10-29, 17:29:44

Na pytanie o paralelę odpowiem w osobnym poście.

Jeżeli zaś pytasz o prognozę, to podaj miejscowość, w której mieszkasz teraz i masz zamiar przebywać w okresie tranzytu Jowisza przez IC.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-11-01, 19:44:23

Dziekuję za wyjaśnienie Paraleli, wiem, że dla astrologów ma ona pomniejsze znaczenie, ale teraz przynajmniej bardziej rozumiem o co w tym aspekcie chodzi :)

co do Jowisza, to mieszkam w Lublinie i bedę tu w czasie tego tranzytu (tak sądzę) A planeta ta będzie tranzytować mój IV dom ustawiając sie trygonem po koleji do mojego ASC, Marsa, Urana, Merkurego i Słonka. Gdybym mogła sie dowiedzieć co ten tranzyt może przynieść, byłabym wdzięczna... Brzmi optymistycznie, ale ...?

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2010-11-03, 16:12:10

Wklejam kosmogram na moment ścisłej koniunkcji Jowisza z IC.

Poprzednia tak ścisła koniunkcja miała miejsce 31.08.2010r. a poprzednia 14 czerwca b.r. Można zastanowić się , co działo się w Twoim życiu w tych okresach.

Jowisz przechodząc przez IC nie zawsze oznacza przeprowadzkę. Jest to zbyt często stosowana analogia. ja obserwując swoje i cudze przeprowadzki nigdy nie miałam Jowisza na IC. Zresztą zazwyczaj przeprowadzka dotyczy całej rodziny i idąc za logiką tej analogii należałoby spodziewać się, że każdy z członków tej rodziny miałby Jowisza na IC, a to niemożliwe.

Z moich doświadczeń wynika, że o przeprowadzce częściej mówi Neptun na IC plus Księżyc w Byku.

W Twoim wypadku stawiałabym raczej na wzrost poczucia bezpieczeństwa, wzrost zaufania do samej siebie, zwiększona tolerancja dla własnej odrębnosci. Natalnie Jowisz u Ciebie jest w Wodniku w II domu. To może zatem wskazywać na jakieś korzyści materialne i z tego tytułu wzrost pewności siebie. Nie wykluczam też podróży, rozwoju i nauki.

Jak tam u Ciebie z uczuciami? Jowisz natalny bedzie aspektowany przez Słońce i Marsa w koniunkcji plus Ceres w VIII domu tranzytowym w Wodniku. Może poczucie bezpieczeństwa i chęć zaopiekowania się sobą zrealizuje się poprzez partnera? Też możliwe  założenie rodziny i własnego gniazda (z zamiarem poczęcia dziecka).

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2010-11-04, 15:48:34

hej, dziekuję pieknie za odpowiedź. Miejmy nadzieję, że sie spełni i wzrośnie moje poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa. Potrzebuję tego bardzo.

Co do poprzednich tranzytów Jowisza przez IC, 31.08 br. nic dobrego sie nie wydarzyło, prócz tego, że 1.09 spotkałam sie z facetem ktory był dla mnie ważny, myślalam, że to przyjaźń - trochę mu pomogłam w sprawie zawodowej. A tego dnia dowiedzialam sie,że owszem udalo sie wszystko załatwic, ma zajęcie, poznał dziewczyne, realizuje swoje ambicje i teraz już nie ma dla mnie czasu:) A 14. 06 były to okolice kiedy skladałam prace mgr do dziekanatu, termin ostateczny Ufff zdążyłam. Nie wiem czy to zasługa Jowisza na IC, nie wydaje mi sie, ale ja tych tranztów nie bardzo czaję, to już wyższa szkoła jazdy!

Co do uczuć to jestem sigielka, na nic nie liczę, w powietrzu też nic nie wisi, ogólnie posucha na maxa (ogolnie obecnie mam okres "pod wozem" :) dlatego czekam na ten tranzyt Jowisza jak na zbawienie. Bo teraz mam same kłody pod nogami i jakby wszystko sprzysiegło sie przeciwko mnie:)

Tak więc mimo tranzytu Marsa i Słońca przez nat. Jowisza na rodzine i ciąże nie mam szans ( planowana ciąże) :)

P.S w życiu bym nie sądziła, że przeprowadzka to Neptun na IC. byłam święcie przekonana, że to Jowisz lub Uran - zmiany, rewolucje, odwaga decyzyjna w tych sprawach, okazja, możliwość itp.

Ale może faktycznie patrząc na Neptuna na IC jako wprowadzajacego zamęt, rozczarowanie, rozwianie złudnych wyobrażenień lub zamglenie obrazu w sprawach domowych i rodzinnych, i wtedy porzucamy dotychczasowe zycie i chcemy sprobowac czegos nowego.

Pozdrawiam.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Aneta1208 2011-02-07, 19:04:46

Witaj Jasmin, niestety w sferze uczuć jest u mnie beznadziejnie, pomimo niby sprzyjających tranzytów, nie wiem może mam zablokowany ten kanał energetyczny;) albo ja jestem jakaś zblokowana:| Ale w każdym razie chciałam napisać, że po części tak jak sugerowałaś Jowisz na IC i w IV przyniósł mi podróż - tj zaległe wakacje. I naprawdę nie jest to nic wydumenago, bo na poprzednim odpoczynku byłam 3 lata temu, więc jak na mnie to COŚ :)

Pozdrawiam.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2011-02-07, 20:49:01

Witaj,

 

ale co tak konkretnie jest beznadziejne. Może to tylko efekt kwadratury Słońce-Saturn w tranzytach.

Co do Jowisza i podróży to dobre i to, jest to w końcu jakiś postęp od 3 lat:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2011-02-18, 17:31:45

hej, nie sądzę aby to był efekt tranzytu, bo w kwestii facetów u mnie zawsze jest beznadziejnie.:) Wiem, że brzmi to żałośnie, ale takie są fakty. Tak jakby ta sfera była zablokowana, jakby się nie rozwijała, albo jakby jej nie było...:| mam 25 lat i nigdy nikogo nie miałam. Koleżanki poznają facetów zakochują sie i układają sobie życie. Ja poznam, spotkam się z jakimś facetem i nic z tego nie wychodzi. Żaden nie był mną nigdy zainteresowany, no chyba, że chodziło o " jedno". Nie, nie puszczam się :P Wiem, że nie jestem 8 cudem świata, może i dla  facetów jestem brzydka, ale i brzydkie jakoś układają sobie życie. Z facetami moge wchodzić co najwyżej w relacje koleżeńskie i na tym się kończy. Kumpelą jestem ponoć Super...póki on nie znajdzie dziewczyny. Ale żeby się mną zainteresować jako kobieta, nikomu do głowy nie przyjdzie.:) nie wiem co mam myśleć, pewnie jest jakiś problem we mnie, narastające kompleksy, brak wiary i pewności, ale skąd on ma się wiąć, jak nikt mi nigdy nie dał dowodów o atrakcyjności czy wartościowości i koło się zamyka, bo po takich sytuacjach jeszcze mniej w siebie wierze i jestem mniej otwarta. Z astrologia to pewnie niewiele ma wspólnego, ale musiałam się wygadać, a takie konkretnie są fakty:) Wiem jacy faceci mi się podobaja, co lubie (Mars i słońce w Lwie ) a tacy niekoniecznie muszą być zainteresowani mną, ale żeby nikt?? To przypomina jakąs groteske:)

pozdrawiam

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2011-02-19, 08:20:26

Zainteresowani zawsze są:) ale może wam nie po drodze.

 

A jak rozumiesz stosunek Władcy horoskopu czyli Jowisza do Merkurego, który jest władcą domu VII czyli spraw partnerskich (są w opozycji)?

 

Wiele też mówi o braku związków inna opozycja: Księżyc-Neptun . Opozycje zawsze dotyczą związków.  

 

Merkury od zwiazków u Ciebie jest w półtorakwadraturze z Neptunem, ponadto w retrogradacji i w upadku, bo w IX domu. To wg tradycji astrologicznej nie jest dobra pozycja dla Merkurego. Ponadto w aplikacyjnej koniunkcji ze Słońcem (albo ojciec jako symbol Słońca przesłania ci partnera, albo jakoś wpływa na ciebie, że nie możesz tego partnera odnaleźć) . Moim zdaniem Ty nie dostrzegasz potencjalnego partnera, szukasz go we mgle, albo patrzysz na niego ale nie stanowi on dla ciebie partii-coś w tym rodzaju-że się posłużę przenośnią. Merkury jest w VIII domu- znów jakaś tajemnica, ukrycie się. Może jako Księżyc w Raku z Merkurym w VIII domu za dużo siedzisz w domu i zamartwiasz się?

 

Pan Bóg też powiedział do proszącego o wygraną na loterii, że pomoże ale trzeba najpierw kupić los.

A tak w ogóle to uważam (i to nie będzie opowieść z krypty) że jesteś jeszcze bardzo młoda. Niektórzy maja po prostu ciężej w tych sprawach.

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2011-02-21, 21:52:34

Apropo Merkurego to „Merkury od zwiazków u Ciebie jest w półtorakwadraturze z Neptunem, ponadto w retrogradacji i w upadku, bo w IX domu.” – u mnie jest w VIII domu, no chyba, że w upadku jako, że w Lwie, aczkolwiek spotkałam się w wersja, że dla Merkurego upadek/ wygnanie to Strzelec i Ryby, wiec już sama nie wiem.

Teraz pewnie wyszłam na osobę, która  siedzi całymi dniami w domu i ma pretensje do samej siebie, że jest sama a nigdzie nie wychodzi i nie daje sobie szansy. Owszem teraz wychodzę mniej, bo no cóż ale moje koleżanki ułożyły sobie życie, zostałam ja. Ale kiedyś jak miałam okazje zawsze wychodziłam i nie unikałam zabawy i spotkań. Po prostu tak wychodziło, że jak już pojawił się jakiś facet, to to wręcz przypominało groteskę. Facet który chciał mnie do łóżka, facet który po powiedział byebye, facet dla którego byłam nieważna i przypominał sobie o mnie jak już nic lepszego nie miał do roboty, facet który miał żonę i dzieci, facet który był miłym adoratorem ale był po 40tce i żył pod pantoflem mamusi bez własnego zdania, niezależności, iskry.  Nikogo normalnego. A jak już pojawił się jakiś kolega to traktował mnie jak kumpele, póki nie znalazł sobie dziewczyny wtedy kontakt się urywał. Koleżanki śmiały się, że w mojej kolekcji brakuje mi tylko rozwodnika i dużo młodszego ode mnie J Dlatego właśnie zainteresowałam się astrologią, bo to czasami przypominało walkę z wiatrakami, miałam nawet okres siedzenia na czacie, że tam się ktoś znajdzie JMoże tak właśnie działa opozycja Merkury – Jowisz, jako taka właśnie kpina, takie przejaskrawienie – przykład : kolega  traktuje mnie jak kumpelę, w duchu proszę wiec proszę niech następny facet potraktuje mnie jak kobietę, niech będę dla niego atrakcyjna i pociągająca i pojawia się takowy tylko ze jemu idzie tylko o seks, wiec znów myślę sobie rety niech następny oprócz tego ze będę go pociągać niech jeszcze będzie poważny a nie tylko „ dupy” w głowie i hop zjawia się pan po 40tce J A ja zawsze chciałam dobrze, żeby w końcu mi się udało, wielkie marzenia i idealistyczne wizje, ze może już tym razem. Wydaje mi się tak trochę tez działa Lew i Wodnik. Mimo niechlubnej etykietki Lwa jako egoisty, to znak ten ma dużo lojalności oddania i wierności, za to co kocha i w co wierzy dalby się pokroić i Wodnik tolerancyjny, altriust idealista. Dużo czasu potrzebowałam, żeby dostrzec, że idiota jest Idiota, żeby przestać walczyć o cos co nie było tego warte.

Wiem, że mam 25 lat, nie szukam męża, nie jestem na to jeszcze gotowa, przecież ja nic nie wiem o życiu ze dwoje, bardziej przeraża i zastanawia mnie fakt, co i czemu jest ze mną nie tak skoro przez tyle lat nie zainteresował się mną nikt normalny. Może w moim horoskopie jest cos z „ fatum” czy „ pecha” w kwestii związków...? Ja naprawdę nie szukam królewicza, tylko po prostu zwykłego chłopka w podobnym wieku, co będzie miał poukładane w głowie jako tako ( jak na faceta);) , ciut ładniejszy od nocy listopadowej, z którym da się pogadać i milo spędzić czas i który będzie chciał ze mną być...

Pozdrawiam serdecznie

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2011-02-22, 08:21:45

Merkury jest w VIII domu i w upadku, bo w Lwie. O tym jak działa planeta w upadku popatrz w słowniku astrologicznym. Opisałam tam działanie planety w zodiakalnym upadku. Ja nie mam nic przeciwko takim planetom. Chcę Ci pomóc.

Aby zrozumieć, dlaczego masz trudności ze znalezieniem partnera, musisz zanalizować pozycję Merkurego, gdyż jest on sygnifikatorem VII d. u Ciebie czyli relacji z innymi.

 

Jak zanalizujesz znaczenie upadku zrozumiesz, że Twoje trudności z tego wynikają.

 

Poddałam Ci do analizy dwie opozycje, gdyż one również są przyczyną, że przyciągasz ludzi nieadekwantnych, dziwnych i jak to określiłaś "nienormalnych" (Księżyc-Neptun). Partnerzy, których do tej pory spotkałaś byli nieodpowiedni. Traktujesz ich z góry i przesadnie wyolbrzymiasz ich cechy (Merkury-Jowisz). To może byc również wrogi protekcjonalizm (Mars-Jowisz). Merkury ma wpływy Strzelca i Wodnika przez dekanat i dwadę i to daje mu trochę przesadnie pompatyczny intelekt a w powiazaniu z Księżycem w Raku skłonność do w wynajdywania wad u innych a także dokładanie sobie i produkowanie kompleksów. Te wszystkie opozycje coś mówią i ponieważ są opozycjami masz wybór, tj. chcę ci podpowiedzieć, że analizując dokładnie te opozycje możesz ustalić przeszkody w partnerstwie a tym samym rozwiązać swój problem. Kwadratury są daleko bardziej trudne.

 

A więc z jednej strony przyciągasz ludzi nieodpowiednich a potem te fakty obracasz przeciwko sobie, tj. mówisz , że coś z Tobą jest nie tak itd. Chodzi o to, że trzeba umiejętność analizy ludzkich charakterów wykorzystać na swoją korzyść. Najpierw ustal, jakie są Twoje wymagania a potem poszukaj takich kandydatów. Księżyc w Raku , chociaż opiekuńczy skupia się na wynajdywaniu mankamentów , natomiast nic nie robi w celu zmiany sytuacji. Woli tkwić w niezadowoleniu aniżeli przejąć inicjatywę. Myśli, że gotowy romantyczny potencjalny partner przybędzie i go rozkocha w sobie.

 

Merkury w VIII domu daje skłonność do dominacji i może szukasz takiego silnego plutonicznego Merkurego, albo w kontakcie z nim sama jesteś dominująca. Opozycje dają ryzyko przeniesienia, tj. swoje wady przypisujemy innym. Nie mówię, że tak jest u Ciebie ale trzeba sie temu przyjrzeć.

 

Trudności są przed Toba, ale jeszcze nikt z Księżycem w Raku nie wygrał, kiedy ten-lub ta upatrzy sobie kandydata.

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-02-22, 10:34:05

Jeszcze o tym upadkuBuziaczek.

 

Ja mam Marsa w Raku w VII domu a męża swojego znam od 15 roku życia.

Ten Mars jest w upadku ale szybko do mnie dotarło, że nie mogę widzieć wroga w partnerze (tak się interpretuje tę pozycję Marsa w horoskopie), bo to de facto -po raczemu- obróci się przeciwko mnie.

 

Względem innych ludzi to objawia się przyciąganiem pijaków lub innego rodzaju raczych wrogów, np. ostatnio najechał mnie pijany rowerzysta, kiedy  z mężem jechałam sobie na wycieczkę.

Te potyczki z ludźmi raz same do mnie przychodzą, a innym razem ja je sama wywołuję, bo mój zawód na tym polega. Inną rzeczą jest, że mam problem z urażaniem Raków. Jestem tego świadoma i to powoduje, że "dmuchając na zimne" jestem względem nich nadopiekuńcza i mogę przypominając o jakiejś nieważnej rzeczy po stokroć, doprowadzić członka rodziny do białej gorączkiUsmieszek.

 

Tak piszę o sobie, żeby Ci uświadomić, że upadek planety to tylko utrudnienie, z którym można sobie poradzić.

 

pozdrawiam serdecznie

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-02-22, 11:07:32

Jeszcze o opozycjach.

 

One dają możliwość obiektywnego spojrzenia na problem, który w horoskopie sygnalizują. Jak się nie rozumie tego, jak działają opozycje, to realizuje sie energie planety naprzemiennie, tj. przy opozycji Merkury w Lwie-Jowisz w Wodniku raz reagujemy wg energii Merkurego w Lwie z wpływami planet, z którymi Merkury ma aspekty (rozprawianie o swoich problemach partnerskich i bezkrytyczność względem siebie z tendencją do samooskarżania się)

a drugim razem na zasadzie opozycji manifestujemy energię Jowisza w Wodniku, jego dezynwolturę i dążenie do wolności, co może przejawiać się postawą "aż tak bardzo nie zależy mi".

 

Jak się zastanowić, to każdą opozycję można rozpracować i wykorzystać na swoją rzecz poprzez energie znaków pozostających w aspektach beneficznych do znaków, w których posadowione są planety, będące w opozycji.

 

Popatrz zatem, co w związku z opozycją Merkury-Jowisz możesz zrobić wykorzystując energię znaków będących np. w sekstylu do opozycji, czyli  energię Wagi, Bliźniąt, Strzelca i Barana. Co jest posadowione w tych znakach?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Aneta1208 2011-02-23, 14:42:10

W kwestii upadku, to właśnie ja miałam wątpliwości, ponieważ na forum astroportalu jest wątek - merkury w Lwie, i tam Pani Iza P. ( czyli Autorytet w spr. Astrologii) pisze, ze uznawanie Merkurego za wywyższonego w Wodniku i w Lwie w upadku jest to pomysł XX w. i nadmierne doszukowanie się podtekstów i Ona go nie popiera, gdyż od wieków Dla merkurego  znakami władnymi były bliźnieta i Panna, a wyganie/ Upadek Strzelec, Ryby.

Więc nie wiem jak to w końcu jest.

Co do wykorzystania energii ze znaków Wagi, Strzelca, Barana i Bliźniąt, to w Wadze mam MC, w Strzelcu ASC i Urana, w Baranie IC, a w Bliźniętach DSC...to chyba niewiele Zwłaszcza, że jedynie z uranem Merkury jest w Trygonie, a  Jowisz w sekstylu

Cdn.

dziekuje za pomoc i pozdrawiam!

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Jasmin 2011-02-23, 15:41:29

 

Mam wrażenie, że jakieś poplątanie pojęć zaszło.

Jeszcze raz, wg astrologii klasycznej:

 

1. Merkury jest władcą Bliźniąt i Panny, a wobec tego w znakach przeciwległych czyli

2. w Strzelcu i w Rybach jest na wygnaniu inaczej w detrimentum.

3. Merkury jest wywyższony (inaczej w egzaltacji lub wyniesiony) w Wodniku a w związku z tym w znaku przeciwległym do Wodnika czyli

4. w Lwie jest w upadku. 

 

Te cztery pozycje Merkurego (władztwo, wygnanie, egzaltacja i upadek) różnią się od siebie i inaczej tam działa energia Merkurego. Możliwa jest piąta pozycja Merkurego, a mianowicie kiedy ta planeta jest peregrinus czyli nie jest w żadnej z 4 ww. pozycji, np. Merkury w Wadze jest peregrinus.

 

cieszę się na dalszy ciągUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
starybosman 2011-02-23, 16:00:13
I dobrze, że mnie Jasmin " wyprzedziła", bo to, co poniżej, odnosi się do stanowiska zaprezentowanego przez Anetę 1208. O Merkurym można napisać dużo. Nie jest ani męską, ani żeńską planetą, jest dzienną, gdy widać ją rano, a nocną, gdy wieczorem. To, w jakim znaku jest wywyższony już jest materią dyskusyjną. K.Konaszewska - Rymarkiewicz w swojej Astrologii natalnej ma nieco inny pogląd, a nie sposób zaprzeczyć, że Autorka nie jest autorytetem. Hrabia Wroński, co tu mówić, klasyk, ma swoje poglądy. I tak - w Pannie  Merkury oraz Prozerpina, są w domicylu ( we własnym znaku ), natomiast w Bliźniętach - retrogradująca Prozerpina oraz retrogradujący Merkury.  Wywyższone ( egzaltowane ) są odpowiednio retrogradujący Merkury i retrogradująca Prozerpina w Pannie, natomiast w Bliźniętach - wstępujący węzeł księżycowy. W Pannie na wygnaniu jest Neptun i retrogradujący Jowisz, natomiast w Bliźniętach wygnano Jowisza i retrogradującego Neptuna. W upadku jest retrogradujący Chiron oraz Wenus w pannie, natomiast w Bliźniętach - zstępujący węzeł księżycowy. Zatem wszystko zależy od tego, którego mistrza przesłania i stanowiska przyjmujemy. Innymi słowy, nie ma sztywnych reguł. Przyjmujemy za miarodajne te, które do nas " przemawiają".Jasmin ma swoje " odczucia", pani Iza P. zapewne też ma swoje, co nie oznacza, że jedno z nich co najmniej się myli. Większość uznaje zasadę domów. Poglądu tego nie podziela Wojciech Jóźwiak. I świat się nie zawalił. Jeśli wykreślimy domy wg Placidusa, Kocha, czy Krusińskiego - też powstaną inne obrazy.  W książce Astrologia czyli rozmowy o nadziei , pióra Zygmunta Roli i Jacka Kaji, w ogóle nie ma domów, bo wszystko podzielono wg żywiołów i tam dopiero jest problem z ustaleniem co autorzy mieli na myśli. A jednak przyjęto taką a nie inną zasadę formułowania tez  astrologii. Astrologia, ja mądrze zauważył W.Zylbertal, nie szuka faktów, ale szuka sensu.
Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Aneta1208 2011-02-24, 20:20:51

Ale ja nie twierdzę, że jedna osoba ma rację, a druga pisze bzdury. Z was wszystkich razem tutaj wziętych o astrologii wiem najmniej, więc kiedy Jasmin napisała, że łatwiej będzie mi rozwiązać swoje problemy, jeżeli zrozumiem działanie Merkurego w upadku to zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu informacji o tym jak działają planety w Upadku/ Merkury w Upadku/ w Lwie. I tam właśnie na w/w forum znalazłam taką opinie, co wzbudziło moją konsternację. Co jeszcze na innej stronie http://astrogeneza.wordpress.com/2010/07/11/astrogeneza-wywyzszenia-i-upadki-planet-czyli-swieta-geometria/">http://astrogeneza.wordpress.com/2010/07/11/astrogeneza-wywyzszenia-i-upadki-planet-czyli-swieta-geometria/

doszukałam się, że za uznanie planety w Wywyższeniu/ Upadku należy przyjąć posadowienie jej w określonym stopniu znaku. Wprawdzie tabelka, która znalazłam dotyczy tylko Słońca, Księżyca, Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza i Saturna, to i tak wg. Niej  Merkury nie jest w Upadku w Lwie. (w dygresji myśleniowej mam pytanie, czy te konkretne stopnie oznaczają, że planeta ze w wywyższeniu/upadku w tyk danym stopniu, czy też jest ona w wywyższeniu/ upadku w całym znaku, a w tym stopniu po prostu osiąga swoje MAX. Działanie – tabelka podaje konkretny stopień, Wroński i cały znak i właśnie tzw. Estremun.)

Żeby nie było, że wszystkie te stopnie ktoś wziął niby z sufity jest tam także zawarty sposób ich wyliczenia w oparciu o tzw. „boska Liczbę”.  I choć na matematyce średnio się znam, to nie sposób nie przyznać, że to ma niby jakiś sens (a jak powyżej zacytował starybosnam Astrologia nie szuka faktów, ale szuka sensu) i logikę. Bo cały ten zodiak też chyba powinien tworzyć jakąś logiczną całość. Więc ja w tym momencie mam już coraz mniej argumentów aby uznać, że Merkury jest w upadku w Lwie. Chyba, że uznamy, że myślenie, postrzeganie i osądzanie może być tutaj zbyt egoistyczne, jednostronne i udramatyzowane, przez co może przesłaniać prawdziwy obraz, umiejętność wyciągania prawidłowych wniosków. Zbytnie branie wszystkiego do siebie, niecierpliwość, niechęć do zmiany decyzji, problemy z podporządkowaniem się, uznaniem cudzych pomysłów, ale przecież w każdym ze znaków Merkury ma jakieś cechy pozytywne i negatywne. Ale przecież jeżeli Merkury nie jest oczywiście uszkodzony to w Lwie powinien przynieść także towarzyskość, otwartość na innych, ciekawość, entuzjazm, energię, ciepło i życzliwość.

Nie piszę tego, żeby podważyć opinię (na pewno mądrzejszych ode mnie), ale po prostu coraz trudniej mi zrozumieć dlaczego Merkuremu jest tak „źle” w tym Lwie, że jest on uznawany (przynajmniej przez niektórych) za Upadek. Przyznaję oczywiście, że Merkury może wykazywać tutaj negatywne cechy, ale jak już wspomniałam wyżej w każdym ze znaków każda planeta ma elementy dobre i złe...

No i podkreślam, że moja wiedza astrologiczna jest na minimalnym poziomie i dopiero się uczę >:)

Pozdrawiam.

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
maszowa 2011-02-24, 21:45:26

Myślę, Aneto, że częściowo już sama sobie odpowiedziałaś na własne pytania i wątpliwości stwierdzeniem: "ale przecież w każdym ze znaków Merkury ma jakieś cechy pozytywne i negatywne."

Upadek czy egzaltacja - to tylko określenia stosowane w astrologii, nie traktowałabym ich dosłownie. Upadek to nie jest nic nagannego i do końca złego a egzaltacja, że zaraz idziesz żywcem do nieba.

Moim zdaniem najważniejszą sprawą jest pamiętanie o tym, że wszelkie astrologiczne reguły, tabele i zasady dotyczą archetypów. A przecież dobrze wiemy, że nic takiego w praktyce się nie zdarza, bo każdy z nas ma "na karku" nie tylko Słońce, Księżyc czy Merkurego, ale też całą resztę Planet, których energie wzajemnie na siebie oddziałują. 

Merkury w Wodniku czuje się tak świetnie, że aż nie pasuje do swojego  zwykłego codziennego wizerunku - daje wyjątkową spostrzegawczość ale i trwanie przy własnym zdaniu bez względu na to, co mówią inni. Jak to się ma do typowego Merkurego, który z zasady jest powierzchowny i "jednym uchem wpuszcza a drugim wypuszcza"? - ano, jakiś dziwnie szlachetny a może nawet święty ten Pędziwiatr Oczko

Lew stoi Wodnikowi w opozycji, czyli niby mogliby się dogadać, ale w praktyce to rzadkość, bo wymaga kompromisów, do których trudno im się zmusić.

Więc w sytuacjach, gdzie Merkury w Wodniku jest po prostu pewny siebie bo wie, że dostrzegł wszystkie aspekty, Merkury w Lwie nie zniesie nawet cienia wątpliwości i żadnych dyskusji. Każdy głos sprzeciwu Merkury w Wodniku pokona argumentami, a Merkury w Lwie odbierze jako atak i odpowie tą samą bronią. Trzeba przyznać, że w żadnym z tych znaków Merkury nie jest tak "po prostu sobą".

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Aneta1208 2011-03-03, 14:54:31

Dziękuję maszowa za odpowiedź, masz racje, w czasoe wymiany zdań czy poglądów, bardzo często wszystko biorę zbyt personalnie, nie umiem sie zdystansować i cudze argumenty biorę jako atak, wtedy robię się agresywana i złośliwa i zamiast rzeczowego i logocznego przekonywania do swoich racji, wychodzi kłótnia lub zignorowanie tematu (  w stylu co Ty tam wiesz ). A ze kłócić sie nie umiem, tj. powiedzieć konkretnie co myśle, oczyścic własne emocje i mieć wszystko w nosie, to ja mam wyrzuty moralne, że znów byłam taka podła i  poźniej cierpie - wrażliwy Księżyc. I powiem szczerze, że umiejetnosci konstruktywnej wymiany poglądów zawsze zadrościlam koleznkom / z facetami jakos sie nie kloce/ :| Ja, choć początkowo mialam sporo argumentow przemawijacych na swoja korzysc,  w zlości zawsze sie nakecilam i najcześciej z wrazenia az nabieralam wody w usta, nie umiejac sie juz pozniej sesnownie obronic przed atakami. I pyskaty Lew "uciekał " z podwinietym ogonem. Nie sądziłam, że to "wina" Merkurego. :) Dzięki za otworzenie oczu.

Nie wiem jednak jak to niby przełozyc na pechowe lub żadne związki z facetami /j.w - z facetami sie nie kłóce, najczęsciej przypałeta sie jakiś palant i zamiast pogonić go z miejsca, ja godzę sie na niego jakby na zasadzie- woow w koncu sie ktos mna zainteresowal wiec nie schrzań i tego, i wychodze pózniej jak Zabłocki na mydle :)

Ja rozumiem, że pewnie mam liczne wady i być może trudny charakter, ale mnie zastanawia czemu nie mam szansy/ okazji/ na poznanie kogoś fajnego. Czuję sie po prostu jak trendowata: Nawet nie moge powiedziec o sobie - kurcze jestem sama ale to moja wina, bo np. krecil sie kolo mnie fajny facet, ale ja taka durna ze gość mial dośc i zwiał, albo np. rety bylam byl X miesiecy z fajnym chlopakiem, ale schrzanilam sprawe, sama sobie winna jestem :|

POZDRAWIAM :)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Aneta1208 2013-04-02, 18:45:22

Witajcie,

potrzebuje odpowiedzi i pomocy w temacie astrologii horarnej.

Mianowicie, co w sytuacji gdy Księżyc jest słaby na via combusta? Odpowiedź na pytanie z góry brzmi NIE i dalej nie interpretowac?

Zadałam pytanie- czy będę z pewnym facetem.

data pytania 29/03/2013r. godzi. 14:16, lublin

ASC wyszedl w Pannie-> Merkury w Rybach, Desc w Rybach->Jowisz w Bliźniętach, czyli słabo, planety w swoich Detrymentach, ale obie w domach kątowych i zaraz bedzie aplikacyjna kwadratura, ale Księżyc na spalonej drodze w stopniu 7,20 Skorpiona.

I teraz czy z racji tej via combusta- w ogole horoskop odrzucamy, czy jednak patrzymy, no i bezie ta kwadratura 2 slabych planet, i coś jednak wyniknie, coś się wydarzy choc nie będzie to nic wielkiego i nie to czego oczekuję?

Byłabym wdzięczna za pomoc w odpowiedzi na moje pytanie:)

Pozdrawiam.

 

 

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
Aneta1208 2013-04-02, 18:45:53

Witajcie,

potrzebuje odpowiedzi i pomocy w temacie astrologii horarnej.

Mianowicie, co w sytuacji gdy Księżyc jest słaby na via combusta? Odpowiedź na pytanie z góry brzmi NIE i dalej nie interpretowac?

Zadałam pytanie- czy będę z pewnym facetem.

data pytania 29/03/2013r. godzi. 14:16, lublin

ASC wyszedl w Pannie-> Merkury w Rybach, Desc w Rybach->Jowisz w Bliźniętach, czyli słabo, planety w swoich Detrymentach, ale obie w domach kątowych i zaraz bedzie aplikacyjna kwadratura, ale Księżyc na spalonej drodze w stopniu 7,20 Skorpiona.

I teraz czy z racji tej via combusta- w ogole horoskop odrzucamy, czy jednak patrzymy, no i bezie ta kwadratura 2 slabych planet, i coś jednak wyniknie, coś się wydarzy choc nie będzie to nic wielkiego i nie to czego oczekuję?

Byłabym wdzięczna za pomoc w odpowiedzi na moje pytanie:)

Pozdrawiam.

 

 

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
winetu 2013-04-02, 23:29:55

Księzyc via cambusta oznacza że horoskop nie jest radykalny-tzn. nie należy go interpretować, najlepiej odczekac troche i zapytać jeszce raz w innym terminie :) z tego co mi wiadomo, nie daje on odpowiedzi negatywnej, nie daje po prostu żadnej odpowiedzi, która by nas usatysfakcjonowała :) jest to jedna z reguł, która nakazuje wstrzymać sie z interpretacją kosmogramu z uwagi na możliwość "wyinterpretowania" błędnej odpowiedzi

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Aneta1208 2013-04-03, 19:30:07

hej, dzięki za odpowiedź, ale w takim razie powiercę temat dalej :). Co mianowicie znaczy słowo "odczekać" :) ?mam zadać to samo pytanie za 3 dni? Zwłaszcza ze z tego co czytałam pytanie w horarnej powino być zadawane wtedy kiedy naprawdę nas uwiera i bardzo pragniemy poznać odpowiedź. Co w sytuacji, kiedy pytanie paliło mnie właśnie w tamtym momencie, a za 3 dni odtworze je tylko mechanicznie, gdyż za pierwszym razem nie uzyskałam odpowiedzi? Czy takie pytanie odtworzeniowe 2 dni później będzie się liczyło?

A pytanie jest dla mnie naprawdę ważne, chcialbym więc uzyskać na nie rzetelną odp.:)

Pozdrawiam

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
winetu 2013-04-03, 21:01:56

Aneta, nie wiem właśnie jak to z tym odtwarzaniem jest. Ja odtwarzam, ale nie na siłe, tylko wtedy gdy znowu zaczne o tym intensywniej mysleć.

ale może bardziej tęgie głowy powinny sie w tej materii wypowiedzieć :)

Może tranzyty cos pomogą, może daja szanse na stworzenie jakiejś relacji?

A póki co, zorientuj sie kiedy księżyc nie jest w jałowym biegu lub via cambusta i może jakoś "zakręć się" koło tego pana subtelnie by zabić czas między jednym pytaniem a drugim- jak to kobietka wybadasz grunt ;). Potem gdy już nie będzie żadnych astrologicznych przeciwskazań, zapytasz znowu :)

Bądź co bądź trzymam kciuki za udany obrót sprawy.

p.s. ja w horarnej nie jestem dobra, ale chętnie się wypowiem pod warunkiem że jak będę plotła 3 po 3 ktoś mnie poprawi

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Aneta1208 2013-04-04, 19:26:22

no właśnie też ta kwestia odtworzenia pytania mnie frapuje:) niemniej pewnie zadam je jeszcze  po kilkakroć, bo zależy mi na uzyskaniu odpowiedzi:) A w kwestii zakrecenia się koło pana...podryw/ flirt itp. w tym jestem taka beznadziejna, że po prostu nic tylko jak d*** wołowa :/

Dzieki za odpowiedzi, pozdrawiam:)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 25
Dołączył/a: 2010-02-12
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.