Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

co mam zrobić?
Marsjanka 2011-10-12, 14:44:11

witajcie kochani, mam ogromny problem z synem, chodzi o jego zachowanie w szkole.

Szkoła do której uczęszcza mój syn ma bardzo restrykcyjne zasady oceniania zachowania uczniów, a mianowicie na początku szkoły każdy uczeń dostaje 100pkt, po czym każda rozmowa na lekcji, kłótnia , przeszkadzanie nauczycielowi w jakikolwiek sposób powoduje odejmowanie punktów z tej puli. I tak np jak uczeń ma -65 pkt nie może miec na semestr zachowania dobrego, tylko poprawne. |Zmierzam do tego, że mój syn jest gadułą , zwiercony bardzo, ale inteligentny i zdolny. Uczy się bardzo dobrze, ale nie potrafi się skoncentrować no i usiedzieć 45 minut w ławce. Skutkuje to tym, ze juz dziś ma na koncie -40 pkt.

Rozawiałam z wychowawczynią - nie obejdzie się bez psychologa (tylko on może pomóc)

Proszę Was bardzo (ja wiem ze jak trwoga to na forum) powiedzcie mi, co jest takiego w nim, że żadna rozmowa ze mna nie pomaga, tłumaczenie , groźby prośby kary - nie słucha mnie, ponadto jest bardzo emocjonalny, przeżywa bardzo swoje porażki ja nie wiem jak mam pomóc dziecku, płacz mój nie pomaga, bo on sie denerwuje. Do psychologa muszę pójść, zrobie testy, ale też chce żeby nie był przez nauczycieli postrzegany jako jakies nierozgarnięte dziecko. Czy to wiek taki? o co  w tym chodzi. Błagam o pomoc

To jest radix mojego syna. Liczę, że astrologia pomoze mi znalezc przyczyne takiego zachowania. Z góry dziekuję za poświecony czas.

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Odpowiedzi
Marsjanka 2011-10-12, 16:50:58

w horoskopie mojego syna jest kilka niepokojących mnie aspektów, m.in jest to kwadrat słońca, do marsa - który mówi o pośpiechu, niecierpliwości, braku opanowania w słowach, czynach, kwinkus do Saturna - tendencja do braku akceptowania innych (moj syn nie lubi  pajacowania), z jednym z kolegów klasowych ma problem, bo tamten ma taki sposób bycia na codzień, a mojego to denerwuje, stad tez zwracanie uwagi nauczycieli. Ponadto, albo i najwazniejszy, Ksiezyc w Bliźnietach - to dziecko nie przestaje gadać, ma tak duzo do powiedzenia na kazdy temat (b.duzo czyta, jest ciekawy swiata i wiedzy z ksiazek, jak byl maly to ciagle mnie pytal - po co?dlaczego? a czemu?) w szkole jest b.aktywny na zajeciach, ale nie tylko interesuje go to o czym mowi nauczyciel, rownez slyszy to co mowia dzieci i to go rozprasza. Jest niesamowitym trzpiotem, ale chyba dzięki Wenus robi to z wielkim wdziękiem. Poza tym patrząc na Urana w IVdomu w wodniku, ktory robi trygon do Ksiezyca potwierdza inny sposób ekspresji, jego otwarty umysł, ale moze nie byc rozumiany przez nauczycieli.

Nie jest agresywny w stosunku do innych dzieci. Nie ma problemu z agresja, ale z emocjami i gadulstwem, brakiem koncentracji.

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
starybosman 2011-10-12, 16:52:18

Aż chciałoby się powiedzieć - nie rodzą dzikie orły pokornych gołębi. Zważ, że masz do czynienia z dzieckiem żywym, o osobowości lidera, przywódcy, może i nieco samowolnego, o specyficznym charakterze, którego ciągnie to, co nieznane, tajemnicze, a szczególnie ciągnie, gdy coś zakazane, stąd naturalna niecierpliwość, a przede wszystkim - ciekawość, bo to motor napędowy.  Ruch, to, co się dzieje szybko, to " kręci", bo syn jest osobą bojową, wojowniczą, czasem nawet agresywną ( w kontekście ekspresji ), więc nie dziw się, że szkoła, z rygorami, to dla niego jak klasztor. A nauczyciel woli mieć pokornego i spokojnego, prawda? Z takim nie ma problemów " wychowawczych ". Z synem też nie będzie, jeśli.... nie bedziesz stosowała  żadnych kar, stofowania, zakazów, bo stracisz to, co najwazniejsze - kontakt z dzieckiem. On tego kontaktu bardzo potrzebuje, własnie teraz, w takim okresie. Twoje zadanie to stać się przyjacielem, powiernikiem, nauczycieliem i autorytetem, który będzie rozumiał jego problemy i cierpliwie pokazywał drogę. Inaczej niczego się nie dowiesz.  Syn ma bardzo silną wolę, wewnętrzny upór, by nie powiedziec - krnąbrność. Jest osobą, która ma zdolność przejąć odpowiedzialność i pokierowac grupą w trudnych warunkach, a więc trzeba mu dać pole do działania, by tam wyzwalał swoje energie tak jak lubi. Samodzielnie, z fantazją, niekonwencjonalnymi pomysłami, otwarcie, szczerze.  Jasne, że psycholog może ( powtarzam - może) wskazać na te elementy, których nie zauważysz sama lub nauczyciel ( wychowawca klasy), ale przede wszystkim - to Ty znasz najlepiej syna. Zatem na początek oceń te elementy w zachowaniu syna w szkole, które zdaniem nauczycieli budzą sprzeciwy ( być może smyk swoją wiedzą czasem zaskakuje pedagoga, a belfry tego nie cierpią, oj nie cierpią ). Rozważ możliwość rozbudzenia zainteresowań u syna w ten sposób, że otrzyma od nauczyciela zadanie przygotowania czegoś na wzór referatu, omówienia pewnego problemu na forum klasy. Syn chce błyszczeć, więc trzeba mu udzielić pomocy w tym, by świecił właściwym światłem. Syn bardzo dba o opinię i zależy mu, by miano o nim pozytywne zdanie. Tak, to szczera prawda. Zważ, że to osoba bardzo wrażliwa, delikatna, pełna życzliwości i dobroci, pomysłowości, spostrzegawcza - więc to jest pole do pokierowania synem i wykorzystania tych cech dla jego dobra. On jeszcze ich nie widzi, co zrozumiałe. A że jest oryginałem ( w rozumieniu szaraczków ) , niezależnym i przez to stanowi " niewygodę " dla reszty, tym się nie przejmuj. Tylko niezadowoleni  i niepokoni, łamiący wszelkie zasady - popychali ten świat do przodu. Syn bardzo dba o opinię i zależy mu, by miano o nim pozytywne zdanie.  To też argument dla Ciebie.   Prawda, masz trudny orzech do zgryzienia, bo praca z synem wymaga naprawdę pomysłowości, a przede wszystkim anielskiej cierpliwości, ale  naprawdę warto.  Spójrz na te planety, ktore mają pozytywne działanie (  Jowisz nie dość, że w Raku to jeszcze z IX domu,a więc życzliwość i dobro, , Saturn - spostrzegawczość i pomysłowość ), Neptun ( humanitaryzm ), a przede wszystkim Pluton ze swoim intelektualnym przywództwem ) i zacznij powoli je " wdrażać ".

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2011-10-12, 17:57:44

Bardzo to podbudowujące o czym piszesz Stary Bosmanie:)

mam dobry kontakt z dzieckiem , dużo rozmawiamy, wiem o wszystkim co się dzieje w szkole, jego przysłowiowe robaki potrafie kontrolować w domu, ale w szkole nie mogę. Mamy wspólne pasje, spędzamy dużo czasu ze sobą, syn mówi mi o wszystkim, tyle że ja nie głaszcze Go po głowie jak coś nabroi, być może to dodatkowo stresująco na niego wpływa. Już wiem że kary nic nie dają - jest tak zacięty, że kara dla niego to nie kara. Wszystko przetrwa, w związku z tym nie zamierzam go karać bo nie widzę w tym nic wychowawczego. Ja zawsze wychodziłam z założenia że duzo powinnam z dziecmi rozmawiac, ale nie wiem czy przypadkiem nie przegiełam w drugą stronę.

Tak, to prawda co piszesz Stary Bosmanie, często zaskakiwał nauczycieli swoją wiedzą nadprogramową, ale do tej pory nikt nie mial mu tego za złe:) On bardzo chętnie przygotowywuje prace dla chętnych, ale dla niego nauka to nie jest problem. On bardzo chętnie siada do lekcji, uczy się nowości, ma bardzo duzy pęd do wiedzy, kocha ksiązki, może mniej lubi matematykę, ale i z tym sobie jakoś radzimy. Wizyta u psychologa ma za zadanie dać pewien rodzaj komfortu synowi. Biorąc pod uwagę, że jego nadpobudliwośc jest spowodowana niecierpliwością, ciekawością - czego nauczyciele nie lubią - ich nie interesuje dziecko jako człowiek - ich interesuje to, żeby ten człowiek przez 45 min siedział na lekcji cicho i im nie przeszkadzał - co w przypadku Kuby niestety sie nie udaje. Taki nauczyciel stawia punkty i jego nie interesuje dalej że takie dziecko bardzo to przeżywa. Dlatego też podkładka od psychologa jest jak najbardziej wskazana. Nie dam dziecka na zmarnowanie. Muszę zadziałać. Wychowawczyni powiedziała, ze mając taką podkładkę bedzie sie Jego traktowało inaczej niż zwykle gaduły:)   W tej szkole za zachowanie nie zdało do kolejnej klasy kilkoro dzieci, nawet te ktore miały całkiem niezle oceny ..... Szkola katolicka, która ma bardzo, ale to bardzo restrykcyjne zasady.

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
starybosman 2011-10-12, 18:51:00

W takim razie sprawa jest oczywista.. Skoro szkoła ma takie a nie inne zasady i reguły, stąd " papier" psychologa spowoduje, że nauczyciele ( wszyscy bez wyjątku) bedą musieli wobec syna zastosować inny system punktowy. Inny, ale obiektywnie ujmując, identyczny w skali oceny jak ten, który stosują do uczniów " wyciszonych". W ten sposób, przez " papier" syn nie będzie przyjmował oceny jako niesprawiedliwej, bo każda taka ocena wywoływała skutek odmienny od oczekiwanego. Życzę powodzenia. A tak na marginesie - wielce wskazane jest, by przekonać psychologa, że wymienienie wszystkich indywidualnych cech syna ( które wywołują niezadowolenie nauczycieli) będzie miało nader korzystny wymiar. Także dla psychologa, jako fachowca, który widzi problem " w trzecim wymiarze". Z drugiej strony biorąc, także przyczyni się do tego, że nauczyciel też będzie musiał sam zmienić nastawienie w przedmiocie oceny. Reasumując, masz szansę na wykazanie, że można zrobić tak, by wilk był syty, owca cała, a przede wszystkim pasterz zadowolony.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
maszowa 2011-10-12, 20:38:55

Masz rację, Marsjanko - papier trzeba załatwić, bo on uspokoi zapędy nauczycieli. Dla nich dokument od psychologa to świętość. Ale nie myśl, że to wystarczy. Będziesz musiała cały czas trzymać rękę na pulsie i pilnować, czy ktoś nie robi złego użytku z tego zaświadczenia. Znam przypadki, kiedy przez głupie komentarze nauczyciela inne dzieci zachowywały się całkiem nie do zniesienia - przezywały kolegę wariatem, psycholem itp. Dobrze, że masz z synem kontakt, to możesz w porę zareagować.

Gdy poczytałam ten wątek, nawet nie patrząc na radix Twojego syna pomyślałam: Nie można wiatru zamknąć w ciasny worek, bo jak się w końcu wyrwie (a zrobi to prędzej czy później), to narobi szkód jak prawdziwy orkan. Trzeba mu otworzyć okno i odpowiednio pokierować.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
acrux_79 2011-10-12, 21:00:52

Bardzo ciekawa dyskusja. Bez wątpienia trzeba stawać po stronie osób zdolnych i niewygodnych dla polskiego systemu nauczania i nauczycieli. Sam jestem przykładem "marnowania" talentów, ponieważ na swojej drodze spotykałem więcej zachowawczych, niż twórczych nauczycieli. Jednak gdy zdarzyło mi się kilka twórczych spotkań, zwróciłem uwagę na to, że moje zachowanie bierze się ... ze złości na tą całą edukację, na tą kostyczność, na tą uniformizację. 

 

Syn ma wyjątkowo dziwny (graniczny) ascendent, ale bez względu na władztwo mądrość i ciekawość w nim jest olbrzymia:

- Wenus con Merkury w Wadze

- Mars con Neptun w III - Mars jest wyjątkowo ciekawski tu (po sobie wiem)

- koniunkcja Saturn - Księżyc w Bliźniętach (ja mam to samo w Pannie) - to może być... hmm... skłonność do złośliwości, albo chęci jakiegoś okazania władzy poprzez informacji.

- naturalnie ogólną chęć wrzucania drwa do ogniska dorzuca Uran

 

Syn ma multum podobnych aspektów jak ja i niekoniecznie narcystycznie zwracam na to uwagę - Jowisz w IX (jak ja), koniunkcja Saturn - Księżyc we władztwie Merkurego (jak ja), Mars w III (tak samo).

 

W przeciwieństwie do mnie ma jednak skarb, jak najbardziej do wykorzystania - Słoneczko w domu pierwszym, dodatkowo w trygonie do Jowisza. To może nieco podkręcać jego zdolności, w dłuższej perspektywie jednak może dać silnego wewnętrznie, wykształconego człowieka. Więc nie martwił bym się ocenami z zachowania, tylko z radością patrzyłbym na to, jak on się rozwija (a ma potencjały, oj ma !)

 

Jeszcze ważna kwestia ustalenia priorytetu, jaki jest jego szczery, bez nacisku rodziców - stosunek do tych "ocen z zachowania?" Jeśli on nie widzi problemu w tym, że ma jakąś poprawną z zachowania, to nic się trudnego nie dzieje. Jestem w stanie nawet uwierzyć w to, że on wewnętrznie się przemieni i skalkuluje swoje zachowanie w perspektywie ocen końcowych, itp. W wieku 10 lat ocena z zachowania jest mało istotna, jakieś znaczenie będzie to miało, gdy będzie miał lat 12 i VI klasę podstawówki (dobrze liczę?)

 

Pozdrawiam !

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Marsjanka 2011-10-12, 21:23:13

:) tak Acruxsie, dobrze liczysz

mój syn zdaje sobie sprawę z tego, że przekracza granice jesli chodzi o zachowanie, gadanie jest silniejsze od niego, on po prostu jest papla gorzej niż baba, musi i już. Mnie zamęcza gadaniem trajkotaniem, więc wiem jak to wygląda w szkole. Nie jest to szkodlwe, biorąc pod uwagę ze ma naprawde ciekawe rzeczy do powiedzenia. Np chwile temu toczylismy rozmowę na temat wypowiedzi w klasie, on jak zada pytanie nie wystarcza mu to co powie nauczyciel - sam przyznaje ze to bardzo ogólne i jemu to nie wystarcza wiec zadaje kolejne pytanie a nauczyciel go usadza w ławce (stad tyle pytan w domu do mnie co do czego, z czym się je itp itd). Kuba sam przyznaje, ze w szkole wymagaja to co w ksiazce a to co ponad material, oceniane jest tak sobie .Syn jest mi bardzo bliski, i dzięki Wam wiem co robic dalej. DZIĘKI!

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
acrux_79 2011-10-12, 21:39:49

Uważaj, kiedyś będziesz musiała troszkę przeciąć pępowinę i pomalutku (ostrożnie) opuszczać klosz. Wydaje mi się, że Saturn - Księżyc to nadmierna ochrona syna przez matkę (u mnie się sprawdziło, ale "wybrnąłem"). W wielu skryptach i materiałach astrologicznych pojawia się taka sugestia. To chodzi o to, by pozwolić mu szukać oparcia w sobie i nie używać wartościowania (postąpiłeś tak jak mama chciała - postąpiłeś tak, jak mama nie chciała), bo to wartościowanie może się do niego przylepić. Po latach dojdzie do tego, że jego nadmierna ambicja (często obecna w tym układzie) będzie wzmacniana jego perfekcją, oraz jakimiś lękami "niesprostania" zadaniom wyniesionym z domu.

Innymi słowy - ja uważam, że on powinien uczyć się oceniać siebie, jednocześnie odcinając te ocenianie siebie poprzez pryzmat rodziców. Bo prędzej czy później może się okazać, że rodzi się nam perfekcjonista, którego napędem głównym nie jest pasja (której ma potężne ilości), ale lęki (sprostania wymaganiom rodzicom, którzy... chcą dla niego "dobra"). Na to trzeba uważać.

 

Ja zostałem "zniszczony" publicznymi opowieściami o tym, że jestem zdolny, wybitny z matematyki (tak momentami było). Po kilku latach etykietka "wybitnego" tak do mnie przyrosła, że obniżanie lotów wiązało się z ... lękami na zapotrzebowanie społeczne. Społeczeństwo znało mnie przecież jako osobę wybitnie zdolną, rodzice też, a tu nagle... sprawiłem im zawód, bo moja średnia wynosiła 4,3, albo 4,2....

Więc ... nie wolno go nakręcać i ... chwalić przed ludźmi zbytnio. Jeśli już - to mówić mu wprost, że jest zdolny, że ma oparcie i że ma... dobry horoskop Głosny smiech

 

Synu, poradzisz sobie - jesteś zdolny, jesteśmy za Tobą, i masz.... dobry horoskop Oczko . A tak poza tym, wiadomo - zachowanie jest jak kalkulacja - nie powiesz kilku zdań, ale za to zyskasz poprzez uwolnienie się od jakiejś etykietki.

Kurczę, to dopiero 10 lat... Jednak warto takie posty pisać na zaś, bo nie wiadomo, czy będą dobre chwile i odpowiednia pora, by takie rzeczy napisać.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Marsjanka 2011-10-12, 22:05:47

no no, jak mu tak zacznę mówić to dopiero mu skrzydła urosną :D , ale prawda jest taka, że jest zdolny i da sobie radę.

Dużo czytalam nt koniunkcji Saturna z Księżycem - wiem wszystko i staram się nie siedziec na nim, ale to jest takie specyficzne dziecko, mam wrażenie jakby On mial mnie w zyciu czegos nauczyc. On jest bardz wrazliwy, a ja mam bardzo silną osobowośc i wydaje mi się ze poprzez jakies dzialania uchronię go przed zlem. Oboje czerpiemy radośc z bycia razem, na razie ma  10 lat, ale uwierzcie mi, to jest dziecko bardzo samodzielne i samowolne, ja moge mu doradzic, ale nic za niego nie robie, nie mowie, ja nie każe ja prosze, a .... chwalę go jasne że tak, bo jestem z niego bardzo dumna, zawsze byłam.. dlatego teraz moim obowiązkiem jest nie szkodzic wlasnemu dziecku tylko pomoc i to najszybciej jak sie da.

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-13, 15:36:15

Marsjanko, a tak z ciekawosci :-) czy moglabys przyblizyc okres przed narodzinami synka i same jego narodziny? 

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-13, 21:32:56

oczywiście Pani Świstak:)

narodziny miesiąc za wcześnie, długi poród 15h prawie na sucho bo wody odpłynęły w domu, syn urodził się zdrowy, po jakimś czasie wyszło: posocznica wrodzona (bez potwierdzenia badaniem bakteriologicznym krwi), wrodzone zapalenie płuc, odma opłucnowa prawostronna, ZZO II/III*, wcześniactwo 35 tydzien

odwieziony w stanie krytycznym do DSK  w Lublinie na oddział OIOM

po miesiącu cały i zdrowy wrócił do domu, ale co ja przeszłam to tylko ja wiem:)

zaintrygowałaś mnie tym pytaniem , bardzo proszę napisz do czego była Ci potrzebna wiedza, ciekawość mnie zżera :)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-14, 18:31:24

Dzieki Marsjanko za relacje :-) Moge sobie tylko wyobrazic, co przeszlas - posocznica u noworodka to bardzo powazna sprawa. Zapytalam, bo Merkury w poblizu Asc wydawalby sie wlasnie przyspieszac przyjscie na swiat synka. Wenus (m.in. nerki, a wiec filtrowanie krwi) w swoim wladztwie, Merkury (m.in. pluca) w swoich termach, wiec obecnosc w domu XII (okolicznosci prenatalne) wystawila je na ciezka probe (XII dom - uklad odpornosciowy, infekcje, zakazenia, hospitalizacja), ale daly sobie rade :-)

 

ps. Czy synek mogl sie urodzic troszke wczesniej niz zostalo to zapisane?

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-14, 20:36:17

:) nie, raczej to niemożliwe , żeby było przekłamanie godziny, byłam tam, widziałam, patrzyłam na zegarek ;-) minuta w tą czy w tą niewiele zmienia

ale ale... wychorował się i jest zdrowy, nie choruje od ... urodzenia:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-14, 21:20:45

ok :-) o ile dobrze patrze, to animodarem bedzie u Twojego synka Wenus, zatem przyblizajac don ASC w granicach 3° wychodziloby na to, ze urodzil sie o ok. 5h10, tym samym wierzcholek III domu laduje w Strzelcu.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Pani Świstak 2011-10-14, 22:38:49

Zaczelam drazyc, to podraze do konca ;-)

 

Czy kojarza Ci sie daty :

- okolice 22 maja 2011 lub pozniej 3 czerwca 2011 z udzialem synka w szkolnych wypadach, konkursach, wystepach, poznanie wiekszej ilosci znajomych, zauroczeniem ?

- okolice 1 lutego 2009 lub tez 16 lutego 2009 z oddaleniem sie od domu, dalszym przemieszczeniem, zagraniczna podroza, ect?

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-15, 12:04:22

22 maja 2011 - 3 czerwca - to były imprezy na zakończenie roku szkolnego, przedstawienia w których brał udział, w jednym z nich (maj) grał rolę Karolka Wojtyły - poźniej na Dzień Matki tańczył z grupą dzieci z zespołu - generalnie to był taki czas, kiedy sporo się w szkole działo, mało nauki, dużo prób, przedstawień;-)

 

jeśli chodzi o 2009 rok, to nie kojarzę,żadnych podróży syna, mogły to być ferie zimowe, ale na pewno nigdzie nie wyjeżdzał daleko:-)

 

co do godziny urodzenia 15 minut to spory odchył, pamiętałabym to, obstawiam tak jak zapamiętałam czyli 5.25 nad ranem (horoskop dzienny, czy nocny???)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-15, 17:33:50

Slonce jeszcze pod horyzontem.

Nie bede dalej drazyc.

 

Pozdrawiam :-)

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-17, 13:35:34

szkoda:( że nie drążysz Pani Świstak dalej:)

również gorąco pozdrawiam w mroźne lubelskie południe;)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-17, 23:18:25

Mnie sie zdaje, czytajac ten watek o Twoim synku Marsjanko, ze naszemu polskiemu systemowi edukacji wiele do doskonalosci niestety brakuje: za liczne klasy, za malo nauczycieli, za niskie pensje pedagogow, tak jak pisali przedmowcy: skostnialy system i unifkacja (zeby nie powiedziec mumifikacja) - a przeciez w dzieciach nasza krajowa sila i postep! Tez to przerabialam - glowa w piasek i nie wyskakuj przed szereg! Sie zdenerwowalam - co to znaczy cytuje : Wychowawczyni powiedziała, ze mając taką podkładkę bedzie sie Jego traktowało inaczej niż zwykle gaduły" ?? A moze wynalezc mu wiecej zajec, zeby mogl sie poza szkola wygadac, skoro sobie nauczyciele z dzieckiem nie radza?

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-18, 15:09:15

Nie ma szans na dodatkowe zajęcia, te które ma wystarczą, brak czasu na lekcje i naukę - musi sie wygadac na przerwach  i ze mną w domu:)

 

Czepiła się pani kwitka od psychologa, więc go będzie miała, prędzej czy później i już - jeśli ma to sprawić że przestaną patrzec na syna jak na kogoś komu  mozna stawiac punkty obniżające zachowanie za to ze nie potrafi usiedziec na lekcji cicho przez 45min.

 

nie dalej jak kilka dni temu okazalo sie ze Kuba drążyl temat rodu z historii, bo chcial zrobic drzewo genealogiczne i za to ze dopytywał pan sie zdenerwowal i postawil mu punkty za to ze przeszkadzal na lekcji - nie da sie na to patrzec bezczynnie.....

interweniowala wychowawczyni, bo to jej sie poskarzyl

 

ide w czwartek na zebranie, dotychczas Kuba zbiera same 5,6 i ma duuuzo plusow z udzielania i aktywnosci (w pozytywnym slowa znaczeniu) na lekcjach. Wiedzę widac w stopniach, codziennie kartkowki ma, raz w tygodniu sprawdzian  - siedzi uczy sie. Duzo z nim rozmawialam na temat zachowania mysle ze zrozumie i bedzie wszystko ok

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-18, 15:56:40

Zamiast isc na latwizne i/lub okazujac swoja bezsilnosc przyznajac ujemne punkty za zachowanie i wysylajac dzieci do psychologow, bedac dyrektorem tej szkoly powysylalabym pedagogow na dodatkowe szkolenia z psychologii. Na uczelniach nauczyciele akademiccy sa oceniani systematycznie przez studentow, byc moze powinno sie wprowadzic podobny system na nizszych szczeblach edukacji.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-18, 20:39:38

Dokładnie to samo pomyślałam sobie po rozmowie z wychowawczynią... moze sie to kiedyś zmieni, mam taka nadzieje:)

ale to były tylko myśli, nie wypowiedzialam tego na głos, bo dopiero bym podpadła, nie znam systemu motywacji, karania uczniów w  innych szkołach, ale tu to jest masakra, te dzieci takie wystraszone chodzą i liczą punkty i płaczą w szatni....

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-18, 23:41:49

Rozumiem Cie, ja bym pewnie juz byla podpadla ;-) Marsa mam slabego, ale sklonny do podrywow w imie uciesnionych :-) A rodzice nie maja nic do powiedzenia? W sensie zebrac sie i wspolnie cos zadzialac? Terrorem dzieci czestowac?! Nie ladnie!

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-19, 13:52:45

spojrzałam na swoje tranzyty i o dziwo mam aplikacyjna koniunkcje Marsa z ASc (Lew) - boję się żeby nie narobić sobie bidy jutro w szkole, w radixie ten Mars jest w swoim domicylu - grozny nie jest, ale awanturniczy czasem tak, musze nad tym zapanowac, mam nadzieje ze nie zostane sprowokowana :) ech jakiś spadek formy

 

odpowiadając na Twoje pytanie pani Świstak dotyczące rodziców i ich reakcji, to wygląda to tak, ze co drugi dzień dostaje maile w sprawie zmian nauczycieli - ręce mi opadają. Mamy taki mały problem z nauczycielem od matmy. Wiem że jest to człowiek, który ma malutkie dziecko i żonę, która podjęła pracę jakiś czas temu. W związku z tym, że on ma stabilniejszą posadę czesto chodzi na zwolnienia lekarskie na to dziecko - podobno czesto choruje, w zwiazku z tym cierpia bardzo nasze dzieci, ktore nie ida równo  z programem nauczania, maja duze tyły (sama przerabiam z synem matme w domu w oddzielnym zeszycie), bardzo duzo wymaga w czasie kiedy jest w szkole, a nie przekazuje wiedzy zadnej, w zwiazku z tym rodzice  - trojka klasowa - byla u dyrektorki (byłej zakonnicy, która niby nic nie wiedziała o tym jak jej pracownik pracuje), ta zobowiazala sie porozmawiac z nauczycielem - konsekwencje widac ..... codziennie teraz sa kartkowki z matmy i niezapowiedziane sprawdziany - chwilowo dziecko panu nauczycielowni nie choruje, dalo sobie na wstrzymanie i o tak oooo .....

rodzice są lepsi od dzieci jak słowo daję :D a to dopiero początek - naprawdę nie wtrącam się i staram się być jak najdalej od takich konflików bo to zaognia bardzo sprawe naszych dzieci w szkole.

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-19, 18:18:56

Marsjanko, patrzac teraz z drugiej strony - belfer tez czlowiek, ma chore dziecko, nie wiadomo jak bardzo chore, on pewnie pensji nie ma za duzej, zona musiala pojsc do pracy, wiec moze i sytuacja finansowa nie za ciekawa. Czy myslisz, ze to kiepskie przekazywanie wiedzy moze miec zwiazek z jego trudna sytuacja rodzinna? Czy wiadomo, jak wygladala sytuacja zanim dziecko przyszlo na swiat? Czlowiek stara sie swoje problemy zostawic w domu, ale czasem sie nie daje. Moze to jemu mozna jakos pomoc?

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-19, 19:51:17

Pani Świstak:) jaką masz ładną buzię Głosny smiech

 

jak dostałam maila z pismem do dyrektora to powiedziałam że tego nie podpiszę bo to nagonka na nauczyciela

napisałam w mailu do przewodniczącej trójki, że można to załatwic o wiele delikatniej, porozmawiać z wychowawczynią, a do dyrektora później - w ostateczności, z tego co wiem, to ten pan nadużywa bardzo zwolnień, z roku na rok sytuacja się powtarza, nie wiem, jutro sie dowiem to bede miala opinię na ten temat, na razie poki co nie chce nikogo osądzac, też mialam takie skojarzenie ze w dzisiejszych czasach z jednej pensji nie da sie wyzyc, dlatego tez ja pomimo, że córka ma 17 miesiecy siedze w domu i dorabiam do pensji męża:)

Cała ta sytuacja i szkoła i nauczyciele są dziwni, tworzą jakies problemy, ech szkoda gadać:D

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Pani Świstak 2011-10-19, 20:02:49

Uran na Asc mi pomogl sie w miare dobrze zakonserwowac ;-)

 

Tak, zrob koniecznie dobry wywiad w sytuacji, zeby nikogo nie skrzywdzic :-) Mars we Lwie jest odwazny, pewny siebie, ale kuku nie zrobi, dzialaj z rozwaga i sprawiedliwie :-)

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Magnolka 2011-10-19, 21:01:27

Marsjanka a to katolicka szkoła czy coś pomieszałam-jak katolicka to jakby prywatna-płacisz czesne i takie tam inne zasady-ale jak widze to nieźle porąbane

Tematów: 7
Odpowiedzi: 173
Dołączył/a: 2011-06-22
Marsjanka 2011-10-20, 10:34:53

Magnolka:) w życiu bym grosza złamanego za taką szkołę nie dała Głosny smiech to jest państwowa szkoła, z tym że wybudowana na terenie gdzie był papież JP II, kościołów mamy 3 na dwóch osiedlach do tego szkoła katolicka - przy kościele, patronem szkoły JP II i dyrektorką jest była katechetka... wystarczy??Głosny smiech

 

Pani Świstak mój małżonek mam Urana na ASC i potwierdzam to, że Uran konserwuje i odmładza (nie daje tyle lat ile właściwie się posiada) :)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Magnolka 2011-10-21, 00:41:51

Aż za dużoGłosny smiech a z tą katechetką jako dyrektorka to już całkiem przegięliZaskoczony

Mój Skorpik mały chodzi do katolickiej bo uznaliśmy z mężem że to "mniejsze zło" w sensie, że białych dzieci więcej nią innych nacji-żeby nie było... nie jestem rasistką ...ale co za dużo to nie zdrowo.W sumie to nawet zadowolona jestem bo niby katolicka ale bez przesady-całkiem jak normalna tyle że maja krótką religię codziennie i msze w kaplicy od święta-ale w ramach szkoły więc nie muszę z nim biegać na jakieś rekolekcje czy inne cuda-niewidyOczko

Tematów: 7
Odpowiedzi: 173
Dołączył/a: 2011-06-22
acrux_79 2011-10-21, 05:08:42

Jeszcze dyskutujecie ? Ale ciekawie, nie przeszkadzajcie sobie. Swoją drogą - Pani Świstak, już wiem skąd pseudonim. Od ponaddźwiękowego świstu Urana na ASC Usmieszek

 

Co do drugiego personalnego "problemu" - Marsjanko, Mars na ASC tranzytujący obok MC to jedna z najfajniejszych rzeczy jaka się może trafić, o ile nie bruździ aspektami do innych planet za bardzo. Co prawda rusza oś ASC - DESC, ale bez przesady.

 

Ooo, widzę rozwinięcie Urana na ASC - ja co prawda nie mam ASC, ale osiem stopni pod, jednakże jestem starym dziadem - postarza mnie Saturn Pokazuje jezyk

 

Magnolka, jesteś zarejestrowana że mieszkasz w Kanadzie, dobrze widzę ? Wydaje mi się, że słowo "katolicki" zagranicą (no, może poza Irlandią, Włochami, Hiszpanią, czy Brazylią np) raczej nie kojarzy się tak pejoratywnie niż w Polsce. Dlatego nie dziwię się Twojemu wyborowi. Oni już przeszli pewną przemianę mentalną, w Polsce jeszcze jest prymitywny podział typu katolik vs ateista, katolik vs "pedał", itp, itd.

 

Pozdrawiam !

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Pani Świstak 2011-10-21, 15:30:39

Podoba mi sie Twoja interpretacja mojego pseudo Acrux :-) Jednak geneza jest duzo bardziej prozaiczna - swistaki zapadaja w dluuuugi sen zimowy :-) Nie wyglada mi wcale na zalaczonym obrazku, zeby Saturn Cie postarzal :-) Moze to zalezy od znaku?? Sluchy mnie doszly, ze Saturn tez dobrze konserwuje :-) moze raczej dodaje powagi, madrosci i opoznia starzenie ;-)

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
acrux_79 2011-10-21, 15:57:56

... i zwiększa reumatyzm Pokazuje jezyk

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Pani Świstak 2011-10-21, 15:59:05

jak sie dlugo zyje to i korzonki daja o sobie znac ;-)

Tematów: 2
Odpowiedzi: 100
Dołączył/a: 2011-09-10
Marsjanka 2011-10-22, 12:42:14

hehe:) fajnie piszecie, ja też mam tego Saturna tak położonego, że daje o sobie znac... a czy wyglądam starzej, niee, chyba na tyle co mam, ale ale.... duchem jestem młoda. Reumatyczne sprawy chyba też mi dokuczaja, maja one bezposredni zwiazek z tymi bolami, ktore na szczescie mineły...

 

Acrux troche ten Mars przechodząc przez mój ASC narobił mi bigosu w zyciu zdrowotnym - czeka mnie zabieg/operacja, której strasznie sie boje (95% kobiet ma te zabiegi, ale to mnie nie uspokaja) chciałam was zapytac i prosic o pomoc, kiedy powinnam sie poddac temu zabiegowi, zeby szybko dojsc do zdrowia???.Nie mam ustalonego terminu, tylko wzmianka ze trzeba dzialac, bo dolegliwosci sa i nie ustaja...

Troche jestem zrozpaczona, bo przeciez wszystko tak fajnie sie uklada,  dom, opieka nad dzieckiem, praca, w koncu rozwinęłam skrzydła... a teraz znowu dołek...

tranzytujacy pluton w kwadracie do ksiezyca, saturn w opozycji do Marsa, koniunkcja Marsa z ASC - intuicyjnie te 3 aspkety mi przychodza do glowy, ktore namieszały, dochodzi do tego jeszcze psychika i panika że jak mnie uśpią to się nie obudze...

Jasmin pozwól ze nie bede zakładała oddzielnego wątku,jesli ktos będzie chciał mnie wesprzec to z góry dziękuję:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
acrux_79 2011-10-22, 15:45:28

Tranzyty Saturna przez Marsa często przypominają model "gdyby kózka nie skakała" Głosny smiech . Najgorzej mają posiadacze silnych ognistych Marsów, bo to przypomina mniej więcej sytucję, jakby zjechać z autostrady w podrzędną wiejską drogę ;-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Marsjanka 2011-10-23, 00:19:00

 Acruxie, te uśmiechy w Twojej wypowiedzi rozumiem, mają na mnie zadziałać podbudowująco??? wiem że lekko nie będzie, ale ufam, że pomozecie znaleźć dogodny termin zabiegu:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
acrux_79 2011-10-23, 19:58:51

Ojoj, to takie saturniczne uśmiechy w stylu "coś zasiał, to zbierzesz", ciężko ciosane, ze starej płyty. To troszkę uśmiech pobłażliwości w stosunku do tych kózek, bo ogniści ludzie są niesamowicie energetyczni. Mój ogień słabiuśki, a czasem widzę "skaczące kózki" (ludzie bardzo aktywni), które łamią nóżki (w dużej metaforze - zatrzymują się, stwierdzają, że za dużo energii zużywają, a mało z tego mają), lubią innych kopać kopytkami i mówić "rusz się". Otóż, większość tych koziołków (Baranków, Lwów i Centaurów) na tranzycie Saturna nagle dziwnie przystopowuje, zaczyna siebie szanować, nie rozpraszać swojej mocy.

 

Wówczas nagle plac boju uspokaja się, one mają smutne minki, a "zabawa" w pewnym sensie się kończy. Jednakże takie przejście można fantastycznie wykorzystać do pragmatycznego zastosowania swoich mocy. Ja zazdroszczę większości ludzi energii (jestem nieco ociążały fizycznie Saturn-Księżyc, choć bardzo żywy mentalnie), oraz zdrowia, kondycji. Muszę uczyć się działać w sposób oszczędnościowy, zakładający minimalizację "zużycia" zdrowia. Większość ognistych jednak nie włącza tego modelu, wchodzi w zabawę, w rozpraszanie, w uderzanie w kilka ścieżek naraz. Podziwiam ich za to. Jednocześnie jednak ostrzegam, by "nie złamali nóżki", bo nagle ziemia przysypie ich entuzjazm, radość życia.

Więc Saturn na Marsie to jest:

- przysypanie ognia ziemią ("koniec zabawy")

- nagłe spojrzenie na efekty swoich działań

- przyhamowanie

- introspekcja, spojrzenie na swoje zdrowie

 

Ale ten Saturn - Mars to była spora dygresja. Mars na ASC to .... "wybuch", tego co było stumione. Ale przede wszystkim dobra okazja przejawiania się.

 

Oczywiście wszystko zależy od "geografii" całego kosmogramu. Moja wrodzona skleroza, oraz zawalony dysk twardy w głowie (sporo się tych kosmo przewija) powodują, iż nie pamiętam Twojego kosmo, ale już patrzę.

 

No tak, przejście Marsa przez ASC to jeszcze podbicie tej mocy Wenus/Mars w Baranie. Ale ogólnie chyba nie robi jakichś dysonansów, kwadracików z resztą kosmogramu, o ile dobrze widzę. Wcześniej faktycznie aspektował Saturna. No, to już było trudne. Mniej więcej jakby grupa żołnierzy próbowała zdobyć wieżę ;-)

 

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-10-24, 08:25:49

O matko, ...:) Zaklejone usta

Mars tranzytujący przez natalny ASC w Lwie to podkręcanie formy, energetyzowanie (dobre i złe) a nie hamowanie energii. To Saturn przez ASC daje takie efekty, o których piszesz. Mars z Lwem to ten sam żywioł Ognia.

Dygresja tak obszerna, że przyćmiła temat główny. Ale ciekawa i mnie zastanawia , jaka jest różnica między tranzytem Saturna przez ASC a pozycją natalną Saturna w I domu, naturalnym domu Marsa.

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Marsjanka 2011-10-24, 13:14:23

Nie wiem czy to jest kwestia dnia, czy może tak miało być, ale odkąd dowiedziałam sie o tym ze musze sie poddac zabiegowi sily ze mnie opadly (tr Saturn opozycja do natalnego Marsa)

jeszcze dzisiaj rano musiałam stwierdzić zgon sąsiadki i całkiem siły witalne mi opadły...

Znacie jakiś domowy sposób na oczyszczenie się ze złych energii, bo szczerze przydałoby mi się pozytwne myślenie:(

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
maszowa 2011-10-24, 13:19:52

idź na spacer, znajdź brzozę, przytul się do niej, a ona zabierze od Ciebie wszystkie złe emocje.

To nie żart - to naprawdę działa.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2011-10-26, 11:31:50

Tak zrobiłam - zadziałało maszowa:)

 

w związku z tym, że wątek traktuje głownie o moim synu, ogłaszam wszystkim, że w szkole nastąpiło zawieszenie broni, a mianowicie Kuba obiecał być grzecznym - od tygodnia nie przynosi uwag, a nauczyciele obiecali nie stawiac od razu minusów, tylko upomnienia. Chwilowo psycholog został odpuszczony, jak sie chce, to mozna i siedziec cicho (to dla niego wielkie wyzwanie:D)poki co, na razie jest ok. Watek uważam za zamknięty. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi w sprawie mojego syna i pozdrawiam całe forum;)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
acrux_79 2011-10-27, 03:07:52

Oj, nie, nie, nie zgadzam się na zamykanie, budzi się we mnie opór.

 

Co to znaczy "psycholog będzie odpuszczony, jak się chce, to można i siedzieć cicho" ??? Przecież to tylko wzmacnianie jego kompleksu Księżycowo - Saturnicznego w Bliźniętach: "jak gadasz, to jesteś nic nie warty".

 

Psycholog ma podwójną pracę do wykonania - musi znaleźć przyczynę "mówienia". Przyczyny są proste:

- ciekawość świata i towarzyski kontakt za wszelką cenę (Wenus/Merkury)

- krytykanctwo (Saturn/Księżyc)

- wyobraźnia (Mars/Neptun)

- zarozumiałość, chęć błyszczenia (Słońce/Jowisz)

 

Tak pobieżnie naturalnie. Tego się nie da "zabić". Trzymasz "sztamę" z nauczycielami, on jest teraz sam jak ten palec. Prędzej czy później demony wrócą, chyba że będziesz je zabijać jakimś strachem saturnicznym (musisz, bo będą konsekwencje!).

 

Jemu trzeba po prostu poświęcić dużo czasu. Psycholog jest po to, żeby coś robił w szkole, a nie się obijał. Niech młody próbuje swoją gadkę wykorzystać pragmatycznie, czyli:

- zrobić lekcję swoim kolegom (miałem takie przypadki w szkole) - z jakiegoś przedmiotu, albo na godzinie wychowawczej

- wyznaczy sobie priorytet - np, "chcę być dobrym historykiem" - i zapisać się do jakiegoś kółka, albo oznaczyć CEL, CEL, CEL. W nagrodę - wycieczka do jakiegoś Rzymu, albo Grecji, miejsc historycznych, które mu się podobają. Może być też Oświęcim, albo jakieś porządne muzeum historyczne w porządnym europejskim mieście

 

Tu musi działać zasada marchewki, a nie kija. Przede wszystkim zająć go czymś, rozwijać pasję. Powiedzieć, że to jego "gadanie" jest bezproduktywne, bez sensu, nic "nie daje". Znaleźć jego marzenie, cel, pragnienie - i pomóc mu do tego dojść.

A potem "skupić" poprzez pasję. Jeśli ma gadać na lekcji, albo czytać jakąś nieprawdopodobnie ciekawą lekturę, to niech robi drugą rzecz. Oczywiście trzeba zagonić tyłki nauczycielom, by go wspierali.

 

Nie - "zawieszenie broni", "cisza", "grzeczny" - to są przedpotopowe wartości. Ja mu przekornie życzę, by wyszedł z tego kaftanu bezpieczeństwa, zwanego społeczną przyzwoitością. Trzeba znaleźć inne rozwiązanie... PASJA, ZAANGAŻOWANIE, CEL, NAGRODA. Oto moja propozycja. 

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Marsjanka 2011-10-27, 09:47:12

no i właśnie tak się dzieje, może niefartownie się wyraziłam we wcześniejszym poście, ale On sam wie, że jak się odezwie na lekcji w kwestii tematu to nauczyciele "tolerują"jego gadulstwo, natomiast jak dyskutuje "nie na temat" to kara jest sroga :D poszli na kompromis. Wcale nie trzymam żadnej sztamy z nauczycielami - wprost przeciwnie, z tym że okazuje się ze Kuba naprawdę potrafi się skupić i nie rozpraszać sie na lekcji czego dowodem było to, że przez tydzien nie przyniósł ani jednego punktu minusowego! Czyli dociera do niego fakt, ze jest "gadanie" i 'gadanie i trzeba rozróżnic, kiedy co można  - nie przesadzac ale tez nie popadac w skrajnośći. Zwrócicie uwage na jego Jowisza, jest w egzaltacji w Raku (14*) - mam wrazenie jakby On nie wiedział kiedy przestac . Brak umiaru we wszystkim co robi. Z jedzeniem, piciem, bawieniem się z siostrą (dotąd się z nią bawi, ąż ta sie rozpłacze) podobnie jest w szkole, jak zacznie gadać to nie wie kiedy skonczyc. Ja uwielbiam to jego trajkotanie, bo nie jest to bełkot, tylko produkowanie sie mlodego czlowieka, ciekawego świata, ludzi, ja osobiscie nigdy nie zoastawiam jego pytan bez odpowiedzi, choc przyznam, ze czasem mnie szokuja, bo uwazam ze jeszcze jest za mlody , ale skoro chce wiedziec.... niech wie :)

Wszystkie te aspekty które wymieniłeś Acrux są strzałem w 10! Idealnie pasują do mojego Kuby:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Jasmin 2011-10-29, 09:12:12

Jowisz w Raku jest przesadnie emocjonalny, wszystko robi z maksymalnym zaangażowaniem ale też szybko się nudzi i potrzebuje stałego podgrzewania (Jowisz) emocji (Rak). Rodzinę bardzo kocha i w niej widzi swój rozwój.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
kaf_ka 2011-11-04, 11:17:02

Nie wnikajac juz we wszystkie astrologiczne kombinacje tu...az mnie zmierzilo! Sama jestem nauczycielką 

Co za popierdzielona szkola jak mozna taki system stosowac u dzieci Tyle sie mowi o nagradzaniu a tu dali 100 pkt i zabieraja Nie sadze by jakiekolwiek dziecko czulo sie z tym dobrze a zwlaszcza dziecko nagradzane w domu To jakis absurd  Dają tez punkty na plus czy tylko ograbiaja ? bo jesli nie to niech sie nie spodziewaja ze to zmotywuje dzieciaki zwlaszcza nadpobudliwe i te nadwrazliwe na krytyke Zaden saturn w koniunkcji z ksiezycem tego nie zniesie Moze Ty powinnas zastosowac Marsjanko w domu swoja punktacje za kazde zachowanie dobre w szkole dawac mu pnkt na plus  i za okreslona liczbe uzbieranych np fajna wyprawe zafundowac wspolną:))Pozdrawiam:)

Tematów: 9
Odpowiedzi: 59
Dołączył/a: 2011-11-03
Jasmin 2011-11-04, 11:19:06

Droga Kafko, proszę unikać wulgaryzmów.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
kaf_ka 2011-11-04, 11:22:40

Przepraszam ponosi mnie jak takie rzeczy czytam:))

Tematów: 9
Odpowiedzi: 59
Dołączył/a: 2011-11-03
Marsjanka 2011-11-04, 13:16:52

Dają punkty na plus, za dobre zachowanie, za złe odejmują, więc jak ktoś się zle zachowuje to nie dostaje dodatnich punktow, robia  z dzieci wazeliniarzy :)

 

Póki co na razie jest ok, nie dostaje minusowych punktow, coś ostatnio nawet był na konkursie z matmy i chwalił sie ze pani ma zapunktowac co z tego bedzie nie wiem....

 

Dziś mój syn kończy 10 lat!!!! dostał zyczenia z samego rana, a tort z wisienką czeka i czeka aż jubilat wróci ze szkoły.

 

Kaf_ka, nie jesteś jedyną osobą która tak reaguje, ja bardzo żałuję że psycholodzy nie są astrologami - o ile łatwiej byłoby spojrzeć na dziecko wiedząc jak podejśc do tematu. Zajęłam się poszukiwaniem psychologa -astrologa - jak znacie jakiegoś to proszę dajcie znać:)

 

Jasmin, to jego "nudzenie się" mnie dobija, brakuje mi inwencji twórczych na zapewnienie mu stałego zajęcia. Wczoraj mi oświadczył w bardzo czarujący sposób, że to teakwon-do jest naprawdę super (chodzi od dwoch miesiecy), ale jest tam jeden chłopak, który sie z niego nasmiewa i on chyba zrezygnuje z daleszych treningów, bo przecież może sie nie nadaje.... za to "mamuś są świetne zajecia z plastyki w szkole, organizuje je jakaś pani plastyczka może mógłbym pochodzić co..." Głosny smiechGłosny smiechGłosny smiech

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
kaf_ka 2011-11-04, 13:26:01

Marsjanko nalezaloby szukac  psychologa jungowskiego o ile dobrze kojarze to ten kierunek ma najwiecej wspolnego z astrologią  :) Wpisz sobie swoje miasto i terapia Jung Powinnas cos znalezc:)

Tematów: 9
Odpowiedzi: 59
Dołączył/a: 2011-11-03
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.