Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

Czy uda mi się w najbliższym czasie założyć działalność?
saltmar3 2011-11-15, 09:22:19

Witam serdecznie Wszystkich !

Bardzo proszę Was o pomoc!!! Od dłuższego czasu, zamierzam założyć własną działalność w branży związanej z nieruchomościami. Projekt jest ciekawy, dość innowacyjny. Szukam w tym celu inwestora, skłonnego wesprzeć mnie w tej działalności.

Bardzo Was proszę, czy mógłby mi ktoś napisać, czego w najbliższej przyszłości mogę się spodziewać w tym obszarze mojego życia. Czy ja wogóle nadaje się na przedsiębiorcę i czy projekt, która chciałbym zrealizować ma szansę na powodzenie?

Od paru już dobrych lat zgłębiam swoją wiedzę astrologiczną (głównie uwagę swoją kieruję  na analizę  i interpretację kosmogramu), lecz nie mam żadnego doświadczenia w astrologii prognostycznej.

Dodam, że urodziłem się w Tarnobrzegu, 23.09.1983 o godz. 7.20 rano.

Za wszelką pomoc będę naprawdę wdzięczny. Bardzo chętnie również podejmę się interpertacji czyjegoś kosmogramu:)

Pozdrawiam :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
Odpowiedzi
Jasmin 2011-11-16, 08:23:45

Witam,Usmieszek

 

o jak miło, że ktoś deklaruje pomoc innym - wzajemną.

Innych a szczególnie tych, którzy uzyskali pomoc w ostatnich miesiącach, zapraszam do pomocy koledze.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-11-16, 11:37:05

Ognia w sensie żywiołu jest w zodiaku dużo, a więc żywo reagujesz na projekty, szczególnie takie, które nakreślą inni. Potrafisz poświęcić się zamierzeniu z "harcerskim zapałem". Szczególnie, gdy przedsięwzięcie jest wspólne. Ogień widać też w lokacji osi w znakach kardynalnych, ze szczególnym uwzględnieniem Księżyca na DSC . Jest on dominantą a dodatkowo wzmacnia go znak Raka na MC.

Władczynią horoskopu jest Wenus, też w żywiole Ognia  i w dodatku w koniunkcji z Marsem. O ile Wenus jest w dwadzie Byka (korzystne uziemienie dla spraw nieruchomosci) to Mars w dwadzie Bliźniąt. I  Mars i Wenus sa peregrinus, z tym że Mars wskazuje na zagrożenie ze strony Merkurego (osłabiony przez retrogradację i dom horoskopowy-ale w Pannie). Taki Mars w Lwie to dużo mówi, ekscytuje się ale z podejmowaniem decyzji praktycznych ma problem. Z uwagi na to, że waha się, nie tylko przez wpływy Wagi (czy się opłaci) ale właśnie przez dwadę Bliźniąt (niezdecydowanie). Merkury (władca Marsa przez dwadę) podlega wpływom Ryb, co pomaga w działaniach twórczych, kreacji, wyobraźni, natomiast przy zajęciach ziemskich, nastawionych na konkret może wprowadzać w błąd. Plany mogą nie zostać wprowadzone w czyn.

 

Dla nieruchomości dobre jest uziemienie. Saturn w Wodzie w koniunkcji z Plutonem w Powietrzu czyli znowu uzdolnienia do tworzenia struktury ale bardziej w planach. Poza tym Saturn w I domu (ognistym bo naturalny dom Marsa) ogranicza przedsiębiorczość, a w koniunkcji z Plutonem może skłaniać do rezygnacji z planów lub do nadmiernego zastanawiania się nad decyzją, to także tendencja do strachu przed zmianą. Saturn zresztą jest w recepcji z Marsem przez dom horoskopowy czyli zbyt duże nadzieje wiąże z otoczeniem, z przyjaciółmi, oczekuje wsparcia z cudzej strony, co przy własnej firmie nie bardzo  jest pomocne. Saturn ma mało aspektów a więc to uziemienie dla nieruchomości jest w tym względzie osłabione.

 

Słońce w XII domu , bardzo ziemskie w pozycji zodiakalnej ale w kwadraturze z Neptunem. To ryzyko błędów popełnianych zawodowo, bo znak Ryb w VI domu. Jak władcę Słońca czyli Merkurego z tym zestawimy to samodzielna firma będzie dużym wyzwaniem, w tym ze strony konkurencji. Mogłoby to zadziałać, kiedy uruchomiona zostałaby działalność na zasadach tzw. samoopodatkowania ale wykonywana wspólnie z innymi,  funkcjonującymi w podobnej formie organizacyjnej. Ktoś bardziej konkretny (ziemski) przydałby się w tym zespole.

 

pozdrowienia:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
saltmar3 2011-11-16, 12:17:07

Dziękuję za odpowiedź :) Bardzo dużo ciekawych, trafnych uwag o sobie przeczytałem. Wszystko się zgadza.

To prawda, planów, ciekawych projektów bywało sporo. Ale ten Saturn w I domu nie daje o sobie zapomnieć. Dodatkowo Merkury w retrogradacji, sprawia, że czasem trudno zamienić wizję w realne, namacalne czyny.

Chciałbym sprecyzować, że projekt wiąże się z nieruchomościami, ale nie jest związany z budownictwem. To serwis internetowy, innowacyjne rozwiązanie polegające na realizowaniu usług doradczych związanych z zakupem nieruchomości, jednocześnie polegające na pośrednictwie w ich sprzedaży. Wszystko odbywać się będzie przez internet. Klient dodatkowo będzie mógł dowiedzieć się o kredycie hipotecznym itd. Cała obsługa wysoce wystandaryzowana. Po przedstawieniu oferty - klient podejmuje decyzję czy chce bliżej zapoznać się z ofertą - wtedy Doradca umawia go na spotkanie do dewelopera bądź banku - tam następuję finalizacja transakcji bądź nie. Jeśli tak my dostajemy prowizję za tego klienta. Nie jestem budowniczym, a jedynie przez ostsanie 3 lata zajmowałem się pośrdenictwem w sprzedaży nieruchomości. Stąd też mój pomysł.

Uwielbiam pracować zespołowo, lubię odrobinę rywalizacji, ale też cenię współpracę.

Jak to teraz wygląda? Czy kierunek rozwoju bardziej w stronę nowych technologii jest tym prawidłowym?

Mam niestety tendecję do samooszukiwania się, dlatego tak bardzo Was proszę o pomoc.

Czy teraz wygląda to na bardziej realne czy też powinienem zapomnieć o projekcie i skupić się na tym co robię teraz?

Za pomoc będę niezmiernie wdzięczny.

 

 

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
Jasmin 2011-11-16, 13:23:00

Teraz to wygląda na niezłe emocjonalne zakręcenie:)

Uran w Baranie w opozycji do Słońca natalnego. Taka opozycja nie powtórzy się więcej (ale sprawdź czy w retrogradzie nie wróci). W dodatku Uran w kwadraturze do nat. Neptuna. Neptun tr. w kwinkunksie do  nat. Słońca i w opozycji do pary Wenus-Mars. Ktoś cię podkręca do tej idei i to ze strony otoczenia pochodzi. Ten serwis i tak zrobisz, popatrz na progresje sekundarne. Nie mam kiedy sprawdzic dokładnie godziny "W" (może ktos się pokusi o horarną albo Ty sam juz wiesz). Należy przygotowac sie na styczeń, kiedy Pluton zbliży sie tranzytem do IC i dołączy do niego Merkury. Będzie napad wątpliwości i zagrożenie poczucia bezpieczeństwa. W lipcu przyszłego roku możliwe rozstanie ze wspólnikami.

 

Saturn ma b.dobre aspekty w tranzytach na ogół w tym czasie do lipca 2012, pomimo iż wraca na urodzeniową pozycję, domagając się więcej odpowiedzialności i konkretu w podstawach tego przedsięwzięcia. To wskazówka na umowy, przyjrzyj się umowom z osobami, z którymi współpracujesz, bo koniunkcja natalna Pluton w Wadze - Saturn w Skorpionie w połączeniu z powrotem Saturna zapowiada kłopoty. Umowy trzeba spisywać, Merkury się tego domaga:)

 

No dobra, teraz może inni zechcą...

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
saltmar3 2011-11-16, 14:00:57

Bardzo dziękuję za pomoc ! Opozycję Neptuna do Marsa i Wenus bardzo mocno odczułem w trakcie od lata 2009 do grudnia tegoż samego roku. Byłem w totalnej rozsypce, wszystko wymykało się z rąk. Zero motywacji. Dodatkowo często zdarzało mi się nadużywać alkoholu, nawiązywałem dziwne relacje, ale większość czasu po prostu spędzałem w domu, wychodząc wieczorami na długie samotne spacery . Wszystko się zmieniło tak od marca 2010, poznałem obecną dziewczynę, dostałem pracę w dobrej firmie, zacząłem całkiem nieźle zarabiać. Wszystko z powrotem nabrało wyraźnej formy. Ja też czułem motywację jak nigdy dotąd. Pracowałem jak nakręcony. Trwało to do maja tego roku. Straciłem pracę, przez konflikt z przełożonym, w domu dochodziło do częstych awantur z dziewczyną. Zaczęło pogarszać się moja sytuacja fiansowa - oszczędności zaczęły topnieć. Było ciężko. Wtedy też zacząłem pracować nad projektem, systematyzować i nadawać formę. Rozpoczęły się rozmowy z potencjalnymi inwestorami, lecz projekt był na zbyt wczesnym etapie aby ktokolwiek był w stanie w niego zainwestować. Dziś uważam, że to dobrze, że nikt się wtedy nie zdecydował. Czas pozwolił mi się zdystansować do wszystkiego. A przede wszystkim spojrzeć jak wiele muszę się jeszcze nauczyć. Koncepcja projektu także podczas tych kilku miesięcy, licząc od maja do dziś dojrzała, pojawiło się kilka nowych udoskonaleń i rozwiązań o których wcześniej nie myślałem.

Od 2 miesięcy pracuję w biurze dewelopera, nie zajmuję się już sprzedażą, a raczej jej organizacją i koordynowaniem, gdyż sprzedażą zajmuje się zewnętrzne biuro nieruchomości.To bardziej praca w administacji, ale bardzo dużo się uczę nowych rzeczy. Codziennie wstaję o 5.30 rano, dojeżdzam 1,5 h do pracy i ogólnie czuje dużą motywację i poczucie obowiązku. Staję się można powiedzieć bardziej konkretny i stanowczy.

Wracając do projektu, to chciałem go zawiesić, lecz odezwała się osoba zainteresowana moim projektem. Pytanie, czy coś z tego wyjdzie?

Boję się, że w lipcu mogłoby dojść do rozstania z wspólnikiem, gdyż to oznaczałoby , że projekt okaże się fiaskiem, a może nie?

Bardzo proszę jeszcze o kilka słów...A Tobie Jasmin bardzo ale to bardzo dziękuję :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
saltmar3 2011-11-17, 12:27:23

Moi drodzy, czy ktoś jeszcze się oprócz Jasmin, pokusi się o parę słów odnośnie mojego pytania?

Może jednak powinienem związać się na dłużej z miejscem w którym w którym obecnie pracuję?

Praca jest ok, atmosfera też, ale czuje jakby czegoś jednak brakowało. Dodam, że jest to pierwsza tego typu praca w moim życiu. W poprzednich miejscach zawsze byłem w ruchu, ciągle spotykałem nowych ludzi, którzy zostawali moimi klientami. Ta praca zaś wymaga ode mnie większego skupienia, uwagi i cierpliwości. Taka typowo "panieńska":)

Bardzo mi zależy na prognozie na najbliższy rok pod kątem pracy zawodowej.

Czy mógłbym prosić o parę rad?

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
acrux_79 2011-11-17, 17:31:41

Wow, sporo wypowiedzi, ale jak ktoś prosi, to nie wypada odmówić...

 

Będę pisał zupełnie po swojemu - nie będzie się więc to zgadzało z niczyją wizją. Wychodzę z założenia, że "każdy ma rację".

 

Zadałaś pytanie, czy nadajesz się na przedsiębiorcę:

- I TAK I NIE: Rak MC kieruje w stronę Księżyca w Baranie, ten zaś jest w półkwadraturze z Marsem (zwraca to uwagę). Więc mamy inicjatywę, ogień i parę do działania. Jednocześnie Księżyc znajduje się na DESC, co wskazuje na kapryśność w dobieraniu ludzi, współpracy, itp. Więc wiesz, co ze sobą zrobić, ale wahasz się w relacjach. Dodatkowo Wenus, która często wiąże się ze współpracą, jest ponownie w ogniu, w koniunkcji z Marsem i czyni niezbyt korzystny (w kontekście Księżyca na szpicy) trygon.

Woda - ogień, woda - ogień. 

 

To się potwierdza - piszesz o konflikcie z przełożonym, piszesz o braku zaufania do wspólnika. Zwróć uwagę że czeka Cię jeszcze jedna rewolucja, a jest nią przejście Urana w maju - czerwcu 2013. Wówczas samodzielnie, bez wahań podejmiesz gwałtowne i dość silne decyzje dotyczące Twojej kariery i planów. Naturalnie nie obędzie się bez kolejnych "cięć", "rozstań" oraz całej reszty w sferze zawodowo - relacyjnej. Uważaj, byś nie zranił wtedy swojej miłości, partnerki...

 

Nieruchomości - dobry cel, zważywszy na to, że masz Koziorożca IC, a Saturn (moim zdaniem) znajduje się na II wierzchołku. Jesienią 2012 będziesz miał powrót Saturna, to może coś oznaczać.

Co ciekawe, znam dokładnie jedną osobę, co ma to samo co Ty - Koziorożec IC, Księżyc w Baranie DESC.

 

Apropos poszukiwania inwestora - moim zdaniem powinno się udać - Księżyc z Barana ukierunkowuje w stronę Marsa, ten zaś uruchamia Wenus, władcę VIII domu. A nie zapominajmy, że Jowisz śmiga po ósmym domu... Oczywiście nieśmiało namawiam, byś szukał inwestorEK, a nie inwestorÓW. Księżyc, Wenus, no - jakoś tam się ku temu przychylam.

 

Odradzam Ci współpracę, zalecam Ci, byś był szefem, ponieważ przypuszczam, że chcesz stawiać na swoim i podejmujesz wiele inicjatyw w sposób zdecydowanie nazbyt emocjonalnie. To nie jest wada "sama w sobie", ale w połączeniu z innymi ludźmi może wywoływać spory, a nawet rozwalić dobrze zapowiadającą się firmę. Więc musisz działać "po swojemu", by ponosić 100% odpowiedzialności za to co robisz.

 

 

 

 

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-11-17, 17:36:51

Saturna w I (?) domu bym nie demonizował. On jest "pikusiem" w porównaniu do roli Księżyca w tym horoskopie.

Właściwie to BRAK SATURNA powoduje niekonsekwencję działań i niemożność realizowania planów. Zwłaszcza, że "bastiony ziemii" wyglądają niewyraźnie - Merkury niespektowany Rx, natomiast Słońce rozmywane kwadraturą od Neptuna.

 

Największej zmiany oczekuję po przejściu Urana przez Księżyc - absolutnie i nieodwołalnie. To jest moment skoku w nadprzestrzeń, o kapitalnym znaczeniu.

 

Wiem, że będę tendencyjny do bólu, ale pytanie za 100pkt: jaki jest kontakt z ojcem (o ile ten jest) i o co tam chodzi ? Zawsze zadaję to pytanie, jak widzę Słońce w domu 12.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
genny19 2011-11-17, 20:48:09

 

Asc solarny w zanakch stałych a IC w kardynalnych-możliwośc podejmowania dalekosiężnych planów.

Ascendent solarny w Lwie wakazuje na  energię twórczą iwypada na 10 dom natalny- podniesienie  statusu zawodowego i uznania  u osób z autorytetem:10 dom wskazuje także na rolę kobiet w tym roku. Potwierdza to położenie planet-Wenus natalna w koniunkcji z ASC nat a solarna Lilith na MC solariusza. Mc solariusza i Lilith jest w koniunkcji z punktem szczęścia horoskopu natalnego. Punkt szczęścia wchodzi w skład latawca tworząc opozycję do  Plutona  i trygon do Wenus,Marsa;Neptuna .

Solarny Księżyc i Mars w 12 domu mówią o s ilnych emocjach  i pracy wymagającej izolacji i  skoncentrowania się na projektach wymagających samotności i odpowiedniego rozłożenia pracy.

Natalna koniunkcja Wenus z Marsem jest na szczycie 1 i 2 domu solarnego mówi  o zainteresowaniu swoimi finansami. 

Saturn w horoskopie natalnym jest w koniunkcji  szczęsliwą gwiazdą Princeps mający charakter Merkurego i Saturna  ''intelektualny i głęboki umysł, biznesu, administracji, prawa, nauki, sztuki.

Pewne planety w twoim horoskopie nie tworzą aspektów  ale są midipunktami(półsumą innych dwóch planet).

Wenus władca horoskopu jest midupunktem Plutona i wężła wschodzącego-mówi o magnetycznym wpływie i sile przyciągnia otoczenia.

Merkury jest midipunktem Wenus/ASC -umiesz pozytwnie przedstawiać swój image.

Słońce jest midpunktem(półsuma) Marsa i Saturna- to słabe siły witalne i  możliwość trudności w realizacji pomysłów.

Saturn jest midipunktem

 1.Słońca i Jowisza -postęp w karierze zawodowej

 2.Słońca i Urana -  bunt przeciw ograniczeniom swobody

 3.Merkury- węzeł wschodzący-dobrze się czujesz w sytuacjach sprawdzonych

Numerologicznie jesteś ósemką i tendencje na szefa oraz prowdzenia swojej działności.Masz zmysł organizacji i planowania także wytrwałość by , wyczekać na sukces.Umiesz pokonywać przeszkody.Wazne jest wykorzystanie swoich zdolności przywódczych i umiejętnośc podejmowania szybkich decyzji  oraz duża odporność na stres  a także stawianie konkretnych celów. Liczba 8 to jak znak nieskończoności i wazne jest zachowanie równowgi(Waga)

Obecnie konczysz dziwiąty rok osobisty,w 2012 roku będziesz w roku osobistym nr 1. Możesz rozpoczynać nowe projekty ,ale proponuję od września po urodzinach. Teraz masz czas na refleksję ,dopięcie wszytkich zaległych spraw.

Nie przerywaj na razie pracy. Może mozesz rozpocząć swoją działalnośc i piracować.Wiem ,że dużo osób które pracuję dostaje fundusze z  Unii  Europejskiej  np  w NOT (Naczelna Organizacja Techniczna).

Potem pracują i prowadza swoją działalność. Niższe opłaty są ważne w pierwszym okresie prowadzenia firmy.

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
saltmar3 2011-11-18, 09:06:25

Dziękuję acrux_79 i genny 19 za tyle wyczerpujących odpowiedzi:) Bardzo mi to pomogło. Ogólnie patrząc to w zasadzie wszystko się zgadza.Tyle tych informacji, że nie od czego zacząć.

Może od pytanie acrux_79 w sparwie ojca. To prawda, ojca nigdy nie widziałem na oczy. Rozwiódł się z moją matką, gdy miałem 2 lata. Moja babcia, czyli matka mojej matki, miała przeogromny wpływ na losy swojej córki, mój zresztą też. Nie dopuściła do tego, aby mój ojciec zabrał mnie i moją matkę do siebie. Nie był w stanie wytrzymać z teściową i poprostu wyprowadził się sam. Do 18 roku byłem przekonany, że nas zostawił, póżniej dowiedziałem się jak było naprawdę. Ale o swoim ojcu nic nie wiem. Bez ojca, wzoru dla młodego mężczyzny życie jest bardzo ciężkie. To ojciec od zaranie dziejów uczył swojego syna polować, tłumacząc mu świat. Mi tego zabrakło. Sam, metodą prób i błedów ten świat poznaję. Jestem wyznawcą teorii, że życie jest najlepszym trenerem i jeśli spotyka nas w życiu cierpienie, kiedy dośwaidczamy "złych rzeczy" ono pokazuje nam, nad czym jeszcze musimy popracować. Zanim sięgnąłem po astrologię interesowałem się nauką wschodu, tao, buddyzmem. Praktykowałem jogę i medytowałem. Wszystko myślę, że z powodu właśnie braku ojca. Moje życie tak do 20 roku życia to była istna gehenna. I nie przesadzam. W domu pod względem finansowym było ok. Ale despotyczna babka, zagubiona i nieszczęśliwa matka powodowały, że życie nie wyglądało jak w bajce. W szkole prześladowania przez rówieśników, zazdrosnych, że dostaję dobre oceny, że stać mnie na wiele rzeczy. Pomocy mogłem szukać u nauczycieli, którzy mnie w tym wspierali.

Sytuacja zmieniła się kiedy wyjechałem na studia, tu też przez pierwsze parę lat było ciężko. Ale powoli uspokajałem jakże wzbuzrone, choatyczne wnętrze. Uwierzcie mi, jestem zupełnie innym człowiekiem teraz. Jest progres to mnie cieszy. Odnajduję się coraz bardziej w sobie i w życiu zewnętrzym. Ale na samą myśl o tym co przeszedłem dreszcze mi przechodzą po plecach.

Dziękuję jeszcze raz za okazaną pomoc.Jestem w pracy ale napiszę jeszcze coś o moich dośwaidczeniach i jak to się ma do mojego kosmogramu. Mam nadzieję, że to też komuś pomoże :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
saltmar3 2011-11-18, 10:50:50

Wracając do dzieciństwa, dorastania, tak do czasów gdy miałem te właśnie 18 - 19 lat, moje życie wtedy, siebie  widzę jak we mgle. Całkowicie zagubiony, kompletnie nie utożsamiający się z miejscem w którym dorastam. Zawsze byłem odludkiem, kimś kto nie przystaje. Zawsze wszystko oglądałem z boku, będąc biernym obezrawtorem. Może to z powodu braku śmiałości, dziwnego wstydu, który przez lata odczuwałem, a może poprostu z faktu, że te wszystkie rzeczy, które się działy wokół mnie były w moich pozbawione sensu. Dojrzewałem w samotności, pochłaniając tysiące książek, oglądając ciekawe programy naukowe, przyrodnicze w tv. Nie miałem przyjaciół, nikogo bliskiego. Jedyną osobą, która mnie w życiu wspierała i wspiera to moja chrzestna - siostra mojej mamy - zodiakalny Baran z Wenus W Rybach. Ona we mnie wierzyła, motywując i kochając bardziej niż swoje dzieci. Wyjechała jednak za granicę, do pracy. Od 20 lat mieszka we Francji. ja słusznie zauważyła moja dziweczyna (też Baran z Wenus w Rybach) weszła w rolę ojca dla mnie, swoich dzieci, z którymi dorastałem.

Wracając do wspomnień - babkę wspominam jako tyrana, olbrzymią siłą narzucająca swą wolę - zodiakalny Byk.

Jeśli ktoś chciałby przestudiować przypadek tyrana - zapraszam 09 maj 1936 - nie wiem gdzie i o której. Babka nie pozwalała mi się z nikim spotykać. Poniżała mnie, ciągle czegoś wymagając. Miała obesję na punkcie pracowitości, ja myślę, że miała z tym duże problemy, dlatego tak robiła. Ogólnie dom rodzinny poza przebłyskami światła odczuwam jako straszne miejsce. Wyniosłem z niego ogromny strach a jednocześnie nienawiść do destrukcyjnego sposobu sprawowania władzy.

Moja matka opiekowała się nami (mną i dwójką kuzynowstwa mojej chrzestnej). Matka moja jest przeciwnością swojej matki, zawsze jej ulegała, nigdy nie miała własnego życia. Choć o matce nigdy nie powie złego słowa.

To narazie tyle.

Przepraszam tych, którzy mogą to no właśnie jak?....Ja w każdym razie, traktuję to jako rodzaj terapi. Trapi, która trwa od urodzenia :)

Bardzo fajnie mi się pisze. Jeszcze parę lat temu nie przypuszczałbym, że komukolwiek choćby szepnę o moim życiu. Dziś może robię to aż zbyt wylewnie, ale już nie mam tajemnic.

Chciałbym podziękować mojej dziewczynie - Róży, która wykonała olbrzymią pracę nad mną, nieświadomie oczywiście. To ona mnie uczy zaufania, miłości, poświęcenia. Przy niej się otworzyłem. I mimo, że być może aż za bardzo się do niej przywiązałem i niekiedy mam uczucie, że bez niej ani rusz, to kocham ją nad życie. Dziękuję.

 

c.d.n.

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
saltmar3 2011-11-18, 14:08:04

Pamiętam też okres, był to przełom 2006 i 2007 roku. Cały rok '06 i tak trwało to do września '07. Pracowałem wtedy w gastronomii, w klubie, który za dnia był restauracją. Piszę o tym, gdyż to był okres, kiedy zupełnie zatraciłem jakiekolwiek granicę własnego ego. Czy to wogóle możliwe?Nie dbałem o nic, o pieniądze, o siebie, z ich braku chodziłem, przypominając czasem bezdomnego, ubrania kupowałem w ciucholandzie, zapuściłem brodę, długie włosy. Z powodu pracy kompletnie rozregulowałem biortym., Spałem w dzień, nie mogąc zasnąć w nocy zacząłem pisać wiersze, których nawet i ja nierozumiałem. Wczywtywałem się w Junga itd..

Szarpały mną takie emocje, jakaś psychiczna siła nie pozwalała mi robić czegokolwiek. Szczęście, że trafiłem na właścicieli, którzy są buddystami i chyba rozumieli co się ze mną dzieje.

Jak to wspominam to aż się dziwię, że tak mogłem odpłynąć w głąb siebie.

Wtedy też mocno wszedłem w sztukę, zacząłem rzeźbić, zapisałem się na kurs aktorstwa. Nie obyło się też bez mocno alkoholowych imprez i innych używek, o których dziś nawet nie myślę.

Poznałem też dziweczynę, jeszcze bardziej outside of reality niż ja. Razem spędzaliśmy mnóstwo czasu. Pamiętam, że chciałem jej pomóc, wyciągnąć z nie wiem teraz czego. Nie wiem co teraz z nią się dzieje.

To był okres kiedy umarłem i rodziłem się na nowo. Moje stare ego umarło by mogło się urodzić nowe. Miewałem też sny, w których ciało umierało ale dusza nadal żyła.

Mam pytanie, czy mógłby ktoś opisać, jakie też tranzyty i progresje zachodziły u mnie w tamatym okresie?

Było to dokładnie od kwietnia 2006 do września 2007.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
genny19 2011-11-18, 14:58:56

W 2006 -07 Pluton koniunkcja natalny Neptun.Neptun i Pluton wchodzą w skład Latawca. W 2007 roku także Saturn tranztował koniunkcję Wenus-Mars także wchodzące w skład latawca.W  dyrekcjach Saturn na ASC w opozycji do Księżyca.Dyrekcyjny Merkury na ASC nat. Mars i Wenus w koniunkcji z nat Merkurym.węzeł księzycowy na MC

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
saltmar3 2011-11-18, 15:39:41

Jeśli Pluton był w koninkcji do neptuna to był też w kwadracie do Słońca i w trygonie do Wenus z Marsem.

Jak wytłumaczyć takie rozmycie ego? Bo mówię, ja wtedy nie miałem żadnych granic. Czy to Pluton tak tranzytuje? Od środka aż mnie rozrywało, czułem, że jeśli nie zaczną tworzyć, pisać, rzeźbić to te treści psychiczne rozewrą mnie na strzępy. To było potężne odczucie. Na granicy obłędu.

Jak to wytłumaczyć?

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
acrux_79 2011-11-18, 15:47:22

To przede wszystkim:

 

- długotrwały trygon Plutona do Marsa/Wenus (władców ASC-DESC m.in.)

- również koniunkcja Saturna do Marsa/Wenus

 

Trochę się wzruszyłem czytając Twoje opisy. Powaga !

Chciałbym też zwrócić uwagę na kilka rzeczy w Twoim kosmogramie - 

 

Rak MC - chęć do zmiany

Księżyc na DESC - czyli partnerka uruchamia w Tobie przemianę; w szerszym kontekście napisałem o inwestorKACH, bo czułem, że płeć piękna ma nieprawdopodobne moce oddziaływania na Ciebie - pięknie, że to się sprawdziło

 

Dla mnie nieprawdopodobne jest to, że piszesz, że byłeś odludkiem, jak to się wyrażasz. Ale myślę, że to ponownie ten Księżyc (nadwrażliwa percepcja i kontakt ze światem). Przy braku silnego Słońca, przytępionym Neptunem Marsem, oraz nieaspektującym Saturnie bardziej czujesz świat niż go widzisz.

Bo Księżyc - to pragnienie kontaktu, mimo wszystko.

 

Z ojcem "czułem", zważywszy na kwadraturę Neptuna do Słońca, oraz Koziorożca IC. Ten brak, tą stratę.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-11-18, 15:55:05

Co do przejścia Plutona do Neptuna, to może być ważne. Bo Neptun zajmuje pozycję strategiczną w horoskopie - aspektuje Słońce, i Mars/Wenus w Lwie. Te trzy planety są odpowiedzialne za tą "twórczość".

 

Być może przejście Plutona (determinacja), przez Neptuna (czasami "rozmemłanie") spowodowała nagłą przemianę. Ale nie każde przejście ciężkiej planety przez ciężką planetę daje mocny efekt. 

 

Wydaje się, że dyrekcyjny ASC na Saturnie (zero stopni), oraz dyrekcyjny Księżyc do Saturna w opozycji (też zero stopni) są dość istotną podpowiedzią. Ale jaką - wolę nie dywagować.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
genny19 2011-11-18, 15:57:14

Przy Księżycu na DSC należy zwracać uwagę na znak  i na aspekty. Znak Barana DSC '' uwiera ''

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
saltmar3 2011-11-18, 16:11:22

A to ciekawe, ja nawet kiedyś powiedziałem, że czuję cierpienie wokół, jak bohater Zielonej Mili. Tak uwielbiam dotykać, moja dziweczyna - ascendent w Byku, Wenus w Rybach to uwielbia, mówi, że jestem Czarodziejem;)

Brak ojca to ciężkie życie, nikt nas nie obroni, gdy grozi niebezpieczeństwo, nikt nie zmotywuje. Człowiek czuje jak ten ktoś drugiej, gorszej kategorii, gdy inni opowiadali o swoim domu, ojcu, ja chciałem jak najszybciej stamtąd zwiać. Dziś już się nie boję.

Ale w braku ojca widzę też i wiele możliwości więc nie jest tak źle :)

Tak, kobiety w moim życiu odegrały dużą rolę, ale towarzystwo mężczyzn też nie jest mi obce. Pograć w piłkę, pójść na piwo, lubię rywalizację - ale tą w dobrym duchu. 

Mam również coś takiego, że "do życia" potrzebuję jednej osoby. Partnerstwo dla mnie to pokarm dla duszy. Jak nie byłem w związku z kobietą to zawsze był jakiś kumpel, z którymi na "te kobiety" chodziliśmy albo o nich rozmwialiśmy.

Może to zabrzmi banalnie ale jedyne co w życiu się liczy to miłość. Kochać, bezinteresowanie, oddając siebie w 100 %. Miłość wznosi człowieka na wyższe poziomy egzystencji. wiem z doświadczenia :)

Dziękuję wszystkim za posty.Cieszy mnie to, że choć trochę zainteresowała Was moja historia.

Jeszcze coś napiszę, bo historii ciekawych do opowiedzenia mam wiele, tych z piekielnych otchłani i rajskich ogrodów:)

Pozdrawiam wszystkich i miłego weekendu życzę :)

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
saltmar3 2011-11-18, 16:14:03

Genny 19, czy mogłabyś napisać więcej co to znaczy, że księżyc w baranie na DSC "uwiera"bo nie dokońca chyba rozumiem? :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
genny19 2011-11-18, 16:32:41

Księżyc na  descendencie  dobrze się czuje.Ludzie tacy są lubiani ,maja wielu przyjaciół,robią wrażenie ciepłych ,są ufni .Ale przy Księżycu na Descendencie trzeba patrzeć także  na znak  .Znak Barana na DSC nie jest dobrym znakiem dla wspłpracy. Księżyc w Baranie lubi rywalizację .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.