Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

Czy coś się w końcu zmieni?
MilliPadma 2012-01-03, 23:03:42

Witam Was,

 

Od dłuższego czasu borykam się z problemami zawodowymi i finansowymi. Pomimo, że podejmuje ciężką pracę, jestem solidna i systematyczna to nie widzę w zasadzie żadnych rezultatów. Wciąż stoję w miejscu i zastanawiam się czy to kiedyś się zmieni. Być może to kwestia źle obranej ściezki kariery (administracja). Ogromnym zmartwieniem, jest również bardzo ciężka choroba mojego  ukochanego brata, którym się opiekuję i walczę od kilku lat o jego powrót do zdrowia.

Sama próbowałam choć pobieżnie analizować nasze kosmogramy, ale niestety przerasta to moje możliwości.

Czy jeszcze wszystko się ułozy, jaki obrać kierunek?

 

moja data ur. 24.8.1988, Poznan, 00:55

brat: 11.12.1991, Poznan, 15.20

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 2
Dołączył/a: 2012-01-03
Odpowiedzi
Jasmin 2012-01-04, 09:47:09

Radix MilliPadmy.

Widać wielką miłość i poświęcenie.

Trudności , o których pisze wynikają głównie z zapisów domu III, IV i IV.

 

Czy mieszkacie teraz w Poznaniu?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2012-01-04, 10:02:40

Radix brata.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
MilliPadma 2012-01-04, 11:23:18

Dziękuje za zainteresowanie tematem :)

 

Mieszkamy tuż pod Poznaniem i nie sądze żeby sie to zmieniło. 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 2
Dołączył/a: 2012-01-03
Jasmin 2012-01-04, 14:19:18

Stosunek do pracy w horoskopie ur. MilliPadmy:

-systematyczność : Słońce w Pannie w trygonie do Saturna,

- niezadowolenie z pracy: Merkury w Pannie w kwadraturze do Saturna, Ceres w Rybach w kwadraturze do Saturna

 

W horoskopie urodzeniowym Millipadmy zwraca uwagę posadowienie osi ASC- DSC w znakach kardynalnych, obsadzenie domów kardynalnych planetami , z tym że dom X najsłabiej, bo jest tam tylko słaba zodiakalnie Ceres w dodatku w retrogradacji. Władca horoskopu - Księżyc w koniunkcji z Neptunem i w opozycji do Wenus w Raku, w domu wenusowym ale w Koziorożcu, za to w dwadzie Byka. Z tego posadowienia Księżyca i wym. aspektów wynika głównie:

 

- wrażliwość na innych, okazywanie im współczucia w trudnych sytuacjach życiowych

- oczekiwanie pomocy ze strony innych; przekonanie, że pomoc i opieka jest niewystarczająca

- romantyczność, podatność na wpływy, niezadowolenie z relacji z innymi

- potrzeba współistnienia w strukturze, wzajemna pomoc i zdolności organizowania takiej pomocy

- konflikt między społeczną rolą siostry i żony, obowiązki rodzinne mogą stać ze sobą w sprzeczności

 

W odniesieniu do obowiązków zawodowych zwraca uwagę kwadratura Księżyc- Mars, najściślejszy aspekt Księżyca. Mars jest także współwładcą (obok Plutona) domu VI czyli domu pracy i zdrowia. Posadowiony w Baranie silny Mars, bo w swoim znaku, przy maleficznym aspektarium mówi, że walczysz i to ambitnie o swoją promocję zawodową, ale robisz to w sposób nieakceptowany przez innych. Twój Mars w radix jest zbyt bezpośredni, niecierpliwy, przewrażliwony na punkcie możliwych zagrożeń, podejrzliwy.

W domu VI posadowiona jest trudna koniunkcja Saturn-Uran w Strzelcu. Stare i nowe bije się ze sobą, a znak Strzelca to aktywuje. Objawia się to zapewne bardzo dużym krytycyzmem, emocjami, sprzecznymi postawami (raz powściągliwie a drugim razem rewolucyjnie), które bardzo nadwerężają system nerwowy.

 

Moim zdaniem praca nigdy nie będzie w pełni satysfakcjonująca.

Powołanie wskazuje znak Ryb na MC i pozycja Neptuna a także Jowisza w horoskopie. Dużo mówi trygon Słońca z Neptunem (najsilniejsza planeta na osi) i kwadratura Słońca z Jowiszem.

Czy praca w administracji jest właściwa?

Zależy jaka to administracja i w jakim sektorze. Uzdolnienia wskazują na pracę z ludźmi, którym się pomaga, opiekuje, a także leczy ale tak na krótką metę, w pierwszym, pierwotnym, krótkim kontakcie, w sprawach praktycznych życia codziennego. Słabo obsadzony żywioł powietrza w zodiaku nie sprzyja pracy koncepcyjnej. Słaby zodiakalnie Jowisz w XII domu , władca Saturna i Urana, wskazuje raczej na poświęcenie swojego rozwoju na rzecz innych. Dużym atutem jest intuicja.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
starybosman 2012-01-04, 14:43:12
To wyłącznie próba spojrzenia na tranzyty i odczytanie ich przez gruboskórną jednostkę, wszak kobiety mają subtelniejszy odbiór i ich przesłanie bedzie o niebo cieplejsze. Patrząc na tranzyty planet w chwili postawienia pytania na Forum, z jednej strony widać utratę wiary we własne siły, brak motywacji do działania ( Neptun przez 9 dom), ale tenże Neptun jakby sugerował, że konieczny jest dalszy rozwój jednostki, a wspomaga go w tym, Wenus ( też 9 dom) nakazująca wyjść ze swego kręgu i nawiązać kontakt z grupą. Wojownicza Pallas ( ścisła koniunkcja z tranzytującą Wenus) tylko do tego zachęca. Spójrzmy na tranzyt Plutona przez 7 d. Z jednej strony sugestia, że trzeba się poddać fali przypadku, bo tak się zdaje ( co będzie, to będzie, rzekła kura na grzędzie. Na drugi dzień był rosół. Nie prowokuj losu). Ale z drugiej strony jednak jakaś siła nakazująca podążać za intuicją celem konfrontacji swojej osobowości i układów ze spojrzeniem i oceną przez innych. Tak więc są duże nadzieje na nowe szanse, nowy sposób zaistnienia i podjęcia ważnych decyzji. Rewolucyjny Uran jest w 10 domu niesie niekonwencjonalne rozwiązania, dobre pomysły, przy wsparciu grupy zainteresowania. Wtóruje mu Saturn ( 5 dom) wskazując, że jest to korzystny czas na pracę twórczą. Owszem, postęp będzie zapewne wolniejszy, ale przez to zyska się czas na dopracowanie strategii działania, wszak trzeba dokonać poważnej rewizji własnych zamierzeń. Trudna to lekcja, nie ukrywam, z uwagi na opozycję tranzytu Jowisza do tranzytu Saturna ( o czym pisała Jasmin w innym wątku ), gdyż jest huśtawka euforii pomieszanej z apatią. Ale tenże Jowisz ( w 11 domu) to jednak czas współpracy, korzyści z uzyskiwanego wsparcia ( zważ, że jest w sekstylu z natalnym MC), a także czas na wyznaczenie sobie długoterminowej strategii na wielu płaszczyznach życia. Nie można zapomnieć, że Mars jest wyjątkowo mocny ( w natalnym w szczególności), a idąc przez Pannę w 5 domu jakby dawał sygnały wołające o rozsądek, bo jest tam, gdzie praca ( nad sobą ) sprawia radość, ale swoją energią może inspirować do pochopnych wniosków, konfrontować poglądy z przesłaniami, że będzie wzmagał lekkomyślnośc w zachowaniu i pchał do szybkich działań. Zważ, że masz półkrzyż kardynalny w natalnym ( Wenus z Księżycem bo bokach) z ogniskowym Marsem w Baranie, więc pcha to do działania i podsyca pragnienie sukcesu w krótkim czasie. Z drugiej strony, tenże Mars, jako ogniskowa palca bożego ( Lilith z Plutonem ) winien skłaniać ( wręcz zmusić) do hamowania negatywnych ( przede wszystkim - agresywnych) tendencji. Jasne, że chybiałaś celu, ale młodość ma prawo do pomyłek. Najważniejsze jest jednak to, że nie bałaś się celować i zrywać więzy przeszłości. Reasumując, masz lekcję do skanalizowania swojej woli we właściwym kierunku. Pomocą może być tranzyt Merkurego przez 6 dom, bo kładzie nacisk na sprawy zawodowe, ze wskazaniem na konieczność podnoszenia kwalifikacji. To prawda, że 6 dom jest uznawany za upadły, ale to wszak tylko nazwa, gdyż faktycznie to dom rozumienia i tworzenia. Merkury z koniunkcji z natalnym Saturnem daje trzeźwą ocenę faktów, kontrolę emocji i próbę spojrzenia obiektywnego na dalszą przyszłość. W koniunkcji z Uranem natalnym Merkury pozwala na błyskotliwe rozwiązania problemów, oryginalną konepcję działań wywołaną chęcia wprowadzenia zmian i pozbycia się ( wyciszenia ) wewnętrznych niepokojów. Spójrz też na Księżyc idący przez nak Byka. Jest w trygonie do natalnego Księżyca, a więc mówi o ożywieniu w grupie, uporządkowaniu spraw i poszukania dróg rozwiązania swoich ważnych problemów. Półsekstyl z natalnym Marsem daje szansę na wykorzystanie sprzyjających okoliczności poprzez uzyskanie dodatkowej energii do zmian. Co prawda półtorakwadrat z natalnym Uranem przyniesie napięcia psychiczne ( musi być coś za coś, bo niczego za darmo nie ma) da też nerwowość, ale też w opozycji z natalnym Plutonem podniesie Księżyc świadomość, że dotąd zaślepienie brało górę nad rozsądkiem, więc czas najwyższy opanować emocje przed wyruszeniem na drogę nowych wyzwań. Owo zbyt emocjonalne podejście podkreśla kwadratura tranzytującego Słońca do Marsa wskazując, że nienormalne zachowanie będzie dawało asumpt otoczeniu do działań prowokacyjnych. I trzeba będzie je szybko ocenić, nie dając się ponieść emocjom. Z kolei Słońce w opozycji do Wenus ( w 1 domu) wyraźnie podkreśla, że sprawy wymagają stonowanych decyzji, wszak zagościł chaos myślowy związany z wrodzoną nadpobudliwością i postawami nieadekwatnymi do sytuacji, kładąc nacisk na brak obiektywnego widzenia spraw i wydarzeń. Emocje to wyjątkowo kiepski doradca. I na zakończenie coś istotnego. Koniunkcja Słońca z natalnym Księżycem ( 7 dom) to zaczyn dla nowych przedsięwzięć, ciekawych znajomości, podjęcia ważnych postanowień w sprawach życiowo ważnych, a także snucie planów na przyszłość przez współpracę w grupie zainteresowań, konsultacji różnych spraw, zważając na to, by emocje wyciągane na zewnątrz nie przysłaniały całości obrazu.
Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-01-04, 15:21:13

Przedstawione tranzyty odnoszą się do dnia 3 stycznia 2012, godz. 23.03, a więc na moment, gdy MilliPadma pojawiła się na Forum.  Informacja ta umknęła mi w pierwszym zdaniu, a konieczne było podkreslenie tej właśnie chwili dla oceny problematyki.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
MilliPadma 2012-01-04, 15:46:21

Dziekuje Wam za tak obszerne wypowiedzi, które zdecydowanie znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Próbuję stworzyć teraz jakieś długoterminowe plany na życie, chociaż jestem teraz na takim etapie, gdzie faktycznie brakuje mi motywacji do działania. Natomiast próbuję mimo niechęci.

Interesuje mnie również co możecie powiedzieć o perspektywie leczenia-rehabilitacji mojego brata, który jest dla mnie ogromnie ważną osobą i to właśnie na nim przez ostatnie lata skupiłam swoją uwagę. Pewien czas temu przeszedł uraz neurologiczny, który wiele zmienił. Co prawda postęp jest widoczny, ale bardzo powolny

Tematów: 1
Odpowiedzi: 2
Dołączył/a: 2012-01-03
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.