Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

sprzedaż mieszkania i nowy związek z byłym mężem?
sadena 2012-04-16, 18:01:37

Witam Wszystkich ciepło. Mój problem: czy uda mi się w najbliższym czasie sprzedaż mieszkania i kupno nowego,

o czym marzę? Tu gdzie mieszkam opłaty poszły strasznie w górę i nie daję rady utrzymywać obecnego mieszkania.

Drugi problem - związek... Rzwiodłam się bardzo już dawno (dokładnie 2000 rok, maj; rok później urodziłam córeczkę...). Niestety mój były mąż wciąż ma nadzieję, że będziemy razem. Moim zdaniem on myśli jedynie o własnej wygodzie (chce wrócić z za granicy, a nie ma do kogo...) i nie ma to nic wspólnego z uczuciem. Prawdę mówiąc odkąd wyszłam za niego za mąż mając 23 lata (z wielkiej miłości) nastały bardzo złe czasy. Mam nawet wrażenie, że mój "były" jest jakąś karą dla mnie, z której to kary nigdy się nie wykaraskam. Miałam jeden, czteroletni związek, ale zerwałam go tuż przed planowanym ślubem, prawdę mówiąc trochę przez byłego - jest agresywny w stosunku do każdego, kto pojawia się na mojej drodze i robi takie rzeczy, że odechciewa się wszytskiego :(   Czy mam szansę na udany związek pomimo szaleństwa "byłego męża"?

Moja data urodz. 1 kwietnia 1971 godz. 17.05 Warszawa.

On - (w bazie horoskopów wpisany jako Martin) - 28 marzec 1972 godz. 17.00 Warszawa.

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
Odpowiedzi
Jasmin 2012-04-17, 08:01:23

Witaj,

 

kilka pytań poplątało się trochę.

Widzę temat na horarną a właściwie 2 pytania.

Podane dane urodzeniowe mogą być pomocniczo wykorzystane do interpretacji związku ale nie do odpowiedzi czy uda się sprzedać mieszkanie.

 

Poza- astrologicznie widzę, że coś dziwnego jest w układach z byłym mężem. Skoro jesteście rozwiedzeni, to dlaczego mąż chce i ma nadzieję na powrót do byłej żony. To jest raczej nietypowe w rozwiedzionym małżeństwie. Musi mieć jakieś podstawy do tego, aby tak myśleć. Twoja postawa także mnie dziwi: skoro jesteście po rozwodzie a Ty nie masz ochoty na kontynuowanie związku (który nie istnieje) to dla mnie odpowiedź jest oczywista.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
sadena 2012-04-17, 10:33:40

Serdecznie dziękuję za odzew :)

Już wyjaśniam - mamy dziecko, więc były mąż wciąz się plącze po moim życiu.

"Musi mieć jakieś podstawy do tego, aby tak myśleć".... Nie ma podstaw, lecz jest taki typ ludzi, którzy w spośób chorbliwy odczytuja pewne sygnały - cokolwiek nie zrobię on widzi to po swojemu. Związku z nim ŻADNEGO nie ma, prócz tego, że łaczy nas dziecko. Były postepuje tak ze wszystkimi osobami -widzi tylko to, co chce. Potrafi twierdzić, że dziewczyna, z kórą był 15 (!) lat temu przez moment, nadal o nim myśli i to właśnie ON jest tym, do którego wzdycha w ukryciu! wiem, to brzmi tragicznie :( 

Zastanawia mnie w całym układzie z "byłym" dlaczego on tak uparcie się mnie trzyma? Może odpowiedź jest w horoskopie - np. kiedy kogoś pozna i da mi spokój??? (piszesz, ze astrologicznie widzisz coś dziwnego pomiedzy nami - ale CO? )Wówczas ja będe mogła normalnie ułożyć sobie życie nie bojąc się, że kolejny mój ukochany oberwie od byłego :(  Trudno zaczynać jakiś związek mówiąc panu na wstępie, że bierze mnie w pakiecie z jednym atakiem od mojego byłego, który choć jest wykształconym człowiekeim, to ma, chyba, jakąś wadę mózgu. I tu moje pytanie - czy mam szanse na udany związek mimo szaleństwa byłego męża jest, niestety, zasadne.

 

Mieszkanie - nie wiem co to jest horarna. Jeśli to da odpowiedź na mój problem - to prosze o pomoc. 

Jest to dla mnie sprawa najważniejsza! Bardzo bym chciała aby wszystko wyszło, to prawdopodobnie już moja ostatnia tego typu tranzakcja.

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
nata 2012-04-17, 13:10:35

Witam,

 

Już samo Twoje pytanie jest dziwne...

Pytasz się o nowy związek z byłym mężem to tak jakbyś liczyła na to, jakbyś miała jakieś nadzieje zwiazane własnie z byłym mężem.

 

Co do horarnej to ja sie nie znam, ale patrzac na tranzyty to jesienią być może uda Ci sie sprzedać mieszkanie, bądź też zamienić. Saturn utworzy trygon do Księzyca a to bardzo pomyślny tranzyt dotyczący domu.

Wieczorem spojrzę dokładniej bo teraz zrobiłam to pobieżnie i nawet nie otwierałam kosmogramu Twojego ex męża.

Co do miłości to również zauważyłam że zagra u Ciebie Neptun a to daje nadzieje nadzieje na wyjątkowe uniesienia:)

Wieczorem popatrze dokładniej i cos skrobnę....

Pozdrawiam

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 140
Dołączył/a: 2010-07-16
sadena 2012-04-17, 14:04:29

Dziekuję, że zajrzysz :)

Będę czekać...

 

Nie myślę o związku z byłym mężem! Myślę o nowej miłości i ten nowy związek mam na myśli.

Może źle się wyraziłam, ale napisałam, że to ON myśli wciąż, żebyśmy byli razem. W związku z czym zastanawiam się - o co chodzi, że być może widac to w horoskopie? (Może jest on pewną karą dla mnie?)

Jest to człowiek nieobliczalny. Staram się z nim postępować ostrożnie.

 

Już to, co napisałaś jest ciekawe i napawa nadzieją, mam nadzieję, że rozwiniesz wieczorkiem :)

Dziekuję.

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
Marsjanka 2012-04-17, 17:30:46

ale ładny skowyrek na zdjęciu sadenaUsmieszek

niezły ten Twój były małzonekZaskoczony... ma takie mniemanie o sobie że hoho

ciekawy przypadek psychologicznyZaklejone usta może pod tym kątem spojrzę na jego komogramPokazuje jezyk

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Marsjanka 2012-04-17, 18:28:49

Tak sobie luknęłam na Twojego męża bo rozbawiłam się tekstem, ze po 15 latach rozstania z kobietą ona wciąż o nim mysli, i wzdycha do niego w ukryciu - a on jest o tym przekonany. Tak sobie mysle , ze za takie dziwne zachowania może odpowiadac  Ksiezyc na Asc 12d w koniunkcji z Plutonem 1d.. To taka parka co czasem zbyt mocno pobudza emocjonalnie, ale także trawią ją jakieś obsesjeUsmieszek uwagę zwraca ten Księżcyc w Pannie - on wyznacza rodzaj  reakcji emocjonalnych, ukaze rodzaj doświadczeń z dzieciństwa, a położenie w domu wskazuje dziedzinę życia w która dana osboa będzie szczegolnie emocjonalnie zwiazana...12 dom to wedlug Konaszewskiej tez skłonnosc do samotnictwa, ale tez zadreczania sie psychicznego a w koniunkcji z Plutonem ... to wszystko nabiera jeszcze większego znaczenia, mozna rzec "namietnosci"  Ksiezyc w pannie to tez detektywistyczne zapędy z Plutonem to juz obesesja wiec nie dziwi fakt, ze nie daje Ci spokoju... do tego Mars jeszcze w koniunkcji z Saturnem - tez tak hmmm nieciekawie, bo to takie niekontrolowane zachowanie, brutalnosc  ordynarnosc, krzywdzenie innych podytkowane egoizmem... Dziwny czlowiek, wierze ze moze Ci dac popalic, ja co prawda nie pisze nigdy niezyczliwie bo kazdy z nas ma wady, ale w zwiazku z tym ze sama jestem posiadaczka "dziwnej parki"( w innej konfiguracji co prawda), ale znam emocje zwiazane z nimi , trzeba sie nauczyc radzic sobie z tymi emocjoami. Poza tym Pluton w 1d nie jest dobrze aspektowany przez swiatla... mowi sie o takim czlowieku ze tyranizuje otoczenie, dzialaja w nim sily zla, nie liczy sie z niczymi i nikim.... to tez moze byc wskazowka:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
nata 2012-04-17, 19:00:20

Na chwilkę zajrzałam...w pracy jestem:)

 

Tak jak Marsjanka napisała że  Księzyc z Plutonem może dawac pewne obsesje u Twojego męża, jednak ciągle mam watpliwości co do Ciebie Sadeno.  Czy aby na pewno nie dajesz pewnych nadziei swojemu byłemu? 

Twoja Wenus w rybach jest wrażliwa, uczuciowa i delikatna...tak samo jak moja:)

Jestem równiez po rozwodzie, to już 6 lat a mój mąż ciągle ma nadzieje że do niego wróce. Przyznam się że wysyłam delikatne sygnały że jeszcze nic stracone a z drugiej strony nie chce do niego wrócić.

Wszystkie moje związki partnerskie kończyłam w dziwny sposób....zawsze dawałam nadzieje ze może kiedyś do siebie wrócimy. Nie potrafiłam nigdy powiedzieć definitywnie, ,że się rozstajemy ...zawsze robiłam to okręzną drogą żeby nie zranic partnera.

Może więc i u Ciebie Sadeno jest podobnie. 

Może nie powinnam nas porównywac bo mnie to zalewa zewsząd woda ale i tak uwazam że nawet sama Wenus w rybach ma duża siłe przyciągania i dawania nadziei.

 

Chyba jednak musze dokładniej przypatrzeć się Twojemu byłemu:)

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 140
Dołączył/a: 2010-07-16
sadena 2012-04-17, 21:10:09

Tak, mniemanie o sobie ma nieprawdopodobne - krótko mówiąc - geniusz.

Tyle, że cały świat sprzysiągł się przeciwko niemu i trudno mu zrealizować swoje pasje.

Inna rzecz, że to szalenie zdolny człowiek. Jednak wszystko roztrwania na swoje chore wizje,

zamęcza wszystkich, i tak - nie liczy się z nikim i  zniczym!

Przeraża mnie to, bo... zaczyna "tykać"dziecko swoją złością, egoizmem itp.

Staram się ją chronić, ale ona widzi coraz więcej...

 

Wszystko, co Panie piszecie - racja. Niestety... Dlaczego to na mnie padło?!

 

I tak - moja Wenus w Rybach musiała długo uczyć się wyrażać swoje emocje dosadnie.

Dla takiego typu mężczyzny nic nie jest metodą :(

Zauważyłam, że coś, co mnie boli i czego nie umiem na dłuższą metę - traktowanie go jak najgoszą kreaturę - daje najlepsze wyniki, to znaczy... najbardziej go uspokaja.

Dlatego pisałam już, że czasem czuję, że to taka kara. Nie wiem co prawda za co?

 

Zmiana mieszkania i nowy związek - to moje marzenia i cel.

Nie do końca zależą ode mnie...

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
nata 2012-04-17, 23:02:43

Nie potrafię powiedzieć czy sprzedasz mieszkanie, tu faktycznie przydałaby się horarna...

Tranzyt Saturna do Księzyca może przynieśc jakieś zmiany dotyczace Twojego domu ale czy to będzie sprzedaż to ja nie wiem:)

Ja również chce sprzedać swój dom ale wiadomo jakie mamy cięzkie czasy i sprzedać cokolwiek jest bardzo cięzko.

W czasie tranzytu Saturna przez Księzyc udało mi pozytywnie wynająć dom zagranicznej rodzinie a sama wynajęłam mniejszy dom w pobliżu pracy. Dlatego uważam że i u Ciebie jesienią moga byc jakieś pozytywne zmiany.

Teraz patrząc na Twoje aktualne tranzyty to najbardziej interesujące jest przejscie Neptuna przez Twoją Wenus.

Ta parka natalnie jest w kwadracie więc działanie takiego tranzytu może nie być całkiem fajne.

Przez jakiś czas możesz życ we mgle, źle dobierac sobie partnerów, idealizować ich...

Twoja Wenus posadowiona jest w V domu więc jakby narażona jest na szerokie romanse a w czasie tranzytu Neptuna takie romanse mogą zakończyc się totalnym fiaskiem. 

Powinnaś w swojej wędrówce bardzo uważac ,chociaz w tej mgle trudno jest dostrzec dobrą ścieżkę.

Niedawno miałas przejście Urana przez oś DSC, czy może rozstałaś się z kimś? 

Zbliża Ci się również tranzyt Urana do Słonca...tranzyt rewolucyjny, byc może przy nim uwolnisz się od swojego ex męża. Powoduje on dążenie do wolności, wiekszej swobody...

 

Patrząc na Twoje jesienne tranzyty to bardzo mi się podobają pod każdym względem:)

Dobrze aspektowana Wenus, Saturn, Neptun... wydaje mi sie to będzie bardzo dobry okres w Twoim życiu, czas zmian na lepsze...w tym oczywiście szansa na miłość:)

Napisałam tak w skrócie ponieważ nie mam czasu na dokładną analizę a zreszta jestem laikiem, tu na forum sa profesjonaliści którzy na pewno pomogą:)

Pozdrawiam cieplutko 

Nata

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 140
Dołączył/a: 2010-07-16
lupka 2012-04-17, 23:44:10

 

Pluton w koniunkcji z ascendentem, Uran w I domu...Mars w Koziorożcu w IV domu, Słońce w VII domu, Księżyc na Mc- to jest konkretna obstawa. Z Twoim mężem nie padło na Ciebie, tylko z jakiegoś powodu sobie sama go wyszukałaś, jakieś takie potrzeby miałaś widocznie. Z Plutonem w koniunkcji z Ascendentem to potrzeby mogą się zmieniać, a przemiany wymusza się właśnie pchaniem się w sytuacje ekstremalne. Lub sprowadzając na siebie- stwarzając pozory siły, nie dając poznać, że jest się zwykłym człowiekiem ze słabościami i wtedy przyciąga się ludzi, którzy chcą się z Tobą mierzyć. Albo szukają kogoś nie do zdarcia, bo mają taki sam ideał partnera- i testują wytrzymałość empirycznie.Twój  ideał mężczyzny może być taki: Silny, wysportowany, energiczny, zaradny, potrafiący się dobrze bronić, dający poczucie bezpieczeństwa, hojny, człowiek z inicjatywą, lubiący podróże i stroniący od rutyny, niespokojny dążyciel. Słońce w Baranie w kwadraturze z Marsem w IV domu –to może być aspekt przemocy rodzinnej. Planeta w kwadraturze do swojego dyspozytora- to niekorzystny układ (wg. zasad  Morinusa przynajmniej). Próbowałam sobie kiedyś wyobrazić jak to w życiu może wyglądać. Nie wiem czy można to tak zobrazować: dyspozytor daje jakieś określone zadanie planecie, każe jej tak a nie inaczej postępować, więc ona tak właśnie postępuje, ale dyspozytor jest z tego niezadowolony i dręczy tą planetę- tutaj Mars dręczy Słońce. I to nie jest byle jaki Mars, to jest wyjątkowo ambitny dręczyciel. Niedogodzisz mu więc. Tej kwadraturze może odpowiadać koniunkcja Saturna z Marsem w horoskopie Twojego byłego męża, która jest jeszcze w opozycji do Neptuna. Tak, że on miejscami może dziwnie postępować, niezrozumiale, a może nawet niepoczytalnie.  W każdym razie mieszanka z poczucia bycia ograniczanym przez byłą żonę, plus strach i niepewność samego siebie, może nieumiejętność konkretnego ucięcia związku (opozycja Neptun), to może prowadzić do iście diabelskich reakcji- tak mi się wydaje. A majowe zaćmienie właśnie na jego koniunkcji Mars-Saturn wypada, u Ciebie w opozycji do Jowisza i Neptuna. Powiedziałabym dbaj o zdrowie.Tranzyt Neptun koniunkcja Wenus, o którym pisała Nata może dotyczyć też dziecka, bo Wenus jest jeszcze w V domu, ale zdrowia też. Wenus co prawda w egzaltacji, ale również w kwadraturze do swoich dyspozytorów. Neptun wchodzący do VI domu może przynieść jakąś trudną do zdiagnozowania chorobę np. albo błędną diagnozę lekarską- tego nie jestem pewna, ale kojarzy mi się tak Neptun w III domu. Chyba, że pracujesz artystycznie, to wielkie natchnienie. Możesz też dziecko idealizować. I jeszcze jedna ważna rzecz: Wenus włada II domem, finanse. Kupno, sprzedaz mieszkania przy tranzycie Neptuna do planet w III domu (III dom też gdzieś czytałam dokumentacja) może prowadzić do strat, tzn nie daj się omamić, poradź się kogoś, jakiegoś dobrego prawnika może zanim podpiszesz umowę- a nie rodzeństwa, albo sąsiada;).

 

 

 

Twój Mars nie ma aspektu, w którym mógłby się harmonijnie wyładować-  widnieje na wierzchołku półkrzyża kardynalnego, więc ciągle walczy. Taki półkrzyż cechuje osoby niezwykle entuzjastyczne, dynamiczne i Tierney pisze, że mogą szefować lub pracować tylko dla siebie. Reagują niezwykle mocno i szybko. Dodając do tego spalonego Merkurego byłego męża  (upór, własne racje), Twoją kłótliwość lub mimowolne prowokowanie kłótni i sporą waleczność, do tego ekscentryczność może trochę, potrzebę wolności i dużo miejsca na własny indywidualizm, ale jednocześnie uzależniającą, może nawet trochę zazdrosną, zawłaszczającą osobowość, która jednak wiele skrywa, rozwód nie dziwi. Zwłaszcza, że Waszymi VIII domami, które pokazują jak będzie się układać małżeństwo włada też Mars, a Wasze Marsy są nieharmonijne.

 

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
sadena 2012-04-18, 11:09:56

Dziękuję za ostrzeżenia co do romansów - będę uważać, żeby nie dać się ponieść emocjom i popędom ;)

"Patrząc na Twoje jesienne tranzyty to bardzo mi się podobają pod każdym względem:)" - będę czarować myśli właśnie  w ten sposób. :)

 

"Kupno, sprzedaz mieszkania przy tranzycie Neptuna do planet w III domu (III dom też gdzieś czytałam dokumentacja) może prowadzić do strat" - mam pytanie - czy to jakiś stały element w moim horoskopie? Czy aspekt przemijający? Miałam już kilka tranzakcji kupna i sprzedaży nieruchomości  - odpukać! - wszystko było ok.

Pod względem materialnym nie wzbogaciłam się, jednak zmiany nie to miały na celu. Można powiedzieć, że w rozrachunku ekonomicznym nie było to korzystne, ale nie była to kwestia tego, że ktoś mnie oszukał, lecz taki mój wybór (np. sprzedaż mieszkania w dużym mieście i przeniesienie się do mniejszego miasteczka, za to pieknie położonego, malowniczego, gdzie można "normalnie żyć", blisko przyrody).

 

Zaniepokoiłaś mnie tym zdrowiem - nic mi nie jest, ale... Licho nie śpi. Nie mam już 20 lat.

 

"Tranzyt Neptun koniunkcja Wenus, o którym pisała Nata może dotyczyć też dziecka" - to znaczy? czego mogę się spodziewać?

 

Świetnie Panie nas opisałyście.

Co do mojego wymarzonego - opis pasuje do mojego wyobrażenia, ale z przed lat. Teraz się zmienił na bardziej spokojny ;) Bo i ja się uspokoiłam. Czasem myślę, że po to był mi dany (znalazłam...) taki tyran, abym nauczyła się współpracy, dialogu, słuchania i była tak wymęczona, że nie miała już siły na kłótnie do końca życia ;) Ludzie się nie zmieniają, ale te kilka procent jest możliwe. U mnie te kilka procent poszło właśnie w zmęczenie, które procentuje wyciszeniem.

 

"Niedawno miałas przejście Urana przez oś DSC, czy może rozstałaś się z kimś? " - nie, bo od dłuższego czasu jestem sama. Mój strach przed nowym związkiem jest tak ogromny, że, jak na razie, nie potrafię go przełamać.

Jestem na etapie głębokiego uświadomienia sobie swoich wad, wypaczeń, których źródło leży w dzieciństwie i których nie zmienię. Teraz moją dominująca myślą jest ta, że nie powinnam wchodzić w żadne związki, bo... zwyczajnie się nie nadaję. Choć bardzo cicałbym aby było inaczej :)))

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
lupka 2012-04-21, 20:28:51

 

 

"Kupno, sprzedaz mieszkania przy tranzycie Neptuna do planet w III domu (III dom też gdzieś czytałam dokumentacja) może prowadzić do strat" - mam pytanie - czy to jakiś stały element w moim horoskopie? Czy aspekt przemijający? Miałam już kilka tranzakcji kupna i sprzedaży nieruchomości  - odpukać! - wszystko było ok.

 

 

Każdy aspekt w horoskopie urodzeniowym jest aktywowany tranzytami, progresjami itp. w danym czasie. Dlatego niektóre aspekty realizują się wcześniej w życiu, inne później, ale nie stale. Choc jak sama napisalas "licho nie spi". Ale w sumie chyba nic w człowieku nie jest stałe.

Ps. A jak w ogole Twoje zdrowie? Masz ogolnie dobre zdrowie?

 

 

„Zaniepokoiłaś mnie tym zdrowiem - nic mi nie jest, ale... Licho nie śpi. Nie mam już 20 lat.”

 

Przepraszam, nie chciałam Cię straszyć. Nawet może nie powinnam czegoś takiego pisać, bo nie jestem astrologiem. Musiałabym pomyśleć dłużej nad tym  na co w związku ze zdrowiem może wskazywać ten tranzyt. Mam teraz jednak spory nawał zajęć i nie potrafię się przez to prawie na niczym solidnie skoncentrować.No i przede wszystkim nie jestem znawcą więc polecam zawodowego astrologa.  

 

 

"Tranzyt Neptun koniunkcja Wenus, o którym pisała Nata może dotyczyć też dziecka" - to znaczy? czego mogę się spodziewać?

 

 

Napisałam, że możesz to dziecko idealizować bardzo, do przesady, tak, że coś ważnego przeoczysz. To wymaga bardzo dokładnej analizy i czasochłonnej. Mnie to przerasta na chwilę obecną. W takiej sytuacji dobrze byłoby też zajrzeć w horoskop dziecka.

 

 

„Co do mojego wymarzonego - opis pasuje do mojego wyobrażenia, ale z przed lat. Teraz się zmienił na bardziej spokojny ;) Bo i ja się uspokoiłam. Czasem myślę, że po to był mi dany (znalazłam...) taki tyran, abym nauczyła się współpracy, dialogu, słuchania i była tak wymęczona, że nie miała już siły na kłótnie do końca życia ;) Ludzie się nie zmieniają, ale te kilka procent jest możliwe. U mnie te kilka procent poszło właśnie w zmęczenie, które procentuje wyciszeniem.”

 

Moim zdaniem ludzie się rozwijają. Moja analiza jest powierzchowna bardzo. Np. nie uwzględniłam w niej progresji zabardzo. I planet rządzących wiekiem, a to też jest ważne, bo z wiekiem przesuwają się priorytety. Np. progresywny ascendent znajduje się w ostatnim stopniu Wagi i zmienia do Skorpiona. Może to oznaczać, że Mars się znowu silniej odezwie. Tzn. Twoje ambicje, wyniszczająca wola, chęć radykalnego zakończenia/rozpoczęcia pewnych sytuacji, zmiany, staniesz się bardziej kategoryczna i wojownicza. Do Marsa zbliża się Pluton w tranzytach; w progresjach Mars zbliża się do trygonu z Uranem- to podkreśla dodatkowo, że Mars będzie aktywniejszy w następnych latach. Myślę, że tranzyt Plutona przez Marsa będzie początkiem fazy głębokich przemian w sposobie działania, w podejściu do partnerstwa. Może nawet ten tańczący Pluton koło Marsa przejawia się w kręceniu się byłego męża wokół Ciebie. Mi- osobie niedoświadczonej astrologicznie trudno powiedzieć co takiego się wydarzy. Ale przemiany- to się na dobre jeszcze zaczną i będą miały związek z Marsem. Mars jest władcą III, VII i VIII domu i znajduje się w domu IV. Więc tranzyt Plutona przez Marsa będzie dotyczył tych domów.

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
sadena 2012-04-22, 09:50:27

Bardzo, bardzo dziękuję za wyjaśnienia. Twoja analiza daje mi wiele do myślenia. Bo rzeczywiście, na co dzień łatwo coś przeoczyć. Na swoje dziecko patrzę w taki sposób, jak piszesz. Jest to szalenie zdolna dziewczynka, takie słoneczko pod każdym względem. Ostatnio, ponieważ dziecko weszło w wiek dorastania, staram się patrzeć na nią z pewnym krytycyzmem, ale to trudne ;). I... już zauważyłam, że pewne rzeczy są jednak inne, niż sądziłam do tej pory, a niewyłapane szybko mogą stać się problemem w przyszłości np. kłamstawa - teraz drobne, ale są...

Ja sama miałam strasznie burzliwy czas dorastania, ale miałam powody.

Tak się też zastanawiałam, czy problemy z córką to może być jej zdrowie? Coś mnie niepokoi, będę musiała sprawdzić i zrobić badania :(

 

Co do zdrowia - ogólnie nic mi nie jest, ale od jkaiś dówch lat czuję, że inaczej zaczynam funkcjonować. Zwłaszcza przy wysiłku (lubię sporty). W mojej rodzinie była i jest astma. Ja tych kłopotów do tej pory nie miałam i oby tak zostało. Wyznaję zasadę, że nie chodzi się do doktora o ile można funkcjonować. Wszyscy wiemy jak u nas wygląda służba zdrowia... Tak więc o ile się nie uduszę do lekarza pewnie nie pójdę ;)

 

"Twoje ambicje, wyniszczająca wola, chęć radykalnego zakończenia/rozpoczęcia pewnych sytuacji, zmiany, staniesz się bardziej kategoryczna i wojownicza" - tak sobie myślę, ze może przy całej mojej wrażliwości zacznę, zwyczajnie, wyrażać wprost swoje potrzeby i robić coś dla siebie?  Może nie wyjdzie z emnie taka straszna "cholera" ? ;)

 

"Kupno, sprzedaz mieszkania przy tranzycie Neptuna do planet w III domu (III dom też gdzieś czytałam dokumentacja) może prowadzić do strat" - a ten tranzyt kiedy się skończy? To znaczy czy np. za trzy, cztery miesiące już nie muszę się obawiać?

I tak wszelkie umowy konsultuję z osobami, które się znają i dziesięć razy sprawdzam, ale wiszące nad głową niebezpieczeństwo nie jest miłą perspektywą.

Co do mojego "byłego" - ostatnio widzę ogromną zmianę w MOJEJ postawie (to by się zgadzało z tym, o czym pisałaś, że będzie zmiana w sposobie działania) - inaczej czuję, zaczynam mieć odwagę w postępowaniu według tego, co "we mnie", nie kierując się tym, co lepsze dla innych (dlaniego). Jakby ktoś mi zdjął zasłone sprzed oczu i wreszcie widzę rzeczy, takimi jakie są. Zawsze wszystkich sobie tłumaczyłam, byłam w tym mistrzem ;)

Teraz, nagle już nie! Stąd może "były" przeżywa taki szok. A ja trochę się boję...

 

Jeszcze raz dziękuję, za tyle odpowiedzi od różnych osób - wiele mi to daje.

 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
sadena 2012-04-23, 20:34:32

Zachęcona Waszymi odpowiedziami zaczęłam czytać o tranzytach i progresjach.

Tych ostatnich nie pojmuję zupełnie.

Za to tranzyty, jakie pokazał mi program Krusińskiego są... WSZYSTKIE FATALNE!!!

Albo ja źle patrzę.

Jowisz w opozycji do Neptuna

Naptun w kwadraturze do Neptuna

Kwadratura Wenus i Jowisza

Jowisz w opozycji do Jowisza

Saturn w opozycji do Merkurego

Pluton w kwadraturze do Słońca

Pluton w Kwadraturze do Urana

 

Czy ktoś na mnie szykuje jakiś zamach? ;) wygląda to beznadziejnie.

Czy ja źle to widzę?

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
maszowa 2012-04-23, 21:16:51

Sadeno, nie podchodź w taki sposób do tranzytów. Nie wszystko jest takie fatalne, jakby się mogło wydawać.

Są zasady i tych należy się trzymac przede wszystkim - krótko mówiąc, nic się (złego czy dobrego) nie wydarzy od samego tranzytu, jeśli nie będzie potwierdzone przez horoskop natalny, progresje i dyrekcje.

Podobne aspekty Jowisza, Saturna i Plutona widzi w swoich tranzytach cała Twoja klasa szkolna OczkoI nic z tego nie wynika dla większości z nich.

Spokojnie, więcej optymizmu nikomu jeszcze nie zaszkodziło. A optymistom zawsze wszystko lepiej w życiu wychodzi.

Ja na przykład na opozycję patrzę jak na wybór, którego trzeba dokonać, na kwadraturę jak na coś, czego nie będę musiała robić, bo mi się sprawa z jakiegoś powodu będzie przedłużała. itp. 

Prawda, że to zdecydowanie lepiej brzmi i wygląda? Oczko

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-04-23, 21:24:13

Spokojnie. Tranzyty pokazują fakty. Po przeczytaniu stanowisk na Forum masz po prostu zamęt psychiczny, bo " umyśliłaś " sobie rozwiązanie, a sugestie są takie, że trzeba ten pogląd zmodyfikować. Masz zatem orzech do zgryzienia i problemy z dokonaniem wyboru. Do tego dochodzi jakby apatia, wywołana zatamowaniem realizacji zakreślonego celu, i w sumie zagubienie sensu przeprowadzanych zmian, wywołanego ciągiem wydarzeń, które układają się w trudną do zrozumienia całość. Gdzieś tam przebijają  zastoje w życiu osobistym. ze wskazaniem na nieporozumienia z kimś z bliskiego otoczenia. Trzeba więc  usiąść  i na spokojnie, po ocenie obiektywnej i rzetelnej, podjąć decyzję. To może być postanowienie także o tym ,że wszystko trzeba przeanalizowac od początku, w oparciu o aktualnie posiadaną wiedzę. 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
sadena 2012-04-24, 09:24:25

Bardzo, bardzo dziękuję za życzliwość.

Słowa, że całą moja klasa ma podobne tranzyty bardzo mi się podobają :)

Działają zdecydowanie kojąco.

 

"Masz zatem orzech do zgryzienia i problemy z dokonaniem wyboru. Do tego dochodzi jakby apatia, wywołana zatamowaniem realizacji zakreślonego celu, i w sumie zagubienie sensu przeprowadzanych zmian, wywołanego ciągiem wydarzeń, które układają się w trudną do zrozumienia całość." - otóż to!

"To może być postanowienie także o tym ,że wszystko trzeba przeanalizowac od początku, w oparciu o aktualnie posiadaną wiedzę. " - od jakiegoś czasu, jak już wspomniałam, analizowana rzeczywistość przedstawia mi nowe aspekty, których wcześniej zupełnie niezauważałam. To rodzi pewne zagubienie. Jakby ktoś, nagle, puszczał mi w mózgu inny film o tym samym, ale inaczej... Zadziwiające! W związku z tym ja nie mogę, nie jestem w stanie postępować tak, jak dotychczas. Obawiam się, że to może się niepodobać najbliższym. Zawsze byłam taka "dla innych". To było dla nich wygodne, dla mnie mniej. Wydaje mi się, że mało byłam jednak Baranem.

Serdecznie dziękuję za odpowiedzi i ciepłe podejście do mojego horoskopu :))

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
lupka 2012-12-01, 23:33:41

Wracam do tego wątku Sadeno, bo zastanawia mnie Twoje małżeństwo i  kwadratura Mars Słońce.  To wycofanie się z umowy exa –jak napisałaś w najnowszym wątku-  tak chyba się ziściła kwadratura Neptuna do Wenus, a ja bardziej myślałam wtedy pod kątem sprzedaży mieszkania...Jeśli chodzi o finanse to się może coś polepszy w 2013, kiedy Jowisz przejdzie Mc i zrobi trygon do Wenus, która włada II i jest w V domu- dziecka.

 

Patrzę teraz bardziej w świetle tradycyjnej astrologii, ostatnio interesują mnie różnego rodzaju recepcje itd. i jak to się ma do życia- w astrologii urodzeniowej. Nie jestem astrologiem więc moja analiza może być niezgrabna i niezgodna z prawdą.

 

U Ciebie męża sygnifikuje władca VII domu i planety w tym domu zawarte. Ciebie –Wenus i I dom.

Mars jest wywyższony w Koziorożcu w IV domu, tzn. że mężczyzna, silny, pewny siebie miałby dawać poczucie bezpieczeństwa.  Jak to jest z planetami wywyższającymi się- realizują się one też czasami tak, że ktoś się wywyższa i oczekuje więcej uznania niż sobie faktycznie na nie zasługuje. A więc jak ten ex mąż do domu przyjeżdża to chciałby być traktowany jak wielmożny pan, któremu to oferuje się wszystko co najlepsze i podsuwa pod nos.

Jaki jest stosunek Marsa do Wenus? Mars „kocha” Saturna, lubi więc na pewno Twojego ojca, albo Twój dom;)), ale ze strony tatki wzajemności nie ma, wręcz przeciwnie. Ex nie lubi Twojej matki, ale dziecko  chyba lubi poprzez tego Saturna, jako, że Saturn to współwładca Wodnika. Ale Mars jest w troistości Wenus tzn. że nie jesteś mu całkiem obojętna (i też trochę Jowisz, cokolwiek on u Ciebie w horoskopie oznacza).Poza tym w VII domu mamy Słońce, które znajduje się co prawda w znaku detrymentu Wenus ale też tak źle nie jest bo Słońce jest w granicach Wenus, więc znów jakby trochę ten brak sympatii znosi.

 Natomiast Ty- czyli Wenus jesteś wywyższona, we własnej troistości i w swoich granicach a więc też godność, że ho-ho;))... ale Mars jest Ci zupełnie obojętny. Uran i Saturn – sygnifikatory dziecka znajdują się w znakach, w których Mars jest na wygnaniu (stosunek dziecka do ojca jest więc „poszoł won”). Ponieważ zarówno Uran jak i Saturn są we władzy Wenus- czyli w Twojej- oznaczałoby to, że To Ty jesteś osobą, od której zależy stosunek dziecka do ojca- czyli ta niechęć. W pierwszym domu masz Urana, Uran włada V domem, dziecko zostało tak wychowane.  Ostatecznym dyspozytorem jest jednak Jowisz i to na co on w horoskopie wskazuje ma duży wpływ na cały stan rzeczy( Jowisz w III domu- Twoje rodzenstwo, najblizsze otoczenie, etyka, normy, umowy prawne,..?).

 

A tak w ogóle to wg. astrologii tradycyjnej to almutenem I domu jest Saturn (wywyższenie, troistość,termy)-więc to on Ciebie w horoskopie reprezentuje(chyba). Czyli że możnaby powiedzieć, że ex (Mars) kocha Saturna (Ciebie) a Ty (Saturn) go nie lubisz . Aczkolwiek Saturn zainteresowany jest VIII domem, czyli wartościami- chłop ma więc na dom zarabiać;)  

Ale to takie proste nie jest. Mars zdaje się też nie jest almutenem VII domu tylko Słońce. Więc ważne też jest jaki ma Słońce stosunek do Wenus albo/i Saturna? Nie wiem teraz co ważniejsze ostatecznie, czy władca i almuten czy sam almuten? Podpowie ktoś?

Więc Słońce almuten VII- znajduje się w znaku wygnania almutena I. Wzajemnie sobą gardzą. Przy czym uwzględniając Marsa dodatkowo, ze strony ex jest więcej jakiegoś zainteresowania- ze strony WłH obojętność i pogarda- no chyba, że coś przeoczyłam.. (Tzn. astrologicznie i to jeszcze w dodatku moim niewyćwiczonym okiem;)).

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
genny19 2012-12-02, 23:46:17

  Oboje macie Plutona w koniunkcji z ascendentem partnera .  Znam ten aspekt bo mój Pluton był w koniunkcji z ascendentem mojego męża. Bardzo pragnełam  zmieniać zachowanie męża,mieć wpływ na jego postępownie. Ale to dzięki niemu mogłam zmienić swoje myślenie( Asc i Pluton w 9 domu) , dowiedzieć się dużo o sobie i zmienić siebie. 

@ Lupko

Frawley pisze tak;

 Planeta ,która ma najwięcej punktów. W wielu stopniach są 2 lub 3 planety o jednakowej sile,wybierz ten ,który jest nasilniejszy w danym horoskopie np na szcycie MC lub w koniunkcji z ASC.

W przypadku gdy nie mozemy użyć władcy domu jak sygnifikatora tego domu ,użwamy almutena wierzchołku domu.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.