Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

Jednak nic się nie sprawdziło :(
sadena 2012-11-28, 16:58:20

Witam,  z pół roku temu pisałam w sprawie swojego byłego męża - moje i jego dane w bazie Horoskopów.

Tej jesieni, podobno, miałam mieć świetny czas, który pozwoli mi się oderwać od "byłego", nową miłość i ogólnie - świetnie pod każdym względem. Jesień zaraz się kończy, ale nic dobrego nie przyniosła...

Czas jest trudny, z byłym mężem sprawy skomplikowały się i nie widać ich końca,

miłości ni widu, ni słychu ;) Z powodu problemów z "byłym", prawdopodobnie, narobię sobie "tyłów" w życiu zawodowym (choć z tym może przesadzam).

Ogólnie - wielkie rozczarowanie, tym, co się dzieje.

Strasznie jest mi przykro :(

Żadnej iskierki nadziei...

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
Odpowiedzi
maszowa 2012-11-28, 20:36:01

Sadeno, SAMO nic się nie zdarzy - trzeba pomóc sprzyjającym tranzytom, jeśli takowe się trafią.

Nie jesteś kukiełką, którą ktoś przestawia z miejsca na miejsce - jesteś żywym rozumnym człowiekiem, który w dużym zakresie zarządza swoją wolną wolą. Gdy chcesz, by coś nowego działo się w Twoim życiu - praca, związek, powodzenie -  musisz przygotować dla niego miejsce. Gdy wciąż tylko się zadręczasz i afirmujesz swoje kłopoty i niepowodzenia, nie masz już w swoim zyciu miejsca na cokolwiek innego.

W internecie znalazłam taką przypowieść:

Mężczyzna jedzie tramwajem i myśli: "żona zołza, szef łajdak, przyjaciele diabła warci, praca do niczego.."

A za jego plecami Anioł Stróż pilnie notuje i mruczy pod nosem "bardzo dziwne te życzenia ale codziennie te same, więc co mam robić - muszę je spełnić, bo taka jest moja rola".

 

Pomyśl o tym, tylko pomyśl.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
genny19 2012-11-28, 21:11:57

-Puk!puk!

-Kto tam?

-To ja miłośc.

Tak łatwo to w życiu nie jest.

To chyba dzisiejsze zaćmienie na twoim natalnym  Jowiszu w 3 domu-komunikacji.

Że ważne dla Ciebie będa  w tym roku związki świadczy to ,że władcą Roku tegorocznego solariusza jest 5 dom horoskopu-dom związków,hobby,dzieci.

Władcą tego domu jest Saturn,Uran.  Uran tranzytuje teraz 7 dom ,wkrótce Słońce i będzie tworzył opozycję do swojej natalnej pozycji  i to zawsze jest okres zmian.

Ascendent solarny wypada na XII dom- jest to okres sprzyjający izolacji, samotności tendencjom masochistycznym..Władcą ascensenntu jest Merkury w Rybach-detryment oraz w retrogradacji. Merkury w retrogradacji  to okres introspekcji w sprawy domu w którym leży i którymi włada. Merkury włada I domem-ważne będą twoje sprawy,10dom-praca zawodowa,kariera oraz 7 dom - relacje z innymi ludźmi.

Merkury natalnie znajduje się w 8 domu a to pieniądze partnera.

IC solariusza wypada na 3 dom -większość osób odczuwa podekscytownia i pragnie zmiany otoczenia,przeprowadzki.

Mars w 12 domu i w retogradacji sprzyja pasywnemu zachowaniu.

Wiesz co trudno jest rozpocząć nowy związek jeśli myśli się ciagle o byłym związku. Nie zamknełaś  jednego etapu a więc trudnoo rozpocząć nastepny.

Słońce w 8 domu-to okres dobry dla terapii odnośnie siebie jak i osób z Tobą związanych. Mars jako władca 8 domu solariusza leży w 12 domu-podświadomośc,sprawy ukryte,tajemnice.

Księżyc w domu 11 ,który sprzyja niezależności.Trzeba wypracowac nowy sposób myslenia i postępowania.Księżyc  w Raku wskazuje na emocjonalność.

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
sadena 2012-11-29, 08:36:02

Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Tak, wiem, że SAMO nic się nie zdarzy, dlatego zaczęłam działać, jakiś czas temu, inaczej niż dotychczas.

I - niestety - tu zaczęły się problemy. Były zebrał wszystkie siły, aby udowodnić mi, że źle robię, walcząc o swoje,

a nie - jak to zwykle - grzecznie godząc się na wszystko.

Oszukał mnie z ugodą, którą uzgodniliśmy. Podpisał  i przysłał, a jakże. Tylko, że zmienił w niej kwotę, na którą się umówiliśmy (wydrukował treść zmieniając kwotę). W tym czasie ja zdążyłam wycofać pozew.

Wyszłam na idiotkę. Gdy ponownie zrobię sprawę - jestem przekonana, że były przedstawi w Sądzie nieprawdziwe dane o zarobkach. Nie wiem jak on to robi, ale w oszustwach los mu sprzyja :(

I jak tu z takim wygrać?!

Np. (siedem lat temu) dostał się do szkoły za granicą, do której - teoretycznie - nie powinien się dostać, z braku wymaganego wykształcenia! A jednak jemu się udało!

Zaraz są Święta i były przylatuje. Obawiam się jego zachowania, zwłaszcza w stosunku do dziecka.

Nie wiem co mam robić ze sprawą sądową :(

Siedzę i się zagryzam.

Wydaje mi się, że skoro miał to być "dobry czas", to powinno mi trochę przynajmniej, sprzyjać szczęście.

Tymczasem, mam wrażenie, że sprzyja, ale "byłemu"...

 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
INEZ 2012-11-29, 20:45:42

Maszowa! ;) Dzięki za ten wpis...... jest idealny i jakże prawdziwy! Dlaczego o tym zapominamy... Mężczyzna jedzie tramwajem i myśli: "żona zołza, szef łajdak, przyjaciele diabła warci, praca do niczego.."

A za jego plecami Anioł Stróż pilnie notuje i mruczy pod nosem "bardzo dziwne te życzenia ale codziennie te same, więc co mam robić - muszę je spełnić, bo taka jest moja rola".

Każdy z nas posiada własny klejnot spełniający życzenia... mowa o umyśle... co wysyłasz, dostajesz ....  

Tematów: 7
Odpowiedzi: 43
Dołączył/a: 2011-11-07
genny19 2012-11-29, 20:52:55

Szczyt II domu  solariusza znajduje sie w I domu ; informacje o sprawach finansowych będa zależne od władcy II domu.W  w solariuszu(i w radix) jest nią Wenus znajdująca się w domu IX w znaku Byka. Wenus w IX domu to sprawy sądowe,zagranica ,sprzyja idelizowaniu miłości. 

 Figura Palec Bożyc jaki tworzą Wenus /Merkury(wł. ASC  i Saturn znajdujacy się w II domu-twoje finanse.

Saturn w II domu  często oznacza  ograniczenia finansowe a tworzy on kwinkusy  aspekt, który mówi o niezadwoleniu  i rozczrowaniu.

Ascendent progresywny wkrótce zmieni znak na znak Skorpiona co może zmienić twoje zachowanie na bardziej stanowcze.

Sadeno zawsze będzie Was łączyło dziecko   i  to dlatego warto też życzyć  byłemu mężowi by mu sprzyjało szczęście.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
sadena 2012-11-30, 09:26:58

Chyba nie ma osoby, która życzyłaby "byłemu" lepiej niż ja!

Inni już dawno odwrócili się od niego, gdyż każdym pogardzał, każdego wykorzystał i zmieszał z błotem.

Nie mogę jednak życzyć mu szczęścia w kłamstwach! Na to się nie zgadzam.

Na dzień dzisiejszy sprawa jest zawieszona. Skupiam się na przygotowaniu dziecka do spotkania z tatą, którego córka nie widziała rok.

Co do opowieści o Aniele Stróżu - ładnie brzmi, jednak wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach ludzie za bardzo ufają  "pozytywnemu myśleniu". Większość życia przeżyłam myśląc szalenie pozytywnie i o sobie, i o życiu, które jawiło mi się jako otwarta przestrzeń pełna możliwiści czekających, aby po nie sięgać, o ludziach myślałam i nadal myślę bardzo pozytywnie. A życie przyniosło mi, to co widać, miało przynieść i wielkie dzięki za to :)

Jednak przy tym wszystkim mam wiele pokory i nie sądzę, aby nasze pozytywne czy negatywne myślenie bardzo wiele zmieniało.

Gdyby pozytywne myślenie miało aż taką moc, kobiety chcące zmienić swoich "złych męzczyzn" odnosiłyby sukcesy. Tymczasem wiemy, chyba aż nazbyt dobrze, że bajka o bestii zmieniajacej się w królewicza jest tylko bajką ;) I niech tak pozostanie. Życiem rządzą bardziej brutalne i niezmienne prawa i ograniczenia.

Prawdą jest, że jedni dostają więcej, inni mniej, jedni rzuceni są od urodzenia w warunki szalenie trudne, inni mają "z górki". I myslę, że ogromną mądrością jest zrozumieć, że pewnych spraw, ludzi nie można zmienić.

Aby nie łudzić się, że z bestii narodzi się książę ;)

Wielką mądrością jest także wiedzieć, że w życiu nie koniecznie dobry dostaje dobro, a zły nauczkę. Nie zawsze to, co dajemy do nas wraca... Myślę, że wszyscy znamy ludzi szalenie prawych, którym wciąż wiatr wieje w oczy i odwrotnie - nieuczciwych, którym jakoś ta noga nie chce się powinąć ;)

Tak więc myślę, że często Anioł Stróż zwyczajnie martwi się z nami i wspiera nas w sytuacjach, które są trudne i inne nie będą :) pomimo pozytywnego myślenia :)

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
genny19 2012-11-30, 11:06:22

''Gdyby pozytywne myślenie miało aż taką moc, kobiety chcące zmienić swoich "złych męzczyzn" odnosiłyby sukcesy.''

 I tu jest błąd w mysleniu. Zmieniać można tylko siebie,swoje postępowanie nie mamy wpływu  na postepowanie drugiej osoby. Mamy wpływ tylko na swoje życie.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
sadena 2012-12-02, 10:57:30

Otóż to - mogę zmienić siebie, lecz nie kogoś. Dlatego nie należy przeceniać pozytywnego myślenia.

Ma swoje granice... Jeśli ktoś kłamie, robi świństwa, to należy działać, a nie "myśleć pozytywnie" i liczyć na to,

że unikniemy problemów, lub swoją nienaganną postawą sprawimy, że ktoś zrozumie, jak bardzo mało szlachetnie postępuje.

Nie mogę też liczyć na to, że moje problemy z byłym mężem się skończą. Nie, aż do czasu, gdy dziecko będzie dorosłe. Moje pozytywne myślenie nic tu nie da, a nawet byłoby po prostu naiwnością!

Pracuję w zawodzie, gdzie wciąż stykam się z rozwodami. Widzę, że są osoby, które "mają pecha" i latami nie mogą zaznać spokoju od swojego byłego współmałżonka. Cokolwiek zrobią, lub nie zrobią - problem i nerwy z tym związane - istnieją. Bardzo trudno jest się z tym pogodzić. Przeważnie, osoby postronne, uważają, że "sami są sobie winni", że robią coś, co prowokuje drugą stronę do pewnych działań.

To bardzo stereotypowe i krzywdzące myślenie - coś jak ta opowieść o Aniele Strużu, sugerująca, że mam problemy, bo wciąż o nie proszę... To by znaczyłao, że spotyka nas np. gwałt, kradzież, bo o to prosimy?...

Nie, życie nie jest aż tak proste i nie jest aż tak zależne jedynie od nas.

A chyba Astrologia też coś o tym może powiedzieć - są pewne wydarzenia wpisane w nasz życiorys, niezależnie od naszego nastawienia i postawy wobec życia.

A "najśmieszniejsze" jest to, że wybory, jakich dokonujemy w życiu mają swoje korzenie właśnie w tym,

co od nas nie zależało - w naszym dzieciństwie :)

Mam wrażenie, że dziś ludzie bardzo chcą uciec od wszelkich myśli, które zabierają im przekonanie o wpływie na swoje życie - wpływie nieograniczonym!

Kiedyś przesazdano w jedną stronę, dziś w drugą ;)

Jak zwykle najtrudniej o równowagę...

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
lisek 2012-12-02, 11:39:24

Droga Sadeno,

działasz teraz (dosłownie, gdyż mówimy o Marsie) w zasięgu zbliżającego się tranzytu Plutona do urodzeniowego Marsa. Koniunkcja ta będzie miała miejsce w Twoim IV domu. Rozumiem twój sceptycyzm w stosunku do kawału o Aniele, mnie osobiście on również nie przekonuje. To trudny czas i nie czas tutaj na myślenie życzeniowe. Zresztą chyba już o tym wiesz. Z bardzo wielkim zainteresowaniem przeczytałam Twój wpis i dał mi on wiele do myślenia. Rozumiem, że odczuwasz teraz duży ciężar i już wiesz, że musisz działać. Myślę, że już wiesz co powinnaś robić i sama doskonale rozeznałaś sytuację. Masz teraz moc działania i jeśli wykorzystasz ją konstruktywnie to dasz radę osiągać swoje cele. Ja życzę Tobie siły duchowej, gdyż moc dziłania już masz. Parafrazując A. Asnyka, najgorsze jest dobrowolne samobójstwo ducha.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
lupka 2012-12-02, 13:21:41

 

 

Sadeno owszem dzieciństwo ma ogromny wpływ na późniejsze życie człowieka -zgadzam sie w 100 procentach. I nie wszyscy niestety wrodzili się w rodzinę, w której było wszystko ok. Tacy ludzie się później potykają w życiu- ale do osobistych potyczek każdy ma przecież prawo, również ci z idealnych rodzin. Ale ostatnio jakby taka moda była, żeby właśnie za całą swoją biedę winić rodziców (tzw. toksycznych „mimo, że tworzących dobry dom ”). I to w sumie pomaga nawet chwilowo, ale nie jest rozwiązaniem. Bo dopóki się wisi na tym dzieciństwie i czuje w sobie jakąś dziurę, to ta dziura będzie się domagała zapełniania, karmienia i energa będzie właśnie w nią wpadać, a to jest dziura bez dna. I w tym wszystkim chyba chodzi o to, żeby kiedyś oderwać się od tego co było i samemu tworzyć swoje życie,wziąść je w swoje ręce- ale nie tak pozornie- czyli własna praca, niezależność itd. tylko również od wewnątrz. Zeby zacząć wierzyć w to, że jest się samemu kowalem swojego losu i że teraz samemu potrafi się stworzyć coś lepszego. I właśnie dla takich ludzi jest ten kawał o samospełniających się przepowiedniach. Może za daleko pójdę, gdyby powiedzieć, że niektóre kobiety same proszą się o gwałt czy jakieś nieszczęścia...ale z moich obserwacji na dzień dzisiejszy wynika, że ludzie mają w życiu to czego (nieświadomie) chcą. A że chcą głupot bo tak mają zakodowane np. z dzieciństwa i nie kształtują sami swoich chceń- więc później otrzymują to co tak na prawdę chcą.To akurat jest bardzo pozytywna wiadomość, bo znaczy, że myślenie życzeniowe się jak najbardziej sprawdza. To są określone postawy, które przyciągają określone zdarzenia. Są sytuacje, jak tragiczne wypadki spowodowane przez kogoś obcego, bo człowiek znalazł się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu i ginie- i to jest coś na co nie ma się wpływu. Ale np. szczęście i spełnienie jest czymś do czego można śmiało dążyć- tylko trzeba wiedzieć czego się chce i na prawdę chcieć czegoś dobrego dla siebie. I ja jestem przekonana, że jak będziesz chciała uregulować sprawy z ex-mężem i się od niego uwolnić to się od niego bardzo szybko i sprawnie uwolnisz. A skoro w tym tkwisz tzn., że jeszcze coś chcesz od tej karmy, jeszcze się nie nauczyłaś, nie zrozumiałaś czego na prawdę chcesz. Ale bezsilną osóbką to Ty nie jesteś Sadeno i się z tego ciesz. Nie ma co szukać w astrologii źródła swojego niezadowolenia. Popatrz na taką analogię:  Słońce nie wschodzi i nie zachodzi przecież codzennie bo ono taki kaprys ma...Ziemia sama się obraca... A, że świat funkcjonuje na zasadzie podobieństw to myślę, że i człowiek tak ma. Ma do dyspozycji jakieś światło (świadomość)(ktora dobrze jest rozwijac;)) ale to on sam musi się „zakręcić” żeby wyczarować sobie swój ziemski raj.

 

Pozdrawiam

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
sadena 2012-12-02, 14:24:32

Bardzo dziękuję za wszystkie słowa, poważnie - są dla mnie cenne i dają wiele do myślenia.

Także te, z którymi do końca trudno jest mi się zgodzić - badam dokładnie, co we mnie powoduje chęć obrony przed pewnymi stwierdzeniami. Myślę, właściwie tak czuję - to dobry czas na kształtowanie nowych wzorców, a właściwie zauważnie, że można trochę inaczej... Trochę ;)

Czytam teraz skiążkę, która świetnie koresponduje z moim odczuwaniem rzeczywistości - o Wierze Gran - tak wiele spraw "odgórnie" ukształtowało jej szalenie trudny życiorys. W tym przypadku dotykamy pewnego ekstremum. Jednak mechanizm jest podobny, nawet w życiorysach mniejszego kalibru.

Pozytywne myślenie jest o tyle potrzebne i ma sens, gdyż dodaje sił, jednak nie zmieni rzeczywistości.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za Wasze wpisy - pełne rzyczliwości i ciepła.

Co prawda nie wiem co oznaczają aspekty, o których piszecie (działasz teraz (dosłownie, gdyż mówimy o Marsie) w zasięgu zbliżającego się tranzytu Plutona do urodzeniowego Marsa. Koniunkcja ta będzie miała miejsce w Twoim IV domu.), ale sądzę że i tak mam nad czym myśleć :)

Dziękuję.

Tematów: 5
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-04-16
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.