Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

Mijsce w świecie, powołanie, kariera gdzie i kiedy się spełnie? i czy w ogóle sie spełnie.. :)
winetu 2013-04-02, 21:04:23

Czuje że w moim życiu nadchodzi przełom. nie zidentyfikowałam jeszcze jego źrodła ani celu, ale w kościach czuję że nadchodzi nieubłagalnie. Zastanawiam się czy może mieć to związek z moja drogą zawodową ( nie życiem zawodowym-bo takiego nie prowadzę :) )

Czy w moim horoskopie widac jakieś szczególne uzdolnienia, predyspozycje zawodowe? Z tego co ja widzę moja praca będzie raczej podporządkowana innym- w sensie podwładności :(

Ale stellum w 6 domu nieźle mota- nie wiem tak naprawde co chce robic w życiu:/ nie wiem nawet czy uda mi sie teraz obronić magisterke..

Czy mam szanse na spełnienie zawodowe, czy moje życie będzie wciąż pasmem marzeń i snów? Czuje że raz dokonałam złego wyboru i teraz sie to za mna ciagnie..

Neptun jako władca 10 domu jest w domu 6-czy moje życie będzie ciągłym dążeniem do niedoścignionego, a może nieistniejącego ideału spełnienia?

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Odpowiedzi
Olga 2013-04-02, 22:41:26

Powiem tak, z tego co piszesz, to masz dużo zdolności, których nie umiesz wykorzystać, tzn, nie umiesz obrać sobie konkretnego celu, cechuje cie altruizm. Chciałabyś pomagać ludziom, najlepiej jakbyś pracowała jako nauczyciel, psycholog ewentualnie  ktoś co ma do powiedzenia innym, przede wszystkim spełnisz się w takim zawodzie jakim lubisz, praca musi być dla Ciebie tj. powołaniem... a czasem zawód, który wybieramy, nie idzie z tym w parze... patrzymy na to aby dobrze zarobić, bo dziś jest taka a nie inna rzeczywistość.

 

ja mam Plutona w VI i co mam zrobić? Oczko

 

Powiem tak, musisz się pozdbierać, i nastawić na jeden kierunek, nie rozpraszać się, nie fantazjować, że "jesteśmy wybrani i zmienimy świat" Oczko ( taka metafora) po prostu, dasz sobie radę.

 

Ja mam Saturna teraz w VI od ponad 3 lat... i właśnie od 3 lat nie mogę pracy stałej znaleść ani skończyć szkoły..

a potem mi wchodzi w VII dom no to jeszcze lepiej...

 

nie skupiaj się na celu, ale na krokach i drodze po której idziesz do niego.

 

 

pozdrawiam Usmieszek

Tematów: 1
Odpowiedzi: 7
Dołączył/a: 2013-03-30
winetu 2013-04-02, 23:23:38

Może załącze swój Radix, to  będzie latwiej :)

Zauważyłam, że Saturn tranzytujący 6 dom ma również wpływ na zdrowie, szcególnie sprawy z koścmi, układem kostnym, zębami. Też odczuwasz podobny wpływ tranzytującego Saturna? Chociaż u Ciebie jest on praktycznie w 10 domu, więc raczej chyba jego działanie koncentruje sie na sprawach związanych z kariera właśnie. Mój Satrun jest w 6 i chyba tylko dzięki niemu nie przerwałam tych i poprzednich studiów, pomimo wielkiej ochoty..

Olga, jak odczuwasz tranzyt Joiwsza przez 1 dom? Do mojego ASC zbliża się nieublagalnie, mam nadzieję że cos dobrego przyniesie, przynajmniej w kwestii samookreślenia :)

 

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2013-04-02, 23:36:32

Winetu postaraj się obronić magisterkę. Obierz to teraz jako najwaźniejszy cel. Po obronie magisterki proponuję pomarzyć co chcesz robić dalej.Wybór jest trudną sprawą dla każdego, ale gdy dokonasz wyboru ,nie żałuj swojej decyzji.Powiedz sobie;" Podjełełam  decyzję najlepszą dla mnie w danym momencie". 

VI dom to też dom rodzinny i krewni  twojego ojca(dom III od IV) a przebywają tam,planety ,które sygnifikują Ciebie i ojca .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2013-04-03, 08:37:00

Czyli Genny sygnifikator  ojca i mój (Merkury/Księzyc) w koniunkcji może oznaczać że to on będzie miał/ma największy wpływ na wybór drogi zawodowej, w koniunkji z Saturnem-jego "twarda ręka" jęzeli chodzi o konsekwentie realizowany plan organizowania kariery zawodowej córki :)?

Księzyc i Merkury są w znaku Skorpiona, a więc i on jak i ja w tej relacji możemy "ciskać jadem". Merkury w skorpionie to chyba umysł/charkater  przebiegły, bezwzględny, ale i błyskotliwy dający osobowośc nieco "siadającą na psychice", manipulacyjna. Księzyc w Sorpionie to z kolei nieposkromione emocje, w ogóle duża wybujała emocjonalność, szczególnie w tej relacji.

Saturn w Strzelcu może oznaczać konflikt wewnętrzny: ja i moja wolność czy podporządkowanie i rozsądek?

Bo to by wiele wyjasniało..

Najgorsze jednak to moje poczucie że ja sama w pełni świadomie żadnego wyboru nie dokonałam, a robi to za mnie właśnie ojciec. Ja jestem sfrustrowana, bo chcę sama.. ale z drugiej strony chyba nie jestem w stanie :/

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Olga 2013-04-03, 11:18:49

Droga Winetu..

 

Z tego co ja widziałam w Twoim radixie, Saturn tranzytuje przez Twój  V dom... a V dom symbolizuje rodzinę... a nie VI dom (  łączony jest ze zdrowiem, przez co szuka się w nim również choroby i skłonności do chorób, a także uzdolnień lekarza lub uzdrowiciela)

Wiesz co ja bym Ci radziła, aby Twój zawód był związany z medycyną.

Natomiast V dom mówi też o dzieciach. 

Słuchaj z tego co tu widzę, masz kiepskie zdrowie. Pomimo tego, ze masz Słońce w VI domu. Kiedy Saturn będzie tranzytował przez Twój dom VI czyli chyba to będzie za jakieś 1,5 roku? o ile się nie myle, bądź wcześniej. Odczujesz to jeszcze bardziej, możesz się troszkę załamać i popaść nawet w dołek, ponieważ będą się do Ciebie kleić różne schorzenia: od złej diety do problemów z biodrami i sprawami kobiecymi. Musisz robić badania analityczne, i się kontrolować!

 

Ja od 3 lat mam Saturna w VI domu i w tym czasie okazało się że mam niedoczynnośc tarczycy, helicobacter pyroli, problemy hormonale, nadwagę.... tylko w te 3 lata... i biorę leki do tej pory ( z chorób tarczycy się nie wyleczysz). Także musisz uważać,  szczególnie może u Ciebie być depresja. Ale są też pozytywy tego, kiedy Saturn z Twóim urodzeniowym  Merkurym stworzy koniunkcje, zaczeniesz działać, tzn. wezmiesz się za siebie i za to miałaś juz dawno zrobić, także nie jest źle ;) ale pamiętaj o zdrowiu! VI = zdrowie

 

 

Jak ja odczuwam Jowisza w domu I ? Oczko

 

heheh jak wszedł w czerwcu tamtego roku, to szalałam za granicą ;), czerpałam z życia i prawie bym wpadła...  jest w Bliźniętach tzn że z drugiej strony jest w opozycji do Naszego znaku, czyli niby fajnie-ale nie dokońca, ja mam Marsa na asc, także poczułam powera jak nie wiem... dopuki Saturn nie wszedł w Skorpiona... i się wszystko zakończyło. 

 

Już nie długo Jowisz wejdzie w znak Raka, z tego co wiem, w tym okresie może być dziecko u Ciebie bądź ślub jeżeli planujesz. Przez rok czasu będzie na Twoim ascendencie..ale z drugiej strony masz Saturna w domu V.

Powiem Ci tak: nie patrz na to co Ci będą rodzice mówić, oni mają wobec Ciebie pewne nadzieje, że je zrealizujesz, rób to w czym się czujesz najlepiej i Jowisz w Raku na pewno Ci w tym pomoże :)

 

 

Pozdrawiam Usmieszek

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 7
Dołączył/a: 2013-03-30
winetu 2013-04-03, 14:57:09

wywaliło mi wczesniejszego posta :/

Dzięki za odpowiedź Olga :)

wydaje mi się że 5 dom dotyczy raczej domu rodzinnego jaki stworzymy, w jakim się będziemy realizoać, a dom 4 to dom z jakiego wychodzimy/pochodzimy.

5 dom to tez dom twórczości, przyjemności, ciąży, jej przebiegu, przyjemności (w tym i uzalezniających). Jeżeli juz to potraktowałabym go jako dom majątku ojca.. Nie wiem czy dobrze myśle, jak nie to niech mnie ktoś poprawi :)

Teraz widze, że zgadzałoby się to aby dom 6 traktowac też jak dom krewnych ojca + komunikacji ojca z innymi. władczość, nieprzejednanie, przeswiadczenie w sowich racjach, stosowanie przymusu dla osiągnięcia swoich celów to cały on (wnioskuje o tym z asp i położenia Księżyca Merkurego  Saturna). w skorpionie nadaje temu ten plutoniczny właściwy jemu charakter manipulacji. Niektórzy boja się konfrontacji z nim. Czują że ich przestrzeń, nietykalność jest zagrożona:") Ja z kolei niby się nie boje tylko każde spięcie doprowadza do niekontrolowanego wurzutu emocji we mnie- w środku, by na zewnątrz zachować pozory opanowania :)

co do zdrowia, to kiedyś intensywnie przerabiałam to moje stellum, o mało w jakąś nerwice nie popadłam :) więc zaniechałam tego:) wiem że taki układ może konstutuowac pewne predyspozycje do chorób narządów płciowych, miednicy, hipochondrii, nerwicy, uzależnień, lekomanii. Wskazane ziołolecznictwo i homeopatia. Źródła problemów należałoby upatrywac w psychice-wyeliminowanie stresów, poskromienie emocji, powinno zniwelowac problemy psychosomatyczne :) A Ty, Olgo, wypatrzyłas tam jakieś szcególne rodzaje tych schorzeń? Przyznam że najbardziej obawiam się nowotworów.. największe obciążenie rodzinne :(

 

do lekarzy chodzic nie lubie, ja wiem swoje, dzieci tez staram się leczyć po "domowemu" nie nadurzywam antybiotyków (teraz, bo wcześniej na slepo łykałam to co lekarz wypisał-niepotrzebnie), dzieciom robie dodatkopwe badania kontrolne w przypadku infekcji, co by antybiotyków na darmo niebrać. Córce znalazřam wspaniałą Panią Dr, która stroni od antybiotyków i daje te co trzeba :) Sama miałam problemy z kondycją, lekarze leczyli mnie lekami na uspokojenie, a ja im mówiłam że serce chore, a oni że wydaje mi się i że mam obsejse :D i co, niestety ja wygrałam-serce troszki cherlawe, ale ja się nie daje łatwo, to tylko częstoskurcz :)  Te doświadczenia i nauki praktyczne u pani doktor sprawiły że stronie sama od lekarzy, lecze się sama,od czasu do czasu wykonam analityke i mikrobiol którą sama z dr goolge zinterpretuje :)

Tranzyt Saturna na Merkurym też może oznaczac już proces leczenia, podawania leków, z tego co czytałam..

 

Teraz chciałabym byc pielęganiarka, ale to 5 lat kolejnych studiów :/ na lekarza niestety jestem za tępa :/ ale żałuje że sama nie dokonałam wyboru odnośnie studiów i nie wybrałam tego pielęgniarstwa. Cóż, ewentualnie może jakieś ratownictwo medyczne.

Aktualnie jestem na 5 roku prawa. Skończyłam Zarządzanie.

Czym sie interesowałam jako nastolatka, dziewczyna piekna i młoda :P ano sztuką, projektowaniem, rysowaniem, wizerunkiem..

Cóż życie zweryfikowało moją siłe przeforsowywania zdania ojca..

Co do dzieci, Olgo, mam 2:D więcej nie planuje.

W ciąze zaszłam gdy Satrun tranzytował mi Marsa, urodziłam niedługo po tranzycie Saturna na Plutonie. :)

Podobno przy tranzycie Saturna przez 5 dom macierzyństwo-decyzja na nie-jest świadome, cóż.. nie wiem czy tak do końca..

moge natomiast powiedzieć , że teraz moje macierzyństwo jest dojrzalsze, bardziej pewne siebie :) co widać nawet po stosunku pediatrów do mnie.. nie prowadza jałowych monologów i dyskusji jak przy pierwszym dziecku. chociaz może to wynikac też z tego że to drugie dziecko, wzbogacona doświadczeniami lepiej sobie radze.

Tranzyt Saturna co do macierzyństwa umocnił mnie jeszcze w tym, żeby nie korzystac z żadnej pomocy rodziny przy wychowywaniu dzieci :) Zawsze robiłam to sama z mężem:) Teraz zaś mam jakby więcej sił witalnych do tego i się w tym baaaardzo spełniam :D

 

 

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
winetu 2013-04-03, 15:01:41

Ja obawiam sie tez że ten tranzyt jowisza przyniesie mi kolejne studia.. jeżeli będzie to to co zawsze pragnęłam -to TAK, jestem otwarta, jeżeli zas kolejną monotonie w moje zycie wprowadzi, to podziękuje. Tym bardziej że natalnie jest on w moim 9 domu, a więc studiów wyższych w Wodniku (zmiany, zmiany;) Dodatkowo jest współwładcą domu 10 (Neptun).

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Olga 2013-04-03, 15:42:15

Jeżeli się nie myle to masz dwóch synów.., (mogę się mylić! Oczko) pierwszy ma znak ognisty, jest podobny do Ciebie a drugi ma znak wodny.? Oczko

 

Ja widzę, że zaczniesz coś nowego w Twoim życiu, i to już od końca tego roku będą zmiany bardzo pozytywne, jeżeli masz zamiar coś zacząć to rób to już w tym roku. Nie martw się wszystko się uda, ten rok i przyszły będą pozytywne dla Ciebie.

 

Jeżeli chodzi o dolegliwości.. patrzyłam na 2 sprawy u Ciebie

- ascendent w Raku- ogólnie kiepskie zdrowie

-planety w VI domu m.in Wenus: hormony, sprawy kobiece, rób cytologie!! jeżeli w Twojej rodzinie były przypadki nowotworów, MUSISZ się badać

 

ale ja tutaj widzę u Ciebie dolegliwości trawienne... tzn zła dieta, zrób test na helicobacter pyroli, jeśli często ci się odbija, piecze Cie w żołądku, szczególnie rano, to trzeba iść do  lekarza po skierowanie na gastroskopie i wtedy się upewnisz.

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 7
Dołączył/a: 2013-03-30
winetu 2013-04-03, 16:24:03

Olgo, pierwsze moje dziecko to panienka (Waga na szczycie 5 domu) drugi to kawaler (Saturn na szczycie 7 domu) .Znak żeński i męski :)

Helicobacter pyroli nie mam, problemów ze zgagą również. Co do układu trawiennego jedyna "dolegliwość" to zbyt dobra przemiana materii :) Helicobacter pyroli cięzko byłoby mi załapać, wrodzinie nikt nie ma, a ja bardzo dbam o higiene rzeczy które wkładam do buzi ;)

Natomiast co do dolegliwości kobiecych, pomimo dobrych wyników, już kilka razy byłam kierowana na powtóren badania albo do specjalistów onko bo odbierałam złe (błędne) wyniki :/ mam nadzieje, że te dobre są tymi właściwymi :)Hormony tez by się zgadzały-jakieś tam gruczolakowłókniaczki mi sie przyplątały, ale to podobno nie groźne jest :)

Co do zmian to też na nie licze. W poprzednim roku solariusz sugerował pojawienie sie nowego członka rodziny :) 5 dom z Wenus i Plutonem :)

W tym roku Strzelec na ASC, ze wschodzącym Merkurym + Słońce w 1 domu. Czyli chyba ja:) 2 dom w koziorożcu z Plutonem i Marsem-ah jakżebym chciała zmian na lepsze w tej dziedzinie. W 11 Księzyc koniunkcja Saturn-odseparowanie od znajomych-no i tak to macierzyństwo wpływa na te relacje towarzyskie. Myśle że to tez zerwanie nic nie wartych relacji, toksycznych, może nawet wampirycznych-wreszcie! :D

Joiwsz w 7 domu-może dużo dużo miłości, która nieco kolidowac będzie z moimi plnanami na samą siebie (opozycja ze Słońcem z 1 domu) :)

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2013-04-03, 20:16:51

Winetu - Księżyc w Skorpionie reprezentuje Ciebie i twoje wartośći ale także pracę zawodową twojego ojca.

Poczytaj sobie o Księżycu w Skorpionie w "Astrologii Samopoznania " Wojciecha Jóźwiaka.

Księżyc w koniunkcji z Merkurym w Skorpionie mówi ,że jesteś mocno związana z ojcem. Merkury jest silny w domu VI. Obie planety znajdują się w krytycznym 29 stoponiu .Teraz w solariuszu Merkury znajduje się na ASC a Księżyc w koniunkcji z Plutonem. Może zapisz sie na terapię . Mi DDA pomogło dotrzeć do przyczyn moich problemów z podejmowaniem decyzji.

 

 Księżyc i Saturn reprezentują twoich dziadków .

Co do medycyny to twórca pierwszego komputera osobistego Ed Roberts zaczął studiować medycynę po czterdziestce. Powodzenia.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2013-04-03, 20:52:41

Genny, ale ten skorpion to emocjonalny i cięty strasznie. Moje emocje buzują, potrafie zaatakowac go ciętym słowem, ripostą, powywlekać brudy i doskonale wiem gdzie uderzyć :/ zawsze to robie w akcie zemsty własnie za przeszłość i teraźniejszość z ta przeszłością związaną :/ A kiedy go tak tym moim jadem potraktuje zżeraja mnie potworne wyrzuty sumienia. Że stary, że biedny bo stracił żone (zawsze kreował się jako ofiara przed wszytskimi).

On chyba o tym wie, bo to wykorzystuje. Nakłada na mnie o bowiązki w jakie swojego dziecka nie powinno sie angażować. Jego żona, a moja ukochana mama nie żyje. Ale to on jest bardziej biedny, bo ja to wyolbrzymiam ta strate, bo on mi przecież matke zapewnił. Ale jaką matke..

Właśnie zastanawiam się i nie moge nigdzie nzaleźć ktory dom odpowiada za macoche, ew. druga żone ojca..

 

Najlepsze jest to, że jego Markury jest cholernie logiczny, podobnie jak ja wie gdzie uderzyc przeciwnika. Jego intelekt potrafi zwodzić, mamic oszukiwać, budzić litość, szacunek, co on tam sobie zechce.

Koleżanka psycholog boi się go, czuje się zaszczuta w jego obecności.

 

Księzyc i Saturn to dziadkowie. Genny dziadkowie mnie wychowali. Gdy byłam u nich było cudnie, gdy ojciec mnie zabierał stamtąd dostwałam bóli brzucha, w klatce piersiowej-wydawało mi się że mam atak serca albo że się dusze, moczyłam się w nocy. Gdy mieszkałam z ojcem JA nie istniałam, istniał jego wymysł córki. A ja żeby nie prowokowac twardej ręki byłam takim robocikiem:) W wieku nastoletnim stałam się niepokornym robotem, uchylającym się przed ciosami, nie krzyczącym kocham cie kocham cie ale nie rób tego!ja cie kocham tylko nie rób!, a nawet sama zadawałam ciosy (w sensie dosłownym') :) Niestety nie ma już dziadków..Saturn czyli pewnie mój dziadek kochał mnie nad zycie-traktował mnie jak córke która stracił. Prababcia była mi jak mama :) Tata potrafił nawet owinąc sobie wokół palca dziadka, który odnosił sie do niego bardzo ufnie w moich sprawach, ja zaś byłam zbyt mała i zbyt zawstydzona moja relacja z ojcem by się komus wtedy o tym żalić. Nawet tuz przed śmiercia dziadka nie powiedziałam mu o ekscesach mojego ojca z kobietami i jego nieślubnymi dziećmi. Przełom nastapił dopiero w 2004 r. Wtedy mówiłam wszytsko wszystkim :)

Genny chodziłam na terapie dda indywidualną, ale pani psycholog stwierdziła po kilku miesiącach sesji że stoimy w miejscu, że mi chyba jest tak dobrze w tej relacji. Dla niej wyjście było jedno:sprzedać działki (nierozumiała że w czasie kryzysu jest to nie lada wyzwanie) i całkowicie odciąć się od ojca, nie mając żadnych wyrzutów sumienia. Stwierdziła że jest to dorosły człowiek i skoro ja w wieku kilku lat musiałam sie uporać z problemami dorosłego człopwieka to on tym bardziej może..

Od tamtej pory nie chodze na terapie bo nie mam czasu, boje się też że ktoś mi znowu powie że w kólko wracamy do punktu wyjścia.

Doszłam do wniosku że moją terapią bedzie calkowite ucięcie więzów (podobno wg pani psycholog powinnam to zrobic tez ze wzgledu na dzieci, bo im tez może robic pranie mózgu i wykorzystywać do swoich celów). Calkowita niezależność. A żeby to osiągnąć musze sprzedać działki :/ Psycholog mówi że to będzie krok milowy :) W najgorszym wypadku gdy sprzedam działki to on zerwie ze mna kontakt, bo grozi mi że jak to zrobie to nie jestem jego córką :/

 

Chcialabym wiedziec natomiast czy mam jakieś szanse na satysfakcjonującą prace, czy widac coś w radixie-ja widze tylko młyn w tym 6 domu..

 

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2013-04-03, 21:16:59

Z tego co ja wiem ,to młodzi ludzie jacy byli na terapii DDA(wiek 24-25 lat) ,później niż starsze osoby zaczeły sobie radzić z problemami. Trwało to około dwóch lat. Rany są jeszcze świeże. Według mnie lepsze efekty daje terapia grupowa. Tak jest z terapią krok do przodu a potem krok do tyłu. Ale krok do tyłu nie dyskwaliikuje nikogo.Każdy ma swój etap dochodzenia do prawdy. 

Jak wyjśniszsz  sobie sprawy rodzinne ,wybaczysz swojemu ojcu (brzmi dziwnie ,ale to wybaczenie przyniesie ulgę Tobie a wybaczyć możesz w myślach) zysaksz spokój i łatwiej Ci będzie wiedzieć czego naprawdę chcesz. 

 

Druga partnerka ojca to dom XII.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2013-04-03, 21:30:16

więc i ona jest w moim 6 domu, to wydaje się zrozumiałe bowiem ma na ojca ogromny wpływ. Genny ja juz mu wybaczyłam, problem w tym że skoro wybaczyłam, to zaczynam uważać że musze przy nim być. Terapia grupowa w moim wypadku odpada-nie chce psuć mu reputacji. ale zgadzam sie w tym że osoby młodsze rzeczywiście napotykają na wieksze trudności-może chodzi o świeżość tych wspomnień, a może po prostu o to że starsze nieco osoby z każdym rokiem zyskuja kolejne mądrości i doświadczenia, które wzbogacaja je na tyle by stopniowo odcinać nitki przeszłości..

Wenus władca 12 domu jest w koniunkcji z Satrunem i kwadracie z Ceres

"Ceres w astrologi kojarzona jest z czułością, opiekuńczością i wielki oddaniem.Przypomina nam o potrzebie opieki nad drugim człowiekiem." nie wiem co o tym sądzić, napewno bardzo pragnęla się kimś opiekowac, ale to było na zasadzie tak ma byc jak ja chce i basta! albo mów do mnie mamo albo w ogóle się nie odzywaj! może stąd ta kwadratura-ona sama nie ma dzieci, a ze mnie chciała zrobić swoje dziecko, odbierając mi i mojej mamie (tak jej, bo ona ciągle jest :) nasza więź.. zaprzeczając macierzyństwu i pięknej przeszłości..

Genny czy w radixie jest dom odpowiadający za przyrodnie rodzeństwo od strony ojca i za matke tego rodzenstwa?byłby to 3 związek ojca.  chodzi o rodzenstwo młodsze.

wierze że to wybaczenie przyjdzie na najbliższych tranzytach Saturna- w końcu ucina on relacje nie mające racji bytu. To by było coś :) najpierw ta koniunkcja, potem umocnienie się w swoich decyzjach, zaaceptowanie nowego podczas koniunkcji Saturn Saturn w 6 domu:)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2013-04-03, 22:47:32

Postanowiłam poczytać o domu VI z książki Domy Astrologiczne -Dane Rudhyar .

''VI dom odnosi sie do okresu powtórnego osobistego dostosowania się. Co to oznacza.VI dom nastepuje po V-samoekspresji,działania emocjonalnego oraz twórczego. W życiu każdego człowieka  nadchodzi taki czas ,kiedy zmuszony jest zdać  sobie sprawę ,że to co robi ,myśli lub czuje nie zgadza się z ideałami zachowania,osobistych osiągnięć i sukcesów,które sobie wyznaczył.

Pawdziwym problemem w takich okolicznościach jest sposób w jaki jednostka radzi sobie z przeżywaną  porażką i jej rezultatami.Prawdziwe " Ja" poznajemy naprawdę  nie przez to co osiąga dany człowiek,lecz przez to jak podchodzi on do sytuacji zagrożenia,przez jakość jego na brak lub porażkę.Kiedy człowiek potrafi sobie poradzić ze zwykłymi wymaganiami codzienności i kiedy może dokonać tego czego ,życie  i społeczeństwo lub rodzina- domagają się od niego,wtedy działają jego umiejętności. Kiedy one zawiodą lub nie podołają zadaniu. Poniważ dom VI reprezentuje wszystko co ma problem z osobistymi kryzysami i sposobem radzenia sobie z nimi,bardziej niz jakikolwiek inny czynnik pokazuje on ,jak jednostka może rozwijąc się i zmieniać.Podstawowym znaczeniem tego domu jest rozwój osobisty.Rozwój oznacza przemianę lub zmiane warunków. Zmiana wymaga zrobienia nowego kroku naprzód ,lub jeśli jest to ruch negatywny ,kroku w tył.Podczas robienia każdego nowego kroku następuje moment,w którym czlowiek traci równowagę. Ten brak równowgi wskazuje na kryzys.Większość tych przejść jest bolesna.

Wielkim sprawdzianem szóstego domu jest sprawdzian cierpienia-  a także cierpliwośći i wytrwałości. Zapewnieniem sukcesu jest jest umiejętność  wytrwania z gorącą i niezachwianą wiarą w to, że kryzys doprowadzi nas do nowego rodzaju doświadczenia.

Dom VI odnosi się także do wszelkich doświadczeń leczenia a również strachu przed chorobą lub porażką.

Porażka może wtedy prowadzić do użalania sie nad sobą.

Kiedy w domu VI  umieszczona jest planeta ,podstawowa funkcja którą reprezentuje ta planeta ,powinna być wykorzystana ,aby jak najpomyślniej wyjść napzeciw doświadczeniom związanych z pracą,służeniem,chorobami,samoprzemianą,przekwalifikowaniem''

 

Rodzenstwo młodsze pokazuje dom V,VII itd

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2013-04-03, 23:24:43

Genny, dziękuje za tak wyczerpujący opis :)*

 

Póki co unikam porażek, staram się wycofywać, sama przed soba boje sie do porażki przyznać. Nie wiem czy to dobrze bo jak ten Saturn nadejdzie zamiast mnie wynagrodzić da mi taką lekcje, że zaczynam obawiać się czy się pozbieram. Mimo to i tak czekam na niego, wierząc że wreszcie coś się zmieni-we mnie, bo to w końcu ja jestem pania swojego losu przynajmniej na tyle na ile to możliwe.

Pewnych chorób tez się obawiam, szcególnie nowotworow, boje się czasem nawet iśc do lekarza-zasłaniam się brakiem czasu i lenistwem..

Czyli 6 dom jest jakby domem wejścia w świadomą dorosłość.. niedawno wyszedł mi zniego Pluton, ale jedyne co odczuwam po jego przejsćiu to narastający kryzys. Byż może doświadczanie ciągłych negatywnych emocji, zapoczątkowało proces przemian, w których Saturn wyrzeźbi dorosłą mnie :)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.