Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Pomoc wzajemna

Relokacja horoskopu
saltmar3 2013-05-06, 12:47:32

Witam,

Chciałbym poruszyć sprawę relokacji horoskopu urodzeniowego. Mam propozycję wyjazdu do Indii na kilkumiesięczny bootcamp w związku z rozwojem firmy - dokładnie do Kalkuty. Wykreśliłem radix dla tego miejsca i radix ten uległ gruntownej zmianie. Czy mógłbym Was prosić o interpretację mojego radixu dla tego miejsca i więcej informacji na temat samej relokacji bo niewiele znalazłem na ten temat necie i książkach którymi dysponuję.

Będę bardzo wdzięczny :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
Odpowiedzi
maszowa 2013-05-06, 21:43:10

Szczerze mówiąc nie za bardzo mi się spodobało to, co zobaczyłam po relokowaniu Twojego horoskopu. Może niepotrzebne panikuję, ale przede wszystkim pomyślałam o tym, że w Kalkucie będziesz miał w 1 domu Neptuna a parę Mars/Wenus w domu 9 - ten zgrabny trygon jakoś dziwnie mi się od razu skojarzył z oszustwem związanym z zagranicznymi kontaktami męsko/damskimi. - Miej oczy szeroko otwarte i nie daj się wywieść na manowce.

Słońce znajdzie się w X domu - będziesz "widoczny", jakby na oczach wszystkich. W razie, gdyby wchodziło w grę to oszustwo, o którym napisałam wyżej, możesz więc być pierwszym podejrzanym.

Nie podoba mi się też Saturn w 11 domu, bo to dom pieniędzy z Twojej pracy. Może się okazać, że zapłacą nie tyle ile obiecywali albo że dużo dłużej trzeba będzie czekać.

Nie usiłuję Cię zniechęcać. Chcę tylko ostrzec i zwrócić uwagę na zagrożenia, bo gdy będziesz o nich pamiętał, nie będą tak groźne.

Powodzenia

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
genny19 2013-05-06, 23:37:06

Masz okazję zaobserwować solariusz. Merkury władca domu IX -zagranica oraz XII- znajduje się na ASC twojego radix. 

Tranzytujący Jowisz zbliża się do koniunkcji z węzłem północnym-wzrost uznania,zdolność do współpracy z innymi.

W relokowanym horoskopie Jowisz ,który reprezentuje związki z zagranicą tranzytuje dom VII -doby okres do współpracy..

Punkt szczęścia w relokawanym horoskopie znajduje się w domu VII w znaku Bliżniat" róźne układy otwierają przed Tobą nowe perspektywy zaspokajając twoją  ciekawość i chęć zdobycia wiedzy." 1

W natalnym Jowisz jest władcą domu III i znajduje się na szczycie tego domu-intensywne studia dzięki podróżom  lub zmianie miejsca pobytu.

Masz węzeł wschodzący w domu IX-potrzeba rozwijania swojej wiedzy a w tym duża rola kontaktów zagranicznych.

 

1. A.VON PRONAY" Interpretacja Horoskopu"

 

Powodzenia .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
saltmar3 2013-05-07, 08:33:43

Bardzo Wam dziękuję za pomoc i wsparcie. Maszowa - jeśli chodzi o oszustwa wszelkiego rodzaju, zawsze wychodzę z założenia, że jeśli jest się szczerym i otwartym przede wszystkim wobec siebie ale też i wobec drugiego człowieka to nie ważne co się wydarzy - każde doświadczenie - nawet oszustwo ze strony partnera, innych ludzi należy traktować jako kolejną lekcję życia. Może powieje banałem ale uważam, że życie jest od nas mądrzejsze. Jeśli więc zechce mnie ktoś skrzywdzić to będzie to tylko potwierdzeniem, jaki ten ktoś jest słaby. Oczywiście będę miał oczy szeroko otwarte, ale powiedz mi proszę, jak niewielki wpływ mamy na to jakie ktoś ma plany wobec nas ( czyżby mój 12 dom się odezwał? :)Z kobietami raczej nie będę miał doczynienia, gdyż tą najważniejszą i jedyną w moim życiu zostawiam w Polsce na te kilka miesięcy

Jeśli chodzi o czekanie na pieniądze z tego wyjazdu to ten bootcamp oprócz ciężkiej pracy wiąże się też z pozyskaniem pewnych środków na dalszy rozwój aplikacji. Chciałbym też nawiązać współpracę z ludźmi bo w Indiach mamy tysiące utalentowanych programistów a przy intensywnym rozwoju aplikacji trzeba będzie powiększyć nasz zespół.

Wyjazd planuję tak za 2 - 3 miesiące. Narazie ogarniam jeszcze parę innych rzeczy w PL.

Bardzo Wam dziękuję za pomoc i wsparcie :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
saltmar3 2013-05-09, 00:04:56

Czy mógłbym Was prosić o opinię co tak naprawdę sądzicie o relokacji i astrokartografii? Przeszukuję internet w poszukiwaniu informacji na ten temat i nie ma tego za wiele. Piotr Piotrowski trochę pisze o tym na swoim blogu ale nigdzie więcej nic szczegółowego nie mogę znaleźć poza wpisami na różnych forach w stylu relokacja nie działa, ma słabsze działanie niż radix urodzeniowy itd...

Czy macie jakieś osobiste doświadczenia z tym związane? Czy ktoś z Was wyjechał gdzieś na dłużej, tysiące kilometrów od miejsca urodzenia? A może znacie kogoś kto wyjechał z Polski i dopiero za granicą odniósł sukces? Abstrahuję już od tego co ludzi zmusza do emigracji - bardziej interesuje mnie np czynnik wyboru miejsca. To jest niesamowicie ciekawe. Może przytoczę tutaj swój przykład i mojej rodziny. Obecnie mieszkam ok 650 km od miejsca urodzenia - w Gdyni. Co najbardziej odczułem po przeprowadzcce - przede wszystkim Saturn przesunął się do mojego drugiego domu, i powiem szczerze, przez wiele lat było ciężko z kasą. Za to zdecydowanie poprawiło się moje życie towarzyskie - Jowisz przesunął się do 3 domu. Mieszkając w domu rodzinnym, na bezpieczeństwo finansowe nigdy nie mogłem narzekać, powodziło mi się znacznie lepiej niż w miejscu gdzie mieszkam obecnie, choć dziś, po latach naprawdę ciężkiej pracy jest już ok. Saturn w II domu zmusza do nieludzkiego wręcz wysiłku w celu zdobycia nowych umiejętności, talentów i wiedzy. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że był moim przewodnikiem przez tą prawie dekadę. Szczerze też przyznam, że mam już go trochę dość, bo mimo, że mi nic nie brakuje, to ciągle się martwię o kasę, kalkuluję by zawsze coś odłożyć. W domu rodzinnym nigdy z tym nie miałem problemu - kasa i wszystko inne zawsze było. To chyba takie najważniejsze i najbardziej odczuwalne skutki relokacji u mnie.

Zdecydowanie ciekawszym przypadkiem są członkowie mojej rodziny, praktycznie większość z nich odniosła sukces za granicą, poza dwójką kuzynostwa, którym się wiedze, gdyż średnio raz na 2 - 3 lata dziedziczą jakiś spadek bądź otrzymują darowiznę, tak naprawdę każdy z mojej rodziny szczęście odnalazł za granicą. Zastanawiam się skąd się to wzięło, że łącznie z moim pokoleniem tak bardzo naszą rodzinę ciągnie za granicę. Moi pradziadowie od strony matki, tuż po I wojnie wyjechali do Francji, tam też urodziła się moja babcia, niestety wrócili do Polski...idąc dalej, później moja babcia - ciągle gdzieś wyjeżdżała, aż w końcu moja ciotka i mama na stałe, już od kilkunastu lat mieszkają za granicą. Moja kuzynka - córka trzeciej siostry to samo - szczęście znalazła dopiero po wyjeździe.

Mnie też ciągnie aby raz na zawsze wyjechać stąd, bo czasem czuje się tu bardzo samotny i bardzo ograniczony. To niefajne uczucie bo często prowadzi mnie do frustracji, jakiejś dziwnej agresji, nie chcę tego. Oczywiście wyjeżdżałem bardzo często tak od 19 do 25 roku życia praktycznie co roku lądowałem gdzieś na kilka miesięcy, głownie ciągnęło mnie południe Europy, mawiałem wtedy, że moją drugą ojczyzną jest Hiszpania, potem poznałem Grecję i jej smaki, ludzi i zakochałem się w niej jeszcze bardziej niż w Hiszpani. Niestety, jakś dziwna siła, zawsze kazała mi wracać. Te wszystkie wyjazdy, pomimo mojej deklaracji, że to już na stałe itd, kończyły się powrotem do Polski. Do tej pory nie wiem dlaczego i w radixie też nie mogę tego znaleźć - może ktoś ma lepsze oko? :)

Na chwilę obecną planuję wyjazd do tych Indii o którym pisałem powyżej. Niestety, znów będzie to wyjazd na kilka miesięcy.  Tak się zastanawiam, czy ja kiedykolwiek znajdę miejsce w którym będę się czuł dobrze? Przez jakiś czas myślałem, że to własnie Trójmiasto, ale od jakiegoś czasu znów czuję się jak obcy. Tu gdzie jestem obecnie, nic mnie już nie trzyma, dodatkowo moja "jeszcze dziewczyna" namawia mnie ciagle na wyjazd gdzieś na stałe, abym się rozwijał, zdobywał świat itd...ciekawe, czy robi to aby się już ode mnie całkowicie uwolnić czy rzeczywiście wyczuwa we mnie tęsknotę, którą ja muszę gdzieś głęboko tłumić.

Napiszcie proszę co sądzicie o relokacji, czy rzeczywiście jest sens gdzieś wyjeżdżać, czy ta cała relokacja działa, i czy rzeczywiście znajdę szczęście gdzieś daleko stąd...

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
Jasmin 2013-05-09, 10:14:59

Witaj,

 

nie byłam jeszcze w podróży przez kilka miesięcy ciurkiem, więc doświadczeń z autopsji w dłuższej relokacji zagranicznej nie mam. Znam działanie relokacji z doświadczeń innych. Tutaj więcej powiedziałyby osoby, które żyją od dłuższego czasu gdzie indziej, niż miejsce urodzenia , zwłaszcza w innej strefie kulturowej, itd.

Zauważyłam działanie relokacji po wielokroć podczas licznych podróży. W relokacji b. ważna jest zmiana domów i osi. Układy natalne planet nieco inaczej emanują po zmianie domów. Z uwagi na mojego Neptuna w koniunkcji z gwiazdami Krzyża Południa ja nie wybieram celu podróży do końca z premedytacją czyli robię inaczej niż Ty. Zdaję się w tej mierze na prowadzenie mnie, poprzez inspiracje innych albo intuicyjnie wybieram miejsce, z tym, że nie wszystkie propozycje współtowarzyszy podróży akceptuję. Wiem podświadomie, która podróż jest mi potrzebna do przepracowania jakiegoś układu planet w radix a nadto biorę pod uwagę dobro grupy. W Twoim wypadku podróż jest -powiedzmy w uproszczeniu- biznesowa, więc tutaj świadomie trzeba ustalić cel i przygotować się do wyjazdu, tak aby maksymalnie wykorzystać szanse, które ta podróż niesie ze sobą. 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
saltmar3 2013-05-09, 17:50:41

Dzięki Jasmin. Uważam, że do pewnego stopnia każdy myśląc o wyjeżdzie podejmuje decyzję kierując się intuicją, bo jak można do końca świadomie wybrać miejsce do którego jedzie się po raz pierwszy? W moim przypadku, oprócz intuicji, są to przede wszystkim założenia i pewne oczekiwania co do miejsca. Podejmując decyzję o wyjeździe w konkretne miejsce rozważam i analizuję pewne możliwości jakie to miejsce może mi zaoferować a także przeszkody które mogą spowodować, że wyjazd nie okaże się owocny. Lubię najpierw stworzyć w swoim umyśle pewien scenariusz, plan, którego lubię się trzymać. Oczywiście, zdarza się, że nie wszystko idzie pomyślnie, ale ja to odbieram jako pewne smaczki, których pewnie gdyby nie było to zjadła by mnie nuda.

Ale zdecydowanie bardzo długo mi schodzi na analizie i rzadko decyzje o wyjeździe podejmowałem pod wpływem impulsu, lubię przed wyjazdem siedzieć godzinami przeglądając zdjęcia, mapy, czytając o mentalności ludzi, kulturze. W przypadku wyjazdów biznesowych nie ukrywam, że kieruję się wyłącznie korzyściami jakie ten wyjazd ma mi przynieść. 

Nie wiem dlaczego ale poza granicami Polski mam zdecydowanie więcej szczęścia i po prostu czuję się bardziej wolny, mobilny, niczym nieskrępowany, po prostu czuję się szczęśliwy, nawet jak nie znam języka to komunikacja nie sprawia mi żadnych problemów. Często mój akcent dopasowuje się automatycznie do ludzi z którymi przebywam - moja zdolność do nauki języka przyspiesza razy sto. Tęsknie trochę za tymi czasami, gdy jeżdziłem po Europie, sam, a jednak spotykając setki niesamowitych ludzi z całego świata. To były naprawdę niezapomniane czasy młodości, plaże, hostele, popijawy w nocnych pociągach z dziewczynami z Nowej Zelandii czy innych Antypodów, ach...;) Przyrzekłem sobie, że gdy będę miał dzieci i gdy skończą one 18 lat - pakuje im plecak - wręczam jakieś drobne na przetrwanie i wysyłam gdzieś daleko. Uważam, że nic tak nie otwiera i wzbogaca człowieka jak spotkanie z inną kulturą, z ludźmi o innej mentalności, najlepiej aby to było na maksa inne niż nasza kultura.

Najbardziej mnie jednak zastanawia dlaczego, skoro tak dobrze mi było daleko od domu, zawsze wracałem, i od dawna już z tej Polski nie mogę się ruszyć na dłużej.

Czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia dotyczące relokacji, dalekich i długich podróży? Z ogromną ciekawością poczytam sobie coś takiego :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
saltmar3 2013-05-15, 15:48:49

Drodzy Forumowicze, czy nikt naprawdę nie ma doświadczeń z relokacją? Może jacyś znajomi gdzieś wyjechali? Jak uważacie, czy relokacja naprawdę działa? Są różne opinie na ten temat ale ja z chęcią poczytam o Waszych....

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.