Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pomoc wzajemna

Natalny syna
melania 2014-09-05, 18:49:27

Witam

Mój syn 17.10.1998 godz. 21.45 - miejsce urodzenia tożsame z moim.

Jest w pierwszej klasie szkoły średniej. Ma problemy w relacjach społecznych.  Bardzo duże - moim zdaniem.

Temat odkryty przeze mnie dopiero  4 lata temu, teraz wydaje mi się, powrócił ze zdwojoną siłą.

Bardzo martwię się o niego. Jest wrażliwy na punkcie swojej odmienności - nie wiem, czy zwracając się do psychologa nie pogłębię Jego alienacji? Już próbowałam 3 lata temu. Czy fundując mu diagnozę, nie spowoduję pewnej stygmatyzacji? (podejrzewam Zespół Aspergera i sądzę, że ma to po ojcu).

Jestem pełna rozterek, ale bardzo chcę mu pomóc. Co powinnam zrobić? Ukrywam to w sobie przed  światem, ale czuję, że rzutuje to także na moje relacje z innymi - cały czas go chronię, tłumaczę zachowania i noszę brzemię poczucia winy, że być może popełniłam gdzieś błąd, jestem złą matką, bo mam inne dziecko. Myślę ciągle o tym, jak jest odbierany, czy ktoś pomyśli o nim coś złego, np. że jest nienormalny. Ma specyficzne zachowania wśród ludzi - unika kontaktu wzrokowego, potrafi chodzić w tę i z powrotem, bo się denerwuje, a to przyciąga uwagę i wygląda dziwnie. Nie lubi nowych miejsc, sytuacji, szeroko pojętych zmian (np. nowych ubrań, choć i tak przez tyle czasu wypracowałam pewne rzeczy, ale dużo mnie to kosztowało zdrowia).

Mamy dobry kontakt. Na siłę wyciągam go ze stanów odosobnienia. Ale wiem, że tylko ja mam takie intencje. Doceniam Jego spostrzeżenia , poczucie humoru, komentarze, ale wiem,  jak to jest odbierane przez innych. Coraz bardziej martwię się, jak poradzi sobie w życiu. Poza tym musi jakoś funkcjonować w społeczeństwie, szkole, pracy.

Co będzie dla Niego najlepsze? Co mogę zrobić?

Będę wdzięczna za każdą wskazówkę.

P.S. Nie było mi łatwo o tym napisać...

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 106
Dołączył/a: 2013-02-21
Odpowiedzi
alan 2014-09-06, 09:16:42

Nic nie róbUsmieszek

Po pierwsze 22 listopada Asc dyrekcyjny wchodzi mu do Lwa! Moja Droga dotychczasowe 16 lat zycia pod szyldem pełnego rozterek i niepewności Raka a przyszłe 30 lat życia w roli pewnego swego i wiedzącego czego chce Lwa no to jest różnica no nie? Na potwierdzenie popatrzyłbym na tranzyt Plutona w radix-ie natalnym Jak tylko wyjdzie mu z 6d i wejdzie do 7d chłopak szybko się zakręci wokół swoich spraw. Nic nie będzie stało na przeszkodzie aby wchodził w spółki, lub dał się poznać jak dobry fachowiec (zarobki konkretne).

Poza tym ma Księżyc w 4d. A to znaczy tyle że nawet jak da du.. sorry ciała to ludzie, otoczenie szybko mu wybaczą, nikt na to nie bedzie zwracał uwagi, a już na pewno nie ma mowy o stygmatyzowaniu go przez zawiedzionych czy rozczarowanych. Ma Jowisza w 10d, w dodatku w trygonie do Asc, będzie umiał zadbać o swój wizerunek, wypracowany u ludzi szacunek ukryje pewne ułomności w kontaktach społecznych.

Sympatie

Jego Wenus aplikuje do Słońca! No dziewczyna musi być bardzo ładna, musi robić wrażenie na otoczeniu. Zauważ że ma Koziorożca na Dsc czyli wybierze sobie laskę w sposób przemyślany i wyrafinowany. Wybierze na tyle atrakcyjną która będzie siłą rzeczy odciągać uwagę od niego, od jego ułomności, na niej (a nie na nim) skupi się uwaga otoczenia.Rozumiesz? Już radix zadbał o to aby mógł ukryć to co nie chce pokazać

Oczywiście walorów na plus ma dużo więcej, kiepskie tranzyty wkrótce się skończą.

 

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
melania 2014-09-06, 12:35:25

Napisałam post, ale wszystko się wykasowało.

Alan bardzo Ci dziękuję - tchnąłeś we mnie optymizm.

Jesteś jednak pewny, że nic nie powinnam robić?

Moje doświadczenia z psychologami w tej kwestii są dość rozbierzne. Jedna psycholog opowiedziała mi kawał o ZA bagatelizując sytuację i wykazując brak empatii dla problemu i mnie jako matki (totalnie się zraziłam). Inna wskazała właśnie na to, by go nie stygmatyzować poprzez diagnozę i spowodowała, że pomyślałam, że to JA mam problem, bo sobie z tym nie radzę. Skupiłam się więc na akceptacji syna takim, jakim jest, dostrzeżeniu Jego zalet, ale po incydencie sprzed 2 dni, moje lęki wróciły. Przeraziłam się.

Zresztą On też się po tym rozchorował, dostał gorączki - znów gardło - to przykład, że wszystkie choroby mają u niego podłoże psychosomatyczne. Wczoraj byliśmy u lekarza. Podzieliłam się swoimi obawami. Na moją prośbę dr wypisała mu zwolnienie z w-fu na cały rok, bo to też źródło frustracji - odstaje od grupy, nie lubi gier zespołowych, wpółzawodnictwa. Jest też bardziej nieporadny fizycznie od innych, choć tego nie widać normalnie - jest przystojnym chłopakiem. Problem zaczyna się, gdy coś musi wykonać jak inni. Może mógłby, ale nie widzi sensu. Czasami to przypomina zalążki depresji. Co prawda dostrzega to sam u siebie, ale nie wiem na ile sobie z tym radzi. I tak się zmienił i więcej mówi, ale wszystkiego nie jestem w stanie wyciągnąć.

Męczy mnie, że jako matka powinnam wyposażyć go w jakieś techniki radzenia sobie z uopśledzeniem społecznym... Może to ja potrzebuję psychologa? Dostałam wczoraj namiary na dobrego...

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 106
Dołączył/a: 2013-02-21
alan 2014-09-06, 21:36:39

Dopóki ma Plutona w 6d nie rób nic w kwestii dobrych specjalistów, cudownych lekarstw itp bo coś takiego w jego przypadku nie istnieje. Dopóki Pluton tam jest mamy do czynienia ze schorzeniami trudnymi do zdiagnozowania. Rozumiesz? Ciąganie chłopaka po lekarzach którzy nie pomagają a tylko inkasują kasę i zabierają niepotrzebnie czas przyniesie odwrotny skutek. W przyszłości będzie ich po prostu unikał, zaniedba łagodne schorzenia, przejdą w chroniczne Daj spokój.

Natomiast trzeba z nim dużo rozmawiać, tłumaczyć, przekonać że te wysiłki mają sens, bo musi poznać kogoś kogo pokocha, musi poznać ludzi którzy mu pomogą, naprawią, wyręczą go, zabiorą ze sobą, urozmaicą mu życie tak że nie będzie się czuł wyalienowany.

Można spróbować medycyny alternatywnej, niekonwencjonalnej, medycyny lub działań To prędzej, choć uważam że problem zniknie sam jak tylko Pluton wyjdzie z 6d, Uran wyjdzie z 10d, Jowisz wejdzie do 3d.

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
melania 2014-09-07, 15:37:57

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję Alan. Uspokoiłeś mnie. Od czwartku byłam w totalnej rozsypce.

Teraz spojrzałam na wszystko z innej perspektywy. Bez Ciebie nie byłoby to możliwe.

Dziękuję.

Tematów: 11
Odpowiedzi: 106
Dołączył/a: 2013-02-21
alan 2014-09-07, 16:26:16

Tak między nami.....pokaż mi Wagę która nie ma czegoś z Zespołu Aspergera..... nie śpieszyłbym się z diagnozami

Zobaczymy co się zmieni jak sekundarny Asc wejdzie mu do Lwa. Dzięki za miłe słowo, jestem dobrej myśli. Usmieszek

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.