Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Tranzyty

Kwadratura tranzytującego Neptuna
gringe 2018-03-05, 18:46:47

Witam, od pewnego czasu mam na uwadze, że zbliża się nieubłaganie w moim horoskopie kwadratura tranzytującego Neptuna do Merkurego. Tak więc rozpatrując horoskop natalny, gdzie Merkury głównie odpowiada za tematy IX domowe plus dom XII, staram się nie podpaść w pracy( Neptun tranzytuje z poziomu VI domu wiec nasuwa się na myśl przede wszystkim praca). Ale! Dziś spojrzałam na horoskop na dzień 24.03.2018 kiedy wracam z urlopu z Polski do UK i zapaliła mi się czerwona lampka. W danym dniu Merkury wchodzi w retro, robiąc jednocześnie opozycję do natalnego Saturna, Neptun uściśla kwadraturę do natalnego Merkurego, tranzytujący Mars robi kwadraturę do Asc, na koniec tranzytujące Słońce w opozycji do Asc. Mars tranzytuje kwadraturą z pozyvji III domu, krótkie podróże, tranzytujący Neptun w VI to też moje zdrowie, Merkury jest władcą Asc po relokacji na UK, Saturn odpowiada w moim horoskopie min. za dzieci. 

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie odnośnie tego tranzytu Neptuna- na wypadek komunikacyjny czy lotniczy to nie wygląda(obstawiałabym Urana wtedy). Zatrucie? Omdlenie?Przez moją nieuwagę nie wsiądę do samolotu? Dokumentów nie wezmę?

W progresjach, pKsieżyc aplikuje kwadraturą do nWenus- w powiązaniu z powyższym, stawiałabym na problemy(ze zdrowiem?) które wpłyną na zmniejszenie dochodów(jak nie stawię się w pracy w poniedziałek po urlopie to dochody na pewno mi się obniżą...:(

Za wszelkie sugestie odnośnie interpretacji tego "zajścia" z góry dziękuję i pozdrawiam.

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
Odpowiedzi
maszowa 2018-03-06, 10:50:55

Właśnie dokładnie opisałaś działanie kwadratury Neptuna do Merkurego  Oczko  - stworzyłaś sobie w głowie takie mnóstwo scenariuszy, a co jeden to czarniejszy ..

Aspekt Neptuna czujemy dłużej niż np. Marsa, więc z całą pewnością to już działa, głównie jako brak optymistycznego spojrzenia w przyszłość.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
gringe 2018-03-06, 17:50:19

Ojj...to bardzo optymistyczna interpretacja;) Żeby tylko chodziło o czarnowidztwo i nic nie urodzilo się z tego w realu...

Zapewne kwadratura ta wpisuje się idealnie w kwadraturę pKsiężyca do natalnego Saturna a potem Plutona- i wszystko jeszcze w tym roku:(

 

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-03-08, 19:09:14

Cześć Gringe, Merkury stacjonarny na wyjazd może pokazywać opóźnienia, przy czym w Baranie to może nie będzie tak strasznie jak kiedyś miałam na stacjonarnym w Strzelcu;) ( w skrócie: „jak nie urok to sraczka“). Jeśli masz długi dojazd do lotniska to weź pod uwagę, że transport na lotnisko może np. stanąć w szczerym polu lub, że ktoś nagle odmówi. A jak nie dojazd to może samolot z opóźnieniem. Może przez burzę albo coś w tym stylu. To się dosyć często zdarza. Nie leciałam na stacji ale na retro tak miałam kilka razy. Mars w kwadraturze do ascendentu – repertuar szeroki- przeziębienie, konfliktowy pasażer, kłótnia z małżonkiem, fukająca pani w okienku, złodziej, pośpiech itd.

 

No a Neptun to długi tranzyt. Moim zdaniem to już działa tak jak napisała Maszowa. Neptun powoli działa i przynosi też zmęczenie i senność,  zdradę;). Takie rozmemłanie, lęki, wyobraźnię, alkoholizm jeśli są skłonności, czasami zatrucia np. jakimś gazem. Idzie przez 6 dom, więc idealizacja, kreatywność wprowadzana do rutynowych czynności będzie zwalczać się z logicznym, analitycznym podejściem do życia. Więc jak najbardziej w pracy trzymaj się logiki i lepiej rozmawiając z ludźmi i partnerem nie stosuj metafor. Sprawdzaj dokładnie wszelkie umowy. Rób coś kreatywnego w wolnym czasie, pisz, maluj, zajmuj się sztuką. Intuicja może teraz trochę szaleć.

 

Progresywny Księżyc w kwadraturze do  Wenus - u mnie ze znaku Raka do Wenus w Wadze- to były bardzo romantyczne klimaty wtedy, miłość i te sprawy. Co do charakteru kwadratury pr. Księżyca - nie wspominam tego aż tak fantastycznie dlatego, że jestem mocno saturnicza i nie lubię na dłuższą metę ckliwych i wylewnych emocji, szczególnie tych bardziej subiektywnych. Ale nie działa mi się krzywda. Poza tym -pamiętam, że się nudziłam na mega rodzinnych, cyklicznych spotkaniach z rodziną mojego wybranka. To nie było to. A Księżyc progresywny w Raku jednak wnosi specyficzny klimat jakichś tradycji regionalnych itd. Pamiętam, że przyjęli mnie bardzo ciepło i w sposób egzaltowany próbowali zaadoptować do tej rodziny. U Ciebie może nie będzie wielkiej irytacji bo jednak masz Słońce w wywyższeniu Księżyca a Księżyc w trygonie wodnym, to jednak trochę inaczej to będziesz odbierała. Ja jestem powietrzno- ognista. Wolę rozmowy o świecie chodząc po górach niż ciućkanie się na kanapie i rozmowy o pierogach. Ale też czuję moje własne niedobory czucia;). Z kolei jakiś czas temu miałam kwadraturę pr. Księżyca z Koziorożca do Wenus, poszłam na pewne warsztaty związane ze sztuką. Co do aspektu kwadratury, to podczas tych warsztatów musiałam się przełamać do zrobienia czegoś, czego bym normalnie nie zrobiła. Teraz zbliża mi się kwadratura progresywnego Księżyca do Saturna i bolą mnie plecy, moja dawna kontuzja wróciła.

Pozdrawiam!

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-03-08, 20:58:46

Dzięki Lupka za przytoczenie przykładów z życia. Powiem szczerze, że podziałało to trochę kojąco na moje skołatane nerwy;) Niby nic się nowego, złego nie dzieje a ja szukam dziury w moście. Neptun już o sobie daje znać u mnie w pracy- w momencie wejścia w 14stopień Ryb, zaczęłam czuć w pracy ulatniający się gaz z instalacji grzewczej. I to najintensywniej w miejscu gdzie pracuje....Nasza przysposobiona lokatorka od wczoraj ma biegunkę, jakieś zatrucie...ale w sumie nic strasznie (mi osobiście) złego się nie dzieje.

Może szukam podwójnego znaczenia w slowach ktore są mi komunikowane w pracy ale to też nie koniec świata i sama sobie mówię \"halt!\". Ot wyobraźnia mnie ponosi. Kupiłam książkę by poćwiczyć gramatykę angielską i szczerze mam ochotę by porobić te ćwiczenia. Naprawdę czuję wenę!;) 

Może więc ta kwadratura pKsiężyca do VII domowej Wenus nie będzie aż tak straszna? Martwi mnie tylko, że po zbliżającym się urlopie będę musiała zrezygnować z pracy z uwagi na brak opiekunki dla syna. Teściowa ma mieszane uczucia czy wracać ze mną do UK czy zostać w Polsce. 

Lupka, naprawdę bardzo Ci dziękuję, że podzieliłaś się ze mną swoim doświadczeniem bo daje mi to szersze spojrzenie na zadane pytanie.

Może ja źle postrzegam tranzyty, zwłaszcza kwadratury- że to tylko katastrofy i że wszystko się nie udaje.

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-03-10, 18:14:40

Gringe, czasami na kwadraturach coś się nie udaje, a czasami tak. Kwadratura ma charakter wyzwania, pojawia się jakaś kłoda i trzeba znaleźć przejście. Na kwadraturach człowiek bardzo się krystalizuje w tym czego chce i w jaki sposób chce to osiągnąć, ma silną motywację by odkrywać co jest na prawdę ważne w życiu itd. Co do Neptuna to przypomniało mi się jak koleżanka miała kwadraturę Neptuna w Rybach do władcy Mc posadowionego w swojej godności. Zmieniła wtedy stanowisko (ale ten sam pracodawca) i zaczęła pracować z ludźmi potrzebującymi pomocy (Neptun). Musiała się nauczyć wielu nowych rzeczy z zakresu spraw socjalnych i pamiętam, że czasami miała uczucie bezsilności. Np. widziała, że człowiek nie daje rady, ale przepisy były jakie były, więc miała czasami związane ręce. Więc nie miała wtedy kłopotów z pracą, tylko neptuniczne wyzwanie w pracy. Nie wiem co robisz, ale poczytaj o Neptunie, może przyporządkujesz do niego jakieś zdarzenia czy jakieś nowe funkcje w pracy.

Ps. Udanego urlopu:)

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-03-12, 12:06:33

Bardzo Ci dziękuję Lupka za podsumowanie o kwadraturach. To prawda, że człowiek się wtedy krystaluzuje, dojrzewa. Sama to mogę przyznać patrząc na ostatnie lata które teraz są dla mnie jak życie w bańce mydlanej, z dala od realego życia. W sumie to niewiele mogę powiedzieć o moim życiu z okresu 2007- 2010. A był to czas kiedy miałam więcej sprzyjających, łagodnych tranzytów niż tych wymagających większego zaangażowania ode mnie. Potem nastały lata 2011 aż do dnia dzisiejszego i tu życie robi się...ciekawsze. 2011 wyszłam za mąż, 2012 zmarła moja przyszywana babka, dziadek został przeniesiony do prywatnego domu opieki, zaczęłam wynajmować swoje mieszkanie i użerać się z kolejnymi lokatorami, potem remonty w dwóch mieszkaniach, super wakacje z mężem, urodziny mojego dziecka, wyjazd mojego męża a potem mój z dzieckiem. Osiem miesięcy siedzenia w domu a potem pierwsza praca w UK i nowe znajomości, diagnoza mojego syna i terapie.

To tak w skrócie. I przyznam, że najciekawiej jest w obliczu wyzwania, czyli kwadratury czy opozycji. Ale to mogę powiedzieć po czasie kiedy wszystko już minie i mogę ze spokojem podsumować przeszłość. Osobiście najbardziej lubię sekstyle- bo to szansa którą mogę wykorzystać. Nic na przymus, nie muszę wybierać między mniejszym czy większym złem.

Pomyślę nad tym Neptunem w pracy. Niestety na stanowisko w HR na razie nie mam co liczyć;)

Urlop, tak- teraz zaczyna mnie cieszyć. Nie mam tyle co zwykle rzeczy do załatwienia więc mam dwa tygodnie by nacieszyć się Polską:)

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.