Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Tranzyty

Tranzyt Plutona
maszowa 2011-04-10, 22:47:53

"Energię tranzytu Plutona trzeba rozładować" - od rozmowy "w kuluarach" Konferencji ta myśl wracała do mnie tak natrętnie, aż wreszcie zrozumiałam, że po prostu muszę o tym napisać.

Nasunęło mi się porównanie, które bardziej by pasowało do tranzytu Urana, ale nie widzę w tej chwili nic lepszego - trzeba znaleźć sobie jakiś piorunochron, coś, co pozwoli na uziemienie, umocowanie w znanej i akceptowanej rzeczywistości ... żeby nie zwariować.

Tranzyt Plutona przez Słońce i ascendent można porównać do pomruków wulkanu. Niby stoi się na twardym skalistym podłożu, ale ono drży i wcale nie jest pewne. Czarne chmury się zbierają, robi się groźnie i straszno. I nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać.  Coś nadciąga, człowiek czuje się jakby dosłownie na nic nie miał wpływu.

Najpierw zrozumiałam, że lada dzień zwolnią mnie z pracy, w której tkwiłam od 19 lat, wkrótce potem mama zachorowała na raka. Zaaferowana nowymi problemami, poświęcająca każdą wolną chwilę na pomoc w walce z chorobą, nie miałam ani czasu, ani głowy do tego, by myśleć o czymkolwiek innym.

Pluton uściślał koniunkcję z moim Słońcem, gdy mama po rocznej walce przegrała z rakiem. Przez kolejne miesiące każdej nocy śniła mi się żywa i zdrowa. Jeszcze śpiąc wiedziałam, że to nieprawda, tłumaczyłam jej, że przecież umarła, ale ona następnej nocy i tak wracała.

Wtedy przypadkiem (?) trafiłam w internecie na jakieś forum i znalazłam wątki na temat śmierci, reinkarnacji, duszy. Zwłaszcza teoria reinkarnacji bardzo mi się spodobała. Dawała jakieś poczucie sensu, nadzieję, że cierpienie nie jest tak całkiem na bezdurno, jak sądziłam. Że wszystko się dzieje po coś.

 

Dostałam impuls do przemyśleń. Szperałam w internecie w poszukiwaniu stron ezoterycznych i czytając cudze wypowiedzi układałam sobie w głowie i robiłam porządek we własnej duszy.

Mama wciąż mi się śniła, ale już coraz rzadziej.

Wreszcie którejś nocy przyszła radosna, uśmiechnięta i powiedziała: "chodź, zobaczysz, jaki teraz mam piękny dom" i zaraz potem znalazłam się przed małym drewnianym domkiem stojącym w otoczeniu kwitnących na różowo drzewek. Było ciepło, słonecznie i w jakiś cudowny sposób spokojnie.

Już nigdy potem mi się nie przyśniła. Zrozumiałam, że wreszcie pozwoliłam jej odejść.

Mniej więcej wtedy Pluton tranzytował mój ascendent.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
Marsjanka 2011-04-12, 07:11:19

a ja tak na prędce coś Wam napiszę:) całkiem niedawno zakupiłam sobie Astrocalendarium 2011 - ot tak, żeby zobaczyć jak wygląda ten kalendarz, bo opinie byly rozne i przeglądajać miesiąc kwiecien prawie sie złapałam za głowe  bo taki "humorzasty, pełen złości, irytacji" wypada. Jestem malo sugestywna i jakos kalendarz kalendarzem a zycie swoje, nie sprawdzalam tych tranzytow codziennie.....

Mąż wyjezdzał na zawody sportowe na weekend i jakos tak mi sie smutno zrobilo i pusto jak go nie bylo tesknilam... pod jego nieobecnosc jak poczulam sie samotna postanowilam zmienic swoje zachowane, zobaczylam z perspektywy ze nasze klotnie o nic  tylko psuja atmosfere a nam i tak nic nie daja (mnie oczyszczaja bo ja to musze koniecznie wszystko z siebie wyrzucic i za chwile jest ok) no i wymyslilam ze bede liczyc glosno do 10-20 jak sie zezloszcze, ale nie wybuchne i nie dam sie sprowokowac. W Kazdym razie obiecalam sobie ze nawet tranzyty planet nie wyprowadza mnie z rownowagi, bo skoro wiem,ze cos moze zle dzialac, to rownie dobrze moge w jakis mniejszy sposob temu zapobiec (np polozyc sie spac)

No i jakie bylo moje zdziwienie, akurat na wczoraj pani Konaszewszka pisala ze jest dzien o szczegolnie trudnej aurze, bo kwadratura Marsa do Plutona - w tym tranzycie u wielu osob znaznacza sie tenedencja do gwaltownych dzialan, agresji zlosci itp, zeby unikac sytuacji konfliktowch, bo beda szczegolnie bolesne i trudne

i co???? caly dzien sie zbieraly chmury nad nami... oboje zagryzalismy zeby i zamiast sie polozyc spac, to tak sie niefartownie zlozylo,  sytuacje nawet sprzed kilku dni wstecz ze afera wybuchla i to jaka!!!  na szczescie sie wszystko dobrze skonczylo, ale jak tu nie wierzyc w kosmos?????

ja w progresji mam 3 kwadratury plutona , do slonca do ksiezyca i do merkurego

ale tak naprawde nie wiem czy progresje sa wazniejsze czy tranzyty, czy ktos moglby mi powiedziec dokad to tak bedzie? jak dlugo bedzie taki okres kwadratur przede mna?

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Jasmin 2011-04-12, 07:37:47

Pluton był w stacjonarnym biegu przez całą sobotę -9 kwietnia b.r. Ja miałam lecieć samolotem na Konferencję (bo ta sama cena co PKP) i chociaż Pluton u mnie nie ma w tranzytach złych konotacji, to miałam stracha, bo zawsze, kiedy jest w tym biegu mam problem z poczuciem bezsilności i los narzuca mi zmagania z cudzą władzą (mandat karny, kłótnia z policjantem itp). To zreszta zdarzyło sie taksówkarzowi, który mi opowiedział swoje zmagania z władza w tym dniu.

 

W moim natalnym horoskopie jest kwinkunks pomiędzy Jowiszem (władcą mojego horoskopu) a Plutonem. To zawsze właśnie jest taka nauczycielska nauczka. Tym razem władza okazała się łaskawa, co zawdzięczam z pewnością TR. koniunkcji Słońce-Jowisz. Na lotnisku okazało się, że nie ma mojego opłaconego biletu w systemie komputerowym LOT-u i nie mogę być odprawiona, czyli koniec balu panno lalu... i wracaj do domu kobieto. No ale dzięki uczynności pewnej młodej Wenus (na pewno w Rybach) dało radę odprawić się "na piękne oczy".

Tego samego dnia miałam też problem w hotelu, gdzie twierdzono ,że nocleg nie jest opłacony (jak sądziłam) i należy zapłacić jeszcze raz. Czyli w jednym dniu problemy z pieniędzmi i moim wyjazdem do Warszawy. Pieniądze i wyjazd, krótka podróż - to Merkury a ten był i jest w retrogradacji. Przed wyjazdem zastanawiałam się, co oznacza jego retrogradacja w dniu wyjazdu. Stawiałam na opóźnienia i reminiscencje, powtórki sytuacji z  poprzedniej Konferencji. Teraz wiem, że nie tylko.

 

Pluton w stacjonarnym został złagodzony ponadto tym, że jest w sekstylu do mojego natalnego Punktu Szczęścia.

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
margaux 2011-05-24, 22:04:00

Bardzo miło wspominam tranzyt Plutona przez urodzeniowy Księżyc w Skorpionie. To był najpiękniejszy okres w moim życiu. Gdy tranzytowy Pluton wszedł na mój natalny Księżyc, na świecie pojawił się mój ukochany syn.

W jednej chwili stałam się kompletnie nowym człowiekiem. Nigdy wcześniej nie podejrzewałam siebie o takie pokłady macierzyństwa w sobie.

Ciąża była nie planowana i gdy sie o niej dowiedziałam, wpadłam w szok. Nie czułam się gotowa na dziecko, nowa sytuacja mnie przerastała. Szybki ślub, nowy dom, przerwane studia i ciąża, którą niezbyt dobrze znosiłam.

Miałam wrażenie, ze to wszystko rozgrywa się obok mnie, beze mnie, ale gdy juz wreszcie na świecie pojawiła się ta mała istotka, poczułam się jak nowo narodzona. Miałam tyle siły, energii. Całą mnie przepełniało niesamowite szczęście. Pluton zmienił mnie, a raczej nie, on mnie odkrył, wykopał od środka. Pokazał, że jestem silna, dam sobie radę i odnajde sie w nowej roli, roli matki.

Dla mnie tranzyt Plutona w tym znaczeniu był bardzo łaskawy, ale nie obyło się bez jałmużny, którą trzeba złozyć Plutonowi. Myślę, że jest to znamienne dla jego tranzytów.

Ja, w czasie porodu, otarłam się niemal o śmierć. Było ze mną niewesoło, straciłam bardzo dużo krwi i przytomność. Dziecko w ostetniej chwili wypchnęli mi z brzucha.

Mój mąż natomiast, który aktualnie doświadcza tranzytu Plutona na swoim urodzeniowym Słońcu i Merkurym, bedzie ten czas wspominał jako najgorszy w swoim życiu. Pluton wybebeszył wszystko, co latami było skrywane. Pojawiły się u niego problemy ze zdrowiem. Zwykłe przeziębienie przerodziło się w zapalenie płuc, ktore leczyl miesiąc silnymi antybiotykami. Teraz niewiadomo skąd tryska niespożytą energią, jak ja przed laty po urodzeniu dziecka.

Z moich obserwacji wynika, ze Pluton w tranzycie działa etapami.

Najpierw wywołuje lęk i szok przed nieznanym. Potem uderza w zdrowie i to bardzo solidnie, by potem wynagrodzic cierpiętnika siłą, pozytywnym myśleniem, szczęściem, zdrowiem.

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
genny19 2011-05-24, 22:19:00

Pięknie opisałaś tranzyt Plutona przez Księżyc Margaux. Nie wiem czy to prawda ,ale znak Barana na szczycie 5 domu lub złe aspekty  Marsa do 5 domu mówią o komplikacjach w czasie porodu. Mam znak Barana na szczycie 5 domu. I miałam takie problemy.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
margaux 2011-05-24, 22:41:34

Genny, dziękuję za miłe słowa:)

 

Ja też mam znak Barana na szczycie V domu i pewnie dlatego było ciężko i krwawo. Tego nie wiedziałam, dziękuję za cenną podpowiedź:)

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
Amber83 2011-09-07, 10:49:21

Witam

W ramach pomocy jaką uzyskałam od Was w wątku założonego przeze mnie chętnie opisze tranzyt Plutona przez ASC.

To było zaraz na początku 2008r. jak Pluton wszedł na mój ASC w okolicach 29 Strzelca.  (godzina ur 16:00 i jest pewna i sprawdzona,pisze to bo już któraś osoba próbuje ją podważać ) Przejście Plutona przez ASC jest tego najlepszym dowodem, że jest prawdziwa :)

To było bardzo dziwne , ponieważ w tym miejscu gdzie mam ASC ,Pluton przechodził też retrogradację, więc jeżdził mi po tym miejscu w te i z powrotem. (przechodził przez ASC aż 3 razy!). Znacie kogoś kto doświadczył tego samego?

 

Najpierw w grudniu 2007/styczniu  2008r. podjęłam decycję o tym, że wyjadę do pracy zagranicę na kilka mies. Kiedy wyjechałam do tej pracy Pluton przeszedł przez ASC na stronę I domu. Kiedy wróciłam w czerwcu Pluton zaczął się znowu wracać na stronę XII domu przez ASC.

Niedługo po tym powrocie do PL zaplanowałam sobie swoje pierwsze egzotyczne wakacje na inym kontynencie to było w lipcu 2008r. i co? W tym samym czasie Pluton wracając się usiadł znów na ASC i idzie dalej na stronę XII domu.

We wrześniu 2008r. znalazłam swoją wymarzona pracę - gdzie? na drugim końcu Polski i do tego jeszcze w delegacji ! Co się w tedy działo z Plutonem? wszedł w ruch prosty i znów przejechał po ASC.

Pracę podjęłam w październiku  Pluton juz nie wracał się przez ASC do domu XII tylko wkroczył pewnie do I domu.

Wyglądało to mniej więcej tak, że kiedy Pluton siedział na ASC to rodziły się w mojej głowie pomysły ze zmianą miejsca zamieszkania przynajmniej na jakiś czas i wcielałam to szybko w życie.

Kiedy Pluton wchodził w ruch wsteczny to ja wracałam do domu rodzinego. Kiedy przechodził ostatni raz przez ASC to  podjęłam odważną decyzję o nowej pracy w nowym miejscu, nowym otoczeniu z zupełnie nowymi ludźmi.

Mój Pluton natalnie siedzi w 9 domu więc przechodząc przez ASC uruchomił to co znaczy natalnie  w horoskopie, a dom 9 to przecież wyjazdy, podróże, edukacja - jak dla mnie to oznaczało naukę przez podjęcie pracy nowej roli - musiałam nauczyć się wielu rzeczy, które były mi niezbędne w pracy.

 

I jeszcze coś ważnego. Zawsze marzył mi się taki spontaniczny wyjazd, prosto przed siebie ( to chyba zasługa ASC w strzelcu), aby opuścić to miejsce w którym żyję a się duszę,ale brakowało mi motywacji. I tranzyt Plutona przez ASC mi to dał, jakbym na niego czekała z utęsknieniem. Zanim to nastąpił pogrążona byłam w niemocy znalezienia pracy i zmiany w życiu czegokolewiek. To był czas zastoju.

 

Tranzyt Plutona odkryłam przypadkiem kiedy zaczęłam się interesować dogłębniej astrologią. Kedy połączyłam moje wyjazdy z tranzytami to mnie olśniło i zaczęłam zagłębiac się dalej i dalej.

Tranzyt Plutona odczułam bardzo,mega pozytywnie :) Natalnie jest w  sekstylu do Wenus , Księżyca, Neptuna. i kon z Saturnem choć Saturn jest już w znaku skorpiona i nie wiem czy ta koniunkcja wogóle istnieje?

Mógł tutaj też zadziałać/pomóc tranzyt Jowisza w trygonie do natalnego Słońca, oraz tranzyt Słońca przez Merkurego władcę domu pracy, więc może dlatego to wszystko tak DOBRZE  odczułam. 

W tym samym czasie Saturn  dreptał mi mocno po Słońcu bo w koniunkcji i tu tez nie odczułam jego tyrającej mocy, o której się naczytałam to i owo. Sądzę, że nie każdy tranzyt Plutona przez ASC jest tak dobrze odbieranay  i zależy to od predyspozycji z horskopu natalnego. To był najlepszy okres w moim zyciu.

Aha, po drodze rozpadł się mój związek, ale to było akurat dobre, bo uwolniłam się od chorej relacji, a znalazłam nową miłość :) z która jestem do dziś.

Dla ciekawskich wkleję kółko z tranzytem na dzień znalezienia pracy.

Jeśli widać coś w tm kółku więcej to proszę o komentarz, chętnie poczytam-dołożę jeszcze coś od siebie.

 

Tematów: 7
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2011-08-27
Jasmin 2011-09-08, 21:35:50

Trzykrotne przejścia Plutona są typowe dla tranzytu przez ASC. Ja miałam tak. Trzecie przejście jest najbardziej "owocne". Dzięki za podzielenie się osobistym doświadczeniem Usmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Marsjanka 2011-09-14, 14:44:08

Mi tranzytuje teraz Vdom i mam problemy z synem....

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
acrux_79 2011-09-14, 20:22:03

Oj, bez przesady ! Zbyt potężne uogólnienie to jest chyba... Postaraj się znaleźć obecne tranzyty w horoskopie syna, np uderzenia na Księżyc, IC, albo Twoje uderzenia na ważne miejsca. Źródło problemu będzie miało znacznie większe uzasadnienie, aniżeli sam bidny Pluton.

 

Klasycznie rozumując, podczas wejścia Plutona do domu drugiego (założmy, że nastąpiło to między 1999 a 2001) nie miałem kompletnie żadnego problemu z pieniędzmi, tylko ze ... sobą samym. Nie kupuję "koncepcji" że na końcu znaku nagle i niespodziewanie zadziałał.

 

Tak samo u mojej partnerki - Pluton siedzi jeszcze w tym domu szóstym, opuszcza go pomału, a problemy ze zdrowiem zaczęły się wygaszać około 2 - 3 lata temu. Tu nie ma żadnej reguły ! Zostawmy w spokoju tego Plutona i dajmy mu żyć. On działa często fenomenalnie jeśli chodzi o tranzyty względem planet i osi podstawowych, ale przebywanie w domu to zbyt subtelny i długofalowy okres czasu, aby dostrzec w tym jedno charakterystyczne wydarzenie. Większość ludzi nawet tej "fali" nie zobaczy. 

Strauss Kahn np. ma od trzech lat Plutona w domu VI. Ale to nie współpracownicy go dobijają, ani zdrowie mu nie pada. Zostaje oskarżony od strony VII i XII domu (podejrzenia – słuszne zapewne ) o gwałty, ze strony wrogów ukrytych i jawnych. Ja bym był b. ostrożny w formułowaniu zdania, że "Pluton przez dom = problem domu". Prędzej już .... Saturn... !

 

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-09-14, 20:30:32

Swoją drogą, dzięki Amber za wstawienie zdjęcia. Najpierw wyczułem z niego energię plutoniczną (powinienem raczej wyczuć Neptuna). Ale jeśli chodzi o Twoje ośmiodomowe potencjały oraz tranzyt Plutona - to wszystko zaczynam rozumieć i układa się.

 

Tymczasowo sam wrzucę zdjęcie. Od razu uprzedzam, że na każdym zdjęciu wyglądam inaczej. Tu widać akurat mix Skorpiona i Saturna, ale częściej chyba jednak uraniczność mocna przebija. Wysokie czoło mam od nastolatka, więc wybija "koziorożcowatość", włosy były zmieniane kilkanaście razy (także na łyso + farbowanie + jeżyki + żel + grzywka + paź... ). Trudno to sklasyfikować. 

 

Zauważyłem jednak jedną kwestię, że podczas Neptuna, albo Plutona kobiety częstokroć... zmieniają znacząco wyglądf !

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-09-14, 20:32:14

Zdjęcie dodane, zobaczymy czy się pojawi, czy mój komputer szwankuje. Ma tak czasem... ...

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Marsjanka 2011-09-14, 22:00:37

Fajnie tak jak są wstawione zdjęcia:) milo wiedziec, kto co pisze i jak wyglada:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
acrux_79 2011-09-14, 22:04:14

Ja na każdym wyglądam inaczej, a na Facebooku to jeszcze jestem "łysy" Oczko

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
margaux 2011-09-14, 22:12:58

Kilka fotek i jak zrobiło się kolorowo i po domowemu na forum.

Ta żółć koszulki Acruxa fajnie konweniuje z moimi czerwonymi krzesłami, hahah :)

Muszę częściej teraz stawiać posty przy postach Acruxa, ach ta moja słabość do kolorów :)

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
Jasmin 2011-09-14, 22:32:23

O matko, faktycznie ile tu twarzy sympatycznych ... i jakoś tak tłumniej i weselej. Może pozostali swoje także wstawią? Fajnie byłoby też zmieniać co jakiś czas fotkę, może być po zmianie fryzury na łysoOczko i na innym krześleUsmieszek...Bardzo lubię fotografie...

 

pozdrawiam wszystkich :)

 

PS. A swoją drogą macie zdrowy dystans do siebie- sądząc po zdjęciach.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Magnolka 2011-09-14, 23:27:00

Hmmm..ja nie moge swojego wstawić-jakieś "kobyły" mi wychodząZazenowanie

Tematów: 7
Odpowiedzi: 173
Dołączył/a: 2011-06-22
genny19 2011-09-14, 23:37:23

Może trzeba zmniejszyć zdjęcie przed wysłaniem.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-09-16, 07:44:12

Udało się jak widzę.Usmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-09-16, 08:23:31

 Acrux napisał, że Strauss-Kahn nie cierpi z powodu tranzytu Plutona w VI domu.

 

Właśnie VI dom Strauss-Kahna go nęka. VI dom to osoby podległe, usługodawcy (Np. pokojówka, sprzątaczka). Tam sa też osoby z którymi stykamy się z tytułu wykonywanego zajęcia zawodowego (np. dziennikarki-jedna go skarży o próbę zgwałcenia ). Nieprawidłowo wykorzystywana energia Plutona w VI domu (seks w pracy) powoduje wrogą reakcję innych (przez XII dom). Dom VI to również wynik naszych V-domowych dokonań jako derywacyjny II dom (korzyści lub ich brak). W VI domu powstają opinie otoczenia, w tym zawodowego i pracowniczego na temat naszego postępowania.

 

(polecam Dom VI , tam to dokładniej opisałam)

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Marsjanka 2011-12-07, 13:46:31

Na szczęście mi się kończy kwadrat Plutona do Księżyca (aplikujaca 1*) - przyniósł mi śmierc mojego ojca, a mojemu mężowi dokładnie kwadrat Plutona do Księżyca (aplikująca 1*) przyniósł śmierć matki. Kwadratura aplikacyjna  Neptuna z Księżycem (1* ) u mojego męża, a u mnie kwadrat separacyjny 1* z Księzycem. Przypadek???  Oczywiście w czasie trwania tego tranzytu sporo dobrego się wydarzylo, był ślub,  urodziłam dziecko, ale zastanawiające jest to, że w czasie trwania ciąży pochowałam i teściową i ojca...

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
lupka 2011-12-07, 14:48:55

Tranzyty Plutona – nawet te harmonijne do najprzyjemniejszych nie należą- co obserwuję obecnie na mojej przyjaciółce jak się miota i co się dzieje w jej życiu. Zajrzałam Marsjanko do Twojego horoskopu (u mnie  kwadratura Plutona do Księżyca uściśli się na początku 2014, pewnie pod koniec 2013 już coś się będzie działo- zakładając, że będzie mi dane o tym się przekonać). Twój Księżyc urodzeniowo w koniunkcji z Plutonem, a Pluton włada IV domem na spółkę z Marsem, więc pewnie stąd takie uderzenie w sprawy IV domu. A na dzidziusia to miałaś jeszcze jakieś inne tranzyty?

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2011-12-07, 15:01:52

Lupko, na dzidziusia (na dzien odczytania testu ciązowego) miałam trygon Jowisza do Słonca (urodzeniowo mam ich w koniunkcji) sekstyl Słonca do Saturna (mam w ich w sekstylu w natalnym), jesli chodzi o Plutona to w był w koniunkcji ze Słońcem, wchodził mi do VI domu Koziołka Ceres mialam w koniunkcji z Saturnem, Mars miał kwadraty do Marsa i Wenus

w progresjach Księżyc wchodził do mojego 5 domu Strzelca, Słońce w Raku w domu 11.

 

w momencie urodzenia dziecka miałam Marsa na ASC,

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
adili 2012-01-23, 13:20:50

Witam, jestem niedawno na forum, mam wiele pytań w temacie Plutona. Mam Pl. na Asc. w 9st. Wagi. Pluton wlazał na na mojego Marsa w 2007, wtedy pojawiły się mysli o rozwodzie. to co się działo od tatego czasu, to mozna opisać jak przeoranie wszystkiego co było, bolesne z jednej strony, i wyjscie z gruzów, nawet zywa i cała, silna ale obolała - rozwód, starszy syn w okresie nastolatkowania - koszmar, zmiana pracy - 5 razy, długi. ale znalazłam dwa nowe hobby - sport - rolki i wspinaczka. Wewnętrznie sie czuję tak, jakby ta którą pamieątam siebie z 5-6 lat - to nie ja.

Do czego zmierzam - teraz ma Plutona w kwadracie do Asc i w opozycji do Mc i ta przez najblizsze pare lat. I po prostu się boje.

Jeżeli ktoś ma doswidczenia z Plutonem w takich tranzytach, chętnie poznam doswiadczenia i wrażenia.

 

pozdrawiam wszystkich :)

Tematów: 0
Odpowiedzi: 1
Dołączył/a: 2012-01-20
Jasmin 2012-01-24, 08:00:22

Witam,

 

czy mogłabyś podać gdzie teraz mieszkasz? W Twoich danych w Bazie danych osobowych brak tej informacji.

 

Czy w radix Adili ASC nie wypada w 9 st. 51' Lwa? To pytanie do tych, którzy mają wejście do Bazy danych. Wg podanego przez Adili miejsca urodzenia i jego koordynatów mi tak wychodzi. Zresztą popatrzcie na wykres w Bazie. Jaki ASC wynika z Waszych obliczeń?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2012-01-24, 09:41:18

Tak ascendent wypada w Lwie.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-01-24, 11:12:54

Istotnie, ASC w natalnym horoskopie wypada w znaku Lwa. Podejrzewam jednak, że informacja o Plutonie w 9 stopniu znaku Wagi  odnosi się do tranzytów, bo jak nie patrzeć, tworzy  kwadraturę, tyle że ASC tranzytowym oraz opozycje w tranzytowym MC. I chyba tę informację  Adili miała na uwadze.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2012-08-14, 15:33:47

Maszowa ładnie zaczęłaś ten wątek o Plutonie, energię jego trzeba rozładować czy masz pomysł co ja powinnam robić, znowu wchodzi mi Pluton w kwadrat z księzycem; np dzisiaj mam na tą chwilę tranzyt Księzyca do Plutona kwadraturę separacyjna 3*, a Plutona do Księzyca kwadraturę aplikacyjna 3* (natalnie są w koniunkcji)

Czy to jest możliwe ,żebym nie znala tych napięć?

 

 

Nerwy mam napięte, jeszcze do tego dochodzi Merkury który lezie po Saturnie.. (na szczęscie tfu tfu tfu nerwobóle ręki mnie nie dotykają)

wymyśliłam ze zatopienie sie w lekturze z ezoteryki i jakies wylanie słow na papier moze rozładuje moje emocje , macie jakieś pomysły??

 

Mam nadzieje ze te kwadratury nie doświadczą mnie tak jak dwa lata temu ...

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
maszowa 2012-08-14, 22:54:22

Nie jestem ekspertem "od Plutona", więc nie bierz sobie do serca tego, co powiem, ale na moje oko to Ty już nie musisz się martwić jego kwadraturą do natalnego Księżyca. Tam, co miał zrobić, to już pewnie zrobił, teraz czeka Cię ważniejsza przeprawa - na wiosnę 2013 zacznie się kwadratura do natalnego Plutona.

Myślę, że nie można patrzeć wyłącznie na jedną planetę, choćby była najgroźniejsza, inne mogą ją wzmocnić albo osłabić. Dwa lata temu, w czasie tamtej kwadratury Pluton/Księżyc, przez Twój 8 dom tranzytowały Jowisz i Uran, ta skumulowana energia pozwoliła na tyle zarówno smutnych jak i radosnych wydarzeń. Teraz (na wiosnę 2013) do kwadratury Plutonów dojdzie koniunkcja Saturna z natalnym Uranem w 4 domu i koniunkcja Jowiszów, a Uran utworzy kwinkunks ze swoją pozycją natalną. Oj, będzie się działo. Ale o jednej bardzo ważnej kwestii nie można zapominać - im bardziej się boisz zmian, które przynoszą te tranzyty, tym ciężej przez to przejdziesz. Są sprawy, które po prostu muszą się wydarzyć - do nich należą narodziny i śmierć, bo temu rytmowi podlega wszystko na świecie. Inne zmiany także dzieją się PO COŚ, tyle że człowiek rzadko kiedy jest w stanie pojąć choćby małą cząstkę całokształtu. Moim zdaniem jedynym sposobem na przetrwanie jest próba "popłynięcia z prądem", ale z własnym sterem. Czyli jak już się coś kroi, to można spróbować tak pokierować zmianami, by coś ugrać na swoją korzyść. Byle z głową, nie na wariata i nie z motyką na słońce. Oczko

 

I wiesz, jak już tak się rozpisałam, to mi przyszła do głowy odpowiedź na Twoje pytanie - zajmij się na poważnie tarotem, bo widzę, że masz do tego zacięcie. To bardzo dobry sposób na rozładowanie energii Plutona, bylebyś nie kładła kart sobie samej, bo to już nie jest dobry pomysł.

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2012-08-15, 09:37:57

Dzięki. Pewnie że się boję, lubię zmiany, ale kontrolowane, nie nagłe, niespodziewane nawet jakby miały być szczęśliwe:) Zdecydowanie wolę żeby się nie działo niż działo...

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
maszowa 2012-08-15, 14:10:47

Pluton nie działa nagle, dostałaś mnóstwo czasu by się przygotować psychicznie. Problem w tym, żeby się odpowiednio spiąć w sobie i jakoś to przeżyć. Usmieszek Po to właśnie szukasz ujścia dla tej energii, która Cię przytłacza.

Zastanawia mnie Twoje "Zdecydowanie wolę żeby się nie działo niż działo..." - czy to tak działają osie w znakach stałych ?

Pytam, bo tego nie znam, moje są w zmiennych i kardynalnych, dla mnie zmiany to najlepsze co się może przytrafić Oczko, chociaż też wolę być psychicznie przygotowana.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2012-08-16, 04:01:08

Nie wiem dlaczego tak napisałam, pewnie zważywszy na okoliczności, i tak się u mnie ciągle coś dzieje, (mialam nadzieje na chwile spokoju:)) ale faktycznie teraz wpadlo mi coś do głowy, przypomniałam sobie sytuacja sprzed kilku miesięcy, kiedy strasznie broniłam się przed zmianą warunkow pracy... a okazalo, się ze dzieki temu ze je zmieniłam, zaczełam robić coś innego, nie wiem czy bardziej ciekawego, ale innego - co dla mnie jest wybawieniem. Różnorodność to moje drugie ja, nie porafie robic jednej rzeczy przez dluzszy czas, bo mnie zabija. Normalnie to każda zmiana powinna przechodzić w miarę płynnie, ale nie w moim przypadku u mnie zawsze zmiana stwarza napięcia emocjonalne, dopiero później stres opada, myślę, zastanawiam się kalkuluję i podejmuje kroki. Zmiany nieuchronnie nadchodzą, tylko ja jestem ciekawa jak się ma ten tranzyt Saturna do natalnego Urana w 4d? Bedzie mi jechal po tej planecie i utowrzy opozycje do merkurego (tez nic nowego bo i tak mam napięciowy aspekt w natalnym) i kwadrat do natalngo SaturnaZaskoczony ...  samo myslenie juz mnie wzdrygaUsmieszek

Ponadto, jak spojrzałam na progresje i radiks (na ktorych sie nie znam, ale  interpretuje je tak jak kazdy inny apsekt) to Pluton jest w kwadracie do Słońca,a Saturn w kwadracie do ASC.

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
akinoreew 2012-12-09, 00:44:14

Witam,

 

U mnie w tej chwili Pluton powoli tworzy koniunkcję z ASC, dodatkowo Saturn na urodzeniowym Plutonie... Bardzo mocno zastanawiam się nad tymi aspektami. Nie wiem, czy nie zasugerowałam się tym wszechobecnym zdaniem o Plutonie, że burzy wszystko - jest jak huragan. Widzę u siebie ogromny niepokój, jakby piętrzące się nad głową chmury i oczekiwanie na najgorsze. Zastanawiam się, co u mnie może przynieść Pluton? To co czuję to akurat ogromną wewnętrzną potrzebę zmiany - jakbym pewnego dnia obudziła się i stwierdziła, że dosłownie wszystko w moim życiu do tej pory było 180 stopni od tego jakie powinno w rzeczywistości być...

 

pozdrawiam wszystkich, i choć rzadko piszę, to często czytam ;)

Tematów: 0
Odpowiedzi: 5
Dołączył/a: 2011-08-02
joanna_diana 2014-06-07, 14:05:49

O plutonie powiem tyle,że gdy tranzytował moje ic, rozpoczął sie rozpad mojej rodziny i ówczesnego związku. Było ciężko, ale po tranzycie plutona powstał nowy związek, czuję teraz ,że to wlaśnie ta odpowiednia osoba, z którą powinnam być. Mam zupełnie inne ,ale lepsze życie:)

Tematów: 6
Odpowiedzi: 70
Dołączył/a: 2011-09-17
genny19 2014-06-07, 14:40:04

Joanna_diana .Twój dzisiejszy wpis ładnie widać po twoich tranzytach . Księżyc koniunkcja natalny Pluton a Słońce w koniunkcji  z  natalnym Merkurym.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
joanna_diana 2014-06-07, 15:33:51

Genny19 czy masz na mysli napięcie wewnętrzne, lęki i niepokoje? Księżyc na plutonie? Dopiero zwrociłam uwagę na to,że dziś właśnie słońce wchodzi na mc. Może bedzie trochę więcej optymizmu i nadziei.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 70
Dołączył/a: 2011-09-17
genny19 2014-06-07, 15:55:15

Nie  mam na mysli  napięć i niepokojów. Tylko dziś napisałaś  o tranzycie Plutonie  przez twoje IC(Księzyc) .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
joanna_diana 2014-06-07, 16:14:58

Rzeczywiście:) Natomiast tranzyt plutona przez 4 dom miałam w 2002 roku.To był rok zmian, które rozpoczęły moje nowe życie. Po gruzach musiałam stworzyć coś nowego i lepszego.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 70
Dołączył/a: 2011-09-17
rudziak 2017-08-03, 13:52:16

To mój pierwszy post tutaj, więc przede wszystkim "dzień dobry" :)Trafiłam na to forum w poszukiwaniu informacji o tranzycie plutona przez słońce, bo nastraszona różnymi opowieściami chciałam się jakoś na to wszystko przygotować. Od dłuższego czasu pluton wałkuje się po moim słońcu ( a dokładnie uściślił już koniunkcję 08.03.17, 04.06.17 i teraz zrobi to 06.01.18) no i tutaj jestem trochę zdziwiona, bo może teraz zapeszę ale wydaje mi się, że nie dzieje się nic spektakularnego. Ja wiem, że w temacie astro dopiero raczkuję ale byłam przygotowana na krwiożerczego plutona, a na razie nie jest ani lepiej ani gorzej niż w moim dotychczasowym życiu. czy to jest możliwe czy nie ma takiej możliwości i dopiero mnie ten pluton pozamiata ?

Owszem wmotałam się w tym tranzycie w związek, który nie specjalnie ma szansę na happyend ale bez tego tranzytu też wchodziłam w takie związki dlatego trudno mi to powiazać.

Mam trochę poczucie, że na wiele rzeczy w moim życiu jest już za późno, że najprawdopodobniej nie poukładam sobie już życia partnerskiego, nie będę miała drugiego dziecka i takie tam ale nie sądzę, żeby ta świadomość była spowodowana plutonem. Czy może jednak tak ? Czy może tak być, że pluton nie spowoduje żadnych namacalnych zmian, a tylko trochę poprzestawia w głowie uświadamiając niektóre sprawy ?

Natalnie mam pluton w kwadracie do słońca i może to powoduje, że on mnie już przećwiczył Oczko

Tematów: 0
Odpowiedzi: 5
Dołączył/a: 2017-08-03
starybosman 2017-08-03, 15:58:01

Może i nic się nie dzieje, jak utrzymujesz. Proponuję jednak spojrzeć wstecz i przypomnieć sobie sytuacje, zdarzenia z Twojego życia jakie miały miejsce w listopadzie 1996, gdy bieżący Pluton  tworzył koniunkcję z natalną Wenus. Grudzień 2003 to koniunkcja tranzytującego Plutona z Neptunem, też w znaku Strzelca i też w 4 domu natalnym. Istotne znaczenie może mieć rok 2009, kiedy to w październiku natalny Pluton utworzył koniunkcję z tranzytową Wenus przemierzającą znak Wagi.  Wydaje się, że znaczący mógł być listopad 2009, bowiem wtedy natalny Merkury spotkał się z Plutonem, który wszedł w znak Koziorożca. Także swoje wniósł  Pluton  jesienią 2011, gdy pozycję natalnego Plutona aspektował koniunkcją Saturn, a kilka dni później swoje dołożyło Słońce. Retrospekcja pomoże, a przynajmniej powinna, wskazać co się działo nie tylko na zewnątrz, ale przede wszystkim w Twoim wnętrzu, na subtelnych poziomach świadomości. Oceń też, czy doświadczenia z minionych lat, nawet w wersji pozytywnej, nie były jednak bolesne. Weź pod uwagę także i to, że z czegoś trzeba było zrezygnować, coś odrzucić, by żyć. Uwzględnij i to, że owo polepszenie ( czy wolność ), odbyło się za cenę jakiegoś cierpienia. Postaraj się dostrzec następstwa przyczynowo - skutkowe.  Z takim "bagażem " łatwiej będzie zrozumieć jak zareagujesz na  tranzyt Plutona z natalnym Słońcem i zarazem kwadraturami między  Plutonem natalnym i bieżącym.  Obwinianie Plutona ( czy każdej innej planety ) za własne nieporadności jest "pocieszeniem " na bardzo krótki dystans.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
rudziak 2017-08-03, 17:06:13

Dziękuję bardzo za odpowiedź/ podpowiedź. W 1996 byłam w liceum i to był bardzo "towarzyski" czas. Otworzyłam się na ludzi i faktycznie było to dość przełomowe, bo wcześniej byłam mocno wyalienowana. W 2003 roku, jakoś pod koniec właśnie, zamieszkałam z moim wtedy przyszłym mężem. Na pewno była to duża zmiana ale wtedy tez odbierałam ją na plus. Pod koniec 2009 roku podjęliśmy z mężem decyzję, że się rozstajemy. Wtedy na pewno było to trudne ale perspektywicznie nie żałuję tej decyzji. A jesienią 2011 wpadłam na pomysł zmiany pracy, który zrealizowałam dopiero rok później ale sam pomysł był właśnie z 2011. Rzeczywiście te wszystkie zdarzenia były znaczące i pozostawiły ślady, bo coś zmieniały bezpowrotnie ale widzę, że jednak w większości były na osi ja - otoczenie. Czyli w tym tranzycie przez słońce tez powinnam bardziej upatrywać zmian w moim podejściu do ludzi czy otoczenia ? 

Jestem bardzo daleka od obwiniania planet, cyfr czy ludzi za swoje niedoskonałości bo doskonale wiem, że one są we mnie. Pytam bo od jakiegoś czasu (trochę z doskoku :) ) podczytuję coś astrologicznego i staram się to przekładać na swój horoskop bo jednak na żywym przykładzie najłatwiej mi coś zrozumieć :) 

Tematów: 0
Odpowiedzi: 5
Dołączył/a: 2017-08-03
starybosman 2017-08-03, 19:17:40

Zwróć uwagę na to, iż natalny Pluton tworzy koniunkcję z bieżącym Jowiszem, ale tenże Jowisz jest w kwadraturze do tranzytowego Plutona. Z tego punktu widzenia wskazane jest dostrzec jakie też możliwości niesie Jowisz, starać się do nich odpowiednio przygotować, i wreszcie dobrze ( właściwie ) wykorzystać. Taki aspekt Jowisza z natalnym Plutonem występuje raz na 12 lat. Jowisz dużo daje, Pluton to skarbiec cennych ( lecz głeboko ukrytych ) dóbr. Spotykają się w 2 domu natalnym, stąd  może to zaowocować korzyściami na niwie duchowej ( zgłębianie astrologii ?), ale niewykluczone jakieś zyski finansowe, raczej przez szczęśliwy zbieg okoliczności. Mając na względzie aspekt bieżącego Jowisza do natalnego Słońca trzeba zwrócić uwagę na to, by zbytnio nie zadufać się w swoje siły, możliwości, bo mogą wystąpić poważne problemy.  Patrząc na aspekt Plutona do Slońca natalnego to z jednej strony mamy przypływ sił witalnych w znaczeniu ujawnienia się ukrywanych dotąd zdolności, a nie można wykluczyć, że "idzie się w lud " ( działalność społeczna ?). W sferze osobistej taki układ sygnalizuje poważne pęknięcia w relacjach, jakiś brak wystarczającego nasycenia, co prowadzi do czystek w relacji. Układ tranzytowy ma miejsce w 5 domu, stąd chyba nastąpi jakaś istotna zmiana w wyobrażaniu samej siebie, odkrycie siebie, docenienie talentów, uzdolnień. Trzeba jednak mocno zapamiętać sobie, iż Pluton niczego nie daje za darmo, bo za wszystko wyznacza cenę ( bywa, że wysoką ), stąd też może być tak, że w jednym miejscu przybędzie, ale w innym się straci. Jak nie patrzeć, czeka poważna praca, bo i chęć wypróbowania siebie w nowych okolicznościach, ale też granice wytrzymałości , gdzie istota zawiera się nie w tym, co się robi, ale jak się robi i przede wszystkim - po co. Reasumując, do wszystkiego trzeba podejść z głową, rozwagą, elastyczną strategią, rozważeniem nakładów,i spodziewanych zysków. Zechciej zapamiętać, że w znaku Koziorożca, czyli tam, gdzie zachodzi koniunkcja Plutona i Słońca, jest egzaltowany Mars, a na dodtek sam Pluton to wyższa oktawa Marsa. Stąd  miej na względzie, by działać z głową, na wszelki wypadek owinietą zimnym ręcznikiem. Czasem też  przyda się też szklanka wody, nie przed, nie po, ale zamiast.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
rudziak 2017-08-03, 20:50:09

Właśnie sama od jakiegoś czasu czuję, że skutki nieprzemyślanych działań mogą mi sprowadzić kłopoty na głowę i aż sama siebie nie poznaję. Pracuję bardzo nad tym, żeby nie dać się ponosić emocjom i nawet język mi się ostatnio przytępił ;) Zawodowo pracuję poniekąd z ludźmi z zewnątrz ale Ty masz raczej na myśli działalność charytatywną jak myślę. Natomiast to co robię jest zwykłym etatem gdzie nie mam możliwości zarobić ni więcej ni mniej więc myślę, że jeśli gdzieś mi przybędzie to w jakiś innych wartościach :) 

Patrząc w styczniu na mój tegoroczny solariusz miałam nadzieję, że ten pluton przywieje mi w relacji cos na plus ale z tego co czytałam pluton lubi sprzątać. A sama wiem, ze tam nie do końca wszystko działa jak należy. Tyle tylko, ze w sumie weszłam w tą relację też na tranzycie Plutona. Czy jest opcja, że "dostałam" to tylko po to, żeby się czegoś nowego o sobie dowiedzieć ? Wiem, że to patetycznie brzmi ;) 

Tematów: 0
Odpowiedzi: 5
Dołączył/a: 2017-08-03
starybosman 2017-08-03, 23:03:16
Zasadnie przywołałaś solariusz.. Wedle astrologii tradycyjnej, władcą solarnego ascendentu jest Mars, także Mars jest profekcyjnym władcą roku, a na dodatek posadowiony został w Rybach, gdzie jest władcą troistości nocnej, w dekanacie Saturna i termach Wenus. Żeby dopełnić całości, warto dodać, iż także Mars rządzi w firdariach, do spółki z Jowiszem. Nie dziw więc, że energia Marsa zwiastuje działania emocjonalne,  Także rzut oka na żywioły solariusza pokazuje dynamikę wody z ogniem, co przy jakości zmiennej ma swoje konsekwencje. I żeby było jeszcze ciekawiej, do dwadasamsowy ascendent solarny wypada w znaku Koziorożca, gdzie Mars jest egzaltowany.  Takie bogactwo wymaga jednak odpowiedzialnego strażnika do właściwego skanalizowania energii.
Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
rudziak 2017-08-04, 09:05:01

O jejku :) Z grubsza wiem co to profekcje i jak wyznaczyć profekcyjnego władcę. Wiem też, że jeśli jest beneficzny to dobrze, maleficzny gorzej. Ale moja wiedza astrologiczna jest jeszcze baaardzo malutka ale rozumiem, że ciężka energia gra mi i będzie grała na emocjach. I chyba już rozumiem, że w ostatecznym rozliczeniu to przejście plutona przez słońce nie będzie jednak niezauważalne. Zabawne jest to jak łatwo pod koniec zeszłego roku, patrząc pobieżnie na solariusz, zafiksowałam się, że ten rok będzie miły i lajtowy Pokazuje jezyk

Tematów: 0
Odpowiedzi: 5
Dołączył/a: 2017-08-03
rudziak 2017-08-04, 13:14:58

Po przemyśleniu, raz jeszcze, tych wszystkich dat, które wskazałeś mi w pierwszym poście, widzę, że jednak pluton zawsze jechał mi po relacjach d-m. Przypomniałam sobie jeszcze akcje z 1996 i 2011 i tutaj jednak też szło o facetów. I rzeczywiście każdy z tych związków był dla mnie trudny i w jakiś sposób mnie zmieniający.

Dziękuję raz jeszcze za naprowadzenie na właściwy tor :)

Tematów: 0
Odpowiedzi: 5
Dołączył/a: 2017-08-03
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.