Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Tranzyty

Przejście Saturna przez Ascendent
margaux 2012-02-01, 21:56:56

Szóstego października tego roku Saturn ostatecznie pożegna znak Wagi i przejdzie do Skorpiona.

Ta niezbyt już odległa perspektywa, nie napawa mnie zbytnim optymizmem, mnie, ascendentalnego Skorpiona. Nie jestem tu odosobniona, co z kolei wpływa pozytywniej na mnie, bo i Lisek i Acrux i bodajże Genny, to moje ascendentalne rodzeństwo, które zderzy się w krótce z tranzytem Saturna.

 

Generalnie tranzyt Saturna przez Ascendent nie cieszy sie dobrą opinią, bo skutecznie osłabia siły życiowe delikwenta, wpływa negatywnie na jego wydajność, a i nie rzadko grozi utratą  bliskiej osoby. Z nielicznych pozytywów doczytałam, że przy przejściu Saturna przez Asc powstają solidne podwaliny pod nowe życie, zawodowe lub prywatne.

Gdy tak zaczęłam zagłębiać się w temacie, to uświadomiłam sobie, że jakieś 28 lat temu lekcję Saturna już w tym miejscu zaliczyłam i to pozytywnie. Tak się akurat złożyło, ze gdy Saturn zaczął krążyć wokół mojego Asc, ropoczęłam naukę w LO i był to dla mnie okres szczególnej pracy nad sobą oraz czas intensywnej nauki. Natalnie Saturna mam posadowionego w VI domu w Byku i jest on władcą domu III. Byl to także czas, gdy szczególniej zaczęłam dbać o siebie, codziennie gimanstykując się i robiąc jednodniowe głodówki oczyszczajace organizm z toksyn.

Tak się zatem zastanawiam, co przyszłoroczny tranzyt Saturna przez Asc może mi zaserwować tym razem?

Jakie sa Wasze doświadczenia i czy moje obawy nie są zbyt wyolbrzymione?

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
Odpowiedzi
genny19 2012-02-01, 23:44:24

Pierwszego tranzytu Saturna przez Ascendent nie pamiętam ,bo mialam 2 lata. W czasie drugiego tranzytu zmieniłam całkowicie kierunek pracy ; z laboratorium na pracę przy roślinach.

Mój syn w czasie tranzytu Saturna przez ascendent zdawał egzaminy na studia magisterskie z angielskiego,nie dostał się i w następnym roku dostał  się na studia mechaniczne .,więc całkowita zmiana kierunku nauki.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
lupka 2012-02-02, 01:19:45

Margaux u Ciebie Saturn natalnie nie jest mocno aspektowany. To może tak nie narozrabia? Czy tranzyty Saturna zaliczasz u siebie do tych najbardziej odczuwalnych? Np. kwadratury i opozycje? Twój Saturn będzie robił poza koniunkcją do Asc. sekstyl do koniunkcji Plutona z Jowiszem i będzie też trygon Jowisza do Asc z VIII domu. Więc może będzie to czas, w którym zawodowo/finansowo coś się zmieni? Myślę, że ten Saturn przewartościuje Ciebie trochę i zaczniesz inaczej patrzeć na życie. Spoważniejesz a raczej spojrzysz realiom w twarz- w tym sensie, że zaczniesz więcej od siebie oczekiwać i jak będziesz dążyła do czegoś to uwaga będzie skierowana tylko na konkrety. Ale w tym czasie jest też jednocześnie kwadratura Neptuna do Merkurego w koniunkcji ze Słońcem; Merkury włada X, VIII a położony jest w VII domu, Słońce IX domem. A później Neptun przejdzie przez Ic, co może mieć wpływ na karierę (w kilku horoskopach widziałam na przykład przy przejściu Neptuna przez Ic utratę pracy albo dobrowolne odejście, bo to jednak nie to, i poszukiwania czegoś nowego- takie trochę chaotyczne z dozą niezdecydowania). Kwadratura Neptuna do planet w VII domu może mieć wpływ na partnerstwo.

 

 

W sumie każdy tranzyt jest indywidualnym doświadczeniem. Tak ogólnie to wydaje mi się, że Saturn idąc przez Asc wskazuje na to, że przyszedł czas, żeby rozpocząć nowy etap w życiu. Dziać się będą po prostu rzeczy konieczne, odejdzie to co się wysłużyło a pojawi się w to miejsce coś nowego. Jak to przy tranzytach Saturna bywa- realnie, koniecznie i konkretnie. Ja odczuwam ten tranzyt trochę gorzej niż myślałam. Mój Saturn natalnie w Wadze ale w koniunkcji z Plutonem (już się naczytałam u Konaszewskiej, że to jeden z piękniejszych układów na jakieś paskudne choróbsko, a zdaje się u Lilly, że dużo planet przy Asc. to krótkie życiePłacz). Tranzyt Saturna przez Księżyc wpłynął na mnie wcale nie tak strasznie, jak to się niekiedy słyszy. Ale tranzyt przez Słońce odczułam bardzo negatywnie. Słońce mam w koniunkcji z Saturnem i Ascendentem ale od strony XII domu. Od tamtego czasu ciągle choruję. Na razie nic poważnego, ale brakuje mi bardzo witalności i energii. Z jednego przeziębienia się wyleczę i zaraz następne- i tak mam od jesieni (Ale to może nie tyle Saturn tr.Ascendent co Saturn tr. Słońce). Koncentruję się tylko na najważniejszych sprawach. Skończył się dla mnie czas marzeń i chodzenia z głową w chmurach (co z moim Neptunem uwielbiam;)- a raczej uwielbiałam). I co zostało? Cały czas podsumowuję i liczą się tylko konkrety. Stałam się bardzo zimna i cyniczna (to pomaga trochę w realnej, odartej z mojego wcześniejszego idealizmu rzeczywistości, stan mi zupełnie obcy, gdyż wcześniej zależało mi bardzo, żeby mieć z ludźmi dobre układy- a jak nie dobre to przynajmniej uprzejme. I Saturn pyta teraz: I co masz z tych uprzejmości? Całe 29 lat starałaś się być uprzejma, uczynna ale świata tym nie zmieniłaś a ile musiałaś przy tym tolerować? Ten tranzyt odbieram przede wszystkim na płaszczyźnie związanej z Wagą: związki i relacje, kontakty ale też różnego rodzaju umowy. Np. właśnie niedawno zrezygnowałam z umowy z moim klubem fitness, dlatego, że jakość usługi drastycznie się pogorszyła (wymiana trenerów na gorszych,  kursy odwołują jak ktoś zachoruje i nie starają się specjalnie o zastępstwo).Poza tym nie  wychodzę nigdzie już, unikam kontaktów ze znajomymi, jedynie praca i nauka mnie bardzo absorbują i muszę powiedzieć, że nie odbieram tego w charakterze  przymusu. Jakiś przymus odczuwam natomiast w sferze uczuć i relacji z ludźmi.  21.04 Kolejny najazd Saturna na mój Asc. i jeszcze jeden w sierpniu i zdaje się załapię się jeszcze na stację Saturna na moim Słońcu.

 

Więc wracając do Ciebie wydaje mi się, że, patrząc analogicznie, zaznaczy się bardziej temat Marsa i Plutona w Twoim życiu (czyli Skorpion) w sensie, że będzie korektura, bardzo dogłębna i penetrująca. Saturn pomoże wyciągnąć konsekwencje z własnych działań np. co jest typowe dla Skorpiona- czarno-białe postrzeganie świata, obsesje, ekstremalność reakcji, działań, uczuć, postawa albo- albo, albo „widzę coś” (czego wcale nie musi być), „przejrzę cię, i tak mnie nie oszukasz...”, zdystansowanie i niepotrzebny stres, zmęczenie związane z ciągłą gotowością do ataku (chociaż skorpiony w naturze przystosowane są do dźwigania ciężkich szczypiec i ciągania za sobą wielkiego kolca;)) ale ascendentalne Skorpiony może poczują zmęczenie od ciaglego targania ze sobą tego typu broni? Mars Twój w optymistycznym Strzelcu, więc działa na wodzy przekonań, a te w objęciach podejrzliwego Plutona i ekscentrycznego Urana. Jeśli model życiowy reprezentowany przez tych kandydatów sprawnie funkcjonuje w rzeczywistości to go jeszcze bardziej usprawnisz. A jeśli nie- to zauważysz to na pewno w 2014 roku.  Może zacznie się nawet od jakichś podejrzeń i przeczuć...;) A w progresjach będziesz miała progresywny nów w Raku w sekstylu do Plutona (w VIII domu , co podkreśla temat Skorpiona), zerową koniunkcję Jowisza z Uranem i zbliża się opozycja Wenus- Mars. Wenus-Mars pewnie dociśnie przy tranzycie Urana przez Wenus ale nie sprawdzałam w programie.

Trzymam kciuki, żeby jak najmniej bolały te saturnowe nauki.

 

A tak na marginesie to ja jestem obecnie oziębła emocjonalnie i nie nadaję się do ludzi , więc nie bierz tego do siebie, jak zabrzmialo cos strasznie;)

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 561
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-02-02, 11:10:18

Słusznie Lupka podkreśliła, że rezultat tego tranzytu zależy od tego, co zapisane jest w radix odnośnie pozycji i aspektów Saturna. Jak pozytywnie Saturn przedstawia się w horoskopie natalnym, to i jego tranzyt przez ASC a także każdy inny wielu przeszkód nie przyniesie. Zawsze jednak jakieś tam będą. Nawet przy tranzytowych kwadraturach Saturna dobrze aspektowanego w radix wielu trudności nie należy oczekiwać. Przy przejściu przez ASC można spodziewać się wzrostu odpowiedzialności w metodzie realizacji życiowej, dążenia do wypracowania poważniejszego i stabilniejszego wizerunku zewnętrznego. Działania będą w tym czasie podejmowane pod hasłem "jestem poważną i stateczną osobą, wiem czego chcę i nie dam się zjeść w kaszy".

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
lisek 2012-02-02, 12:34:02

To może i ja wspomnę mój tranzyt Saturna przez ascendent (jeśli dobrze patrzę miało to miejsce w latach "83- "84), miało to miejse w czasach gdy kończyłam zerówkę i zaczynałam pierwszą klasę. Nie pamietam tego czasu jako szczególnego zniewolania (ale pamieć lubi płatać figle), pamietam natomiast, ze byłam zadowolana z tego, że będę robić rzeczy konkretne. W przedszkolu spędzałam 8-9 godzin dziennie, do tego był wyż demograficzny, grupa była liczna. Wciąż trzeba było robić wszystko na gwizdek, dzieciaki krzyczały, a ja nie mogłam skupić myśli. Dla tak spokojnego i refleksyjnego dziecka jakim byłam, przedszkole było doprawdy męczące. Do tego byłam wybudzana o 5 -rano, gdyż mama jako konstruktor w fabryce zaczynała pracę o godzinie 6-tej, tata podobnie. Jednym slowem przedszkole wspominam jako koszmar. Dlatego podstawówka to było , jak dopływ świeżego powietrza, w szkole bylam góra 3-4 godziny:))) Potem wracałam do domu, w którym była babcia, po drodze witał mnie pies, potem dzwonilam do mamy, potem wracało rodzeństwo, odrabiałam lekcje i bawiłam się w ogrodzie.  Nauka szła mi gładko, gdyż już od dawna umiałam pisać, czytać i liczyć. Do tego była biblioteka, w której była masa książek i do tego nagradzano mnie za ich czytanie:) Bajka. Były też oczywiście sprawy trudne emocjonalnie, ale to chyba miało związek z tranzytem Saturana przez Księżyc w późniejszym czasie. Zastanawiam się czy tak zniekształciłam (jednak faktycznie przedszkole wspominam jako koszmar, a pierwsze lata podstawówki jako mały pikuś przy tym co było wcześniej) wspomnienia , mam doprawdy trudno aspektowanego Saturna. Trudniej już się chyba nie da. Zastanawiam się co teraz mnie spotka, a to już tuż tuż. Saturna mam bardzo źle polożonego - w znaku Lwa, do tego w kwadraturze z księżycem w Skorpinie i z Marsem  w znaku Byka. Też się obawiam przyszłości. Zastanawia mnie jednak ta dziwna analogia do lat przeszłych. Może też dodam, ze moje dziecińswo przypadło na czas komuny, dlatego siermiężnie (saturnowo), ale małe rzeczy cieszyły.

 PS. Miło mi widzieć Margaux:) Długo na to czekałam:)

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
lisek 2012-02-02, 14:06:18

Genny czy mozna się z Tobą skontaktować przez maila? Mam właśnie takie pytanie odnośnie ascendentu.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
lisek 2012-02-02, 15:15:56

dziękuję

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
margaux 2012-02-02, 16:19:47

Dziękuję za tak duży odzew. Może niepotrzebnie martwię się na zapas, bo moje wcześniejsze doświadczenia z tym tranzytem były całkiem udane.Ja nie tyle martwię się o siebie, co o rodziców, którzy nie są już najmłodsi i pomału podupadaja na zdrowiu. Dlatego wzmianka o utracie bliskiej osoby podczas tranzytu Saturna przez Asc, dosłownie mnie zmroziła. Moja bujna wyobraźnia dała sie tym razem ponieść i zaczęłam sobie pisać czarny scenariusz.

 

Interesujący jest fakt, że dla większości z nas, przejscie Saturna przez Asc wiązało się z nauką i podnoszeniem kwalifikacji.

Jak słusznie Lupko zauważyłaś, u mnie w natywniku Saturn  nie sieje spustoszenia, a jego tranzyty na ogół zwiastują cos pozytywnego. Podczas przechodzenia przez MC awansowałam na przykład w dawnej pracy i zaczęłam lepiej zarabiać. W moim przypadku groźne bywaja tranzyty Marsa, które juz niejednokrotnie mi namieszały w życiu. Natalna opp Marsa do Slonca i Merkurego to jedyny aspekt nieharmonijny, jaki posiadam. Tych pomniejszych nie licze.

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
lisek 2012-02-02, 16:31:24

Margaux, ja też się boję odejścia najbliższych i wiele bym dała żeby ten tranzyt dotknął mnie bazpośrednio, a nie kogokolwiek bliskiego. Co do tego życzenia nie mam wątpliwości. Obawiam się tego tranzytu.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2012-02-02, 18:40:04

U mnie stosunkowo niedawno przechodził Saturn przez ASC - pamiętam go bardzo dokładnie bo... wtedy się rozwiodłam :D,  zmieniłam pracę, otworzyłam swoją firmę, schudłam.. przewartościowałam się i tak naprawdę wszystko to było dla mnie bardzo pozytywne. Aboslutnie nie odczułam tego jako karę, cierpienie, coś gorszego, to bylo cos co od dluzszego czasu gdzies sie kluło w glowie, tylko czekalo na dobry moment, zeby sie wydostac na zewnątrz, wszystko było przemyslane, dopracowane, żadnych klopotow na sprawie rozowodowej, pomoc przy zakladniu firmy - pomoc ludzi obcych, ale jak zaangazowanych w moj projekt  - naprawdę super doświadczenie... Chciałabym żeby mi jeszcze raz przejechał Saturn po 12d i ASC...chociaż przyznam, że pół roku temu Starybosman napisal mi, że moj saturn obecnie probuje sie dostac do mnie na audiencje i jak sie dostenie to nie strace..... dostal sie i nie załuje....

Bardzo podoba mi sie ten okres w moim życiu, ten Wagowy Saturn, który scala, hamuje zapędy, ale pozwala mi na wiele i co najwazniejsze... jestem szczesliwa i zadowolona :) wszsytko jest takie konstruktywne i wytrzymałe, ma stabilne podstawy a co najwazniejsze ze spelniam sie teraz zawodowo - ten telemarketing ktory de facto zaczełam uprawiac lat temu 12 ( cykl Jowisza) teraz przynosi mi satysfakcję i konkretne pieniądze. Saturn w 12d - wsekstylu ze Słoncem w 10d - praca w ukryciu, samotnosci, nie do konca na legalu ale jak mi dobrze... hmmm

 

Mojemu meżowi teraz jechał Saturn po ASC -  nie zauważyłam żeby cokolwiek złego sie dzialo, fakt, mial problemy z kolanem, na niby nadwyrezyl gdzies na treningu, okazalo sie ze to zwyrodnieniowe sprawy, ale pracy nie zmienil poki co... zony tez nie :D:D:D wiec chyba jest OK :d :)

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
ramanadom 2012-02-02, 19:00:31

Ramanadom wita i pozdrawia.

z notesu starego bacy_01

Tranzyt Saturna przez ASC, w "gołej postaci", ma swoje znaczenie, lecz nie można z tej "golizny" wnioskować i opracować werdyktu. Jeśli horoskop jest prawidłowo opracowany, to tranzyt Saturna przez D.XII jest zazwyczaj trudniejszy dla WłH (właściciela/ki horoskopu) niż moment/y koniunkcji z ASC. Następna trudność poważna pojawia się podczas tranzytu Saturna przez D.III i koniunkcję ze szczytem D.IV. Saturn zapowiada nie tylko trudności, lecz nade wszystko egzekwuje Prawo Karmy i wyroki Jowisza (to taka przenośnia poezji astrologicznej, ale przydatna).

Otóż Saturn, gdy trazytuje D.XII, wyklada karty (kwity życiowe) na stół i aktywuje wszystkich "jawnych" adwersarzy oraz wrogów, którzy mają do WłH jakieś pretensje, ansy, mają na niego haki zapisane w aktach Sądu... Ostatecznego, który wcale nie odbywa swojej sesji dopiero po śmierci, lecz jeszcze za życia WłH daje mu szansę, by się rozliczył z tzw. etapu ekspansji życiowej (szeroko biorąc, tranzytu od D.IV do D.XI). Czyli, jeśli "przeskrobał", to przedstawia mu rachunek, oczywiście za pośrednictwem osób, organizacji i wydarzeń. Oczywiście, przykrości spotkać nas mogą w każdej fazie tranzytów Saturna, teraz jednak mówimy o pewnej regule generalnej. Te rozliczenia w D.XII wcale nie muszą być trudne albo bolesne, bo wiele zależy od tzw. akumulacji winien-ma podczas tranzytu Saturna w fazie ekspansji. No, po prostu albo czepiają się WłH w D.XII, albo jakoś mu gładko uchodzi na sucho, albo gra trafia powolutku i na raty. A kiedy Saturn dociera do szczytu D.I, to społeczeństwo "schodzi z garbu WłH" i "daje mu spokój, chociaż czasami może to być spokój w celi więziennej. Twoje winy i występki już wyłożyliśmy, osądziliśmy i teraz, po problemach i wyroku, masz spoko, ale swoje obowiązki musisz nieść dalej, a jak mocno nabroiłeś, to Cię przygniatać będą. Uwaga!: to nie muszą być tylko pretensje społeczne, to są nade wszystko rozliczenia z Władcą Karmy, te zapisane w Kronice Akasha.

Następnie, wiele zależy od posadowienia Saturna w radixie! Wszystko, co dot. Jego pozycji zodiakalnej i horoskopowej, godności lub jej braku (peregrinus), siedliska (domicilium), troistości, dekanatu, stopnia posadowienia etc. Bardzo ważne jest tutaj tzw. Prawo Analogii i reguły Morinusa-Selva dot. reguł sądzenia. Polecam znakomite opracowanie Piotra Piotrowskiego "Reguły astrologii tradycyjnej" wyd.2011, ktory omówił rzetelnie traktaty mistrzów astrologii klaycznej (po cichu powiem, że jak Pana Piotra, jakieś prawie 20 lat temu, przekonywałem, żeby się tym zajął, to poleciał w modern astro, lecz ponieważ jest rzetelnym badaczem, to w końcu wylądował na wewnętrznych podwórcach starych mistrzów).

Następnie, wieku WłH, wg reguł sądzenia. Saturn najbardziej radykalnie wpływa na losy WłH w 60.tych latach życia, aż do 84.roku życia, kiedy prowadzenie przejmuje Uran. Lecz wszystkie współzalezności Saturna w radix należy brać pod uwagę. Np. w Znaku Lwa, detriment, a we władzy Słońca, będzie atakował/lub wspomagał 50.te lata życia WłH, aż do 60.roku życia.

Następnie, dyrekcje sekundarne & progresje. Ta analiza jest konieczna, bo wskazuje na trwałość lub ulotność czasu oddziaływania, Np. w dyrekcjach i progresjach mamy synchron dyrekcji i/lub progresji w horoskopie radix pani X do horoskopu radix pana Y, i miłość albo dobre relacje rozkwitają, oboje są przekonani, że to "na wieki", a po 2 latach aspekty synchronu się "rozłączają" i okazuje się, że wieczna sztama trwała 2 lata i trzeba coś z tym zrobić, każdemu swoje i w drogę.

No i profekcje, no i tzw. moc połączonych horoskopów radix (dziecko-rodzice, mąż-żona, kochanek-kochanka, szef-pracownik, spółka-partner etc).

Istota problemu sprowadza się do tego, że tranzyty są... na samym końcu tej drabiny czy struktury. Nie można wnosić z samych tranzytów o prognozie. Generalnie: Pluton-Naptun-Uran wskazują na tło pokoleniowe np. prosperity, kryzys, wojna, rewolucja, regresja etc; Saturn-Jowisz na relację egzektutora z prawodawcą, przy czym ten ostatni może wprowadzić ustawy i rozporządzenia, które są gorsze od samej egzekucji, a egzekutor może łagodzić nadmiernie surowe prawo, biorąc pod uwagę zasługi bądź "okoliczności łagodzące" dla WłH; oraz sygnifiktory wyzwalające konkretne działanie i sytuację czyli Mars-Księżyc-Wenus-Słońce. A co z Merkurym? Ano, zostaje mu tzw. zdrowy rozsadek WlH, albo brak takowego.

cdn bo cos sie zacina w edytorze...

Z powazaniem

Leon Zawadzki 2.2.2012 19:00 Beskid

 

 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 36
Dołączył/a: 2009-12-17
Teksty w działach stałych
genny19 2012-02-02, 20:55:48

Pan Leon Zawadzki napisał ''to tranzyt Saturna przez D.XII jest zazwyczaj trudniejszy dla WłH (właściciela/ki horoskopu) niż moment/y koniunkcji z ASC''. 

To szczera prawda. W czasie tranzytu Saturna przez 12 dom  narastały we mnie wątpliwości co do mojej pracy i chęć zmiany. A że Saturn powtarza obecnie moją pozycję urodzeniową   ale w następnym tygodniu wejdzie w retrogradację mam czas na zastanowienie co mam dalej w życiu robić. Napewno zacznę robić w życiu coś nowego. Pewnie mogę myśleć o śmierci ,bo to drugi obieg Saturna  a dla mojej mamy  trzeci)mamy Saturna  w tym stopniu. Czy tylko czy to coś zmieni. Sa rzeczy na które nie mamy wpyłwu a taką jest śmierć.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Magnolka 2012-02-02, 21:41:39

Tez juz dawno temu mialam Saturna na asc-mniej wiecej wtedy wlasnie poznalam swojego meza(Koziorozec zreszta) i bardzo szybko pobralismy sie co calkowicie zmienilo moje zycie oczywiscie-Saturn natalnie w moim 4 domu w Byku jest i w scislej opozycji z Jowiszem-musialam bardzo szybko wydoroslec i przyjac "na klate" Saturnowe obowiazki.Ale nie bylo tragedii z tego co pamietam-natomiast bardzo trudna byla dla mnie ostatnia kwadratura do asc z Panny-mialam wrazenie ze na nic nie mam wplywu, ze musze siedziec i czekac, doslownie rok z zyciorysu wyrwany na sile, niedlugo czeka mnie opozycja Saturna do swojej pozycji urodzeniowej-solariusz mam bardzo przygnebiajacy na ten rok i mam wrazenie ze juz zaczyna dzialac bo jakos stracilam chec do zycia ostatnioNiepocieszony

Tematów: 7
Odpowiedzi: 173
Dołączył/a: 2011-06-22
starybosman 2012-02-02, 21:42:57

Mądre księgi stanowią, że pierwsze sygnały związane z przejściem Saturna przez ASC pojawiają się wiele lat wcześniej. Teraz to widzę, ale w tamtych czasach pojęcia nie miałem, że istnieje astrologia. Widocznie posadowienie ASC w znaku Skorpiona ma swoje przesłania. Z tablic wynotowałem sobie dane i "wyszło " mi, że pierwsze symptomy zmian miały miejsce wtedy, gdy przez 10 d. tranzytowało Słońce tworząc koniunkcję z natalnym Saturnem z znaku pracowtej Panny. To właśnie wtedy trafiłem na szkolenie przez  trzy miesiące do jednego z ważniejszych wydziałów w jednostce.  Sami prawnicy, z dużym stażem, pracy multum,  terminowość, ale grupa była wyjątkowo zgrana, pod wodzą cudownej szefowej. Kiedy zbliżał się czas powrotu do macierzystej komórki, patron zapytał, czy chciałbym tu pracować.

Powrót nastapił po roku, nagle, niemal z marszu i teraz dopiero widać, że był to czas, gdy w kolejności Mars, Wenus, Saturn i Jowisz weszły w znak Wagi ( u mnie końcówka 10 a początek 11 domu - życiowych celów ). Cztery lata później tranzytowy Saturn tworzył idealną koniunkcję z natalnym ASC.  I tu ciekawostka: wiele lat wcześniej, podczas koniunkcji Saturna z natalnym ASC zaczynałem swoją pierwszą pracę zawodową. W dacie przechodzenia Saturna przez ASC planeta ta tworzyła niemal idealny półsekstyl z tranzytującą Wenus przez znak Wagi w 11 d. oraz taki sam aspekt z tranzytującym Marsem przez dom 2 w Strzelcu. W tym czasie trafiłem na " dywan " do Starego ( szefa jednostki). Wyszedłem z umową podpisaną na bardzo korzystnych warunkach.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
margaux 2012-02-02, 22:07:54

Tak jak słusznie zauważył kolega Ramanadom, sam tranzyt jest pikusiem przy progresjach, dyrekcjach, profekcjach, które wzięte dopiero do kupy, dają aktualny obraz stanu, w jakim ewoluuje. Sam tranzyt to bodziec zewnętrzny, który może wywołać szykującą sie burzę, lub przejść niemal nie zauważalnie.

Zreszta o tym wcześniej pisała także Lupka, której dziękuje za spojrzenie w moje progresje:)

 

Mnie, mimo to, zainteresował sam tranzyt Saturna przez Asc i jego konsekwencje, najczęściej odnotowywane w Astrologii.Czytałam na innym forum astrologicznym, że niektórzy podczas tego tranzytu zaieraja związki małżeńskie, ale w większości ludzie uskarżali sie na problemy zdrowotne. Czy Waszym zdaniem Saturn na Asc faktycznie może nadszarpnąć nasze zdrowie? To, że się człowiek na nim zasusza, to wiadomo:) Spadek wagi ciała, w przeciwieństwie do tuczącego Jowisza. Tym nie pogardzę, bo przyda mi sie zrzucenie kilku kilogramów po tranzycie Jowisza przez VI dom, gdzie tyje się z powietrza. U mnie Saturn, jak by nie było siedzi w VI domu natalnie i tak sobie pomyślałam, czy aby tym razem nie zafunduje mi problemów ze zdrowiem? Macie podobne spostrzeżenia?

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
ramanadom 2012-02-03, 05:36:00

Ramanadom wita i pozdrawia

z notesu starego bacy_02

Ramanadom nigdy by się nie ośmielił zobaczyć w Saturnie pikusia, ponieważ Saturn, a dokładniej Moc Planetarna Saturna, wymaga stosownego szacunku wobec Geniuszy Planetarnych. W każdym posadowieniu i dynamice Saturn jest sygnifikatorem tej Mocy. W Znaku Wagi jest wyjątkowo radykalnie posadowiony, w swojej troistości, a obecnie wspomaga tzw. punkty zodiakalne Wielkiej Astrologii. Po ingresie w Znak Skorpiona opuszcza to uprzywilejowane dla przejawu miejsce i tranzytować będzie (per analogiam) obszar D.VIII klasycznego horoskopu wg systemu Placidusa. Jeśli ASC radixu WłH jest w Znaku Skorpiona, to znaczy, że motywy D.VIII stają się dominujące w radix. Teraz należy spojrzeć na posadowienie Saturna w radix, skąd "przychodzi" na pozycję ASC itd (wiele tego jest do sprawdzenia). W Znakach troistości żywiołu wody Saturn wcale nie musi "wysuszać", może np. stymulować puchlinę kolana, obrzmienie na skutek zatrzymania wody w organizmie, nadmierną wilgotność na skutek zaburzeń limfatycznych, problemy z ukladem moczowo-płciowym (opozycja do Znaku Byka ma bezpośredni wpływ na narządy "skorpionowe"); albo... budowanie mostu przez "rzekę życia". Jowisz natomiast, jako jeden z Władców troistości zarówno Ognia jak i Wody, wcale nie musi powodować przyrostu wagi, np. ludzie spod Znaku Strzelca są częstokroć szczupli i wyjątkowo sprawni fizycznie. Nie ma czegoś takiego, jak jedna cecha sygnifikatora, a jeśli się pojawia w umyśle, to znaczy, że problem jest po stronie WłH a nie sygnifikatora. Dlatego w pracy astrologa najważniejsze jest doświadczenie życiowe i wielowariantowe synchronizowanie okoliczności do wydarzeń. Wiele też zależy - w interpretacji - od stosowanego systemu domifikacji. To b.obszerny i wielce pouczający temat weryfikacji prognozy na różnych plaszczyznach egzystencji i Bytu - od fizycznego do duchowego.

Saturn w Znaku Skorpiona przechodzi pod dyspozycję Marsa, a więc gdzie posadowiony jest Mars (w horoskpie z ASC w Skorpionie), jakie są relacje Saturna i Marsa pomiędzy sobą a jakie z pozostałymi sygnifikatorami (a tych sygnifikatorów jest...wiele tysięcy, gdyż to nie tylko Planety; w systemie np. astrologii chińskiej bierze się pod uwagę ponad 11 tys, istotnych sygnifikacji). Stąd reguły Morinusa, który badał i opisał różnorakie konfiguracje sygnifikatorów. Ogólnie, można rozróżnić: 1. sygnifikatory realne fizycznie (np. Planety, Gwiazdy Stałe) 2.sygnifikatory geometryczno-matematyczne (np. stopnie Zodiaku, paralele etc) oraz 3. sygnifikatory symboliczne (np. przypisywane sygnifikatorom fizycznym cechy, jakości, wartości punktowe etc). Mieszanie planów tych dyspozycji w jednym kociołku, bez rozróżniania ich natury i ekwiwalencji, powoduje niestrawność poznawczą.

Krótko: sposób podejścia do pierwszego wglądu: Władca ASC --> dyspozytor władcy AS ---> dyspozytor owego dyspozytora etc, aż koło się zamknie. Następnie relacja Władcy ASC do Saturna, od niej zależy b. wiele. itd. itd. Astrologia wypracowała system badawczy, a jeśli wyrwać z kontekstu tego systemu jakiś fragmencik i się na nim "zawiesić", to można się przestraszyć własnego cienia. Pozdrawiam serdecznie. Leon Zawadzki Ramanadom Beskid 3.2.2012 05:52

Tematów: 1
Odpowiedzi: 36
Dołączył/a: 2009-12-17
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-02-03, 09:30:47

Dziękuję p. Leonowi Zawadzkiemu, że zechciał podzielić się z nami swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem z praktyki astrologicznej.

 

Wracając pamięcią do mojego tranzytu Saturna przez XII dom i potem przez ASC, przypominam sobie, że ten okres życia wiązał się głównie z kwestią rozpoczęcia kariery zawodowej.  W trakcie tranzytu Saturna przez XII dom (wypada w Strzelcu) byłam zmuszona zweryfikować wiedzę uzyskaną na studiach prawniczych z praktyką dnia codziennego na stanowisku, które nie było do końca zgodne z moimi kwalifikacjami (tzn. ja uważałam, że się one marnująNiewinny,Aniołek ). Przeżywałam rozczarowania jedno po drugim, m.in. również co do autorytetu osób, z którymi współpracowałam. Wiele nowego musiałam się nauczyć i wiele nauczek "wziąć na klatę". Ale to było dla mnie zbawienne i kiedy Saturn tranzytował ściśle mój natalny ASC zrezygnowałam z pracy na etacie, podejmując działalność gospodarczą. To czego doświadczyłam podczas tranzytu Saturna przez XII dom przydało mi się później w samodzielnych działaniach zawodowych.

 

Dla potrzeb sformułowania zasady ogólniejszej mogącej scharakteryzować skutek przejścia Saturna przez ASC można powiedzieć, że w tym czasie Saturn zapowiada końcowe rozstrzygnięcie, decyzję, zdarzenie, które jest konsekwencją tego, co przeżyliśmy w okresie jego tranzytu przez dom XII. Metafora p. Leona Zawadzkiego o "zdejmowaniu garbu" doskonale to oddaje. Bez względu na to czy decyzja, rozstrzygnięcie jest słuszne, czy ów garb zdejmujemy sami czy też inni ludzie nas do tego zmuszają, to skutki i konsekwencje z tego wynikające wpływają na dalszy sposób realizowania siebie w sposób opisany w domu I.

 

Saturn przechodząc tranzytem w znak Skorpiona będzie w recepcji mutualnej z tr. Plutonem w Koziorożcu przez znak Zodiaku. Zastanawiam się, co to może oznaczać i jak się przejawiać.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
margaux 2012-02-03, 15:55:17

Panie Leonie,

jest mi niezmiernie miło, że dzieli się Pan z nami swoją obszerną wiedzą i doświadczeniem w Astrologii.

Czytam z zapartym tchem pańskie posty i chciałabym na chwilę powrócić do wczorajszej Pana wypowiedzi, choć widzę, że wątek zaczyna ciekawie rozrastać się.

 

Mianowicie wczoraj napisał Pan, że, cytuję: Saturn w znakach troistości żywiołu wody wcale nie musi zasuszać. Nie potrafię się z tym do końca zgodzić, gdyż u siebie, podczas jego tranzytu przez Światła, Słońce w Bliźniętach, Księżyc w Skorpionie, odnotowałam gwałtowne spadki wagi ciała w stosunkowo krótkim czasie. Dlatego też pozwoliłam sobie wcześniej zażartować, że być może Saturn, kolejny raz przechodząc przez mój Asc a następnie przez Księżyc, uwolni mnie od zbędnych kilogramów.Szczególnie duży spadek wagi ciała miał miejsce u mnie podczas uscislającej się koniunkcji Saturna do Księżyca, 15 kg w ciągu dwóch miesięcy bez stosowania jakiejkolwiek diety.

 

Pozdrawiam serdecznie :)

 

 

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
ramanadom 2012-02-03, 20:08:51

Szanowna Pani Margaux, napisała Pani: "Mianowicie wczoraj napisał Pan, że, cytuję: Saturn w znakach troistości żywiołu wody wcale nie musi zasuszać. Nie potrafię się z tym do końca zgodzić, gdyż u siebie, podczas jego tranzytu przez Światła, Słońce w Bliźniętach, Księżyc w Skorpionie, odnotowałam gwałtowne spadki wagi ciała w stosunkowo krótkim czasie.".  Nie będę się mądrzył, dopóki nie nie zobaczę Pani hor. radix. Ale nie pisałem o chudnięciu czy tyciu podczas tranz.Saturna w trybie bezwarunkowym.  To właśnie kieruje nas ku żelaznej regule: zawsze decyduje konkretny horoskop radix, jeśli o WłH mamy rozmawiać. Księżyc jest współwładcą (regentem) Znaku Byka i, co ważniejsze, osią horoskopu Kobiety. Jeśli posadowiony jest w Znaku Scorpio (w opoz do Z.Byka) i dostał się pod wpływ Saturna, to nic dziwnego, że nastąpił spadek wagi ciała; to samo z Jowiszem, który w Gemini posadowiony jest w detriment, a jest współwładcą Z.Raka czyli mocno powiązany z Luną. Znak Raka i Księżyc są powiązane z karmieniem i odżywianiem, układem pokarmowym i analogiem D.IV. Należaloby zwrócić uwagę, jakich sytuacji i doznań Pani wówczas doświadczała, gdyż to one właśnie mogą być bardziej przyczyną spadku wagi, niż "goły" tranzyt. Czy Wenus - władca Z.Byka, odegrała w tej syt. jakąś rolę (warunki życia, finanse, dobrostan, uczucia, pasje etc)? Czy sytuacje rodzinne (Z.Raka) takoż? Miejsce posadowienia obu tych sygnifik., ich powiązania z D.IV, VI, VIII, XII. Po co to sprawdzamy? Aby uznać bądź wykluczyć skłonnośc do choroby, np. przy trzecim obiegu Saturna, gdy Jego znaczenie wzrasta do decydującego.

Astrolog musi mieć gibki umysł i, jak mawiał prof Marcin Kula (UW), badacz musi mieć olej w głowie i ołów w tyłku. No, akurat ołów jest pod władzą Saturna, dlatego zapewne w starości więcej siedzimy, bodajby nie w kiciu. Pozdrawiam serdecznie.

Leon Zawadzki 3.2.2012 20:08 Beskid

Tematów: 1
Odpowiedzi: 36
Dołączył/a: 2009-12-17
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-02-04, 17:05:04

Ten wątek troche się rozrósł w tematy inne a więc przeniosłam wpisy do nowego pt. "Prognoza dla III RP a astrologia mundalna". Tam możemy kontynuować to ciekawe ćwiczenie.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
saltmar3 2012-02-06, 12:15:09

Witam serdecznie,

Chciałbym opowiedzieć o swoich doświadczeniach z przejściem Saturna przez Acendent, którego doświadczyłem w ubiegłym roku. Tranzyt ten, pomimo słabego położenia natalnego Saturna w radixie, wywołał bardzo duże zmiany w moim życiu.

Może dla szerszego spojrzenia dodam, że utworzył on wtedy kwadraturę do MC w Raku i opozycję do Księżyca w Baranie w VII domu.

Po pierwsze straciłem pracę, w której osiągałem spore sukcesy, w wyniku sporu z kierownictwem. Po drugie okres ten pamiętam jako wielką, niekończącą się kłótnie z moją partnerką. Codziennie dochodziło do kłotni z naprawdę błachcych powodów. Po utracie pracy, postanowiłem "wziąć urlop" i zaczekać z podjęciem kolejnej jakiś czas. W okresie tym, wysypiałem się do południa, i nie robiłem zupełnie nic. Po miesiącu jednak "nic nie robienia" postawiłem zająć się projektem, który, z powodu wcześniejszego braku czasu, pozostawał tylko w sferze pomysłu.

Podczas tego tranzytu, mimo, że czułem się zupełnie bez energii, entuzjazmu zacząłem nad nim pracować. Wszystko, co do tej pory miało miejsce tylko w mojej głowie, nabierało realnych kształtów. Projekt co prawda nadal czeka na wdrożenie, ten jeden mały krok, ale fundamenty, które pod niego stworzyłem są naprawdę mocne.

Pod koniec tego tranzytu, zacząłem nową pracę, ale jakże inną od tej poprzedniej. Tamtą, sprzed tranzytu Saturna cechowała olbrzymia ruchliwość, byłem w ciągłym ruchu, na telefonie, w biegu, mnóstwo spotkaćń transakcji itd. Dziś moja praca to spokojne i "nudne" prace za biurkiem. Już nie mam spotkaćń nie jestem w biegu, nic nie sprzedaje, nie doradzam. Siedzę sobie grzecznie na tyłku i koordynuję sprzedaż zdalnie. Co najlepsze, nigdy bym się tego nie spodziewał. Ba! Ja nigdy w takiej pracy siebie nie widziałem. A tu proszę, Saturn mnie "posadził";)

Co najlepsze, że jako wielki leń i wróg rannego wstawania, od 4 miesięcy budzę się i "posłusznie" ale i z dużą ochotą wstaję o godz. 5.20 i 2 godziny dojeżdżam do pracy.

Saturn spowodował, że staje się przede wszystkim bardziej cieprliwy, dokładny, metodyczny i odpowiedzialny. 

Tranzytujący Saturn, miesiąc temu utworzył koniunkcę z Plutonem w I domu. Ale mną wtedy targały emocje. I nie do zniesienia był ból zębów.

Co jest najciekawsze, że wbrew powszechnym opiniom, że Saturn to planeta ograniczeń, ja te ograniczenia odczuwam jako pewien rodzaj wolności. Paradokslanie, Saturn wprowadzając pewien ład w moje życie, konstruktywnie scalając pewne obszary mojej jaźni, sprawił, że na pewne rzeczy w życiu patrzę szerzej, głębiej, bez lęku , ze świadomością, że sukces i porażka to jedynie iluzja, naszego EGO. Tranzytujący Saturn to olbrzymia szansa aby nie tylko poznać własne ograniczenia ale i je przekraczać, gdyż tylko wtedy realizujemy swoje człowieczeństwo.

Przede mną koniunkcja do natalnego Saturna w I domu. Czy ktoś może przeżył taki tranzyt i zechce się podzielić?

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 65
Dołączył/a: 2011-10-13
Jasmin 2012-02-10, 07:48:19

Witaj ponownie. Dzięki za opis swoich doświadczeń. Zainteresowanych informuję, że radix Saltmara jest w Bazie danych osobowych i można to, co napisał zobaczyć w horoskopie.

 

pozdrawiamUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Garrett 2012-02-11, 01:39:34

Kilka osób napisało o swoich doświadczeniach z tranzytem Saturna przez Ascendent, dodam swoje 0,03 PLN. Nigdy dotąd nie opisywałem wydarzeń ze swojego życia na przykładzie tranzytów, dzisiaj zrobię wyjątek.

 

Michaił Lewin powiedział kiedyś na swoim wykładzie, że tranzyt Saturna przez ASC i pierwszy dom, wiąże się z dużą liczbą nowych obowiązków, "dużo biegania" - jak to określił, ale mogę nie zacytować dokładnie, bo słyszałem to dawno, w 2000 roku. Przy tranzycie Saturna przez ASC założyłem stronę Astrobiznes na której opublikowałem artykuły o astrologii finansowej, a także założyłem działalność gospodarczą, którą prowadzę do dzisiaj. Po kilku latach także Astrobiznes przemienił się ze strony hobbystycznej w firmę i także działa do dzisiaj.

 

Oba te doświadczenia zmieniły moje życie w bardzo pozytywnym sensie. Wcześniej czułem się zdany na łaskę i niełaskę szefów w firmach, w których pracowałem, teraz jestem niezależny i polegam wyłącznie na sobie. Sam sobie układam plan dnia i codziennie czuję wdzięczność za to, że kiedyś podjąłem kilka odważnych decyzji. Myślę że tamten tranzyt był jednym z najważniejszych okresów mojego życia. Potwierdzam to, co wyczytała Margaux, że podczas tego tranzytu tworzą się podwaliny życia zawodowego i mam nadzieję, że mój przykład doda jej otuchy.

 

Saturn w moim horoskopie jest harmonijnie położony.

Tematów: 3
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2012-02-08
margaux 2012-02-11, 07:38:12

Witaj Garett,

 

Twoja wypowiedź faktycznie mnie podbudowała.

Jak pisałam juz wcześniej, przy pierwszym przejściu Saturna przez Asc skupiłam sie na swoich zainteresowaniach, a miało to miejsce jeszcze w ogólniaku. Odkryłam w sobie spore uzdolnienia plastyczne i w tym kierunku rozwijałam się.

Obecnie zaczynam życie na nowo, w nowym kraju, uczę się języka, by podjąć w przyszłości tu, gdzie teraz mieszkam, dobrą pracę. Moje działania zbiegają się z tranzytem Saturna przez Asc. Co prawda  na ścisłą koniunkcję mam jeszcze trochę czasu, urodzeniowy Asc w 19 st. Skorpiona, ale ufam, że będzie dobrze.

 

Podobnie jak Ty, mam harmonijnie położonego Saturna w radiksie, w trygonie do MC i bikwyntalach do Marsa i Jowisza.

Obserwując na sobie, jak manifestowały sie po kolei tranzyty Saturna przez Światła i Asc, dochodzę do przekonania, że zawsze zwiastowały zapowiedź zmian w moim życiu na lepsze i wytężoną pracę. Tej akurat to się nie boję, bo mój urodzeniowy Saturn do leniuszków raczej nie należy, mimo, że lubi sobie pobyczyć, bo w VI domu jest położony.

 

Pozdrawiam seredecznie i dziękuję wszystkim za pomoc i szczere wyznania.

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
rebecca 2012-02-15, 22:53:01

A co powiecie na takie zobrazowanie Saturna i jego wpływu na człowieka?:

 

( Odpowiedź Wyroczni Sabiańskiej na pytanie dot. początków mojej aktywności na forum Sollunari i próby opisu  doświadczeń z tranzytami Saturna)

 

Symbol: Bliźnięta 28

"Mężczyzna opuszcza sąd z mieszanymi uczuciami, po ogłoszeniu przez społeczeństwo jego bankructwa" 

Interpretacja Wyroczni: Może pojawić się uczucie porażki, jednak uzyskanie czystego konta, by móc "Opuścić sąd" i szansa na nowy początek, złagodzą to jarzmo. Pojawi się możliwość nauczenia się nowych prawd, a życie ulegnie zmianie, co przyniesie poczucie wyzwolenia z żalów przeszłości. 

 

Jeśli o mnie chodzi, to jest to strzał w 10! Ale również uogólniając, wydaje mi się, że jest to wyjątkowo trafny opis działania Saturna: Sąd, jarzmo, bankructwo ( jako werdykt wydany przez Oceniającego ), nauka nowych prawd, i , w konsekwencji, nowe życie ( o ile nauka przebiegnie pomyślnie, a "bankrut" wyciągnie stosowne wnioski i odrobi lekcję ).

 

Przy okazji zastanawiam się ( choć to inny wątek, również poruszony na forum ) nad  zależnością między prognozowaniem a wieszczeniem...

 

 

 

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 171
Dołączył/a: 2012-02-14
Teksty w działach stałych
Blanka 2012-02-16, 13:40:13

Pamietam, że w tamtym okresie przeżywalam pierwszą milosc zaniedbując nauke, co poskutkowalo obnizeniem stopni z biologii i jezyka polskiego, kiedy Saturn zszedl na ASC. Zaraz po Saturnie zrobil mi koniunkcje do ASC Pluton.Milosc zostala przybita Plutonem, a stopnie trzeba bylo poprawiac w szkole niestety.

Saturna mam nieharmonijnie aspektowanego w radiksie :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 213
Dołączył/a: 2011-02-24
kaf_ka 2012-02-20, 13:17:57

3 x saturn przez ascendent:

1. W rdx saturn w 3 domu w kwadracie do marsa - zerwane zaręczyny, początek nowego związku, saturnowego zresztą, w odczuciu karmicznego, który był najgłebszym doswiadczeniem w moim życiu i nauczył mnie najwięcej ale i umęczył. Zmiana otoczenia,koniec studiów, spadek wagi ok 10 kg (więc coś w tym jest margaux) :D 

2. Saturn w 12 domu- początek nowej dzialalnosci( najpierw depresja z powodu braku pracy), nowy związek wg niego przeznaczony. 

3. Nie znam godziny urodzenia - katastrofa finansowa, konflikt ze skarbowką , rozwód , rozłąka z dziećmi, hospitalizacja 3 miesieczna, w ciagu poł roku stracił połowe zębów...

Osoby 2 i 3 urodziły się dokladnie tego samego dnia i roku.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 59
Dołączył/a: 2011-11-03
Marsjanka 2012-02-21, 18:06:44

Kafka, ja tez mam Saturna w 12 do i podobnie jak u Twojego znajomego przyszedł i u mnie czas na rozprawienie się z przeszłością  i w pracy i życiu osobistym......

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Amber83 2012-02-23, 15:33:03

Opowiem jak to było w przypadku mojego byłego chłopaka. Ma Saturna w domu 4 w koniunkcji z Uranem i opozycji do Wenus, Saturn jest także w trygonie do Księżyca.

Z uśmiecniętego meżczyzny stał się z dnia na dzień mrukiem, któremu wszystko nie pasuje, wszystko przeszkadza. Coraz rzadziej widywałam Go uśmiechniętego. Przestał lubić swoją pracę i nie ukrywał tego, wszędzie było mu niedobrze - myślał że wszedzie gdzie Go nie ma jest lepiej.

Stracił na wadze i bardzo się tym przejmował, chudł w oczach.Chroniczny brak apetytu - nie pomagały leki ani zioła.

Zauważyłam też, że wiekszość rzeczy, które miały miejsce w Jego życiu pozostawiał ślepemu losowi do rozstrzygnięcia. Najlepiej jakby się samo wszystko zrobiło a On mógłby przyjśc na gotowe i jeszcze śmiałby wybrzydzać.

W dniu kiedy Saturn usiadł mu dokładnie na Asc otrzymał swoją pierwszą umowę o pracę na stałe, wcześniej pracował na czas określ. Mimo podwyżki ciągle mówił, że zarabia za mało i wytykał mi że mam więcej. uhh.

Na tranzycie Saturna przez Asc rozpoczął kolejne studia na politechnice (poprzednie zawalił z lenistwa) i o dziwo nadal studiuje, mimo  ciągłego przeświadczenia iż nie są one mu do niczego potrzebne.

To był ciężki czas dla Niego i dla mnie. Widziałam jak się męczy. Kiedy za jakiś czas Saturn był blisko opozycją do Księżyca ...rozstaliśmy się.

Tematów: 7
Odpowiedzi: 37
Dołączył/a: 2011-08-27
misia84 2012-02-27, 20:47:03

Witam

I ja dodam kamyczek do tranzytu Saturna przez Asc.  Mam Saturna w II domu, w Skoriponie, tworzy półsekstyl do Księżyca i Merkurego, septyl do Wenus, trygon do MC.

Saturn usiadł mi na Asc w Wadze w sierpniu `11, wtedy tez zaczęłam intereswać się astrologią, medytacją, karmą... W czerwcu musiałam pożegnać się z pracą i partnerem, nie wiedziałam, że Saturn tranzytował mój XII dom, utworzył kwadraturę do natalnej koniunkcji Wenus i Jowisza (III dom, Koziorożec, koniuncja z IC), końcem września wykryto u mojej mamy nowotwór. Schudłam, czułam się zmęczona życiem, "przeorana". Teraz czekam na koniunkcję z Plutonem - końcówka I domu, w Skoriponie.

Tematów: 3
Odpowiedzi: 69
Dołączył/a: 2012-02-27
margaux 2012-02-28, 11:59:45

Dziękuję wszystkim, wypowiadajacym się w moim wątku, za opisanie swych doświadczeń związanych z przejściem Saturna przez Asc.

 

Tak, jak pisał wcześniej pan L. Zawadzki jak również i inni, tranzyty manifestują w naszym życiu swą obecność w sposób różnorodny, zależny od indywidualności horoskopu urodzeniowego. Co nie zmienia  faktu, że u większości, którzy zechcieli się tu podzielić swoimi obserwacjami, przejscie Saturna przez Asc wiazało się z zakończeniem pewnego etapu w życiu i rozpoczęciem nowego ukierunkowania, najczęściej w sferze zawodowej. Piszecie także, że czas ten nie rzadko przynosił rozstania z bliską osobą, Misii zachorowała mama na nowotór . To przykre.

Interesujący jest także spadek wagi ciała u niektórych oraz apatyczność, co wiązałabym raczej ze skutkiem nowych zdarzeń, a nie ich przyczyną. Początki na ogół bywają wyczerpujące i mocno absorbujące, a Saturn "lubi" dyscyplinować.

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
lovely12 2014-09-21, 19:14:19

Witam

 

Mój Saturn znajduje się w domu XII w Skorpionie.

Od dwóch lat moje życie partnerskie, relacje z innymi ludźmi walą się niczym domki z kart.

"Przyjaźnie" wieloletnie nagle się kończą z byle powodu.

"Przyjaciele" okazują się zdrajcami / fałszywymi osobami.

Nowe relacje (które pozornie wyglądają na obiecujące) kończą się nim się jeszcze zaczną.

 

Mam już dosyć. Jak na jedno życie- to za dużo rozczarowań.:(

 

Widzi ktoś z Was jakieś "świateło w tunelu" widząc taki "natalny"?

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
feniks 2014-09-22, 10:23:50

Witam

mój saturn również jest w 12 domu ( nie znam sie za bardzo) 

( pisałam posta w cwiczeniach jako feniks)

od 2012 sypie misie w pracy ( tzn. juz sie uspokoiło) ale jak tu lepiej to w zwiazku kiepsko.

1 kryzys październik 2013, potem IV.2014 i wiedziałam o październiku tego roku i nadchodzi :-(

było dobrze i znowu sier sypie. Nie podejmuje decyzji co do zwiazku tak jak pisaliście, ze po nowym roku sie uspokoi ( tzn. ze wyjdę z tego saturna?)

 

napiszcie mi coś bo mam gorący okres, nie znam sie na astologi, próbuje jej sie uczyć ( tzn zaznajamiać z nią)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 6
Dołączył/a: 2014-08-25
Jasmin 2014-09-22, 13:16:35

Witam wszystkich Usmieszek przed nowiem w Wadze ~

Lovely, a jak się masz czuć , kiedy Saturn na ASC tranzytuje? Światełko w tunelu , o które prosisz to Twój XII dom w radix. Księżyc to Twoje potrzeby i Ty sama pod silną energią Skorpiona i Marsa.  W "ciemnościach" XII domu możesz uzyskać potrzebne wsparcie i ruszyć do przodu, jak Ci Jowisz z Uranem w półsekstylu do Księżyca obiecują. Zastanów się, co wymaga ograniczenia i usunięcia, co jest blokadą dla dobrych relacji. Rozczarowania poprzedza zazwyczaj cały szereg olśnień. Może ten silny i bezkompromisowy Jowisz w powiązaniu z zachowawczym Słońcem powoduje, że ludzie postrzegają Ciebie jako zbyt surową i zasadniczą, do tego stopnia, że czują się zagrożeni. Mówienie prawdy ludziom o nich samych nie zawsze jest zaletą.

 

Masz eklipsę Słońca z października b.r. na ur. Saturnie. 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2014-09-22, 13:22:12

Feniks, Ty masz Saturna w radix a nie w tranzytach, a to wątek o tranzycie. Uruchom nowy wątek, jeżeli chcesz ale napisz konkretnie proszę , co niepokoi. Alan Ci napisał o relacjach, więc jeżeli o to chodzi, to lepiej kontynuować stary wątek w dziale Ćwiczenia dla początkujących.

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2014-09-22, 15:13:29

Jaśmin w tranzytach lovely 12 też ma tranzyt Saturna przez dom XII  i aktualnie przez ascendent.Teraz Saturn wyjdzie z domu XII a to przynosi zmiany w pracy i w związkach.O Saturnie w Skorpionie w koniunkcji z eklipsą z 23 października pisała Jaśmin.

To co się  miało posypać już się posypało. Widocznie to nie były prawdziwe przyjaźnie. 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
feniks 2014-09-22, 15:43:34

Jasmin nie znam sie za bardzo ( dopiero poznaję raczkuję) napisałam w tamtym wątku, mogli byście wejść i napisać.

Głównie chodzi mi o to co ten saturn w radixie i w tranzytach mi zrobi , kiedy sie skończy, czy jak poczekam z decyzjami do końca roku to jest szansa. Wytłumaczcie mi jak chłopu na miedzy co ten saturn robi.

Z pracą to się cieszę od 2 lat próbuje ja zmienić :-)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 6
Dołączył/a: 2014-08-25
Jasmin 2014-09-22, 17:14:48

Genny, ja patrzę jeszcze raz na dane Feniks, które podała w pierwszym poście w Ćwiczeniach i nijak tego Saturna nie ma w XII domu radix. Jest na ur. Słońcu a na ur. ASC akurat Słońce tranzytuje. Weź popatrz jeszcze raz, bo już wątpię w swoje oczyGłosny smiech.

 

Feniks droga, nie załamuj rąk. Jak Słońce na ASC, to na pewno zwrócisz na siebie uwagę i ktoś odpisze.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2014-09-22, 18:09:46

Jaśmin to ja się pomyliłam,pisałam  o lovely 12.

Feniks ma Saturna w Pannie (24,26)w domu XII w radix. Teraz ma koniunkcję Słońca i Urana z  Saturnem.

ASC w 0,02 st Wagi.

Jaśmin popraw moja pomyłkę w poście.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2014-09-22, 18:42:15

Genny ale Ty sama możesz wyedytować swoje dzisiejsze posty przecież. Nic się zresztą takiego nie stało.

Festiwal pomyłek zdarza się, kiedy w tranzytach Mars z Neptunem w kwadraturze zerowej:). Albo różnice w pozycji ASC, np. wg mojego Astrologa Feniks ma ASC w 29 st. 17 minut Panny. Ja to ostatnio wciąż się mylę ale jakoś tak wszystko na dobre wychodzi, chcąc nie chcąc.  

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
voyageri 2016-11-13, 21:15:39

Witam wszystkich. W moim przypadku tranzyt Saturna przez Asc rozpoczął się 9.01.2016. Zakończyłem wtedy kilkuletni związek, z którym wiązałem wcześniej duże nadzieje ( chociaż uważam, że z własnej winy, byłem mało wytrwały i odpuściłem). Jakiś czas później to Saturn odpuścił, zaczął retrogradację by 18.06.2016 przejść znowu przez Asc i podsunąć mi zupełnie nową znajomość. Te kilka miesięcy było cudowne, aż do kolejnego przejścia było wspaniale. 06.10.2016 Saturn ostatecznie pojawił się na Asc. Powróciły koszmary z pierwszego przejścia, partnerka nagle jakby straciła radość z bycia ze mną, próbuję ratować sytuację, ale nic nie przynosi poprawy, coś mi tam podpowiada, że nie mam się poddawać, ale powoli nie mam już siły. Dodatkowo po niekończących się konfliktach postanowiłem odejść z pracy, którą "wychodziłem" sobie kiedy Saturn ponad pięć lat temu tranzytował MC. Na dzień dzisiejszy jest tragicznie, zobaczymy co przyszłość przyniesie...

 

 

Tematów: 0
Odpowiedzi: 1
Dołączył/a: 2015-11-15
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.