Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Tranzyty

Wenus -przejście przez osie.
genny19 2012-12-07, 20:40:55

Maszowa założyła wątek o Marsie , ja spróbuję o Wenus.

"Pięć cykli pojawień Wenus równe jest - z dokładnością do 9 minut - ośmiu ziemskim latom. Warto przyjrzeć się tym liczbom: 5 cykli pojawień Wenus - 8 ziemskich lat - 13 okrążeń Wenus wokół Słońca. Liczby 5, 8 i 13 należą do tak zwanego ciągu Fibonacciego i występują wszędzie tam, gdzie zjawiskami rządzi złota proporcja. Nie darmo Wenus uważana była za boginię harmonii i piękna!."

Wczoraj byłam ciekawa jak objawi mi się przejście Wenus przez ascendent i Merkurego. A dziś gdy zaczełam pisać ten post Księżyc znajduje się w znaku Wagi w koniunkcji z Wenus.

Jak przejawił sie u mnie ten tranzyt. Dowiedziałam się czegoś ciekawego o pewnej kobiecie.

Merkury-wiadomośc,Wenus-kobieta,ASC-sprawy wyszły na wierzch.

 

 

http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/5147-cykle-wenus-czyli-o-dziwnych-liczbach

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
lupka 2012-12-07, 22:57:33

Genny ja też zainspirowana Maszową siedzę nad Wenus- ale pod kątem wszystkich domów;)))Przy tranzytach Wenus przez Asc. miewam miłe spotkania towarzyskie, często jakaś specjalna okazja; przeważnie gdzieś wtedy wychodzę i mam dużą potrzebę na bardzo kobiece stroje, mam dobry nastrój i chęć flirtowania.  Przy tranzycie przez Desc. kiedyś podpisałam umowę o pracę;innym razem poznałam chłopa wenusjańskiego  a na Ic- znalazłam nowe mieszkanie.  Na Mc- kiedyś w ten dzień przyszły pocztą wazne dokumenty związane ze studiami.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
maszowa 2012-12-08, 17:09:01

Dziękuję, Genny Usmieszek, właśnie ugruntowałam w sobie pewność co do  nowego położenia osi w moim horoskopie - Wenus na osiach potwierdziła mi (czasem z poślizgiem czasowym do 1 dnia, a czasem dokładnie) istotne wydarzenia.

Trochę tych ośmioletnich cykli przeżyłam Oczko, więc nie wszystko można pamiętać, ale jak patrzę na ostatnie lata, to widzę związek Wenus z bardzo miłymi spotkaniami.

Raz nawet przy koniunkcji Wenus z MC brałam udział w występach 'artystycznych' Oczko - osobiście przed liczną publicznością, w peruce na głowie i przebrana za kogoś innego Głosny smiech. Nie mam zwyczaju się aż tak wystawiać na widok publiczny, ale tym razem mi to przyszło bez problemów, bez tremy i świetnie się bawiłam.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
genny19 2012-12-08, 23:47:14

Rozumiem 8 ziemskich lat obiegu Wenus. Co 8 lat Wenus  znajduje się w koniunkcji ze Słońcem,MC,ASC,IC,DSC tego samego dnia(odchylenie do jednego dnia).

Wenus w koniunkcji z Słońcem jest w jednym roku  dwa razy co 296-299 dni a potem od 405 do 410 dni .

Na czym polega  5 cykli pojawień Wenus i 13 okrążeń Wenus wokół Słońca? 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-12-09, 08:34:32

Wenus to ułatwienia. Cieszę się Maszowo, odnośnie Twojego sukcesu w sprawie ustalenia Ascendentu- już wcześniej chciałam Ci pogratulować, a dopiero ten wątek mi o tym przypomniał i ułatwiłUsmieszek.

 

Przy analogiach Wenus i jej przejściu przez ASC, trzeba pamiętać o jej pozycji w horoskopie natalnym. To właśnie ta pozycja "wybiera" analogie i ułatwia realizację wszystkich zapisów, które wiążą się z Wenus w radix. Stają się one bardziej widoczne w czasie tego tranzytu.

 

Genny, a Twoja Wenus gdzie jest w natalnym?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2012-12-09, 08:44:25

Acha, już wiem - w 1 st. Wagi:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
lupka 2012-12-09, 14:20:02

Nie wiem Genny dokładnie czy o to chodzi o co myślę, że chodziNiewinny,Aniołek-  ale możliwe że  5 pojawień się Wenus- to pentagram, który ta planeta maluje szczególnie dokładnie łącząc się przy dolnych (ale też górnych) koniunkcjach ze Słońcem ? 5 synodycznym obiegom Wenus odpowiada 8 lat . Poza tym 8 lat ziemskich odpowiadają 13 syderycznych okresów obiegów Wenus.

Wpisując np. w program poniższe daty (8 lat) górnych koniunkcji Wenus ze Słońcem i łącząc ze sobą te punkty powstaje pentagram.

 

1.11.1990 8°Skorpion

13.06.1992 22° Bliżniąt

17.01.1994 27° Koziorożec

20.08.1995 26°Lwa

3.04.1997 13° Barana

31.10.1998 7° Skorpiona

 

Z Wikipedii o Pentagramie: „Pentagram był symbolem znanym już w czasach neolitu. Pentagram był znany jako Gwiazda Isztar, a później jako Gwiazda Izydy. Mistycy pitagorejscy widzieli w nim symbol doskonałości, kojarzyli go z życiem i zdrowiem. W starożytności przekonanie o właściwościach ochronnych pentagramu było tak silne, że Babilończycy często rysowali go na pojemnikach z żywnością, co miało zapobiegać jej gniciu. Dla pierwszych chrześcijan pentagram odzwierciedlał pięć ran Jezusaze względu na 5 wierzchołków. Od XIV wieku uważany za symbol szatana, ze względu na podobieństwo do głowy kozła (odwrócony dwoma wierzchołkami do góry). W XIX wieku Eliphas Lévi podzielił pentagramy na "dobrą stronę" i "złą stronę". Za "dobrą" uznał ten odwrócony jednym wierzchołkiem do góry, za "złą" odwrócony — zwrócony dwoma wierzchołkami do góry. Pentagram zwrócony jednym wierzchołkiem do góry zwany jest Pentagramem Białym, jest on odzwierciedleniem sacrum — siły boskiej. Może również odzwierciedlać pięć zmysłów człowieka, pięć żywiołów: powietrze, wodę, wiatr, ogień i światło, oraz pięć światów: fizyczny, eteryczny, astralny, mentalny i duchowy, ukazując wyższość umysłu człowieka nad wszelkimi innymi żywiołami i zmysłami.

Pentagram zwrócony jednym wierzchołkiem ku dołowi zwany jest Pentagramem Odwróconym, Czarnym, lub Pentagramem Baphometha. Pentagram Baphometha przedstawia profanum - człowieczeństwo, odzwierciedla on wyższość żądz i emocji nad rozumem, jest powszechnie uważany za znak satanistyczny, chociaż często mylony z Pentagramem Białym.

Biały Pentagram w okręgu (inaczej pentakl) uważany jest za amulet chroniący przed zgubnym wpływem magii oraz klątwami. Można go zauważyć na różnych talizmanach i amuletach oraz odnaleźć w wielu budowlach sakralnych, itp. Pentakl jest między innymi symbolem religii Wicca i innych tradycji pogańskich.”

 

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
genny19 2012-12-09, 17:18:48

Możliwe ,że o to  zaraz popatrzę na pentagram.

Patrząc na Wenus , która powtarza swoją pozycję urodzeniową to Słońce co 5 lat znajduje się w tym samym znaku co Wenus potem w 8 roku pozycję urodzeniową a potem znowu po 5 latach  Słonce jest w znaku Wagi

Na moim przykładzie:kiedy Wenus jest w koniunkcji z Wenus.

19-10-1953  Słońce w znaku Wagi

 9-08-1954  Słońce w znaku  Lwa

19-09 -1955  Słońce w znaku  Panny

 1-11-1956   Słońce w znaku   Skorpiona

20-08 1957   Słońce w znaku  Lwa

4 -10 -1958  Słońce w znaku  Wagi

10-11-1959  Słońce w znaku   Skorpiona

3-09  -1960 Słońce w znaku   Panny

18-10-1961 Słońce w znaku   Wagi   8 rok

 9-08-1962  Słońce w znaku   Lwa

19-09 1963 Słońce w znaku   Panny

 1-11-1964 Słońce w znaku  Skorpiona

 20-08-1965 Słońce w znaku Lwa

 3-10-1966 Słońce w znaku  Wagi  

 

Tu ciekawy artykuł o pentagramie

http://www.swietageometria.darmowefora.pl/index.php?topic=709.0 

 

Wenus i pentagram - geometria pięciokątnego cyklu Wenus. Wenus i Ziemia kreślą na niebie pentagram - pięcioramienną gwiazdę. Każdy z pięciu wierzchołków pentagramu wyznaczany jest przez koniunkcję (dolną) Ziemi i Wenus, która ma miejsce raz na 584 dni. Oznacza to, że wyrysowanie wszystkich pięciu wierzchołków pentagramu trwa 2920 ziemskich dni (5 x 584 dni), czyli 8 ziemskich lat. W tym samym czasie Wenus obiega Słońce 13 razy.  

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Kaśka Kariatyda 2013-03-02, 20:26:21

 

Niniejszy tekst był w brudnopisie prawie  gotowy w połowie grudnia  2012, tuż po epizodzie będącym jego przedmiotem. Do całości brakowało dokładnej specyfikacji aktualnych aspektów planet, ich interpretacji,  ustalenia kolejności faktów. Przez  ponad  2 m-ce  otwierałam  tekst  i nie mogłam go dokończyć;  ciągle pojawiały się jakieś przeszkody, albo  tematy i lektury  przyjemniejsze i ciekawsze od  tamtego „hardcoru". Dopiero aktualnie energia Merkurego w retrogradacji (od 25.02.2013.)  „przypięła" mnie dużym spinaczem do odkładanego wątku. Usmieszek

W  moim Natywiku Wenus  jest położona w znaku, dek i dw Panny, stąd jej tranzyt przez ASC przejawiał się przez kilkanaście  dni  poprzez fakty, czynności, pomysły z zakresu emanacji energii Panny.  Czyli pielęgnacji zdrowia (własnego i cudzegoZazenowanie) oraz  urody, garderoby i obuwia.

Przede wszystkim zrealizowałam kilka zaległych wizyt, także  profilakt. i kontrolnych  u dentysty i lekarzy specjalistów; m.in. poszłam po dwóch m-cach  do odczytania  rozszerzonego testu na boreliozę,  bo miałam po parę ukąszeń kleszczy w sezonie przez kilka lat. Test na szczęście negatywny, ale co z tego, kiedy zaraz  po badaniu miałam 2 nowe ukąszenia. (Zanotowałam aspekty z sob. 20.10.2012: tr. Mars w 1.d. w kwink. a/0 z  nat. Merkurym;  Słońce sekstyl  Mars; Księżyc op. Merkury, kwadrat Ceres  oraz Prozerp.;  Merkury  półsekstyl  Ks.;  Wenus kwadrat. Ks.). Jak wskazuje  ostatni ścisły  aspekt,  zostałam przez „małego czarnego"Niewinny,Aniołek perfidnie wyprowadzona z równowagi do „niemałego" dyskomfortu.  Mianowicie po długim grzybobraniu wykąpałam  się jak każe profilaktyka, ale wieczorem przesadzałam parę roślin i  wtedy mnie złośliwiec   dopadł przez nie zapięty  rękaw bluzy, lokując się na przedramieniu.

Podczas  kon. Wenus z ASC o orbie a1  zmobilizowałam się  do  ustawienia i dokręcenia głowicy   lampy leczniczej, ponieważ zaczęło mnie boleć kolano po defekcie na nartach  sprzed kilku lat (co związane było niewątpliwie także z kon. Saturna z natalnym).  Lampa stała od wiosny „ze zwieszonym łbem", bo ciągle zapominałam kogoś  zaangażować do ustawienia, a sama obawiałam się przeforsowania rąk.  Po ustawieniu mogłam już także aplikować zabiegi na twarz.Oczko

Z nadania Wenus znalazł się też wreszcie czas na prawie celebrowane mycie, pastowanie  i glansowanie  kilku par butów, (normalnie zakurzonych, bo mokre lub zabłocone myte są natychmiast), jednych zapomnianych jeszcze z września.(Prawie celebrowane, bo z użyciem kilku ściereczek: namydlonych, mokrych bez mydła, suchych do podeszew, innych do wierzchów, innych do wnętrzNiezdecydowany).   Przeprowadziłam też odzież  schodzącą i wchodzącą do użycia do odp. miejsc.

Największy czad nastąpił jednak wtedy, kiedy moja Wenus  zbliżająca się od orby 6 st. do ASC w Skorpionie, wspólnie z Merkurym tranzytującym wtedy  ten znak oraz zgodnie z ówczesnymi tranzytami postanowiła  także uzdrowić  kaszlącego potwornie  „sublokatora".  Zapragnęła zadziałać „(...) we wspólnocie osób wzajemnie się wspierających, uzupełniających i wpływających na siebie". * Przez ponad  2 tyg. Od 24. 11.2012.do 10.12. trwał oryginalny festiwal „hard rock" na przemian z „hardcor".*  Przy  „przebojach" 1. rodzaju  brakowało tylko ciasteczek i kawusi, a przy drugich jakiegoś kijasa chyba.

Zaczynałam prawie codziennie w zgodzie  z wszelką dyplomacją i „savoirem", ugodowo i pojednawczo: „proszę cię ( a potem „błagam"), idź   do lekarza  (a potem  „znowu" i „wreszcie") bo musisz wziąć antybiotyk;  inaczej nie wyleczysz się z tego kaszlu".  I tu następowała spokojna, wytrwała argumentacja, będąca wyrazem  „chęci przekazania wiedzy, wielkoduszności i chęci wspierania innych".*

Ale reakcja „kaszlaka" była niezmienna i  na wpół zgodna z prawdą:  byłem u lekarki, osłuchała mnie, nie mam żadnego stanu zapalnego, ani tym bardziej zapalenia oskrzeli, czy płuc; jest to infekcja wirusowa, na którą cierpi wiele ludzi i której nie leczy się antybiotykami. Tak powiedziała pani dr i  daj mi wreszcie spokój! I tu poziom mojej zjadliwości wzrastał: „to dlaczego tak kaszlesz, nigdy tak cię nie męczyło, cały dzień i noc, od kilkunastu dni, musi coś być mocno nie w porządku."

 Lekarka badała go 22.11., kiedy choroba może jeszcze nie była rozwinięta, a mogła się nasilić i skonkretyzować po kilku dniach.  Rzeczywiście,  23. i 24 .11. Księżyc tranzytował opozycyjnie kolejno nat. Saturna, Merkurego i Słońce, co przy innych nie sprzyjających aspektach  mogło oznaczać początek choroby.  Od 30.11.g. 5:12  do 1.12., g. 19:30  Księżyc zrealizował kolejne nieharmonijne, apl. aspekty, tj.,  kwadratury do  tych sygnifikatorów. Nawet o tym nie wspominałam, żeby nie wywoływać niepotrzebnie agresji do mojego astrolog.  „zacofania i psychozy".Złosć

Ten potworny kaszel  świszczący wysokimi tonami  i identyczny, jaki słyszałam u mojego Ojca podczas zapalenia płuc, przerażał mnie i szokował wprowadzając wprost w stres i rozstrój.

Okazuje się z wysokim prawdopodobieństwem, że to  energia bież. koniunkcji Jowisza na wygnaniu (moja niepomyślność, dyskomfort, poczucie zagrożenia)  w Bliźniętach,  z Lilith  indoktrynowała mnie do ekscesywnego, „policajskiego" działania, snując wizję  „zagrożenia wszystkimi możliwymi plagami egipskimi."*Płacz Zwłaszcza w nocy, kiedy  „chory" położył się do spania, sytuacja była nie do zniesienia.  Przypominały mi się choroby Mamy, kiedy późnym wieczorem było wzywane pogotowie i trzeba było pojechać na rondo wyjazdowe z miasta, (a tu auta nie ma w domu !), aby wskazać skomplikowany dojazd; a także inne interwencje pogotowia i pobyty, także nocne, na izbie przyjęć i w szpitalach, przy odchodzącej siostrze, Mamie, Ojcu,  kuzynie.

 

Miałam pewne trudności w zakwalifikowaniu kolejnych tonów moich „wypowiedzi", ale zdecydowałam się na zaliczenie jazgotu i ujadania jeszcze do „hard rock", a grubego, wrednego głosu, jak ze starego przepalonego gardła, o prędkości serii z „kałacha" już do „hardcor"Buziaczek:  „myślisz chojraku, że będziesz tak zawsze cwaniakować,  masz niezdrowe serce, możesz  dostać powikłania włącznie z zawałem, masz obowiązek dbać o zdrowie,  żeby jak najdłużej pomagać dzieciom i być dla nich,  trrtrrr... . (A „serii z kałacha" nauczyłam się od samego „podmiota". Stwierdziłam, ze ten sposób „rażenia" jest bezpieczniejszy od darcia gęby raz na rok lub dwa ale  na cały wokal, kiedy to podwyższa się nie tylko adrenalina, ale i może skoczyć troponinaNiezdecydowany).

Energie Merkurego i Skorpiona były w apogeum. „Sam znak Skorpiona, mimo że to znak stały, nie poddaje się sztywnym ramom konwenansu i rutyny a jego energia nastawiona jest na transformację, ruch i przemianę, podgrzewanie tygielka wspólnoty, wynajdywanie w niej nowych form erupcji, (...). Saturn wspólnie z Wenus i z Merkurym w Skorpionie skłania (a właściwie przymusza) do podwyższania poprzeczki we wciąż nowych przedsięwzięciach. W zamian za trud i wysiłek włożony w zbiorowość obdarza zaszczytnym tytułem „silnej grupy pod wezwaniem(...)"* ,   która potrafi w swej mocy, nawet nadwerężonej, obronić się przed zagrożeniami,  iluzorycznymi, albo rzeczywistymi (jak się okaże).Uśmiech

Chyba 28.11. poszedł  jednak do swojej lekarki, ale recepty na antybiotyk nie przyniósł: dalej nie ma zmian osłuchowych; dr powiedziała, że muszę się wykaszleć i napisała syrop na receptę. Siódma butelka syropu, zaraz będzie litr.  „Trzeba było poprosić na własne życzenie; a mówiłeś, że cię strasznie  piecze w gardle, może masz zapalenie krtani albo tchawicy ? Może pójdź do laryngologa?"

Moje zaangażowanie i akcja, prawie terrorystyczna, nie była podyktowana tylko naglącą  chęcią pozbycia się tej „kaszlącej  roz...duchy", która trwała od kilkunastu dni.  W kierunku wyleczenia chorego, zaopiekowania się nim „nawet, kiedy nie będzie chciał"Głosny smiech, pracowała za moim pośrednictwem  energia nat. Ceres z 11.d. w Wadze, aktywowana przez 3 tranzyt. planety:  mecenacki  Ks. w sekstylu, pomyślny i ideowy Jowisz w trygonie ,  drenażujący do wewnątrz Pluton w kwadraturze.  Merkury zbliżał się szybko też do ASC,  zapładniając pomysłami (trygon) Słońce  do zdecydowanego i twórczego działania.   Jakkolwiek ekscentrycznego (w formie i   treści) , bo w trygonie z Uranem  oraz przesadzonego, bo w  kwadrat. z Plutonem.

 3. grudnia wieczorem, kiedy kaszel znowu się nasilał,  moja determinacja osiągnęła kres;  zdecydowałam się zadzwonić do syna, żeby pogonił tatuśka do jakiego bądź lekarza po receptę, albo po co. Ale jak mogę angażować Młodego, który jest zawalony pracą; tylko bym go zirytowała. Więc  zadzwoniłam do siostrzenicy na miejscu, żeby przyjechała i zawiozła „kaszlaka"  do lekarza, bo nasze auto stało w naprawie. Chciałam go postawić przed faktem dokonanym,  że ona już jedzie, żeby się ubierał.  „No to pojedziesz sama".

Antybiotyku ode mnie też nie chciał, (zimą mam czasem w zapasie, żeby w sob./niedz. nie jeździć na pogotowie), mimo że w spektrum jego oddziaływania było zapalenie  górnych i dolnych dróg oddechowych.

 

Te przydługawe i przynudnawe wynurzenia służą pokazaniu roli intensywnej energii Merkurego:  „Uwagę zwraca w bieżących tranzytach Słońce w Strzelcu w opozycji do swego władcy czyli Jowisza w Bliźniętach w retrogradacji. Jak to się ma do energii planet w Skorpionie? Związek zachodzi przez Merkurego, który włada Jowiszem. O ile sama opozycja Słońce - Jowisz oznacza m.in. wolę zaistnienia w społeczności i może przejawiać się pozytywnie (pewność siebie, chęć przekazania wiedzy, wielkoduszność i chęć wspierania innych) lub negatywnie (pycha, bufonada), to w połączeniu z Saturnem (przez kwinkunks z Jowiszem) skutkuje narzucaniem swojej woli. Merkury w związku z opozycją Słońce- Jowisz pełni rolę posłannika, pośrednika, przekazującego informacje, którą to czynność traktuje bardzo poważnie i ambicjonalnie, gdyż tego wymagają od niego „mocodawcy" (Mars i Pluton)."*

Za tydzień, 5.12. znowu poszedł do POZ i nie dostał  recepty na antybiotyk.  Chwilę po nim ja weszłam, (tak, zrobiłam to) od progu przepraszając,   i „zapodałam" o skierowanie do pulmonologa, uzasadniając, ze coś z tym kaszlem trzeba zrobić, bo tak dłużej nie może trwać, już 3 tyg. minęło. Może to jakieś dalsze powikłania po wcześniejszym, nie zdiagnozowanym zapaleniu płuc, po którym ujawnione zostały zrosty podczas rutynowego Rtg płuc. Lekarka popatrzyła na mnie „uważnie", bo miała prawo, ale skierowanie dała. Więc wykombinowałam sobie, że  namówię „chorego" na wizytę u pulmonologa, skoro w styczniu, kaszląc znacznie mniej zdecydował się na badanie u  specjalisty. Nic z tego.

Opozycja  Słońca w Strzelcu do swego władcy Jowisza w Bliźniętach na wygnaniu i w retrograd. nie zapewniła sukcesu mojej twórczej akcji i próbom narzucenia swej woli, mimo, że w jak najlepszej wierze. Więc kiedy przy kolejnym „drugim przyśpieszeniu" (hardcor) „chory" uderzył ręką w blat laptopa,Złosć  zupełnie odpuściłam.

 

Ważne dla mnie było to, że zrobiłam wszystko, co leżało w mojej mocy. Było to jednak przekonanie błędne, ponieważ w tej chorej staranności dobrego doradcy  nie wspomogłam mej akcji  sprawdzeniem aktualnych tranzytów lub jakiegoś komentarza astrolog. Nie tylko dlatego, że byłam prawie zdesperowana, ale też z tego powodu,  że aby nie słyszeć i zapomnieć o tym kaszlu zaszywałam się w najdalszy kąt do super ciekawej  lektury, gdzie przypadkiem poczyniłam „epokowe"  odkrycie nt. zerowej kon. Alcione z DSC mego lubego.Zaskoczony

A dopiero po zaskakującym finiszu sprawy  ujrzałam aspekty, które stawiały chorego „okoniem" do moich rad i  tyrad napierających na kurację antybiotykiem.  Merkury (komunikacja ) współpracował (sekstyl)  z Saturnem (ograniczoność, blokada) w Skorp. (zlodowaciała , zimna; Skorpion reprezentuje stan skupienia wody w postaci lodu) znowu w dw. Koziorożca,  w zdrowotnej domenie Panny (dwada Panny dla Merkurego). Ponadto  Księżyc w kon. z Saturnem i MC;  Mars w 2.d.w Kozior., w dw. Bliźniąt w kwadrat. ze Słońcem  i Neptunem.

 Byłam jednak przekonana, że sprawa na tym się nie skończy, że moje przypuszczenia i obawy nie były tylko nadwrażliwe (czytać histeryczne), ale „co nieco" słuszne. „Warto skorzystać z energii planetarnej płynącej ze znaku Skorpiona i zrealizować ją w jakiejś formie w działaniach wspólnotowych. Ważne jest, aby prawidłowo ją wykorzystać, z nastawieniem na dobro wspólne. Połączone energie znaku Skorpiona i Koziorożca mogą niebezpiecznie kierować w stronę działań egoistycznych, siłowych, co wspólnocie nie służy"*

Każdy z Szanownych Czytelników bez najmniejszej pomyłki  odgadnie teraz  jaki był finisz sprawy. Uśmiech W pon. , 10.12.  po 21. „chory" przyszedł do mego kąta i pyta się,  kiedy przyjmuje nazajutrz lekarka, bo tak go w gardle  piecze, że  zdecydował się pójść i poprosić  receptę. Oniemiałam i natychmiast sprawdziłam  tranzyty. Skutek, którego nie mogłam osiągnąć przez ponad 2 tyg. przyszedł „siam", kiedy Księżyc z  Merkurym dokonali  iluminacji ASC chorego  w 1-stop. kon., czyli strategia życiowa poszła po rozum do głowy.

Emocje (Księżyc)  zmordowane kaszlem i pieczeniem w krtani (kwadratura), w sumie  niepomyślnością (Jowisz na wygn.)  nawiązały współpracę  (Ks. w sekstylu ) z nat. Merkurym  (pomysł i decyzja  o leczeniu). 

To zachowanie tkwiło w  „planie lekcji" planet i tranzytów od dawna:

„Warto dać na chwilę wsparcie innym, pozwolić wykazać się i ujawnić swoje uzdolnienia i zalety innym uczestnikom wspólnoty, nie robić wszystkiego samemu. Przy takiej metamorfozie dotychczasowego stanowiska czy roli w grupie zapewne okaże się, że inni także mają coś do zaoferowania, są w stanie wykrzesać z siebie więcej siły i samozaparcia. Wyniki „przekazania mocy" innym mogą być zaskakujące, co obiecuje nadal aktywny kwinkunks Saturn - Uran. Ponadto wielki trygon Saturn - Ceres - Neptun ułatwia działania wspierające wspólnotę - pod warunkiem zachowania umiaru w emocjach."*

Po kuracji 3-dniowym antybiotykiem kaszel i pieczenie w krtani ustały. Bieżąca  Wenus stała w 4 stop. kon. z ASC  wyleczonego.

 

*  "Saturn,  Wenus i Merkury w Skorpionie czyli hard rock cafe" -  Krystyna Daca, Ciekawe Tranzyty, 2012.12.03.

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 152
Dołączył/a: 2011-05-03
Teksty w działach stałych
maszowa 2013-03-02, 22:12:21

Serdeczne wyrazy podziwu .. i współczucia - ja bym w takim przypadku już po paru dniach odpuściła i zamknęła się choćby w ciemnej piwnicy, byle tylko nie słuchać tego uporczywego (upartego) kaszlu. A dotychczas sądziłam, że jestem okazem cierpliwości Oczko - myliłam się,  od dzisiaj Ty Kaśko będziesz mi wzorem Głosny smiech

Ale moja Wenus jest w Skorpionie a Ceres w Koziorożcu, więc jak mi się ktoś tak opiera przed przyjmowaniem pomocy, to go po prostu rzucam lwom na pożarcie i tyle. Na koniec, gdy się okazuje, że miałam rację, wprawdzie bardzo mi się ciśnie na usta tekst z cyklu "a nie mówiłam?", ale nie wygłaszam go. Leżącego się przecież nie kopie, ja cierpliwie poczekam na lepszą okazję i wtedy znienacka się odgryzę.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Kaśka Kariatyda 2013-03-03, 20:13:31

Maszowo dzięki . "Współczucia" to może nie, bo "chory" żyje i ma się dobrze.Uśmiech  Właśnie od wczoraj rozpoczął  20-oma km swój sezon rowerowy.

To Twoja Ceres w Koziorożcu musi być szalenie zdeterminowana i lepiej takiej nie odmawiać. Oczko

Tematów: 6
Odpowiedzi: 152
Dołączył/a: 2011-05-03
Teksty w działach stałych
Jasmin 2013-03-04, 09:18:50

Doradcy mają teraz ciężkie życieUsmieszek.

 Małżonek poszedł po rozum do głowy Kaśko K. gdyż pewnie dotarło do niego, że jesteś jego największą fanką i dobrze mu życzysz. Panowie nie widzą tego zazwyczaj, chociaż po cichu na to liczą. Ale , że chciało Ci się z tymi butami tak celebrować, to Panniaste jest, jak nic. Mnie w ogóle nie przyszłoby do głowy tylu różnych atrybutów używać (moja Wenus strzelcowa w dwadzie). Metoda i metodyczność godna podziwu- i ta staranność w działaniu względem ludzi i spraw wyjątkowa.

Dzięki za barwny opis tranzytu, w sumie podnoszący na duchu. Ostatnio mało takich optymistycznych wpisów.

Dzięki też za cytowanie, obiecuję nie wpaść w samouwielbienieOczko.

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Kaśka Kariatyda 2013-03-05, 23:34:24

Jasmin,

Upieram się przy  poglądzie, że tak  nagły i diametralny  zwrot  w podejściu   męża  był spowodowany tylko i wyłącznie działaniem  energii tranzytujących planet Usmieszek. Wpływy te udaje mi się zaobserwować i zanotować albo samej ( np.  „zneptunienie"  własnego działania  podczas  ostatniej koniunkcji  Neptuna ze Słońcem;  epizody  podczas  aktualnej  retrogradacji   Merkurego), albo  ciągle   stwierdzam realne analogie między moimi  wydarzeniami  i obserwacjami,  a  opisami w Ciekawych  Tranzytach, w innych wątkach Sollunari  lub prognozach  i interpretacjach   z  pewnego forum.

Jest to dla mnie niezwykle fascynujące i nadal niesamowite,  że te opisywane przejawienia  energii  znajdują odzwierciedlenie  w codziennym życiu „zwykłego  zjadacza chleba"  egzystującego  na antypodach Polski  w stosunku do miejsca  fukcjonowania  Autorki.

Od   Sylwestra mam jeszcze   zaległy  wpis do wątku o bufonie,  teraz o  Merkurym  i Neptunie.  Niektórych  komentarzy zawartych   w Ciekawych Tranzytach   nie mogę rozwijać  i transponować na własne przeżycia,  (np. ostatni  "Saturn w Skorpionie w trygonie do koniunkcji Merkury - Mars  w Rybach czyli idee fixe"), ponieważ brak  mi odwagi  lub obawiam się zbytniej  ekspozycji i obnażania  własnego życia Niezdecydowany.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 152
Dołączył/a: 2011-05-03
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.