Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Planety i znaki Zodiaku

Saturn nieaspektowany w radixie
ostrowidz 2017-12-15, 01:57:02

Witam wszystkich pięknie!

Ośmieliłem się w końcu napisać coś o okruchach mojej skromnej wiedzy i trochę je skorygować z Waszą pomocą. W razie czego proszę o wyrozumiałość.

Bardzo skąpy materiał udało mi się znależć na temat planet nieaspektowanych, zwłaszcza ciężkich. Przypadek osamotnionego Saturna miałem sposobność obserwować z dość bliska.

Właścicielka rzeczonego nie miała lekkiego życia, co poniekąd zawdzięczała głównie sobie, gdy spojrzeć na to w najprostszy, stereotypowo logiczny sposób. Zauważalny brak umiejętności przewidywania skutków własnych uczynków i całokształtu postępowania, brak opanowania przy wyrażnej postawie roszczeniowej wobec życia doprowadziły do fatalnych następstw.

Co jest dla mnie zagadką - gwałtowne wydarzenia w życiu tej osoby nie były widoczne ani w dyrekcjach, ani w tranzytach z udziałem Saturna. Gdzieś w literaturze natknąłem się na taką właśnie wzmiankę...

Spotkaliście się może z czymś takim ?

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
Odpowiedzi
starybosman 2017-12-15, 12:31:21

 

Saturn w horoskopie natalnym znajduje się w jakim znaku i jakimś domu, co stanowi wyjściową do wstępnej interpretacji, pod kątem oceny, czy jest to znak męski, czy żeński, dom kardynalnym stały, zmienny, żywioł ognia, ziemi, powietrza czy wody. Dalej, przecież taka planeta jest w jakimś stopniu, stąd można sprawdzić , która z planet wedle chaldejskiego porządku planet "odpowiada " za ten stopień. Wiadomo też, czy urodzenie było dzienne, czy nocne, a to daje możliwość wglądu w to, czy Saturn jest we własnym świetle, w męskiej, czy żeńskiej ćwiartce. Położenie planety niesie informacje o tym, że jest wschodnia,czy też zachodnia. Niezależnie od powyższego należy zbadać, jaką godność ma Saturn ( domicyl, egzaltacja, troistośc, dekanat, termy), a nie od rzeczy będzie sprawdzenie, czy występuje w horoskopie instytucja  recepcji. Nie sposób zapomnieć o kwestii tak istotnej jak wygnanie, upadek, czy też retrogradacja. Fakt, że Saturn nie tworzy żadnego aspektu nie  zamyka istoty problemu, bo przecież nie można wykluczyć, że jednak jest aspekt w planetą w dwadasamsach, a to z kolei daje wgląd w to, w jakim znaku "dwadasamsowym" znajduje się sam Saturn. Te elementy składowe nie wymagają żadnych obliczeń, je po prostu widać " gołym okiem". Teraz można przystąpić do oceny, która z planet może być uznana za władcę horoskopu . Dysponując takimi informacjami można przystąpić do sprawdzenia solariusza na rok, w którym wystąpiło istotne wydarzenie, poszukanie profekcyjnego władcy tego roku i zbadanie " kondycji " Saturna w danym roku. To, że  dyrekcje z udziałem Saturna nie pokazały "istotnych " wydarzeń, może być spowodowane tym, iż pominięto  dyrekcje solarne, a tam mógł zostać pokazany problem.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-15, 13:17:13

Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedż\!

No tak - rozjaśniłeś mi sprawę, aspekty kątowe to nie wszystko przecież... Jakoś tak się na tym szczególe zafiksowałem.

Żeby było wiadomo, o czym mówimy - spróbuję dane tego radixu wprowadzić do bazy. Osoby tej już niestety nie ma między Nami.

I tu mam niepewność - czy omawianie takiego radixu jest w zgodzie z etyką ? Jest to ktoś z mojej najbliższej rodziny. Porównanie horoskopów może dać ciekawy materiał poznawczy...

 

Edytka: no tak, jeszcze nie da rady z tymi danymi. Jeżeli rozpatrywanie takiego radixu Waszym zdaniem nie jest jakoś nieetyczne, to podam tutaj. Tak więc proszę o Waszą opinię.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-19, 10:28:38

Planeta nieaspektowana to faktycznie może być największy problem właściciela horoskopu. Albo się jej w ogóle nie "czuje", albo wręcz przeciwnie - brakuje jej energii aż do bólu.

Myślę że możesz wrzucić obrazek bez danych osoby, żeby był jako przykład takiej sytuacji. 

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-20, 00:47:26

Jest tak w rzeczywistości, jak napisałaś, o ile mogę tę rzeczywistość niesubiektywnie ocenić/opisać. Trudno uniknąć tego subiektywizmu w odniesieniu do własnej Siostry : 21.11.1953 23:55(do max.59 - jeszcze nie rektyfikowany), W-wa Śródmieście.

Osoba ta zachowywała się w stosunku do najbliższego otoczenia w sposób dość niecodzienny... Tak, jakby innych z góry uważała za głupszych od siebie i łatwych do wyprowadzenia w pole permanentną symulacją dolegliwości i fatalnego samopoczucia. Takowe faktycznie występowały, ale nie w takim wymiarze jak ten na pokaz.

Brak umiejętności koegzystencji i współdziałania w grupie, niechęć do stałej pracy wynikająca prawdopodobnie z lęku przed ludżmi, mijanie sie z prawdą i głupiocwane krętactwa (i coś więcej...) jako narzędzia codzienne, wypowiedzi - także i w większości błahe - naładowane histerycznymi emocjami z ignorowaniem kontroli odbioru, wręcz groteskowo egzaltowanym tonem... Zauważalny chaos i pogubienie, maskowane rozgadaniem o niczym... Saturn bez dużych aspektów kątowych na wierzchołku d.III , w Skorpionie.

Gdzieś na Forum była wymiana myśli nt. dolegliwości pochodzenia ASC w Pannie. Tu jest także dobry przykład, ale to na osobny wątek chyba.

 

Któż to sprawił, że mam Marsa (z Neptunem obok) dokładnie na tym omawianym Saturnie Siostry ? 

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-20, 10:37:31

Mądre przysłowie "pszczół" mówi, że dusze SAME sobie wybierają rodzinę i doświadczenia.

Gdy człowiekowi jest w życiu wygodnie to się nie rozwija, bo nie ma po co Głosny smiech

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-20, 13:15:47

Tak, to prawda. Ale zdaje się, że to działa w obie strony - jeżeli dobrowolnie podjąć rozwojowe wysiłki, to robi się w życiu wygodnie jakoś tak samo z siebie Usmieszek. Pachnie tą lepszą stroną Strzelca/Jowisza.

W oparciu o to, co przytoczyłaś o Naszych prenatalnych wyborach usiłuję jak najwięcej wywnioskować z wydarzeń rodzinnych. A ostatnie lata takich ciężkawych wydarzeń kilka przyniosły.

Potwierdziły m.in. słuszność zasady, że lepiej dać się skrzywdzić (we własnym odczuciu), niż świadomie zrobić krzywdę komuś. Zwłaszcza, gdy nieprzewidziane wydarzenia uczynią Nasze decyzje i ich skutki nieodwracalnymi lub nienaprawialnymi. Czystość sumienia to wielki luksus, nieporównywalny z żadnym materialnym.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-20, 22:47:08

Zasmucił mnie ten horoskop.

Przy takim układzie planet trudno czuć się szczęśliwym. Widać wiele planów, zamiarów, ale chyba większość kończyła się na głębokim roztrząsaniu przeróżnych możliwości (mam tu na myśli Merkurego i Wenus) i bez wykonania kokretnych działań; zawsze to przykre, gdy chciałoby się gdzieś dojść a tu cała para idzie w gwizdek. Ścisły aspekt Marsa z Ksieżycem też nie był łatwy, mimo że  harmonijny - niefortunne położenie Marsa nie ułatwiało Księżycowi niczego oprócz narzekania.

Nie wątpię, że z taką osobą było trudno wytrzymać na co dzień. Tym, którzy to potrafili, Wyższa Szkoła Cierpliwości została zaliczona.

 

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-21, 01:58:45

Jesteś dobrym fachowcem, Pani Maszowa Usmieszek. Trafnie interpretujesz i to akurat bodajże najważniejsze wątki...

WSC nie została prawie nikomu zaliczona na tej próbie. Bedąc prawdopodobnie jedną z nielicznych osób mogących coś tu zrozumieć w oparciu o astrologię - także nie znalazłem sposobu na poprawienie sytuacji. Wielkie pretensje do życia o niezaspokojenie dość wygórowanych ambicji z pogranicza fantazji, napędzane rozchwianymi negatywnymi emocjami nie dawały szans podejścia. Do tego wręcz chorobliwe upodobanie tajemnic i tajemniczości, z trzeżwego miejsca dość śmieszne (ale wcale niewesołe dla samej zainteresowanej), przybierające wymiar nie mieszczący się w kategoriach normalności. Jednak za tym sztucznie tworzonym scenariuszem czaił się lęk, wcale nie bezzasadny.

Niby wiecznie niezadowolona, co było permanentnie uzewnętrzniane w dramatycznie egzaltowany sposób (plus takaż symulacja rzekomego fatalnego samopoczucia, czyli mieszanka malkontencji z hipochondrią), ale jak przychodziło co do czego, to ujawniało się nadzwyczaj praktyczno-pragmatyczne zakulisowe postępowanie. W swoim własnym interesie rzecz jasna, przy zupełnym ignorowaniu innych osób i dość łatwych do przewidzenia innych niedobrych następstw.

Czy niesłowność, a raczej wiarołomstwo to efekt tej obsady Bliżniąt przy takim właśnie Saturnie ?

 

Tu warto dodać, że wiele wyrazistych cech charakteru zostało odziedziczonych bądż przejętych od Matki i Jej Matki, czyli Babci.

Jak dotąd nie udało mi się ustalić w sposób dostatecznie niewątpliwy Ascendentu naszej Mamy. Wiele przesłanek przemawia za... pierwszymi stopniami Skorpiona !

Czy wybierając sobie rodzinę i tematy do nauki w danym wcieleniu można przegiąć na tle ambicji ?

Chyba, że "szybki kurs" przerobienia zadań trzech wcieleń w jednym był akurat do wzięcia... Nie tylko dla mojej Siostry...

Tylko , że ja dostałem wsparcie (tak mi się wydaje, myślę o Astro), a Ona nie bardzo... Kolejna zagadka w tym temacie - osoba o dużej inteligencji, dość znacznej wiedzy, z wyższym wykształceniem, nie negująca ezoteryki i niekonwencjonalnych metod poznawczych... Czemu nie zrobiła z tego użytku ?

Może za mało wiem, może tkwię w błędnych przekonaniach ? Fantazjowanie nie było tam czymś niecodziennym, może brałem zbyt małą poprawkę na to ?

Właśnie dlatego drążę ten temat.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-21, 10:43:24

Może warto sięgnąć do innych sposobów, nie tylko astrologii?

Czasem sporo można wytłumaczyć na przykład "poziomem inkarnacyjnym duszy", o czym uczy Michaił Lewin.

 

dzięki za pochwały. Żaden ze mnie fachowiec, uczę się, a że mam dobrych nauczycieli, to z czasem zaczyna przynosić efekty. Usmieszek

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-21, 17:13:03

Chyba nie znam tych nauk Miszy Lewina. Znam trochę teorie i ujęcia Kurta Lewina.

Gdzie mógłbym zdobyć te materiały o duszach ? Jest coś w sieci, czy trzeba zabrzęczeć ?

Dzięki za podpowiedż, jasne że skorzystam Usmieszek

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-21, 21:35:44

Znalazłam wcześniej  trochę informacji na blogu Światosława Nowickiego:

http://arnion.bloog.pl/id,330980220,title,Cos-dla-astrologow-Michail-Lewin-o-poziomach-ewolucyjnych,index.html?smoybbtticaid=61a716

 

ale teraz widzę, że pojawiło się więcej zapisów, na przykład tu:

http://astropsychologia.com/astrologia/petla-rozwoju-inkarnacyjnego-w-astrologii/

 

Jeśli link nie zadziała to wpisz w googlach "pętla inkarnacyjna Lewina" a powinno się pokazać.

 

Waldemar Mojsiuszko prowadzi na ten temat wykłady. Niedługo jest planowany weekendowy warsztat w PTA. Jeśli temat Cię zainteresuje na podstawie tych notatek w internetach, to zapraszam na warsztat  Usmieszek

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-25, 03:52:40

Linki działają bez zarzutu, dziękuję za trud Usmieszek!

Zapoznałem się z grubsza z koncepcją Pana M.Lewina.

I jakoś mi ona "nie leży". Twórca nie podaje żadnych argumentów na jej zasadność. Powszechnie znane życiowe prawdy zdają się przeczyć tej teorii.

Muszę to jeszcze przemyśleć trochę, zbyt dużo mi tu jednak nie gra...

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-25, 10:11:37

Linki wiodły do notatek z wykładów, sam Lewin nie pisze na ten temat, gdyby to on pisał, z pewnością i argumenty na zasadność by były. Z moich obserwacji wynika, że w Moskiewskiej Akademii Astrologii wszelkie tezy są oparte na  rzetelnych badaniach własnych.

Opisy planet w notatkach z wykładów są oczywiście przejaskrawione i nieuwzględniające niczego pośredniego między czernią a bielą, ale tu chodzi przede wszystkim o uchwycenie sensu.

 

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-25, 16:29:56

Gdyby nie podany przez Ciebie mocny argument prestiżu tej Akademii, to pewnie lżej potraktował bym ten temat. Będę obserwował i myślał. Na razie pod egocentrycznym kątem widzenia mało się zgadza, pomimo prób obiektywizacji oceny. Zarówno u siebie, jak i u innych osób dostrzegam równoczesne cechy, które odpowiadają różnym poziomom inkarnacyjnym. Zgrubny podział bez uwzględnienia szczegółów pasowałby na pierwszy rzut oka... Może poziomy często zachodzą na siebie, tak "na zakładkę" ? Albo mieszają się w ramach lekcji powtórkowych ?

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-25, 17:26:56

Szczerze mówiąc, gdybym się opierała wyłącznie na tych znalezionych w internecie notatkach, to też bym patrzyła na temat z rezerwą, więc nie dziwię się Twojej reakcji. Usmieszek

Tak, oczywiście masz rację, że poziomy często zachodzą na siebie, czyli można być w pół drogi na przykład między poziomem Marsa i Jowisza. Może to być też dowolna ilość powtórzeń, aż do skutku czyli aż do przerobienia lekcji. Czasem się zdarza "czysty" poziom, ale do tego potrzebny jest jeden dyspozytor końcowy w horoskopie. Częściej jest tak, że dopiero w dojrzałym wieku człowiek "decyduje" się (sam albo przy pomocy innych) na przyjęcie swojej roli, czasem jest tak, że nie zdąży, czasem tak, że się buntuje i nie chce ale taka postawa kończy się chorobą lub śmiercią. Ta "pętla" została przez Lewina opracowana dla celów terapeutycznych - jeśli ktoś żyje w zgodzie ze swoim poziomem inkarnacyjnym, to jest szczęśliwszy, czuje się na swoim miejscu. Wiele zależy od osobistych predyspozycji, środowiska i zwyczajnych okazji.

 

Podam przykład z własnych obserwacji dotyczących poziomu drugiego Jowisza:

 

W internetowych notatkach napisano:

"Drugi poziom Jowisza – wielkie szczęście. Realizuje się poprzez bycie gwiazdą, celebrytą. Poziom ludzi, którzy z zawodu są dyrektorami, znanymi osobami – są to osoby, którym wszystko wychodzi. Często podążają za moda, muszą nadawać na tych samych wartościach, które w naszym społeczeństwie są doceniane. Na tym poziomie są również celebryci, którzy działają charytatywnie. Jest to pozycja, którą osiągamy, bo cały świat nam w tym pomaga. Dlatego, jak rodzimy się na tym poziomie jest na dużo łatwiej osiągać nasze cele i spełniać nasze pragnienia."

 

a w realnym przykładzie to jest tak, że osoba na poziomie Jowisza nigdy nie miała ani ambicji ani ochoty na to, by być "na świeczniku" a zwykle jakoś tak się działo, że była wypychana przez ludzi i wydarzenia na pierwszy plan. Zaczęło się to na dobre faktycznie przed 40-tką.  W sumie było jej z tym całkiem miło i wygodnie, poza tym, że czasem ma ochotę uciec ze sceny i schować się w jakiejś zacisznej piwnicy. Bycie na widoku ją stresuje, ale to raczej jest tylko dyskomfortem a nie prawdziwym stresem od którego się wpada w nerwicę.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
maszowa 2017-12-27, 21:46:33

Wracam myślami do tego horoskopu, więc wrócę na chwilę i do tego wątku.

Napisałeś o Siostrze: "nie negująca ezoteryki i niekonwencjonalnych metod poznawczych… Czemu nie zrobiła z tego użytku?" a czy nie uważasz za prawdopodobne, że jednak  zrobiła ten użytek, tyle że niekoniecznie tak, jak Ty to zrobiłeś dla siebie?

 

Znam osobą, która wkrótce po poznaniu tajników astrologii przepowiedziała śmierć syna swojej koleżanki i przeraziła się tym, że jej przepowiednia szybko się sprawdziła. Natychmiast zerwała z astrologią i zajęła się wyłącznie badaniem jej historii.

 

Rodzimy się z konkretnym horoskopem, którego się "nie przeskoczy". Twoja Siostra miała trudny horoskop, myślę, że była nieszczęśliwa, bo czuła się niekochana i nierozumiana przez nikogo a co gorsze nie widziała  żadnego sposobu by to zmienić.

 

Jeszcze coś na temat horoskopu Waszej Mamy - zwróciłam uwagę na to, że oboje z Siostrą macie Jowisza w 10 domu w luźnym aspekcie z Ksieżycem. Niektóre ważne układy planet są dziedziczone, więc może na to spójrz też w horoskopie Mamy.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-27, 23:32:02

Trafiłaś - to, że skrycie korzystała z wiedzy tajemnej podejrzewałem łagodnie od dawna, jednak fakty i wydarzenia jakby temu zaprzeczały. Mając choćby przesłanki nadchodzącej tragedii (śmierć dziecka) próbowała by chyba jakoś ratować sytuację... Może też tak być, że próbowała, tylko ja nic o tym nie wiem, bo była osobą skrytą, na zewnątrz maskującą wrażliwe miejsca np. roztrajkotaniem ze sztucznym, schematycznym ładunkiem emocjonalnym, mającym jednak w tle ten rzeczywisty (vide wielka Liz - podane ze szczegółami, szok !!!).

Próbowałem przełamać barierki, prawie zaczęło się udawać, ale lęk i chciwość wzięły górę. Bez skrupułów siostrzyczka ograbiła mnie ze spadku (zdaje się, że nie pierwszy raz...), łamiąc swoje słowo i sprzeniewierzając się woli Ojca, posługując się głupiocwanym szantażem i dziecinnym zastraszaniem. Było to o tyle bez sensu, że i tak bym się z Nią podzielił, czego nie ukrywałem. 

Nie spodziewałem się aż takiej podłości, choć niby nie powinienem być zaskoczony... Także i tym, że w trakcie przeprowadzania dość trudnych procedur prawnych, działając w Jej imieniu i interesie (prawie nic w tych sprawach nie zrobiła, wszystko załatwiałem sam mimo odległego zamieszkania) miałem celowo i rozmyślnie utrudniane zadanie, wręcz kłody pod nogi. Nie nowość - zemsta za to, że komuś się lepiej wiedzie, że mimo trudniejszej sytuacji zachowuje zadowolenie z życia ? Taki żałosny pokaz władzy i bycia górą na jakimś odcinku. To, co jakby się zaczęło udawać wcześniej okazało się zupełnie nieistotne dla Niej, bez wartości... Zwątpiłem... Tym bardziej, że zakulisowo sprawy przeciwko mnie "nakręcała" Jej druga córka (żyjąca - osobny, bardzo ciężki temat jej roli w śmierci jej siostry), znana z jawnego materializmu i chciwej zachłanności. Jest wielce prawdopodobne, że gdyby nie jej zakusy to sprawy potoczyły by się inaczej. Warto wspomnieć, że ma ona wyjątkowo silne tendencje i zdolności destrukcyjne, co zresztą potwierdzała w rozmowach ze mną jej matka, czyli moja Siostra. Znam parametry urodzenia, być może i o tym pomówimy jeżeli będziecie chcieli. Tam też jest niewesoło...

 

To, że Siostra ma poczucie niespełnienia i jakby zepchnięcia na bok przez życie - nie było dla mnie tajemnicą. Trudno taką osobę kochać, trudno nawet lubić. Trudno także wytrzymać dłużej w jej obecności, po prostu się ucieka tak jak zrobił to Jej mąż, mając dodatkowe atrakcje w postaci codziennych wielogodzinnych wizyt teściowej (Naszej Mamy), zaprowadzajacej apodyktycznie swoje porządki w jego domu. Jakieś ciepło ?... Zapomnieć...

 

Sposoby na zmianę niedobrego stanu rzeczy (już dużo póżniej) próbowałem podsuwać... Tradycyjnie - nie mogłem być mądrzejszy od Niej, to byłoby nie do przyjęcia... Więc zignorowane.

 

Sądzę, że jako chłopiec lepiej znosiłem niedostatki ciepła i okrucieństwa (głównie mnie dotyczące) domu rodzinnego. Szybciej się usamodzielniłem i stanąłem na własnych nogach. Siostra po porażce swojej pierwszej pracy zarobkowej (już jako Pani Magister - ja po zawodówce byłem śmieciem, zerem, o czym mi przypominano dość często) postawiła na niedobrego konia - na związek. Dłuższa, ale pouczająca historia, wcale nie jakaś wyjątkowa... Uzależnienie od partnera trochę widać w horoskopie, więc tak miało być... Młody facet z daleka, szukający w W-wie byle ożenku dla uzyskania warszawskiego meldunku i założenia tu jakiegoś biznesu. Materialista, ale dobra dusza, niewiele złego mogę o Nim powiedzieć, może poza próbą pozbycia się mnie z mojego domu jako kogoś niewygodnego, gdy zamieszkiwali tam razem z Mamą i mną niedługo po śmierci naszego Ojca. W sumie mieszkanie nieduże, trzy małe pokoje - przeszkadzałem.

Wtedy zaczęły się dla mnie niełatwe czasy...

 

Dokładniejsze rozpoznanie horoskopów rodziców pewnie dużo by mi dało i usiłuję to czynić, dzięki za te uwagę odn. Jowisza w d.X.

A może, jako astrolog z większym doświadczeniem i praktyką, rzuciłabyś okiem na hipotezę ASC Mamy ?

Dzięki z góry Usmieszek

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-28, 10:20:08

Wszystkie metody rektyfikacji horoskopu polegają na uściśleniu czasu narodzin, nie ma mowy o żadnym zgadywaniu, bo to po prostu tak nie działa. Musi być znana z grubsza pora narodzin a i wtedy też samo wyznaczenie czasu nie wystarczy, bo to wymaga sprawdzenia na podstawie wydarzeń z życia osoby.

 

To niełatwe i nie będę udawać, że potrafię, bo ze swoją godziną narodzin męczyłam się parę lat - wyznaczyłam sobie ze sześć możliwości i sprawdzałam. Co gorsze, wiele wydarzeń "pasowało" mi do niejednej opcji Oczko.  Ostatecznie dokładny czas wyznaczył mi astrolog indyjski, bo oni mają takie techniki i sposoby, o których nam się nawet nie marzy. Nawet tę jego godzinę już wcześniej brałam pod uwagę, ale jakoś mi umykała.

Jeśli znasz czas narodzin przynajmniej co do pory dnia i znaku ascendentu, to mogę spróbować sprawdzić ten początek Skorpiona, ale jeśli nie znasz nawet przybliżonego czasu, to nie warto zgadywać.

Najważniejsze jest pytanie "po co Ci to jest potrzebne?"- żeby zrozumieć rodzinne zależności, dziedzictwo?

- czy może żeby zrozumieć czemu Ciebie traktowano tak a nie inaczej?

Może warto po prostu "puścić" całą tę sprawę, przebaczyć i żyć swoim życiem bez drążenia przeszłości? Wiem, że zwykłemu Skorpionowi to łatwo nie przychodzi, ale Ty nie jesteś zwykłym Skorpionem - według kalendarza Mayów jesteś Krystalicznym Wojownikiem, który ma wgląd w więcej spraw niż inni i którego życiowym zadaniem jest bycie nauczycielem dla innych, Krystaliczny Wojownik walczy umysłem nie orężem.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-31, 04:46:26

Maszowa - dziękuję Usmieszek!

Odpowiedż na najważniejsze pytanie: aby lepiej zrozumieć to, co dotyczącego bezpośrednio mnie się wokół mnie dzieje. Żeby wiedzieć, po co tu jestem i dokąd zmierzam, czy nie pobłądziłem czasem.

 

Wybaczyłem, to nie jest takie trudne, tylko niekiedy tak bywa. Wystarczy zrozumieć i już nic do wybaczania nie zostaje. Wybaczenie bez zrozumienia (czyli rzeczywiste wybaczenie) znam jako najlepszą droge, bo przynoszącą ulgę w przykrym poczuciu pokrzywdzenia.

Ale pokrzywdzenie też po coś jest, nie ma przypadków. To staram się pojąć i dlatego drążę temat.

Nie mam żalu czy pretensji do Rodziców - im też było nielekko, Ojciec co dzień wstawał do pracy, żebym miał co jeść i mógł się uczyć, Matka dobrze dbała o dom nie pracując zawodowo. A bardzo chciała, często dobrze wspominała krótki okres pracy zawodowej z panieńskich czasów.

Błędy "wychowania" ? Każdy je robi, często po prostu replikuje 1:1 te wyniesione z domu rodzinnego modele zachowań i schematy. Prawie wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej ofiarami ofiar. To znana sprawa.

A ja chciałbym przerwać ten łańcuch. Jak na razie, to chyba coś tam mi się już udało. Więc drążę dalej.

Jednym z największych dobrodziejstw mojego domu rodzinnego był brak skażenia alkoholem. W kraju słynącym z pijaństwa to chyba nie przypadek, to wyjątek - i to bezcenny, warunkujący prawie całą resztę dobrych rzeczy.

Żyję swoim życiem, jestem szczęśliwym człowiekiem. Staram się nie szkodzić ani nie przeszkadzać nikomu, nie niszczyć Świata wokół mnie. Przeszłość ma dla mnie wartośc rozpoznawczo-poznawczą, nie chodzi mi o jakieś rozdrapywanie ran. To niby-wyżalanie powyżej ma szerszy kontekst, to początek wątku o słuszności bądż niesłuszności tego, nad czym pracowałem przez kilkadziesiąt lat i co musiałem odłożyć z braku spodziewanych funduszy. I to niemalże w finałowym momencie PłaczNiepocieszony.

O tym także chciałbym porozmawiać, jeżeli mógłbym. W szerszym, nie dotyczącym tylko mnie kontekście.

 

Co to z tym wojownikiem ? Wiem, wiem - już Leszek Sz. pisał, żem do wojowania stworzony. A to nieprawda. Nie fascynuje mnie żaden rodzaj broni, nie jestem szczególnie konfliktowy, nie jestem też mściwy. Ale kryształowy to na bank nie jestem Oczko. Znajduje natomiast coś na kształt spełnienia w zmaganiach z problemami większego kalibru, których rozwiązanie mogłoby poprawić życie Matki Ziemi i jej mieszkańcom także.

Nie takie to proste - oni wcale tego nie chcą... 

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-31, 12:28:57

Załóż więc nowy wątek "o słuszności bądź niesłusznosci tego, nad czym pracowałeś przez kilkadziesiąt lat i co musiałeś odłożyć z braku funduszy"  -  może być ciekawe astrologiczne wskazanie w horoskopie.

Przeczytałam zwrot "kilkadziesiąt lat" i od razu pomyślałam o Saturnie - on zawsze wymaga czasu.

 

 

Określenie "Krystaliczny" w kalendarzu Mayów nie świadczy o charakterze, bo każdy z nas ma swoje jasne i ciemne strony - chodzi o krystalicznie czysty (jasny, głęboki, dalszy w sensie konsekwencji) wgląd w to, co dla innych jest nieodgadnione lub niezauważalne.

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2017-12-31, 20:08:52

Z tym nie-kryształowym to tak żartowałem \, domyślam się odmienności znaczenia.

 

Historia tego \"tajemnego planu\" może być nieciekawa i nudna dla osób nie związanych z techniką. Jako kilkuletni szczawik coś już tam wiedzący zamyśliłem sobie zrobić - gdy już dorosnę - autko napędzane elektrycznie, bo takie na benzynę to ma właściwie same wady i tylko jedną zaletę : jeżdzi.

W międzyczasie powstały różne \"ćwiczebne\" konstrukcje. W początku lat 2000-nych TVN pokazywał je w \"Automaniaku\", to były prototypy rowerów z napędem elektrycznym, rzecz u nas w kraju na tyle nowa i nieznana, że poszeptywano o rewolucji komunikacyjnej. Parametry użytkowe miały na tyle dobre, że wkrótce okazało się prawdą, że jakiś samotny misiu pracujący bez rozgłosu może wyprzedzić świat w pojedynkę, bez wielkich laboratoriów, armii inżynierów i miliardowych funduszy.

Wybaczcie te \"przechwałki\", jako takie są nieistotne, ale fakty mają znaczenie dla właściwego spojrzenia na skalę ściemy w otaczającym świecie. Biegli bywają jedynie przebiegli, utytułowani specjaliści mało potrafią gdy przychodzi chwila prawdy, fachowcy potrafią dużo gadać, ale mało wykonać porządnie... Słońce w Skorpionie nie łyka pozorów, ósmy dom niszczy iluzje a Saturn jest surowy, gdy wyrwie do tablicy. Na szczęście nie potrzebowałem pomocy od strony tych panów.

Więc co mogłem, to robiłem sam. I auto powstało, trochę inne niż dawniej sobie to wyobrażałem, ale realia się w międzyczasie zmieniły i trzeba było się do nich dostosować. Pierwsze jazdy próbne dało się odbyć. Siły sprawcze chyba mi trochę pomagały.

 

No widzicie, że nudno ?

Musiałbym jeszcze jakoś przybliżyć skalę trudności takiego przedsięwzięcia... Byłoby jeszcze nudniej.

Faktem jest, że łatwizna mnie nie rajcuje. Ale tu nigdzie nie było łatwizny.

Zastanawiałem się razy kilka, czy tych brakujących na dokończenie sprawy funduszy nie wypatrzeć gdzieś "w gwiazdach". Nie wiem, czy to jeszcze miałoby większy sens, chyba już tylko dla mnie.

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
maszowa 2017-12-31, 21:20:51

Widzę, że masz ochotę zadzierać z gigantami...  Oczko 

 

Nie wiem, jak inni ale ja orientuję się mniej więcej w temacie, bo w tamtych czasach jeszcze oglądałam telewizję a małżonek był fanem takich programów (ja nie miałam okazji trzymać w ręku pilota Oczko ).

 

Masz w horoskopie aspekt planet osobistych z największym bogaczem (władcą podziemnych skarbów) - myślę tu o aspekcie Merkury / Pluton - jednak żeby go uruchomić potrzebujesz kogoś do pomocy, bo Merkury pokazuje partnerów w biznesie. Jest też aspekt Mars / Pluton i to już pokazuje Ciebie bez pomocy innych.

Niestety oba te aspekty są separacyjne, więc raczej bym na nie nie liczyła w tym wcieleniu.

Jedyny aplikacyjny aspekt z Plutonem robi Księżyc, wprawdzie przez granicę znaków, ale niektórzy twierdzą że dla szybkiego Księżyca to ma niewielkie znaczenie. Ksieżyc włada 8 domem, więc może pokazywać jakiś spadek.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
ostrowidz 2018-01-01, 02:24:53

Nie, nie chcę z nimi zadzierać. Zresztą niewiele bym wskórał wojując otwarcie, raczej się ośmieszył niezależnie od moich dokonań. Znam z grubsza układy w tym świecie Oczko.

 

Z telewizją to gratuluję jedynie słusznego wyboru, to trajkoczące durnotą mamiące pudło wywaliłem na strych jakieś 20 lat temu. Rola tej całej manipulacyjnej machiny TV zasługuje na osobny (i ważny!) temat.

TVN wtedy sam się napatoczył, kolega z knajpki z poranną kawą "się postarał" - nie zastrzegałem jakichś śmiesznych tajemnic, więc poszło w świat. 

Tu może istotna uwaga: przez cały czas prac nad pierwszym prototypem elektrycznego rowerka spotykałem się często z mocnym niedowierzaniem w możliwość zrobienia takiego pojazdu, ale nigdy z wyśmianiem czy inną przykrością. Wręcz przeciwnie, wszyscy znajomi kibicowali i dopingowali mnie do pracy, ci niedowierzający także.

Gdy w środku zimy wykonałem pierwszą jazdę próbną, parę minut po 22-giej podjechałem do w/w knajpki i każdy mógł zrobić rundkę, to od razu urządzono imprezkę chrzestną tego sprzętu. Więc to nie do końca jest tak, że tylko ciemnota i zacofanie, wokół nas jest sporo światłych i postępowych ludzi (przynajmniej tak było wtedy, w 90-tych latach...).

 

Moj ósmy dom pokazuje także straty dziedziczenia, więc widać tak miało być.

Pamiętam też o tym, żeby nie przywiązywać się zbytnio do świata materialnego, nic z niego nie zabiorę na tamten. 

Być może istotna jest tu zasada Kubusia Puchatka: "W całym jedzeniu miodu najprzyjemniejsze są chwile tuż przed zjedzeniem miodu".

Może tak być, że w ostatecznym, tym najważniejszym obrachunku dążenie do celu jest ważniejsze niż jego osiągnięcie, bo w tym dążeniu dzieją się najistotniejsze rzeczy. A samo z siebie i tak już dużo daje.

Na tę chwilę muszę po prostu zarobić trochę grosza. Może uda się przedsięwzięcie z pokazami modelami RC - a powinno sie udać, jeżeli jeszcze podeprę się elekcją w ważnych momentach. 

Dziwne - takich rzeczy w Polsce nikt jeszcze nie robi... Saturn znowu podpowiada, żeby nie spaprać, żeby odpowiedzialnie przetrzeć ścieżkę do w sumie całkiem fajnej rzeczy. W Stanach już modne... A my z tyłu, jak zwykle. Więc do przodu !

W takim pobieżnym rzuceniu okiem na mój radix, to z odnoszeniem sukcesów potencjalnie nie jest najgorzej...

Tematów: 2
Odpowiedzi: 32
Dołączył/a: 2017-12-04
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.