Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Planety i znaki Zodiaku

Saturn w ostatnich stopniach Wagi
Jasmin 2012-01-03, 12:25:17

Na ten temat najwięcej mogliby powiedzieć ci, którzy takie posadowienie Saturna mają w swoich radiksach.

 

Z uwagi na na to, że bieżący tranzyt Saturna jest właśnie taki (aktualnie w 28 st. 26' Wagi) to zastanawiam się nad strukturą, konstrukcją, ograniczeniem i wyrzeczeniem. Silna energia wywyższonego Saturna pozostaje w kwadraturze do mojego natalnego Saturna. Pewnie dlatego mam do czynienia ostatnio z trudnościami ze strony saturnowców, ludźmi na urzędach, starszymi lub przechodzącymi jakieś traumy. Nie mam na szczęście kryzysu wieku średniegoUsmieszek (to pewnie zasługa tr. Urana w Baranie), nie boli mnie kręgosłup ani zęby (jak zazwyczaj typowo to się przejawia) ale przeżywam- naprzemiennie- napady pracoholizmu lub zniechęcenia. To oczywiście ma związek z tym, że tr. Saturn jest w opozycji z tr. Jowiszem w Byku, a ten w koniunkcji z tr. Lilith.

 

Na podobnym tranzycie tj. przy aspektach tr. Saturna do natalnego Saturna zapada często decyzja dot. małżeństwa. Ja mam to już zrealizowane w poprzednim cyklu, ale przed tym wyzwaniem (dot. założenia podstawowej komórki społecznej)  stoją ludzie w wieku 27-28 lat, którym Saturn tranzytuje pozycję urodzeniową.

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Odpowiedzi
lupka 2012-01-03, 14:59:22

Mój Saturn 24°50, Pluton 26°41, Słońce 22°31, Ascendent 25°45 w znaku Wagi. To czas, w którym w jakiś sposób wracają sytuacje z dzieciństwa. Dostaję po tyłku tym czym dostawałam w domu rodzinnym. W sensie życie daje mi szansę konfrontacji z lękami z dzieciństwa, tylko, że teraz mam prawo i siłę, żeby coś zmienić. Postrzegam to jako ogromną szansę, z której, mam nadzieję skorzystam i zmądrzeję. Na chwilę obecną nie wiem jeszcze jak postępować, żeby było dobrze- no ale to było dopiero pierwsze przejście Saturna, więc podejrzewam, że całkiem prędko się dowiem.  Akcja rozwija się dosyć szybko-jak w tanim kryminale. W sumie jest to  czas, w którym mnie wielokrotnie olśniło, rozpoznaję w tym wszystkim pewien schemat. Tranzyt ma pozytywne strony, powoli krystalizują się życiowe cele, zdobyłam się na większy krok zawodowo- po prostu musiałam;).  Stoję twarzą w twarz z tym czego się boję. Mam nadzieję, że tranzyt pomoże mi zamknąć etap  życia zwany małżeństwem, wyciągnąć z niego mądre wnioski i iść dalej, bez obciążeń psychicznych w postaci zgorzknienia czy całkowitej rezygnacji z życia w partnerstwie.Bo jak na razie robi mi się źle jak tylko słyszę słowo „synastria”. Mam też zapędy do bezwzględności, sucho-zimnego oceniania ludzi i sytuacji. Moja „ łopata do wywożenia gnoju” ocieka cynizmem. Mam nadzieję, że niedługo będę  mogła ponownie stanąć przy łbie wielkiej krowy zwanej życiem i zająć się wreszcie napełnianiem żłobu. Bo teraz krowa na diecie i leczy wielką sraczkę.

To czas, w którym zadaję sobie wiele pytań, co ma sens, a co nie, co kontynuować a co nie, jaka będzie moja przyszłość, jaka była przeszłość. To czas, w którym niewiele mnie bawi, na rozrywki nie mam ochoty. Trzy zgony w rodzinie ostatnim czasem pokazały dobitnie, że nic nie trwa wiecznie, co ma być to będzie i że na wszystko przyjdzie czas.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
Blanka 2012-01-03, 15:11:12

Znak Wagi mam w 12 domu niestety, albo stety i aktaulanie Saturn mi robi trygon do Ksiezyca  i 8 stopniową koniunkcje do ascendentu. Zawsze mialam piekną skore, nawet znajomi podziwiali ,a teraz kiedy Saturn zbliza sie do ASC zaczely sie pojawiac jakies dziwne wypryski na twarzy i to nie jakies niewidoczne, tylko gule takie fest :D

Staram sie z tym walczyc i smaruje czym sie da, ale tygodniami sie utrzymują na widocznych miejscach np nad okiem . Nigdy w zyciu tak nie mialam i zastanawiam sie co bedzie z moja skora jak uscisli Saturnisko ascendent.

Dobrego Nowego Roku :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 213
Dołączył/a: 2011-02-24
lupka 2012-01-03, 15:36:06

Blanko ja też miałam niedawno problemy ze skórą. Podejrzewam, że w moim przypadku może być to związane z jakimiś zaburzeniami hormonalnymi. Miałam iść do lekarza, ale problem jak się pojawił tak zniknął, więc nie robiłam specjalnie terminu. Podczas rutynowych badań to wyjaśnię. Raz w roku powinno się przebadać krew- twierdzi doradca żywieniowy z mojego fitnessklubu. Pryszcze mogą pojawiać się przez nadmiar czegoś- np. stres, złe odżywianie albo sprawy hormonalne. Najlepiej poszukać przyczyny, bo kremy, maseczki itp. łagodzą tylko skutki, ale niestety nie zapobiegają skutecznie powstawaniu nowych „utrapień”.

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-01-03, 18:04:22
No, nareszcie mnie oświeciła Jasmin w przedmiocie tranzytującego Saturna. Detalicznie to sobie idzie przez 12 d. i jak u Jasmin, w opozycji do tranzytującego Jowisza. Na dodatek jeszcze sobie zafundował kwadraturę z natalnym Merkurym, a na osłodę ustawił się w trygonie z natalnym MC. Prawdą jest, że mam wyjątkowy niefart do napisania czegokolwiek, i to od dłuższego czasu. Niby głowa pełna pomysłów ( a jakże - genialnych - hihihi) tyle, że jak zabieram się do do zrealizowania - prawda wychodzi na jaw. Totalna pustka. Tysiące myśli i... żadnego słowa. Nawet nie wspomnę, że mądrego.  Znawcy astrologii wywodzą, że kwadratura Saturna z natalnym Merkurym to niepowodzenia w pracy umysłowej i problemy w sprawach, że tak powiem - zawodowych. U mnie sprawdza się niemal idealnie.Walczę dzielnie z urzędnikami. Bo zdaniem urzędasa waga sprawiedliwości jest równoramienna, przy czym w praktyce stosuje dziesiętną. Na razie jest tak, że żadna ze stron nie zamierza ustąpić choćby na mały krok. Pewnym pocieszeniem jest jakieś wewnętrzne przeświadczenie, że odpuścić nie można, a ponadto gdzieś tam kiełkuje myśl, że jest to droga we właściwym kierunku. Ale też tranzytujący Pluton z koniunkcji ze Słońcem to przewartościowania w świadomości, problemy ze strony administracji państwowej. Na szczęście problemów zdrowotnych nie ma, chociaż....... ostatnimi czasy w tej dziedzinie też drgnęło. Na chwilkę. Rozwój intelektualny? No, na tym polu jak po grudzie, na dodatek zmarzniętej mocno. Niby coś czytam, niby chcę zrozumieć, ale za żadne skarby nie wchodzi. Chociaż powinno, wszak łepetyna pusta i miejsca wiele. Ale też gdzieś bywają przebłyski " geniuszu ". Skarga na decyzję ostateczną poszła mi dośc gładko, a czasu dano mi niewiele. Przy tym problematyka planowania i zagospodarowania przestrzennego nie jest najsilniejszą dziedziną wiedzy, ale dobremu koledze nie wypadało odmówić pomocy. Z drugiej strony, jak słyszę nazwę jednej z firm telefonii komórkowej, to mnie po prostu " nosi ". Kiedyś najlepiej pisało mi się cokolwiek w nocy. Teraz następuje radykalna zmiana. Wcześnie rano, gdzieś w okolicach 4.00 myśli jakoś się układają. Fakt, w trzeciej wersji, ale zawsze coś. Bo po pierwszym czytaniu trzeba natychmiast rozpocząć manewry pod kryptonimem Buty i herbata, by ustalić, gdzie się taki trep ulung ( jak mawiają w kraju kwitnącego kartofla, czy innej pyrlandii ). Ale też pojawiają się przebłyski wiązania faktów zdawałoby się oddalonych o lata świetlne, czy nawet totalnie obcych na pierwszy rzut oka, względnie zauważonych w ostatniej niemal chwili. Tak więc, jak podniosła Jasmin - z jednej strony napady pracocholizmu, a z drugiej ( w zdecydowanej większości ) niemal całkowita apatia, bo takiego stanu nawet nie sposób określić jako zniechęcenie. Trochę ten post frywolny, ale też kiedy nie do śmiechu, wszystko jest satyrą, jak zwykł mawiać pewien złośliwiec. Ukłony dla Forumowiczów.
Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-01-03, 19:48:25

Dzięki za Wasze refleksje. Starybosmanie jak zwykle mnie rozweseliłeś (lubię taki styl wypowiedziUsmieszek).

 

Lupko, ja też mam awersję do synastrii i to już od lata (przepraszam wszystkich zainteresowanych:( ). Nie rozumiem tego, ale  jest to blokada literalnie Saturna w Wadze czyli sprzeciw wobec tematu związków, problemów w tych związkach itd. Jakiś trend na egoizm u siebie postrzegam i niesubordynację wobec próśb o interpretację synastryczną. Może to wina dr Hausa  i jego sceptycyzmu wobec związków (lubię jego postać i czesto oglądam jako jedyny z seriali), co bardzo kłóci się z powszechnie obowiązującą w mediach lukrowaną love. Aby nie było posądzeń wyjaśniam, że nie podzielam ani jednej ani drugiej opcji współistnienia dwojga ludzi.

 

Inną jeszcze rzecz zauważam: porównując obecną kwadraturę Saturnów z poprzednią odnoszę wrażenie, że drzewiej doświadczenia życiowego nie było a byłam bardziej zdeterminowana i walcząca a teraz (jakoby z bagażem cennych doświadczeń) już takiej siły nie mam, za to wyobraźnia podpowiada coraz to nowe i bardziej fantastyczne scenariusze, które nie mają szans na realizację. Saturn to teraz działa bardziej jak gumka myszka a wcześniej był niczym atrament do pióra.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2012-01-03, 20:11:10

Saturn w ostatnim stopniu Wagi i w koniunkcji z natalnym Słońcem. 

Mój pies ,który miał  ok 17-18 lat ostatnio gdy gdzieś wychodziłam, strasznie płakał i wychodziło z tego słowo ''ma- ma''. Zawsze mówiłam ,że da mi znać, jeśli będzie chciał by go uśpić. Jestem przeciwniczką eutanazji. W drugi dzień świąt od południa  w mieszkaniu płakał a gdy wychodziąłam z nim na powietrze ,wszystko było w porządku. Chodził i nic go nie bolało. Przechodziłam z nim cała noc  na dworze. Rano poszłam do weterynarza i pies po całonocnej wędrówce  spokojnie położył się z wyciągniętymi łapami na podłodze w gabinecie. Zrezygnowałam z usypiania i podjełam się jeszcze leczenia zapalenia ucha. W czwartek poszłam jeszcze raz do wetyrnarza,dostał zastrzyk. Ale noc znowu była niespokojna. Na dworze gdy czuł przestrzeń i powietrze było dobrze a w domu piszczał. Pies już nie widział ,obijał się w mieszkaniu o meble. Potrzebna mu było wolność.

To była trudna decyzja o  uśpieniu ale ją podjełam i w piątek i zdecydowałam się to zrobić.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-01-04, 09:30:42

Musiało być ci ciężko.Współczuję straty.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Blanka 2012-01-04, 13:43:10

Lupko masz racje to sprawy hormonalne. Borykam sie od jakiegos czasu z tym problemem ,od kiedy mi Neptun zrobil koniunkcje do Księzyca. Obawiam sie tylko, żeby Saturn na ascendencie bardziej problemu nie skomplikował.

Dobrego Roku :)

Tematów: 10
Odpowiedzi: 213
Dołączył/a: 2011-02-24
Magnolka 2012-01-04, 15:34:29

Genny bardzo Ci wspolczujeNiepocieszony Doskonale rozumiem jaka to trudna decyzja byla bo tez kiedys musialam taka podjac i ciezko bylo naprawde...

Ostatnie dni rowniez moje mysli i dzialania w duzej mierze skierowane byly na naszego psa.Tuz przed swietami nasza sunia pod autobus wpadla, wygladalo koszmarnie ale okazalo sie ze wlasciwie nic sie jej nie stalo-wyszla bez szwanku zupelnie- cuda sie zdarzaja...

Pozdrawiam cieplutko i zasylam Noworoczne zyczenia Tobie i wszystkim forumowiczomUsmieszek

Tematów: 7
Odpowiedzi: 173
Dołączył/a: 2011-06-22
margaux 2012-01-04, 16:42:11

Genny, bidulko, ale musisz teraz cierpieć po stracie ukochanego przyjaciela i członka rodziny.

Mnie za gardło dosłownie chwyciło, gdy czytałam Twój post.

Wiem jedno, podjęłaś humanitarną decyzję, oszczędzając psu wielu cierpień.

 

Sama mam ukochanego psa w Polsce, za którym potwornie tęsknię. W ubiegłym roku, po zabiegu czyszczenia zębów i podaniu psu środka usypiającego, zasłabł nam. To było straszne przeżycie, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. 

Wiem jedno, że odejscie ukochanego psa jest bardzo bolesnym doświadczeniem i żadne słowa pocieszenie nie są w stanie tej pustki zapełnić.

 

Trzymaj się Genny cieplutko :*

Tematów: 11
Odpowiedzi: 409
Dołączył/a: 2011-05-22
INEZ 2012-01-06, 21:48:59

to i ja coś napiszę;)

ascendent mam w Wadze - 12,36`. Odczułam i odczuwam mocen przejście Saturna. W ogóle , to w duchu, w głebi serca podjęłam wiele decyzji - dziś wiem, że są one bardzo dobre, tylko cały czas coś mnie hamuje do realizacji.Po pierwsze : zakończyłam 3 letni związek z facetem, który był nie wątpliwie największą miłością mojego życia, długo bolało....., nawet po rozstaniu - ale wreszcie zobaczyłam sprawy takimi jakie są i zdjęłam różowe okulary, a byłam ślepo zakochana, było pięknie, ale tylko tyle.... , i nadal nie mogę o nim zapomnieć - w tym momencie wiem, że przeszłam całą gamę uczuć ! od A do Z!!!!! następnie, podjęłam decyzję o wyprowadzce z domu rodzinnego, bardzo trudna przeprawa z rodzicami - wiele łez z ich strony, szantaży emocjonalnych  - decyzja podjęta ale czynu brak..., do tego śmierć w rodzinie, bardzo to przeżyłam - nie spałam dosłownie pół roku - jakieś drastyczne lęki itd. Ale wyciągłam dużo wniosków, rozjaśniło mi się w głowie, zwiększyłam mocno wymagania, stałam się bardziej oschła - co dla mnie to chyba akurat dobrze, bo za bardzo wszystko brałam do siebie, i zakończyłam defintywnie - to byl mój wybor - "PRZYJAŹŃ" - ogromnie toksyczną z "przyjaciółką" - mocna przeprawa. Ale jaka ulga - ile energii odzyskałam. Zaczęłam oszczędzać - trzymam się tego bradzo, bo zawsze był z tym problem . Wiem, i zdaję sobie sprawę, że wszyscy raczej boją się Saturna - bo tak jest na początku - ale ile daje doświadczeń i lekcji!!!! Jak mówi moja znajoma - SATURN - " moim najlepszym przyjacielem jest" !!! ;)))) a odczuła go cholernie jakiś czas temu!!! Słońce, Księżyc , Wenus w Pannie, Mars, Uran, Pluton, Merkury w Wadze = asc w Wadze - byłam świadkiem - ale to jej motto z tym saturnem ;)

Tematów: 7
Odpowiedzi: 43
Dołączył/a: 2011-11-07
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.