Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Domy, aspekty, figury planetarne

Wolno wszystko
Jasmin 2010-03-07, 12:14:21

Piszcie, co wiecie i czego nie wiecie o domach, aspektach i figurach planetarnych.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Odpowiedzi
Freya 2010-03-27, 21:54:53

Mam nadzieję że ten wątek będzie odpowiedni do rodzaju informacji ,którą chce się w nim podzielić. Astrologią nazwijmy to  w sposób intensywny zajmuję się od dosyć niedawna (więc z góry prosze o wybaczenie mi ewentualnych faux pas) niemniej dokładnośc jej wskazań za każdym razem mnie mocno zdumiewa .. Są astrolodzy którzy podważają istnienie domów (cóż każdy astrolog ma prawo do własnej drogi, własnego warsztatu pracy i wszystko jest ok dopóki nie próbuje narzucać własnego punktu widzenia krytykując innych i przyszywając etykietkę "okultyzmu") - taka drobna dygresja mi się wkradła ;-). Wracając do tematu domów - bo odbiegłam od sedna sprawy - dla mnie jak najbardziej działają (przynajmniej na tym etapie moich poszukiwań astrologicznych) i chciałam się z Wami podzielić przykładem z życia wziętym. Otóż wczoraj tj. 26.03.2010 przyszła na świat moja bratanica. Z ciekawości rzuciłam okiem cóż to ma zapisane w gwiazdach na moment swoich narodzin .. i zdumienie moje było wielkie kiedy dostrzegłam powiązanie między moim a jej horoskopem. W moim radiksie szczyt VII domu wypada w znaku lwa. W moim horoskopie  w VII domu znajduje się również wenus w opozycji do księżyca w wodniku i  w trygonie do marsa w baranie. Dom VII oprócz spraw związków opisuje takze  dzieci naszego rodzeństwa jako dom V od domu III naszego rodzeństwa czyli bratanków, siostrzeńców itd. Bratanica urodziła się z ASC w znaku lwa w koniunkcji z marsem w lwie na ASC ,z księżycem w I domu oraz słoncem  i wenus w baranie. Opisały ja wiec aspekty mojej VII domowej wenus i znak lwa na szczycie mojego DSC i zeby jeszcze było ciekawiej jej słońce znajduje się w trygonie do marsa i ASC. Ciekawa jestem czy macie również jakieś interesujące przykłady z własnego życia lub z obsetrwacji innych horoskopów na dzialanie domów w astrologii, bo jak dla mnie taka zbieżność powiazań  nie może być czysto przypadkowa.

Pozdrawiam

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
Jasmin 2010-03-28, 08:17:31

Tak, domy działają, co potwierdza się codziennie w tranzytach. Gdy na nie patrzę, domy lokalizują zdarzenie w dziedzinie życia.

A wracając do bratanicy (gratulacje:)). Moje siostrzenice-bliźniaczki są zodialnymi Baranami i ASC-endentalnymi Rakami, a ja mam w VII domu m.in. Marsa w Raku. No i jestem także zodiakalnym Baranem. Siostrzeniec drugiej siostry do zodiakalny Rak. Zauważyłam też, że cechy krewnych na linii bratersko-siostrzanej w kwestii dzieci wskazuje dwada, w której wypada wierzchołek VII domu, w sytuacji gdy dom VII zawiera więcej niż jeden znak zodiaku.

Ale najwięcej wspólnego z krewnymi wskazują osie w horoskopie, które są jednocześnie wierzchołkami domów: I,IV,VII i X. Często pokrywają się z osiami innych członków rodziny, albo przechodzą przez pozycje ważnych planet w horoskopie.

Mnie fascynuje podobieństwo osiowe miedzy ludźmi nie spokrewnionymi, np. ostatnio spotkałam osobę, której oś MC-IC pokrywa się z moją osią ASC-DSC. Czy takie spotkania mają coś z przeznaczenia?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Freya 2010-03-28, 22:30:53

Zgadza się ;-) również zauważyłam przydatność domów w przypadku analizy tranzytów. W kwestii gratulacji z narodzin bratanicy cieszę się tym bardziej, że nie doczekałam się własnych dzieci, a dla mojej mamy jest to pierwsza wnuczka. Jakoś opornie idzie z dziećmi w naszej rodzinie (zarówno ja jak i mój brat mamy Saturna w V domu). Mieć coś takiego w horoskopie to prawie jak przypieczętowany wyrok, ale bratu z V domowym saturnem udało się, wiec i ja nie tracę jeszcze nadziei.

A propos osi horoskopu dużo do synastrii wniosła Pani Dawid Harklay. Twierdzi mianowicie że małżeństwa zdażają się między ludzmi którzy mają przynajmniej jedną z osi Asc-Dsc lub MC-IC ze sobą w koniunkcji albo przynakmniej występuje zgodnośc co do znaku. W moim przypadku teoria jak najbardziej sie potwierdziła ja mam ASC w wodniku DSC w lwie a mój mąż odwrotnie, czy jest to koniunkcja i jaki orb trudno powiedzieć ze względu na niepewnośc dokładnej godziny urodzenia. Wracając do Pani Harklay podważyła ona teorię że powinni się wiązać ludzie którzy mają zgodność świateł co do żywiołu czyli np. solarne raki powinny wiazać się z rakami, skorpionami lub rybami, z obserwacji i danych empirycznych wyszło nawet że czesto takie związki bywają "niewypałami". Specjalnie mnie to nie dziwi bo branie pod uwagę jedynie trygonów świateł w synastrii jest kompletnym nieporozumieniem, inne czynniki horoskopu też mają istotne znaczenie.

Dzięki Jasmin za podpowiedź odnośnie dwady. To rzuca nowe światło na kwestię mojego ASC, bo jak dotąd nie byłam pewna poprawności mojej godziny urodzenia, a godzina urodzenia siostrzenicy jest dokładna. U siostrzenicy wypadła dwada panny, mój descendent w lwie jest dokladnie w tej dwadzie, wiec ascendent mam w wodniku w dwadzie ryb. Wszystko się zgadza jak w szwajcarskim zegarku, wiec wygląda na to że mojego horoskopu nie trzeba retyfikować. Jeszcze raz dziękuję za cenna wskazówkę bo jak dotąd nakombinowałam się jak koń pod górę z tym moim Asc . Ascendenty w znakach stałych ciężkie są do zweryfikowania metodą tranzytów, bo przejścia planet cięzkich przez osie horoskopu działają z opóźnionym zapłonem z odchyleniem od ogólnie przyjętych orb. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
Jasmin 2010-03-28, 22:51:40

Witaj Freyo,

 

w sprawie wskazań na małżonka Głosny smiech, jeżeli tak to można nazwać, to z moich doświadczeń wynika, że poza zgodnością osi (to jednak rzadko się zdarza) ma znaczenie znak lub znaki zodiaku przypadające na VII dom oraz pozycja Słońca i Marsa w horoskopach kobiet a w horoskopach męskich cechy Wenus i Księżyca.

Zainteresował mnie Saturn w V domu i to co napisałaś o utrudnieniach w związku z potomstwem. Będę kontynuować ten temat w osobnym wątku. Jeżeli masz ochotę, to zapraszam do dyskusji w tamtym wątku.

 

pozdrawiam tymczasem

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Freya 2010-03-29, 21:56:00

Zgadzam się z Tobą Jasmin, że dokładne aspekty między osiami partnerów rzadko się zdarzają mówi się wtedy o partnerze z przeznaczenia powinowactwie czy jakoś tak.. U większości autorów znalazłam informację że żeby miedzy ludzmi "wypalił" trwały związek powinna być zgodność  przynajmniej jednej osi co do znaku i aspektowane planety osobiste w domach kątowych tj.  I i VII domu lub inne powiązania między władcami ascendentu i descendentu.. Klasyczni astrolodzy za najważniejszy aspekt dla partnerstwa uważali konunkcję między swiatłami partnerów, twierdzili że osoby są wtedy jak dwie połówki tego samego jabłka najlepiej żeby księzyc należał do kobiety a słońce do męzczyzny.. Sądzę że rola świateł w synastrii została mocno przesadzona, ale swoją drogą jestem ciekawa jak bym odbierała męzczyznę z idealną konunkcją słońca do mojego natalnego księżca (jeszcze takiego nie spotkałam ) :-)

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
Jasmin 2010-03-30, 09:32:29

No tak, zgadzam się z tym, że koniunkcja Świateł to marzenie nieosiągalne na co dzień. Miałam kiedyś przypadek zgodności Wenus z Marsem w synastrii orba 0 stopni kątowych. Inne sygnifikatory w totalnej niezgodzie, a jednak sprawdziła się koncepcja, że wzajemna fascynacja erotyczna między tymi osobami, była tak wielka, że doszło do związku, dość burzliwego potem.

Z tym, że osie partnerów powinny się zgadzać co do żywiołu, to nie mogę potwierdzić, gdyż nie badałam tego rodzaju zgodności w odniesieniu do trwałości związku, ale u mnie i mojego męża to by się zgadzało (jak na razie).

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
anuka 2010-06-02, 13:58:44

Witam serdecznie,

bardzo ciekawie tu piszecie. Ja na razie należę do początkujących  adeptów astrologii i mam tyle pytań... ale w związku z tematem tu poruszanym chciałam powiedzieć, że po tym jak po 7 latach odnowiłam kontakt z moją byłą wielką miłością, odkryłam, że jego oś MC (Rak) i IC ( Koziorożec) zgadza sie z moją osią ASC (Koziorożec) i DSC (Rak); nie jest to ścisła koniunkcja, ale znaki się zgadzają. Do czego zmierzam, przeżyłam wiele nieudanych związków, a ten jeden na zawsze pozostał mi w pamięci i w moim sercu. Choć los nas rozdzielił, to nadal łączy nas uczucie i mamy wrażenie jakbyśmy byli bratnimi duszami. Mój Księżyc jest w koniunkcji do jego Wenus w Koziorożcu; nie wiem czy to ma podobne znaczenie jak koniunkcja Księżyca i Słońca? Moje Słońce jest też w koniunkcji do jego ASC w Wadze, a mój Mars wkoniunkcji do jego Słońca w Skorpionie. Poza tym oboje mamy skupisko planet w dwóch znakach, w Wadze i Skorpionie.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 19
Dołączył/a: 2010-06-02
Jasmin 2010-06-02, 15:33:05

Witamy na Forum Sollunari,

 

taka zbieżność horoskopów rzadko się zdarza. Przy pokrywaniu się osi u 2 osób można mówić o tym, że osoby te będą ze sobą związane w jakiś sposób, chociaż nie zawsze jest to więź uczuciowa. Będa "wpadać na siebie" co jakiś czas , lub wracać do siebie -jak w Twoim przypadku. Koniunkcja Twojego Księżyca z Wenus partnera oznacza zgodność pomiędzy Twoimi uczuciami, potrzebą bezpieczeństwa a wyobrażeniem partnera o swojej potencjalnej partnerce, wybrance, kochance.  Tylko zazdrościć takiej synastrii.

 

pozdrawiam

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2010-06-02, 22:30:18

Mój IC jest na MC mojej partnerki, i vice versa. Ma to na pewno jakiś związek. Bynajmniej nie mogłem dojść do tego, w jaki sposób się to przekłada, choć próbowałem.

 

Tyle, że mój IC w 28-29 Wodnika, a jej MC w 1-2 Ryb, więc nie jest to pewne co do stopnia.

 

Co do porównawczych, zawsze idę takim tokiem:

a) dobrze znać pojedyncze horoskopy

b) patrzeć na to, co czego potrzebuje w związku, a co jest słabo aspektowane, uszkodzone, nierozwinięte ( i tu często widzę, że w związkach ważne są Księżyc i Wenus właśnie )

c) zauważyć, jak partner odnosi się do tych "słabych punktów", jak się ma do osi, oraz oczywiście klasyka - do wszystkich poszczególnych planet

 

U mnie jest kwadrat mojej Wenus ( 9 st KOZ ) z Marsem  ( 10 st BAR ) partnerki. Dupa blada, powie ktoś. Ale moja Wenus jest w Koziorożcu - raz. A ten Mars w Baranie - dwa. Gdzie Mars jest wywyższony, gdzie czuje się "dobrze pokierowany" ? W Koziorożcu, tak ?

W relacji faktycznie wygląda to tak - jak Agnieszka mnie "atakuje", to ja jestem "ściana". Cierpliwość, przeczekanie, surowość. Dlaczego ? Ano, Wenus, nie dość że w Koziorożcu, to i jeszcze trygon do Panniastego Saturna w koniunkcji z Księżycem.

 

Dwa - wydawałoby się, że mój Saturn ( 12 st PAN ) hamuje Słońce ( 11 st BLIŹ ) Agnieszki. Hola, hola ! A w jej urodzeniówce jednak jest opozycja Słońce - Neptun. Czyli to znaczy, że Saturn ustawia się na wierzchołku półkrzyża. Dodatkowo robi to w 4 domu. Czyli strukturyzuje i zabezpiecza nadwrażliwość, albo tonuje "tendencje cierpiętniczo - aktorskie", bowiem sam wie, co to znaczy cierpieć ( w wymiarze księżycowym ).

 

Zatem żadna planeta w "porównawczym" nie chodzi sobie ot tak sobie. A czasem zły aspekt bywa leczniczy, albo stymulujący. A dobre pielęgnują złe cechy.

Tak trochę zajechało moralizatorstwem. Ale sens moich słów jest surowy i prawdziwy - nic nie jest proste.

 

Pozdrawiam :-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2010-06-02, 22:49:53

W związkach nic nie jest proste i nie jeden aspekt decyduje. Z synastrii mojego horoskopu i mojego męża wynika, że Jego Saturn "ogranicza" mój Księżyc w Wodniku, będąc z nim w koniunkcji. Wydawałoby się, że będę nieszczęśliwa , ale nie. Owszem czasem mam ochotę na większą wolność wodnikową, tym bardziej, że z Księżycem Jowisz jest również w koniunkcji i to w tym samym znaku, ale myślę, że de facto jest to dobry układ, szczególnie w sytuacjach zawodowych (nie pozwala mi anagażować się nadmiernie emocjonalnie) albo podczas wycieczki, kiedy gubimy drogę w lesie i trzeba załatwić prowiant, a tu zmierzcha i powoli wpadam w panikę...

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2010-06-03, 08:02:41

Jeszcze o zgodności osi między dwiema osobami, a właściwie między ich horoskopami.

Nie zawsze taka zbieżność jest dokładna a tylko są one do siebie zbliżone. Zgodność osi , którychkolwiek, jest bardzo korzystna w związkach uczuciowych, opartych na więzi erotycznej. Jednocześnie w związkach bardzo udanych tej zbieżności może nie być a o udanym związku świadczą inne wskaźniki porównawcze.

Często się zdarza, że ludzi z taką zgodnością osi nie łączy w życiu tego rodzaju więź. Wtedy łączy ich wspólne zainteresowanie, zajęcie, cel, poglądy, takie same potrzenie na świat. Ludzie Ci przy pierwszym spotkaniu czują się w swoim towarzystwie bardzo dobrze, tak jakby się dobrze znali, chociaż widzą się po raz pierwszy.

Wojciech Jóźwiak zwrócił moją uwagę na to, że zbieżność osi występuje często w rodzinie, pomiędzy rodzicami i dziećmi, oraz że jest to dobra metoda na rektyfikację horoskopu i ustalenie prawidłowej godziny urodzenia. Sprawdziłam to i potwierdzam.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
anuka 2010-06-03, 11:06:05

Dziękuję Ci Jasmin za Twoja odpowiedź, wiele ona dla mnie znaczy. Cóż jednak po tak dobrej synastrii, skoro dzielą nas tysiące km., a głównie to, że jestem teraz związana z kimś innym.

Tak jak mówicie, nic w zwiazku nie jest proste. I tutaj własnie jak zobaczyłam jego horoskop natalny, to byłam zadowolona z naszych podobieństw. Jednak, na jednej ze stron astrologicznych astrowin.org wykresliłam dla nas synastrie. Pokazuje ona - napisze tu po angielsku, bo jest to angielska strona - dual cosmodyne score -32,20, podczas gdy średnia harmonia powinna wynosić +10 . Byłam zdziwiona, że tak słabo, a z partnerem, z którym teraz jestem, choć nasze horoskopy wydają sie gorsze i nie ukłda się nam za dobrze wyszło lepiej, bo tylko -18,26 (też nie dobrze, ale lepiej niż z tamtym). Nie wiem na ile te obliczenia są wiarygodne i dlatego byłambym ciekawa co Wy sądzicie na temat mojej synastrii z obydwojgiem panów. Podam tutaj ich dane: pierwszy to 06.11.1981 godz. 4:00, Luanda(13e14; 8s48), a drugi 31.03.1962 godz. 16:30, Londyn(51n30; 0w10). Moje dane podałam podczas rejestracji, a jeśli bedzie trzeba to podam je jeszcze raz tutaj. Byłabym bardzo wdzięczna za interpretacje, sama jeszcze nie jestem w tym dobra. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie.     

Tematów: 1
Odpowiedzi: 19
Dołączył/a: 2010-06-02
Jasmin 2010-06-04, 09:57:19

Wklejam synastrię anuki z I partnerem.

 

Same koniunkcje.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2010-06-04, 10:45:59

Druga synastria z aktualnym partnerem. Jego Neptun działa silnie na IX dom anuki. Osie nie są zgodne. IC partnera zgadza sie natomiast z IX domem anuki.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
anuka 2010-06-04, 14:35:43

Dziękuję Ci Jasmin za umieszczenie moich synstrii. Może ktoś skusi sie na ich interpretacjeUsmieszek. Jak już mówiłam sama nie jestem w tym jeszcze dobra, ucze się.

Więc jak to z tymi koniuncjami jest? Wydaje mi sie, że dobrze, ale chyba nie zawsze tak jest? Z I partnerem największym zagrożeniem jest chba koniunkcja jego Marsa do mojego Saturna? Powodem, dla którego pytam się o niego jest to, że chciałabym wiedzieć, czy z astrologicznego punktu widzenia mamy szanse na dobry związek i czy warto by było wszystko rzucić i zacząć od nowa z nim?

Jeśli chodzi o obecnego partnera, to faktycznie przeoczyłam tego Neptuna. Nie tylko silnie działa na mój IX dom, ale mamy koniunkcje Neptun-Mars. Właśnie wyczytałam w książce, że "dla związku małżeńskiego i rodzinnego jest to raczej konstelacja niekorzystna. Jeśli chodzi o sposób jej działania, to efekt rozczarowania, jaki za sobą przynosi, nie musi być odczuwalny od razu, może dać o sobie znać dopiero po jakimś czasie, często nawet po kilku latach." I to by się zgadzało.  Szkoda, bo jak tu się teraz wyplątać z tej iluzji? A co do tego IC , to ono chyba bardziej działa na dom X niż IX? Czy sie myle?

pozdr. serd.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 19
Dołączył/a: 2010-06-02
Jasmin 2010-06-15, 14:39:58

Anuko,

 

ja nie przekreslałabym tak od razu swojego obecnego partnera. Wszelkie rewolucyjne ruchy są w związkach niezgodne z ideą związku, gdyż Waga dąży do zrównoważenia postaw a takie własnie postawy są niezbędne w VII domu horoskopowym, który zawsze w każdym horoskopie jest domem Wagi.

 

Co do oddziaływania energii Neptuna Twojego aktualnego partnera na Twój IX dom - nie jest to nic , co mogłoby niepokoić. Owszem tak ścisła koniunkcja Jego Neptuna z Twoim Marsem może Ciebie od niego uzalezniać, ale nie jest to jedyny aspekt Neptuna z Twoimi planetami.

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
nata 2010-07-16, 17:30:34

Witam:)

 

Co do mojego partnera to  niestety osie nie pokrywają się chociaż mało brakuje:) jakieś 5 minut...:)

Jednak osie w mojej rodzinie pokrywają się bezbłednie, moja mama, mój syn i ja mamy ascendent w pannie i desc w rybach, mój tato i moja córka ma Mc w rybach i IC w pannie. Tak więc osie ślicznie nam się nakładają:)

Jeśli weżmiemy pod uwagę V dom- dom dzieci...mam go w koziorożcu i moja pierwsza córka jest zodiakalnym koziorożcem, drugie dziecko to chyba dom XI...u mnie to by się zgadzało bo mam w raku i moje dziecię to raczek:)

Pozdrawiam

Tematów: 5
Odpowiedzi: 140
Dołączył/a: 2010-07-16
anuka 2010-09-29, 11:01:52

Witam po dłuższej przerwie,

posłuchałam Cię JaśminUsmieszek i na razie nie przekreślam mojego partnera, choć chciałabym, ale nie mogę ze względu na naszą córkę. Jestem Ci wdzięczna natomiast, że dzięki Tobie zrozumiałam wpływ tego Neptuna.

pozdr. serd.  

Tematów: 1
Odpowiedzi: 19
Dołączył/a: 2010-06-02
Marsjanka 2011-05-23, 13:05:27

a u mnie nic sie nie pokrywa - sie w synastrii  z mezem wcale (nie muszą) osie z rodzicami też sie nie pokrywają:(. V dom mam w strzelcu - syn jest skorpion, wg tego co pisze nata kolejne dziecko to XI dom, ktory mam w raku , a corka to byk. Czy to w ogole ma jakies znaczenie i czy powinno sie pokrywac?? ja juz w jakims watku pisalam o planetarnym pokrewienstwie, to faktycznie istnieje, ale zeby z taka dokladnoscia wszystko sie pokrywalo, to u mnie tego nie ma:(

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
genny19 2011-05-23, 19:51:17

Napiszę jak jest to u mnie z moimi dziećmi.Pierwsza ciąża to  poronienie pod koniec marca- znak Barana na szczycie 5 domu. Drugie dziecko to syn to 7 dom w 20 stopniu Byka ,syn jest słonecznym Baranem z Marsem w 21,54 Byka,pokrywają się osie Panna -Ryby , a na jego ascendencie w 24,45 Panny jest mój Mars 21,44 oraz Słońce mojego męża 22,24 .Syn urodził się przez cesarskie cięcie a moich progresjach sekundarnych na godzinę jego urodzenia Uran jest  ASC, syn ma natomiast Urana w IC

Trzecie dziecko to  IX dom to znak Lwa ,mój syn ma ascendent w Lwie a zawarty w moim  domu Pluton może również wskazywać na Słońce w Skorpionie. Mamy równiez koniunkcję mojego Marsa i jego Wenus22,43 Panny,oraz opozycję jego Marsa 0 stopni (retrogradacja) do mojej Wenus w 0 stopni.Syn ma również wszystkie osie tak jak mąż oraz jego Wenus na Slońcu męża. Są jeszcze inne podobieńswa.

4 ciąża- to bliźnięta urodzone przed 5 miesiącem(chłopiec i dziewczynka) czyli mój 11 dom i znak Wagi na szczycie tego domu.11 dom zaczyna się wg dmów Placidusa 12,24 stopnia a od 11 do 19 stopnia w Wadze jest terma Jowisza oraz ostatni dekant Wagi jest Jowiszowy. Dzieci przyszły na świat 13 grudnia 1990 roku( Strzelec ) oraz w godzinach rannych 7-9 czyli ascendent Strzelec. Był wtedy tranzyt Plutona przez Merkury i mój ASC.

Teraz sprawdzam u dzieci 5dom to młodszy brat i jego DSC w Wodniku, na DSC znak Ryb(podwójny)

11 dom czyli starsze rodzenstwo to znak Lwa

Młodszy syn  jego 11 dom zaczyna się w Byku,przejęty znak Bliźniąt i 10 stopni Raka,  jego 9 dom zaczyna się w Rybach-starszego syna DSC i kończy w znaku Barana z zawartym tam Marsem( starszy syn sloneczny Baran.) 

Teraz 5 dom młodsze rodzeństwo rozpoczyna się w 27,07 Skorpiona i jest tam przejęty cały znak Strzelca

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2016-02-13, 14:26:15

Lokomotywa

 

 

Na stronie Nowości znalazł się kilka dni temu artykuł Jasmin o ślubie Khmerów. Horoskop tego wydarzenia informuje, że planety tworzą układ zwany lokomotywą. Skrajne planety tej figury to Jowisz i Księżyc . Jedna z nich jest  napędem, druga stanowi coś, co można określić jako balast. Ale powstaje problem z ich wyznaczeniem. Według jednego z wyjaśnień należy wziąć pod uwagę pusty trygon i wiodąc palcem odwrotnie do wskazówek zegara  natrafi się na lokomotywę. Stosując się do tej reguły, w podanym horoskopie lokomotywą będzie Jowisz.   Zdaniem kolejnego astrologa najważniejsza jest pierwsza i ostatnia planeta figury, a lokomotywę  określimy,gdy obrócimy horoskop zgodnie ze wskazówkami zegara. Przyznam, że nic to nie mówi. Kolejna formuła nakazuje ustalić lokomotywę wedle kolejności znaków, odwrotnie do wskazówek zegara, ale wyzwaniem będzie pusta część, bo ona skłania do ulegania własnym niedoskonałością.  Wykładnia kolejna podnosi, że o naturze lokomotywy informuje dom i znak, w którym położona jest planeta, wskazując, że energia tej planety będzie zastosowana w midpunkcie pustego trygonu. Nie wyjaśnia to, czy uwzględniać naturę Jowisza, czy naturę Księżyca. Zdaniem kolejnego interpretatora tej figury, nie idzie o to, co jest lokomotywą, ale o to, że człowiek realizuje się w sferze wskazanej przez midpunkt nieobsadzonego trygonu. Inna formuła głosi, że najważniejsza jest pierwsza planeta, która biegnie zgodnie ze wskazówkami zegara, bo prezentuje dziedzinę, która jest motywacja działania.  I ostatnia reguła. Lokomotywa to planeta położona najbliżej ascendentu, w domu horoskopowym nad horyzontem. Mając na względzie horoskop ślubu mamy  ascendent w 16,16 znaku Strzelca, stąd najbliżej osi jest Saturn ( 6,37 tego znaku). Innymi słowy lokomotywą nie będzie ani Jowisz, ani Księżyc, lecz własnie Saturn. Jedna figura Jonesa, a jakie możliwości .

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Nati 2017-05-05, 11:21:34

Hej!

Postanowiłam poprosić Was o pomoc przy interpretacji. Otóż znam swój kosmogram od kilku dobrych lat, jednak nigdy nie sprawdzałam czy planety są uszkodzone przez Malefiki i w jakim stopniu. Stąd moje pytanie:

 

Jowisz 3 stopnie przed ASC w Koziorożcu tworzy sekstyl z Saturnem (3 stopnie przed MC w Skorpionie) oraz z sekstyl z Wenus w Rybach. Wenus w Rybach tworzy też 4stopniową koniunkcję z Lilith. Wenus w Rybach tworzy trygon z Saturnem, orby są do 4 stopni.

 

Moje pytanie:

Czy wpływ Saturna na Jowisz i Wenus likwiduje ich beneficzny charakter czy może to Wenus i Jowisz obłaskawiają surowego Saturna i stąd (a nie ze Słońca w Baranie) mój wesołkowaty charakter, nieprzejmowanie się problemami i olewanie wszytskiego dookoła?

 

Następnie:

Mars ma też Kwinkus do Jowisza oraz Asc.

 

Następnie:

KSiężyc w I domu Wodnika tworzy kwadraturę z Saturnem w IX domu (okolica MC, Skorpion) oraz z Plutonem też w Skorpionie i też w IX domu. Czytałam że uszkodzenie Światła może zwiastować problemy ze zdrowiem?? Czy coś innego? Ksieżyc -Saturn 8 stopni orba, Księżyc - Pluton 6 stopni orba.

 

Dodatkowo mam jeszcze Neptun w XII domu który działa 5stopniową kwadraturą na moje Słońce w II domu w Baranie, a teraz Neptun tranzytuje koniunkcją moją Wenus też w II domu.Tranzytujący Saturn jest 3 stopnie przed Neptunem natalnym.

Ogólnie zdarza mi się popadać w skrajności od obsesji religijnych, po olewanie wszystkiego i wszytskich, zamykanie się samej w pokoju i inne... Stąd moje pytanie czy zwracać uwagę na Neptun, jest on silny w moim horoskopie (w końcu XII dom i aspekt do Słońca w Baranie) i może namieszać mi w życiu teraz , czy koniunkcja Saturna go ujarzmi i zamiast rozpasania marzycielskiego zejdę na ziemię i skupię się na tym co jest?

PS: Jowisz 11 stopnień Koziorożca, a 15 stopień Koziorożca to upadek Jowisza, czy mój Jowisz jest w upadku? ASC- 14 stopień Koziorożca.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 20
Dołączył/a: 2017-04-26
lupka 2017-05-06, 20:30:18

Co do pierwszego pytania to planety wpływają na siebie wzajemnie.

 

Wenus, Saturn i Jowisz są harmonijnie względem siebie; harmonijny aspekt pokazuje, że jeśli się coś w kwestiach energii tych planet będzie działo- to bez walki, bez jakichś strasznych konfliktów –w sensie nikt Ci chamsko „drzwi przed nosem nie zatrzaśnie łamiąc przy tym nos i rękę“. Ale sama recepcja Saturna do Wenus jest ujemna.

 

„Wesołkowaty charakter i olewanie wszystkiego dookoła“-nie jestem pewna czy dobrze to zrozumiałam, masz na myśli poczucie humoru i odporność na przeciwności losu? Jeśli tak- to upatrywałabym odporności w Asc w znaku Koziorożca, umiejscowieniu Skorpiona, władcy asc w nim, silnego Marsa i Plutona. No i jest wpływ Jowisza na asc, Jowisz, nawet taki w Koziorożcu zawsze przecież działa.

 

Natomiast jeśli chodzi o olewanie to można to podciągnąć np. pod recepcję planet w Skorpionie względem Księżyca i Wenus. Różne, skrajne, targające człowiekiem postawy mogą mieć związek z położeniem Lilith.

 

Jowisz jest w upadku-  realista, który woli konkrety, ale ma on też wsparcie z silnej zodiakalnie (++)Wenus (ok, dobrze jest pamiętać, że ta jest z Lilith(-), czyli nutka fatalizmu i „rąbnięta“ Uranem(-), czyli jakieś niespodzianki, ale w 2 domu(++) to będzie się i tak trzymać konkretów wynoszonych z rodzinnych pieleszy).

 Zarówno Słońce jak i Saturn i Merkury nie przyjmują Wenus, a Jowisz w Koziorożcu przy Asc w aspekcie z Wenus (władcą 9) daje owszem silne ustosunkowanie się wobec religii, wiary i kwestii światopoglądowych, ostatecznie jednak jest to horoskop silnie marsowy. Ludzie z horoskopami marsowymi radzą sobie raczej w życiu, są wytrzymali i nie kwiczą długo z bólu.

 

Skrajności to temat Saturna w Skorpionie (ale też Lilith), który pokazuje, że nad tematami Skorpiona (władza, transformacja, kontrola, seks, śmierć, zmiany itd.) w życiu trzeba się pochylić i popracować .

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
Nati 2017-05-07, 11:04:13

Narazie odp tylko na szybko. Z obsesja religijna utożsamialam Plutona w IX domu a nie Wenus. Ze skrajnoscoami Kojarzył mi się Jowisz który wszystko powiększa, również moja wagę. Bo chyba powinnam być szczupła a tyje z powietrza. Mam też tendencje by za dużo i za Dobrze jeść. Najbardziej zaskoczył mnie horoskop marsowy, dla mnie Saturn zdawał się być Silniejszy. Ten Neptun w Xii domu to mi się że szpitalem Psychiatrycznym Kojarzy. Ogólnie pisze bo Doświadczyłam w życiu wiele cierpienia jako dziecko a horoskop mi się wydaje raczej pozytywny i tego nie widać po nim. A jak wiadomo już cierpieć bym nie chciała :)

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 20
Dołączył/a: 2017-04-26
Nati 2017-05-08, 10:06:42

Dopiszę jeszcze że gdy Pluton mi się zbliżał do ASC doświadczyłam bardzo bardzo trudnego okresu w życiu. Była to głęboka depresja. Niemal nie miałam już po co żyć. Gdy Pluton był był już blizuitko ASC zgłosiłam się po pomoc (lipiec 2015). Gdy wrócił po roku na ASC zakończył się etap pomagania mi. Było to pod koniec października 2016. Od tamtej pory powoli jest coraz lepiej, życie znów zaczyna mieć sens. Obecnie ponownie zbliża się do ASC.

Zmierzam do tego że najwazniejszą dla mnie informacją jest to że dominantą mojego horoskopu jest jednak Mars. Czyli mimo załamania nie jestem aż tak słaba i chwiejna jak mi się wydaje lub jak wmówiono mi że jestem. Powinnam mieć w sobie siłę, ikrę, działać a nie płakać.

Wesołkowaty charakter i olewanie wszystkiego- w negatywnym sensie.

Piszesz że Saturn nie przyjmuje Wenus, a jest aspekt.

 

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 20
Dołączył/a: 2017-04-26
lupka 2017-05-08, 18:05:46

Nati- nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś dalej utożsamiała Plutona z obsesjami, gdyż jak piszesz jest on w 9 domu:)- to, że ja o nim teraz nie wspomniałam, nie znaczy przecież że tak nie jest.

To co napisałam nie jest najświętszą prawdą, jedynie skrawkiem Twojego horoskopu w mojej interpretacji, no nie da się w kilku zdaniach opisać wszystkiego, horoskopy są złożone i zwykle wszystko jest ze sobą jakoś powiązane. Wydzielając jeden element- Skorpion- poszukujesz esencji smaku w zupie. Ja o zupie a Ty o esencjach. Skorpion zaraz wyciska;P, czarno białe, albo to, albo tamto i koniec:). Odpowiedziałam zatem tylko i wyłącznie na niektóre Twoje pytania, nie wyznaczałam dominanty w horoskopie, ani nie będę tutaj pisać co powinnaś a co nie, bo niby z jakiej racji miałabym Ci mówić co powinnaś.

 

„Saturn nie przyjmuje Wenus“- piszę o recepcjach- dlatego, że Saturn położony jest w miejscu wygnania Wenus. Owszem jest aspekt harmonijny, ale recepcja jest ujemna- to mam na myśli:  Władcę asc –Saturna, Słońce i Merkurego masz w znakach, w których Wenus nie czuje się dobrze. Saturn, Mars i Pluton w znaku, w którym Księżyc nie czuje się dobrze. Jako młoda kobieta identyfikujesz się mocno z Wenus i Księżycem. Cele życiowe, droga, kariera są marsowo-saturnicze (kwadratura do Księżyca). A więc praca, życiowa powaga- nakierowanie jest silne na te wartości. Poza tym Skorpion ciśnie, silne emocje daje, ciągnie go w ekstremalne klimaty- na czym „cierpi“ Księżyc. Jednak wspomniana „zupa“  będzie na dłużą metę nudzić, taki jest wpływ Skorpiona i Barana, Skorpiony nie zajmują się życiowymi zupami tylko silnymi miksturami, których się do zup dodaje, po to żeby kogoś wzmocnić albo, eeeeehhhhh..

I teraz kwestia żeby znaleźć w życiu sobie takie miejsce żeby te energie nie szkodziły i tutaj dobrze jest żebyś po prostu sama siebie dobrze znała.

 „Zupa“ na co dzień bywa smaczna, czasami warto coś rozcieńczyć, żeby życie było lżejsze i lepiej smakowało. Nie będzie wtedy tak ekstremalnie i emocjonalnie i też ktoś Cię po drodze wyprzedzi, bo wolniej znaczy mniej; więcej harmonii znaczy więcej nudy i mniej emocji; mniej wyjątkowości, więcej przeciętności.

Co do perspektywy jeszcze- z tym Saturnem i Asc  możesz być wobec siebie surowa. Popatrz też na światła, Słońce i Księżyc. Księżyc w 1 domu daje osobowość emocjonalną. Cechy racze. Potrzeba partnera jednak takiego dającego poczucie wolności- władca desc w 1 domu. Przy Księżycu w 1 domu emocje silne, receptywność i uczucia typu wodnikowego-„ nie z tego świata“. Planety w Skorpionie są w upadku Księżyca- skorpioniczne nacechowanie zaburza przepływ emocji, Jowisz w Koziorożcu też emocjom nie służy. Trzeba się nauczyć mimo wszystko regulować emocje w zdrowy sposób. Religie, które silnie regulują życie płciowe sprzyjają kobiecej identyfikacji z typowo żeńskimi elementami horoskopu.-  mężczyznom z męskimi. Niektóre religie, ale też uwarunkowania kulturowe uczą wypierania energii. Wtedy męskie elementy wkraczają do życia albo w postaci mężczyzny lub w postaci jakichś doświadczeń.

 

Twoje dalsze wnioski:..“czyli mimo załamania nie jestem aż tak słaba i chwiejna jak mi się wydaje lub jak mi wmówiono. Powinnam mieć w sobie, siłę, ikrę, działać a nie płakać“- Nati odpowiedziałam na Twoje pytania, nawet nie na wszystkie, nie pytałaś o to czy jesteś słaba i chwiejna czy silna.  Ogólnie rzecz biorąc to wyciągasz z mojego wpisu daleko idące wnioski, szukasz w moich odpowiedziach na Twoje wcześniejsze pytania- odpowiedzi na wiele innych pytań, których tutaj nie zadałaś.

To że ktoś jest wytrzymały nie wyklucza tego, że ma silne życie emocjonalne. Emocje i wytrzymałość to dwa różne tematy, które mogą być owszem powiązane, ale wcale nie muszą. Jeśli zostałaś wychowana religijnie, lub tak że Twoje miejsce jest u boku jakiejś autorytarnej głowy rodziny, która za Ciebie będzie myśleć i podejmować decyzje, jeśli w ogóle nie będziesz czuła swojego Słońca (wola) i Marsa (działanie) to będziesz mimo silnego Marsa i Słońca- delikatną mimozą. Horoskop ma potencjał, ale potencjały można też wypierać.

Tranzyt Plutona przez asc  często przynosi trudne doświadczenia.  Pomyśl czego nauczyłaś się dzięki tym doświadczeniom. Poznałaś już zatem lepiej Plutona, wnioskuję?

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
starybosman 2017-05-08, 20:26:07

Natura Plutona jest słabo zbadana, wszak został odkryty dopiero w 1930 roku. Przyjęto, iż stanowi wyższą oktawę Marsa, z czego wyprowadzono wniosek, iż jest źródłem ogromnej siły. Pojawił się w okresie systemów totalitarnych, brutalności, zbrodni, zniszczeniach. Nie należy zapominać jednak, iż Pluton to także dawca życia, który zabiera to, co stare, tworząc miejsce na odrodzenie, regenerację, oświecenie, transformację. Bardzo często zapomina się o tym, że planeta ta to symbol bogactwa, tego, co ukryte głęboko, a ujawnia się dopiero wtedy, gdy sytuacja dojrzewa do skrajności, bo tylko w takich sytuacjach można odkryć tkwiące pokłady skarbów.

 

W domu 9  skłania do poszukiwania prawdy, nawet za tzw.wszelką cenę, przy czym podróże, nie tylko  fizyczne, ale i mentalne, mogą odmienić życie takiej osoby.  W domu tym Pluton daje też skrajności - od wzniosłych idei do skrajnego fanatyzmu, religijnego szczególnie.

 

W horoskopie Pluton tworzy luźną i separacyjną kwadraturę z Księżycem, co podpowiada, by poszukać w dzieciństwie  przeżyć natury traumatycznej. Piszą astrologowie, iż taka osoba ma w sobie zakodowaną nieufność, skrytość, ale też zdolności do manipulowania innymi, by skłonić ich do określonych działań. Jest też w natywniku sekstyl Plutona ( Skorpion)  z Neptunem ( Koziorożec ), ale zwrócić trzeba uwagę na to, iż taki stan mają wszystkie osoby urodzone  pomiędzy listopadem 1983 a listopadem 1998.

 

Tranzyt Plutona przez 1 dom powoduje z jednej strony trzęsienie ziemi, ale z drugiej wywołuje sytuację, że zmienia się wiele w życiu. Następuje przebudzenie, olśnienie, a zmiany następują nie tylko na planie fizycznym, ale przede wszystkim - duchowym. W 2015 roku tranzytowy Pluton , przechodząc przez ASC, tworzył sekstyl z natalną Wenus i natalnym Saturnem. Obecnie jest w sekstylu z MC. Warto zatem nie tylko przypomnieć sobie to, co było, ale przede wszystkim to, czego się zaniechało, bo Pluton już do ASC nie wróci. W każdym razie sugestia tranzytowa jest taka, że duch ( myśl ) winnien panować nad tym, co fizyczne, lecz na początek czas najwyższy zapanować nad emocjami, co co zwracała uwagę Lupka.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Nati 2017-05-09, 11:35:07

Przeczytałam wszystkie odpowiedzi. Bardzo chciałabym podziękować że ktoś znajduje czas i ochotę by pochylić się nad moimi sprawami, zająć się, wytłumaczyć. Bardzo to doceniam i jestem wdzięczna. Uważam że głównie ja skorzystam na tych wpisach, więc tym bardziej cieszę się że mi pomagacie.

 

Lupka masz rację, piszę krótkie posty a wątpliwości mam wiele, nie od razu chciałąm je tu wszystkie wylewać i oczekiwać że ktoś spędzi całą noc na skrupulatnych odpowiedziach wiec trochę sobie sama dopowiedziałam a trochę wyłowiłam z Twoich odpowiedzi :). Ten Mars... Wiele energii o których piszesz że powinnam je rozłądowywać rozładowuję. Wolę tu nie pisać jak, uważam że w zdrowy sposób. O surowości wobec samej siebie- tak byłam bardzo, juestem mniej. Nie nienawidzę siebie :-). Również uprawiam pewien sport. Siłę fizyczną utożsamiam z siłą psychiczną i się przygotowuję na ciężkie dosiwadczenia które z silnym ciałem łatwiej będzie unieść.

 

Pluton...Bogactwa nie zauważyłam, ale miałam skądś pieniądze na wspomnianą pomoc. I to w dokłądnie takiej wysokości ile ta pomoc miała wynieść. Więc się dobrze poskładało. Nie zauważam bym ja manipulowała innymi, jednak przemyślę to sobie dokładniej.Matka stara się cały czas mną manipulować :-).

 

Mama ma Słońce w Rybach, w dekanacie Skorpiona, 25stopień Ryb to Termy Wodnika zgadza się? Ale tata to Wodnik. Mój Saturn jest w II dekadzie Skorpiona a więc Ryb. Więc matkę utożsamiałby Księżyc (zawsze myślałam że Księżyc to ojciec) oraz Saturn. Nie wiem która planeta ojca by mogla utozsamiać, ale na pewno on ma Neptun na ASC, więc czy to możliwe że Neptun?

 

I teraz już szczegóły: pamiętam że mam w horoskopie figurę Palec boży ale nie potrafię jej obecnie namierzyć, dużo już zapomniałam. Na pewno Pluton wchodził w jej skład. Gdy Pluton miał dobić do ASC dostałam.. urojeń. Podświadomość wytworzyła wiele urojeń ktorych nie potrafiłam odróżnić od rzeczywistości, w wyniku czego zaczęłam pewnym osobom ujawniać jakieś moje ukryte sprawy i w wyniku ich te osoby zaczęły mnie nienawidzieć. Ja z kolei bylam przekonana że jestem śledzona i wkrótce zostanę porwana lub zabita... Bałam się wychodzić z domu. Uważałam że gdy nie ma mnie w domu pewne osoby wchodzą do niego i zabierają moje rzeczy oraz dokumenty. W końcu wątek psychotyczny się zakończył a pozostała depresja. Bardzo przykre i ciężkie doświadczenie. Potem była praca nad sobą (trwa od niemal 2 lat) w wyniku której wiem że nie akceptuję mojej matki i nie żywię do niej uczuć wyższych, nie mam dla niej żadnej litości. Oraz w wyniku tej pracy staram się mówić od razu ludziom prawdę, obdarzać ich swoimi emocjami i prawdą a nie w zaciszu (tzn w swoim wnętrzu) kontemplować z oddaniem kto co powiedział. Wyjatkiem jest relacja z matką, gdzie ciągle jeszcze sie przygotowuje by jej przedstawić to co robi i jak robi niszcząc wszystko dookoła. Obecnie na jej Merkurym natalnym przebywa Neptun. Tak to wygląda po przejściu Plutona..

 

Nad emocjami nie potrafię na dzień dzisiejszy panować. Czuje to co czuję i to przepływa przeze mnie, nawet nie wiem jak intelektualnie nad tym zapanować. Po prostu pozwalam by te emocje były i też je akceptuję. Wiem co może oznaczać sekstyl Plutona do Wenus ale nie wiem co sekstyl Plutona do Saturna. Może to że w tamtym czasie naprawę wiele czytałam i szukałam sensu w książkach, a faktycznie w końcu to porzuciłam.

PS. jeżeli matka to Księżyc i Satrun a ja to Pluton (jak pisze StaryBosman) to macie może jakieś sugestie jak rozwiązać konflikt z matką? Konflikt - polega na tym że ona mnie nie kocha i nie akceptuje, wciągając mnie w swoje nienawistne uczucia do innych ludzi pod groźbą potępienia mojej osoby, wyrzeczenia się mnie itp. Stąd też moje pytania o Marsa, ponieważ szukam w sobie źródła siły by odeprzeć jej ataki na moją osobę.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 20
Dołączył/a: 2017-04-26
lupka 2017-05-11, 20:46:20

Matka widocznie motywuje Cię do poznawania swojego Marsa. Ale wiesz, jak piszesz, że realizujesz się w sporcie- to już coś pozytywnego. W sumie trudna sprawa jeśli rodzice mają ze sobą jakieś nierozwiązane problemy i przekazują to dzieciom, współczuję. Moim zdaniem trochę szkoda Twoich energii na jakieś odpieranie ataków, przemoc rodzi przemoc rodzi przemoc rodzi przemoc…itd chyba, że masz ogólnie na myśli odporność. (Ale osobiście nie znam ani jednego Barana- który by jakoś nie wojował, one po prostu uwielbiają aktywność i potrzebują nadawać ton, jakichś kierowniczych stanowisk, pracy, w której mogą podbijać i ustanawiać nowe rekordy. A nie masz możliwości żeby ograniczyć trochę kontakt i nabrać dystansu? No i co się stanie jak Cię matka potępi? Czemu się tak tego boisz?

Ps. regulować emocje nie znaczy je w jakiś sposób uciskać albo ukrywać. To po prostu znajomość siebie i umiejętność rozpoznawania swoich emocji, przyczyn ich powstawania i odpowiedniego kanalizowania. Najpierw pojawia się emocja-później działanie. W momencie kiedy potrafisz siebie samą obserwować, czyli rozpoznajesz emocje, przyporządkowujesz ją, nazywasz jej źródło, rozpoznajesz czy jest to np. emocja zależna, myślisz, o tutaj jestem emocjonalnie zależna, hmm jak to zmienić, dlaczego pozwalam sobie zepsuć ten piękny dzień i produkuję tą emocję tylko dlatego, że ktoś przyciska jakiś guziczek…itd. – to wtedy już automatycznie pracuje umysł, następuje racjonalizacja. Ostatecznie masz wolę i sama decydujesz jak będzie wyglądać Twój dzień. Ale Baran musi najpierw swoje wywojować:).

Życzę powodzenia!

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.