|
Szanowni i mili!
To jest Forum dla astrologów.
Przy prośbach o pomoc warto upewnić się, co do prawidłowości godziny urodzenia właściciela badanego horoskopu. Warto też odwzajemniać się innym za pomoc. Tytuł tematu powinien odpowiadać jego treści. Autor uruchomionego tematu jest jego gospodarzem. Od niego w dużej mierze zależy, czy temat będzie się rozwijał, czy wzbudzi zainteresowanie innych.
Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych oraz Zasady Forum
Program wylogowuje po 20 min bezczynności podczas redagowania wpisu na Forum. W przypadku dłuższego pisania prosimy o skopiowanie treści wpisu przed umieszczeniem na Forum.
Zapraszamy!
PS. Reklama nie jest akceptowana na Forum. Zachęcamy do reklamy w dziale Ogłoszenia.
| Saturn w V domu |
| ✪ Jasmin |
2010-03-28, 23:09:30 |
|
Freya napisała, że Saturn w V domu daje utrudnienia związane z zostaniem rodzicem.
Muszę powiedzieć, że znam horoskop z takim posadowieniem Saturna i jego właściciel doczekał się potomstwa i to więcej niż jednego potomka. Zależy jakie aspekty ten Saturn w V domu tworzy z Księżycem, Wenus. Jeżeli niestety ma maleficzne aspekty z Marsem lub Uranem, to utrudnienia i zagrożenia są.
O posiadaniu dzieci decyduje również znak zodiaku, jaki wypada na wierzchołku V domu. W horoskopie kobiety wskazania dla macierzyństwa daje dobra pozycja Księżyca i Wenus. Dobra pozycja Słońca i korzystne posadowienie znaku Lwa w horoskopie też wskazują na brak przeszkód do posiadania dzieci, bo to są naturalne wskaźniki V domu. Warto też kierować się zasadą trzykrotności, tzn. interpretować przeszkody w posiadaniu potomstwa dopiero po wystąpieniu 3 wskaźników świadczacych o przeszkodach, np. Saturn w koniunkcji z Uranem w V domu w kwadraturze do Marsa w koniunkcji z Księżycem w Skorpionie.
A zatem sam Saturn w V domu nie przesądza o braku potomstwa.
|
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
| Odpowiedzi |
Freya |
2010-03-29, 22:31:56 |
|
|
napisałam już połowę postu i wywaliło mi gdzieś w kosmos.. no to jutro zrobię jeszcze jedno podejście do saturnowego tematu ;-) jak widać nie tylko dzieci ogranicza.. szkalowanie na niego (Saturna) na forum też :D |
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
|
✪ Jasmin |
2010-03-29, 22:36:45 |
|
Nie dziwię się, że wywaliło . Jest pełnia Księżyca a Księżyc w koniunkcji z Saturnem, a ten w opozycji z Uranem.
pozdrawiam serdecznie i dzięki za obecność Freyo |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
Freya |
2010-03-30, 21:39:24 |
|
|
Jaśmin oczywiście, że sam Saturn w V domu jeszcze nie przesądza definitywnie o braku potomstwa. Przykładem jest chociażby brat, któremu się udało owszem, ale nazwijmy rzecz po imieniu, nie było to tzw poczęcie „siłami natury" tylko raczej „siłami nauki" (po drugim zabiegu in vitro, bo pierwszy był niestety nieudany). Wiec jak na mój gust z tym Saturnem w V domu coś jest jednak na rzeczy w kwestii możliwości posiadania dzieci. Oczywiście tzw współcześni astrolodzy humanistyczni próbują ugłaskać tego V-domowego Saturna wymyślając lajtowe wersje jego działalności w tym położeniu i możemy poczytać, że właściciele horoskopu z takim Saturnem: mogą mieć problemy wychowawcze z dziećmi, mogą się doczekać niewdzięczności na starość (czyli możemy mieć do czynienia ze żmijami wyhodowanymi na własnym cycu), dzieci mogą być bardzo chorowite, właściciel horoskopu tak bardzo poważnie podchodzi do kwestii potomstwa że odwleka do późnego wieku decyzję o posiadaniu dzieci, V-domowy Saturn może być także wskaźnikiem potencjalnej adopcji dzieci (ale tylko w odpowiedniej konfiguracji z neptunem) oczywiście możliwości interpretacyjnych jest dużo więcej podaję tylko najczęściej wymieniane. Mniej lajtowe interpretacje wg „kraczących" astrologów klasycznych są takie: bezpłodność, skomplikowany poród zagrażający często życiu, skomplikowany okres poporodowy, możliwość utraty dziecka już narodzonego w wyniku jakiegoś nieszczęścia, poronienie, nieślubne dzieci (zły aspekt z neptunem - poczęte w stanie zamroczenia alkoholowego), aborcja i wiele innychWracając do przykadu brata: szczyt V domu wypada u niego w pannie. Saturn w pannie jest w kwadraturze z neptunem w strzelcu w VII domu i Wenus w bliźniętach w I domu. Księżyc jest w koniunkcji z marsem i Jowiszem w lwie w IV domu i skaleczony kwadraturą z uranem w skorpionie w VI domu. Jak widać aspekty sygnifikatorów nie dawały zbyt optymistycznych rokowań (saturn w niepłodnym domu i niepłodnym znaku, księzyc skaleczony przez urana)...A propos horoskopu właściciela V-domowego Saturna, który doczekał się potomstwa mogłabyś coś bliżej napisać? jakie aspekty, znaki domy itd. no i czy masz jakąś wiedzę na temat czy dzieci zostały poczęte w naturalny sposób?I pytanie nr dwa nasuwające mi się w związku z tematem saturnowym: które znaki, planety są wg. Waszej wiedzy astrologicznej płodne a które niepłodne bo w tej kwestii spotkałam się już z 3 różnymi interpretacjami w literaturze. Jedno jest pewne płodne są rak, skorpion i ryby;ciąże bliźniacze są możliwe gdy szczyt V domu wypada w znakach podwójnych tj. bliźniętach, strzelcu i rybach. Bezpłodne znaki to lew, wodnik, Panna, Baran (średnio płodny lub częściowo bezpłodny), koziorożec raczej bezpłodny. Płodne planety to Wenus, Księżyc, Jowisz. Niepłodne mars, uran, Saturn i słońce. Z Merkurym to nie wiadomo jak to jest (wg. Konaszewskiej jest on aseksualny i mało płodny wg. Wrońskiego też) tylko jak to się ma do tych ciąż bliźniaczych w bliźniętach? Zagadnienie o tyle frapujące dla mnie że szczyt mojego V domu wypada w bliźniętach właśnie. Z pozostałymi znakami w różnych źródłach astrologicznych jest również niezły mętlik chodzi mi mianowicie o byka i wagę - Wg Wrońskiego bezpłodne, wg Zawadzkiego płodne. Wg. Konaszewskiej: „waga, koziorożec, wodnik są uważane za znaki ani szczególnie płodne ani bezpłodne niemniej najmniej płodnym wydaje się być koziorożec ze względu na swego władcę Saturna i egzaltację marsa"Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie. |
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
Freya |
2010-03-30, 21:42:50 |
|
|
sorka za te szlaczki, ale tak mi wyszło po wklejeniu z Worda. Tym razem zapobiegliwie pisalam posta w innym miejscu żeby nic nie wywaliło ;-). Szkoda że nie można edytować posta żeby nanieść ewentualne poprawki 
|
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
|
✪ Jasmin |
2010-03-30, 22:05:04 |
|
Muszę poszukać danych do tego horoskopu z Saturnem w V domu. Jutro odpowiem.
Potwierdzam informacje w sprawie przeszkód co do macierzyństwa, jeżeli V dom wypada w znaku Barana, Koziorożca. Trudności z poczęciem miała znana mi osoba, która w V domu ma znak Barana i Marsa tam posadowionego, ale urodziła bliźniaki przy cesarskim cięciu. Znam też kilka wypadków problemów z macierzyństwem, kiedy Lilith znajdowała się w IV lub V domu w koniunkcji z Księżycem.
Uważam, że znaki Byka i Wagi to są znaki płodne, z uwagi na Wenus, ale z zastrzeżeniem, że pozycja Wenus w horoskopie jest dobra.
pozdrowienia |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ Jasmin |
2010-03-30, 22:06:41 |
|
Nie szkodzi z tymi szlaczkami . Spróbuję włączyć funkcję poprawiania własnych postów. |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ Jasmin |
2010-03-31, 09:57:37 |
|
Sprawdziłam ten horoskop i tak:
V dom wypada w całości w znaku Barana, gdzie jest posadowiony Saturn. Mars, władca V domu znajduje się w VII domu w znaku Byka w koniunkcji z Księżycem. Saturn dodatkowo pozostaje w opozycji z Uranem w Wadze w domu XI. Poród odbył się przy pomocy cesarskiego cięcia, a poczęcie było wspomagane farmakologicznie (Saturn w półtorakwadracie z Neptunem w Strzelcu dwada Koziorożca - w I domu). Wenus jest w IV domu w Rybach dekanat i dwada Raka.
Tutaj chyba zadziałała i pomogła dobra pozycja Wenus i znaki Byka, Ryb, dom IV księżycowy. Nawet Uran w opozycji był pod władzą Wenus.
szkoda, że nikt nam nie chce pomóc w tym rozważaniu
pozdrawiam Cię Freyo |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-01, 16:04:46 |
|
Freyo,
funkcja edycji wprowadzona. Po zalogowaniu pojawia się przycisk "edytuj" przy wpisach autorskich. Czyli od dziś już można poprawiać, edytować swoje posty i odpowiedzi. To nie jest "prima aprilis."
pozdrawiam |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
Freya |
2010-04-02, 21:56:52 |
|
|
Zagłębiłam się w temat płodności znakówna szczycie V domu i z opisów teoretycznych wynika że bezpłodność w największym stopniu warunkują znak barana, koziorożca i lwa. Pozostałe znaki niepłodne częściej są odpowiedzialne za trudności z poczeciem i ograniczoną liczbę dzieci niż niepłodnośc w sensie biologicznym. Za bezplodnośc może również odpowiadać saturn posadowiony w V domu w złych aspektach ze swiatłami. Jeśli chodzi o merkurego to z tą jego płodnością "szału nie ma" sam sygnifikator uważany jest za mało płodny, a w sensie ciąż mnogich: możliwe są gdy w V domu w bliźniętach występują dodatkowo planety płodne tj. księzyc, wenus, jowisz. W kwestii V-domowego saturna dysponowanego przez merkurego trudności z poczęciem potwierdza horoskop mój i mojego brata. Jasmin jeśli chodzi o płodnośc byka to wątpliwości żadnych nie mam , bo dysponuje nim poranna "wschodząca" wenus która jako "gwiazda poranna" jest silna. Sorka za nadinterpretacje płodności byka wg. Wrońskiego - astrolog faktycznie podaje że byk jest srednio płodny.Mam wątpliwości jesli chodzi o płodnośc wagi bo co prawda dysponuje nim wenus ale "zachodnia" wenus jest słaba i dodatkowo zywioł powietrza jest uważany za mało płodny. |
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
Freya |
2010-04-02, 22:36:47 |
|
|
W kwestii horoskopu Twojej znajomej faktycznie ciekawy wiec pozwolę sobie na kilka uwag. W horoskopie Twojej znajomej pomogła koniunkcja saturna i marsa w V domu mimo znaku barana na jego szczycie. U wrońskiego znalazłam że koniunkcja saturna z plutonem i saturna z marsem jest aspektem wpływającym na posiadanie dzieci. Rozważając ten aspekt od strony teoretycznej należy zwrócić uwagę na fakt że pluton jest naturalnym sygnifikatorem momenu poczęcia i podobnie jak mars który działa słabiej. Ograniczeniem poczęcia jest tu saturn ale jego status kosmiczny w znaku barana jest słaby w porównaniu z marsem wiec mars miał szanse przeważyć w tej koniunkcji i przeważył (ograniczenia saturna) dając rozwiązanie w formie cesarskiego cięcia. Sytuację u Twojej znajomej uratował również fakt że związek jako całość był super płodny (szczyt VII domu w byku plus księżyc w tym domu). Partner prawdopodobnie mógł być przyczyną problemów z poczeciem - XI dom w znaku wagi plus niepłodny uran w tym domu ale żeby bliżej coś sądzić trzeba by zajrzeć w jego radix.
A propos IV domu już drugi raz spotykam się z interpretacją że ma on znaczenie w radiksie kobiety jeśli chodzi o posiadanie dzieci. Gdzieś przeczytałam że pierwsze dziecko u kobiety to IV dom, drugie - VI, trzecie VIII, V dom obrazuje jedynie płodnośc i zdolnosc poczecia. W męskim radiksie 1-wsze dziecko V dom, drugie -VII, trzecie -IX. Piszesz Jasmin o IV domu .. czyżbyś podobnie to interpretowała? z czego wynika ten opis IV domu Twojej znajomej w rybach?
I jeszcze na koniec prośba, co sądzisz o moim horoskopie w kwestii możliwości posiadania dzieci? (wstawię swoje dane urodzeniowe żebyś mogła rzucić okiem). Swojej interpretacji na razie nie napiszę żeby nic nie sugerować.
Pozdrawiam świątecznie |
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-03, 10:31:14 |
|
Przepraszam Freyo, ze odpowiadam tak na pół gwizdka , ale to z uwagi na święta . Twój horoskop obejrzę po świętach, bo teraz jestem rozkojarzona za bardzo.
Co do bezpłodności znaku Lwa, to nie wiem , co miałaś na myśli, mi się wydaje, że Słońce jako władca tego znaku i V domu sprzyja dzieciom-co do zasady. Pewnie Ci chodziło o przeszkody zawarte w V domu w związku ze znakiem Lwa, tzn. gdy w tym znaku są położone sygnifikatory maleficzne a mają jakiś związek z domem V.
W horoskopie tym, który podawałam za przykład Saturn w V domu nie jest w koniunkcji z marsem. Mars jest w VII domu w koniunkcji z Księżycem. Chyba, że posadowienie Saturna w Baranie rozumieć jako swojego rodzaju koniunkcję Saturna z władcą Barana- jak to interpretuje L. Weres.
pozdrawiam jajecznie |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ acrux_79 |
2010-04-03, 17:08:23 |
|
Ciekawy temat ( a cóż nudnego w astrologii )...
Na razie stworzyłem bazę około 120 osób i tabelek dotyczących położeń planet w domach, planet w znakach i wzajemnych aspektów między nimi.
Jeśli weźmiemy mały wycinek pt "Saturn w V domu" to cóż mi w moich podsumowaniach wychodzi:
a) facet około 40 - brak dzieci
b) facet około 25 - brak, ale młody jeszcze...
c) babka około 45. r.ż. w stelli 4 domowej i Saturn w V nie przeszkodził w posiadaniu dwójki; ale te dzieci sprawiają wrażenie egzystecjalnego głazu, czyli matka je chciała, ale widać, że bardzo się dla nich poświęca; na marginesie rozwód
d) zabawne, ale taki sam przypadek jak ww. , pięć dni starsza, takie same ułóżenie osi, też dwójka, też poświęcenie dla nich, też rozwód...
e) kobitka około 28 r.ż. - na ten moment brak, związek się chwieje
f) facet około 35 r.ż. - brak, związek się chwieje
g) facet około 33 r.ż. - ma, ale nie chciał, oj nie chciał..., małżeństwo OK
h) kobitka około 28 r.ż. - "przygotowuje się", cokolwiek to by miało znaczyć
i) facet około 30 r.ż. - nie ma dzieci, w związku
j) kobieta około 32. r.ż. - ma trójkę dzieci, szczęśliwa, chciała te dzieci, wiedziała że chce je od dziecka :-)
k) facet około 30 r.ż - ma dziecko, córeczkę, jest szczęśliwy z tego powodu, ale Jowisz jest w ścisłej koniunkcji z Saturnem, co zmienia postać rzeczy...
Tendencja "wyrywkowa" wskazuje na pewne niedogodności w związkach, ale brak dzieci również ma tu coś "na rzeczy". Tylko w dwóch przypadkach na dziesięć widzę "szczęście" bycia rodzicem, a w dwóch przypadkach jest to jakby "ciężar bycia rodzicem", pomimo poczucia szczęścia. Albo inaczej - obowiązek bycia dobrym rodzicem tłumi dobrą diagnozę dotyczącą "miłości" oraz szczerego spojrzenia, o co w tym wszystkim chodzi.
Żeby nie było jednak jednostronnie, spojrzę na sytuację, gdy w 5 domu znalazł się Jowisz :-)
O tym będzie post poniżej... |
Tematów: 16
Odpowiedzi: 695
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
gwiazdologia.com/
|
|
✪ acrux_79 |
2010-04-03, 17:12:24 |
|
Jak to jest z Jowiszem w 5 domu ?
a) facet ma mnóstwo romansów, a jednocześnie jedno dziecko, trzymane w tajemnicy
b) facet około 30 r.ż. - brak, ale na brak powodzenia nie narzeka...
c) kobieta ok 45 r.ż. - dwójka dzieci, ale to "ta z Saturnem"; przy okazji okazuje się że i ta prawie - bliźniaczka astrologiczna, urodzona 5 dni później, ma podobnie
d) kobieta ok 38 r.ż. - brak dzieci, brak romansów :-) ( Jowisz w Koziorożcu ? )
e) kobieta ok 28. r.ż. - będą...
f) kobieta ok 30 r.ż. - strasznie chce dzieci, ale... nie ma z kim
Myślę więc, że ta malutka ilość osób wskazuje jednak na to, że położenie Jowisza zamiast Saturna w 5 domu wskazuje na nieco większe "możliwości" romansów, wskazują też na więcej dzieci, ale to tylko niewielka wskazówka...
Na szczęście przede mną praca polegająca na dodaniu około 20 nowych osób do istniejącej bazy... |
Tematów: 16
Odpowiedzi: 695
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
gwiazdologia.com/
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-03, 17:26:28 |
|
Potwierdzam, to co napisał Acrux_79 o tym, że Saturn w V domu to również "ciężar bycia rodzicem". Ja to bym to dookreśliła jako martwienie się o dzieci, wieczna troska, taka po saturnowemu. Dzieci już dorosłe a mama każe zapiąć płaszcz pod szyją. Odpowiedzialność także i nieustające pytania: a zrobiłeś to a czy tamto załatwiłeś? coś w tym guście. No i surowość w stosunku do dzieci, w skrajnych przypadkach gderliwość i pozbawianie energii słonecznej, ciągła krytyka dzieci. Taki np. Saturn w V domu w Baranie = spartańskie wychowanie albo w spartańskich warunkach (czytaj : skromnych). Dziecko takiego rodzica to ma nieustająco kierownika nad sobą, nawet po 50-tce. Jak jest silną indywidualnością to takiego rodzica unika w dorosłym życiu, a jak jest podatne na wpływy, to brak mu wiary w siebie i trzyma sie tego rodzica, bo samodzielnie niczego nie umie zrobić (tzn. tak temu dziecku się wydaje). |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
Freya |
2010-04-03, 20:50:46 |
|
|
Acrux_79 dzieki za Twój wklad intelektualny i badawczy do tego wątku :-).
Jasmin w kwestii niepłodności lwa na szczycie V domu bądz alternatywnie słońca w V domu nic mi się nie "popiętroliło". Wszyscy astrolodzy którzy opisują wpływ lwa i słońca na kwestie posiadania potomstwa wypowiadają się o tej determinacji lokalnej jednoznacznie źle. Słońce ze swojej natury jest planetą gorącą i suchą dlateogo jest "jałowe" jeśli chodzi o zdolność rodzenia, tj. na spalonej słońcem ziemii (susza) nic nie rodzi się i nie rośnie. Słońce w 5 domu nawet w trygonie wodnym wpływa na brak dzieci bądź granicza ich liczbę jeżeli występuje w radiksie jednego z partnerów. Odnoszę wrażenie że znak lwa w kwestii płodności jest postrzegany gorzej od barana. Wychodzi na to że z trygonu ognia jest to najgorszy znak. W innych kwestiach wpływ słońca w 5 domu jest jak najbardziej pozytywny (oczywiście przy sprzyjających aspektach). Z negatywnym opisem działalności słońca w V domu na dzieci bądź niepłodnym wpływem znaku lwa spotkałam się u Wrońskiego, Heindla, Pronaya, Konaszewskiej (książek przepisywac nie będę bo każdy może sobie sięgnąć do źródła).
W kwestii horoskopu koleżanki faktycznie źle zrozumiałam ;-) ale ta koniunkcja księzyc mars w VII domu też jest niezła, bardzo płodny aspekt, kobiety które mają coś takiego w horoskopie zachodzą w ciążę "od wiatru" więc koleżanka niech się cieszy że piąty dom wypadł jej w niebardzo płodnym znaku i ma w nim saturna , bo w przeciwnym układzie miałaby szansę na powicie drużyny piłkarskiej ;-) (zważywszy że ten mars w aspekcie z księżycem włada jej 5 domem). Przeszkodą u niej zapewne też jest uran w opozycji do saturna. Przy aspektach urana nie tyle jest problem z zapłodnieniem ile z utrzymaniem i zagnieżdzeniem się zapłodnionego jajeczka, kobieta może mnieć tendencję do naturalnych poronień w czasie menstruacji, może nawet nie mieć pojęcia że była w ciąży.
Pozdrawiam
|
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-03, 21:15:47 |
|
Freyo,
dzięki za uwagi o bezpłodności w związku ze znakiem Lwa w V domu. Ja sobie to zapiszę i przy okazji zbadam. Zawsze to jakaś wskazówka dodatkowa. Taka współpraca jest dla mnie bardzo cenna, bo powiększa doświadczenie a i daje kopa do własnej pracy badawczej. Przy nastepnym horoskopie, badanym na okoliczność problemów z macierzyństwem, wezmę Twoje uwagi pod rozwagę.
Acrux_79 - Tobie dziękuję za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami z pracy astrologa.
Przy okazji dziękuję Wam obojgu za obecność na Forum i wodnikowy wkład wiedzy dla dobra ogółu |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-03, 22:53:21 |
|
Freya napisała:
"A propos IV domu już drugi raz spotykam się z interpretacją że ma on znaczenie w radiksie kobiety jeśli chodzi o posiadanie dzieci. Gdzieś przeczytałam że pierwsze dziecko u kobiety to IV dom, drugie - VI, trzecie VIII, V dom obrazuje jedynie płodnośc i zdolnosc poczecia. W męskim radiksie 1-wsze dziecko V dom, drugie -VII, trzecie -IX. Piszesz Jasmin o IV domu .. czyżbyś podobnie to interpretowała? z czego wynika ten opis IV domu Twojej znajomej w rybach?"
Ja biorę IV dom w tych sprawach pod uwagę, z uwagi na to, że jest to dom Raka w horoskopie in mundo czyli IV zaczynając od I - domu Barana w tym horoskopie. Znakiem Raka włada Księżyc a on ma naturalny związek z macierzyństwem.
Znam przykład horoskopu - innego niż podawany wyżej- w którym występuje problem niemożności zostania matką-bez biologicznych przeszkód (tzn. medycyna akademicka ich nie widzi). Otóż w IV domu, znajduje się koniunkcja Księżyc-Mars a Księżyc w koniunkcji z Lilith. Wszystkie sygnifikatory oraz IC w znaku Skorpiona. Na IC w Skorpionie znajduje się również Neptun i Wenus ( obie planety w koninkcji ze sobą po stronie III domu). V dom wypada w znaku Strzelca. Ja widzę przyczynę problemu w koniunkcji Księżyc-Mars w związku z Lilith w Skorpionie. To moim zdaniem uniemożliwia tej kobiecie zostanie matką. Tam jeszcze węzły księżycowe mają wpływ, bo wypadaja na osi V dom-XI dom, ale to inna kwestia.
Ja interpretuję V dom w odniesieniu do cech I dziecka, itd. |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-05, 20:16:08 |
|
Prośba do Acrux'a:
zainteresował mnie przykład horoskopu, który wymieniłeś w pkt a) tj. o mężczyźnie, z Jowiszem w V domu, który jest ojcem dziecka, trzymanego w tajemnicy. Zastanawiam się , co wskazuje w horoskopie na taką tajemnicę.
Czy mógłbyś podać dane do tego horoskopu w temacie Planety? |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-05, 22:21:38 |
|
Freyo,
popatrzyłam na Twój kosmogram i dom V. Nie mam odwagi wieszczyć co do przyszłości, ale mam pewne uwagi, które może Ci się przydadzą. Będę pisała skrótami.
Domem V włada Merkury. Wchodzą w niego znaki Bliźniąt i Raka. W Bliźniętach jest posadowiony Saturn.
Po pierwsze pozycja Merkurego w VI domu w Raku, w koniunkcji z DSC wskazuje, że wpływ na m.in. posiadanie dzieci (bo Merkury włada V domem) będą miały sprawy merkurialne (intelekt, komunikacja,nerwowość, pobudliwość emocjonalna, praca, służba innym) oraz wenusowe (miłość, ułatwienia, finanse, małżeństwo, kontakty z innymi), bo VII dom należy do Wagi a ponadto w VII domu znajduje się Wenus.
Po drugie Merkury jest w retrogradacji, co daje informację, że macierzyństwo będzie opóźnione w czasie. Merkury jest w koniunkcji ze Słońcem, co daje wiele informacji (celem jest praca, służba innym, prawdopodobnie w firmie spod znaku Raka czyli rodzinnej, albo opiekuńczej, z dziećmi itp., możliwa praca z mężem).Praca ma jakiś wpływ na trudności z poczęciem z uwagi na tę koniunkcję Merkury-Słońce a także na to, że dom Słońca czyli V jest ograniczany przez Saturna i/albo praca jest na tyle ciężka, że wpływa na poczęcie.
Po trzecie Saturn jest władany przez Merkurego. Po raz drugi pojawia się informacja, że ograniczenia co do dzieci są natury merkurialnej. Trzeba zatem przyjrzeć się znakom, w którym działa Merkury i domom horoskopowym. VI dom już omówiliśmy. W domu III nie ma sygnifikatorów a wypada w nim znak Byka i Bliźniąt. Merkury z uwagi na Bliźnięta włada również domem IV. To sugeruje szukać powodów przeszkód w otoczeniu, wczesnym dzieciństwie oraz w rodzinie, w korzeniach, w pochodzeniu. Znak Byka odnosi nas do Wenus oraz do II domu, ale o tym dalej. Merkury działa ponadto w znaku Panny , który to znak wypada w całości w VII domu i zachodzi tu intercepcja czyli uwięzienie energii tego znaku pomiędzy dwoma domami. To jest utrudnienie, tym bardziej, że żywioł ziemski nie ma ugruntowania w zodiaku, czyli nie jest obsadzony. To może być analogia do uwięzienia nasienia, zahamowanie nasienia, trudności z komunikacją nasienia (sorry za szczerość). Z uwagi na to, że dom VI należy do Panny to mamy ponownie wskazówkę na pracę, zdrowie lub służbę innym (albo wszystko naraz), a raczej na niemożność wypełnienia się energii merkurialnej w ten sposób czyli na brak zapłodnienia. Ten brak ugruntowania kojarzy mi się również z niemożnością utrzymania zapłodnionego jajeczka.
O Saturnie napisałyśmy już wiele ale trzeba podkreślić tutaj jego kwadraturę z Plutonem w Wadze. Ograniczenia w zapłodnieniu mogą pochodzić zatem ze znaku Skorpiona, który wypada w VIII (tam opozycja Uran-Mars w II domu) i IX domu (?) a także z posadowienia Plutona w VII domu. To sugeruje przeszkody ze strony męża, potwierdza tę hipotezę pozycja Marsa w domu II wenusowy, koniunkcja Merkury-Słońce na DSC i kwadratura Słońca z Uranem a także Wenus w VII domu w Lwie (władca Słońce) w opozycji ścisłej z Księżycem.
Mistyczny prostokąt zbudowany z opozycji Księżyc-Wenus i Mars-Uran, powiązanych 2 sekstylami i 2 trygonami, daje szansę na poradzenie sobie z problemem. Wskazuje on na zabiegi wspomagające zapłodnienie. Podobnie bisekstyl : Neptun na MC- Pluton- Merkury wskazuje, że zapłodnienie może nastąpić przy wspomaganiu farmakologicznym. W domu V w znaku Raka znajduje się punkt szczęścia. z południowym węzłem księżycowym w koniunkcji. O węzłach nie będę tu pisać.
Wsparciem dla macierzyństwa jest przede wszystkim silna pozycja Merkurego, a także sekstyl Wenus z wierzchołkiem V domu także bikwintyl ASC z wierzchołkiem V domu oraz półsekstyl Merkurego z Saturnem.
pozdrawiam |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ acrux_79 |
2010-04-06, 12:25:03 |
|
Jeśli chodzi o tą konkretną osobę, to ona jest strasznie "zarybiona", władca wierzchołku V d jest w con z Księżycem w Rybach i jeszcze baaaaardzo silny wpływ Neptuna w jego horoskopie...
Ale ten "ktoś" prawdopodobnie nie chciałby żeby taka informacja krążyła o nim, dba o własną prywatność, więc mam nadzieję, że wilk syty ( informacje astrologiczne ) i owca cała ( nienaruszenie prywatności )
Pozdrawiam ciepło |
Tematów: 16
Odpowiedzi: 695
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
gwiazdologia.com/
|
|
✪ Jasmin |
2010-04-08, 08:21:45 |
|
No jasne , skąd ja to znam...
Tajemnica i etyka zawodowa jest najważniejsza i mam z nią do czynienia w pracy zarobkowej. Cieszę się, że masz określone stanowisko w tej sprawie.
W interpretacji horoskopów bez zgody jego właściciela jest zawarte nadużycie.
pozdrawiam i dzięki |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
Freya |
2011-01-08, 18:12:44 |
|
|
Witam ponownie na forum po bardzo długiej nieobecności. Przepraszam Jasmin że nie podziękowałam za długą i wnikliwą analizę mojego radixu pod kątem macierzyństwa, ale nie chciałam nic zapeszać wpisami na forum przed czasem i poczekać na weryfikację horoskopu przez sam czas. Wkrótce po dokonaniu Twojej analizy okazało się że jestem w ciąży ;-). Dzisiaj jestem już po porodzie i w łóżeczku obok mnie leży mój dwutygodniowy synek ;-). W moim przypadku V domowy saturn był wskaźnikiem macierzy`nstwa w późnym wieku. Ponadto pośrednio miał związek z trudnym porodem, chociaż do końca nie wiem czy to bardziej zasługa samego V domowego saturna czy kwadratury saturna z plutonem w moim radixie. Poród odbył się siłami natury trwał 18 godzin był wspomagany końską dawką oksytocyny, i niewiele brakowało a zakończyłby się tragicznie. Główka dziecka zaklinowała się w kanale rodnym (rodziła się razem z rączką - synek trzymał ją przy buzi) i nie mogłam jej wyprzeć przez ponad godzinę... szczęśliwie ostatkiem sił udało się bez pomocy wacum..
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów w nowym 2011 roku i mam nadzieję że mój wpis natchnie optymizmem wszystkie kobiety z V domowym saturnem w horoskopie urodzeniowym. |
Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2010-03-27
|
|
✪ Jasmin |
2011-01-08, 20:28:46 |
|
Bardzo się cieszę i gratuluję!
A mówiłam, że Saturn nie jest u Ciebie przeszkodą i że macierzyństwo będzie, tylko opóźnione?
Życzę Ci, aby synek zdrowo się chował.
pozdrawiam was oboje
|
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
|
✪ kropka |
2011-07-14, 19:16:20 |
|
|
to i ja dołącze do tematu
dom V strzelec a w nim księżyc odpowiadający za płodność, za strzelecem idzie jowisz w raku wydaje mi się, że najbardziej płodny bo księżyc nim rządzi, co za tym idzie księżyc trygon słońce (słońce w lwie, lew odpowiada dom V) jak narazie super wszystko wychodzi, księżyc kwinkus jowisz, koniunkcja neptun i sekstyl IC, co ciekawe kiedyś wyczytałam, że człowiek ma tyle dzieci ile księżyc ma aspektów aplikacyjnych( mój aby 2), jowisz koniunkcja lilith i kwadrat IC, co do płodności to jest oki aha jeszcze mam punkt szczęścia w 5 domu
ale dzieci dom IV uran skorpion, dom 6 koziołek (władca saturn a sturn w I lub II domu w koniunkcji z merkurym) dom VIII ryby a ryby to jowisz wiec plodna jestem ale te dziecii z tym uranem saturnem i jowiszem nie wiem. Przeglądałam siostry horoskop ma 3 dzieci moze bedzie wiecej, i V rak a księżyc w koniunkcji z wenus i duzo aspektów aplikacyjnych. |
Tematów: 8
Odpowiedzi: 89
Dołączył/a: 2011-07-11
|
|
✪ kropka |
2011-07-15, 14:59:21 |
|
|
zerknie ktoś na ten dom aha w 5 domu mam też cers w koziołku. |
Tematów: 8
Odpowiedzi: 89
Dołączył/a: 2011-07-11
|
|
✪ Marsjanka |
2011-07-16, 09:11:59 |
|
kropka:) znasz ten dowcip o facecie, który jadł marchewke, żeby mieć dzieci???
nie mógł mieć facet dzieci, więc lekarz zaproponował ,żeby jadł marchewkę, najpierw samą, potem z cukrem, w końcu zdesperowany lekarz pyta pacjenta czy ma partnerkę - a pacjent że niestety nie ma..... 
spokojnie.... jesli kosmos mowi ze dzieci będa to będa, tylko znajdz sobie kogos, kto Ci w tym pomoże :)
jesli chodzi o interpretacje koniunkcji ksiezyca z neptunem w V domu, to czesto bywa tak ze Neptun mami... napawa nadzieja, jednak 5domowy Ksiezyc (sprawdzone w kilku horoskopach) lubi niechciane ciąże... to tak z mojego doswiadczenia... |
Tematów: 29
Odpowiedzi: 438
Dołączył/a: 2011-03-21
|
|
✪ kropka |
2011-07-16, 12:20:59 |
|
|
nie znałam tego dowcipu, niezły
jeśli chodzi o pomoc do robienia dzieci to z tym problemu bym nie miala, na brak adoratorów nie narzekam, tylko oni nie dla mnie, nie podobaja mi sie, nie kreca, patrz watek moj problem komunikacji z tymi co mnie kreca (koniunkcja merkury saturn). Ten co potencjalnie moglby mi pomoc jesli chodzi odzieci nie chce patrz watek prośba o pomoc synastria i wszystko wraca do moich problemow związkowych.
ciekawi mnie to z tymi dzieci sprawdzilam drugą siostre ma jednego syna i jeden aspekt aplikacyjny do księżyca. Nie mam bardzo teraz czasu tego wszystkiego analizowac bo kupe pracy. |
Tematów: 8
Odpowiedzi: 89
Dołączył/a: 2011-07-11
|
Olivia |
2011-10-09, 16:00:40 |
|
|
Moze i ja dorzuce cos od siebie na temat 5 domu.
Otoz u mnie 5 dom jest w Wadze, obejmuje cay znak Skorpiona i kawaeczek jeszcze Jowisza.
Wenus mam na IC w koniunkcji z Merkurym.
W samym 5 domu mam Plutona(Waga), Saturna(Skorpion) i Marsa (Skorpion), w ciaze zaszlam mozna powiedziec blyskawicznie, bo od czasu zdecydowania sie na dziecko do czasu zajscia w ciaze minely moze dwa tyg, a moze i nie :) ciaze znosilam wspaniale, dzieciatko urodzilo sie sliczne i zdrowe, porod byl ciezki i dlugi 14 godz. i malo by brakowalo a zakonczylby sie cesarka, dzis nie wyobrazam sobie jak ja wczesniej zylam, moj synek niedawno skonczyl 2 latka jest Sloneczna Waga z Asc w Skorpionie, jest dla nas calym swiatem. Jak widac nie taki Saturn straszny... :)
|
Tematów: 2
Odpowiedzi: 19
Dołączył/a: 2011-08-21
|
|
✪ Jasmin |
2011-10-11, 09:00:16 |
|
Olivio, chyba "kawałek Strzelca"? (radix Olivii jest w Bazie).
Nie dziwię się, że tak piorunem znalazłaś się w błogosłowionym stanie . Pluton w Wadze w ostatnim stopniu Wagi w opozycji do Księżyca w Baranie. |
Tematów: 119
Odpowiedzi: 1790
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
|
Olivia |
2011-10-11, 12:01:25 |
|
|
wlasnie "kawalek Strzelca" to mialam na mysli a napisalam Jowisza  |
Tematów: 2
Odpowiedzi: 19
Dołączył/a: 2011-08-21
|
<< powrót do strony głównej
|