Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Domy, aspekty, figury planetarne

RELACJE Z LUDŹMI - DOM VII- PROŚBA O POMOC
lovely12 2014-01-02, 09:01:00

Witam Wszystkich Serdecznie:)

 

Znalazłam się na tym forum ponieważ bardzo potrzebuję Waszej pomocy...:

 

Od niedawna zaczęłam zagłębiać się w tematykę atrologii ... dlaczego?:)....

....aby zrozumieć czy też poznać bardziej samą siebie...

Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytanie.... dlaczego?

Dlaczego mam problemy z relacjami koleżeńskimi (ja daję całą siebię, a ktoś okazuje się fałszywy)?

Dlaczego mam bardzo nieliczne grono znajomych?

Dlaczego nie umię/potrafię/mogę znaleźć partnera na stałe?

Czy da się coś zrobić abym mogła budować trwałe  relacje z ludźmi?

 

Bardzo proszę o Waszą pomoc

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
Odpowiedzi
lovely12 2014-01-02, 09:36:12

Wenus w bliźniętach- w/g niektórych źródeł, osoby z tak "osadzoną wenus"

mają lęk przed zobowiązującymi kontaktami- a ja wręcz pragnę stabilnego,

zobowiązującego związku opartego na partnerstwie, rozmowie, poczuciu

bezpieczeństwa.

ASC- w skorpionie- moja emocjonalność wykańcza mnie czasami, za bardzo

wszystko przeżywam i rozpamiętuje- nie umiem tego zablokować:(

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
winetu 2014-01-02, 17:38:21

Uczę się.. więc proszę wziąść na to poprawkę..

Dom 3, 11, 7 to bardziej partnerstwo..

11 władca Wenus w 7 domu-może zbytnio dążysz do "cementowania" przyjaźni?

W nim Pluton-eh, i Saturn obie Planety w retro.

Ty dajesz dużo, całą siebie, i chcesz w zamian wyłączność?  Pluton lubi zawłaszczać, kontrolować, Saturn potrzebuje budować trwałe struktury, ogranicza. Odbiera wolność i swobode..

Opozycja Plutona do Słońca- duża potrzeba zawłaszczenia(?), duże pragnienienie przyjaciół-wydaje się że bez nich istnienie nie jest pełne..

Sekstyl z Neptunem z 2 domu- jakieś niejasności, niedopiowiedzenia, dziewne sytuacje.

Ogromna potrzeba akceptacji ze strony innych, lęk przed samotnościa (Pluton włada 12 domem). Skąd? Może z domu rodzinnego..

Partnerstwo-władca Wenus w Bliźniętach, w 7 domu. Jaka jest Wenus a jakie Bliźnięta? Intelekt, konieczne porozumienie intelektualne..

Pięknie mówisz (?), Wenus w opp do Urana i Jowisza ( w retro), ale dużo (Jowisz), może zbyt dużo? Może nagle z czymś wyskakujesz? Może nie dajesz czasem dojśc do słowa? (to mój głupi wywód-przymknij oko-ucze się, ale będę wdzięczna jak się do niego odniesiesz..)

Wenus w Bliźniętach-lęk, hmm, a może raczej muszą najpierw przeanalizować?

Księżyc Twoje emocje też są w 12 domu-pod władzą skorpiona.. bardzo dużo emocji, az się źle przez nie czujesz fizycznie pewnie- Ja też Mam Księżyc w Skorpionie :)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-01-02, 21:46:10

Witaj Winetu:) Na wstępie dziękuję Ci za poświęcony czas oraz analizę mojego horoskopu natalnego.

 

Odniosę się do Twojego stwierdzenia [...]"uczę się"; ...hmmm... NIEŹLE CI IDZIE:)

Jest bardzo dużo prawdy w Twoim "odczycie," mianowicie:

#mam strach, wręcz paraliżujący lęk przed samotnością, boję się, że do końca życia będę sama, bo nie znajdzie się nikt, kto byłby w stanie pokochać mnie takiej jaką jestem:

(z całym tym dziwactwem charakterystycznym dla osób z ASC w skorpionie, do tego numerologiczna 7)

#Ogromna potrzeba akceptacji przez innych- sedno!!! Bingo rzec można:)

-być może (80%) jest to wyniesione z domu rodzinnego, rodzice ciągle pracowali, nie mieli czasu, stawiali duże wymagania (ambicje rodziców), każda moja mniejsza czy większa porażka nie obeszła się bez słowa krytyki, zaś osiągnięcia były mało zauważalne czy też podkreślane. Od zawsze dążyłam do osiągania jak najlepszych wyników, rezultatów w swoich działaniach, po to aby uniknąć krytyki- którą ciężko przyjmuję, gdyż w moim domu z "igły robi się widły."

#nie zrealizowałam swoich marzeń odnośnie zawodu i zainteresowań, lecz obrałam drogę jaką rodzice chcieli abym podążała

#Intelekt i porozumienie intelektualne są dla mnie podstawą udanego związku i takiego związku pragnę

(obecnie jestem po rozwodzie- powodem decyzji o rozstaniu był brak komunikacji, życie obok siebie ale nie razem- każde z nas "nadawało na innych falach" zaś sama rozmowa była po prostu uciążliwa)

#Czy pięknie mówię...zależy od tematu:)... potrafię zainteresować ludzi swoją wypowiedzią:)- co do gadulstawa- owszem- uwielbiam rozmawiać (łatwo wciągam się w rozmowy z osobi, które mają "lekki język"/ umiejętnie władają słowem... no, ale raczej ładniej piszę, niż się wypowiadam- przynajmniej takie pochwały do tej pory otrzymywałam:). Myślę, że problem tutaj stanowić może to, że za dużo mówiłam o swoich problemach osobistych obciążając kogoś własnymi dylematami, łzami, zmaganiami- zmieniam to w sobie, pracuję nad tym aby nie obciążać innych własnymi problemami- każdy posiada swoje "kule u nogi":(

#Emocje- nawet mi o nich nie wspominaj:(:((( - to jest moja "klątwa", każdą sytuację, która wywoła u mnie większe poruszenie przeżywam z  niesamowitą intensywnością, nie umiem przestać o niej myśleć, nie umiem się skupić na czymś innym, mam przed oczami tylko obrazy z zaistniałego wydarzenia- tu pojawiają się problemy ze snem, ból brzucha, drganie rąk (mięśnie), nerwica serca, wymioty, ogromne bóle głowy:(((((

...czasami chciałabym mieć wyłącznik "off" i włączać go tylko w przyjemnych chwilach...

Czy da się jakoś zminimalizować intensywność przeżywanych emocji aby nie popadać w stany depresyjne?

Czy Twoim zdaniem jeszcze kogoś poznam na stałe, chodzi mi o stabilny związem emocjonalny oparty na partnerstwie i porozumieniu intelektualnym?

 

Pozdrawiam cieplutko i wszytskiego najlepszego w Nowym Roku:)

#

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
lupka 2014-01-02, 22:39:20

 

 

Zebyś mogła odpowiedzieć sobie w pełni na zadane pytania dobrze byłoby żebyś oprócz analizy horoskopu urodzeniowego spojrzała też na to co dzieje się w chwili obecnej w dyrekcjach, tranzytach itd.

„Ja daję całą siebie”- nie chcę oceniać, bo każdy oczekuje czegoś innego od  relacji z ludźmi. Ale taka intensywność może być po prostu odbierana jako uciążliwa. Zyjąc bardziej swoim życiem, mając swoje priorytety, wartości- przestaje się dusić ludzi swoim towarzystwem i można też przede wszystkim samemu coś świeżego do przyjaźni wnieść- a to przyciągnie nowych ludzi.

 

Odnośnie Twojego Księżyca, który już wspomniała Winetu. Księżyc w Skorpionie, Mars w Byku: Człowiek skrywa emocje, nie lubi ich okazywać mimo, że twierdzi, że jest inaczej. Te potrzeby podkreśla Mars, Słońce, Merkury w Byku . Takie osoby są często zazdrosne i zaborcze (tutaj dodatkowo Byk) i kiszą to w sobie. Tutaj poza tym Księżyc w 12 domu, więc samej trudno określić  te potrzeby, czyli masz trudność w określeniu swoich potrzeb emocjonalnych, skrywasz je, boisz się utraty kontroli, czy w ogóle utraty kogoś bliskiego, podejrzliwość, brak zaufania, lepsza kontrola niż zaufanie itd.. Odnośnie Księżyca w Skorpionie to widziałam kobiety, które żyły w toksycznych związkach, w atmosferze manipulacji, niedomówień, były w związku, mimo, że były bite i źle traktowane przez partnera i wiele innych...więc tymi emocjami trzeba się zająć, świadomie stawić czoła własnym emocjom i też pomyśleć po co się je ukrywa, ewentualnie czy się manipuluje emocjami czy ktoś nami nie manipuluje- ale albo do psychologa, albo samej czytać literaturę o emocjach a nie samemu tworzyć jakąś psychologię strachu.

 

Księżyc odpowiada za codzienność, rutyny życiowe. Reakcje emocjonalne są jak woda płynąca ciągle tym samym korytem. Dlatego praca z emocjami wymaga czasu szczególnie przy Księżycu w Skorpionie. Poczucie bezpieczeństwa bywa mylone z rutyną, z tym samym powtarzającym się wzorcem. A Księżyc w Skorpionie jest w znaku stałym, więc mamy takie trudne do przesunięcia koryto. Poczucie bezpieczeństwa to też zaufanie. Tam gdzie jest kontrola nie ma zaufania.

 

Dlaczego masz nieliczne grono znajomych? Dużo ludzi ma nieliczne gorono znajomych, pytanie dlaczego zdajesz się być z tym niezbyt szczęśliwa?: Wenus w Bliźniętach: ciekawska, flirciara, potrzebująca wolności i koniecznie wymagająca wietrzenia starych przyjaźni i wpuszczania regularnie czegoś nowego w towarzyskie życie. Więc jest potrzeba Wenus, jesteś jej świadoma. Księżyc w Skorpionie nie lubi zmian, a i woli kontrolę niż zaufanie. Wenus jest w 7 domu, którym naturalnie włada więc niby z łatwością nawiązuje te relacje, które mogą być krótkie, burzliwe, lub zmienne (opozycja Jowisz, Uran). Poza tym Jowisz i Uran są w I domu, to nie czyni z Ciebie prostolinijnego, poukładanego człowieka. A w połączeniu z ową Wenus daje potrzebę wiązania się z ludźmi, którzy mają odrobinkę nierówno pod sufitem, w sensie, że nie są nudni. Możliwe, że własne potrzeby doświadczasz z zewnątrz i twierdzisz, że to frustrujące, bo nie jesteś świadoma do końca swoich potrzeb a one są po prostu bardziej złożone.

 

Władca Asc-Mars w Byku: Ascendent w Skorpionie- wnikliwa, podejrzliwa natura, zdecydowana. Mars natomiast w znaku opozycyjnym – więc zdecydowanie następuje jak już to z dużym opóźnieniem, bo taki Mars zanim za coś się weźmie to najpierw sprawdzi dokładnie czy się opłaca. Marsa we władztwie Wenus cechuje reaktywność, ostrożność i ruch podejmuje wtedy gdy już ma gwarancję, że się uda, że osiągnie to czego chce. Więc czasami możesz ponadto nie mieć wystarczającej inicjatywy. Twoja Wenus (a więc przyjaciele, relacje) poza tym nie przystaną na takie gwarancje, bynajmniej nie będzie to takie proste. Dlatego polecam dawać więcej powietrza znajomym, przyjaciołom, partnerom i pracować nad tendencją do zawłaszczania i redukcją podejrzliwości.  Marsa w Byku nazywam początkowo tchórzliwym;) a później zbyt upartym i zawziętym. Twoja Wenus- a więc przyjaźnie (11 dom ale i partnerstwo 7 dom) mówi o tym, że ludzie, którzy dla Ciebie mają dużą wartość (Byk) ( jak Winetu napisała o zawłaszczaniu)  lubią  sobie pofruwać, lubią lekkość, zmiany, intelektualne, czynne środowiska. Przy zawieraniu znajomości ważne tutaj jest szukanie sobie kogoś o podobnych wartościach, a więc wspólne zainteresowania itd.

 

Warto też przyjrzeć się opozycji Jowisz w Strzelcu- Wenus w Bliźniętach. To jest potrzeba wybalansowania i zaakceptowania istnienia różnic między cenieniem tego w co  wierzysz- a tym co wiemy, że mają inni.

 

No i poczytaj jeszcze o opozycji Słońce –Saturn. Porównywanie, mierzenie się z  innymi- może być wykorzystywane konstruktywnie do podkręcania ambicji i dużych osiągnięć, bądź do frustrowania się innymi ludźmi, bo nie są/jesteś wystarczająco dobrzy itd.

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
winetu 2014-01-02, 22:41:52

"Czy da się jakoś zminimalizować intensywność przeżywanych emocji aby nie popadać w stany depresyjne?"

Też szukam remedium :) Trzeba ćwiczyć ujarzmianie emocji :) Jakie to wspaniałe uczucie gdy się udało :) Ćwiczyć gdziekolwiek, przy każdej okazji :) Ja tak właśnie zaczęłam :) Albo wykorzystać te emocje do czegoś kreatywnego- tworzyć coś :)

Podejrzewam, że nie najlepiej było gdy Saturn tranzytował swoja pozycje urodzeniową.. dodatkowo oppozycja do urodzeniowego Słońca- jakaś zmiana priorytetów  mogła być. Słońce to mężczyzna..

teraz jest w koniunkcji z ASC.. było chyba na forum coś o tym..:)

progr Księżyc o ile się nie myle zbliża się do Neptuna. Teraz chyba raczej inne sprawy będą ważniejsze, związane z 2 i 4 domem horoskopu..

Związek? Specem od prognozowania nie jestem, jest taki jeden :) ja zastanowiłabym się nad Jowiszem w sekstylu do Wenus, aktualnie chyba półsekstyl.. Natalnie opp do Wenus, zawsze ten asp coś przyniesie, ale hmm jest wł 2 domu- mogą to byc i jakieś spr majątkowe.. aktualnie Jowisz retrograduje-więc coś trzeba pozamykać..chyba w tym temacie..

Władcą Twojego 7 domu jest Wenus, Twój punkt szczęścia tam jest- pewno walne gafe-ale to zdaje się "wzajemna recepcja" się nazywa- Wenus, Merkury. Wenus jest co prawda w opp do Jowisza, ale nie ścisłej- 8 st, w dodatku separacyjnej. Raz nie wyjdzie, trzeba będzie posprzątać i z nowymi doświadczeniami zacząć od początku.

Związek oparty troche na rozsądku troche na miłości. Lub porozumienie intelektualne zakochanych.

Możesz zrobić solariusz, lub dokładne progresje, ja nie znam dokładnej godz urodzenia, tylko ją zakładam :).

Również najlepszego w Nowym Roku!! :)))))))

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
alan 2014-01-04, 09:02:10

Dziewczyny? Tyle razy proszę.....fajnie piszecie, nam się to fajnie czyta, ale na samym końcu, w jednym zdaniu, powinny być zawarte wnioski z tego całego wywodu, z tej całej pisaniny!

Lovely (Jezu....kolejny pseudonim do poprawki- a że zmiana "imienia" działa przekonała się dobitnie Squaw- ostatnia wizyta w urzędzie. Z reguły zmiany zachodzą w ciągu 3 miesięcy od "nowego" nazwania się. Jowisza i Asc do tego, do zmian nie mieszaj-za wcześnie, Marsa też nie bo właśnie "dogorywa" w Wadze na naszych oczach. przy okazji niosąc śmierć małżeństwom i parom oraz młodym 16-33lata)

Lovely ma Marsa w Byku i podobnie jak panie z Marsem w Wadze skazana jest na problemy ze znalezieniem sobie partnera na resztę życia. Nawet jak znajdzie to i tak b siedzieć sama w domu. No chyba że wybierze głuchego i ślepego no to jest szansa na wieloletni, udany, zgodny związek.

Zniszczony Mars to brak opamiętania, brak proporcji, agresja słowna wtedy kiedy powinno się milczeć i siedzieć cicho. Wszystko jest ok do momentu kiedy dziewczyna nie zacznie "bić piany" Facet wyrwany na wabia, jeszcze siedzi, jeszcze słucha, jeszcze patrzy ale....już wie że trzeba na jakiś czas zmienić numer lub wyłączyć telefon....

Jak się ma  kiepskiego Marsa no to w końcu trzeba pójść do głowy po rozum Wpadki się zdarzają (jaki Mars takie metody działania)

No i co ona ma zrobić? Nie kłócić się. Sport i wyżycie się odpada bo z takim położeniem Marsa skończy się urazem. Zbyt uparta na sugestie psychologa. Może jakiś obcokrajowiec, najlepiej Niemiec oni nie lubią się uczyć polskiego nie zrozumie-nie odejdzie (stąd ich nazwanie przez nas- od słowa "niemy") Powodzenia i pomyślności w Nowym Roku

 

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
winetu 2014-01-04, 14:54:30

Alan :)

Ja jeszcze wniosków wyciągać nie umiem :) -na moje usprawiedliwienie, zresztą się boję czasem te wnioski wyciągać, a często jak wyciągne to ów wniosek jest błędny ..

 

"No chyba że wybierze głuchego i ślepego no to jest szansa na wieloletni, udany, zgodny związek." podoba mi się :)

Mi chodziło nie o sport, ale cwiczenie rozwagi, i MILCZENIA :) ja ćwicze gdziekolwiek, przy każdej okazji (okazji jest mało, bo często zapominam że mam ćwiczyć :/ . Jeszcze jest ciężko, ale satysfakcja gdy się powiedzie jest cudowna :) My dużo gadamy, siedzimy jak na szpilkach gdy powinno się milczeć a tu się chce gadać.. Ale da się :) Przyjemność z tego jest nie do opisania :)

Brzydko napiszę, ale taka co dwuletnia "obstrukcja" Marsowa przeszkadza kiedy trwa, powstrzymać jej się nie da, ale jak się skończy to dopiero ulga. Takie detoksy związkowe są potrzebne-coś w związku się kończy, ale i zaczyna nowe.. Nie wiem czy u mnie to ten Mars, ale po każdej "obstrukcji"   taktyka w partnerstwie się zmienia-to zaobserwowałam w tej cykliczności :)

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
alan 2014-01-04, 17:02:08

Nikt nie chce być sam z trzema dychami na karku. Dziewczyna zaczęła się interesować astrologią, zwróciła uwagę na to że ma powodzenie z którego niewiele wynika dla niej. Poderwą, rozpaprają i zostawią no w końcu ile razy można przeżywać to samo bez happy endu? Bez ciągu dalszego...

Zwracamy uwagę na Marsa i VII dom można się podeprzeć Wagą I już. Po cholerę mieszać do tego Księżyc!!! Co mnie obchodzi co ona myśli sobie po wyjściu z domu kochanka!!!!!!! Mnie (i Lovely) interesuje dlaczego ten człowiek wyszedł i nie daje znaku życia. Czym go sprowokowałam do takiego zachowania? Co nawiwijał znów mój Mars? Skoro Mars jest słaby może nie zrobił czegoś co powinien zrobić, może ma miejsce zaniechanie wtedy kiedy trzeba o faceta powalczyć. Słuchacie o co ludzie się was pytają?

Nie można komuś mówić że "ma nierówno pod sufitem" skoro za wyjątkiem Słońca wszystkie pozostałe planety osobiste mają aspekt z Asc!

Mars w Byku jak każde "kiepskie" położenie tej planety jest bardzo podatny na uwiedzenie. Trafiają się jej faceci którzy to wykorzystują. A to znaczy że z góry wiedzą że z nią nie będą. Skoro tak to romans z Lovely ma się odbyć minimalnym nakładem sił i srodków. Każda jej propozycja aktywnego (poza łóżkiem) spedzania wolnego czasu zostanie zbojkotowana bo po co gdzieś łazić jak tu jest fajnie... Przykłady mozna mnożyć.

I w ten sposób dochodzimy do tzw "pretensji" które prawdopodobnie są powodem szybkich rozstań

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
lupka 2014-01-04, 17:43:12

Alan nie wiem jakie masz doświadczenia astrologiczne z Księżycem, związkami i ludźmi. Nawiązałam do Księżyca dlatego, że z mojego doświadczenia wynika, że Księżyc jest istotny w świetle relacji z ludźmi, bo ludzie angażują się zwykle emocjonalnie w relacjach . Niezależnie od tego co włada VII, V, IV, XI domem zawsze patrzę na Księżyc i Słońce i będę dalej to robić niezależnie od natężenia choler jakie się tu jeszcze pojawią.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
alan 2014-01-04, 18:06:36

Usmieszek

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
lupka 2014-01-04, 18:24:46

Nie traktuję ludzi przedmiotowo, ani nie nie myślę, że wiem tyle, żeby się tym popisywać.

 

Ps.To nie polemizuj.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
alan 2014-01-04, 19:03:48

Usmieszek

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
lupka 2014-01-04, 19:16:29

 

 

Widzisz, gdyby „starzy potralowcy” wpadli uczciwie na pomysł żeby mi powiedzieć z czego słynę- to bym miała możliwość przemyślenia powodów mojej sławy.  A tak za plecami, za plecami, ja tu sobie szarżuję a ktoś kisi swe frustracje zamiast po prostu otwarcie powiedzieć co myśli, aż musiałeś się ubabrać w tym błocie i zacząć właściwie dyskusję z człowiekiem, z którym nie masz przyjemności. Od dzisiaj słyniesz z bohaterstwa... i nieuważnego czytania: Nie napisałam koleżance nigdzie, że ma nierówno pod sufitem.

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
alan 2014-01-04, 19:45:32

Skarbie jest karnawał i sobotni wieczór dlatego zrobimy sobie przerwę. Po powrocie sprawdzę jakiego dokładnie użyłaś zwrotu jeśli przekręciłem to przeproszę. Zajęci sobą zapomnieliśmy o głównej zainteresowanej Niech ona też zabierze głos  Pozdrawiam PS Masz coś w Byku? Księżyc? Merkurego?

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
lupka 2014-01-04, 21:33:16

Alan nie jestem żadnym Skarbem, mój nick brzmi Lupka. Nie powiem Ci też gdzie co mam, bo wygląda na to, że najwyraźniej lubisz atmosferę domysłów. A ja od dzisiaj będę się bardzo starać, bo nie chcę być aż tak chamska, żeby zepsuć Ci Twój show.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
alan 2014-01-04, 22:25:46

Usmieszek

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
maszowa 2014-01-04, 22:26:28

Alan, oczywiście, że trzeba przeprosić! Lupka napisała (cyt.) "daje potrzebę wiązania się z ludźmi, którzy mają odrobinkę nierówno pod sufitem, w sensie, że nie są nudni", więc taka krytyka jest absolutnie nieuzasadniona.

Poza tym przypominam, że to jest forum dla astrologów, a nie gabinet praktyka astrologa, więc dzielenie się wiedzą jest jak najbardziej wskazane.

Zawsze z wielką przyjemnością czytam to, co pisze Lupka, bo są to wypowiedzi madre i wyważone, nigdy nikogo nie obrażające ani nie osądzające.

Miło byłoby, gdyby atmosfera tego forum nie była psuta przez niepotrzebne epitety.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
lupka 2014-01-04, 23:12:00

 

 

Alan dopóki ktoś z Użytkowników forum nie powie mi tutaj oficjalnie, czym i kiedy go uraziłam uważam Twoje zagrania jako pełne zgorzknienia intryganctwo. Myślę, że ludzie, którzy tutaj się częściej udzielają na forum mają na tyle charakteru, żeby powiedzieć z czym mają problem i nie muszą iść do Alana żeby obgadywać. No chyba, że to jakiś trol. Nikogo też tutaj nie obraziłam, czytam mój wpis jeszcze raz i jeszcze raz i nie widzę w nim obrażania. Za to sam wyzywasz tutaj ludzi jakby to należało do jakieś wchodzącej właśnie w modę praktyki astrologicznej, która się dzięki Tobie rozprzestrzenia. Może Loveley wypowie się czy poczuła się moją interpretacją obrażona?

 

Odkąd tu jestem dopisuję do swoich interpretacji sygnifikatory, żeby każdy mógł śledzić mój sposób wyciągania wniosków i żeby ewentualnie poddać to dyskusji. Nikt do tej pory nie zwrócił na to uwagi- a przede wszystkim Jasmin, która jest administratorem. Poza tym w swoim wpisie też piszesz że „Mars w Byku jest słaby lub, że to „kiepskie położenie” po czym pouczasz wszem i wobec, że nie rozwodzimy się na te tematy.

I te słowo na g...jeśli mi się wymksnęło, bo na prawdę już nie pamiętam czy coś korygowałam- może Jasmin coś wie jako administrator na temat moich rzekomo cwanych manipulacji?- -na pewno nie było epitetem skierowanym pod czyimś adresem, czy w celu zeby kogos obrażac.

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
alan 2014-01-04, 23:53:46

Usmieszek

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
lovely12 2014-01-05, 00:16:17

Witam Wszystkich forumowiczów ponownie

 

Widzę, że mój post i prośba o pomoc wzbudziły Wasze zainteresowanie co odzwierciedla tak liczna liczba Waszych wypowiedzi.

Dziękuję za Państwa czas:)

 

Powiem szczerze, że po dojściu do 15 postu- stanęły mi łzy w oczach. Zobaczyłam same czarne scenariusze na przyszłość... żadnej nadziei na normalny związek czy też stały związek.

 

Pozwólce, że odwołam się do kilku postów celem ich sprostowania czy też wyrażenia własnej opinii na dane "zarzuty" i tematy.

Cyt. Winetu [...] Ty dajesz dużo całą siebie i chcesz w zamian wyłączność? Pluton lubi zawłaszczać, kontrolować, saturn potrzebuje budować trwałe struktury, ogranicza. Odbiera wolność i swobodę...[...]

Cyt. Lupka [...] Ja daję całą siebie"- nie chcę oceniać, bo każdy oczekuje czegoś innego od relacji z ludźmi. Ale taka intensywnośc może być po prostu odbierana jako uciążliwa...[...]

-Pisząc, że daję całą siebie mam na myśli to, że nigdy nie zostawiam przyjaciół w biedzie, zawsze mogą na mnie liczyć, zawsze pomogę, zawsze wystłucham, doradzę (jeśli wiem co). Nie rządam w zamian wyłączności, ale oczekuję szczerości (nawet gdy może boleć), oczekuję tego co sama wnoszę w daną relację: zaufanie, prawdomówność, przyjaźń, pomocna dłoń i ramię w potrzebie. (Pomogłam przyjacielowi, który nie miał gdzie mieszkać- przygarnęłam go i "nakarmiłam" był u mnie przez prawie rok- aż stanął na nogi. Co mi się podobało w naszej relacji?- zawsze mówił do mnie prosto z mostu, nie owijał w bawełnę, nie podlizywał się tylko dlatego, że był na "mojej łasce," gdy coś do mnie miał to po prostu to powiedział- to pozwoliło mi zobaczyć i popracować nad kilkoma "uciążliwymi aspektami mojego charakteru- i jestem mu za to wdzięczna, bo wiele w sobie zmieniłam, na lepsze.) Zależy mi na stałym i trwałym gronie znajomych, niestety nasze drogi zazwyczaj się rozchodzą z powodu wyjazdów i dzielących nas odległości, oczywiście kontakt pozostaje, ale to nie jest już taki "zarzyły kontakt".

 

Cyt: Lupka [...] Księżyc w Skorpionie, mars w byku: Człowiek skrywa emocje, nie lubi ich okazywać, mimo, że twierdzi, że jest inaczej... takie osoby są często zazdrosne i zaborcze.... księżyc w 12 domu, więc trudno określić te potrzeby, czyli masz trudności w określaniu swoich potrzeb emocjonalnych, skrywasz je, boisz się utraty kontroli, czy w ogółe utraty kogoś bliskiego, podjerzliwość brak zaufania, lepsza kontrola niż zaufanie itd....

Jak już wspomiałam w jednym z moich postów emocje to "moja klątwa, bo przeżywam w koło emocje płynące z "obrazów" które zapadły mi w pamięci, ale błędnym stwierdzeniem jest, że nie lubię okazywać emocji-bo okazuję i to czasami zbyt dużo:

-gdy mnie coś ucieszy potrafię wręcz chodzić podskakując radośnie do tego wydobywać z siebie okrzyki radości

-gdy mnie coś zaboli popłyną mi łzy,

-gdy, ktoś jest smutny próbuję pocieszyć, porozmawiać, przytulić czy nawet rozpłaczę się z kimś bo zaboli i mnie jego sytuacja, problem

-jestem bardzo emocjonalna i przeżywam emocje zarówno duszą jak i ciałem- uzewnętrzniam je.

[...]Odnoście księżyca w skorpionie to widziałam kobiety, które żyły w toksycznych związkach w atmosferze manipulacji, niedomówień, były w związku mimo, że były bite i źle traktowane przez partnera [...]....

-żyłam w toksycznym związku 8 lat

-byłam manipulowana przez byłego męża (groźbą zabicia się jeśli odejdę)

-byłam rzucana po ścianach, duszona.....

-byłam manipulowana przez rodziców, kuszona "pieniędzmi" w zamian za "taniec do muzyki jaką oni zagrają"

Przeciwstawiłam się groźbom, przeciwstawiłam się rodzicom (zrobiłam zgodnie z własnym sumieniem i własną wolą) i obrałam własną ścieżkę życia, zdając się na los.

Odnalazłam w sobie swoje prawdziwe potrzeby, wiem czego chce jednak nie wiem czy to zdobędę:

-pragnę miłości której nigdy nie miałam, partnerstwa, porozumienia intelektualnego...

 

Cyt. Alan [...] Lovely (Jezu kolejny pseudonim do poprawki)....[...]

Uważam, że pseudonim jest ok, gdyż lovely oznacza: urocza, słodka, piękna, kochana.?:)

[...] Zniszczony mars to brak opamiętania, brak proporcji, agresja słowna wtedy kiedy powinno się milczeć i siedzieć cicho. Wszystko jest ok do momentu kiedy dziewczyna nie zacznie "bić piany"... Facet jeszcze na wabiu, jeszcze siedzi, jeszcze słucha, jeszcze patrzy ale ... już wie że trzeba na jakiś czas zmienić numer lub wyłaczyć telefon....[...].

Bronię własnego zdania jeśli wiem że mam rację, rację popieram argumentami. Jeśli się pomylę i ktoś mi to udowodni, zaargumenuje to przyzna się do pomyłki. Nie krzyczę, tylko mówię, nie lubię wrzeszczeć, poza tym mam do tego nieodpowiedni głos:) .....   Spotykałam się jakiś czas temu z facetem przez 5 miesięcy, w ciągu tego czasu sama do niego zadzwoniłam może z 10 razy, zawsze on dzwonił nie narzucałam się (dla jasności mam nolimit na rozmowy), on proponował spotkania nie ja. Wyznaję zasadę, że "pułapka nie chodzi za myszą", czyli dziewczyna nie gania za facetem, bo żaden nie będzie takiej szanował, poza tym faceci są zdobywcami i to oni muszą "polować" w innym przypadku marne są szanse na trwały związek.... W każdym razie facet z któym się spotykałam nie musiał zmieniać numeru telefonu, bo nie naprzykszałam się po naszym rozstaniu... odpuściłam

... nie ten to inny...tak miało być... itd itp.

 

Dużo by jeszcze można napisać odnośników...

Padały słowa, że lubię kontrolować i boję się utraty kontroli- owszem lubię kontrolować, dlatego pracuję w dwóch zawodach w których mam pod sobą większą i mniejszą liczbę osób, którymi umiejętnie muszę kierować, jednakże mój controling ma daleko do władzy despotycznej, autorytarnej. W pracy jestem oceniana jako wymagajaca, ale sprawiedliwa. Nikomu nie ubliżam, nikogo nie wyśmiewam, gdy mam coś do kogoś to rozmawiam z tą osobą w cztery oczy i zwykłym codziennym tonem głosu. Rozmowy ze mną nie są stresujące, wskazuję błędy ale ich nie wytykam. W każdym  razie swą "władczą" naturę realizuję w zawodach, natomiast w cieple ogniska domowego chcę partnerstwa nie zaś podziału na podwładnego i władającego.

 

Pojawiając się na tym forum miałam nadzieję, że Wy bardziej doświadczeni czy też profesjonalni w odczytywaniu horoskopów  wskażecie mi światełko nadziei w tunelu... że jednak ktoś tam jest mi jeszcze w gwiazdach pisany...

Wystraszyłam się prawdę mówiąc...

 

Pozdrawiam Wszystkich

 

Ps. Zarzucacie sobie wzajemnie, że obraziliście gościa swoją wypowiedzią- przyznam, że są zdania, które nie tyle co obrażają, ale sprawiają przykrość osobie o której mowa w wypowiedzi a w tym przypadku o  mnie.

 

Przeszłam bardzo dużo w życiu i z przeżytych doświadczeń wiem, że "co mnie nie zabije to mnie wzmocni"... nie obrażam się na nikogo, jednak biorę do siebie wypowiedzi (skorpion na asc).

 

ps 2.: czy da się zmienić znak na asc:)))))))))))                                                    (żart)

 

 

 

 

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
lupka 2014-01-05, 00:30:12

 

 

Przykro mi Alan, że tak odebrałeś dyskusję- domyślam się, że chodzi o Pelagię na forum Astromix w wątku Mars. Ja cenię wiedzę astrologiczną Pelagii, mam wielki szacunek do pracy jaką wykonuje i więcej o Pelagii mi nie wiadomo. W momencie kiedy mi wmawia coś czego nie czuję,  dlatego, że pomieszało  się współczucie z litością i z uczuciem wyższości jak doszłam ostatecznie do wniosku– to zaczynam się bronić bo czuję się niesprawiedliwie osądzona. Ciekawe, że nikt z wielce zniesmaczonych, współczujących nie pomógł swoją wiedzą i wieloletnim doświadczeniem opanować sporu zawczasu,wyjaśniając o co chodziło, tak żeby obie strony zrozumiały, znajdując dla dwóch stron bardziej przyjemne rozwiązane- tylko każdy się przyglądał zniesmaczony- tyle na temat cywilnej odwagi- i pastwi sie teraz tutaj.  A, że ja poczułam się urażona i że bronię się bo jest mi przykro - to tego oczywiście nikt z szanownie wspólczujących nie widzi.

 

Miło mi Maszowa, że widzisz kwestię obrażania w tym wątku tak jak ja.

 

Ps. Loveley sorry za ten offtop

 

Loveley, bardziej konkretnie, wystraszylam Cie moja analiza?

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
alan 2014-01-05, 00:49:25

Alan

Nie pozostaje mi nic innego jak powrócić do książek, odpuscić sobie na jakiś czas. Dziękuje za odpowiedź, oczywiście mój wywód nalezy potraktować z przymrużeniem oka, w większości okazał się błędny.

Natomiast podtrzymuję zmianę "zawołania" 

Lupka

Bedę z Tobą szczery.....Kiedyś komuś powiedziałem że go "nie trawię na tym portalu" I tak jest. Natomiast Ciebie bardzo lubię, przypadłaś mi do gustu od samego poczatku, od września Nie wiem dlaczego, coś tam musisz mieć na moich osobistych planetach Chciałem Cię podpytać ale po tych nieufnościach dajmy sobie spokój. Przepraszam Cię oczywiście najlepiej będzie zapomnieć dzisiejszy dzień Oczywiście to że Cię lubię zostaje bezwzgledu na to co napiszesz Pozdrawiam

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
lovely12 2014-01-05, 01:11:05

DO LUPKA: [...Lovely, bardziej konkretnie, wystraszyła Cię moja analiza?[...]

ODPOWIEDZ NA TWOJĄ PROŚBĘ:

 

Czytając pierwszy raz Twój wpis zobaczyłam opis zarzutów. Część z tego co napisałaś jest prawdą, ale są opisy, które kompletnie do mnie nie pasują, ale czytając je czułam się jak zbrodniarz. Wystraszyłam się.

________________________________________________________________________________________________

 

Ale najbardziej zabolał i wystraszył mnie wpis:

[...] nawet jak znajdzie to i tak będzie siedzieć sama w domu. NO CHYBA ŻE WYBIERZE GŁUCHEGO I ŚLEPEGO NO TO JEST SZANSA NA WIELOLETNI UDANY, ZGODNY ZWIĄZEK [....].

 

:(

 

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
alan 2014-01-05, 01:41:11

Niepotrzebnie, potraktuj to jako aluzje, albo weź w cudzysłów No i przestań się rozczulać nad sobą Ostatnie 15 lat to świetnie zdawało egzamin, ludzie to kupowali, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy Zejdź na ziemię.

Problem z facetem nie wziął się z powietrza a po tym co napisałas o sobie....no to naprawdę musi to być ktoś "wyjatkowy" I taki będzie. Tak że niewiele się pomyliłem. Pozdrawiam

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
Jasmin 2014-01-05, 09:36:11

Alan czas się określić. Jesteś za czy przeciw Forum?

 

Narozrabiałeś jak pijany zając w kapuście. Czytam teksty na serwerze, które wykasowałeś i widzę, że wyjątkowo łatwo poddajesz się energiom bieżących tranzytów. Na powrocie Wenus załatwiasz tutaj jakieś przebrzmiałe sprawy, z innych portali przywleczone. Co w tym wątku Cię ubodło i uruchomiło frustracje? Lupka ani żadna inna osoba nie dała ci powodu. Scenariusz opisany przeze mnie w sąsiednim wątku o Merkurym i Słońcu w koniunkcji zrealizowałeś co do słowa.  Zaskoczony  Oj, zając - masz problem z tożsamością zbiorową .

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2014-01-05, 11:04:35

Pierwszy post Alana 18 października 2013 miał miejsce w czasie pełni i pólcieniowego zaćmienia Księżyca w Baranie do Słońca w Wadze. Ciekawe,że atakuje osoby ,które mają w horoskopie natalnym tam Słońce.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-01-05, 11:58:08

"nawet jak znajdzie to i tak będzie siedzieć sama w domu. NO CHYBA ŻE WYBIERZE GŁUCHEGO I ŚLEPEGO NO TO JEST SZANSA NA WIELOLETNI UDANY, ZGODNY ZWIĄZEK [....]." Lovely-ja mam takiego Marsa w Wadze- mam partnera :) to trzeba wziąść w duży cudzysłów-np. tak jak u mnie-mąż pracuje w innym mieście-niejako-głuchy i ślepy-nie widujemy się na codzień, nie słucha( bo nie musi) też moich nieraz nazbyt analizujących wszystko wywodów, a jak zaczne "ględzić" ściemni że coś musi zrobić i się rozłączy ( a też mamy nolimit)..

a zresztą nie wiem czy prawidłowy wniosek wyciągnęłam o "marsowej obstrukcji", ale taki podtrzymuje- tranzytuje on swoje położenie natalne co 2 lata- dlaczego związek ma się skończyć? kończyłby się co 2 lata.. kończy się etap kolejny Marsa pod władzą Wenus :)

przykro mi że zabolało Cię to co napisałam- o zawłaszczaniu- chodziło mi m.in. o potrzebe  posiadania, a nawet świadomości że się posiada, gwarancji że ktoś będzie, pewności że jest, etc.. to jest Twój r- na pocieszenie nikt nie ma idealnego-zerknij na mój. Księżyc w Skorpio z całym kotłem buzujących emocji-mam tak jak Ty :) na pocieszenie :)

ja myślę, ale jak źle myślę niech mnie ktoś poprawi-że szanse na związek może dać ten Jowisz w sekstylu, ale niech mnie ktoś poprawi jak źle myśle.

I hola hola! Będzie dobrze, dlaczego ma nie być-mój Mars też upadły :) Porouzumienie intelektualne musi być. Nie wystarczy związek zbudowany na samej miłości, musi też to iść w parze z rozsądkiem :)

może i Księżyc progresywny gdy wejdzie do Koziorożca, aktualnie w kwinkunksie z Merkurym- nie wróży zbyt dobrze relacjom partnerskim. Ale on potem stanie na ziemi, oceni swoje potrzeby i z listą w ręku przystąpi do ich realizacji :)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Jasmin 2014-01-05, 13:10:14

Dzięki WinetuUsmieszek . Można, jak widać , nawet przy trudnych tranzytach odpowiednio nastrajać odbiornik do odbioru energii planetarnych.

 

Mars w każdym znaku znajduje uzasadnienie dla swojej energii. Jest ona "po coś". W żadnym razie nie należy deprecjonować posadowienia planety w znaku, w którym z woli wyższej zasady została ona tam a nie gdzie indziej umiejscowiona. Lovely nie traktuj zatem swojego Marsa, jako przeszkodę uniemożliwiającą zawieranie satysfakcjonujących relacji. Mars w Byku ma swoje blaski i cienie . Każda planeta takie posiada. Chodzi o to, aby wykorzystywać maksymalnie blaski a z cieniem nauczyć się żyć. Przy posadowieniu Marsa w VII domu nie powinno się uciekać przed cieniem, a starać się go uspołecznić, zaangażować, zintegrować ze wspólnotą. Każdy Mars to analogia inicjatywy a w Byku jest to głównie inicjatywa do tworzenia relacji stadnych, z bezpieczeństwem związanych .Oś ASC- DSC w znakach Skorpion - Byk mówi, że relacje z innymi są bardzo intensywnie i emocjonalnie  przeżywane (dobrze to u siebie rozpoznałaś). Blaski takiego posadowienia to dobre inicjatywy stadne a cieniem jest strach przed wykluczeniem ze stada. Nie dziwi mnie, że spłoszone stado wzbudza w tobie strach. Strach może budzić również niezbyt komfortowe zachowanie innych, działających pod wpływem swojego cienia. W takich wypadkach trzeba pamiętać, że ludzie różnią się między sobą i każdy ma swoje strachy do opanowania i powody, dla których wpada w popłoch.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
lovely12 2014-01-06, 19:50:39

Mój mars jest na wygnaniu (upadek) zważywszy na to, że znajduje się w byku.

Asc mam w skorpionie, którym włada mars.

 

Może będzie to głupie wręcz infantylne pytanie (ucze się-proszę się nie śmiać), ale czy owy upadek marsa w byku

osłabia marsa jako władcę Asc, czy też może zadziałać w drugą stronę wzmacniając upadłego

marsa w byku poprzez władztwo horoskopu?

 

Ps. Moja wenus znajduje się w domu VII w bliźniętach ale jest to dom wagi (którą włada). Czy można powiedzieć, że tak posadowiona wenus to "małe szczęście" tzn. że jednak powinna przynieść miłość? (przypominam, że się uczę:):))))))))

 

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
genny19 2014-01-06, 21:17:54

 Witam.

Lovely 12 proponuje poczytać o ascendencie w Skorpionie.Sama mam ascendent w podobnym stopniu Skorpiona.

Mi bardzo pomogła książka  Joenne Avery'' Astrologia a twoje zdrowie" 

"Osoby z ascendentem w Skorpionie największe sprawdziany czekaja  w związku z jej życiem osobistym i możliwościmi lub sposobami wyrażnia siebie." 

"Bolesne zmagania łaćzące się z tym ascendentem często mają swe źródło w dzieciństwie nacechowanym jakimś brakiem."

Rozumiem twoje rozterki po przeczytaniu interpretacji twojego horoskopu. Sama zdecydowałam się by mój horoskop był omawiany  na forum i nie zawsze opinie piszących mi odpowiadały. Ale warto  przeczytać o sobie opinie ,które początkowo budzą w nas sprzeciw.Możemy uznać ta opinią za słuszną i albo zmienić coś w sobie albo przyznać ,że nam jest dobrze z tą cechą i nic nie zmieniać.Wybór zawsze należy do Ciebie.

 Co się tyczy związków.Wydaje mi się ,że należy rozpatrywać IX dom,gdyż z twojego postu wynika,że pierwsze małżeństwo masz już za sobą.

Pozdrowienia.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-01-06, 21:30:11

:)

Mars jest współwładcą ascendentu razem z Plutonem.Mars to działanie, troche niecierpliwość etc.. Może czasem brak inicjatywy, chociaż Uran i Jowisz zdają się to naprawiać :) Ale w razie czego proszę o naniesienie poprawek. Natalnie Mars włada 5 domem -dzieci, relaks, hazard etc. oraz współwłada domem 1.

 

Jaki jest znak Byka? Może pomyśl w  ten sposób-co mi daje Byk do tego Marsa? Może trzyma nadpobudliwego niecierpliwego Marsa w ryzach? :)

Jasmin pisała o  położeniu Marsa w Byku wyżej.

 

Według mnie nic niczego nie osłabia-tak po prostu jest, Mars wtedy nie realizuje się typowo "marsowo". Ascendent to "ty". Położenie Marsa i Plutona wskazuje gdzie się koncentrują Twoje główne koncerny..

Wenus jest w recepcji z Merkurym, no i posadowiona w domu ktorym włada, wydaje mi się (uczę się) że na prawdziwą miłość, trwały związek, ale nie taki oh ah, jak z "Romea & Julii" jest szansa. Tylko przy doborze parntera trzeba położyć na szali i odmierzyc proporcjonalnie tyle samo rozsądku co miłości. I nie chodzi mi tu wcale o wyrachowanie (żeby nie było :) ).. Tak więc nie miłość na piękne oczy, ale porozumienie-prawdziwe porozumienie na szczeblu intelektualnym i duchowym. Czasem trzeba z czegoś zrezygnować, by móc być szczęśliwym :) Tak więc parnter musi być przyjacielem :) I (Wenus włada też 11 domem) może tam go trzeba szukać :) 

Proszę wszystkich o poprawienie "byków" jeżeli takowe są :) uczę się :)

 

 

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
winetu 2014-01-06, 21:38:23

Tak jak pisze Genny-9 dom, zatem władca w 12 domu pod władzą Plutona, współwładca (bo obejmuje cąły znak Lwa) Słońce w domu 6.. mi się nasuwa partner z miejsca pracy, związek w ukryciu być może.. Opozycja do Saturna - troszke może w zw. z domem 3-koledzy z pracy.. 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2014-01-06, 22:35:12

Nawiązując do twojego głownego watku- relacje z innymi ludźmi.

VII dom -descendent określa nasz stosunek do ludzi ale zrazem rodzaj ludzi ,których przywołujemy do siebie.

Bardzo ładnie  planety na osiach w tym na  DSC opisuje Wojciech Jóźwiak w Astrologii Samopoznania(chyba jest wersja elektroniczna ksiązki).

Mars-dziwne szczęscie do wchodzenia w relacje  ,w których się krzywdzi innych  ludzi i jest się krzywdzonym. 

Z tego horoskopu co przedstawiłaś Mars jest blisko descendentu ale chyba w domu VI (dom jego radości ).

Merkury na DSC to  głównie relacje zawodowe  lub typu wzajemne zainteresowania.

Wenus w domu VII-  potrzebujesz  innych ludzi by się w pełni rozwijać.

Pytałaś wcześniej o  Wenus w Bliźniętach .

Wojciech Jóżwiak(  sam ją ma w tym znaku)opisuje ,że negatywną  stroną  Wenus w Bliźnietach jest słaby kontakt z własnymi uczuciami.Daje się zaskakiwać własnym emocjom .Wierzy słowom i rozumowi a nie uczuciom i intuicji.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2014-01-07, 12:03:03

Dzięki Genny i Winetu za udział w wymianie informacjiUsmieszek. Wątek ładnie się rozwija i Lovely chyba już bardziej doinformowana? Mam taką nadzieję.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
lovely12 2014-01-07, 20:31:01

Genny to zdanie jest wręcz perfekcyjne i oddaje sedno moich problemów (właśnie zdałam sobie z tego sprawę):

[...] Wenus w bliźniętach.....Wierzy słowom i rozumowi a nie uczuciom i intuicji...[...].

Moja intuicja jest bardzo silna, moje przeczucja nie jeden raz "biły w dzwony ostrzegawcze", ale ja oczywiście to ignorowałam, bo wierzyłam słowom, które słyszałam, dawałam się "urzekać" pięknej mowie, zapewnieniom. Choć

w głębi trapił mnie niepokój, jakieś przeczucie, że jednak coś jest nie tak, ja chciałam usilnie przekonać samą siebie że jednak jest ok, że to tylko moja podejrzliwość płata mi figle, bo ile razy można się sparzyć? Ile razy można być okłamywaną, oszukiwaną czy manipulowaną.

 

Do marca mam jeszcze księżyc w skorpionie, bolesne wspomnienia nie dają odpocząć moim myślom, oby ulga nadeszła jak najszybciej...

 

Ps. Winetu: ...związku jak z Romea i Juli bym nie chciała z wiadomych względów... the end- nie jest happy endem... mam na "karku już kilka" -bed endów, teraz kolej, ale na prawdziwy HAPPY END:) Nalęży mi się w końcu coś dobrego po 30 latach życia:)- optymistycznie:)

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
winetu 2014-01-07, 21:53:51

ahm ;)

nie pomyślałam o końcu tej znajomości Romea & Julietty ;) jakoś mi umknęło.. :) bądź co bądź nie miłość ślepo zapatrzona, nieracjonalna ;)

Księżyc w Kozie się uspokoi-będzie lepiej, bardziej "trzeźwo" :)

A zastanawiałaś się nad tym miejscem pracy? jest to możliwe?

oczywiście 3mam kciuki :)

czasem coś za szybko napisze, niewyedytuje-przymknij oko- ja się wiecznie śpiesze :) a trzódka moja uwagi wymaga :)

 

p.s. gratuluje Ci i podziwiam za zerwanie toksycznych relacji! :)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-01-08, 09:08:48

:)

 

W jednej pracy oszem są przedstawicie płci męskiej, ale różnica wieku jest zbyt duża:)

( MC w pannie - zawód mój jest jasny).

Natomiast w drugiej pracy z klientami nie wypada się umawiać- nie etyczne, pozatym

nie chcę:( chociaż podrywają.

Myślę, że może to raczej być spotkanie kogoś w pracy  ale na zasadzie

partnerskiej- współpracy między firmami. Z pracownikiem się nie umówię- nie profesjonalne by to było.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
winetu 2014-01-08, 10:09:50

no nie dla mnie nie jest jasny-znam 2 osoby z takim położeniem MC - i każda robi co innego-jedynie to metodyka w dążeniu do celu je łączy i "porządnośc". Dokładnie wiedza czego chcą i robią to najlepiej jak potrafią...Jedna jest prawnikiem, druga pielęgniarką..

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-01-08, 19:42:27

Zapędziłam się:)))))))))) z tym "jasny."

- czasami mam swój własny tok myślenia- który jest JASNY- niestety tylko dla mnie:)))- to jest jedno z moich "dziwact":)- czasami tak mam:)))))))))))

 

-opis który wstawiłaś odnośnie metodyki dążenia do celu jest trafny:)))

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
lovely12 2014-01-19, 20:44:04

Przeczytałam teraz na spokojne wszystko powyżej i moją uwagę zwróciło zdanie:

że wszystkie planety oprócz słońca mają aspekt z ASC. Jakie to ma konsekwencje?

Szukałam po necie czegokolwiek na brak aspektu słońca z ASC ale niczego nie ma.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
winetu 2014-01-19, 21:59:39

Lovely, nie wszystkie, od Jowisza do Plutona asp brak :)

Też jeszcze raz wszystko przejrzałam i nie zauważyłam takiego stwierdzenia..

Myśle, że nie jest ma to jakiegoś fundamentalnego znaczenia dla całego horoskopu ;)

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-01-20, 17:59:39

Znalazłam je w wypowiedzi Alana z dnia 4 stycznia, godz. 17.02: [...] "za wyjątekiem słońca wszytskie pozostałe palnety osobiste mają aspekt z ASC."

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
genny19 2014-01-20, 23:32:15

Słońce nie ma bezpośredniego aspektu z ascendentem ale ma aspekty z planetymi, które tworzą  aspekty z ASC.Księżyc w koniunkcji z ASC w opozycji do Słońca. 

Mars i Merkury tworzą opozycję do ASC a jego władca Mars jest midipunktem(półsuma) Słońca i Merkurego.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-01-21, 00:07:32

Lovely, planety osobiste, a nie wszytskie planety-jest róznica :)

To chyba dobrze że osobiste mają :) Alan wyjaśnil chyba o co chodziło :) Znaczy się, że skoro aspket mają -te planety osobiste- rozum masz :)

jak planety osobiste nie tworzą aspektów możliwe są róznego rodzaju zaburzenia osobowości, postrzegania, psychiczne, odrealnienia.. tak gdzieś czytałam :)

a u Ciebie wszytsko jest w jak najlepszym porządku, bez większych "odpałów" :)

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-02-02, 15:36:03

Witam ponownie

 

Moi Drodzy, poznałam mężczyznę z "pozoru" idealnego (podkreślam, że z pozoru). Jest zodiakalną wagą czyli tak jak ja ma "opiekuńczą planetę wenus", która włada naszymi znakami zodiaku (ja byk).

Po sprawdzeniu horoskopu natalnego wychodzi, że ma wenus w skorpionie w kwadraturze do księżyca (+4.45)

który znajduje się w  wodniku.  (Jego mars znajduję się w strzelcu, zaś słońce w wadze).

 

Planeta wenus wskazuje jaki typ kobiety go pociąga - czyli ja jako kobieta z ascendentem w skorpionie- według mnie pasuję. Martwi mnie natomiast księżyc w wodniku, który mówi o tym, że osoba z tak posadowionym księżycem nie umie kochać. Co Wy o tym sądzicie? Pytam bo nie chcę już wpakować się w coś co mnie znów dobije. Nie chcę już niepowodzeń.

 

Pozdrawiam

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
winetu 2014-02-02, 17:25:07

Lovely, al gdzie ten księżyc w końcu jest? bo najpierw napisałaś "w kwadraturze do księżyca (+4.45) który znajduje się w  wodniku".. ?

księzyc w wadze wydaje mi się że to raczej nie tyle co "nieumienie" kochać, a pewna chwiejność, nagłe zrywy serca, idealizowanie związku, jego przeżywanie, może nawet czasem problem z określeniem swojego uczucia "czy to przyjaźń, czy już kochanie " :)

Księżyc to emocje, jeszcze w Wadze- Wenus-synonim miłości.

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-02-03, 00:33:56

Winetu -  księżyc jest w wodniku (poprawilam wpis), zaś wenus jest w skorpionie.

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
winetu 2014-02-03, 13:28:12

No to zmienny może być :) albo nerwice mieć ;) kojarzy mi się to jakoś z rozstrojonym systemem nerwowym .. albo z kompleksem Otella.. nie wiem czemu..

bądź co bądź takie usytuowanioe może stanowić problem z określeniem swoich uczuć, podwójna zmienność (Księżyc podbity Uranem). Ale miłośc to nie tylko księżyc, spójrz na inne planety, Marsa, Wenus, 7 dom, 5 dom, asc. W którym domu jest ten Księżyc? Jakie ma aspekty. Położenie planety w znaku to nie wszystko. Tak mi się wydaje. Ja (zresztą Ty też) np. mamy Księżyc w Skorpionie. Chodza "legendy" o tych kobietach ;p

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lovely12 2014-02-19, 20:52:52

...Tą "nerwicę" wyłapałam- przynajmniej miałam takie odczucie... że coś z tym ma:(

 

Winetu nie znam jego godz. ur. (jeszcze).

Zrobiłam hotoskop natalny w oparciu o datę i miejsce ur. (załączam)

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 30
Dołączył/a: 2014-01-02
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.