Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pozostałe wskaźniki horoskopu

Derywacja-co to jest?
Jasmin 2011-03-15, 08:01:36

trochę mnie chyba podpuszczacie, ale dobrze, niech będzie wątek na ten temat.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Odpowiedzi
maszowa 2011-03-14, 23:45:10

Teraz to już się kompletnie załamałam Płacz Derywacja? -  ja nawet nie znam znaczenia tego słowa.. no, teraz sobie sprawdziłam w słowniku, ale i tak nie za bardzo rozumiem znaczenie astrologiczne. Na intuicję - to może być tworzenie jakichś połączeń z punktów o określonym znaczeniu do miejsc wskazywanych przez te punkty i wtedy te miejsca stają się punktami wyjściowymi do następnego połączenia... coś jak drzewo genealogiczne tylko bardziej poplątane graficznie.

Super sprawa.

Kiedyś planowałam, że jak już pójdę na emeryturę, to będę studiować na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Teraz widzę, że nie muszę sobie dodatkowo szukać interesujących zajęć, bo mi nauka astrologii wypełni czas do późnej starości. Głosny smiech

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
acrux_79 2011-03-15, 06:43:18

Co do derywacji, to ja poproszę, by kiedyś powstał jakiś wątek na ten temat. Progresja, dyrekcja, horoskop kontaktowy, ingres, nów progresywny, solariusz - wszystko się poznawało w swoim czasie, ale... derywacja ? :-) . Jeśli będzie ku temu sposobność, poproszę o przykład "zastosowania derywacji". No, proszę, ileż to rzeczy jeszcze przede mną ! :-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-03-15, 10:38:10

Derywacja jest dość wdzięcznym instrumentem uzupełniającym analizę radix. Moim zdaniem pomaga rozwijać wyobraźnię astrologa. Po wyuczeniu się patrzenia derywacyjnego na horoskop, następuje to automatycznie i -używając stosownej przenośni - działa jak magiczny instrument.

 

Mam teraz wenę na mistycyzm i mogłabym długo ględzić na temat, ale powiedziano mi, że za tanio sprzedaję (?) swoją wiedzę (w Sollunari)Usmieszek, więc może lepiej najpierw dowiem się, kto jest zainteresowany tym tematem. Im więcej zainteresowanych, tym bardziej będę starać się zadać kłam temu twierdzeniu.  

 

Maszowo i Acrux'ie - Wasze zainteresowanie jest zrozumiałe, gdyż należycie do pasjonatów astrologii. Filozofia : i póki życia , póty nauki daje wyniki.

 

Najprościej mówiąc,  derywacja to spojrzenie na radix z puktu widzenia konkretnego domu horoskopowego. Dodatkowe i wzbogacające ale nie zastępujące interpretację radix. A więc po pierwsze trzeba założyć, że w analizie astrologicznej posługujemy się systemem domów. Ważne jest zadanie pytania horoskopowi a raczej zadanie pytania domowi horoskopu.

W ten sposób możemy zbadać i spojrzeć pod innym kątem np. na naszego ojca i wtedy jako Asc ustawiamy wierzchołek IV domu naszego radix. (Taką funkcję mają programy komputerowe. )

Dzięki temu "magicznemu" przesunięciu otrzymujemy nowy ale stary horoskop, który odpowiada wszystkim 12 sferom życia czyli 12 domom naszego ojca. Najprościej oczywiście analizować horoskop natalny ojca, ale w sytuacji, kiedy ktoś ojca nie zna, to może ustalić wiele spraw i rozwiązać swoje główne problemy z nim związane, np. jak nieobecność ojca w życiu wpłynęła na związki.

 

Oczywiście te same wnioski możemy wysnuć z radix-u , ale z doświadczenia wiem, że derywacja czasem otwiera oczy i można zobaczyć coś, czego do tej pory nie widzieliśmy , choć wgapialiśmy się w nasz radix do bólu gałek ocznych. Np. ja mam Słońce w III domu w koniunkcji z Wenus, co świadczy m.in. o tym, że ważne są dla mnie relacje z rodzeństwem. Po derywacji wierzchołka III domu Słońce znajduje się w domu IX , z czego wniosek, że również mam do spełnienia względem nich rolę przewodnika i nauczyciela, ale także, co nie wynika tak jasno z radix- że jestem najstarsza z rodzeństwa. Owszem przyjmowanie roli nauczyciela wynika z pozycji dekanatu i dwady i to można wywieść z pozycji zodiakalnej mojego Słońca (bez potrzeby derywacji) - przy założeniu , że stosujemy dekanaty i dwady w interpretacji radix.

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-03-15, 15:58:11

Ach, rzecz jest mi znana, więc nie aż taka "nowa".

 

W tym sensie rozpatrywałem pewne fenomeny metodą "potrójną". Czyli moja natura księżycowa  ( mentalnośći, poczucia bezpieczeństwa ) to zarazem Księżyc, dom IV, oraz znak Raka. Tą metodą patrząc, realizuję swoją potrzebę bezpieczeństwa / codzienności zgodnie z naturą metodyczną i sumienną ( znak Panny ), rozwijam ją przez całe życie ( Rak na IX wierzchołku ) i jednocześnie próbuję rozwalić swoją strukturę korzeni, bo to jest moim celem ( Uran jako władca IV w I ).

Jednocześnie jednak - douzupełniając, w ustawieniu IV wierzchołka na ASC wychodzi mi, że Księżyc przykładowo znajdzie się w VII derywacyjnym domu ( z Saturnem ), co będzie utwierdzało osadzanie swojej bazy poprzez stały kontakt z "innymi", najlepiej jakieś autorytety ( Saturn ).

 

To bywa skomplikowane, ale ja już się w to co nieco bawiłem... :-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-15, 15:59:39

Pan Leon Zawadzki zresztą w jednej z Ariadn pisze o tematyce seksualności, podając znak Lwa, wierzchołek V, oraz Słońce. Tam jest to dość dobrze opisane. Zatem można w powodzeniem "potrójność", albo inne motywy wykorzystywać.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
maszowa 2011-03-15, 20:15:30

Jasmin, spróbuję i poproszę o korektę.

Będzie o III domu (zakładając, że jest tam gdzie powinien):

W III domu mam Księżyc. Moje relacje z rodzeństwem są bardzo ciepłe i przyjacielskie, pomagamy sobie nawzajem zawsze, gdy zachodzi taka potrzeba, między nami nie ma żadnej zazdrości, kłótni itp.

Jeśli przesunę ascendent na wierzchołek III domu, to mój Księżyc wypada w I. A to wygląda tak, że jestem egoistycznie nastawiona wyłącznie na "branie", bo to ja jestem ta najważniejsza z dzieci w rodzinie. Oczko Przyznam, że zawsze we mnie takie mniemanie utrwalano - jestem najmłodsza, więc w dzieciństwie niemal "noszona na rękach" przez brata i pilnowana przez siostrę, żeby mi się  żadna krzywda nie działa.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-16, 08:22:32

Skoro tak jest...

Ja wywiodłabym z derywacji 3 domu wniosek, że dzięki takiej postawie rodzeństwa jesteś przekonana, że możesz na nich liczyć, co daje opiekę i siłę w samodzielnych zmaganiach z życiem. Księżyc w I domu to jest umiejętność opiekowania się sobą, a w derywacyjnym domu Barana  (pomijam faktyczny znak posadowienia Księżyca) daje "ostry pazur" w zmaganiach życiowych- niejako umiesz o siebie zawalczyć. Jak spojrzeć na derywacyjny dom VII, to można wysnuć wnioski, jak taka postawa rodzeństwa wpłynęła na to, jak podchodzisz do relacji z innymi.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-16, 08:28:36

Acrux, a patrzyłeś na dom IV pod kątem poczucia bezpieczeństwa?

Jak zrobisz derywację domu IV w tym rozumieniu, to wyjdzie, że kon. Księżyca z Saturnem w VII derywacyjnym pokazuje, że na poziom poczucia się "jak w domu" ma kontakt z autorytetem.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-03-16, 11:51:22

Dokładnie. Ja wszystkie swoje posunięcia zawsze usprawiedliwiałem przed "audytorium", często autorytetami. Powiem Ci, że ma to ... długofalowy sens ! Przez to że wiele swoich działań stawiam "na świeczniku", czuję się chroniony, bo moje działania to jestem ja. Nawet jak mam wrogów, to oni nie mogą mi zaszkodzić publicznie, bowiem ja nic złego tak naprawdę nie zrobiłem, ja nie mam "ad konto" żadnych anty-saturnicznych zachowań. Można prześwietlać moje wypowiedzi z ostatnich pięciu lat, można cytować moje maile, można mówić o mnie wszystko - właśnie to dobre osadzenie w strukturze i pewien rodzaj przejrzystości społecznej czyni mnie bezpiecznym.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2011-03-16, 11:57:49

Co do samych autorytetów, nigdy nie miałem z nimi problemów, zawsze czułem się wobec nich "równy jako człowiek", nie robiłem z nikogo ani świętości, ani z siebie wielkiego "buntownika". Szacunek swoją drogą, to jest bardzo ważna wartość dla mnie, ale odwaga i szczerość w dyskusji jest mi bliska. U mnie nigdy nie będzie "filozofii świętych krów", nie będę robił dystansu ani wobec tzw "mądrzejszych", ani tzw "głupszych", ponieważ "role" które my sobie przypisujemy, często tworzą różne bariery. Mogę rozmawiać nawet dziś z P. Leonem Zawadzkim, z P.Piotrowskim ( zresztą... zdarza mi się ), ale równie dobrze z chłopem ze wsi, albo alkoholikiem. Każdy ma swój dar doświadczenia i każdy może ważną informację przekazać. Dopiero, gdy wejdzie w rolę "potrzebującego", albo "nauczyciela" ( bo większość od niego tego właśnie oczekuje ), wówczas dar doświadczenia zaczyna się nieco przytępiać.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Jasmin 2011-03-16, 16:14:53

Ta koniunkcja Księżyc -Saturn to Twoja lina, na zabezpieczeniu której wyprowadzasz się na swoją orbitę. Wodniki mają tendencję do orbitowania kosmicznego ale czasem tak ich przestrzeń gwiezdna zauroczy (bo tam z perspektywy kosmicznej problemy ziemskie wydają się malutkie i nic nie znaczące), że mogą zapomnieć o tym, że trzeba wracać co jakiś czas na statek lub na ziemię, aby po prostu się najeść. W kosmosie jest cudownie obcować z gwiezdnym pyłem, ale można umrzeć z głodu. U Ciebie autorytety są tą liną przymocowaną do skafandra kosmicznego. Traktujesz je bez uprzedzeń i tolerancyjnie, boś Wodnik a więc kosmopolita i nieważne dla Ciebie pochodzenie i pozycja społeczna interlokutora, w sensie że "równość i kompania braci".

 

To zrozumiałe, wszyscy mamy swoje uwarunkowania...

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-03-16, 22:19:53

Dziękuję, w takim razie już wiem o co w tym chodzi.

 

( Uśmiech sama nie wiem, kiedy ja te wszystkie tematy ogarnę, bo na razie to tylko  skubię ten tort po kawałeczku z różnych stron. Ważne, że mi się to wciąż podoba, ale na żaden profesjonalizm w tym wcieleniu raczej nie zapracuję Oczko bo zbyt późno zaczęłam i zbyt wolno robię postępy. Ale to tak na marginesie. )

 

Oczywiście od razu też stwierdziłam, że sprawdzę jak to wygląda z IV domem - efekt był do przewidzenia, skoro i mój, i ojca radix jest rektyfikowany, to się nie mogło udać.

Przy przesunięciu mojego ascendentu na wierzchołek IV domu najważniejsze co widzę, to że Wenus i Neptun przemieszczają się do derywacyjnego domu VII. Ojciec ma Wenus w VIII domu ... niby niedaleko, ale to jednak duża różnica przy interpretacji.  Wenus w VIII domu mi bardzo do niego pasuje - ożenił się z bogatszą panną i dzięki temu małżeństwu zyskał możliwości własnego awansu społecznego i zawodowego. A Wenus w VII ? - nie zauważyłam, żeby był tak bardzo zakochany z mamie, nie ożenił się też z wyrachowania - ot, taka zwyczajna para ...ale  patrzę na to z pozycji dziecka, więc to nie musi być takie proste.

Ważne, że pojęłam mechanizm i zasady, reszta przyjdzie z czasem. Głosny smiech

Bardzo dziękuję za wyjaśnienia.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jagoda 2011-05-21, 18:18:33

W książce K.Konaszewskiej-Rymarkiewicz pt.:"Astrologia. Interpretacja horoskopu" jest taki krótki rozdzialik "Domy w domach" rozpoczynający się na stronie 66. Autorka nazywa tę metodę "wyprowadzaniem domów z domów". I tu moje serdeczne pytanie, czy derywacja opisywana przez Was w powyższych postach jest równoznaczna z metodą opisaną w tej książce?

Tematów: 9
Odpowiedzi: 77
Dołączył/a: 2011-04-18
maszowa 2011-05-21, 20:05:16

Właśnie dwa dni temu dokupiłam sobie tę książkę, więc mogę sprawdzić, co jest na stronie 66 - i potwierdzam, to jest dokładnie to samo. Konaszewska nie używa nazwy derywacja, ale opisuje ten sam sposób postępowania. Dom VII jest równocześnie domem I naszego partnera. Dom V jest domem I naszego dziecka, Dom XI domem I naszego przyjaciela itp.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.