Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Pozostałe wskaźniki horoskopu

Spalenie, cazimi a pozostawanie w promieniach słońca
winetu 2014-05-06, 22:32:00

Zainteresował mnie temat koniunkcji Słońca do Księżyca i planet w horoskopach.

Zauważyłam zgodnośc co do definicji samego spalenia. Znawcy astrologii czy to starozytnej czy zachodniej traktują je jako wybitnie negatywne zjawisko, które każdorazowo bezwzględnie pozbawia planete aspektowaną jej przymiotów. Planeta staje się bierna, wręcz związana promieniami Słońca niczym ognistymi kajdanami. Staje się niewidoczna! Znika! W życiu właściciela horoskopu nie sposób znaleźć jej "mocy". Zwykle dziedzina, za którą owa planeta odpowiada w danym horoskopie jest w jakimś sensie niesprawna, jak w jednym wątku pisała Lupka. Osoba może być zafiksowana tematyką, której dotyczy, codziennie czynić wiele starać, by usprawnić tę część swojego życia/ osobowości, ale z jakichś przyczyn (spalenia) wydaje się to być niemożliwe.

 

Pewną dowolność natomiast zaobserwowałam w "mierzeniu" spalenia.

Próby ujednolicenia czy może inaczej- sprecyzowania odległości przesądzającej o rodzaju zjawiska z jakim mamy do czynienia podejmowane były przez wielu astrodoktrynistów ;).

Pan Leon Zawadzki na swojej stronie pisze o zjawisku spalenia (cambusta) i przyjmuje odległość 8 stopni. Podobnie systematyzuje "jednostki miar" p. Wojciech Jóźwiak, rozróżniając spalenie od pozostawania planety w "promieniach słońca", które ma miejsce gdy obiekt znajduje sie w odległości większej niż 8 stopni i nie większej niż stopni 16. To zjawisko ma pozytywny wydźwięk, bowiem oba ciała niebieskie współpracują ze sobą, słońce możemy tu postrzegać jako siłę napędową, paliwo, które wydobywa z "towarzysza" to co najlepsze. Oczywiście należy pod uwagę wziąść dom oraz znak w jakim koniunkcja ma miejsce.

Jednak najlepsza sytuacja jest wtedy gdy obiekt znajduje się w odległości 17' od Słońca. Tu również opinie są rózne- jedni przyjmują 15' inni aż 19', jeszcze inni w ogóle na minuty nie zwracają uwagi, wystarczająca dla nich jest ta sama orba, tzn. "pokrywająca się" ścisłym aspektem koniunkcja 0-stopniowa. Takie zjawisko astrologiczne nazywane jest CAZIMI. Obiekt znajduje się wówczas w samym sercu Słońca, jest to wielce pozytywny aspekt; wydobywa z planety aspektowanej jej najlepsze cechy, Słońce obdarza ją niesamowitą energią, mocą, która pozwala jej zabłysnąć niczym operowej diwie :)

 

Według innych astrodoktrynistów ;) (niewykluczam, że i praktyków ;) ), spalenie ma miejsce, gdy pechowy obiekt znalazł się w odległości 3 stopni od Słońca, według drugich ta odległośc wynosi juz stopni 6. Wtedy też zmianie ulegnie odległość przyjmowana dla zjawiska pozostawania w promieniach Słońca, odpowiednio od 3 lub 6 stopni do nie więcej niż 16 stopni.

 

W przypadku Merkurego, który najczęsciej "ulega" spaleniu w horoskopie pewnym pocieszeniem może być fakt, że idąc przed Słońcem traktowany jest jak "pochodnia rozumu", więc choćby nawet i znajdował się w feralnej odległości efekty spalenia są jakby mniejsze, a być może niewidoczne. Zastanawia mnie czy taka sytuacja ma również miejsce w przypadku i innych planet idących przed Słońcem..

 

Istotne są również aspekty. Aspekt separacyjne osłabia negatywne efekty spalenia, aplikacyjny wzmacnia. Czy tak samo jest w przypadku "okraszenia słońcem" i cazimi?

 

Pocieszające wydaje się być podejście Pana Jóźwiaka, który wydaje się do końca nie zgadzać z wszędobylska ideą demonizowania aspektu spalenia pisząc "(...) raczej błąd tkwi u podstaw. Astrologiczne działanie planet nie ma nic wspólnego ze światłem! Ani z tym, czy je widać czy nie. Wydaje się, że raczej jest przeciwnie: kiedy planety są w koniunkcji ze Słońcem, ich „siła” i znaczenie rośnie. I raczej wcale w bardzo rzadkim stanie „kazimi” nie rośnie nadzwyczajnie. Koniunkcja ze Słońcem dotyczy nie światła, ale czasu: oznacza, że pewna planeta i Słońce zsynchronizowały (na pewien czas) swój ruch. Że są w tej samej fazie. Ale to już jest inna astrologia niż tamta arabska." ; źródło:http://gwiazdy.hbz.pl/08_08/8.html

 

Podsumowując- jestem ciekawa Waszego zdania, podejścia i interpretacji (tudzież wrażeń z obserwacji) tego wielce ciekawego zjawiska w horoskopie. Zakładam, że inaczej spalenie będzie traktowane w astrologii horarnej, rządzącej się twardymi regułami, inaczej w astrologii urodzeniowej. Czy zaobserwowaliście u siebie, znajomych działanie CAZIMI, okraszenia Słońcem lub spalenia? Jakie odległości będą najwłaściwsze dla zakwalifikowania do jednego z trzech opisywanych zjawisk?

 

Będę wdzięczna za sugestie i dołączenie do dyskusji-hmmm, póki co monologu :P

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Odpowiedzi
Jasmin 2014-05-07, 09:33:16

Fajny temat:)

Bardzo dużo zależy od planety, z którą Słońce pozostaje w tytułowych związkach. Przy spaleniu niekorzystny wpływ to widziałabym z malefikami, przy benefikach spalenie daje tylko utrudnienia. Trudno też widzieć same dobre przejawienia w przypadku cazimi. Tutaj też efekt zależy od tego, czy w cazimi posadowiony jest malefik czy benefik. A w ogóle znak posadowienia i jego władca powie, czy w sercu Słońca samo dobro będzie tkwiło. Kiedy planeta znajduje się w promieniach Słońca, ważne są jej dalsze powiązania energetyczne, aby można było przypisać tym promieniom wyłącznie pozytywy.

Słońce jako sygnifikator woli, świadomości - niewątpliwie ma przemożny wpływ na każdą planetę. Wtedy wola jest najważniejsza, świat postrzegany jest w pewien jednostronny sposób, np. przy spaleniu Merkurego myślenie jest jednostronne i ważne jest tylko to co wł. horoskopu uznaje za wartościowe bądź mądre albo wł. horoskopu nie ma własnego zdania i posiłkuje się zdaniem mądrzejszej jego zdaniem osoby ; przy spaleniu Wenus  relacje zależą od wł. horoskopu a ładne i korzystne jest tylko to, co on uważa za takowe; przy spaleniu Marsa działania i inicjatywa są nadmiarowe i mają wiele wspólnego z egzaltacją, itd. Spalenie planety może dawać spektakularne wyniki ale ograniczone do jednego aspektu życia wskazanego przez znak i dom posadowienia Słońca i spalonej planety.

Cazimi radzę hołubićUsmieszek. Kiedy wypada w tranzytach - bez względu na to, co kto ma w radix zapisane- zawsze prowadzi do lepszego, choć na krótko.

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
winetu 2014-05-07, 13:53:11

Sama mam Urana bądź cazimi, bądź spalonego Słońcem. Do tej pory nie uznawałam w ogóle ważności spalenia, ale pewna osóbka :) zaintrygowała mnie tym zjawiskiem. Być może ignorowałam ten aspekt podświadomie, nie chcąc dostrzec problemu, jaki ze sobą niesie. Może napisze o co podejrzewam ową spaloną/czy cazimi bande :)

 

Uran to zmiany, idealizm, rewolta, bunt przeciw ograniczeniom ( w moim wypadku nakładanych przez mężczyzn-Słońce), to poczucie indywidualności. "Być może ludzie uraniczni nie zaczynają od buntu, ale od odmienności. Jak ich ustawiony bokiem planetarny władca, tak i ich spojrzenie na życie, idee, pragnienia i zachowanie nie pasują do ustalonego schematu. Kiedy zatem ich nieprzystosowanie wywołuje ucisk i ostracyzm społeczny, zachowanie nabiera tonu buntu i tak też zostaje uwiecznione. Radykalizacja może stanowić po części samoobronę, gdy osoby tego typu występować muszą o swe prawo do odmienności, a częściowo wyraz złości na społeczeństwo, próbujące wymusić na nich dopasowanie się do formy, pozbawionej rysu indywidualności."Cunningham doskonale przedstawił mnie :) jak i wiele innych osób z podkreślonym Uranem. Zatem mogę załozyć, że mój Uran, jest jednak cazimi, bowiem jego wpływ skutecznie utrudnia mi mój zywot ;) Bo jakżeby inaczej Słońce mogło podkreślić tego Urana? Planete tak niepoczytalną i niedostosowaną społecznie. Chciałoby się rzec, że lepszym byłoby jej spalenie, które skutecznie uspokoiłoby wybujałą potrzebe rozbicia wszelkich struktur. Właściciel horoskopu ze ścisła zerostopniwoą koniunkcją Słońca z Uranem jest zdecydowanie niedostosowany, opiera się wszelkim próbom zniewolenia-przez system, rodzine, prace etc. Jest to ttendencja nie do opanowania. Osoba taka ma trudności we współżyciu z innymi, bowiem jak tu stworzyć relacje skoro nie pasują nam wszelkie konwenanse. Czy jest to też ciągła potrzeba zmian? Niekoniecznie.  Na swoim przykładzie- byc może dlatego, że uran włada u mnie 9 domem, jestem bardzo przywiązana do swoich własnych idei.Osoba taka ciągle walczy o swoją niezależność, podkreśla ją w relacjach, co z reguły powoduje niechęć otoczenia do tworzenia głębszych relacji z tą osobą. Co ciekawe odmienność moją widać na każdym kroku. Przykładem może być wykonywanie codziennych obowiązków(wspomniany aspekt znajduje się w domu 6) jak gotowanie, sprzątanie i przewijanie jako nieodłączny element życia. Przejawia się to w niezrozumieniu intencji, zamysłu osob, które godzinami potrafią narzekać nad garczkiem zupy, że muszą ją gotować, które to następnie wylewają owe żale na placu zabaw z innymi zatroskanymi swoimi "zupami" mamami.. Być może jest to element konwenansu w relacjach mama-inne mamy, którego jak widać, właściciel wspomnianego aspektu, nie tyle co nie umie zaakceptować, a zrozumieć :)

 

Mogę przyjąć, że każdy aspekt maleficzny (Uran jest malefikiem) ze Słońcem (koniunkcja) w jakimś stopniu "rozwala" życie właściciela horoskopu :) Ale -są i dobre strony- własny system wartości, tak skostniały, że nawet najsilniejsza atomówka nie byłaby w stanie go zburzyć. A gdy tylko ktoś spróbuje -no zależy od aspektów, ale każdorazowo wywoła w delikwencie panike wewnątrz, a na zewnątrz mogą posypać się pioruny :) 

Od aspektów natomiast  zależało będzie czy wartości reprezentowane przez WłH będą zmierzać ku dobru czy złu.

 

Interesujący jest również aspekt Słońca do Plutona. Spalenie może powodować wzmożoną chęć kontrolowania otoczenia, transformowania, a nawet manipulowania nim. Taką koniunkcje miał w swoim horoskopie gen. Jaruzelski.

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Jasmin 2014-05-07, 14:42:57

Masz rację, u Ciebie koniunkcję Słońca z Uranem stabilizuje Jowisz- nie tylko dom 9-ty. No i recepcja Jowisza z Saturnem. Taki Uran elektryzuje , ale Saturn to uspokaja. Kierujesz się zasadami, pomimo chęci buntu i zrobienia rewolty. Co do meritum jest to b. dobre działanie tego układu. W sercu masz prawdę i to jest najważniejsza cecha, która Cię wyróżnia. 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Ada 2014-05-07, 14:58:18

powstał fajny temat :) moja mama się podczas nowiu urodziła.

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
winetu 2014-05-07, 15:23:23

Miałam nadzieję, że temat przypasuje :) Zachęcam do pisania swoich spostrzeżeń. niewątpliwie taki wątek przyda się adpetom astrologii ;) tym bardziej, że pół światu jest posiadaczami Merkurego okraszonego Słońcem :)

Ado, to dzięki Tobie zainteresował mnie temat palącego Słońca :) Proponuje opisać jak widzisz Ty lub jak Twoja Mama odczuwa ten aspekt. Księzyc to emocje, w połączeniu z naładowanym energią Słońcem mogą dać ciekawe połączenie i ekspresyjność tychże. Należałoby wziąść pod uwage również odległośc Księzyca od Słońca-  z tego co udało mi się ustalić ma to duże znaczenie dla zaszeregowania zjawiska do jednego z opisanych wyżej.

Jasmin, też myślałam, że to Saturn daje uziemienie, a Jowisz dodaje jej kolorów, niestety u mnie wmieszał się w to i ten Neptun-recepcja z Jowiszem :/ jeszcze więcej niewiadomego i wyidealizowanego aż do niemożliwego :/...

5

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Jasmin 2014-05-07, 15:38:09

Mylisz się co do Twojego NeptunaUsmieszek mówiąc : "niestety wmieszał się..." . To z pewnością jeszcze do wyjaśnienia Ci zostało. Jaką rolę ma Neptun w tym miejscu horoskopu najbliżej osi?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
winetu 2014-05-07, 17:22:58

Jasmin, akurat Neptuna niezbyt rozumiem. Zarówno u siebie jak i u innych. Naptun -władca mórz i oceanów. Głęboki, przepastny, zmienny. Włada 12 domem. A żeby do podświadomości się dogrzebać... Mam pewne podejrzenia co do jego roli, ale nie wiem czy trafne. Neptun to dla mnie mgła, żeby coś przez nią dostrzec trzeba włączyć "przeciwmgielne" :) u mnie widocznie jeszcze się nie włączyły. Neptun to skrajności, z jednej strony to wyższa oktawa Wenus, zatem sztuka, ekspresja, miłość, ale taka bardziej ukierunkowana na szuflade/wlasne wnętrze. To współczucie, idealizm-znowu idealizm, jakby temu Jowiszowi i Strzelcowi było mało? Tak idealistyczne podejście nie sprawdza się w dzisiejszych nastawionych na kosumpcje brutalnych czasach...

u mnie siedzi w 6 domu, u progu 7. Wiem, wiem, w pracy "lipa", poczucie bycia niedocenianym, w ogóle problem z określeniem swoich celów. Poleganie na utopijnych oderwanych od rzeczywistości ideałach :) Nie rozumiem Neptuna, raz go demonizuje, innym razem przypisuje wzniosłe ideały.  U mnie to pewnie problem z okresleniem co/gdzie/ z kim chcę robić. W 6 domu podobno sygnifikuje gre nie fair w stosunku do podległych pracowników- nie mam pewności, sądząc po dotychczasowych doświadczeniach życiowych prędzej "zdradze" bossa niż persone w gorszym położeniu niż ja. Z drugiej strony-umiejętność współpracy... I może tu pies pogrzebany... że przy Neptunie nic nie jest białe albo czarne, może być takie lub takie, a nawet całe szare ;P Chyba że to ta cała moja potrzeba służenia... ha! jedna z intepretacji, która by pasowała-praca w ośrodkach pomocy społecznej :) zawsze chciałam :) ale ciągle jest pod góre :/ rada na Neptuna, przyjmowanie rzeczy takimi jakimi są... Ale jak? Jowisz daje dużo, Neptun emocji-pomijam już inne aspekty-istny kocioł.

Jasmino, zawsze broniłaś Neptuna. To dzięki Tobie nawet zaczęłam dopatrywac się w nim pozytywów. Co do tego pana, co to harpunem się zakotwiczył tam gdzie nie powinien/a może i powinien, planuje go okiełznać :) wbrew wszystkim i wszystkiemu, a tranzyt przez 10 dom mobilizuje mnie ze wszechmiar :) Oby zdążyć przed ścisłym aspektem i nie utknąć we mgle ideałów, chciejstw i pragnień...

 

Ado, prosze, jak znajdziesz chwile opisz jak działa aspekt u Twojej Mamy.

Zachęcam również do dzielenia się doświadczeniami, jeżeli Jasmin pozwoli :) , na temat innych konfiguracji z udziałem palącego Słońca. Przede wszytskim do burzenia stereotypów dotyczących spalenia :)

 

Pozwole sobie jeszcze dookreslić spalenie Plutona. U gen. Jaruzelskiego Pluton nie był cazimi. Według większości źródeł spalenie odbiera planecie jej całą energie, nie przeinacza, nie wypacza, ale odbiera i już! Planeta znika!Tu jednak Pluton nie przestał działać!

Posadowienie takiej koniunkcji w znakach/domach będzie wyjaśniało nam, w którą strone kierować się będą jej koncerny. Przykładowo, i myślę, że bardzo ogólnie, taka koniunkcja w znaku Koziorożca będzie przejawiała się jako burzenie struktur, w znaku Wagi natomiast może ona dotyczyć potrzeby transormacji w relacjach, podejmowania prób manipulacji etc.

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lupka 2014-05-07, 18:33:54

Moim zdaniem tak jak wyżej wspomniałaś w horarnej ma to trochę inne znaczenie niż w urodzeniowej. W horarnej sprawie/pytającemu przyporządkowane są 1-2 sygnifikatory. Poza tym to jest horoskop pytania, które samo w sobie nie ma woli tylko jest np. jej produktem. I tutaj spalenie może przekreślić to do czego się dąży. W urodzeniowej do dyspozycji człowieka zwykle są wszystkie sygnifikatory, wszystkie dotyczą jednej i tej samej osoby dlatego spalenie jednego sygnifikatora nie musi przekreślać zaraz całego życia czy tego czego dotyczy spalony sygnifikator jak przekreśla np. sprawę w pytaniowym.

Frawley (zdaje się, nie sprawdzałam w książce a nie jestem pewna czy to on)  pisze też o spaleniu kiedy np. spalona planeta włada jednocześnie Słońcem- i wtedy jakby są w recepcji, więc tego nie traktuje jako spalenie (przy czym nie podaje przykładów)(?)

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
lupka 2014-05-07, 19:11:03

 

 

U mnie np. (najbardziej) spalona jest kon. Saturna i Plutona, przy czym Saturn bliżej Słońca, więc najpierw Saturnowi „się obrywa”. Przy czym wydaje mi się, że najbardziej przy takiej koniunkcji to obrywa się Słońcu a nie odwrotnie, lub ewentualnie jak to przy koniunkcji mieszają się wpływy.W każdym razie zwykle działa to tak, że ludzie często oczekują ode mnie odpowiedzialności, jak już to większej niż od samych siebie. A ja dobrze wiem gdzie kończy się moje ja, gdzie zaczyna czyjeś. No ale Pluton mnie pociesza, i mówi, że znalazł na to rozwiązanieUśmiech.

 

W sumie miesza przy tym spaleniu tez lekko Wenus. Moj nick powinien chyba brzmiec "powaba": z powaga (Saturn), powab(Wenus) i Waga a to znaczy "dodatkowa robocizna chlopow poddanych (Saturn i Pluton)ZaskoczonyGłosny smiech

 

 

 

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
winetu 2014-05-07, 21:10:48

Lupka, Saturn na Plutku! Jaka wspaniała koniunkcja! :) Zazdroszcze :) Żadne Słońce jej nie straszne, przy takiej zdolności do regeneracji Plutka i sile Satka:)

Lupko, a czy mimo "spalenia" odczuwasz potrzebe transformacji/manipulacji właściwą dla Plutona? Bo już sam zastały Saturn tutaj dla mnie niejasny. Saturn to struktury z Plutonem- próba ich przebudowy? Słońce-dużo energii? Saturn niszczy to co niezdrowe, a Pluton od razu bierze się tu za naprawe i uzdrawianie. Nie wiem czy dobrze rozumiem.. Na płaszczyźnie relacji- tak jak piszesz, potrafisz określić granice, toksyczne relacje polegające na próbie wykorzystania Ciebie są transformowane energią Plutona, i -jeżeli w Wadze (lub z Wagą/Wenus powiązane)to w sposób bardzo delikatny i dyplomatyczny ;) ?

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lupka 2014-05-08, 00:35:24

 

 

Wiesz Winetu, ja bym tam wolała żeby mi się tak Jowisz z miejsca regenerował a nie Saturn...;). Saturn z Plutonem- Saturn domaga się solidności,dokładności, perfekcjonizmu, mocnych fundamentów. Pluton przy Saturnie może wyolbrzymiać te cechy, tworzyć wyimaginowane lęki, może dawać projekcje tego na innych, może sprawiać, że człowiek stanie się ekranem dla czyichś Saturnów, cokolwiek one u tych ludzi oznaczają. Saturn i Pluton to może być jakiś mechanizm ekstremalny albo transformujący. Dla młodego człowieka to jest moim zdaniem za dużo jak to siedzi na Słońcu. Jeśli chodzi o dyplomację to lubię ją ale nie lubię owijania w bawełnę i manipulowania. Wladza(Pluton) to dla mnie niestety tez Saturn (odpowiedzialnosc), wiec nie potrafie sie "bawic" wladza.

 

Jeśli chodzi o wyczuwanie toksyn i próby sprawowania kontroli/manipulacji to dosyć szybko te mechanizmy zauważam. Ale na pewno nie wszystkie:). Kiedyś miałam większą potrzebę pomagania. Saturn z Plutonem działa- myślę- w ten sposób, że nauczyłam się jasno odgradzać od innych ludzi. Potrzebowałam tego, bo brałam na siebie lęki innych ludzi, to było dla mnie dosyć trudne. Teraz wiem gdzie kończy się mój wpływ i za co sama odpowiadam co mnie bardzo uspokoiło. Jak na dzień dzisiejszy nie mam dużych skłonności do pomagania, m.in. dlatego, że znajduję się wtedy w konflikcie, że mogę odbierać komuś swoją pomocą siłę sprawczą.

Słońce w Wadze to raczej nie jest dużo energii. Nie jestem jakoś specjalnie witalna,ale jakieś tam sporty jeszcze uprawiam.

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
Jasmin 2014-05-08, 09:20:48

Lupko, czy zatem możesz potwierdzić, że spalonych Słońcem Saturna i Plutona nie ma, że zniknęły? 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
lupka 2014-05-08, 10:16:14

Nie.We wpisie z 7.5 o 19.11 napisalam jak to moim zdaniem funkcjonuje.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
maszowa 2014-05-08, 11:30:23

Bardzo mi się podobało to, co Frawley mówi o planecie, która jest w pobliżu Słońca ale równocześnie we własnym znaku lub wywyższeniu. Koniunkcję planety ze Słońcem porównuje do przebywania w bliskim otoczeniu króla, co bywa ryzykowne i może się całkiem nieoczekiwanie zakończyć egzekucją, ale nie wtedy, gdy król cię kocha.

Mam spalonego Jowisza w Strzelcu i wprawdzie przez całe życie odczuwam to, jak ważni mężczyźni usiłują dyktować mi, jak mam żyć i co robić, ale ja zawsze i tak w ostatecznym rozrachunku postawię na swoim. Jak się nie udaje po dobroci, to idę na partyzantkę albo dobrowolną banicję, byle tak czy inaczej nie pozwolić królowi na całkowite przejęcie władzy nade mną.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Blanka2 2014-05-08, 13:45:42

Ja moge podac przyklad mojej latorosli, ktora ma Merkurego w3 stop.i 2 min. ,a Slonce w 4 st. 35 minut w Raku.

Na szczescie, to ona poki co, nie moze narzekac ,bo ma farta ogromnego, ale charakterek taki, że chyba niejeden facet moglby jej pozazdroscic.Patrzy jednostronnie, ze swojego punktu widzenia i nie ma ochoty zaglębiac sie w filozoficzne aspekty życia. Jest zdecydowana w swoich projektach zyciowych. Jej wola jest najwazniejsza i potrafi to wyegzekwowac bądz szantażem, bądz subtelną manipulacją.

Przyklad z ostatniego zacmienia z 29 kwietnia. Wyjechala pod prąd taksowkarzowi z duża szybkością (zacmienie mozgu?). Na szczescie kierowca w pore zahamowal i nie doszlo do zderzenia.Taksowkarz tak byl zdenerwowany , że zacząl ją gonic samochodem i na światlach dogonił , wysiadl z samochodu, nakrzyczał i zrobil zdjecie tablicy rejestracyjnej.

Moja corka po przyjsciu do domu skwitowala to z ironicznym usmieszkiem ,że szkoda ,by bylo jej samochodu.

Ja na to, że szkoda by bylo jej zdrowia, jakby wylądowała w szpitalu. Na co ona mowi.. to bym wyleczyła sie. Masakra. Do konca musiala ta swoją pyszałkowatość i upór pokazać. Mi czasami ręce opadają jak ją slysze.

 

Tematów: 9
Odpowiedzi: 189
Dołączył/a: 2014-01-12
winetu 2014-05-08, 21:40:15

Zatem chyba nie tylko w przypadku Merkurego działa "upunktowienie". Coraz więcej czytam na temat tej koniunkcji ze Słońcem (różnych obiektów) i u osób, które ją mają widoczna jest właśnie ta jednostronność, o której piszesz - przynajmniej u osób, ktore znam a których dane mam :) przejawia się to różnie. A Blanko czy nie dochodzą tu wpływy  Marsa lub Saturna?

 

Jasmin, pytanie do speca od Neptuna  :) Jest na forum jakiś artykuł odnośnie jego działania, bo nie mogę nic znaleźć zbiorczego. Jeśli jest mogłabyś zalinkować/ jeśli nie-może napisać takowyGłosny smiech

 

Maszowa, możnaby przyjąć, że to tranzyty do tej koniunkcji wywołują nastroje "króla", że w zalezności od nich albo strąci do lochów poddanego (planete) albo wyniesie na piedestał/uhonoruje? Nie wiem czy dobry wniosek wyciągnęłam...Na przykład aspekt od władcy znaku, w którym się znajduje ta koniunkcja, a który nie lubi Słońca, jest ono(Słońce) sfrustrowane, ale dopiero przy aspekcie z nielubianym władcą "królestwa", w którym przyszło mu żyć, rozładowuje się nad poddanym- spalona planetą? I odwrotnie, gdy obdarzone jest łaskami w znaku, którym się znajduje, jest pełnym łaski panującym, by przy niekorzystnym aspekcie spanikować i pozostawić samopas przyzwaczajonego do ciągłego towarzystwa i opieki króla (Słońca) poddanego, który w takiej sytuacji straciwszy grunt pod nogami, zmienia i swoje usposobienie? Podobnie może wyglądac sytuacja, gdy i planeta aspektowana koniunkcja przez Słońce jest korzystnie/niekorzystnie położona. Wtedy jest nieobliczalnym (przy niekorzytsnym położeniu) poddanym króla, który w każdej chwili może się zbunotwać, zaś król może chwilowo nad nim przestać panować?

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
maszowa 2014-05-08, 22:51:00

Tu http://www.sollunari.pl/planety,9" href="planety,9">http://www.sollunari.pl/planety,9 jest o Neptunie

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
winetu 2014-05-08, 22:54:31

Dzięki Maszowa, nie widziałam tego wcześniej :)

 

znalazłam o moim Neptunie i Jowiszu :) pasuje idealnie :) "nieadekwatni i niekompatybilni społecznie" doskonałe określenie! :) co prawda moj Neptun nie jest w Rybach, ale czasem mam takie odczucia, więc biore to na jego karb-wespól z Jowiszem. zresztą jest w znaku upadku :/ więc stąd ta niekompatybilność ..

 

ale, ale, odbiegając od tematu wątku- niezmiernie cieszyć mnie zaczyna jego tranzyt przez dom 10 :) natalne pólsekstyle implikują, predysponują pewne zdarzenia/ zdolności etc. :) Z Saturnem-dojrzewanie wewnętrzne :) Najwyższa na to pora :) Może i moja wyobraźnia znajdzie odbicie na jawie, a skoro Neptun to i sztuka, tworzenie, eh, może wreszcie wezme się na dobre za to szycie :) W końcu mimo upadku w Koziorożcu, Saturn zmusi tego Neptuna do urealnienia swoich fantazji, a nie tylko snienia o nich na jawie :)

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
maszowa 2014-05-08, 23:08:13

uprzejmie polecam się i cieszę się, że mogłam pomóc Buziaczek

Jest tam więcej bardzo ciekawych artykułów także na temat pozostałych planet.

Dla mnie zawsze najbardziej interesujące są "Ciekawe tranzyty", chociaż inne działy też przeczytałam.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Blanka2 2014-05-09, 15:22:16

Winetu otoz nie. Agata ma slabego Marsa moim zdaniem. Jest w Byku i 9 domu. Saturn w Rybach, w 6 domu nieciekawie. Za to ma Jowisza bardzo ladnie podlączonego trygonem do Slonca i Merkurego tegoz ,w Raku i ma silną wiare , że jej sie uda tak jak zaplanuje, co najdziwniejsze,  zawsze jej sie udaje.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 189
Dołączył/a: 2014-01-12
czerwonymoskit 2015-12-28, 09:45:08

Jim Morrison o ile się nie mylę miał Cazimi (15 st.) Merkurego ze Słońcem. Co by dobrze pasowao do jego zdolności operowania słowem (poezja) jeśli Merkury dostał by mocy od Słońca.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 13
Dołączył/a: 2013-04-08
starybosman 2015-12-28, 19:09:26

Jim Morrison, urodzony 8 grudnia 1943 w Melbourne, Floryda (USA) o godz. 11,55 miał Merkurego w 0,53 znaku Koziorożca, natomiast Słońce w 15,41 znaku Strzelca. Już z tego porównania wnioskować należy, iż Merkury nie mógł znajdować się w "sercu Słońca". Zjawisko określane mianem " cazimi" omawia  Jakub Ruszkowski na blogu " Pod nieboskłonem"  przedstawiając uwagi na temat  "Odległość planet zewnętrznych od Słońca, część II". Autor podkreśla, że pojęcie cazimi  dotyczy tylko  sytuacji, gdy Słońce i dana planeta znajdują się w odległości do  16 minut, w tej samej długości i szerokości ekliptycznej. W przypadku tej samej długości ekliptycznej, ale innej szerokości, dana planeta znajduje się nad Słońcem lub pod nim,co wyklucza zastosowanie cazimi dla oceny astrologicznej. 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.