Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Horoskopy znanych osób

Albrecht von Wallenstein - Los zaklęty w gwiazdach
starybosman 2011-03-12, 22:54:16

 

Friedrich Schiller poświęcił mu dramat w 4 aktach, był też inspiracją dla malarzy. Dzięki historykom stał się znany. Już za życia krążyły o nim legendy. Postać to niezwykle kontrowersyjna ale i fascynująca. Miał w sobie coś z faustowskiego, czy raczej - diabelskiego formatu duchowego. Grabieżca, okrutnik i wiarołomca dla jednych. Zbawca ludu Czech przed potęgą Habsburgów dla drugich. Wielki budowniczy miast i zamków. Wśród prostych żołnierzy budził uwielbienie, strach i nienawiść u oficerów. Wielki kondotier, niesłychanie ambitny i żądny sławy. Z radixu wynika, że miał być wybitnym dowódcą, ale i tyranem ( Słońce w półsekstylu z Marsem), sprytnym władcą i cwanym prawnikiem ( Słońce w koniunkcji z Merkurym), megalomanem i narcyzem żądnym przygód ( Słońce w opozycji do Jowisza), ale też typowym despotą z obsesją na punkcie władzy ( Słońce w opozycji do Plutona).

 

Jan Kepler zapisał, że tego mężczyznę w 11 i 13 roku życia dotkną poważne problemy. Poza granicami kraju urodzenia nabawi się choroby, która wywoła poważne następstwa w wieku dojrzałym. Stwierdził też, że przed upływem 33 lat zawrze związek małżeński z kobietą z przeszłością, co prawda brzydką, ale bogatą. Określił go jako osobę przesądną, ze skłonnościami do magii, porywczą, niespokojną, ciekawą wszystkiego co nowe, chodzącą własnymi ścieżkami, stąd daleką od poddania się obowiązującym obyczajom. Jawił się jako ktoś małomówny w tym znaczeniu, że więcej myśli niż wyraża werbalnie, pozbawiony miłosierdzia, niezdolny do braterskiej czy małżeńskiej miłości, egoista oddany tylko sobie, niestały w zamiarach. Stąd ta niezwykła natura będzie zdolna do wielkich czynów, z władzą nad wieloma zbrojnymi, wobec czego nie tylko sam trafi w zamęt, ale i sam wywoła potężne zamieszanie. Zamęt ów, zdaniem Keplera, miał nastąpić w marcu 1634 r. kiedy to Saturn i Jowisz w opozycji do konstelacji Słońca, Merkurego i Wenus stworzą jakiś bardzo dziwny krzyż.

 

 

Albrecht von Wallenstein tak naprawdę nazywał się Vojtech Vaclav Eusebius Raiski z Valdstyna. Z siedmiorga dzieci Wilhelma z Valdstyna i jego żony, Markety Smirickiej, zubożałych szlachciców, wyznawców „czeskich braci", przeżyła tylko trójka: dwie córki i właśnie on. Rodziców stracili dość wcześnie, bo matka zmarła 22 lipca 1593, zaś ojciec 25 lutego 1595 ( niektóre źródła podają odwrotną kolejność). To zdarzenie opisał Kepler. Potwierdza to znak Bliźniąt na szczycie 4 domu, jako dwa domy rodzinne i wychowanie przez krewnych. A także opozycja Merkurego do Saturna informująca o trudnym dzieciństwie. Rzeczywiście, sierotami zajął się stryj ze strony matki, Albrecht ( Wojciech) Slavata z Kosumberka, zdeklarowany protestant. W tym mieście młody Albrecht pobierał pierwsze nauki w zborze braci czeskich. Dane na temat nauki w kolegium jezuickim w Ołomuńcu są dość sprzeczne.. Pewne jest natomiast, że w 1599 r. podjął studia na uniwersytecie ewangelickim w Altdorfie, ale żakiem długo nie pobył. Nie są znane jednoznaczne powody tego stanu rzeczy. Jedne źródła utrzymują, że wyjątkowo rozrywkowy styl życia miał wpływ na relegowanie ze szkoły, inne wywodzą, że doszło do zamieszek, w których brał udział, natomiast źródła niemieckie wskazują na incydent przy goleniu, kiedy to wściekły Wallenstein pobił okrutnie golibrodę, który wkrótce zmarł. Uran na ASC, Mars w 8 d., jego trygon z Uranem jak też z ASC w Wodniku przemawiają za buntowniczą naturą, działającą szybko, bezwzględnie, zaś Pluton w Baranie jakby zaznaczał bezwzględną samowolę.

 

 

Mars w trygonie z Uranem skłania do intuicyjnego wyczucia właściwego momentu celem poszukania właściwej drogi rozwoju na nieznanych obszarach, gdzie będzie można znów podkreślić nieokiełznaną wolę. Podróżował więc Wallenstein po Francji, Holandii, Anglii oraz Włoszech. W Padwie i Bolonii studiował matematykę i astronomie. Ta ostatnia była ściśle połączona z astrologią ( macki inkwizycji jeszcze nie sięgnęły Italii) i jak się potem okazało, pozostawiła ślad w życiu przyszłego księcia.

 

 

W drugiej połowie 1602 miał miejsce incydent na zamku Ambres koło Innsbrucku ( Austria). Otóż młody Albrecht wypadł z okna, z dużej wysokości, ale skończyło się na drobnych potłuczeniach. Ponoć zdarzyło się to podczas snu. Tak mówi legenda, ale Saturn w 1 d. zdawał się przestrzegać przed upadkami z wysokości. Koniec końców Wallenstein uznał to za znak opatrzności (Jowisz w Rybach), stąd z wdzięczności dla anioła stróża ufundował dzwon w Hermanicach. Interesujące jest to, że miał przesłanie do Madonny, ale z inskrypcją katolicką a nie protestancką. Badacze utrzymują, że właśnie z 1602 r. a nie w 1606 zmienił swoje wyznanie. Znak Skorpiona na szczycie 8 d. potwierdza odrzucenie religii rodziców. Ale też trzeba w tym miejscu podkreślić, że MC w Strzelcu zapewniał kontakty z wysoko postawionymi osobami, zaś trygon Jowisza do Neptuna to przewodnictwo sił wyższych. Wydaje się, że jednak ta opieka była bardzo mocna, a to z uwagi na kwinkunks Neptuna do ASC. Tyle tylko, ze te aspekty działały naprzemiennie, bowiem MC w Strzelcu gwarantował nie tylko korzyści, ale i straty wywołane naciśnięciem na odcisk innym wysoko postawionym ówczesnego świata.

 

 

Dzięki wstawiennictwu kuzyna zaciągnął się w 1604 r. do armii Rudolfa II Habsburga, gdy ten toczył na Węgrzech batalie z turecką nawałnicą. Dała o sobie znać smykałka do wojaczki i chęć zrobienia kariery ( Jowisz, władca 10 d. w 1 domu ), bowiem dość szybko dosłużył się stopnia kapitana pod komendą Georgio Basty. Tutaj objawił swoją energię Pluton w 1 d. gdyż młody oficer zapadł na „chorobę węgierską", o której to dolegliwości wspominał Kepler. Mówiąc wprost - zachorował na syfilis, co nie dziwi, wszak Pluton odpowiada za schorzenia związane z narządami rodnymi.

 

 

Maszowa:

Napisałeś, że Wallenstein wierzył, iż cały zamęt zacznie się w marcu 1634, bo tak mu astrolog przepowiedział. Astrolog się nie pomylił.

 

Istotnie w połowie marca 1634 uściślał się Wielki Krzyż złożony z opozycji Jowisz (w Bliźniętach) - Saturn (w Strzelcu) i opozycji Mars (w Pannie) - Merkury i Wenus (w Rybach). Uściślenie się tych aspektów mogło uaktywnić natalną opozycję Jowisz/Saturn - Merkury. Mogło, ale jak wiemy, nie zdążyło.

W horoskopie Wallensteina oprócz wspomnianej opozycji Jowisz/Saturn (w Rybach) - Merkury (w Pannie), która mogła dawać to, że tak różnie go postrzegano (raz anioł, raz diabeł - jedni go uwielbiali a inni nienawidzili), widać znacznie ciekawszą konfigurację.

Neptun w Raku w sekstylu z Merkurym a oba z Uranem na ascendencie tworzą kwinkunksy, co razem daje konfigurację Palca Bożego - ten człowiek istotnie musiał być "kontrowersyjny i fascynujący".

 

 

To taki okres w historii Węgier, gdzie doszło do sporu między Rudolfem II a jego bratem Maciejem o tron. Kiedy spór wszedł w fazę poważną i stało się niemal pewne, kto wygra. Albrecht przeszedł na stronę Macieja Habsburga, zręcznie rekrutując najemników, bez względu na wyznanie. 24 czerwca 1608 podpisano tzw. list majestatyczny, mocą którego Rudolfowi pozostawiono tylko tytuł cesarza. Maciej zabrał resztę. W tej sytuacji kapitan Wallenstein wrócił do swoich Hermanowic. Zachowanie Albrechta nie było niczym zaskakującym. Saturn w Rybach zapewniał pogardę dla bezinteresowności, Księżyc w Koziorożcu to zasada - każdy żyje dla siebie, a Merkury w Pannie w 7 d. nakazywał myśleć nie tylko w kategoriach kupieckich, ale przede wszystkim - wyrachowanie. Neptun w Raku w 6 d. pozwalał wyczuwać przyszłe trendy i przychylne wiatry, a sekstyl z Merkurym jeszcze to wzmagał. Uran w koniunkcji z ASC i na dodatek w Wodniku to pełna otwartość na wszystko co nowe, z umiejętnością błyskawicznego przestawienia się na nowe tory, jeśli tylko Słońce w 7 d. w Wadze uruchomiło jakiś katalizator. Można do tego dodać opozycję Merkurego z Saturnem, by mieć pogląd na to, co określa się mianem „ cwaniak gałgan „. No i dodajmy do tego Plutona jako władcę 9 d. posadowionego w 1 d. by mieć pełny obraz osoby kierującej się własną filozofią życiową.

 

 

Lukrecja Nikosia von Landeck była tylko rok starsza od Wallensteina, jednak już w 1608 roku została młodą wdową ( kobieta z przeszłością, jak zanotował Kepler). Fakt, urodą nie grzeszyła, ale miała istotny argument - była bogata. Nic więc dziwnego, że w maju 1609 odbyło się weselisko. Słońce w Wadze w 1 dekanacie to nic innego motor działania poprzez związki, dające szczęście z życiu przez małżeństwo. A że kwadratura z Księżycem, to i wola działania sprzeczna z uczuciami, jednak ukierunkowana na własne korzyści. Źródła wskazują, że w latach 1608 - 1611 wiódł sobie Wallenstein spokojny żywot, ale był pierwszym, który bardzo mocno wspierał jezuitów. Przyznać trzeba, że administratorem był dość zręcznym, może i dlatego, że Wenus, władczyni 3 d. posadowiona w 8 d. w Skorpionie niosła szczere zainteresowanie cudzymi pieniędzmi. Z kolei władca 4 d. ( Merkury) posadowiony w akuratnej Pannie potwierdzał, że w przypadku złotego interesu partner ma niebagatelne znaczenie Z drugiej strony jednak Albrecht jakby zszedł na ubocze, odsunął się od życia politycznego, pozostając jednak bystrym i wrażliwym jego obserwatorem. Swoje energie widocznie uruchomił Saturn w trygonie z Neptunem emitując zdolność do życia w harmonii z naturalnymi rytmami. Tak się złożyło, że 23 marca 1614 r. Wallenstein został wdowcem i jedynym dziedzicem ogromnego majątku, którego obszar sukcesywnie powiększał.

 

 

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
starybosman 2011-03-12, 23:00:02

Czechy II dekady XVI w. przeżywały poważne problemy z napływem niemieckich katolików, a na dodatek sytuację pogarszał fakt, że Maciej Habsburg, obrany na cesarza forsował na tron swojego ziomka, arcyksięcia Ferdynanda z linii styryjskiej, ultrakatolicka, wychowanego przez jezuitów i przez nich kierowanego w kierunku germanizacji czeskich ziem. Ferdynand II, jeszcze jako władca Styrii ( Austria) toczył swoje boje z Wenecją, z różnym skutkiem. Wallenstein znów pokazał swoją przezorność posyłając 200 jeźdźców wyekwipowanych za własne pieniądze na pomoc oblężonej twierdzy Gradisca ( na granicy Austrii i Słowenii), co się okazało przełomowe w karierze. Skutki koronacji dały szybko znać o sobie. Wallenstein widząc co się dzieje, nie namyślał się wiele, tylko zwinął kasę przeznaczona na wojsko i czmychnął do Wiednia, do cesarza. Słusznie przewidywał, że tylko na tym stole są dla niego konfitury. Dostał za to stopień pułkownika. Nie dziw więc, że majątek mu skonfiskowano.

 

Maszowa:

Już w początkowych miesiącach 1618 roku kwadratura Saturna w Byku z Jowiszem w Wodniku zapowiadała, że nadchodzi okres pełen wyrzeczeń, głodu i braków materialnych a wszystko to w imię dążenia do wolności wyznania.

Gdy w maju 1618 r zaczęła się wojna trzydziestoletnia mistyk (męczennik) Neptun ze znaku Wagi nawoływał do harmonijnego współistnienia ludzi różnej wiary, Jowisz na dobre zagościł w "chrześcijańskim" znaku Ryb a Saturn już wkrótce ze znaku Bliźniąt miał szydzić z ludzkiej dwulicowości i propagandy potęgującej powszechny fanatyzm religijny.

 

W bitwie pod Białą Górą, bezładna armią protestantów, 8 listopada 1620 r. poniosła sromotną klęskę. To był nie tylko grób reformacji czeskiej, ale upadek czeskiego narodu aż do maja 1945 r. Na początek, jak nakazywał obyczaj, stracono 27 najznamienitszych protestantów, 600 następnych cierpliwie czekało w kolejce na podróż do lepszej krainy, wszystkie majątki protestantów skonfiskowano, a Ferdynand rozdawał je swoim zaufanym, w tym Wallensteinowi. Ten nie tylko odzyskał swoje dobra, ale i zajął część ziem protestanckich tworząc tzw. księstwo Friedlandu. Trzeba odnotować kolejny zmysł kupiecki Wallensteina. Otóż 6 czerwca 1623 ożenił się Marią Elżbietą z Harrachowa, bogata hrabianką, z którą miał dwoje dzieci. Przeżyła tylko córka, gdyż syn Albrecht Karol ( ur. 22 listopada 1627 ) zmarł po 3 tygodniach.

Seria sukcesów militarnych w latach 1622 - 1626 zaowocowała tytułem księcia Friedlandu. Było to państwo w państwie, jego poddani nie płacili podatków, a jezuici cieszyli się nieskrępowaną wolnością. Uzyskał też Wallenstein prawo bicia monety, na której widoczne było hasło Invitia Invidia ( mimo zazdrości). Jak się wydaje, w tym okresie został kawalerem Orderu Złotego Runa. Trzeba jednak przyznać, że dbał o swoje włości, świadectwem są zamki, jak też rozbudowa Jiicina ( tak, tego od rozbójnika Rumcajsa), a nadto księstwa żagańskiego, które kupił od cesarza w 1628r. To właśnie w Żaganiu schronienie znalazł Kepler uciekając przed prześladowaniami jezuitów.

Sukcesy Wallensteina, jego nieposkromione ambicje oraz rekwizycje dokonywane przez armię ( jego wojska nie pobierały żołdu, a utrzymywały się jedynie z łupów ), przysporzyły mu wielu wrogów, tak w obozie katolickim, jak i protestanckim, szczególnie wśród książąt bawarskich. Ci ostatni wykorzystali fakt, że Ferdynand II, chciał na tronie umieścić swojego syna, stąd w Ratyzbonie w 1630 r. doprowadzili do tego, że Wallenstein został odsunięty od władzy. Nie na długo jednak. Na północy pojawił się król Szwecji, Gustaw Adolf i szedł na południe Niemiec, mając dodatkowo wsparcie finansowe kardynała Richelieu. To nic, ze kardynał był katolikiem, ale nie cierpiał katolickich Habsburgów, więc kierowany chrześcijańską miłością wspierał tych, którzy mogli pomóc w realizacji marzeń. Liga katolicka zebrała straszliwe cięgi w pobliżu Lipska w 1631 r. Kiedy jednak protestanci znów pokonali Ligę nad rzeką Lech ( wiosna 1632) przerażony Ferdynand poprosił o pomoc Wallensteina. Ten się zgodził, ale postawił twarde warunki : będzie jedynym wodzem armii cesarskiej, ale też szafarzem łaski i kary dla pokonanych. Nowa armia, stworzona w najemników wszelkiej narodowości i wyznania szybko odnosiła sukcesy. Doszło do słynnej bitwy pod Lutzen ( październik 1632). Co prawda Wallenstein został ranny i teoretycznie przegrał, jednak Gustaw Adolf zginął w czasie tej potyczki. To właśnie tutaj Wallenstein skazał na śmierć wielu swoich oficerów, którzy wbrew rozkazom wycofali się z pola walki. Mars w 8 d. objawił brutalne stosowanie przemocy, by zaimponować Wenus w Skorpionie, iż kocha to, co piękne w swym okrucieństwie.

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-03-12, 23:05:29

Kampania 1633 była czymś dziwnym. Wallenstein jakby przestał przejawiać niechęć do atakowania protestantów. Część znawców dziejów podnosi, że nosił się z zamiarem przejścia do protestantów jako wyraz sprzeciwu polityce Ferdynanda i wymusić na nim pokój w interesie zjednoczenia całych Niemiec. Mars w trygonie do Urana to przecież nic innego, jak buntownik i indywidualista. Do realizacji planów wciągał Saksonie, Brandenburgię, Szwecję oraz Francję, ale odzewu z ich strony nie uzyskał. Obawiając się, i słusznie, utraty wpływów na dworze cesarskim w październiku 1633 pobił szwedzkie i saksońskie wojska pod Ścinawą. Ale już tworzyły się ciemne chmury. Trzeba powiedzieć, że w czerwcu 1631 w Pilźnie zebrał wszystkich swoich dowódców i zobowiązał do złożenia przysięgi, że będą wykonywali tylko rozkazy Wallensteina. Jak się wydaje dały znać o sobie skutki węgierskiej choroby, i to już w 1630r. gdy pojawiły się zaburzenia osobowości, otępienie a także częściowy paraliż. Czy zdradził cesarza? Na to pytanie trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Faktem jednak pozostaje, że cesarz odsunął go od władzy pod koniec grudnia 1633, a na początku stycznia wydano dekret nakazujący ujęcie Wallensteina. Praktycznie był to wyrok śmierci.

Wallenstein jednak wierzył w swoją szczęśliwą gwiazdę. Z niedobitkami wiernych żołnierzy udał się do miasta Cheb. Dlaczego tam? Otóż tutaj właśnie była wznoszona kaplica na cześć Madonny, a ponadto pamiętał, iż zamęt powstanie dopiero w marcu 1634. Osobisty astrolog Wallensteina został ponoć przekupiony przez dworzan i celowo skierował swego pana na fałszywy trop. Faktem jest, że spiskowcy zamierzali dokonać zabójstwa podczas uroczystej kolacji połączonej z naradą, jednak Wallenstein się na nią nie stawił. W tym stanie rzeczy zabójcy udali się do jego domu, pozbawili życia najpierw najbardziej oddanego dowódcę, a następnie pozbawili życia Wallensteina. Czy zginął od miecza, czy od piki, tego dokładnie nie wiadomo. W każdym razie śmierć od ostrego narzędzia miał zapisaną w 8 d.

 

Maszowa:

Wiemy, że Wallenstein nie doczekał bieżącego Wielkiego Krzyża, ale w dniu śmierci miał swój własny Wielki Krzyż:

Opozycja Jowisz w Bliźniętach - Saturn w Strzelcu wciąż tam jest, więc połowę mamy. Drugie ramię Krzyża tworzy natalna opozycja Jowisz/Saturn w Rybach - Merkury w Pannie. To znak, ze natalne Planety zaczynają się "budzić".

Jego wysokość Neptun spogląda z wysokości bikwintylu na natalnego Plutona.Bieżący Pluton znalazł się w kwadraturze do natalnego Urana na ascendencie, a bieżący Uran dopiero co tranzytował w koniunkcji natalne Słońce (najściślejsza koniunkcja wystąpiła podczas bitwy pod Ścinawą) a teraz tranzytuje natalnego Plutona w opozycji.

Mamy więc uaktywnione dwa elementy Palca Bożego - i Uran, i Neptun już czekają na trzeciego do gry. Ten trzeci to Merkury. Już widać, że bieżący Merkury do spółki z Księżycem stoją w kwadraturze z Neptunem, ale to nie są bezpośredni "sprawcy morderstwa". W chwili śmierci natalny Merkury - trzeci element konfiguracji, został "zaatakowany" koniunkcją przez bieżącego Marsa. To Mars w horoskopie Wallensteina stoi w 8 domu, więc on tu jest głównym podejrzanym.

 

Majątek Wallensteina został praktycznie skonfiskowany. Wdowa otrzymała niewielką nieruchomość, a reszta przeszła w ręce tych, którzy wiernie wykonywali cesarskie rozkazy. Pochowano go w Stribrze, potem zwłoki przeniesiono do Valdic, a w 1785 r. jeszcze raz do Mnichovego Hradista, gdzie pozostają do dzisiaj.

Źródła:

F. Daniel - Albrecht z Valdstejna

H.Zakrzewski - Historya powszechna

N.Davies - Europa

www.wikipedia.pl - Albrecht von Wallenstein

http://www.wikipedia.cz/">www.wikipedia.czhttp://www.wikipedia.cz/" target="_blank"> - Albrecht z Valdstejna

http://www.wikipedia.de/" target="_blank">www.wikipedia.de - Albrecht von Wallenstein

http://www.otta.cechove.cz/">www.otta.cechove.cz - Albrecht z Valdstejna

S.Wroński - Astrologia klasyczna

B.Tierney - Dynamika aspektów

H.Banzhaf, A.Haebler - Klucze do astrologii

K.Konaszewska-Rymarkiewicz - Astrologia

radixy wykreślono za pomocą programu Urania

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-13, 10:52:55

Dzięki za kolejnego UranikaUsmieszek.

Z analizy astrologicznej (wstępnej) zamieszczonych kosmogramów wynika, że można wyłuskać wiele wskazówek i reguł interpretacyjnych, co nie omieszkam sformatować pisemnie w odpowiednim czasie...

 

pozdrowienia niedzielne Usmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-13, 18:06:18

Lubię Uraników, co wynika zapewne z mojego ścisłego trygonu Wenus do Urana... i mogłabym ich jeść łyżkami, że tak smakowo zacznę... Ze wszech miar interesują mnie ich losy a zawsze z takiej analizy jakaś nauka głębsza wynika. Nawet jak przyszło urodzić się takiemu Ascendentalnemu Wodnikowi w XVI wieku, to i tak po latach jest fascynujący dla potomnych.

Co do anielskości to widzę ją jeszcze w Wielkim Trygonie Wenus-Neptun-Jowisz w znakach wodnych (po prostu ambrozja). To też może być wytłumaczenie tego, że uważany był za zbawcę .

 

Wodnik na ASC z Uranem tamże, to musiał być mężczyzna o wyjątkowym wyglądzie a z trygonem do Marsa w Wadze w VIII domu to i nawet przystojny. Merkury z kwinkunksem do Urana wskazuje, na wspomnianą chorobę nabytą w kraju wodnikowym, co wpłynęło na wygląd z czasem, ale czy ten aspekt w horoskopie jest wskazaniem do ogólnego wyglądu ? Ciekawe co źródła historyczne na temat urody Albrechta czyli Wojciecha.

 

Zwróciłam uwagę na dość częste u Wodników lub Uraników tendencje do zmiany nazwiska, wyglądu i ojczyzny. Albo zamieniają sobie imiona i używają tego drugiego albo zmieniają formalnie imię lub cos , co ich indentyfikuje.

Zastanawia mnie, skąd astrolog wyłuskał w horoskopie informacje o brzydkiej żonie, skoro w VII domu na wierzchołku Lew. Prawdę mówiąc domyślam się, ale może kto inny znajdzie rozwiązanie.

 

pozdrawiam smakowo:)

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-03-13, 18:33:00

cyt."to musiał być mężczyzna o wyjątkowym wyglądzie a z trygonem do Marsa w Wadze w VIII domu to i nawet przystojny." 

 

W Wikipedii jest obraz przedstawiający Wallensteina. Nawet jak na dzisiejsze "kanony piękna" istotnie można go uznać za przystojnego. Usmieszek I całkiem dobrze mu z oczu patrzy. 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-03-13, 19:27:30

W przedmiocie urody Wallensteina nie powiem nic, gdyż na taki opis nie natrafiłem. Na podstawie portretu przedstawionego przez Maszową każdy może dokonać własnej oceny.  Natomiast w kwestii nazwiska są rozbieżności w pisowni. Część źródeł podnosi, że nazywał się Waldstein, ale popularność zdobyło sobie nazwisko Wallenstein.  Natomiast jego faktyczne nazwisko Raiski podaje  Josef Janacek w książce  Śmierć Wallensteina, wydanej w Polsce w 1976 r. Co do imienia to czeski Vojtech odpowiada niemieckiemu Adalbert ( lub Albrecht). Mając na względzie fakt, że Czechy  podlegały germanizacji, niemiecko brzmiące nazwisko mialo swoją wymowę. Kiedy i w jakich okolicznościach nastapiła zmiana nazwisko - nie znalazłem informacji.

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
maszowa 2011-03-13, 21:01:03

O urodzie małżonki nic nie znalazłam. Ale tak sobie myślę, że skoro uroda to pojęcie względne, to szpetota mogła być wynikiem chorób lub wad genetycznych - wiec może chodziło o twarz zeszpeconą po ospie albo innej chorobie. 

Gdzie i jak tego szukać? - nie mam pojęcia i chętnie się nauczę. Usmieszek

 

Znalazłam za to coś o bogatym ożenku. Wg Konaszewskiej - Wenus w 8 domu wskazuje na pieniądze współmałżonka. 

 

Dodatkowo, na czeskiej stronie http://astrolot.cz/zajimavo/83_valdstejn.html " target="_blank">http://astrolot.cz/zajimavo/83_valdstejn.html , dotyczącej astrologicznej przepowiedni Keplera znalazłam tekst: 

"V 33. roce je Directio Medii Coeli ad Lunae corpus, což je příležitost k výhodnému sňatku. Astrologi zpravidla tvrdí, že to znamená vdovu, která nebude hezká, ale zato bude bohatá na panství, dům, dobytek a peníze v hotovosti. Já se sice domnívám, že zrozenec jí dá přednost před jinými, i když to podle nebe nelze specifikovat, protože povaha a sklony člověka pro mě znamenají víc než hvězdy."

co translator google przetłumaczył tak:

"W 33. Directie Media Luna Ad corpus Coeli , który jest wygodny okazję do małżeństwa. astrolog zazwyczaj mówią, że oznacza to wdowa, która nie będzie ładny, ale bogaty w dworku, bydło i środków pieniężnych. "

 

Tajemniczo to zabrzmiało Oczko - i tak się głowiliśmy w Duecie, co też może oznaczać to "Directie Media Luna Ad corpus Coeli" ... sprawdziłam więc tranzyt na czas ślubu - bieżąca Wenus w koniunkcji z Księżycem stoi w trygonie z natalnym MC. W progresji na tę datę - Wenus już jest w koniunkcji z MC, Księżyc się zbliża, ale brakuje mu kilku stopni, więc to chyba zbyt daleko, żeby zadziałał. 

Załączam horoskop wykonany przez Keplera. Ascendent jest przesunięty w porównaniu do tego, co dziś pokazują w astro.com - może stąd progresywny Księżyc nie jest dokładnie na MC

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-14, 12:32:47

Pomysłowo szukaliście. Co do czeskiego opisu: może chodzi o pozycję Księżyca w dyrekcjach względem MC?

Wskazania na brzydką żonę widzę poprzez analizę VII domu. A właściwie nie tylko brzydką ale i bogatą i/lub kłótliwą. Podobno to, co w środku człowieka maluje się na jego twarzy.

Analizę VII domu pod kątem cech potencjalnego małżonka rozpoczynam od analizy pozycji planet w nim posadowionych i tu właściwie już wszystko widać.

- Słońce w 1 stopniu Wagi może nas wprowadzić na manowce, i możemy uznać , że wg kanonu astrologicznego dla Wag w VII domu - małżonka powinna być piękna, bo Wagi są takie. Ale dalsze badanie wykazuje, że owszem była jakaś „ważna” w społeczeństwie i dlatego była dla Albrechta słońcem ale jednocześnie mogła stanowić źródło cierpienia i stresów, o czym wnioskuję z kwadratury Słońce- Księżyc

- pozycja Słońca w 1 stopniu Wagi  wg Williama Lilly’ego daje kłótnie małżeńskie i konflikty, zaczepny charakter, skłonny do nieuzasadnionych wybuchów,

- kwadratura Słońca z Księżycem w Koziorożcu (chociaż luźna ale przy Światłach ja ją stosuję) wskazuje, że żona była środkiem do celu (Księżyc w Koziorożcu) i była niezbyt urodziwa, bo Światła są w negatywnym aspekcie; Księżyc czyli analogia żony w horoskopie a także jej uczuć i urody nie przedstawia się zachęcająco, bo jego pozycja w tym znaku wskazuje na to, że była saturniczna w uczuciach z cała paletą negatywnych cech (bo kwadratura), oraz że była starsza i niezbyt urodziwa (tak działa Saturn w negatywnych relacjach do sygnifikatorów urody a takim jest m.in. Księżyc); taka kwadratura Świateł przy jednoczesnej pozycji Księżyca w domu wodnikowym wskazuje również na jej wyróżnianie się w otoczeniu z uwagi na swoją wywyższoną pozycję społeczną,

- pozycja Księżyca w dwadzie Ryb odnosi nas w sprawach urody żony do władcy Ryb czyli Neptuna a ten jest na wierzchołku VI domu Merkurego z negatywnym aspektarium; co wskazuje, że wygląd był w jakiś sposób ułomny a także, że takie było zdrowie małżonki; dwada Ryb plus Koziorożec w pozycji Księżyca odnosi do domu XII czyli wniosek o wdowie jest uprawniony- żona tego, który odszedł, zmarł. A nawet więcej- zważywszy, że Księżyc w XI domu- żona kogoś z otoczenia Albrechta, kto zmarł.

- opozycja Słońca z Plutonem także świadczy o zmianach na twarzy (Pluton w I domu do oblicza Słonecznego w urodziwej Wadze), co nie wpływa dobrze na urodę; potwierdza ten wniosek kwadratura w orbie 1 st. Księżyca z Plutonem. Tu zgadzam się z Maszową, że to mogła być ospa albo wynik zmian potrądzikowych (chyba wtedy też takie były?). Ta opozycja to też wdowa.

Negatywne wnioski, co do urody małżonki, wynikają także z analizy pozycji Merkurego czyli drugiej z planet posadowionych w VII domu.

Merkury to również analogia wyglądu , który jest jednym ze sposobów komunikowania się z otoczeniem a już w Pannie daje szczególne zamiłowanie do akuratnego ubrania, ozdób itd., co w VII domu jest sposobem wabienia innych i ma służyć wypracowaniu przekonania o osobie mądrej i eleganckiej. W tym wypadku tak nie było, gdyż żona była może pracowita i wygadana, a także bogata (koniunkcja Merkury-Słońce), ale jednak:

- Merkury jest w opozycji z Saturnem w I domu w Rybach i to już wystarczy aby wyprowadzić wniosek, że żona nie będzie uwodzicielska i neptunicznie piękna, jakby na to wskazywał Neptun w Raku, lecz raczej pozbawiona wdzięku (Saturn w Rybach) a jej wygląd i sposób bycia będzie kojarzył się raczej z siostrą zakonną (w sensie oschłości), wiecznie niezadowoloną i sekującą męża, ale bogatą bo Merkury w sekstylu z Wenus a Wenus w trygonie z Jowiszem; opozycja Merkury-Saturn wskazuje na to, że nie była mądra a jedynie krytykancka;

- Merkury jest w opozycji z Jowiszem czyli nie ma nadmiaru piękna a jest przemądrzałość i przesadna forma komunikacji plus ewentualnie bigoteria i nadmierna religijność albo powierzchowność sądów czyli głupota;

-Merkury jest w koniunkcji z Juno (boska partnerka) i jak Juno zestawimy z Saturnem to wychodzi, że wprawdzie mąż chciał widzieć w żonie boginię to ona nie była taka dla Albrechta…

- w III domu Merkurego jest znak Byka, co zwraca uwagę na bogactwo żony, skoro Merkury w domu małżeństwa i w sekstylu z Wenus a także na relację Merkury –Eris- Wenus, która wskazuje na kłótliwość małżonki i urodę naznaczoną Saturnem (Eris w dwadzie Koziorożca w opozycji do Wenus),

-pozycja Merkurego w dekanacie Byka potwierdza wnioski co do Wenus a dwada Bliźniąt wnioski co do ułomności żony; Merkury z kwinkunksem do Urana wskazuje na jakieś oszpecenie (Uran w I domu), tiki nerwowe na twarzy (np. grymas, skrzywienie ust, zajęcza warga) lub niesprawność w porozumieniu się z mężem,nie tylko polegająca na kłótliwości ale np. jąkanie się.

-Merkury jest w zerowym kwinkunksie z ASC, co potwierdza wnioski odnośnie chorego, nieadekwatnego i dziwacznego wyglądu małżonki.

Tych wskazówek jest więcej, ale skupię się tylko na pozycji DSC w 23 stopniu Lwa. Ten znak zodiaku wskazywałby na osobę dostojną o królewskiej prezencji, ale:

-DSC wskazuje na dekanat Barana i dwadę Byka, co potwierdza ww. wnioski dotyczące Merkurego i Wenus, natomiast odnosi nas do Marsa jako władcy Barana. Mars jest w Wadze (co ma związek z wnioskami dotyczącymi Słońca w 1 st. tego znaku -jak wyżej), w dekanacie Bliźniąt i dwadzie Panny (co potwierdza wnioski dot. Merkurego i jego domów), czyli z pozycji DSC wynika, że żona będzie można i władcza , ale że niezbyt urodziwa. Dekanat Marsa wskazuje, że będzie również źródłem bogactwa (bo Baran w II domu a Mars w VIII domu- czyli jak słusznie zauważyła Maszowa, w domu pieniędzy pochodzących z małżeństwa).

-DSC w 23 stopniu Lwa według Pawła Głoby (rosyjski astrolog) to stopień bogactwa i luksusu; podobnie oceniał ten punkt Jan Kepler, dodając jeszcze władzę.

- DSC jest dokładnie w półsekstylu z Merkurym czyli potwierdzają się wnioski co do urody wyprowadzone przy analizie Merkurego.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
starybosman 2011-03-14, 14:57:54

Czeskie  wzmianki o Lukrecji Neksovnej z Landecka  są bardzo skąpe. Urodziła się na Morawach w  rodzinie szlacheckiej w 1582, względnie 1584r. Na tej podstawie  sugestie, że była podstarzałą wdową są nietrafne.  Faktycznie w 1599 r  wydano ją za mąż za wdowca Arkleba Prusinowskiego z Vickowa, który był od niej starszy o ponad 20 lat. Zmarł 28 października 1604r. Czeskie źródła sugerują, że w kojarzeniu związku z Wallensteinem brali udział jezuici z Ołomuńca, co daje podstawy do twierdzenia, że swatowie mieli w tym swój interes.. Małżeństwo było szczęśliwie, a Lukrecja podziwiała i uwielbiała swojego nowego męża. Dla niej był człowiekiem z doświadczeniem i światowcem bywałym na salonach. Nie ma w tym niczego dziwnego – dziewczyna przebywała na morawskiej wsi, więc wiele nie widziała.  . Coś jednak pozytywnego było w tym związku, wszak do dzisiaj można podziwiać  zamek we Vsetinie ( ok. 30 km od Zlina), który Wallenstein kazał wybudować.. Ponadto majątek Lukrecji był dla Wallensteina poligonem doświadczalnym w przedmiocie handlu i biznesu, stanowiąc odskocznię dla kariery tak politycznej, jak i wojskowej

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-14, 15:19:11

Nie napisałam, że była "podstarzała" tylko że była "starsza" i to na podstawie tego cytatu niżej; uwagi o wdowieństwie i braku urody są również czynione z tej przyczyny:

 

Lukrecja Nikosia von Landeck była tylko rok starsza od Wallensteina, jednak już w 1608 roku została młodą wdową ( kobieta z przeszłością, jak zanotował Kepler). Fakt, urodą nie grzeszyła, ale miała istotny argument - była bogata.

W astrologii to jest fascynujące, że można z kosmogramu "wyczytać"  więcej niż właściciel horoskopu chciałby powiedzieć.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
starybosman 2011-03-14, 15:29:15

Jasmin, proszę przyjąć moje wyjaśnienia.

To, co napisałem o Lukrecji  miało tylko jeden cel - podanie dodatkowych informacji. Natomiast w żadnej mierze nie stanowiło nawet próby polemiki z Twoim stanowiskiem. W wikipedii  lansowana jest sugestia, iż była podstarzała,  ale moim zdaniem może to być  spowodowane różnicą wieku między Lukrecją a jej pierwszym mężem.

Bez względu na  powyższe, zechciej przyjąć moje szczere przeprosiny.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-14, 15:37:20

Ależ ja chcę polemizowaćUsmieszek. Mówiłam już , że jestem uraniczna i na temat mogę spierać się do bólu. Także nie ma za co przepraszać, dlatego że spory to moja domena a ponadto, że tu nie było powodu do sporu.

 

Ja nie czytałam tekstu z wikipedii i myślałam rzeczywiście, że zaszło nieporozumienie co do moich wywodów. Toteż postanowiłam je sprostować.

 

pozdrawiam niespornie:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-03-14, 20:41:57

Zaskoczony Widzę, że jeszcze mnóstwo nauki przede mną. Aż tyle można powiedzieć na temat współmałżonka?? Jestem pełna podziwu, naprawdę.

Oczko i zaraz sobie - ma się rozumieć - poćwiczę na wlasnym przykładzie.

 

A przy okazji "westchnę z zadumą" nad zmieniającymi się obowiązującymi kanonami piękna i młodości. Dawniej dziewczyna 19-letnia była już starą panną, dziś - nastolatką, która nawet nie myśli o zakładaniu rodziny. Taka 30-latka była matroną, a kobieta po 50-tce to już "sędziwa babcia". Czasy się zmieniają, średnia długość życia także, więc uważam, że przyda się wzięcie poprawki na to, co kilka wieków temu oceniał Kepler.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-14, 21:07:48

Jak zastosujesz derywację w radix to możesz dowiedzieć się o dalszej rodzinie a nawet o osobach, z którymi nie jesteś spokrewniona.

 

A co do teorii względności w sprawach wiekowych, to my obie jesteśmy w jakim wieku, chyba jeszcze w średnim, nieOczko? Kiedyś powiedzieć, że kobieta jest w wieku balzakowskim to było traktowane jak przytyk ,a dla Balzaka to była kobieta w kwiecie wieku czyli ... po trzydziestce.:) Zresztą w sprawie męskiego wieku to samo się dzieje. Prus jako dziennikarz pisał o wypadku mężczyzny, którego potrącil dyliżans w wieku 40 lat (tj. mężczyzna miał tyle nie dyliżans).  Opis zdarzenia skwitował :"starca odwieziono do szpitala". A teraz ? 40-latek to mężczyzna zaledwie nadszarpnięty zębem czasu, jak mawiała koleżanka mojej córki o pewnym atrakcyjnym Angliku. O Clooney'u nie wspomnę. Jest stary tylko od szyi w górę Usmieszek(to cytat z filmu Ocean Eleven).

 

pozdrawiam wiekowo:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-18, 20:45:48

Albrecht miał zapisaną wyraźnie -moim zdaniem- rolę człowieka "wybranego" . Świadczy o tym oś Węzłów Księżycowych, posadowiona na osi MC-IC oraz Palec Boży z ASC na wierzchołku.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-18, 20:58:01

Znalazłam informacje odnośnie tego zdarzenia:

 

"W drugiej połowie 1602 miał miejsce incydent na zamku Ambres koło Innsbrucku ( Austria). Otóż młody Albrecht wypadł z okna, z dużej wysokości, ale skończyło się na drobnych potłuczeniach. Ponoć zdarzyło się to podczas snu. "

Paweł Głoba i Leon Zawadzki wskazują na ryzyko upadku z wysokości przy posadowieniu sygnifikatora w 23 stopniu Raka. W tym stopniu u Albrechta mamy Neptuna, więc nie dziw, że wypadł i to w czasie snu. To mogłoby oznaczac, że nie była to legenda.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-03-18, 21:04:09

Nicolas de Vore (astrolog amerykański) upatrywał w 17 stopniu Bliźniąt, skłonności do snu transowego, a tam Albrecht ma posadowiony na IC - Węzeł południowy Księżyca. Musiał mieć medialne zdolności , no i lunatyczne.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-03-18, 22:44:28

Usmieszek W wersji  roboczej tekstu przy fragmencie dotyczącym wypadnięcia z okna zaznaczyłam sobie: "sprawdzić, w jaki sposób w horoskopie można znaleźć  skłonność do lunatykowania" ... a potem dłuższy czas się głowiłam, gdzie mogę znaleźć podobne informacje. Buziaczek Dzięki za wyjaśnienie.  

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-19, 08:15:13

 

Ta medialność zaskutkowała również po śmierci.

 

"Friedrich Schiller poświęcił mu dramat w 4 aktach, był też inspiracją dla malarzy. Dzięki historykom stał się znany. Już za życia krążyły o nim legendy."

 

Wielokrotnie zauważyłam, że osoby ze wskazaniami do lunatyzmu (silne obsadzenie Raka, Ryb, Skorpiona w domach wodnych w powiązaniu z negatywnymi aspektami Saturna do Merkurego plus koniunkcje z IC) są również medialne (ale w sensie znane) po śmierci. Niektóre dopiero wówczas odnoszą sławę. Za życia nikomu nie znane a dopiero potem stają się gwiazdami. To daje silne obsadzenie domu VIII i XII, a zwłaszcza Słońce w tych domach.

 Ta uwaga nie do końca odpowiada Albrechtowi, bo znano go już za życia, ale potwierdziła się w jego wypadku zdolność do zaistnienia w mediach również po śmierci.

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
starybosman 2011-03-19, 08:50:54

 W przypadku Wallensteina trudno mówić o somnambuliźmie.

 Zarówno z legendy związanej z upadkiem, jak i określenia Mussestunde ( czas wolny - w roboczym tłumaczeniu)    wolno wnosić, że do zdarzenia doszło przez przypadek. Młody Albrecht stał w oknie i po prostu zasnął na stojąco. Utrata równowagi doprowadziła do upadku. Położenie Saturna w I d., wskazującego na upadek z wysokości w okresie młodzieńczym, jak też informacja o zmianie wyznania,  zmusiła do poszukiwania w biografii Wallensteina  okoliczności, które mogły taką zmianę potwierdzać.

Data zmiany religii jest niepewna, jednak incydent na zamku Ambros, jak też fundacja dzwonu z inskrypcją katolicką, przy niewątpliwym zainteresowaniu astrologią ( analizował radix króla szwedzkiego Gustawa Adolfa, miał też swojego astrologa na dworze ) wskazują na to, iż upadek w 1602 r. wywarł znaczący wpływ na Wallensteina. 

 Odnośnie medialności : do dziś toczą się spory, czy był wybitnym dowódcą, czy też strategiem. Poza sporem jest, iż wygrał tylko jedną jedyną bitwę ( pod Dessau), ale zasługą Wallensteina jest to, iż jako pierwszy pojął, że nakładanie rekwizycji i kontrybucji należy podnieść do systemu, by zapewnić aprowizację wojska. Innymi słowy - zasoby materialne wojska do podstawa sukcesów militarnych.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-03-25, 16:34:04

Sen transowy to też poza snem bywa. Zasnąć na stojąco zdarzało się wielu, jak obserwowałam w środkach komunikacji miejskiej.

Myślenie transowe tak wygląda według fachowej literatury:

http://www.gwiazdy.com.pl/component/content/article/4514-mylenie-transowe">http://www.gwiazdy.com.pl/component/content/article/4514-mylenie-transowe

 

To ja nie wiedziałam, że ja myślę i piszę transowo!

O rany...

 

Neptun u Albrechta na wierzchołku VI domu (władca Merkury) czyli może nie zasnął tylko myślał (Merkury) transowo.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.