Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Horoskopy znanych osób

Pasje mistrza Bacha
starybosman 2011-07-12, 21:46:05

Jego muzyka przemawia żywym językiem, stanowiąc w kulturze muzycznej świata jedną z najwyższych wartości. Nie ma słów, by wyrazić głębię i piękno  Pasji wg św. Mateusza , arcydzieła wykonanego po raz pierwszy 15.04.1729 w Lipsku. Koncerty brandenburskie  dzięki emocjonalnemu napięciu, mogą stanowić punkt wyjścia nowoczesnej muzyki. To nic, że były zapomniane przez lata. Toccata i fuga d-moll to szczyt wirtuozerii. Wielki Goethe wyraził to obrazowo : "przepych bogato ubranego towarzystwa schodzącego po szerokich, wspaniałych schodach".  Kim był człowiek tworzący takie  dzieła, zapierające dech w piersiach?

(http://www.youtube.com/watch?v=ipzR9bhei_o" target="_blank">Toccata i Fuga D-molhttp://www.youtube.com/watch?v=ipzR9bhei_o" target="_blank"> z YouTube )

 

 Na podstawie portretów pędzla Haussmanna oraz Ihlego można pokusić się o przedstawienie sylwetki wielkiego muzyka. Ten z okresu, gdy Bach miał ok. 35 lat pokazuje człowieka męskiej pewności siebie ( Mars w Strzelcu ), bezpośredniego, śmiało patrzącego na świat ( Uran w Byku), energicznego ( Słońce w Baranie) i szlachetnego ( Wenus w Rybach ), którego trudno okiełznać ( Pluton w kwadraturze do Jowisza). Drugi, z roku 1746 przedstawia osobę z lekko pochylonym czołem, stosunkowo małymi oczodołami, niesymetrycznymi oczami, ale pod silnymi łukami brwiowymi, z charakterystycznym nosem i lekko wystającą do przodu szczęką dolną. W oparciu o badania antropologiczne przyjęto, że miał nie więcej jak 168 cm wzrostu.

 

---------------------------

Załączone zdjęcie pomnika Jana Sebastiana Bacha znalezione zostało w polskiej Wilipedii

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
starybosman 2011-07-12, 21:50:11

 

 

To jest taki okres w historii Europy, gdzie pojawiają się rządy absolutne, co też do końca nie jest prawdą. Bo istniała zdecentralizowana, konstytucyjna i republikańska Szwajcaria. ale też autokracja Rosji, cesarstwo tureckie, no i Państwo Kościelne. Były jednak i republiki. Ale trzeba zwrócić uwagę na kolonizację Ameryki, gdzie przodowała Francja i Anglia. Europa zatem zaczęła się otwierać, przez co napływała nowa wiedza o krajach i terenach jeszcze nieznanych. Kolonializm wywarł więc ogromny wpływ na stosunki międzynarodowe, a i życie gospodarcze zaczęło się kształtować pod wpływem kolonii. To jest początek rewolucji przemysłowej. Życie kulturalne zaczynało się rozwijać pod patronatem monarchów, arystokracji i Kościoła. Sztuka wkracza w epokę klasycyzmu, gdzie zapanował rygor, reguły, powściągliwość. Z drugiej strony drogę zaczęły sobie torować języki narodowe, przeważnie francuski, a łacina powoli szła do kąta. Ale powoli zaczynały pojawiać się prądy przeciwne w wyznaniach - a więc metodyzm, kwietyzm, pietyzm . W życiu wyższych sfer pojawiło się rozluźnienie w ubiorach, meblach, muzyce, sztuce oraz seksualności. Reasumując - świat europejski zaczął wkraczać w epokę rozumu i oświecenia. W nauce też był postęp techniczny, udoskonalono teleskop, wynaleziono chronometr, pojawił się rachunek różniczkowy, dokonano systematyki klasyfikacji roślin. Zainteresowanie teorią poznania dało początek manii pisania encyklopedii. Pojawia się coraz silniej walka z religią w tym znaczeniu, że pozostaje w ślepej opozycji przeciwko wszelkiemu rozsądkowi i zmianie.

 

maszowa:

Oprócz wyraźnie manifestujących się energii Plutona i Urana, mamy też trwającą długi czas półtorakwadraturę Pluton/Neptun - to ogólnie i krótko ujmując był czas walk o wolność i swobodę wyznawania takiej wiary, jaka komu pasuje... Wiadomo, że decydujący głos mieli wyłącznie bogaci i dobrze urodzeni, bo zwykli ludzie byli mamieni, straszeni potępieniem i ogniem piekielnym, a jak trzeba to i stosem doczesnym, więc szli za tym, kto im dawał jeść. W imię i na cześć aktualnie czczonego bóstwa, nie zdając sobie sprawy z tego, jak fałszywy obraz świata jest im przedstawiany.

Najszybciej biegnący Jowisz na kilka miesięcy  znalazł się w kwadraturze do Plutona i półtorakwadraturze do Neptuna. Akurat w 1685 roku religijne hasła były przykrywką dla politycznych posunięć dwóch ważnych władców: króla Francji Ludwika XIV i króla Anglii Jakuba II Stuarta. Z pozycji silniejszego wymuszali (Pluton kwadratura Jowisz) podporządkowanie się ich rządom, niemal wszystko uzasadniając dobrem ojczyzny lub chwałą bożą.

I ten to Palec Diabła "wskazał" także na Jana Sebastiana Bacha. W jakże doskonały sposób osiągał odmienne stany świadomości, skoro potrafił tworzyć w atmosferze, jaka go otaczała.

 

Pochodził z dynastii muzyków, organistów i kantorów osiadłych w miastach Turyngii i Saksonii. Toczą się spory, czy protoplasta rodu, piekarz z zawodu przywędrował z Węgier, czy może z Czech, ale są poważne głosy, że tylko na kilka lat wyemigrował, a nastepnie wrócił do macierzy. Data urodzenia nie jest pewna, ale powszechnie przyjmuje się, iż Bach  przyszedł na świat 31 marca 1685 r. W wielu źródłach figuruje data 21 marca, co nie jest błędem jeśli będziemy pamiętali, że została podana wg kalendarza juliańskiego, obowiązującego w tym czasie w protestanckich Niemczech. Wiadomo, że był najmłodszym dzieckiem Ambrosiusa Bacha, też uznanego muzyka. Godzina urodzenia nie jest znana, a podawana 5.45 rano nie budzi zaufania. Stąd też przyjęliśmy pozycje planet na godzinę 12.00, pomijając domy.

 Dzieciństwo Jana to też sfera domysłów i spekulacji. Można przyjąć, iż gry na skrzypcach uczył się pod okiem ojca. Możliwe, że instrumenty klawiszowe poznawał u stryja, organisty ( on i ojciec Bacha byli bliźniakami). W każdym razie Merkury w koniunkcji z Wenus zakodował muzyczne uzdolnienia. Spokojne dzieciństwo zakłóciła najpierw śmierć matki ( 3.05.1695), a ojciec, po drugim ożenku ( 27.11.1695), zmarł 20.02.1696 ( źródła wskazują też styczeń 1696). Pluton w kwadracie do Słońca jakby informował o krótkim życiu ojca (1645-1696) i jego przedwczesnej śmierci. Z kolei półtorakwadratura z Księżycem - o utracie rodziców i nieszczęśliwym dzieciństwie. Odnotujmy tylko, że Ambrosius Bach został sierotą w wieku 16 lat, kiedy we wrześniu 1661, w odstępie 3 tygodni zmarł ojciec, a potem matka.

 

maszowa:

Jan Sebastian Bach został sierotą gdy tranzytujący Saturn tworzył trygon do swojej pozycji natalnej - wraz ze śmiercią rodziców uaktywnia się natalna opozycja Saturn/ Wenus, jakby podkreślając, że właśnie zaczyna się czas ciężkiej walki o byt i zdania na własne siły.

 

Jan nie znalazł schronienia u macochy (w chwili ślubu była już podwójną wdową), a przygarnął go (wraz z bratem) najstarszy brat Krzysztof, który miał już własną rodzinę, bo krótko przed śmiercią ojca ożenił się i zamieszkał w Ordruft. Krzysztof był organistą w miejscowym kościele, z marną pensją, więc w domu się nie przelewało, a rodzina powiększała się. Pierwszą charakterystyczną cechą Jana, jaką widać w wieku dziecięcym, jest zawziętość i upór w przyswajaniu sobie tak wiedzy ogólnej, jak i muzyki. Był prawie 2 lata młodszy od kolegów z liceum, ale pilność i niezwykłe zdolności powodowały, że przez blisko 5 lat był zawsze w czołówce szkoły. Najniższe miejsce jakie zajął, to piąte, ale tylko jeden raz. Stąd też historia o potajemnym przepisywaniu dzieł wielkich mistrzów, na strychu, przy świetle księżyca, może zawierać duże jądro prawdy. Być może to wywołało późniejszą ślepotę? Wbrew sugestiom Jan nie uciekł ze szkoły 15.03.1700, (Jowisz w półtorakwadraturze do Neptuna) bowiem są dane wskazujące, że wraz z serdecznym przyjacielem, korzystając z pomocy nauczyciela, miał załatwioną dalszą naukę w odległym o 300 km Lueneburgu (Wenus w trygonie z Plutonem). Wydaje się, że młody Bach nie chciał być ciężarem dla brata i dowieść, że da sobie radę sam. Tak więc widać osobistą dumę, delikatność wobec bliźnich, ale i pewność, że w odległym mieście nie zostanie bez dachu nad głową i wyżywienia. Z drugiej strony - podziwiać należy odwagę i pewną żądzę przygód, jak też konieczność poznawania czegoś nowego.   W nowym miejscu były nie tylko organy, ale przede wszystkim przebogate archiwum muzyczne. Początkowo śpiewał sopranem w kościelnym chórze, otrzymując niewielkie wynagrodzenie, kontynuował naukę w prywatnej szkole, ale z chwilą mutacji musiał zarabiać inaczej na życie. Wiele świadczy o tym, że właśnie tutaj poznał organistę Georga Boehma i jemu zawdzięcza możliwości słuchania w Hamburgu oraz Lubece, w czasie wakacji w 1701, innych uznanych organistów. W nieodległym Celle poznawał z kolei muzykę francuską. Ponieważ pozostał w Lueneburgu do Wielkanocy 1703 r. wolno przyjąć, że w czasie wakacji, a także po zakończeniu szkoły muzykował jako skrzypek w kapeli książęcej. Jedynie z późniejszych listów do przyjaciela wnioskują badacze, że starał się o pracę w saksońskim miasteczku Sangerhausen, bowiem tam latem 1702 r. zwolniło się miejsce organisty. Co prawda miał poparcie radnych miejskich, ale z polecenia księcia musieli przyjąć innego kandydata. Pobyt w Lueneburgu pozwolił ćwiczyć na klawesynie (na kalikanta*/ organowego nie było go stać, więc na organach grywał sporadycznie), ale odniósł na pewno sukces artystyczny. A ponadto, Bach, gdyby nie miał wewnętrznej pewności i gruntownego przygotowania (Saturn w Pannie), nie starałby się o pracę organisty w Sangerhausen. Tu dotknąć trzeba ważkiego problemu, bowiem Jan S.Bach nie poszedł na uniwersytet z prostego powodu - z czegoś musiał żyć. I ten brak wykształcenia uniwersyteckiego był jednym z powodów problemów, ale i kompleksów wielkiego wirtuoza. Merkury w Rybach głosił stanowczo, że wiedzy nie pogłębi  z książek, ale zdobędzie ją w inny sposób, co w życiu nie do końca się sprawdziło.

 

maszowa:

W konfiguracji złożonej z kwintyla między Uranem a Plutonem połączonego dwoma bikwintylami z Marsem można szukać energii dających Bachowi talent do wykorzystywania nadarzających się okazji by z odwagą i determinacją dążyć do wyznaczonych sobie celów. Uciążliwa konieczność spełniania cudzych wymagań (Saturn w kwadraturze do Marsa) była tu znacznym utrudnieniem, ale - jak wiadomo - nie stanowiła przeszkody nie do pokonania. 

 

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-07-12, 21:54:01

W lipcu 1703 r. rada miejska Arnstadt zaprasza młodego Bacha ( więc musiał być uznanym fachowcem), by wypróbował nowe organy w miejskim kościele.  Na podstawie dokumentów znawcy przyjmują, że przez pewien czas Jan był dworskim organistą na dworze księcia Weimaru. Skoro zaproszono takiego młodzieńca, a nie uznanych organistów z pobliskich miast, to chyba poważny dowód w zakresie umiejętności muzycznych.  Chyba Bach się spodziewał, że otrzyma pracę na stałe, bowiem otrzymał propozycję posady organisty i 9 sierpnia 1703 ją przyjął, z dość wysoką pensją ( 84 guldenów)  w porównaniu do poprzednika ( 30 guldenów). Pracy wiele nie miał, miasteczko małe, a Bachów wszędzie było wielu, z silnie rozwiniętymi więzami rodzinnymi, więc było w miarę miło i spokojnie. Był jeden problem - z chórem. Praca z uczniami nie należała ani do łatwych, ani przyjemnych, bo bractwo było wielce niezdyscyplinowane, wręcz rozwydrzone, a na dodatek Bach nie należał do kręgu nauczycieli, więc sankcji zastosować nie mógł.  Nie dziw więc, ze ćwiczenia z chórzystami po prostu zaniedbywał, czyniąc starania, by rada zatrudniła do pracy z niesfornymi uczniami kogoś innego. Zważmy jednak, że Bach miał raptem 19 lat.

 

maszowa:

Jako nauczyciel nie spisywał się najlepiej być może dlatego, że zbyt szybko chciał mieć efekty (Słońce w Baranie), nie pamiętając o potrzebie zrozumienia ( w opozycji do Jowisza w Wadze) najzwyklejszych praw natury, które mówią, że dopiero trening czyni mistrzem. Niecierpliwość nauczyciela zniechęcała uczniów a stąd już tylko krok do walki o to, kto silniejszy (kwadratura Plutona).

Puste ramię krzyża w Koziorożcu wskazuje na potrzebę zwrócenia uwagi na spokojne wykonywanie obowiązków a wtedy wspólny cel ma szansę być osiągnięty.

 

Kontynuując ten wątek wypada zasygnalizować, że w horoskopie Bacha oprócz tego półkrzyża w znakach kardynalnych ( Słońce, Jowisz oraz Pluton na szczycie ), oddającego charakter wielkiego kompozytora, pojawia się też taka sama figura, tyle że w znakach zmiennych (Wenus, Saturn oraz Mars jako ogniskowa),  która jakby umacniała  indywidualizm  muzyka.

 

***

 

Wspomnienie o Lubece było silne, gdyż tam organistą był sławny Dietrich Buxtehud, a ponadto wspaniałe organy. Wysupłał więc Bach nieco grosza, wyprosił urlop na 4 tygodnie i pospieszył do Lubeki. Pamiętajmy jednak, że musiał opłacić swego następcę, a w nowym mieście nikogo nie znał.  Pobyt przedłużył się do 4...miesięcy ( Słońce  w opozycji do Jowisza ).  Stary organista  liczył prawie 70 lat i szykował się na emeryturę, rada miasta szukała następcy, ale postawiła warunek - ożenek  z córką poprzednika. Problem w tym, że najstarsza córka Buxtehudego była, co tu dużo mówić, w wielu balzakowskim i chętnych nie było. Bach nie przybył tutaj, by szukać żony, czy posady organisty, ale po to, by się dalej uczyć u wielkiego mistrza.

Koniec końców, na początku stycznia 1704 r. powrócił do Arnstadt.  Miał się wytłumaczyć z samowolnego przedłużenia urlopu i niektórych niedociągnięć. Biografowie twierdzą niemal zgodnie, że musiał mieć Bach w radzie miejskiej jakiegoś wielkiego protektora, bo  na zarzuty odpowiadał, jak to miał w zwyczaju, niezbyt pokornie, co wskazuje na uparty charakter, mimo iż fakty były druzgocące.  Tu widać zarozumiałość ( Słońce w opozycji do Jowisza) i tendencje wykorzystywania swojej siły przeciwko innym ( Słońce w kwadraturze do Plutona), jak też agresywność, płomienność i dynamizm w działaniu ( Słońce w Baranie).  

Z zapisów przesłuchania wnioskować wolno, iż wg oceny Bacha rajcowie i tak nie są w stanie pojąć do czego służył jego pobyt w Lubece, a ponadto zastępca na organach spisywał się dobrze, więc jednym słowem posłał całą radę na przysłowiowe drzewo. To Księżyc w Rybach dał głos wywodząc, że ważne jest to, co atrakcyjne emocjonalnie. Z drugiej strony Uran w Byku to przecież nic innego jak zaszczepione przekonanie o tym, że upór, nieugiętość i oryginalność to jedyna droga do sukcesu. Skończyło się na tym, że Bach pozostał na posadzie aż do 1707r.

Wierni w kościele byli pod wrażeniem nowego stylu gry organisty, ale nie bardzo to przypadło do gustu pryncypałom Bacha, bowiem twierdzili, że to ma być muzyka kościelna, a nie jakaś  tamautonomia organowa. A w ogóle, to Bach gra zbyt długo. Na efekty nie trzeba było długo czekać - Bach grał więc.... krótko. Rajcowie połapali się, że Jan nie ma zamiaru podporządkować się zaleceniom (Pluton w kwadraturze do Jowisza), ale jest po prostu krnąbrnym młodzieńcem, jednak konsekwencji nie wyciągnęli.  Polecenie pisemnego wyjaśnienia w zakresie słabych wyników chóru Bach po prostu zlekceważył. Kiedy zaczęto do problemu wracać, miał gotowy argument, by zatrudnili kogoś, kto z tą sforą da sobie radę. Istotnie, stosunki musiały być tam szczególne, skoro badacze są zgodni, że Bach musiał  bronić  się sztyletem przed napaściami uczniów. Czarę goryczy przelał zarzut, że na chór wprowadził kobietę, co więcej - muzykował z nią. Wszystko wskazuje, że była to przyszła żona wielkiego muzyka, z którą ożenił się 17.10.1707r. 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-07-12, 21:56:38

Na Wielkanoc 1707 r. przedstawił się radzie miasta Muelhausen i po zagranym kandydackim koncercie, 15.06.1707 został organistą w miejscowym kościele.

Wg umowy miał grać w niedziele i święta, ale niepisane zasady nakazywały pełnić także niektóre funkcje kantora. Tu kilka uwag. Kantor był typem " uczonego" muzyka, sługi kościoła lub szkoły średniej, gdzie był nauczycielem muzyki, podlegającym w zasadzie rektorowi, a także radzie miejskiej, która go opłacała. W kościele - szefem był proboszcz. Zakres obowiązków kantora to pasmo ciągłych sporów Bacha z przełożonymi. W Muelhausen podniósł Bach stanowisko kantora o rolę w muzyce kościelnej, ale udawało się to tylko do czasu, bowiem już w tym okresie do protestanckich Niemiec zaczęły mocno napływać prądy tzw. pietyzmu. Rok administracyjny zaczynał się 2 lutego każdego roku, zmieniała się 1/3 rady, więc z tej okazji Bach napisał piękną kantatę, ku chwale rady. Musiała połaskotać próżność rajców, gdyż uznali za stosowne wydać ją drukiem, z kasy miasta. Ale Bach był tutaj obcy, jego szef z ramienia miasta wyznawał pietyzm, pastor akurat był przeciwny, zatem nie sposób było tworzyć bogatych form muzycznych, których mieszczanie nie rozumieli lub nie chcieli pojąć.  Nie dziw zatem, że Bach rozpoczął starania o pozycję dworskiego organisty w Weimarze, ale koncertmistrzem został dopiero po 6 latach. Owszem, kurfust**/ Wilhelm Ernest przychylnym okiem patrzył na intensywną twórczość swego podwładnego, ale to nie było to, czego oczekiwał wielki muzyk. Atmosfera towarzyska i artystyczna była nawet przychylna, ale przedostatnie miejsce w hierarchii muzycznej wywoływało  poważne frustracje. Pojawiła się możliwość objęcia funkcji organisty w Halle, nawet Bach zagrał swoje kantaty, które zostały przyjęte bardzo przychylnie, jednak po pewnym wahaniu oferowanej pracy nie przyjął, czym się naraził  władzom kościelnym. Zyskał tyle, że kurfust podniósł mu uposażenie, jednak Bach bardzo cierpiał. Czary goryczy dopełnił fakt, że po śmierci kapelmistrza jego miejsce, z woli księcia, objął jego syn, a nie Bach. Wobec powyższego zdecydował, że przeniesie się do Koethen, do bratanka obecnego chlebodawcy ( panowie serdecznie się nie znosili). Kolejne prośby o zwolnienie były odrzucane, wreszcie kurfust nie zdzierżył i na kilka tygodni zamknął w więzieniu upartego muzyka. Koniec końców, 2 grudnia 1717 Bach przeniósł się do Koethen.

Nowy chlebodawca był wielbicielem muzyki, ale też Bach miał szczególne względy u szefa, bowiem  Leopold Anhalt-Koethen obdarzył muzyka wielką przyjaźnią. Zamówił dla niego klawesyn, zabierał w długie podróże, może i dlatego, że z utworów dedykowanych pryncypałowi przebija serdeczne oddanie i szacunek.

Ale zaczęły gromadzić się chmury.   Po powrocie z Karlovych Varów ( 17.06.1720) zamiast ukochanej żony zastał świeży jej grób (Maria Barbara zmarła 7 czerwca), a  czwórka dzieci (z siedmiorga urodzonych) znalazła schronienie u ludzi.Najstarsza córka miała ledwo 12 lat, więc potrzebna była opiekunka, którą trzeba było wynająć. Co prawda ubiegał się o miejsce organisty w Hamburgu, gdzie brawurowo zagrał koncert, pozostawiający wielkie wrażenie na słuchaczach, ale posady nie dostał. Po prostu - nie było go stać na wpłatę 4.000 marek do kościelnego skarbca. Może i dobrze się stało, bowiem Bach szybko pojął, że praca jest kiepsko płatna i jako dworski kapelmistrz zarabia więcej.

3 grudnia 1721 roku ożenił się z Anna Magdaleną Wuelcken ( 22 września 1701), córką dworskiego trębacza. Był to związek niezwykle udany. Młoda żona była nie tylko pilną uczennica, ale znakomitą pomocnicą. O wspaniałej harmonii niech świadczy to, że z czasem pismo miała niemal identyczne z mężem. To dzięki niej znajdował w domu spokój i właściwą atmosferę, a nawet czas na wspólne muzykowanie. To ona potrafiła tak wszystko zorganizować, że miał czas na komponowanie, mimo problemów z władzami miejskimi i szkolnymi. A pamiętajmy, że urodziła 12 dzieci w ciągu 14 lat. Na dodatek dziesięcioro zmarło, a nie można zapomnieć, że były jeszcze dzieci w pierwszego małżeństwa.. Wszystkie  traktowała z jednakową troską i poświęceniem. Podziękowano jej za to po śmierci Bacha. Szybko znalazła się w nędzy, mieszkanie musiała opuścić, wszak było służbowe, żyła bardzo biednie, nawet z jałmużny, a po śmierci nie miał kto opłacić pogrzebu, więc pochowano ją na koszt miasta. Szokujące jest to, że dzieci Bacha były już w tym czasie uznanymi muzykami.

Wróćmy jednak do Koethen. Bachowi nie zabawili tutaj długo, http://m.in/" target="_blank">m.in. z tego powodu, ze małżonka księcia nie przepadała za muzyką, a sam muzyk nie miał dla kogo grać, a ponieważ zwolniło się miejsce organisty w Lipsku, więc już wybiegał wzrokiem w przyszłość, ku uczniom. Co prawda zniżał się do pozycji społecznej, jednak pragnienie artystycznej duszy pozwalało jej żyć w warunkach umożliwiających poważną działalność na rzecz kościoła. Na dodatek młoda księżna zmarła już 3 kwietnia 1723 r., zatem możliwości twórczego rozwoju artysty kurczyły się błyskawicznie.....

 

W Lipsku był wakat na stanowisku miejskiego kantora od czerwca 1722. Zainteresowanie wykazali bardzo znani miejscowi muzycy, wszyscy z wykształceniem akademickim. Co ich zachęcało do objęcia tej posady, tego do końca nie wiadomo. Podkreślić z naciskiem należy, iż stosunki w szkole św. Tomasza, gdzie mieli też uczyć, stanowisko rady miejskiej wobec problemów jakie napotykał kantor, a i atmosfera między nauczycielami, jawiły się - delikatnie rzecz ujmując - jako kontrowersyjne.  

Bach na dodatek był tylko kapelmistrzem, a tych było w Niemczech na pęczki. O jego wartości twórczej wiedziano niewiele, a mieszczanie lipscy nie przejawiali zrozumienia dla muzyki ani wysiłków podniesienia poziomu muzyki kościelnej przez Bacha ( Neptun w Rybach). Faktem jest, iż 5 maja 1723 rada oznajmiła, że Bach został wybrany jako miejski kantor i dyrektor muzyki. Warunki pracy bardziej przypominały przywiązanie pańszczyźnianego chłopa do ziemi niż umowę z artystą. Zarobki też nie były powalające, w gotówce niecałe 100 talarów, a reszta była  nieregularna, zmuszająca do łapania " fuch" i modłów, by ludziska umierali. Szkoła opinię miała kiepską, nauczyciele żarli się miedzy sobą i rektorem, więc nie dziw, że i Bachowi wytykano na każdym kroku brak akademickiego wykształcenia, co też nie omieszkała zaznaczać rada miejska widząc w nim kłótliwego, prymitywnego i niesympatycznego kantora. Doszło do tego, że zdesperowany Bach skrobnął skargę do samego króla Fryderyka Augusta. O co poszło? O zakres kompetencji i honorarium. Z treści pism kierowanych do pryncypałów wynika jednak , że pod spokojną powierzchnią aż wrzało i kipiało, mimo iż ton był spokojny, rzeczowy, pozbawiony uszczypliwości. Bach prezentuje się tutaj (a wcześniej także) jako honorowy przeciwnik, nie zniża się do pomawiania czy oczerniania, lecz przedstawia powody sporu, z wysoko rozwiniętym poczuciem sprawiedliwości.

Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że w zakresie muzyki Bach był faktycznie samoukiem, a jego pilność i wytrwałość wynikała po części z potrzeby pokonywania kompleksu niższości. Ten kompleks, jak się zdaje, tłumaczy w jakiś sposób wielki upór, chęć narzucania własnych poglądów i swojej woli. Interesujące, że nie rozwinęło się u niego zarozumialstwo. Miał jednak wielkie poczucie własnej wartości i dumy, opartej na ciężkiej pracy w zakresie posiadanych wiadomości. Jasne, że to wszystko prowadziło do apodyktycznego wygłaszania sądów oraz opinii, od których nie było odwołania. Zatem zrozumiałe, że starcia były nieuniknione. Dodajmy, że towarzysko Bach także nie miał wysokiej pozycji. Lipsk był miastem uniwersyteckim, on tylko biednym miejskim kantorem, w chudym paltociku, otoczonym gromadką dzieci. Komu więc i jak, mógł zaimponować swoją twórczością, jeśli dla mieszczan był tylko zgorzkniałym i upartym kantorem. Z kolei rada miejska potrzebowała kantora kościelnego, a nie artysty, który tworzył muzykę przestarzałą, pozostając głuchym na nowe trendy, których nie uznawał.

Tym bardziej szokuje fakt - jak w takich warunkach Bach był w stanie tworzyć swoje dzieła, grać, uczyć muzyki. A przecież to właśnie tutaj powstały przepiękne arie dla żony, pełne gorącego i tkliwego uczucia dla niej. Może więc Merkury w trygonie z Plutonem dawał umiejętność koncentracji, a Neptun w Rybach umacniał misterium tworzenia?

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-07-12, 22:02:16

 

W zasadzie Bacha choroby się nie imały do 1749 r. kiedy to zaczął tracić wzrok, by pod koniec praktycznie oślepnąć. 27 marca 1750 r. do Lipska zawitał owiany sławą okulista i następnego dnia Bach poddał się operacji. Nastąpiła krótka poprawa, ale między 1 a 7 kwietnia trzeba było przeprowadzić drugi zabieg. Niestety, choroba postępowała i w ciągu kilku miesięcy zdrowie całkowicie się załamało. Jest prawdopodobne, że instrumenty nie były aseptyczne ( Słońce w kwadraturze do Plutona ?), a spustoszenia dokonały też szkodliwe lekarstwa. Ponoć 18 lipca Bach nagle odzyskał wzrok, ale kilka dni później nastąpił wylew krwi do mózgu wywołując całkowity paraliż. Zmarł 20 lipca 1750 r.  15 minut po 20 wieczorem, w otoczeniu najbliższej rodziny oraz swoich uczniów. Szybko o nim zapomniano. Kiedy 60 lat później wielbiciele chcieli postawić pomnik na jego grobie - nikt nie był w stanie wskazać miejsca pochówku. I tak go nie postawiono, bo nie było chętnych do sfinansowania kosztów. Dopiero w 22 października1894., przy likwidacji miejskiego cmentarza, znaleziono dębową trumnę ze szkieletem mężczyzny. Po wielu badaniach przyjęto, że to szkielet wielkiego muzyka.

maszowa:

A w horoskopie na chwilę śmierci Bacha:

- Pluton w kwadraturze z natalnym Księżycem

- Mars we Lwie w ścisłych trygonach z natalnym Słońcem i Marsem - Lew to serce i układ krwionośny

- Merkury w półtorakwadraturze z natalnym Księżycem i koniunkcji z natalnym Plutonem.

- Jowisz w koniunkcji z natalnym Uranem.

I gdy  tranzytujący Księżyc wchodzi w ścisłą opozycję z natalnym Marsem, uruchamiając natalną kombinację kwintyli (Uran/Pluton/Mars), Bach umiera w otoczeniu przyjaciół i rodziny.

 

Usiłowaliśmy przedstawić obraz osobowości Bacha, zdając sobie sprawę, że jest to obraz skomplikowany, wielowarstwowy, pełen sprzeczności, akcentując pobudki, dla których komponował, pomijając rozważania w przedmiocie estetycznej wartości tak osoby wielkiego muzyka, jak i społeczeństwa. Niepodważalne jest jedno - muzyka Bacha swoim pięknem wypełniła życie wielu pokoleń, przemawia i zachwyca, będzie przemawiała i zachwycała następne pokolenia, bo wnosi  piękno, szlachetność i dobro.

 

 

Źródła:

 

E.Zavarsky - J.S.Bach, Polskie Wyd. Muzyczne 1973,

S.Wroński  - Astrologia klasyczna,

K.Konaszewska-Rymarkiewicz - Astrologia,

B.Tierney - Dynamika aspektów,

http://pl.wikipedia.org/" target="_blank">pl.wikipedia.org, http://de.wikipedia.org/" target="_blank">

http://de.wikipedia.org/" target="_blank">de.wikipedia.org, http://potralwiedzy.onet.pl/" target="_blank">

http://potralwiedzy.onet.pl/" target="_blank">potralwiedzy.onet.pl,

http://www.bryk.pl/" target="_blank">www.bryk.pl,

Historia muzyki ( niestety, brak pewnych stron nie pozwala na ustalenia Autora jak i daty wydania, jest to wydanie przedwojenne) radixy wykreślono przy pomocy bezpłatnego programu Urania,

 

 

--------------------------

*/ kalikant przest. ten kto kalikuje, pompuje powietrze do miechów podczas gry na organach. (internetowa wersja Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego.)

**/ Kurfuerst, inaczej elektor, książę cesarstwo rzymskiego narodu niemieckiego, mający przywilej obierania króla ...... ( Władysław Kopaliński, Słownik  mitów i tradycji kultury, PIW, 1991, str. 248)

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-07-13, 07:19:02

Dzięki za ten wątek. O muzyce jest ... a ja to lubię najbardziejUsmieszek.

 

Bardzo zachęcająco - z powodów badawczych- wygląda szansa na analizę horoskopu z chwili śmierci.

 

Dzięki i za chwilę wracam...

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-07-13, 07:33:11

 

Gratulacje dla Duetu za piękny artykuł.

Jowisz w retrogradacji w  19 stopniu Wagi jest to wg Leona Zawdzkiego stopień Jowisza ale zarazem miejsce obniżonych walorów upadku Słońca. Mrok ,zimno samotnośc pesymizm.

Pluton stacjonarny-chyba planeta w stopniu stacjonarnym wywiera duży wpływ na wlaściciela horoskopu.

Wg Leona Zawdzkiego  19 stopień Raka jest stopniem talentu.Natura twórcza ,lubi muzykę i sztukę ,wywiera wpływ na otoczenie. Obdarza talentem muzycznym.

Słońce w 11,20 Barana wg K.Konaszewskiej  to choroby mózgu, głowy, oczu. Jowisz(anareta czyli planeta która tworzy do hylegu- Słońca nieharmonijny aspekt)  oraz Wenus w dniu operacji były w koniunkcji z natalnym Słońcem, a Księżyc w Skorpionie (upadek Księżyca). Dużo planet w znaku Ryb to złe funkcjonowanie układu limfatycznego. 

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-07-13, 17:48:24

Kilka uwag:

 

Wylew krwi do mózgu jako przyczyna śmierci jest w h.natalnym bardzo widoczna. Słońce w Baranie w kwadraturze do Plutona, dalej Jowisz w IV domu w dekanacie Merkurego, który włada domem śmierci czyli VIII (władztwo naturalne Plutona). Słonce w opozycji do Jowisza.

 

O śmierci (w tej a nie w innej chwili) świadczy pozycja Księżyca. Według propozycji ASC natalnego w ostatnim stopniu Raka, Księżyc staje się władcą horoskopu. A zatem jego pozycja w chwili śmierci powinna być znacząca. Otóż znajduje się on w Bliźniętach (a Merkury jest władcą wg wierzchołka VIII domu) w dekanacie Panny. W natalnym w Pannie mamy Saturna w dekanacie i dwadzie Koziorożca. Koziorożec to dom VI- kolejny dom Merkurego. W tym domu jest posadowiony natalny Ogon Smoka. Tranzytujący Księżyc jest w opozycji do natalnego Marsa, który włada natalnym Słońcem a także w kwadraturze do tranzytujacego Saturna.

 

Ciekawe jest posadowienie tranzytujacych węzłów Księżyca na dzień śmierci. Ogon Smoka jest w ostatnim stopniu Bliźniąt a Głowa Smoka w kwinkunksie z proponowanym ASC urodzeniowym (!).Węzły Księżycowe prawie pokrywają się osiami, ale są odwrócone.

 

Zauważyłam, że często w horoskopach na chwilę śmierci pozycja Wenus jest podkreślona. Tutaj Wenus znajduje się w koniunkcji z Ogonem Smoka, w IV domu tranzytowym (dom końca wszystkich spraw) i na wierzchołku natalnego XII domu (ucieczka od świata, odchodzenie).

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-07-13, 17:54:49

Solariusz J.S. Bacha na rok śmierci. Warto zwrócić uwagę na Światła, Saturna i Plutona.

No i na solarną oś Węzłów Księżycowych.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-07-13, 23:07:34

Jeśli dobrze zrozumiałm ,że śmierć Jana Sebastiana Bacha nastąpiła 20 lipca 1750 roku w Lipsku to w tym horoskopie Pluton w 1,40 Strzelca był dokładnie na MC 1,42 Strzelca i w retrogradacji a Słonce  w koniunkcji z Neptunem ok. 27,47 Raka.ASC 0,05 Wodnika .

Poszukując dzisiaj o kwintylach znalazłam  w książce Bila  Tierney str 49'' Addey połączył także harmonikę piątki z upośledzeniem tych sił i umiejętności które mają związek z przekazywaniem wiedzy ,skutkiem czego są uszkodzenia mózgu,zaburzenia nerwowe i upośledzenia zmysłów(np ślepota) a także narządów mowy i komunikacji."

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-07-14, 14:20:41

Przepraszam wszystkich zainteresowanych. W tekście jest błąd związany z datą śmierci Bacha. Podałem, że nastąpiło to 20 lipca 1750. Prawidłowa data śmierci to 28 lipca 1750 w Lipsku, godz. 20.15.  Mimo kilkakrotnego sprawdzania tekstu tej oczywistej omyłki nie dostrzegłem.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-07-14, 19:24:49

Ale przecież to tylko literówka, bo horoskop jest na prawidłowa datę obliczonyUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-07-19, 12:56:19

Zachęcam do przyjrzenia się horoskopowi natalnemu z proponowanym układem domów. Można wykorzystać to jako okazję do zebrania informacji , które przydadzą się w dalszej praktyce astrologicznej, np. pod kątem uzdolnień muzycznych i artystycznych. Na podstawie horoskopu mistrza i geniusza muzycznego można sobie wynotować, co zapowiadał horoskop w sprawach kariery albo jakie układy planetarne "odpowiadają" za uzdolnienia muzyczne. Przyda się na później, kiedy ktoś zapyta, np. czy mam zdolności artystyczne?Usmieszek

 

Jest pięknie opisany życiorys i nic, tylko czerpać dane astrologiczne.

 

ZachęcamUsmieszek , chociaż Jowisz w Byku rozleniwił a czas kanikuły nie sprzyja główkowaniu...

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2011-07-22, 11:53:48

Może to za łatwe, odnaleźć sygnifikacje nt. geniusza muzycznego w horoskopie.

Mnie zawsze fascynowało, co decyduje o geniuszu. Z pewnością czas i miejsce urodzenia, ale w danym czasie i miejscu wiele osób (no przynajmniej kilka) rodzi się jednoczesnie, a nie wszystkie sa obdarzone tym samym darem. Coś więc musi odróżniać tych bardziej uzdolnionych od przeciętnych.

 

pozdrawiam :)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-07-22, 12:22:51

Słońce 11,20 Barana jest midipunktem Wenus i Urana  11,24 Barana. to talent w dziedzinie sztuki głownie muzyki,Koniunkcja Merkury ,Wenus to wyczucie formy i kompozycji,piękna i sztuki,talent artystyczny o Plutonie i Jowiszu pisałam już wczesniej i jest jeszcze koniunkcja Księżyca z Neptunem w Rybach.Kilka. cyznników wskazujących na talent

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-07-25, 13:13:57

Patrząc na drzewo genealogiczne Wielkiego Organisty można postawić tezę, że protoplasta rodu, Veit Bach ( ok. 1550 ) zawodowo trudnił się wytwarzaniem pieczywa, ale wszystkie wolne chwile, nawet w pracy, umilał sobie grą na cytrze. Jego syn Hans ( ok. 1580), a pradziadek J.S.Bacha, nie poszedł w ślady ojca, bo fach piekarza porzucił, by dorobić się przezwiska Spielmann ( grajek) ,jako że był świetnym dudziarzem.

Jego trzej synowie, w tym dziadek Mistrza, zapoczątkowali tzw. linię arnstadzką oraz erfurcką Bachów, tak liczną, że obiegowe określenie Bachy grają oddaje istotę rzeczy, wszak wszyscy ( po mieczu ) zawodowo uprawiali muzykę. Tym samym Jan Sebastian był niemalże genetycznie zaprogramowany, bo tak ojciec, jak i bracia byli wziętymi organistami, kantorami, trębaczami, oboistami ( o stryjach i ich synach nie wspominając ). Jeden z synów J.S.Bacha, znany w historii muzyki jako Bach londyński ( lub mediolański) był przez pewien czas nauczycielem małego Mozarta. Obu wielkich muzyków łączyło też to, że byli najmłodszymi w swoich rodzinach.

 W radixie Bacha muzykalność, kompozycję, a także znajomość budowy organów można dostrzec w silnej pozycji Neptuna ( władca ) w uduchowionych Rybach. Jako wyższa oktawa Wenus przemawia za genialnością w muzyce. Sama Wenus, wywyższona w Rybach, jest nie tylko patronką muzyki, ale w koniunkcji z Merkurym mocno przybliża do świata sztuki. Pozycja Księżyca w Rybach, w koniunkcji z Neptunem, przy uwzględnieniu, że Księżyc mógł być władcą horoskopu, wywołuje ten skutek, że w twórczości Bacha słychać nie tylko subtelność wypowiedzi, ale i emocjonalność oraz temperament.

 Dzieła Bacha oddają jego stosunek do życia, światopogląd na wskroś przesiąknięty wiarą, którą wyczuwa się w każdym takcie, zawierając ogromną rozpiętość emocji - od wesołości, takiej nieokiełznanej, spontanicznej, nawet wręcz rozdokazywanej , po głęboką medytację, pełną bólu i smutku.

Podkreślić należy z całą mocą, że Bach, mimo tylu problemów, z jakimi borykał się przez całe swoje życie, nie odstąpił od swoich ludzkich, etycznych, a nawet estetycznych ideałów. Nie pozował na nikogo, pozostając uczciwy, odważny i konsekwentny w służbie zasad, którym poświęcał swoje prace, zaznaczając na partyturach swoich utworów inicjały A.M.D.G - ad maiorem Dei gloriam ( na większą chwałę boską).

 Pasja wg św. Jana jest dziełem, w którym Artysta zawarł własną pobożność, ale podporządkowaną obiektywnemu wyrażaniu uczuć religijnych. Mimo całego dramatyzmu utworu, nie ma w nim nic sztucznego, teatralnego. Jowisz w Wadze obdarzył J.S.Bacha nie tylko umiejętnością szybkiego pisania partytur, ale źródła wskazują, że pierwsza część Kroniki rodzinnej wyszła właśnie spod ręki Mistrza.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-10-06, 19:09:20

Zamieszczam wiersz A.Galicza "Jan Sebastian Bach" jako poetycką ilustrację tematu (za zgodą autora przekładu).

Aleksander Galicz

Każdemu swoje, albo jedem das seine, albo na obraz i podobieństwo

-----------------------------------------------------------------

przekład ga xx

 

I znowu dzień, ta krzątanina cała,

a „Msza" przeklęta zasnąć nie dała,

w krzyżu łamie, i boli, rwie bok,

w domu pranie, przecieka dach.

Dzień dobry, Bach - mówi Bóg.

Dzień dobry, Boże - mówi Bach.

 

A nad nami od rana, od rana

krzyczą wrony, chyba pożar dokoła,

głośniki wrzeszczą, piszczą i ryczą:

dzień dobry, wstawajcie towarzysze!

Jedziemy dosypiając, już wszystko się rusza

w pociągach, tramwajach, autobusach.

A głośniki się drą, wyrywając wnętrzności,

wyrykując budujące, dobre wiadomości.

I gdy budzę się słysząc, że wszystko kracze

gotów jestem rozwalić głośniki o ziemie

w ataku szaleńczej rozpaczy!

By usłyszeć to piękno - milczenie.

 

Pod gderanie żony, natrętnej jak mol,

trzeba znaleźć przejście od c-dur do h-moll,

od pretensji, awantur. Kamerton stuk-stuk,

gorycz wzbiera i boli, ciśnie aż strach!

No, nie smuć się, Bach! - mówi Bóg.

No, już dobrze, Boże! - mówi Bach.

 

Babunia ma wylew, niedomaga mi żona,

na to nie starcza, na tamto, no tak,

lekarstwa potrzebne, i szpital potrzebny,

ale miejsca na razie tam brak.

Rozpatrzono podanie w gabinecie zet zet,

i zaprasza mnie borsuk szef opezet,

- Napisałeś, masz problem, wimy i rozumimy,

no, stówę bezzwrotnie ci podrzucimy.

I kasjer z uśmieszkiem starego rabusia,

po dziesiątce mi stówę odślini,

walidolu kupię, pół litra dla duszy,

sera kupię i trochę padliny.

 

Już zima, wiatr chłodny zamiata ulice

w partyturę koncertu na obój i skrzypce,

klawiatura organu to wieczności próg.

Wszystko koniec swój ma, potem tylko kostucha!

No, nie bluźnij, Bach! - mówi Bóg.

A ty dosłuchaj, Boże - mówi Bach - Ty dosłuchaj...

 

A u suki sąsiadki balanga i haj,

piszczą dziwki, jebacy rechoczą,

ja pół litra odbijam, otwieram swój raj,

dam żonie walidolu przed nocą.

No pocieszę się raz, poprawię do dna,

kiełbaską i serkiem przegryzę,

w radio leci audycja, że nasz naród tra-la,

przynajmniej się siebie nie wstydzę.

Fajkę sobie zapalę - zdobyczna, trofeum.

Walnę jeszcze szklaneczkę, no i apogeum!

Jęczenie babuli trzeba będzie zostawić,

do sąsiadki skoczę - poprawić.

 

On surdut zdejmuje i zrywa perukę,

dzieci szepczą: Wrócił nasz stary!

Gorzki fiolet na ustach, w oczach ołów i piach,

wlecze swoje czterdzieści po najdłuższej z dróg,

Dobranoc, Bach - mówi Bóg.

Dobranoc, Boże - mówi Bach.

Dobranoc.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.