|
Urodził się 3 marca 1847 roku w stolicy Szkocji Edynburgu. Godzina urodzenia 7;12;52wg danych Astro Databank .
Był synem Aleksandra Melville'a Bella i Elizy Grace. Miał dwóch braci, starszego, urodzonego w 1845 Melville'a Jamesa i rok młodszego Edwarda Charlesa.
Jego rodzina była związana z nauczaniem wymowy: jego dziadek, Alexander Bell, w Londynie, jego wujek w Dublinie , a jego ojciec, w Edynburgu. Ojciec opublikował wiele prac na ten temat, z których kilka jest jeszcze znanych , zwłaszcza jego Standard . Rozwinął system pisania ,nazwany przez niego widzialna mową. „Widzialna Mowa „ oparty na znakach które pokazywały ,jak powinny układać się usta i język w celu uzyskania poszczególnych dźwięków.
Był przykładem typowego dziwiętnastowiecznego „surowego ojca". Zakładał ,że wszyscy jego synowie podtrzymają tradycję rodzinną i zajmą się nauczaniem wymowy. Uzależnił ich od siebie ,nie dając pieniędzy, a kiedy prosili o nie ,zażądał by się rozliczyli z każdego pensa.
Aleksander jako dziecko, miał naturalną ciekawość świata, w wyniku gromadzenia okazów botanicznych, a także do eksperymentowania. W wieku 12 lat wymyślił dla rodziny swojego najlepszego przyjaciela Bena Herman urządzenia do łuskania pszenicy, używane przez nich przez kilka lat.
Miał także talent do sztuki, poezji i muzyki. Opanował sztukę gry na fortepianie i stał się rodzinnym pianistą , zabawiając gości podczas sporadycznych wizyt także mimiką twarzy i zabawą głosem (brzuchomówstwo).
W początkowym okresie życia uczony był w domu przez ojca, jednak szybko został zapisany do Royal High School , jednej z najstarszych szkół w Szkocji. Był dzieckiem zdolnym, wykazywał duże zainteresowanie, zdolności i postępy w przedmiotach ścisłych, szczególnie biologii. Pozostałe przedmioty traktował jednak jak piąte koło u wozu, zupełnie się do nich nie przykładając i wykazując całkowity brak zainteresowania.
Po opuszczeniu szkoły przeprowadził się do swego dziadka Alexandra Bella. Ten wywarł ogromny, jeśli nie decydujący wpływ na dalsze losy przyszłego wynalazcy. Dziadek z powrotem rozpalił w nastoletnim Alexandrze zamiłowanie do nauki, prowadząc z wnukiem przez długie godziny poważne dysputy, oraz zachęcając do studiów nad interesującymi go zagadnieniami, pozwalając przymknąć oko na mniej interesujące. Stosunek Bella do nauki zmienił się do tego stopnia, że w wieku 16 lat zostaje przyjęty do Weston House Academy w Elgin w północno-wschodniej Szkocji jako „uczeń-nauczyciel". Bell uczył się greki i łaciny, nauczając jednocześnie jednej retoryki i muzyki i pobierając pensję w wysokości 10 funtów. Rok później wstąpił na Uniwersytet w Edynburgu.
Gdy jego bracia zmarli na gruźlicę: młodszy brat Edward zmarł 17.05.1867 a starszy brat Melville Bell 28.05.1870. Aleksander także chorował na gruźlicę i jego ojciec w trosce o zdrowie syna zdecydował się na wyjazd do Kanady w dniu 21 lipca 1870 roku.
Aleksander nie chciał jechać do Kanady , był nauczycielem w Londynie i rozpoczął studia magisterskie w Londynie, znalazł kandydatkę na żonę i chciał się wyrwać spod kurateli ojca.. Jako jedyny pozostały przy życiu syn ,czuł się w obowiązku towarzyszyć rodzicom w drodze do Ameryki W domu był traktowany jak dziecko. Został zmuszony do nauczanie głuchoniemych ,a jego zatrudnienie zależało od stosunków ojca. Widzialna mowa w Ameryce miała duże zainteresowanie i wiosną 1871 roku opuścił rodziców w Brantford w Kanadzie i przeniósł się do Bostonu. Mógł pracować w zawodzie aprobowanym przez ojca i rozwijać swoje zainteresowania. Niezależny od ojca ,mógł podejmować własne decyzje .Opracował eksperymentalne metody nauczania głuchych ,a wieczorami uczył także dorosłych chorujących na ta chorobę.
W wieku dwunastu lat Aleksander przeżył duży wstrząs gdy jego matka stopniowo zaczęła tracić słuch po przebytej szkarlatynie. Także jego przyszła żona Mabel oraz Hellen Keller autorka ksiązki „Historia mego życia" utraciły słuch po tej chorobie.,
Stworzył technikę mówienia w sposób jasny, tony modulowane bezpośrednio do jego matki stojąc przodem tak by słyszała go z należytą wyrazistością. Aleksandra już od wczesnego dzieciństwa fascynowała elektryczność i możliwość zastosowania jej do przenoszenia i wzmacniania dźwięku. Jego życiową pasją było skonstruowanie urządzenia, które pozwoliłoby słyszeć osobom niedosłyszącym. Inspiracją tego pomysłu z pewnością była jego matka-osoba słabo słysząca . Pragnął zrozumieć jak to się dzieje, że człowiek słyszy. Aby znaleźć sposób na przywrócenie umiejętności słyszenia wielokrotnie rozmawiał z fizykami o akustyce. Podczas takich rozmów pojawił się pomysł wykorzystania elektryczności do przesyłania głosu na odległość. Aby poznać budowę aparatu słuchowego, czyli wewnętrzną budowę ucha Bell chodził do prosektorium i tam poznawał jego anatomię. Zrozumiał, że niezbędną częścią naszego zmysłu słuchu jest drgająca błona bębenkowa. W ludzkim uchu fale dźwiękowe uderzają w napiętą błonę bębenkową, która przekazuje swoje drgania za pomocą dalszych wewnętrznych urządzeń nerwowi słuchu; ten zaś odsyła otrzymane wrażenia słuchowe do mózgu. Z tego wynikał więc wniosek, że niezbędną częścią naszego zmysłu słuchu jest drgająca błona bębenkowa.
Cierpliwy nauczyciel
W 1973 r Aleksander został mianowany na stanowisko profesora wymowy i dykcji w bostońskiej uniwersyteckiej szkole wymowy .Aleksander dokonał odkrycia ,które w owych czasach było niemal rewolucyjne: zauważył ,że dzieci lepiej reagują na życzliwość i cierpliwość niż na surowe metody nauczania. Wyjaśnił w jaki sposób drgania wytwarzają fale akustyczne ,które z kolei wywołują drgania w uszach ludzi posiadających normalny słuch .Dzieci trzymały balon ,podczas gdy on mówił ,zbliżając do niego usta tak, aby mogły usłyszeć te drgania. Trzymając piórko w ustach ,pokazywał jak podczas mówienia kontroluje się oddech. Przykładał ręce dzieci do swojej krtani, by mogły wyczuć drgania strun głosowych, kiedy wydawał inne dźwięki. Przekonywał dzieci ,które nigdy nie słyszały żadnego dźwięku, że są tez w stanie nauczyć się tak mówić ,by je rozumiano. Jego sława jako nauczyciela głuchych rozeszła się szybko daleko poza Boston.
Istniały- i nadal istnieją - dwie podstawowe metody. Jedna z nich wykorzystuje język znakowy, polegający na przestawieniu słów i pojęć za pomocą odpowiednich układów palców rąk.(język migowy). Krytycy tej metody twierdzą ,że skazuje ona głuchych na życie wyłącznie w świecie głuchych. Bell podzielał ten pogląd . „Widzialna Mowa" jego ojca była próbą ulepszenia języka znakowego Wiele dzieci głuchych nauczyło się mówić ,lecz ich mowa brzmiała tak odmiennie, jakby były upośledzone umysłów. W XIX wieku wiele osób uważało ,że lepiej być ‘'niemową ‘' niż uchodzić za ‘'ułomne umysłowo" Jedną z jego uczennic była Mabel Hubard. Jej ojciec Gardiner Greene Hubard zrobił majątek na rozwijającej się sieci kolejowej oraz wodnej i gazowej. Był cenionym adwokatem ,senatorem stanu Massachusetts i typowym biznesmenem zawdzięczającym swój sukces rozkwitowi gospodarczemu Ameryki. Mabel , jedyna z trojga jego dzieci, której udało się przeżyć okres niemowlęctwa, w wieku pięciu lat straciła całkowicie słuch w wyniku przebytej szkarlatyny. Potrafiła wymówić tylko kilka wyrazów, które nauczyła się mówić jako dziecko ale i te zniekształcała. Bell zakochał się w Mabel po uszy. Jej rodzice nie byli zachwyceni romansem córki. Powód był prozaiczny - dwudziestosiedmioletni Beli wyglądał na starszego niż był w rzeczywistości i państwo Hubbard byli przekonani, że ich siedemnastoletnią Mabel podrywa jakiś czterdziestolatek! W końcu jednak pozwolili na zaręczyny. Alexander obiecał, że: "uczyni życie Mabel najwspanialszym, jakie tylko może sobie wymarzyć". Dotrzymanie tej obietnicy okazało się trudne. Na przeszkodzie stanął charakter Bella i jego nawyki - Mabel była zaszokowana, że narzeczony pracował do późna w nocy, a potem spał do południa. Panna Hubbard nie znosiła też wielkiego roztrzepania narzeczonego i ustawicz nego przerzucania uwagi z tematu na temat. Jednego dnia pracował nad nowym rodzajem telegrafu, następnego dnia rzucał go w kąt i postanawiał zająć się czymś zupełnie innym. W końcu Mabel i jej rodzice postawili Alexandrowi ultimatum: jeśli nie skonstruuje "wielokrotnego telegrafu", do czego się od dłuższego czasu przymierzał - nici ze ślubu! Bell był wściekły, ale musiał przysiąść fałdów. Pomysł zasadzał się na tym aby tak przebudować telegraf, by ten przekazywał nie jeden sygnał, lecz wiele naraz.
Podstawowy mankament telegrafu w początkach jego istnienia ,polegał na tym, że nie można było równocześnie nadawać więcej niż jednej depeszy. Wyznaczono wysoką nagrodę dla wynalazcy ,który wymyśli sposób skutecznego rozwiązania tego problemu
Naukowiec -amator
Bell mimo ,że był zapracowany pasjonował się doświadczeniami naukowymi. Odkrył ,że telegraf jest fascynującym i łatwo dostępnym urządzeniem On i jego przyjaciel jako kilkunastoletni chłopcy ,rozciągali między swoimi domami przewód ,po którym przesyłali zakodowane wiadomości. Eksperymentował także łącząc swą wiedzę o telegrafie z przekazaną wiedzą o naturze dźwięku.
Zastanawiał się jak ludzkie usta wytwarzają tak wiele różnych dźwięków, a szczególnie artykułowane są samogłoski .Robił doświadczenia trzymając kamerton w pobliżu ust i odkrył ,że ruchy języka podczas wymawiania dźwięków, odpowiadających poszczególnym spółgłoskom , zmieniają wysokość tonu kamertonu.. Wynikał z tego ,że brzmienie samogłosek ma związek z muzyczną tonacją. . Odkrył to już wcześniej niemiecki naukowiec Hermann Helmholtz . Gdy kolega Bella przetłumaczył mu skrót podsumowania wyników badań Hermanna Helmholtza ,nie zrozumiał dobrze w pełni treści tego raportu ,ale pojął jego podstawową zasadę ; wywnioskował że można wykorzystać elektryczność do generowania dźwięków o różnej wysokości i natężeniu.
W 1872 roku firmy telegraficzne zaczęły instalować ulepszony system dupleksowy. Umożliwiał on równocześnie przesłanie po jednej depeszy w obu kierunkach .
Zastanawiając się nad tym Aleksander przypomniał sobie doświadczenia Hermanna Helmholtza i wpadł na pomysł „telegrafu harmonicznego''. Jeśli elektryczność generuje dźwięki o różnych wysokościach - rozmyślał- to można równocześnie wysyłać kilka różnych dźwięków, z których każdy przenosiłby inną wiadomość ,i „rozszyfrowywać „je w punkcie odbioru.
Zimą 1872-1873 dwudziestopięcioletni Bell na serio zabrał się do pracy nad projektem harmonicznego telegrafu i w tajemnicy ,nocami przeprowadzał eksperymenty. Wystrzegał się i słusznie jak się potem okazało rozmów na temat swoich pomysłów ,ponieważ obawiał się ,że ktoś może je ukraść . Studiował teorie elektryczności ,ale ponieważ w praktyce nie miał doświadczenia z elektrycznością więc stosując metodę prób i błędów ,nie osiągnął wiele.
Dzięki mecenatowi Hubbarda oraz Thomasa Sandersa (ojca innego głuchoniemego chłopca, który sponsorował również badania nad samolotami), mógł zatrudnić asystenta oraz wynająć laboratorium . Thomas Watson jego asystent , posiadał rozległą wiedzę w dziedzinie elektryczności .
Dnia 2 czerwca 1875 roku pracowali nad swym aparatem , jeden z trzech zestawów nadajników i odbiorników zaczął szwankować . Nie przekazywał zaprogramowanej wysokości dźwięku.. Bell poprosił Watsona by wyłączył prąd . Chciał zbadać czy rezonator niesprawnie działającego odbiornika zaciął się ,i w razie konieczności usunąć usterkę . Kiedy Watson odblokował rezonator odbiornika ,rezonator nadajnika wydał dźwięk. Czy to był przełom czy przypadek?
Wywnioskowali ,że dźwięk przekazywany w postaci impulsu prądu można z powrotem zamienić na dźwięk na drugim końcu przewodu,. Jeszcze bardziej zaskoczyło ich spostrzeżenie ,że zjawisko to wystąpiło wtedy, kiedy prąd był wyłączony.
Jego marzenie o mówiącym telegrafie czyli telefonie nabrało realnych kształtów. Pracował równocześnie nad dwoma zagadnieniami.
Bell zastanawiał się ,jak można przekształcić różne częstotliwości dźwięku na impulsy prądu elektrycznego oraz jak ponownie zamienić prąd w częstotliwości dźwiękowe w punkcie ich odbioru.
Szukając rozwiązań przypomniał sobie wiadomości z zakresu funkcjonowania narządów mowy i słuchu. Mowa powstaje w wyniku drgań strun głosowych znajdujących się w krtani. Fale akustyczne przepływają w powietrzu do ucha słuchacza. Wytwarzają one identyczne drgania w części ucha ,zwanej bębenkiem . Układ nerwowy ucha odbiera drgania błony i przekazuje je do mózgu.
Bell zastanawiał się ,czy można skopiować drgania strun głosowych i bębenka w ten sposób ,by duży zakres częstotliwości wytwarzanych przez glos ludzki przesłać kablem w postaci sygnałów elektrycznych. Doszedł do wniosku ,że jest to możliwe. Skonstruował urządzenie będące kopią błony bębenkowej, zwanej membraną.
Dnia 1 lipca 1875 roku po raz pierwszy wypróbował nowy telefon ,śpiewając do membrany nadajnika. Thomas Watson usłyszał go choć nie był w stanie rozpoznać melodii
Wiosną 1875 roku udoskonali harmoniczny telegraf ,że mogli go zarejestrować w Urzędzie Patentowym. Chcąc sobie zastrzec prawa patentowe do telefonu, sporządził odpowiedni wniosek
26 lipca 1876 roku wśród pasażerów porannego pociągu ,jadącego z Bostonu do Waszyngtonu, znajdował się niespokojny i zniecierpliwiony dwudziestoośmioletni mężczyzna . Nie mógł usiedzieć na miejscu. Co chwilę wyjmował notes i coś notował. Miał powody do zdenerwowania. Wiedział ,że jeśli sprawy ułożą się pomyślnie, będzie na najlepszej drodze do zdobycia majątku. Hubbard jego wspólnik złożył dwa tygodnie wcześniej wniosek patentowy zawierający szczegółowy opis wynalezionego przez Bella aparatu do przekazywania ludzkiego głosu za pośrednictwem przewodów. Miał nazwę telefon.Nie był sam. Inny wynalazca Elisha Gray ,wystąpił niemal z identycznym pomysłem i złożył wniosek patentowy dokładnie tego samego dnia. Trzeci wniosek patentowy to sławny wynalazca Thomas Edison., który miał poparcie Towarzystwa Telegraficznego.Pracownicy Urzędu Patentowego Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie ślęczeli nad trzema wnioskami patentowymi : Edisona , Graya i Bella.Edison nie rozwinął tak dalece jak pozostali pomysłu „mówiącego telegrafu" i wkrótce został wyeliminowany. Pozostały dwa projekty. Które z przedstawionych opisów i projektów telefonu zostaną uznane za bardziej precyzyjne i łatwiejsze do praktycznego wykorzystania? Po pięciu dniach podjęto decyzję . Patent należał do Aleksandra Bella . Wiadomość dotarła do niego w dniu jego dwudziestych dziewiątych urodzin.
4 kwietnia 1877 roku pewien elektryk, pracodawca Watsona stał się pierwszym posiadaczem prywatnego telefonu. Linia łączyła sklep z mieszkaniem .Wkrótce i inni chcieli mieć nowy wynalazek. Powstała więc kwestia handlowa: czy klienci powinni wypożyczać aparaty , czy je sprzedawać na własność. Opowiedziano się za ich wynajmem.
Aby rozbudować system telefoniczny, Bell i jego partnerzy musieli dysponować siecią połączeń. Negocjacje z Weston Union (Towarzystwo Telegraficzne)nie dały rezultatu. Właściciele tego giganta przemysłu telegraficznego obawiali się, że udostępniając swe przewody użytkownikom telefonów stracą część zarobków lub doprowadza do nadmiernego przeciążenia linii. W każdy razie , jak się okazało linie telefoniczne nie nadawały się do przekazów telefonicznych.
9 lipca 1877 roku Aleksander Bell wraz z Hubbardem i Sandersem oraz Watsonem założyli Towarzystwo Telefoniczne Bella a dwa dni później 11 lipca Aleksander poślubia Mabel Hubbard . W podróż poślubną wyjeżdżają do Europy i na wyraźne życzenie królowej Wiktorii zademonstrowali jej działanie telefonu.
Do czerwca 1878 roku sprzedano zaledwie 100 aparatów telefonicznych ,do sierpnia-sześćset, a do końca roku-dwa tysiące sześćset. Nie można więc powiedzieć ,że telefon szturmem zdobył Amerykę
Przez całe życie Aleksander Bell marzył, by dokonać wynalazku, który by wstrząsnął światem ,ale gdy tego dokonał miał wstręt do telefonu.
Po pierwsze .Bell przyznawał ,że nie nadaje się na biznesmena „ Machinacje finansowe budziły w nim we mnie wstręt i zupełnie się nich nie znam
Po drugie w 1878 roku zaczęto podważać jego prawo do uznawania się za wynalazcę telefonu. Procesy ciągnęły się 20 lat. Zdobył sławę ,poślubił ukochaną kobietę, został ojcem ,urodziła się córka - a potem stał się nagle obiektem plotek i złośliwych ataków, które odbierały radość z tych osiągnięć. Nic dziwnego,ze napisał do Mabel "Mam wstręt do telefonu i skończyłem z nim raz na zawsze".
Tworzył szkoły dla głuchoniemych w Greenock w Szkocji a w 1983 otworzył taką w Waszyngtonie. Stworzył ‘'laboratorium wynalazków" w Baddeck Bell ,w Nowej Szkocji oraz w Waszyngtonie.
Bellowi udało się udoskonalić jeden z wynalazków Edisona pierwowzór dzisiejszego adaptera-fonograf. W 1887 roku 10 lat po Edisonie, skonstruował własną maszynę, która nazwał gramofonem ,posługując się wałkiem z utwardzonego wosku.
Rezultatem była kolejna zawzięta walka ,tym razem z Edisonem o prawa patentowe. Ale to maszyna Bella ,z woskowymi wałkami legła u podstaw przemysłu fonograficznego
Swietlny Telefon -jednym z najbardziej interesujących pomysłów to co określił mianem fotofonu. Było to urządzenie przekazujące głos przez wiązki światła. Bellowi nie udało się przesłać światła dalej niż 200 metrów.
Fotofon jest obecnie uważany za pierwszy krok na drodze do opracowania dzisiejszych rewolucyjnych metod łączności optycznej przy wykorzystaniu promieni laserowych i włókien szklanych, niedostępnych wówczas dla Bella.
Zafascynowany lataniem nieustannie konstruował latawce. Dokonywał prób z wodolotami, wynalazł system klimatyzacji ,a nawet wyhodował własną rasę owiec.
W ostatnim roku życia pracował nad systemem odsalania wody morskiej ,który mógłby być wykorzystany w łodziach ratunkowych . Uczestniczył w podwodnych poszukiwaniach u wybrzeży wysp Bahama.
W jego umyśle kłębiły się pomysły, lecz zbyt często nie miały one praktycznego zastosowania.
Bellowi także przypisuje się wynalezienie wykrywacza metalu w 1881 roku. Urządzenie wypróbowano w celu znalezienia pocisku w ciele prezydenta Stanów Zjednoczonych Jamesa Garfielda . Próba nie udała się dlatego, że rama łóżka, w którym prezes leżał była metalowa i zakłócała działanie instrumentu. Chirurdzy byli sceptyczni i nie dopuścili do próby w łóżku, nie wyposażonym w metalowe sprężyny.
Eugenika
Mimo to, Bell był gorącym orędownikiem eugeniki, nauki postulującej selektywne rozmnażanie ludzi, tak aby ulepszyć gatunek, jednocześnie zabraniając tego ludziom z różnymi ułomnościami. Aleksander Graham Bell, uważał że należy zabronić zawierania takich małżeństw w których oboje rodziców jest głuchych, gdyż rodzi to większe prawdopodobieństwo tego, że dzieci także będą głuche. Na początku XX wieku, jeszcze bardziej zradykalizował swój pogląd, uważając za celową, przymusową sterylizację osób głuchych.
Ascendent w znaku Ryb to intuicyjne podążanie za jakąś ideą, której poświęca się bez reszty. Życiową ideą A.Bella było skonstruowanie urządzenia, które pozwoliłoby słyszeć osobom niedosłyszącym. Inspiracją tego pomysłu z pewnością była jego matka-osoba słabo słysząca.
Rzeczywistość po wynalezieniu telefonu okazała się mniej idealna, niż to wynikało z początkowych założeń Bella i było dla niego rozczarowaniem w związku z licznymi procesami o prawo do patentu .
Ulegały zmianie także jego poglądy dotyczące osób głuchoniemych ;od postawy dobrego i cierpliwego nauczyciela , sponsora zakładającego szkoły do osób głuchoniemych , a potem uważał za celową , przymusową sterylizację osób głuchych .
Aleksander Bell byłby zachwycony wiedząc ,że obecnie ludzie z poważnymi zaburzeniami mowy mogą porozumieć się za pomocą syntetyzatorów i mikrokomputerów.
Słońce w Rybach położone w 12°07' Ryb w punkcie pięciokrotnym ziemnym .O osobach mających planety w tym punkcie pisze W. Jóźwiak" nie można ich ,ominąć ani ,nie zauważyć ,zostawiają ślad po sobie" a położenie Słońca w 12 domu to duża intuicja oraz skłonności do pracy w samotności. Bellowi najlepiej pracowało się w nocy i bardzo lubił samotne nocne wędrówki. Słońce znajduje się w koniunkcji z Saturnem położonym w punkcie siedmiokrotnym 4°24' znaku Ryb to tęsknota za tym co nierzeczywiste i niemożliwe ,sprzyja natchnieniu i twórczości , ma charakter planetarny: Neptuna i Urana władców 12 domu w horoskopie A. Bella.
Silny Saturn przy dominujących Rybach to skłonność do poświęcania się w imię czegoś i samoudręczenia się: wspólnota z innymi w cierpieniu.
Ważną planetą w horoskopie Bella jest Merkury. Jest on we wzajemnej recepcji z Jowiszem w Bliźniętach współwładcą ascendentu w Rybach oraz władcą Księżyca w Pannie.
Przy relokacji horoskopu na Washington ascendent horoskopu znajduje się w znaku Strzelca co wzmacnia Merkurego jako władcę Jowisza. .
Merkury w Rybach przy silnym znaku Ryb pracuje w kanale intuicji, wyobraźni, wizji ale daje też roztargnienie(pracował nad kilkoma projektami jednocześnie).
W horoskopie Bella Merkury jest władcą trzeciego ,czwartego oraz siódmego domu .
Znak Bliźniąt w IC to częste zmiany miejsca pobytu i możliwość emigracji a na właściciela horoskopu duży wpływ wywiera rodzeństwo. Po śmierci braci emigracja do Kanady a potem do Bostonu.
IC to także nasze korzenie . Merkury to mowa a on i Jego rodzina byli związani z nauczaniem wymowy.
Merkury w znaku Ryb jest w upadku a w organizmie rządzi płucami. Także Saturn w I dekancie Ryb rządzi płucami .Aleksander jak i jego bracia chorowali na gruźlicę.
Merkury wchodzi w skład figury planetarnej Bumerang tworząc opozycję do Księżyca jako wierzchołka Palca Bożego , a z Neptunem i Plutonem tworzy półsektyle- aspekty które powodują ,że lekko i łatwo znajduje prawidłowe rozwiązania w swojej działalności.
Każdy aspekt Księżyca z Merkurym jest korzystny :określa umiejętność kreowania swojego życia. Osoba z opozycją Księżyc - Merkury nieco powierzchownie do wszystkiego podchodzi, jest roztargniona a uczucie wyprzedza myślenie.
Księżyc w znaku Panny daje predyspozycje do pracy intelektualnej a Uran i Mars położone są punktach siedmiokrotnych : Mars w 12°51' Koziorożca" zmysł konstruktora: coś zrobić, cos zbudować. Zdolności umysłowe o charakterze praktycznym(ma charakter Urana) ,a Uran"12°51' Barana to „Inżynierskie" podejście do świata i własnych zadań.
Przejście od planu do wykonania, czynu. Determinacja"
Uran to planeta władająca elektrycznością a także słuchem i jest w koniunkcji z gwiazdą Alpheratz ;dającą popularność , niezależność, zaszczyty, wolność, silną motywację i sławę.
Znajdując się w pierwszym domu horoskopu Uran sprawia że człowiek chce być jego odkrywcą, jest przekonany o słuszności swojego działania. Nie przyjmuje obcych wzorów i to jest jego metoda działania. Stara się wymyślić swój autorski projekt na życie. Zawierza swojemu instynktowi, intuicji i intelektowi. W relacjach zdystansowany i poszukujący współpracowników".
Pierwszy współpracownik Bella Thomas Watson z którym dokonali odkrycia telefonu miał w Wenus i Neptuna w koniunkcji z jego Słońcem a Księżyc i Marsa w znaku Panny w koniunkcji z jego Księżycem . Na dzień odkrycia Uran był w koniunkcji z tranzytującym węzłem wschodzącym a Jowisz tranzytował węzeł wschodzący w horoskopie Bella.
A. Bell był bardzo ceniony jako nauczyciel dzieci głuchoniemych .Chiron w 7 domu predysponuje do funkcji terapeuty, gdyż dzięki własnym przeżyciom ma nieprzeciętny dar obcowania z innymi.
Księżyc w siódmym domu wskazuje na dużą rolę kobiet w życiu właściciela horoskopu .
To dla matki i żony Mabel pracował nad telegrafem.
Wenus w horoskopie Aleksandra położona 0°34' Barana w I dekancie tego znaku , który
odpowiada za choroby zakaźne (szkarlatyna ) a Ceres położona w 28°53'Byka za uszy, ślinianki przyuszne ,trąbkę słuchową.
W12 domu ukrytych wrogów znajdują się cztery planety; władca 12 domu Uran znajdując się w domu pierwszym pozwolił na wygranie licznych procesów o prawo do patentu.
Planetą odpowiedzialną za zdrowie jest Księżyc a III dekant Panny włada trzustką i jest możliwa hipoglikemia, a Merkury w Rybach władca Księżyca to skłonność do zaburzeń poziomu cukru w wyniku stresu.
Aleksander Bell zmarł 2 sierpnia 1922r. - po powikłaniach cukrzycowych.
Źródła:
1. http://all4men.pl/?co=art&act=pokaz&id=3046&a=8&b=28&c=0
2. http://www.astro.com/astro-databank/Bell%2C_Alexander_Graham
3. http://en.wikipedia.org/wiki/Alexander_Graham_Bell
4. http://free.of.pl/i/iant/na6/bell.htm
5. http://www.mt.com.pl/telefon-historia
6. Michael Pollard "Aleksander Graham Bell
7. Wojciech Jóźwiak "Astrologia Sampoznania
8. K.Konaszewska-Rymarkiewicz " Astrologia Medyczna"
radixy wykreślono dzięki programowi URANIA
|