Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Horoskopy znanych osób

Edith Piaf -wróbelek Paryża
genny19 2012-01-07, 00:53:59

 

Édith Giovanna Gassion pseudonim  Édith Piaf urodziła się o godzinie 5 rano 19 grudnia 1915 roku w Paryżu. Podobno przyszła na świat na chodniku przy ul. Rue de Belleville, nr 72, natomiast w jej akcie urodzenia wpisany był szpital Tenon.

Ojciec, Louis-Alphonse Gassion wykonywał zawód ulicznego akrobaty  a wcześniej grał w teatrze ; był mężczyzną niskiego wzrostu jak większość mężczyzn w jego rodzinie.

Matka  Annetta Giovanna Maillard  pochodziła z Toskani   wywodziła się także ze środowiska cyrkowców. Była młodsza od męża o 14 lat  .Prowadziła niewielki straganik z słodyczmi i dorabiała śpiewając na ulicy. Nosiła pseudonim artystyczny Line  Mars. Miała mocny i silny głos o szorstkiej ostrej barwie a Edith odziedziczyła po niej barwę głosu.

Imię wybrała dziewczynce matka, chcąc uczcić pamięć młodej Angielki Édith Cavel  rozstrzelanej kilka dni wcześniej przez Niemców za szpiegowstwo. Młoda matka uznała ,że imię brzmi dystyngowanie . Z takim imieniem nie można przejść przez życie niezauważonym. Na tym zakończyły się macierzyńskie troski. Zostawiła dziecko swoim rodzicom a do męża przebywającego na wojnie napisała , że z nimi koniec.

Oto jak wspomina pobyt u dziadków  Maillard piosenkarka.

'' Było tam smutno ,ciemno,przygnębiająco.Zapamiętała cierpki smak wina ,który dolewali jej do herbatki, żeby lepiej spała."Pij winko ,winko jest dobre .Pij malutka ,a będziesz zawsze zdrowa" Słyszała czasami rozmowy dziadków na swój temat. „Żeby to chociaż było ładne dziecko, ale chude to ,niedożywione, blade jak opłatek i na domiar złego te dziwne oczy,wielkie,mętne.Skąd coś takiego w naszej rodzinie? Czy ona nie ma wodogłowia?'Dlaczego tak silnie zapisały się w jej pamięci okropne czasy u dziadków Maillard? Może dlatego, że nigdy nie obdarzyli jej ciepłym  słowem . Najchętniej pozbywali się dziecka. „"Idz na ulicę ,pobaw się z koleżankami.

Nie lubiła innych dziewczynek,nie były tak obdarte jak ona i miały ładniejsze lalki.Wolała się bawić sama."

Luis  był niespokojny o córkę . Wysyłał dziadkom pieniądze ale nie dostawał odpowiedzi.Dostał przepustkę z wojska  i przyjechał do Paryża.Widząc dziecko zaniedbane i brudne ,.zabrał  dziecko i zawiózł do Bernay do swojej matki, która prowadziła dom publiczny .Dom miał ogród i Edith lubiła siadać na ławeczce i  bawić  się lalkami. W domu było pianino i tam nauczyła się na nim grać, Dbała  o nią babcia i panienki .One zauważyły ,ze mała się potyka i wysuwa przed siebie rączki. Madame Luise nie żałowała pieniędzy na okulistę a lekarz stwierdził ,że dziewczynka naraziła się katarakty w okresie niemowlęcym. Nie poddana kuracji w porę może sprawiać kłopoty w leczeniu.

Oto jak wspomina to Edith

„Okres ciemności , jaki przeżyłam w dzieciństwie, pozostawił mi inny rodzaj wrażliwości, niż mają inni zwykli ludzie- wspomina artystka po latach. -Uświadomiłam to sobie dość późno ,stało się to metodą w pracy .Kiedy chce dobrze słyszeć ,dobrze Widzieć piosenkę, zamykam oczy. Gdy piosenka powinna wydobywać się z mojego jestestwa, z trzewiami ,gdy krzyk mojego śpiewu powinien pochodzić z daleka, wtedy także zamykam oczy.

Babcia  Luisa  modliła się do świętej Teresy z pobliskiego Lisieux, żeby święta , której  cuda były sławne nie tylko we Francji, ulitowała się i przywróciła jej wzrok. Niezależnie od modlitw jeździła dwa razy w tygodniu na pędzlowanie oczu. W dniu Świętego Ludwika ,patrona ojca i babci odzyskała wzrok. Skończyła właśnie siedem lat i mogła jak wszystkie dzieci iść do szkoły.

Trudno powiedzieć , czy katarakta cofnęła się pod wpływem intensywnej kuracji, czy tez dokonał się cud. Edith ,uznając druga wersję, przez całe życie uważać będzie świętą Teresę z Lisieux  za swoją opiekunkę, a jej obrazek w ramkach towarzyszyć będzie jej wszędzie.

''Religijność artystki ma specyficzne korzenie i wywodzi się bezpośrednio z czasów pobytu u babci Gassion,w którym nikt nie chodził w niedzielę do kościoła,ale dziewczynce wystarczyła jedyna pielgrzymka do Lisieux ,by uwierzyć,że odzyskała wzrok dzięki tamtejszej matce Teresie. Zapamiętała dobrze ten ów letni dzień , kiedy wczesnym rankiem przez miasteczko kroczył dostojnie mały pochód .

Babcia podjęła ważką decyzję ;zamknęła dom, na straży pozostał ogrodnik, a wszyscy- Madame,panienki,kucharka,pokojowe oraz kobiety zajmuj ące się gospodarstwem,udają się do Lisieux ,aby poprosic świętą Teresę o uzdrowienie oczu małej Didi..Dumnie kroczyła u boku Babci. Cała ta pielgrzymka odbywała się na jej intencję. Czuje się  tego dnia najważniejszą osobą. Madame uroczyście oznajmiła panienkom ,że jeśli pielgrzymka przyniesie rezultaty,święta Teresa otrzyma dziesięć tysięcy franków.Cały dzień spędziły w kościele w Lisieux wpatrzone w obraz świętej . Modliły się gorąco,żarliwie Gdy w dzień świętego Ludwika patrona ojca babci Didi odzyskała wzrok zgodnie z umową dostała te pieniądze ,a była to w tamtych czasach kwota niebagatelna.

Po roku szkoły ,która sprawia jej wiele radości,bo dobrze się uczyła i lubiła towarzystwo rówieśników. Decyzją księdza proboszcza  ;dziewczynka nie może dłużej przebywac w Bernay. To obraz Boska. Dopóki była niewidoma ,to co innego, ale teraz...

Mieszkańcy  miasteczka nie posiadali się z  oburzenia. Wiedzieli ,że Gassion pracuje jako wędrowny  akrobata. Ośmioletnia Edit rozpoczęła uliczny okres edukacji.''

Didi tak mówił do niej ojciec zaczeła towarzyszyć  ojcu w występach ulicznych. Nie lubiłą robić salta mortale Wstydziła się za każdym razem gdy ojciec zbierał do czapki pieniądze. Pewnego razu gdy pewien rosły mężczyzna domagał się zwrotu pieniędzy bo nie wykonała salta zaśpiewała „Marsyliankę". W czasie gdy śpiewała zebrała się duża grupa słuchaczy. Po ostatnich taktach zapadła cisza ,a po chwili rozległy się gromkie oklaski. Jeszcze nigdy nie zebrali tyle pieniędzy.

Od dnia kiedy zaśpiewała „Marsyliankę ‘' sprawiała ojcu coraz większe kłopoty. Nie chciała występować w numerze z zaczarowanym stolikiem. Pewnego razu gdy ojciec wypił jeden kieliszek za dużo , źle ułożył przykrycie stolika i cała konstrukcja runęła odsłaniając Edith przykucniętą za stołem. Ludzie pękali ze śmiechu a ona bardzo się tego wstydziła.

Przez częste zmiany miejsca pobytu Edith rzadko uczęszczała do  szkoły gdyż  ojciec nie zawsze o pamiętał by ja tam zapisać. Sam udzielał jej lekcji stosując dość oryginalną metodę. Zadawał znienacka pytanie:

-Kiedy urodziła się Joanna d'Arc ?

Jeśli odpowiedź nie była natychmiastowa wymierzał siarczysty policzek.

Edith poźniej bardzo interesowała się historią Francji.

Rozstała się z ojcem gdy miała piętnaście lat. Już wcześniej zarabiała  samodzielnie gdy ojciec chorował , wysyłał córkę na zarobek. Śpiewała piosenki paryskiej ulicy.Zauwazyła,że ludziom podobają się bardziej smutne piosenki niż śmieszne czy wulgarne. Przyciąga publiczność jak magnes. Występuje często na placu Pigalle. Tutaj czuje się swojsko, ulica jest jej domem, przechodnię życzliwi. Nie posiada zezwolenia na uliczne występy ,policjantom mówi , że ma osiemnaście lat. Nie płaci nigdy kary za zakłócenie porządku publicznego bo policjanci wolą posłuchać jej śpiewu.

Wiąże się z artystami uprawiającymi sztukę uliczną i zaczyna marzyć o występach w kabaretach o bogactwie o białym samochodzie.

Przeżywa pierwszą miłość ,ma szesnaście lat  a jej wybranek  Luis Dupont jest o rok starszy i pracował jako goniec. Zamieszkali razem. Co wieczór chodzili wspólnie do kina . Oglądali Chaplina ,Toma Mixa i Rudolfa Valentino. Zachodzi w ciążę i rodzi córeczkę Marcelle.Inaczej patrzy na swoją pierwszą miłość. Zdradza Luisa  z legionistą. W wieku dwóch lat w sierpniu 1935 jej córeczka umiera na zapalenie opon mózgowych .Nie mając pieniędzy  na jej pochówek Edith jedyny raz idzie z mężczyzna do hotelu aby zarobić kilka franków. Wszystkie ubogie dziewczyny tak robią. W pokoju rozpłakała się spazmatycznie, opowiedziała mężczyźnie swoją historię. Dał jej pieniądze i nie chciał nic więcej. Rozstaje się z Luisem.

Ma swojego opiekuna pięknego Alberta ale wszyscy wiedzą ,że Edith egzystuje na wyjątkowych prawach.Zajmuje się wyłącznie śpiewaniem. Ma zdecydowane cechy przywódcze i potrafi sobie podporządkować starszych od siebie.

Pewnego dnia usyłyszał ja na ulicy Louis Leplee i zaproponował pracę w kabarecie. Nadał jej pseudonim -Piaf. 25 października 1935 roku  odbyl się pierwszy występ w kabarecie Gernys i Edith staje się największą atrakcją tego klubu..Szczęscie nie trwało długo bo  6 kwietnia 1936 roku właściel klubu został zmordowany. Największe podejrzenia padają na nią. Jest przesłuchiwana godzinami, straż pilnowała ją nawet podczas posiłków.Po tych oskarżeniach była  załamana. Wszystkie drzwi zamykały się przed nią . Myślała ,że je kariera jest skończona. Pomocną dłoń podał jej autor tekstów Raymond Asso. Tworzy  dla niej nowy , nieznany świat , który przypomina dzieciństwo, jakiego zaznała jedynie częściowo. Codzienność jest wypełniona drobnymi radościami o których nie miała pojęcia.Pracują intensywnie by przygotować do występu w teatrze ABC. Edith święci triumfy.Po trzech latach Asso zostaje powołany do wojska i wyrusza na wojnę (zginął w Afryce)

Nocne życie stolicy Francji toczy się niezależnie od okupacji, a życie artystyczne wręcz kwitnie.Niemcy wysoko cenią Edit Piaf , która odmawia udziału w wielkich ,galowych koncertach, czyniąc  wyjątek jedynie wówczas gdy są to imprezy dobroczynne na rzecz jeńców wojennych lub na podobne szlachetne cele.

Razem ze swoją sekretarkę urządziły kryjówkę dla pianistów pochodzenia żydowskiego między innymi dla Norberta Glanzberga (urodzonego  w Polsce)  kompozytora piosenki „Padam, Padam" .

Edith sama zaczyna pisać teksty swoich piosenek . Jeden z pierwszych to słowa piosenki ‘Je vois la vie en rose" . Zdaje za  czwartym   razem egzamin do SACEM- Stowarzyszenie  Autor ów i Kompozytorów.

Mężczyźni się zmieniają po Yves Montand zaczyna związek z Jean - Luis Jaubert z zespołu Les Compagnons de la Chanson. Na występy z tym zespołem zmienia swoje image. Znana z  występów w  krótkiej czarnej sukience zakłada błękitną długą suknię. Śpiewa całkiem inaczej ,głosem miękkim ,lirycznym. Płyty z ‘' Les Compagnons de la Chanson''  osiągają kolosalne ,niespotykane nakłady.

Po kilkuletnim okresie szarpaniny której apogeum był Paul Meurisse ,a Montand ze swoją romańską wybuchowością też nie ułatwiał życia,Jean-Luis wydawał się aniołem. Był to dobry okres w jej życiu i dobry okres w finansach.

Kilka miesięcy przed śmiercią wyzna w autobiografii ‘'Ma vie'' w rozdziale „Mój mężczyzna ,moi mężczyźni'

„Nigdy nie umiałam  zatrzymać zbyt długo w ramionach człowieka którego kochałam. Za każdym razem gdy już uwierzyłam ,że spotkałam mężczyznę swojego życia, nagle waliło się wszystko i znowu byłam sama. Być może dlatego , że nie byłam tym ,co nazywają  piękną kobietą. Wiedziałam o tym i dlatego poszukiwałam jakieś rekompensaty od losu. Ale działo się tak również ,bo nie byłam zbyt wierna i zniechęcały mnie rozczarowania. Wystarczył czasem mały drobiazg, jakieś nieistotne kłamstwo, jedne słowo więcej , i moja miłość gasła raptownie.

Lata włóczęgi z ojcem obdarzały mnie co jakiś czas nową ‘'mamusią ‘' bardziej lub mniej sympatyczną. Taka edukacja nie nauczyła mnie nic nadzwyczajnego. Myślałam ,że dziewczyna nie ma prawa powiedzieć NIE , kiedy skinie na nią młody człowiek .

Nie byłam święta. Nie wystarczyło by palców obu dłoni, żeby wyliczyć moich kochanków; i łatwo wam rzucić we mnie kamieniem . Ale niestrudzenie poszukiwałam mężczyzny ,który byłby mi wierny przez całe życie, który by zapewnił mi opiekę. Szukałam nadaremnie ,bo los przynosił co innego".

Gdy była sławna i bogata  przypomniała sobie o niej matka i zaczeła  nachodzić jej dom. W alkoholowym upojeniu(niebawem doszły i narkotyki) była agresywna i nieprzyjemna. Edith czasami nie przyjmuje jej osobiście ,tylko przekazuje pieniądze za pośrednictwem służby. Czuje się wtedy winna ,ale nie ma już siły na słuchanie narzekań i wypominania przeszłości . Trudno powiedzieć, że ma do matki żal.ale nie może zapomnieć nory dziadków Maillard . 

Marcela Cerdan mistrza Europy w boksie poznała w klubie w Paryżu . Ich  bliższa znajomość zawiązała się gdy Edith występowała w Nowym Jorku. Marcel był żonaty i miał  dwoje dzieci.  Jego marzniem było zostać mistrzem świata .Swój związek utrzymywali w tajemnicy. Gdy Marcel został mistrzem  świata coraz trudniej było im to robić.Marcel nie pije alkoholu i Edith przy nim odstawiła wszelkie używki . Jak dla wszystkich swoich mężczyzn robi mu swetry na drutach.

Słowa piosenki Hymn do miłości napisała sama. Jak mówiła do kompozytorki tej piosenki to będzie pieśń  o wielkiej miłości :o Marcelu i o niej .

‘'Niechaj dni przywdzieją nagle czerń

Z ramion mych cie wyrwie nagle śmierć''.

27 października  1949 roku o godz  20;54    z lotniska Orly w Paryżu  wystartował samolot do Nowego Jorku z 49 osobami na pokładzie. Wśród nicj znajdował się Marcel Cerdan. W tym czasie gdy  Edith występując na scenie Versailles śpiewała ''Hymn do miłości ''służba naziemna na Azorach straciła  kontakt radiowy z samolotem.

Marcel nie lubił latać samolotem .Przeżył jedno awaryjne lądowanie z powodu  złej pogody.Dwa lata wcześniej portugalska gazeta ogłosiła , że zginął w katastrofie lotniczej.Krótko przed śmiercią grał w filmie ''Mężczyzna w żelaznych pięściach ''gdzie zagrał własną śmierć.

Oto jak wspomina swój związek z Marcelem   Edith

Wielbiłam go jak Boga. Dla niego robiłam wszystko, co w ludzkiej mocy ,żeby świat wiedział jaki jest niezwykły i wartościowy.Całemu światu oznajmiłabym najchętniej: Marcel Cerdan odmienił moje życie.Zanim go spotkałam byłam niczym. O przepraszam ,byłam slawną śpiewaczką, poza tym kobietą bez cienia nadziei.. Myślałam ,że życie nie ma sensu,że wszyscy mężczyźni to zwierzęta,a najlepsze co mogę robić ,to śmiać się, pić,robić głupstwa i umrzeć wreszcie. Im prędzej tym lepiej.

Marcel uczył mnie życia na nowo. Oczyścił mnie z goryczy i wątpliwości,które zatruwały moją duszę i ciało. Odkrył mi,że istnieje dobroć,szlachetność i delikatność.

Był bogaty ,sławny i uwielbiany. Najmniej myślal o sobie. Niejedną  swoją gażę przekazał na cele dobroczynne''

 

Od śmierci Marcela wierzy w spirytyzm.W czasie jednego z seansów dwa miesiące po jego  śmierci  zapytała czy może spodziewać się odrobiny radości w swoim utrapieniu. Stolik odpowiedział ; tak . Dwie godziny później dostała telegram od ,żony Cerdana z zaproszeniem do Casablanki.

Niebawem zajęła się najstarszym synem Cerdana.

Strata Marcela to początek całkowitej utraty równowagi. Przed Marcelem sama prowokowała dramaty,zerwania ,sceny. Śmierć Cerdana staje się punktem zwrotnym w jej życiu.Odtąd żyje w stanie bliskim obłędu,świadomie zmierza do kresu.Marcel był pierwszym mężczyzną ,któremu nie musiała pomagać ,który niczego jej nie zawdzięczał.

Piaf coraz częściej powtarza : śmierć nie istnieje. Popada w mistycyzm. Podpiera się wywoływaniem duchów, zajmuje się okultyzmem, wzmacnia i ratuje się alkoholem i tabletkami uspokajającymi oraz narkotykami. Przez cztery lata ,żyła jak szalona ,nie istniało nic przed chwilą kiedy wbijała strzykawki ,by uwolnić się od bólu.  Z pianą na ustach prosiła przyjaciół o dozę morfiny. Przed występem wbijała  sobie igłę  w udo  przez  sukienkę, bo nie była w stanie wystąpić bez kolejnej porcji.

Jak sama pisze w książce ‘'Ma vie'' nienawidzę  tych czasów ,kiedy byłam bezwolna wobec swojego głodu alkoholu i narkotyków i ostrzegam przed takimi środkami wszystkich tych ,którzy szukają w nich zapomnienia. Nie byłam świadoma  tego, co mnie czeka, kiedy wstrzykiwałam sobie pierwszą dawkę

 „Pić ... zapomnieć " to jeden z tytułów  w książce „Ma vie"

„ Pijemy zawsze-wyznaje artystka-aby coś lub kogoś zapomnieć o swoich kłopotach, cierpieniach i troskach. Ja także piłam aby zapomnieć. Zapomnieć o jednym czy drugim mężczyźnie na którym się zawiodłam. Wiedziałam ,że mi szkodzi ale nie byłam w stanie przestać.  Alkohol zabijał mnie. Przeciw niemu prowadziłam  najbardziej gorzką i najdłuższą walkę mojego życia. Gorszą niż przeciw narkotykom, biedzie i mrokom przeszłości oraz innym demonom . Nigdy nie żartuję ani nie mówię  źle o wrakach ludzkich, które pokonał alkohol. Zbyt dobrze znam ich piekło . Wraki. Omal sama nie stałam się wrakiem. A jednak wyzwoliłam się .Pierwszy raz w życiu napiłam się po powrocie z cmentarza ,gdzie włożono do czarnej jamy moją małą córeczkę .Poszłam do znajomej knajpy i wypiłam duszkiem, z wielkiej szklanki cztery nie rozcieńczone  anyżówki. Po ostatnim zakręciło mi się przed oczami. W głowie poczułam ostry ból i padłam na podłogę kompletnie pijana. Kiedy o świcie  odzyskałam przytomność, zrozumiałam ,że alkohol łagodzi cierpienie  i pomaga zapomnieć. I natychmiast napiłam się znowu."

W 1952 roku zawiera małżeństwo  z Jacques Pills . Trzykrotnie w czasie tego małżeństwa poddawała się leczeniu w klinikach uzależnień. Po czterech latach doszło do rozwodu.

W 1962 r. zawiera małzenstwo z  Theophanis Lamboukas, młodszym od niej o 20 lat greckim fryzjerem, którem pomagała zrobić karierę.Wiele osób uważało, że Theo Sharpo poślubił Edith dla pieniędzy. Umierając Edit zostawia mężowi długi o wysokości  45 milionów. Theo będzie zmuszony występować za granicą, bo we Francji zarobki zgarnał  by  fiskus. Spłacał długi przez siedem lat. Wkrótce po spłaceniu długów zginął w wypadku samochodowym.

Theo był jej przyjacielem i opiekował się Edith w czasie choroby. Piosenkarka zmarła na raka wątroby 11 października 1963 roku.

Uroczystości pogrzebowe zgromadziły tysiące osób a ruch na ulicach Paryża został wstrzymany po raz pierwszy od zakończenia   zakończenia II wojny światowej.

 

 

 

Czytając biografię piosenkarki byłam zdziwiona informacją o jej problemach z wzrokiem. 

Planetą ,która jest  sygnifikatorem zdrowia w horoskopie Edith jest Księżyc a jego władca Merkury znajduje się w upadku w znaku Strzelca. Księzyc tworzy kwinkus do Słońca oraz kwadraturę do  Marsa .

W dyrekcjach   na 1918 rok Mars znajdował się w znaku Panny  we  władzy Merkurego , a Merkury znalazł się w znaku Koziorożca.   Władca Koziorożca Saturn znajduje się w znaku swojego wygnania w Raku ,wskazując na  kłopoty z wzrokiem.

Ascendent i  pierwszy dom symbolizuje zarówno Edith jak i jej Babcię- matkę jej ojca.

Babcia  zrobiła dużo by mogła odzyskać wzrok a znajdująca się na ascendencie Selene czuwała nad nimi  .W chwili odzyskania  wzroku gdy Edith miała 7 lat : w dyrekcjach  Selene znajdowała się na ascendencie a na descendencie znajdował się Księżyc.

 

W horoskopie Edith są dwie figury zwane Palecem  Bożym

Pierwszy  to bumerang składający się z opozycji planet osobistych tj Merkurego(koniunkcja z Słońcem i Księżyc w Bliźniętach) i Plutona władcy ascendentu oraz  kwinkusów  jakie tworzą Księżyc i Neptun z Merkurym.

Drugi Palec Boży tworzą  Medium Coeli  i Saturn tworzące kwinkusy  do Urana będącego w koniunkcji z węzłem wschodzącym.Kwinkus Saturn -Uran to możliwość sukcesu zawodowego. Planety te wydają się ważne w horoskopie piosenkarki gdyż pierwszy  nów prenetarny ( koniunkcja Słońca i Księżyca w progresjach sekundarnych) w horoskopie Edith miała miejsce w  grudniu  1932 roku i był w opozycji do Saturna. Edith była wtedy w ciąży .Drugi nów miał miejsce w czerwcu 1962 roku i był w koniunkcji z  Uranem. W październiku 1962 roku Edith wzięła  ślub   Thephoniseem Lamboukas (znanego jako Théo Sarapo).

W dyrekcjach na czas wypadku lotniczego jej partnera Marcela Cerdan ascendent znajdował się na natalnej koniunkcji Słońce ,Merkury  a Słońce zmieniło znak ze znaku  Koziorożca na znak Wodnika.

Półkrzyż   w znakach zmiennych    tworzą : Słońce , Lilith z Jowiszem   na wierzchołku .

Wiecznie spragniona urozmaicenia jakość zmienna jeszcze bardziej podkreśla naturalne skłonności Jowisza  do wędrówki poszukiwania nowych obszarów. Niepokój duchowy nie pozwala mu osiągnąć bezpieczeństwa w stosunkach z innymi. Brak odpowiedzialności i zdecydowania często powoduje konflikty w partnerstwie. Pragnienie wolności  i ekspansji powoduje ,że człowiek nieustannie szuka odmiany w związkach. Nie lubi ,gdy są one zbyt mocno   ustrukturyzowane  ; woli ,gdy  pozostają niezobowiązujące i nieformalne. W rezultacie rzadko, jeśli w ogóle ,udaje mu się stworzyć stały związek, wymagający trwałego zaangażowania.

Uran w koniunkcji z węzłem wschodzącym także mówi o krótkotrwałych związkach   i nagłych rozstaniach.

 

   Znak Wodnika na szczycie 3 domu to możliwość przerwania edukacji.Uran w 3 domu to także częste zmiany najbliższego otoczenia,wychowanie wśród artystów lub w inny niekonwencjonalny sposób.

O zainteresowaniach  okultyzmem świadczą; władca  ascendentu Pluton i Saturn znajdujący   w domu  ósmym horoskopu.

Jowisz w znaku Ryb w kwadraturze do Słońca a także znajdująca się w domu drugim Wenus w upadku i w niekorzystnych aspektach  to skłonności  do wielkich wydatków .

Mars w domu dziewiatym to częste kontakty z cudzoziemcami -wsród  jej miłości wielu mężczyzn było cudzoziemcami.Dziewiaty dom to także dom wiary. Pierwszy konflikt z księdzem to gdy proboszcz parafii kazał jej opuścić dom babci a drugi gdy arcybiskup Paryża odmówił  uczestnictwa w pogrzebie z powodu jej stylu życia .

Węzeł księżycowy tworzy aspekty z trzema planetami:Uranem oraz władcami ascendentu Marsem i Plutonem.Pluton w aspekcie z węzłem księżycowym to aspekt świadczący o niezwykłym oddziaływaniu na innych,na duży krag ludzi ,na opinię publiczną.

 

Źródła:  

 

http://en.wikipedia.org/wiki/%C3%89dith_Piaf">http://en.wikipedia.org/wiki/%C3%89dith_Piaf 

1.''Ptak smutnego stulecia" Joanna Rawik 

2.Krystyna Konaszewska-Rymarkiewicz  " Astrologia Medyczna ''

3.Krystyna Konaszewska-Rymarkiewicz  " Interpretacje horoskopu"

4.Aleksander Von Pronay ''Interpretacja horoskopu"

 

radix wykreślono dzięki programowi URANIA  

 

 

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
Jasmin 2012-01-07, 09:15:33

Bardzo dziękuję za ciekawy tekst, GennyUsmieszek. Chętnie popatrzę ponownie na horoskop Edith Piaf. Kiedyś go analizowałam pod kątem zdolności artystycznych.

 

pozdrawiam:) przy sobocie

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Marsjanka 2012-01-12, 08:51:44

Bardzo podobał mi się ten tekst napisany przez Genny - sama nie sięgnełabym po lekture o Edith,a tak pięknie podane na tacy, super, dzięki:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
genny19 2012-01-12, 16:59:41

Marsjanko dziękuje.  Czytanie biografii sławnych ludzi to dla mnie  bardzo dobra nauka astrologii .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
acrux_79 2012-01-27, 02:38:06

Tak, horoskop Edith jest skomplikowany. Moją uwagę zwróciło na pewno trudne życie rodzinne (Mars/Księżyc, Merkury w upadku - matka, Jowisz w godności - ojciec ?).

 

Utrata wzroku nastąpiła w wieku około trzech lat. Jest strasznie duża "kłótnia o to". Wikipedia francuska podaje wiek lat siedmiu, polska podaje wiek trzech ale nie potrafi tego udokumentować. W końcu w Astrodatabank znajduję informację, że miała zaćmę w wieku lat trzech i doznała cudownego ozdrowienia w wieku lat 6. Gdyby to było technicznie możliwie, chciałbym wiedzieć, czy choroba nie narodziła się przypadkiem jakimś w sierpniu 1919 (3 lata, 8 mies). Wówczas mamy:

- atakującą opozycję (Saturn/Uran) na Marsie, dotykającą kwadraturą Księżyc

- solariusz na Pannie, odwołujący się bezpośrednio do alkachoda (Księżyc w Bliźniętach, Merkury urodzeniowy b. słaby, spalony)

- progresję Księżyca na Saturnie (jest to jakieś zagrożenie)

- nawet w lunariuszu Księzyc jest w opozycji do półkrzyża Uran/Saturn

 

Więc byłoby super, gdyby ktoś poznał miesiąc i rok, kiedy ona ten wzrok utraciła. Albo chociaż porę roku. Spodziewam się, że może być z tym problem.

Cudowne odzyskanie to wiek lat sześciu. Od kwietnia do lipca 1922 (6 lat, 5 - 8 miesięcy) jest trygon Saturna do Księżyca. Solariusz to koniunkcja Neptuna - Księżyca (cud), w ogóle jest to solariusz piękny (18/12/1921, 15:52, co prawda Paryż, ale Normandia niewiele go wykrzywia). 

 

 

 

 

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
acrux_79 2012-01-27, 02:52:55

W ogóle bardzo dłuuuuuugie opracowanie, ale warte uwagi. Lubię jedną piosenkę E.P., nazywa się "La Foule", jeśli dobrze pamiętam. "Milord" jest dla mnie zbyt ograny, tradycyjny.

 

Ten romans około 16 r.ż. , zauważyłem, to opozycja Plutona do Wenus. Klubową gwiazdą w 1935r. zostaje, gdy Neptun na dobre wepchnie się do domu X (parę miesięcy wcześniej nieźle wywijał na Medium Coeli). Interesująca ta sprawa alkoholizmu. Jednak Strzelce połączone z Rybami częściej niż "średnia" piją (taka moja uwaga, aczkolwiek - nie jest to regułą).

Partnerstwo "nie chce wyjść" być może z powodu tego Księżyca niestabilnego, być może z racji Caput Algol przy DESC. Jest coś na rzeczy z "duchowością" Jowisza, on się łączy bezpośrednio sekstylem z Wenus. Często też daje zbyt duży rozmach. Tutaj np w związkach...

 

Dziękuję za spory materiał do przemyśleń i ... padam ze zmęczenia, pozdrawiam Usmieszek

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
genny19 2012-01-30, 14:15:05

acrux_79  napisał ''Jowisz w godności - ojciec ?''

 Ojciec  interesował się jej losem.Przyjechał na przepustkę by zobaczyc co się dzieje z dziekiem.Zabrał ją od dziadków do swojej matki,gdzie  przeżyła szczęśliwe chwile swojego dzieciństwa i odzyskala wzrok.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Maryla 2012-02-13, 14:52:09

fascynująca historia, zachęciła mnie do sięgnięcia po biografię ;)

Tematów: 0
Odpowiedzi: 16
Dołączył/a: 2012-01-30
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.