Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Horoskopy znanych osób

Vincent Van Gogh
sagitariusA 2013-12-03, 15:50:33

Witam!        

Jako pierwszy mój wpis, zaproponuję horoskop Vincenta  Van Gogha.

Van Gogh ur.30.03.1853 godz.11:00 w Zundert (Holandia) (51n28 4e40) , zm.29.07.1890 w Auvers-sur-Oise (Francja). Słońce w Baranie jest aspektowane jedynie trygonem do władcy AS Księżyca (choć jest to bardzo luźny trygon, bo 11 st., a do tego separacyjny). Słońce włada 2 domem, a samo jest w 10 domu, co sprawia, że Van Gogh otrzymuje dobrą posadę w firmie handlującej dziełami sztuki (Goupil & Cie) w Hadze. Pomaga mu w tym jego wuj. Widać, że karierę zawodową Van Gogha wspierają krewni, ponieważ dyspozytorem 3 domu jest również Słońce, które będąc w 10 domu w Baranie sprawia, że mając 20 lat zarabia więcej niż jego ojciec. Fascynacja Van Gogha światłem słonecznym, która miała miejsce po przeprowadzce do Arles (Francja), oraz słynny temat słoneczników, to wręcz archetypowy przykład silnego Słońca w Baranie! Według symboli sabejskich (sabiańskich?) Słońce w 10 st. Barana, to:”Nauczyciel nadaje tradycyjnym wyobrażeniom nowe formy symboliczne”, co doskonale pasuje do „nowatorstwa” w tworzeniu swojego stylu. Moim zdaniem to Słońce jest tak „czyste” w swoim przekazie, bo nie jest zabarwione żadnym mocnym aspektem! Ale pewnie jest bardziej podatne na działanie tranzytów. Bardzo charakterystyczna dla artystów, jest też, koniunkcja Wenus (Ryby, czyli egz.)i Marsa w 10 domu. Znak Ryb kojarzy mi się w tym wypadku, z charakterystyczną falowaną kreską późniejszych obrazów Van Gogha. Dodatkowo, według symboli sabejskich Wenus 29 st. Ryb  : „Światło rozszczepiające się na wiele barw, gdy przechodzi przez pryzmat”. Ten symboliczny obraz idealnie opisuje istotę dywizjonizmu, który był stosowany przez impresjonistów. Dywizjonizm – metoda ograniczenia palety do zasadniczych kolorów widma i rozbicia plamy wizualnej na niewielkie punkty barwne (pointylizm), które przy patrzeniu z pewnej odległości mieszając się dają wrażenie plamy barwnej. Van Gogh namalował też całą serię obrazów poświęconych polom pszenicy. Według symboli sabejskich Mars 27 st. Ryb :”Księżyc żniw rozświetla niebo”. Precyzja tych symboli jest niesamowita!!!

C.D.N.

 

Źródła:  http://www.astro.com/databank">www.astro.com/databank, „Wikipedia”.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Odpowiedzi
Jasmin 2013-12-04, 14:33:25

Witam serdecznieUsmieszek nowego Forumowicza. Dzięki za inicjatywę i wkład w Forum. Mam nadzieję na dalszy ciąg.

Przy okazji prośba o wklejanie horoskopów jako wizualizację tego, o czym mowa.

Co do finansów Van Gogha trzeba podkreślić, że od chwili zajęcia się malarstwem (wcześniej był pastorem górników) były one bardzo kiepskie. Malarz za życia sprzedał zaledwie jeden obraz, którego tematem był biały powojnik. Gdyby nie brat - Vicent przymierałby głodem, czego zreszta nie uniknął.

 

Zachęcam tych, co lubią się ćwiczyć w odgadywaniu analogii astrologicznych. Z pozycji Wenus wynika nie tylko kwestia finansów, ale i styl malarski  , mający również wiele z impresjonizmu (to nie był czysty pointylizm), czy relacje osobiste. Sagitarius pewnie o tym wspomni, ale gdyby nie, proponuję zbadać, z jakich sygnifikacji wynika ogromna sława Vincenta VG - po śmierci.

 

 

pozdrawiam:)

 

Sagitariusie, a Twój nick ma związek może z Twoim urodzeniowym znakiem zodiaku dla Słońca?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
sagitariusA 2013-12-04, 16:45:35

Dziękuję ci Jasmin za dopowiedzenie! Używam programu Zet 9 Lite, który ma znacznie mniej funkcji niż polski Astrolog, czy Urania. Mam do ciebie pytanie, jak wklejać, bo chyba robię coś źle.

 

Mój nick wziął się z znaku AS.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
genny19 2013-12-04, 19:58:46

Na dole pod odpowiedzią na post jest  okienko "Wybierz plik" 

Plik musi być w .jpg .Po wybraniu pliku w jpg wciskasz "dodaj odpowiedź"

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2013-12-05, 09:58:49

Bardzo silny w horoskopie Van Gogha jest Neptun, który jest nie tylko w domicylu, ale jest też końcowym dyspozytorem, dla Marsa, Słońca, Merkurego, Wenus, Saturna, Urana i Plutona. Jedynie Księżyc i władający nim Jowisz są poza tym wpływem (chociaż powiązania między Jowiszem i Neptunem, też mogą być ważne). Neptun Van Gogha uzależnia więc od siebie, bezpośrednio lub pośrednio większość dziedzin życia artysty. Daje on dużą wrażliwość, emocjonalność, podatność na irracjonalne odczucia ulotnej chwili, a także rozmyty obraz rzeczywistości, świetlne refleksy. Te cechy są podstawą impresjonizmu. Neptun w 9 domu skłania do duchowych i religijnych poszukiwań. Neptun w sekstylu do Saturna w 11 domu, dobrze opisuje jego posadę misjonarza w górniczym okręgu Borinage w Belgii, gdzie zaprzyjaźnił się z górnikami (Saturn). Podczas pobytu w wiosce Neuen zaprzyjaźnił się z ubogimi mieszkańcami wioski, tkaczami (Saturn w Byku).

Wenus Van Gogha włada 5 domem, a sama jest w 10 domu, co potwierdza twórczy zawód malarza. Tak samo odpowiada za związki miłosne, które opierają się na egzaltacji, idealizowaniu partnerek, litości. Koniunkcję Wenus i Marsa najlepiej pokazuje związek z prostytutką i alkoholiczką (Ryby), którą przygarnął z litości (Ryby). Zatrudnił ją jako modelkę (dom 10). Później odwiedzał także domy publiczne.

Księżyc jako władca AS daje dużą wrażliwość, emocjonalność, ekspresję, ale ponieważ jest w 6 domu wywołuje nadwrażliwość, ponuractwo, oraz wskazuje na możliwość choroby psychicznej. Kwadratura Księżyca z Marsem powoduje kłótliwość i agresywność. Podczas pobytu w szpitalu psychiatrycznym w Saint-Paul-de Mausole, w trakcie jednej z wędrówek po okolicach kopnął swego asystenta w brzuch, a nazajutrz go przeprosił. Jego lekarz stwierdził, że u podstawy jego ataków leży obsesja związana z malowaniem, dlatego zakazał go na pewien czas. Jest to bardzo możliwe, ponieważ koniunkcja Marsa z Wenus, która najwyraźniej pokazuje malarską twórczość Vincenta Van Gogha, jest w kwadraturze do Księżyca.

c.d.n.  

 

 

 

 

 

Dzięki za pomoc genny!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-05, 10:29:05

Czy mógłby mi ktoś z was podać aktualne położenie (dla sprawdzenia) takiego elementu horoskopu jak Centrum Galaktyki?

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-05, 10:29:40

Czy mógłby mi ktoś z was podać aktualne położenie (dla sprawdzenia) takiego elementu horoskopu jak Centrum Galaktyki?

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
alan 2013-12-05, 11:02:02

CG 27*03' Strzelca Wpisz "stopień centrum galaktyki" druga pozycja są tam też efemerydy

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
sagitariusA 2013-12-05, 13:43:39

Dziękuje ci Alan!

Pytałem o położenie Centrum Galaktyki, ponieważ nie miałem pewności, co do mojego programu, a nie chciałbym wprowadzać w błąd. Wszystko się zgadza! Według mnie, to Centrum Galaktyki, (chociaż mało o nim w podstawowej literaturze astrologicznej, lub wcale), ma bardzo silne i specyficzne oddziaływanie. Daje niesamowitą ilość energii do działania. Myślę, że trudno, wytrzymać jej oddziaływanie bez żadnych skutków ubocznych, takich jak zafiksowanie na jeden temat, praca do upadłego, jak w transie, gdzie nie odczuwa się głodu, ani bólu, ani zmęczenia! Ta energia może „spalić”! Odczuwalne jest to zwłaszcza przy koniunkcji, ewentualnie opozycji i kwadraturze, a przy trygonie jest to już pewnie łagodniejsze i bardziej harmonijne.

Ścisła zbitka, Księżyc, Jowisz, Węzeł Zst., Centrum Galaktyki, wywołuje bardzo duży nacisk na psychikę Van Gogha (Księżyc w 6 d.). Ale powoduje też niezwykłą  „wydajność” twórcy, który potrafił malować codziennie jeden obraz! Dochodzi do tego kwadratura od Marsa i Wenus, oraz trygon do Merkurego (daje częste podróże, coś popycha do podróży, ale dokładnie człowiek nie wie, co to jest).

Marszandami (tak samo jak Vincent) byli jego trzej wujowie. Zawód ten był rodzinną tradycją  w rodzinie Van Gogha. W radixie odpowiada za to Merkury (Handel), który włada 4 domem (rodzinna tradycja), a sam jest w 10 domu. Merkury może skłania też do podróży związanych z zawodem. Kwadratura Merkurego do AS daje niestałość i zmienność charakteru, lekkomyślność, nerwowość, wewnętrzny niepokój, a także otwarte wyrażanie swoich krytycznych opinii. Dlatego praca marszanda nie była zgodna z jego przekonaniami. Denerwowało go, że sztukę traktuje się jak towar. Zdenerwowanie to udzielało się klientom. Trygon Merkurego do powyższej zbitki, pozwolił na osiągnięcie powodzenia materialnego, oraz dał możliwość szybkiego awansu (moim zdaniem niewykorzystaną) w zawodzie marszanda (widocznie nie wytrzymał jej szalonego tempa). Merkury włada też 12 domem, który pokazuje możliwość pobytu w miejscu odosobnienia, tutaj związanym z umysłem, a więc szpitalu psychiatrycznym.

Dość zagadkowa jest sprawa śmierci Vincenta Van Gogha. Panował do niedawna pogląd, że zmarł wskutek samobójczego postrzału z pistoletu. Niektórzy biografowie twierdzą jednak, że strzał mógł być oddany przez osobę trzecią, a Van Gogh chronił sprawcę (młodego chłopca), głosząc, że zrobił to sam. Władcą 8 domu jest Uran w Byku (fall), a więc śmierć nagła, możliwe, że wskutek wypadku, do tego w koniunkcji z Plutonem, przemoc, broń palna, śmierć w niejasnych okolicznościach (pistoletu nigdy nie odnaleziono). Wszystko to w 11 domu, może, więc z ręki swojego przyjaciela, ale może też oznaczać, że zmarł w domu swoich przyjaciół, (bo tak było faktycznie).

 

Warto byłoby prześledzić także co powodowało sławę po śmierci, oraz, progresje sekundarne i tranzyty na ważniejsze daty z życia Vincenta Van Gogha!

 

Uwagi i dopowiedzenia mile widziane, bo przecież mogłem gdzieś „strzelić byka”! Wkleiłem jeszcze raz natalny Van Gogha, uzupełniony o Centrum Galaktyki.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
alan 2013-12-05, 21:39:36

Cześć sagitariusA!

Przegladałem neta, widziałem Twoje wpisy wiem że poszukujesz tego punktu od pewnego czasu. Cóż mogę powiedzieć- super że udało się go nie tylko namierzyć, ale dzięki efemerydom, sprawdzić i ustalić działanie u innych, interesujących nas postaci, czy też osób żyjących współcześnie. W "Nieznanym Świecie" był artykuł poświęcony Centrum Galaktyki Na razie szukam w którym numerze, jak znajdę podeśle Ci info Pozdrawiam

Tematów: 0
Odpowiedzi: 581
Dołączył/a: 2013-10-18
sagitariusA 2013-12-06, 13:19:39

W horoskopie Van Gogha władcą 7 domu jest Saturn w 11 domu, który sprawia, że jedynie partnerami dla niego mogą być przyjaciele. Partnerstwo to jednak jest bardzo trudne i ograniczone, gdyż Saturn działa tutaj bardzo hamująco, tym, bardziej jeśli chodzi konkretnie o małżeństwo. Możliwe jest tylko w sferze marzeń, ponieważ Saturn jest w sekstylu do Neptuna w 9 domu. Saturnem włada Wenus (władczyni 5 domu), która jak już mówiłem u Van Gogha sprzyja zaspokajaniu swoich potrzeb cielesnych w domach publicznych. W ten sposób Van Gogh zaspokaja swoją potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem.

Sygnifikatorem partnerki jest też Księżyc, ale u Vincenta jest on atakowany kwadraturą od koniunkcji Wenus z Marsem, (więc potwierdza to, co napisałem powyżej), a także jest w koniunkcji z Węzłem Zst. i Centrum Galaktyki.  Może to dawać fatalistyczne przeznaczenie losu w tej dziedzinie. Nawet koniunkcja Jowisza nie jest w stanie temu przeszkodzić.

 

Miejsce gdzie w horoskopie Vincenta Van Gogha spotykają się władca AS, czyli Księżyc, Jowisz, Węzeł Zst. i Centrum Galaktyki jest bardzo ważne. Moim zdaniem sygnifikuje jego wielką sławę! Jowisz powoduje tu rozwój i ekspansję, tym bardziej, że w koniunkcji do Księżyca (władcy AS). Myślę, że gdyby to była koniunkcja z Węzłem Wst., a nie Węzłem Zst., to możliwe, że Van Gogh byłby sławny za życia a nie dopiero po śmierci!

Niestety tak nie jest! Węzeł Wst., odpowiadający za kontakty społeczne, a także za czas zbierania „owoców” swojego postępowania, jest w opozycji. Jest on w 12 domu (uwięzienia)!

Ciekawe jest, że w czasie śmierci Van Gogha tranzytująca oś węzłów wróciła niemal idealnie do swojego miejsca w radix! Żył on więc 2 cykle węzłów.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
lupka 2013-12-07, 13:13:54

 

 

Odnośnie pośmiertnej sławy van Gogha: Nie czytałam niestety szczegółowej biografii malarza, ale z informacji znalezionych w internecie wynika, że popularność zaczął on zdobywać tuż przed śmiercią a więc miał mieć też już jakieś większe wystawy za życia.

O tym, że zdobędzie sławę mówi m.in. aplikująca koniunckcja Księżyca władcy Asc z beneficznym Jowiszem (władcą Mc) w Strzelcu. O bliskości śmierci i sławy zdaje się mówić Merkury władca IV domu (gróbZaskoczony), który jest w separacyjnym trygonie do koniunkcji Księżyc-Jowisz. Księżyc robi najpierw aspekt z Jowiszem (Mc)i za chwilkę trygon do władcy 4 domu.

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2013-12-07, 15:05:03

Witam!

Masz rację lupko!

Zrobiłem błąd. Zasugerowałem się chyba systemem władztw, które podaje w swojej książce S.Wroński. Twierdzi on że Jowisz w ruchu prostym, nie jest władcą Ryb! Chociaż wiele razy sprawdzałem ten system, i muszę powiedzieć, że nie mam całkowitej pewności czy Wroński zupełnie się myli!

Co do Van Gogha, to jego kariera (tak podaje wikipedia), rozpoczęła się na kilka miesięcy przed śmiercią.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-07, 15:20:13

 

W listopadzie 1887 Theo i Vincent spotkali Paula Gaugina, który właśnie przyjechał do Paryża, i zaprzyjaźnili się z nim. Van Gogh planował urzeczywistnić swoją utopijną wizję stworzenia kolonii artystycznej dla malarzy w Arles. 1 maja 1888 stał się właścicielem wschodniego skrzydła tzw. „Żółtego domu”, do którego przeniósł się we wrześniu. Jako przywódcę tej kolonii widział Paula Gaguina. Przekonał go, by ten przyjechał do Arles i zamieszkał razem z nim. Gaugin zgodził się. Pracował intensywnie nad obrazami, które miały ozdobić „Żółty dom”. Miały one wykazać jego potencjał twórczy oraz wywrzeć wrażenie na Gauginie, stanowiąc argument w dyskusji z nim.

Właściwie omawianie horoskopu Vincenta Van Gogha powinno rozpoczynać się od oceny ogólnej konfiguracji planet, od oceny półkul, dominujących żywiołów i jakości. W tym horoskopie mocno uwydatniona jest południowa półkula, co powoduje, że jego świadoma aktywność skierowana jest na zewnątrz. Zabiega o uznanie innych. Szczególny akcent tej działalności jest położony na działalność zawodową (4 planety w 10 domu). Tak duża przewaga południowej półkuli, może jednak powodować strach przed konfrontacją z własnym wnętrzem i ucieczkę od niego w działalność zewnętrzną (tutaj zawodową). Van Gogh szukał więc rozwiązania swoich problemów ze swoją psychiką poprzez malowanie, ale robił to nieświadomie.

Przy ocenie wypełnienia ćwiartek horoskopu Van Gogha, od razu się rzuca w oczy miażdżąca przewaga czwartej ćwiartki (od MC do AS). Jest w niej aż 7 planet. Dlatego Van Gogh szuka zakorzenienia i poczucia bezpieczeństwa poprzez swoją artystyczną pracę i przyjaźń (domy 10 i 11). Właśnie to powoduje, że tak bardzo zależy mu na akceptacji jego twórczości przez otoczenie, a szczególnie przez swojego przyjaciela Gaugina.

Nieznaczna przewaga żywiołów ognia i wody nad ziemią daje naturę intuicyjną, kierującą się raczej impulsem. Całkowity brak żywiołu powietrza skutkuje brakiem krytycznego zdystansowania do otaczającego świata

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
lupka 2013-12-07, 15:37:34

SagitariusA nie napisałam tego po to żeby kwestionować Twoje racje. Zwykle istnieje więcej sygnifikacji, które pokazują takie znamienite zdarzenia jak sława czy śmierć. Nie studiowałam praktycznie Wrońskiego, może dlatego popatrzyłam w innym kierunku.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2013-12-07, 16:19:56

Tak, ale chcąc dobrze ocenić daną dziedzinę muszę zwracać uwagę na wszystkie jej sygnifikacje. Dopiero potem trzeba je poddać syntezie, i ocenić która jest silniejsza, i czy będą działać razem czy osobno. Astrologia to sztuka, więc cały czas potrzebna jest pokora i brak uprzedzeń. Np. u Van Gogha Merkury robi trygon do Księżyca i Jowisza, ale Wenus i Mars robią do nich kwadraturę. Jednak progresje i tranzyty będą dalej decydować, który z tych aspektów się przejawi. Przecież radix to tylko potencjał, ale o tym czy będzie miał się on przejawić w życiu, decydują progresje i tranzyty. Dlatego to, że nie zwróciłem uwagi na Merkurego jest oczywistym błędem.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-07, 22:09:58

Stosunki Van Gogha z Gauguinem pogarszały się. Van Gogh próbował dorównać Gauguinowi tak, aby ten uważał go za równego sobie. Gauguin był arogancki i dominujący, co było powodem frustracji Vincenta. Często gwałtownie sprzeczali się na temat sztuki. Krytycznym momentem był dzień 23 grudnia 1888, kiedy to rzekomo Vincent zagroził Gauguinowi brzytwą. W ten dzień tran. Mars (brzytwa) w Wodniku (nagle) z 8 domu (groźba śmierci) robił kwadraturę do jego Saturna w 11d.(Gauguin). Spór dotyczył poglądów na sztukę, więc nic dziwnego, że stało się to podczas kwadratury tran. Merkurego do Wenus w 10 d. Problem tylko w tym, że w radixie Gauguina tran. Mars robi trygon do jego Słońca, i przy tym nie uszkadza żadnej planety! Spotkałem się z informacją, że to Gauguin ranił Vincenta, a ten wziął winę na siebie. Van Goghowi bardzo zależało na przyjaźni z Gauguinem. Więc kto wie, jak było naprawdę? Trzeba dokładnie rektyfikować radix Gauguina. Jeśli tranzytowy Mars, nie uszkadzał żadnej z osi horoskopu Gauguina, to skłaniałbym się do twierdzenia, że to Paul Gauguin ranił Vincenta van Gogha!  Strona http://www.astro.com/astro-databank/Gauguin%2C_Paul">http://www.astro.com/astro-databank/Gauguin%2C_Paul ,podaje godz. 10.00 dla Gauguina (trochę zbyt okrągłe te godziny). Jeśli byłaby kilka minut wcześniejsza  to Mars mógłby robić kwadrat. do MC, a wtedy może być prawdziwa pierwsza wersja. Dlaczego powyższa strona podaje datę tego incydentu na 25 grudnia?! Czy nie jest to jakieś „pasowanie na siłę”, czy zwykła pomyłka?!

Wklejam radix Paula Gauguina dla godz.10.00, z tranzytami na 23.12.1888 godz. 12.00.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Jasmin 2013-12-08, 09:18:21

Oczeń, oczeń...Usmieszek jak mawiają sąsiedzi zza wschodniej granicy... Bardzo podoba mi się ten wątek. Chyba po raz pierwszy ktoś na Forum włączył do interpretacji Centrum Galaktyki jako sygnifikatora.  Zazwyczaj niewiele osób potrafi zinterpretować znaczenie tegoż. CG w VI domu zinterpretowałabym podobnie.

 

Tutaj === "Mars (brzytwa) w Wodniku (nagle)...." itd. ===czy aby nie ma pomyłki w Twoim opisie ?

 

Wątek uzupełniony o radix Gauguina sensownie. (Sorry, że ja tak podsumowuję, ale Mars tranzytowy tak działa na mnie. ) Popatrzę na tranzyt Gauguina  i napiszę. Przejawianie się energii planet nie zawsze idzie wg kolejności i siły tranzytów ale także wg siły planetarnej. Merkury biorąc "udział" w kilku aspektach na raz jest nie tylko przekaźnikiem energii planet silniejszych ale i zazwyczaj jego energia dodawana jest na końcu, powodując wyładowanie nie tylko natury merkurialnej ale i to przekazane przez inne planety. Czyli zazwyczaj to on kończy dzieło.

 

pozdrawiam::)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
starybosman 2013-12-08, 10:38:47

W przedmiocie „ wiarygodność danych z Astrodatabank „ nic nie powiem. Znalazłem tam  lepsze „kwiatki”. Krynica mądrości astrologów już dawno dawała podstawy do twierdzenia, że zawiera wiele bakterii. No, dosyć, bo znów wywołam orkan na Forum, wszak miało być o van Goghu.

 

Otóż 23 października 1888 zawitał do Arles sam Paul Gaugain. Dwaj rozbitkowie szukali wzajemnego pocieszenia i wsparcia. Jeden samotny, drugiego puściła żona. Jednak dwie tak różne osobowości, pełne wolności i niezależności, odrzucające wszelkie reguły ograniczenia tejże, musiały skutkować następstwami. Każda wymiana zdań, niezależnie od tematu, kończyła się kłótniami, niekiedy karczemnymi. Żaden nie miał zamiaru ustępować, a Gaugain czuł się w Arles bardzo źle i marzył o wyjeździe za ocean. Z notatki w tygodniku " Forum Republicain" , z dnia 30 grudnia 18888 wynika, że „ w zeszłą niedzielę, o jedenastej trzydzieści wieczorem, niejaki Vincent van Gogh, malarz pochodzenia holenderskiego, pojawił się w domu publicznym nr 1, zapytał o niejaką Rachel i wręczył jej…własne ucho mówiąc – proszę to przechować ze szczególną troską, po czym zniknął.

 

Wolno wnosić na tej podstawie, że do zdarzenia doszło krótko przed tą godziną. Znawcy biografii van Gogha utrzymują, że właśnie 23 grudnia, kolejnej kłótni, van Gogh rzuci się z nożem na Paula Gaugaina, a ten uciekł  spędzając noc w hotelu w Arles. Inna wersja wywodzi, że Gaugain bronił się szablą ( skąd u niego biała broń – tego fachowcy nie uznali za stosowne podać ), i przez przypadek obciął ucho van Gogha. Powszechnie utrzymuje się, że van Gogh miał sobie uświadomić, iż nie sprawdza się w relacjach z ludźmi, więc frustrację skierował na siebie, machając brzytwą.  Konsekwencją zdarzenia było m.in. to, że Gaugain w lipcu 1890 r. odmówił, podobnie jak brat Theo, spędzenia letnich wakacji wspólnie z van Goghiem. Tylko na marginesie wspomnę, że Gaugain namalował ( właśnie w Arles ) obraz  "Portret van Gogha malującego słoneczniki"  , gdzie przedstawił kapitalnie stan nierównowagi psychicznej kolegi. Z pamiętników Paula Gaugaina z 1903 roku można wyczytać informację, że van Gogh miał powiedzieć o tej pracy, co następuje” to naprawdę ja, tyle że ja stałem sę już szaleńcem „.

 

Czy van Gogh zamierzał stworzyć komunę artystyczną w Arles, tego nie wiem.  Czy kupił mieszkanie na ten właśnie cel, tego też nie wiem. Z danych, którymi dysponuję wynika, że wynajął za 15 franków miesięcznie, dwa pokoje z dwoma pracowniami, przy placu Lamartine w Arles.  Na podstawie obrazów "Pokój artysty w Arles" ( oraz szkiców piórkiem na papierze) można wyrobić sobie własne zdanie co do duszy artysty i jego radości, że Paul Gaugain przyjedzie. To, czy całe mieszkanie udekorował "Słonecznikami" , pozostawię ocenie innych. Inne  dzieło "Fotel Paula Gaugaina", powstałe po burzliwym rozstaniu, także wyraża wszystko, co działo się we wnętrzu malarza.

 

Sugestia, iż van Gogh dążył do naśladowania Gaugaina, nie przekonuje mnie. Owszem, w okresie ok. 9 tygodni obaj malarze stworzyli ok. 20 płócien ( fachowcy twierdzą, że więcej). Wystarczy porównać dwa obrazy "Les Alyscamps"  stworzony przez van Gogha  oraz "Les Aluscamps"  Paula Gaugaina. Oba powstały na początku pobytu w Arles, odnoszą się do najstarszej nekropolii miasta. Są po prostu różne, bo każdy z nich wybrał inne ujęcie. Zresztą Gaugain namalował dwa, jedno poziome, drugie pionowe. Na poziomym widać sarkofagi stojące wzdłuż zadrzewionej alei. Na drugim pokazuje miejscowy krajobraz i roślinność, umieszczając w tle trzy kobiety i wieżę kościoła.

 

Na koniec pozwolę sobie wyrazić uznanie dla Autora tematu.  Wyrazy głębokiego szacunku.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2013-12-08, 12:20:54

Nie byłbym wcale zaskoczony, gdyby następni biografowie (np. dla celów marketingowych), chcąc "podbić temat", napisaliby jeszcze inną wersję incydentu z brzytwą. Ja widziałbym to tak! Van Gogh w tajemnicy przed Gauguinem obcina sobie ucho. Potem zanosi je do domu publicznego, bo liczy na to, że kobieta to zawsze kobieta, i dlatego lepiej gotuje! Znając zamiłowanie Gauguina do egzotyki, chciał sprawić mu radość miłą niespodzianką. Pomyślał, że jutro Wigilia, więc może któraś z pań zrobiłaby barszcz a uszkami.Pokazuje jezyk

Przecież mógł nie doczytać przepisu do końca.Głosny smiechUsmieszek

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-09, 10:11:09

 

Wklejam jeszcze raz radix V.G. , tym razem poszerzony o Chirona, oraz z tranzytem na incydent z brzytwą. Przyjąłem (dzięki cennym informacjom staregobosmana) za początek kłótni godzinę 19.50. Jest ona bardzo prawdopodobna, bo tran. Mars jest na tran.DS.

 

Okazuje się, że w horoskopie Vincenta van Gogha ważną rolę odgrywa Chiron! Sam znajduje się w 6 domu, więc ma wpływ na zdrowie. Jeszcze ważniejsze jest to, że jest jedynym elementem horoskopu, który uszkadza (kwadraturą) hyleg (Słońce), a więc znów szkodzi zdrowiu. Jakby tego było mało, Chiron to archetypowy uzdrowiciel! Chiron to również dwoistość. Współcześni badacze, podejrzewają u V.G. m.in. zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Jeszcze jeden szczegół, to położenie Słońca w midpunktcie  Neptun / Uran, co między innymi może dawać epilepsję! (co też potwierdzają medycy). Pierwszy dekanat Barana to górna część głowy, czyli mózg. Chiron zajmuje jeszcze ważniejszą pozycję w radix, gdy relokujemy horoskop na Arles (43*40’N 4*38’E). Leży on wtedy w 6 domu, ale ok. 2 st. od DS. Znalazłem cztery daty, kiedy Vincent van Gogh miał ataki choroby psychicznej. Pierwsza to oczywiście incydent z brzytwą, czyli 23.12.1888. W tym dniu występowała nie tylko kwadratura Marsa tran. do Saturna, ale występowała też bardzo czytelna kwadratura Chirona tran. z 12 d. do Słońca. Ważne jest, że ten układ powtarza kwadraturę między Słońcem a Chironem w radix. W radix Chiron jest w 6, a tutaj w 12 domu.

Kolejny atak choroby miał miejsce 7.02.1889, podczas którego Vincent wyobrażał sobie, że został otruty. W tym dniu Chiron tran. robi jedynie sekstyl do Urana, ale Mars jest w koniunkcji do MC i kwadraturze do Węzłów. W połowie lipca 1889 nastąpił kolejny atak choroby. Wtedy Chiron robił koniunkcję do AS (gdyby to było 15.07 to byłaby jeszcze koniunkcja Marsa do AS). Następny atak, miał miejsce dokładnie w rok po incydencie z brzytwą, czyli 23.12.1889. Tym razem  atakuje tranzytowa koniunkcja Marsa i Urana do Merkurego,  i jeszcze Jowisz (możliwe, że razem z Księżycem) tran. w opozycji do AS. Całkiem możliwe,  że i tutaj należy zwrócić uwagę na Chirona! Jest on 20*24’ Raka, i kto wie czy nie działa na AS z Zundert, czyli sprzed relokacji! Nie mam pewności co do tego.

Czy AS z horoskopu sprzed relokacji działa?! 

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-09, 17:40:14

Najbardziej rozpoznawalnym dziełem Vincenta van Gogha są „Słoneczniki”. Dlaczego tak jest? W 10 domu (sława) znajduje się Słońce, które może kojarzyć się ze słonecznikiem. Ponieważ jest w Baranie (głowa), a więc akcent pada na „głowę rośliny”, czyli kwiat. Baran jest wywyższeniem Słońca, a więc ma okazały kwiat. Słońce robi koniunkcję do punktu oleju (AS+Księżyc-Mars), a więc chodzi o roślinę oleistą, a może także o malarstwo olejne. Mars, który uczestniczy w p.oleju, jest władcą Słońca. Mars jest w Rybach, a więc pod władzą Jowisza (tłuszcz), tym bardziej, że Ryby to woda, czyli tłuszcz płynny (olej). Mars według symboli sabejskich to 27*Ryb : „Księżyc żniw rozświetla niebo”. Słonecznik to roślina uprawna.

 

Słońce („Słoneczniki”) w progresjach sekund. na czas, kiedy namalował ich całą serię (sierpień 1888), robi sekstyl do AS radix. Aktywuje go, prog. DS. W tym kontekście ciekawy może być tranzyt z 1.08.1888 Słońce trygon Słońce, który aktywizował trwający już w tym czasie tranzyt Saturn trygon Słońce.  Słońce w radix V.G. jest władcą 3 domu, więc wtedy mógł się zrodzić pomysł „Słoneczników”.

 

Dołączyłem progresje na 1.08.1888.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
genny19 2013-12-09, 23:05:00

Gdy Paul Gaugain przebywał w Arles od października 1888 roku w horoskopie Vincenta van Gogha progresywny Księżyc w koniunkcji z natalnym  Słońcem uaktywniając midipunkt Uran/ Neptun=Słońce.

Jeszcze jeden ważny midipunkt Uran / Merkury = Pluton-silne napięcie nerwowe.

W progresjach Merkury znajduje się w koniunkcji z MC . Ciekawe ,że u Paula Gaugaina  Merkury włada Slońcem i Księżycem .Czy dlatego Vincent wiązał z nim tak duże nadzieje ?

Co do ascendentu sprzed relokacji ?

Ciekawe tu mogą być tranzyty na dzień wypadku z bronią 27 lipca 1890 roku godzina 19,00(w bigrafii piszą ,że było to po kolacji) nałożone na horoskop progreswny

 w horoskopie progresywnym w  Zundert ascendent w 10,51 Lwa w koniunkcji z tranzytującym Merkurym.

 w horoskopie progresywnym w  Arles  ascendent w 5,51 Lwa w koniunkcji z tranzytującym Słońcem.

 

 

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2013-12-10, 10:54:44

Witam!

Genny, czy masz na myśli progresje sekundarne? Jeśli tak, to według jakiego klucza wyliczane są tutaj progresywne domy?

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-10, 17:28:26

Wracając jeszcze na chwilę do punktu oleju, można zauważyć, że również tworzący go Księżyc, który jest w koniunkcji z Jowiszem (tłuszcz) w 6 domu (żywność), a więc m.in. chodzi tu o olej jadalny.

Właściwie pierwsze „Słoneczniki” powstały w Paryżu (sierpień/wrzesień 1887). Wtedy progresywne Słońce było w sekstylu do Neptuna radix. Neptun w 9 d., więc dlatego wizja obrazów.

 

Jak słusznie zauważyłaś Genny, midpunkt Uran / Merkury = Pluton, to silne napięcie nerwowe. Uran jest władcą 8 d., a więc śmierci, dodatkowo jest w upadku w Byku, to powoduje, że jest wyjątkowo nieprzewidywalny i groźny. Czyli całkiem prawdopodobna jest śmierć samobójcza wywołana zaburzeniami nerwowymi (Uran / Merkury), dokonana bronią palną (Pluton).

 

Położenie Centrum Galaktyki u Vincenta van Gogha jest bardzo ciekawe!

Merkury w 10 domu jest odpowiedzialny również za sławę (w tym pośmiertną). Merkury jest w separacyjnym trygonie do C.G. ( trochę poniżej 1 stopnia). Dzięki temu Centrum Galaktyki będzie tranzytowo zbliżać się do dokładnego trygonu (aplikować) z Merkurym.   W 1910 roku osiągnie zerowy orbis. Jeśli liczyć tranzytowy orbis +/- 0.5 stopnia, to u Vincenta van Gogha ten tranzytowy trygon trwał w latach 1875-1946. Nic więc dziwnego, że jego sława rosła stopniowo, osiągając apogeum po jego śmierci!

 

Jeśli więc mamy w horoskopie urodzeniowym, jakąkolwiek planetę (lub inny element) separującą poniżej 1 stopnia od dużego aspektu z C.G. to należy na to zwrócić szczególną uwagę! W takim przypadku tranzyt C.G. może trwać całe życie, zmierzając do eksaktu, coraz bardziej nasilając swoje działanie!!!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
genny19 2013-12-10, 22:27:58

Tak myślę o progresjach sekundarnych. Pracuję na  Uranii B.Krusińskiego i  można ustawić  domy wg Placidiusa,Kocha lub innych.

Powrócę jeszcze do Merkurego.Jego retrogradcja w progresjach sekundarnych rozpoczeła się 3 listopada 1854 roku gdy był 25,45 stopniu Barana a progresywny Księżyc znajdował się na DSC, Neptun znajdował się na MC a progresywna Wenus była przed zmianą znaku.

Progresja Merkurego trwała do 23 czerwca 1878 roku. Merkury spotkał się z progresywnym Marsem i zaczął retogradować.Księżyc znajdował się wtedy w Skorpionie,a  Wenus przed zmianą znaku w znak Byka Dla Vincenta van Gogha był to czas gdy przygotowywał się do egzaminów na teologię pod opieką wuja i których nie zdał.

Jego zainteresowanie   ludźmi i tym co się wokół działo rozpoczeło się gdy progresywny Księżyc był w znaku Strzelca a gdy zdał egzaminy do Akademii Sztuk Pięknych w Brukseli 15 listopada  1880  mamy koniunkcję progresywnego Księżyca z Jowiszem.

 Pisałaś o ataku 23 grudnia 1889 wtedy Księżyc progresywny był w koniunkcji z progresywnym Marsem . 

W dniu 29 lipca 1890  planety które tworzą midipunkt Merkury/Uran= Pluton  były aspektowane przez progresywne planety;

  Merkury przez Marsa  a Pluton  przez Księżyc .

Tu trzeba wspomnieć ,że progresywny Merkury znalazł się w midipunkcie  Słońce/Pluton a tranzytujący Uran był w opozycji do Urana i tego punktu.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2013-12-11, 16:43:55

Chciałbym zauważyć, że dzień 27 lipca 1890 roku, jest dość ciekawy. Tranzytowy Jowisz w kwadraturze do Urana V.G. (władca 8 d. w radix). Potwierdzam działanie tranzytującego Urana , (trochę duży ten orbis, prawie 3 stopnie) do midpunktu Słońce/Pluton .Uran jest w koniunkcji z gwiazdą Arcturus (alfa Wolarza- 22*42’ Wagi), która to przynosi przemoc i wymuszenia. W godzinach 18.40-20.30., tranzytowy księżyc wchodzi w koniunkcje z gwiazdą Antares (alfa Skorpiona-8*14’ Strzelca), a daje ona kłótliwość, agresywność, upór, możliwość poparzenia, zranienia bronią, ale też śmierć w walce. Mars tran. tworzy kwinkunks do Plutona radix (aspekt stresujący). Kwadratura Jowisza do Urana to pewnie przesada i brak umiaru w połączeniu z nerwowością. Chiron tran. w kwadraturze do Merkurego, może też wskazywać na duży niepokój.

27 lipca 1890, po kolacji żona Ravoux ( rodzina, u której V.G. wynajmował pokój na poddaszu gospody podczas pobytu w Auvers-sur-Oise), spotkała Vincenta wracającego z pleneru do domu, trzymającego się za brzuch. Twierdził, że wystrzelił do siebie z pistoletu. Pistolet miał być pożyczony od Gustava Ravoux.

Był  to 12 dzień księżycowy, który jest niekorzystny. W tym dniu należy uważać na zranienia, szczególnie krwotoki mogą być niebezpieczne. Możliwy jest nieszczęśliwy wypadek. Choroba zaczynająca się w ten dzień może być śmiertelną. Brakuje 4 dni do pełni, a więc wszelkie krwotoki mogą być silne.

 

Gustave Ravoux wezwał doktora Mazery, i na życzenie Vincenta doktora Gacheta. Obaj lekarze stwierdzili, że rana nie jest zbyt groźna i nie ma potrzeby hospitalizacji. Powiadomiono brata Vincenta Theo (Merkury tryg. do Słońca), który przyjechał nazajutrz. Znalazł on Vincenta w niezłej kondycji. Rozmawiali obaj przechodząc na holenderski, język ich dzieciństwa. W progresjach sekundarnych, prog. Słońce robi koniunkcję do Saturna radix. Ten aspekt jest bardzo ważny! Saturn u V.G., jest przecież współwładcą 8 domu śmierci, a Słońce to hyleg. Dodatkowo ten aspekt prog. Słońca aktywuje koniunkcja z prog. DS. Słońce progresywnie zachodzi. Patrząc na tranzyty widzimy, że oś węzłów księżycowych, od pewnego czasu niemal dokładnie powtarza swoje położenie urodzeniowe. 28 lipca, dokładnie o godz.16.56 Księżyc tran. także wraca do swojej natalnej pozycji, a po trzech godzinach tworzy koniunkcję do Węzła Zst. Wieczorem stan Vincenta pogorszył się. Do rany wdała się infekcja. Niedługo po północy Słońce tran. powoli wchodzi w kwadraturę do Urana (wł. 8 domu), i zaczyna dopełniać trwającą już kwadraturę tran. Jowisza do Urana. Tranzyt ten dokładnie potwierdza wskazania prog. Słońca w koniunkcji do drugiego władcy 8 domu, Saturna. 29 lipca, godzinę po północy tran. Księzyc, pobudzany tran. DS (godz. 1.20) rozpoczyna ścisłą kwadraturę do Marsa. Mars jest u Van Gogha władcą hylegu (Słońca), a przez to skraca jego życie. Następuje agonia. Nadchodzi godzina 1.30. Księżyc jest już tylko kilkanaście minut kątowych od dokładnej kwadratury z Marsem! Vincent Van Gogh umiera.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Jasmin 2013-12-12, 08:59:54

Bardzo pięknie opisane i analiza niezła. Dodatkowo udało Ci się zainteresować tematem innych Forumowiczów , powracających z wizytą (pozdrawiamUsmieszek).

 

 

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
sagitariusA 2013-12-12, 12:32:18

 

Dziękuję ci Jasmin za dobre słowo!

Z tym pięknem, to może trochę przesada! Było tu trochę nieładu, i kilka potknięć. Ale muszę Ci wierzyć na słowo!Oczko

 

Analizowanie horoskopu sławnej postaci, to niezły trening i rozrywka umysłowa. Z jednej strony wydaje się to łatwe, bo przecież mamy biograficzne opisy postaci. Łatwiej, więc wyszukiwać znane już fakty z jej życia, niż szukać ich „w ciemno” z horoskopu. Z drugiej strony jednak to, co wydaje się ułatwieniem może stać się najgorszym wrogiem. Biografowie czasami mijają się z prawdą, a takie sugestywne podejście może być bardzo szkodliwe dla astrologa (szczególnie początkującego). Moim zdaniem dobry astrolog musi być pewny swoich sądów. Myślę, że taka pewność przychodzi po pewnym czasie rzetelnej praktyki. Nabiera on wtedy wiary w swoje umiejętności. Staje się wtedy odporny na sugestie i próby „zahukiwania”.

Prawdziwym egzaminem dla astrologa jest prognozowanie przyszłych wydarzeń. Wtedy wychodzą nawet małe braki w „warsztacie”.

Jako samouk sam próbuję od pewnego czasu (na razie powoli) do tego się przymierzać. Muszę jednak jeszcze ciągle uzupełniać swoje braki z astrologii natalnej.

Trochę zaczynam filozofować, ale to chyba wynika z mojego silnego 9 domu!

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Jasmin 2013-12-12, 16:08:45

Dzięki Opatrzności za ludzi z silnym 9. domem, a jeszcze z ASC w Strzelcu? Gratka to niecodziennaUsmieszek.

Ja chwalę, bo jest za co. Nie zawsze o tym pamiętam, więc korzystajOczko. Filozofii pokosztować nie zawadzi co jakiś czas, inaczej materia rozrośnie się zbytnio i stracimy szerszy horyzont z pola widzenia. Twoje posty dobrze się czyta i ze zrozumieniem nie ma kłopotu (hę?). Może dlatego, że poprawna pisownia jest w tym pisaniu, są znaki interpunkcyjne , planety traktowane z należnym szacunkiem (pisane z dużej litery), itd. Od razu wiadomo, że z człowiekiem ogarniętym jest dyskurs i z takim , który ma szacunek do astrologii i nie traktuje jej instrumentalnie.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Klimt 2014-02-20, 16:36:09

Dzięki za post, nawet nie znałem horoskopu van Gogha a jego data urodzenia tzn miesiąc i dzień pokrywają się z moim. W dodatku o dziwo nie wiedząc o tej zbieżności dat urodzenia, byłem zafascynowany twórczością van Gogha już od dzieciństwa.

Jak wpadłem na ten post to doszedłem do wniosku, że w tym musi być coś większego mnie z tym łączącego..

Tematów: 0
Odpowiedzi: 1
Dołączył/a: 2014-02-20
www.efecto.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.