Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Horoskopy znanych osób

Saturn szopenowski
starybosman 2010-04-29, 20:30:04

Saturn szopenowski 

Czwarty dom to system odczuć i uczuć, przeplatanych zależnościami między domem rodzinnym a życiem rodzinnym. Tutaj rzuca się w oczy Neptun na osi IC, który już w chwili urodzenia informował o życiu na obczyźnie ( wszak to znak emigracji). Saturn w tym domu jakby rekompensował tworzenie namiastki domu, ale w szczególny sposób. Ale i tutaj energie jakby się zmówiły w kwestii problemów dokładając do pieca, wszak Strzelec to żywioł ognia. Kwadratura Saturna z ASC z jednej, a Plutonem z drugiej  podgrzewała temperaturę.

Pierwsza wielka miłość do Konstancji Gładkowskiej, rówieśnicy, skończyła się po 1,5 roku, wraz z wyjazdem do Paryża. Zaśpiewała mu na pożegnanie. A Marią Wodzińską poznał się w Dreźnie w 1835 roku. Był zauroczony młodszą o 9 lat panną , i dla niej napisał pięknego walca Pour Mille Marie. Spotkali się następnego roku latem w Marienbadzie, a jesienią w Dreźnie przyjęła pierścionek zaręczynowy ( miała go aż do śmierci). Tylko do ślubu nie doszło. Z jednej strony powodem mogły być plotki o romansie z G.Sand, więc Saturn w Strzelcu miał wpływ na szarganie etyki, honoru i reputacji, a drugiej strony to kiepskie zdrowie. Owszem, teściowa przyszła uwielbiała zięcia, ale teść chciał mieć wnuka, a tu Szopen gwarancji nie dawał. Saturn zadziałał też później, dając pokaz całej bezsilności Szopena wobec publicznego ogłoszenia faktów przez G.Sand. Kwadratura z ASC kolejny raz ujawniła swoją siłę informując, że ma w sobie moc trudności we współżyciu ( rozumianym szeroko) oraz w problemach związanych z małżeństwem. Saturn w tym układzie dotyczy osoby starszej ( Sand była starsza o 6 lat) i poznali się w 1836r. wywołując szok u Szopena ( " jestem skłonny wątpić, czy to aby kobieta, jest odpychająca " pisał), ale ta charyzmatyczna osoba ( nie dość, że chodziła wyłącznie w spodniach, to jeszcze namiętnie paliła), stała się największą miłością artysty. Uczucie to przez 9 lat trwania przechodziło różne fazy, ale nie wolno zapomnieć, że w tym właśnie okresie Szopen napisał swoje najgenialniejsze utworzy. Zatem - Saturn coś zabiera, ale Saturn też rekompensuje.

Sekstyl z Księżycem w życiu pianisty też się zaznaczył. Ogólnie wskazywał na  korzyści odniesione dzięki muzyce. Jako solista Szopen był uwielbiany i to już po swoim pierwszym koncercie w 1832r. Kiedy jednak recenzje po 3 latach nie przypadły do gustu, a sam Szopen był u szczytu sławy, po prostu wycofał się z publicznego grania. Dał później tylko trzy koncerty w sali Pleyela, mieszczącej 300 osób, w roku 1841, 1842 i ostatni w 1848. Po tym ostatnim pisał do rodziny, że będzie  jak u siebie, bo jego oczy napotkają tylko znajome twarze. Na recitale ciężko było go namówić, bo nie chciał ani afiszy, ani programów, ani tłumów. jak i tego, by o nim w ogóle mówiono. Ale też się cenił, bo za jeden koncert otrzymywał tyle, że miał na pobyt w posiadłości G.Sand ( ok. 6 tys. franków). Warto wspomnieć, że publicznie grał wyłącznie swoje utwory, ale w salonach prywatnych - także Bacha, Mozarta, Schuberta i Beethovena.  Tu warto zaznaczyć, ze Szopen miał nie tylko talent aktorski, ale zdolności parodysty. W przypływach dobrego nastroju potrafił żartobliwie, i z rozbawieniem, nawet karykaturalnie, naśladować sposób gry i rodzaj muzyki swoich współczesnych - Liszta, Fieldla, Thalberga.

Nie można zapomnieć, że Szopen umiał trzymać fason, dbał o siebie i chodził najlepiej ubrany, na co mógł sobie pozwolić, bo spośród wszystkich pianistów paryskich - on zarabiał najlepiej i najwięcej. Nawet sobie pokpiwano, że pora już na rękawiczki a la Chopin. Miał też gest, czego nie mogła znieść G.Sand. Nie dość, że kupił powóz, by jeździć do Nohant ( 300 km od Paryża, 1,5 dnia drogi), to jeszcze powozem poruszał się po Paryżu, by o czymś powiadomić, zamiast posłać napisany bilecik. Ten paryski szyk miał swoje uzasadnienie. Otóż, Szopen do końca swego życia nie opanował języka francuskiego, stąd poczucie wstydu, bo potrafił pisać tylko prostym i stosunkowo naiwnym stylem. Natomiast listy po polsku to były arcydzieła.

       Ścisły półsekstyl z Uranem w Skorpionie daje podstawy do twierdzenia, że miał Szopen zapisane zdolności do przewodzenia. Aspekt ten wspomaga koniunkcja Neptuna i Saturna pokazująca, że Szopen pracował wg własnych pomysłów i realizował własne idee, poprzez artyzm. Upatruję tu ekspresję Neptuna, wszak jest silniejszy od Saturna. Szopen wypracował nie tylko własny styl kompozycji i gry, osiągnął nie tylko światowy sukces, ale siła geniuszu była tak wielka, ze zabiegano o nie tylko o jego wizyty na salonach, ale i lekcje gry na fortepianie. Prawda, był drogi, cenił się, ale prawdą jest, że wyłącznie przy protekcji Liszta lub najbliższych przyjaciół można była uzyskać lekcje u mistrza. Prawdą jest, iż większość uczniów to damy, nie dość, że dobrze urodzone, to wyjątkowo urodziwe. Jako nauczyciel był wielbiony, i to przez kilkanaście lat, co nie przeszkadzało, iż bywał cierpki, a czasem nie tylko nerwowy, ale i nieznośny, gdy adeptowi nie szło. Miał własny styl nauczania. Uczniowie za długo przy instrumencie nie siedzieli, za to byli wysyłani na lekcje.... śpiewu, bo Szopen twierdził ( i słusznie), że muzyka dla niego jest mową śpiewaną. Artur Rubinstein określił to wyraziście "on kazał fortepianowi śpiewać".

Realizację własnych idei Szopena podkreślają badacze. Liszt tworzył dla tłumów, gdzie panie na koncertach mdlały, natomiast w twórczości Szopena jest autentyzm ekspresji muzyki. To olbrzymie emocje uchwycone w karby przez formę. Piękno u niego ma naturę delikatną, subtelna, niemal intymną (M.Tomaszewski). Mochnacki podniósł, że muzyka w wykonaniu mistrza jest pozbawiona wszelkiej pozy, fałszu, przesady, przemawia w sposób naturalny i spontaniczny.

Siłe Saturna i Neptuna na IC chyba najlepiej ujął A.Rubinstein: ten najbardziej narodowy kompozytor jest jednocześnie najbardziej uniwersalny. Spotkałem się z niezrozumieniem Bacha w pewnych kręgach, z małym wzięciem Mozarta we Włoszech, z dziwną antypatią Bramsa w krajach łacińskich, z niechęcią Czajkowskiego we Francji. Chopin panuje wszędzie. Jednym słowem - szopenowskie trudności w życiu realnym Saturn z Neptunem skompensowały wyobraźnią i bujnym życiem wewnętrznym, inspiracją siły ( Saturn) i ducha ( Neptun) z depresyjnym romantyzmem kompozycji.

Saturn w czwartym domu kojarzy się z ziemią, co podkreśla silnie oś IC, bo to dom silnego związku z emocjami i motywacjami ukrytymi gdzieś w środku, w czymś, co można nazwać cierpieniem emocjonalnym. Ziemia to bezpieczeństwo emocjonalne, stąd szopenowski Saturn blokując możliwość powrotu z emigracji ( miał nawet wyjechać do Stanów), wytworzył to, co jest potrzebne do pewnego spokoju wewnętrznego. Stąd w muzyce te nuty kujawiaka, mazurka, poloneza, traumatyczne przeżycia w Etiudzie rewolucyjnej, z dramatyzmem sytuacji. Powstanie listopadowe mocno zaciążyło na psychice Szopena, co wyraził następująco : w salonach udaję spokojnego, ale wróciwszy do domu piorunuję na fortepianie. Zresztą pierwsze szkice Etiudy powstały właśnie po upadku powstania. Innymi słowy - Saturn coś zabrał, ale dał dużo w zamian.Kwadratura Plutona (DSC) z Saturnem ( IC) to cierpiętnictwo za korzeniami i sielanką w domu rodzinnym, co psuje Pluton każąc wplątywać się w nieodpowiednie związku uczuciowe. Aspekt działa szczególnie mocno przez sekstyl z Księżycem. Saturn zmusza więc do rozwoju siły przez izolację, odciętą od fizycznych i psychicznych korzeni przez Księżyc. Nie można pominąć, iż aspekt ten sugeruje trudności w relacjach partnerskich, o czym było wcześniej. Stąd Szopen był faktycznie zdany na łaskę uczuć i nastrojów, a wrażliwość wydaje go znów na łaskę kobiet. Niemoc w tej materii eksplodowała osiągnięciem niezależności emocjonalnej w muzyce. Saturn coś zabiera, ale Saturn daje w zamian. 

PS. Dlaczego Szopen a nie Chopin? Bo kiedy słyszę owo " mesje szopeę"  to mnie po prostu nosi.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
maszowa 2010-04-29, 21:23:11

A ten Mars, który tak frapuje Jasmin - może to za jego "sprawką" Szopen był taki cierpki i mało cierpliwy dla swoich uczniów? Saturn to cierpliwy nauczyciel.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2010-04-30, 16:37:09

Starybosmanie,

 

moje uznanie i dziękujemy za przekazaną wiedzę.

 

Saturn w IV domu, należącym do Księżyca, w pierwszej kolejności kojarzy mi się z uczuciami i poczuciem bezpieczeństwa naznaczonym Saturnem, czyli ograniczanie uczuć, skrywanie ich, cierpienia z powodu kobiet, surowość w kontaktach z dziećmi (również ich brak). To mogą być uczucia do kobiety (Księżyc) starszej (Saturn), przy której czuje się bezpiecznie. Może dlatego związek z G. Sand był tak istotny dla Szopena (piszę po Twojemu, a co), że zaspokajał jego najbardziej głęboko skrywane (Saturn) potrzeby emocjonalne (Księżyc).

Saturn w tym domu to dla mnie również potrzeba samotności, albo tęsknota za krajem, za korzeniami, to również tematyka i forma twórczości powiedzmy w skrócie - dotykająca duszy i tęskno-rzewna (sekstyl Saturn - Księżyc).

 

Saturn w IV domu to "koniec wszystkich spraw " w osamotnieniu. Czyż nie zmarł samotnie, tj. opuszczony przez kobietę od niego starszą?  

 

pozdrawiam

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2010-05-17, 12:33:53

Historia pomnika F.Chopina -wklejam filmik video. To także analogia Saturna w IV domu. Proszę obejrzeć.

 

http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7882821,Pomnik_Chopina___fotokast.html">http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7882821,Pomnik_Chopina___fotokast.html

 

W razie zainteresowania wkleję horoskop na dzień ponownego odsłonięcia pomnika.

pozdrawiam

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Hermes 2010-05-29, 16:26:07

Mi się ten horoskop z Saturnem w 4 domu nie podoba.

Dlaczego : http://www.khaldea.com/charts/chopin.shtml">http://www.khaldea.com/charts/chopin.shtml

Pozdrawiam Hermes

Tematów: 0
Odpowiedzi: 10
Dołączył/a: 2010-05-29
Jasmin 2010-05-30, 08:22:47

Witaj Hermesie,

 

cieszymy się z Twojej wizyty.

Ta data urodzenia Chopina (czyli 1 marca 1810 godz. 18) jest nam znana. Spróbuj może w krótkich żołnierskich słowach napisać uzasadnienie, dlaczego Ciebie przekonuje data marcowa, jednocześnie odnosząc się do tego , co napisali poprzednicy w tym wątku na temat daty wcześniejszej.

Pozdrawiam niedzielnie

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Jasmin 2010-06-01, 21:56:56

Przeniesmy dyskusję do wątku pierwotnego o Chopinie.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.