Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Zawód astrologa

W. Zylbertal \"Astrolog i jego klient\"
Jasmin 2011-12-01, 11:26:23

Przytaczam fragment z książki W. Zylbertala "Kosmiczny dar tożsamości" (Wyd. Studio Astropsychologii Białystok 1999) o zawodzie, powołaniu astrologa.

 

"Do tej pory w naszej wędrówce po astrologii, koncentrowaliśmy się na zagadnieniach technicznych: symbolice elementów astrologicznych, zasadach interpretacji, etc. Jednak warsztat, niechby i najlepiej opanowany, to tylko technika. W astrologii jest ona wprawdzie ważna, ale na pewno nie stanowi uniwersalnego panaceum. Bo astrologia to wiedza z natury swej nieco niedookreślona i nie dogmatyczna; właściwie każde spotkanie astrologa i jego klienta, każda interpretacja, to niepowtarzalny świat sam dla siebie, wymagający maksimum wyczulenia na człowieka, na jego problem, na niepowtarzalny nastrój chwili. Tego się niczym nie zastąpi. Profesjonalizm w astrologii, to przede wszystkim właśnie wspomniane wyczulenie. W podręczniku astrologii nie powinno więc zabraknąć zarysowego przynajmniej podania reguł pracy z klientem, zwłaszcza, że gros dotychczas funkcjonujących na krajowym rynku podręczników nic takiego nie zawiera, ograniczając się do lepiej lub gorzej podanych zasad interpretacji.

 

Tymczasem właśnie żywy kontakt astrologa i jego klienta jest najważniejszy. Najlepsze wyniki osiągnie nie ten, kto robi milisekundowe rektyfikacje i omamia klienta, rzucając w rozmowie uranami i midpunktami; profesjonalista astrologii mówi prosto i zrozumiale, nie starając się przy pomocy niepojętych dla człowieka z ulicy zawiłości warsztatu, robić wrażenia osoby o niesamowitych mocach duchowych.

Profesjonalizm w astrologii to sztuka bycia w kontakcie z klientem - kimś, kto dysponując sporą głębią wglądu, dla klienta jest kimś najzwyklejszym ze zwykłych, dostępnym i niekłopotliwym w kontakcie.

Trudno oczywiście w miejscu, gdzie nieco na bok odsuwamy sztywnotę reguł, podać jakieś przepisy na bycie doskonałym astrologiem; niemniej jednak jest nieco prawd dobrze działających i od niepamiętnych czasów przekazywanych wyzwalającym się na mistrzów czeladnikom wiedzy wyższej. Oto one:

1. Ważniejszy jest człowiek, niż horoskop. O wiele istotniejsze niż określone charakterystyki planet, znaków i domów oddzielnie jest struktura, w której one funkcjonują. W skład takiej struktury wchodzi nie tylko horoskop, ale i uwarunkowania pozaastrologiczne ? wychowanie, poziom człowieczeństwa, stopień zrozumienia losu, doświadczenie życiowe, funkcjonowanie społeczne. Takie czynniki są w horoskopie najczęściej niewidoczne, a działają potężnie, nieraz warunkując poziom i sposób interpretacji. Nie raz i nie dwa zobaczymy, jak wieszczący powodzenie Jowisz staje się przyczyną klęski a ponury Saturn ? najwierniejszym bóstwem opiekuńczym. Bo znaczenia symboli są płynne i właściwie nieokreślone. Dopiero w pełnej strukturze, w horoskopie i życiu konkretnego, człowieka nabierają znaczeń. I to znaczeń indywidualnych, niepowtarzalnych w żadnej innej strukturze. Dlatego nie warto przywiązywać się do kategorycznych stwierdzeń, że Mars to a Pluton tamto. Raczej trzeba szukać co Mars a co Pluton znaczą dla konkretnego człowieka, którego horoskop ma się przed oczami. A jeśli znajdziemy regułę, która w jakimś horoskopie działa, pamiętajmy, że nie jest ona uniwersalna i na drugim horoskopie może zawieść.

 

Na dobrą sprawę każda wyrocznia ? horoskop, układ kart Tarota, heksagram Księgi Przemian ? jest światem samym dla siebie, do którego nie przyłożymy żadnej sztywnej sztancy interpretacyjnej.

Stosunkowo najbardziej niezawodne będą reguły działania ukrytej struktury horoskopu, choćby takiej, jak model planetarny człowieka (po to właśnie został stworzony ? żeby choć trochę opanować chimeryczność systemu astrologicznego). Ale miejmy świadomość, że nie jest to cudowne panaceum na wszystko w astrologii i że bez czujnej intuicji i maksymalnie rozbudzonej wrażliwości na drugiego człowieka (tak właśnie ? człowieka a nie jego horoskop) daleko w astrologii nie zajdziemy.

2. Większość informacji, jaką astrolog przekazuje klientowi to mniej odczytanie horoskopu a bardziej czytanie z człowieka. Interpretujący horoskop astrolog działa w osobliwym natchnieniu, często nie wie, skąd przyplątała się taka a nie inna uwaga, która okazuje się trafna. Otóż takie celne uwagi to wynik bezpośredniego połączenia astrologa z jego klientem. Wtedy astrolog ma bezpośredni dostęp do pamięci i umysłowości osoby, której horoskop omawia. Jeśli tego brak, interpretacja jest trudna, idzie jak po grudzie, rozmowa się nie klei i nie padają żadne ważkie słowa. Toteż nawiązanie niewerbalnego kontaktu jest często-gęsto najtrudniejszym momentem spotkania.

 

Niektórzy dokonują tego iście hazardowo, próbując na wstępie spotkania olśnić klienta jakiś celnym ujęciem jego problemu w krótkiej a celnej metaforze. Gdy się uda, to dobrze, klient się podda i otworzy umysł przed astrologiem. Gdy jednak taka metafora jest niecelna, kontakt zrywa się natychmiast i jest trudny do odzyskania.

Inną metodą (bardzo skuteczną) jest opowiedzenie w kilku słowach czegoś o astrologii jako takiej, np. o możliwościach i ograniczeniach diagnozy horoskopowej. W taki sposób dopuszcza się klienta do tajemnicy, czuje się on nobilitowany i wtedy chętnie się otworzy.

 

Można też wprost zapytać klienta o problem, z jakim przyszedł. Wtedy bez zbędnych wstępów koncentrujemy się na tym, co dla klienta najistotniejsze i dzięki temu zdobywamy jego zaufanie.

Jeśli ten osobliwy, niepowtarzalny kontakt nie nawiąże się w pierwszych kilku minutach rozmowy ? najpewniej nie nawiąże się już nigdy. Wtedy lepiej z interpretacji zrezygnować, lub ewentualnie poprosić o przesunięcie spotkania na późniejszy termin.

3. Aby nie rozpraszać się podczas rozmowy, horoskop klienta trzeba wstępnie przestudiować przed nią. Gdy mamy przed sobą żywego człowieka, po prostu nie ma czasu na pracochłonną nieraz analizę, bowiem działa kontakt bezpośredni. Bez uprzedniego przestudiowania horoskopu będzie on mylący, łatwo będzie wziąć ukryte kompleksy, projekcje i chciejstwo klienta za rzeczywiste przeznaczenie. Dlatego trzeba horoskop przynajmniej raz przed spotkaniem zobaczyć. Rzadkością jest w astrologii godny tego miana profesjonalista przyjmujący ludzi z tzw. ulicy. Najczęściej wyznacza on klientowi kilkudniowy termin oczekiwania. Gdy zna się już człowieka, można udzielać porad i przez telefon. Ale do pierwszego spotkania trzeba się przygotować. Wtedy podczas właściwej rozmowy natchnienia astrologa nie będą wzięte z gwiazd, tylko podświadomie uzgodnią się z treściami wcześniej odczytanymi z radixu.

Gdy nie ma żadnej możliwości wcześniejszego przestudiowania radixu, trzeba po wyliczeniu horoskopu poprosić klienta o kilka minut czasu, które spożytkujemy na analizę naprędce wyliczonego horoskopu i drugich kilka minut na uchwycenie kontaktu. Dopiero potem można przystąpić do rozmowy właściwej.

4. Astrolog nie może przeceniać swoich możliwości. Powiedzmy to sobie wyraźnie: nie każdy i nie każdemu ma coś ciekawego do powiedzenia. Astrolog również. Jeśli z jakichkolwiek przyczyn nie chce on omawiać horoskopu, lub po prostu widzi, że zadaniu nie podoła ? jego dobrym prawem jest odmowa wykonania usługi. Wtedy trzeba klientowi o tym powiedzieć jasno i dobitnie, zanim nawiąże się jakikolwiek kontakt. Konsekwencją jest oczywiście strata klienta, ale ? rzecz dziwna! ? podczas kontaktu astrologa i klienta działają takie energie, że tzw. klient odrzucony bardzo rzadko ma do astrologa żal. W przeważającej większości przypadków przeciwnie, nabiera szacunku dla uczciwości i etyczności astrologa. Do owej etyczności należy też umiejętność wskazania kogoś, kto, zdaniem astrologa odmawiającego usługi, potrafi klientowi pomóc.

Nawet najlepszym astrologom mniej więcej raz na sto przypadków trafia się opisana powyżej sytuacja. Żaden to wstyd, bo astrolog też jest tylko człowiekiem i ma prawo domagać się odrobiny zrozumienia i dla siebie.

5. Gdy już nawiązał się kontakt i astrolog wszedł w horoskop musi pamiętać, że on tu jest znającym drogę przewodnikiem. Rozmowa astrologa i klienta przeważnie ma coś z lawiny, która, raz ruszona , jest nie do zatrzymania. Dopóki nie wyładuje się całkowicie potencjał kontaktu, astrologowi nie wolno się wycofać. Musi on mieć pełne zaufanie do siebie i swoich umiejętności. Dzieją się rzeczy dziwne, w rodzaju wspomnianych natchnień, zdarza się nawet, choć rzadko, wyraźnie zobaczyć jakąś przyszłą sytuację. I wtedy najmniejsze nawet zawahanie astrologa, jego utrata zaufania do siebie samego, powoduje utratę kontaktu z wewnętrznym procesem klienta. Nagle nie ma o czym mówić i zostawia się klienta z otwartą podświadomością, sam na sam z wątpliwościami, niedopowiedzeniami, z rozpędzoną ciekawością. Wtedy łatwo o to, żeby otwartą energię klienta zagospodarowały jakieś ponure siły, żeby zrodziły się obsesje w rodzaju on wie, stanie się coś strasznego ale nie chce mi tego powiedzieć... a odpowiedzialność za takie, wprost do klinik psychiatrycznych prowadzące obsesje, spadnie na astrologa. Złe odium, które ciąży na wróżkach i astrologach, bierze się właśnie stąd, że w tym środowisku sporo jest nawiedzonych partaczy, którzy nie umieją zapanować nad energią wyzwoloną podczas spotkania.

Jeśli zatem ktoś nie jest pewny, że potrafi zapewnić sobie i klientowi stuprocentowe bezpieczeństwo w świecie słabo poznanych, nieraz groźnych energii, niechże się nie bierze za praktykę astrologiczną.

6. Astrolog interpretujący horoskop musi umieć być przezroczysty, wolny od jakichkolwiek osobistych nastawień i z góry powziętych sądów. Jest to jedno z najstarszych przykazań danych astrologowi; już Klaudiusz Ptolemeusz w II w. n. e w swojej słynnej Regule XII ze zbiorku Centiloquium pisał: Miłość i nienawiść przeszkadzają wydaniu bezstronnego sądu, bowiem lekceważą rzeczy najważniejsze, a powiększają drobnostki.

Dla współczesnego astrologa oznacza to konieczność pracy z własną podświadomością i emocjami. Nie mamy tu oczywiście na myśli psychoterapii, gdyż osoby wymagające psychoterapii za astrologię brać się w ogóle nie powinny; mamy na myśli pracę samopoznania. Jak do tej pory, nic lepszego niż praktyka medytacyjna do tego nie wymyślono. Medytacja uczy wyciszenia, powściągania osądu, pokoju wewnętrznego, czyli wszystkiego tego, co jest absolutnie niezbędnym składnikiem osobowości astrologa. Tylko w takim stanie można poprawnie odczytać symboliczne przesłania horoskopowe. Bez tej kwalifikacji, astrologia, choćby nie wiadomo jak wymyślna i profesjonalna, ogłupia, uzależnia i jest po prostu szkodliwa.

7. Mówi się klientowi to, co w danej chwili samemu uznaje się za potrzebne i bezpieczne. Dość często w praktyce zdarza się, że już po skończonej rozmowie astrolog zda sobie sprawę, że pominął jakiś ważny tranzyt, lub szczegół interpretacji. Nie zawsze jest to błąd w sztuce, częściej doświadczenie osobliwości pracy astrologa: otóż każdy kontakt z klientem jest niepowtarzalny. Przebiegiem rozmowy, wyborem takich a nie innych czynników do interepretacji, skoncentrowaniem się na takiej a nie innej sytuacji prognostycznej, rządzi tyle czynników naraz i tak różnorodnych, że nie opanujemy ich. Ważniejsze jest co innego: aby interpretujący astrolog nieustannie miał wgląd w siebie, bowiem jego pewność siebie automatycznie przenosi się na klienta. Jak długo astrolog zachowuje wspomnianą wcześniej przezroczystość i wrażliwość na drugiego człowieka, jeśli jednocześnie czuje się pewnie i bezpiecznie ze sobą i tym, co mówi, niebezpieczeństwa dla klienta nie ma. Gorzej, gdy ktoś chce popisać się przed klientem, lub dokonuje aktu mentalnej agresji na niego, czego spektakularnym przykładem bywa wróżenie z horoskopu daty czyjejś śmierci. Takie rzeczy są niedopuszczalne!!!

Należy przyjąć tu wielokrotnie już sprawdzoną zasadę: to, co astrolog potrafi powiedzieć, to zawsze rzeczy, na które mamy większy lub mniejszy wpływ. Jeśli jakieś wydarzenie jest naprawdę już nieuniknione, żaden wróżbita go z planet ani kart nie wydobędzie. Natomiast po fakcie, oczywiście uderzy się w czoło, że wtedy nie zauważył kwadratury czegoś do czegoś... Nie ma co się o to obwiniać. Jeśli astrolog jest naprawdę profesjonalistą, łączącym opanowanie samej astrologii z rozumieniem sensu ludzkiego na tej Ziemi bytowania ? zawsze powie dokładnie to, co jego klientowi było rzeczywiście potrzebne a nie będzie go stresował czymś, na co klient i tak nie ma wpływu.

8. Astrolog też ma horoskop i też podlega tranzytom i progresjom. Aczkolwiek profesjonalista potrafi w znacznym stopniu (najczęściej dzięki praktyce medytacyjnej) zminimalizować wpływy bieżącej konfiguracji astrologicznej, jednak nie zawsze się to udaje. Trzeba zdawać sobie sprawę, że są okresy, gdy interpretuje się słabo i praktykę trzeba ograniczyć lub wręcz zawiesić. Takie przestrzeganie rytmu własnej pracy opłaci się po wielekroć, bo dzięki umiejętnemu omijaniu okresów słabszych ma się opinię kogoś, kto zawsze interpretuje znakomicie.

Równie ważne jest porównanie horoskopu astrologa z horoskopem klienta. Gdy połączenia są zbyt ścisłe a astrolog ma zbyt dużo nierozwiązanych problemów własnych, spotkanie łatwo przestaje być tylko interpretacją horoskopu... Z punktu widzenia etyki astrologicznej jest to w najwyższym stopniu niepożądane. (Dość skuteczna metodą wyeliminowania takich niejasności jest pobieranie pieniędzy za interpretację horoskopu. Dla osób pobierających regularne opłaty za interpretacje jest to codzienność, ale dla kogoś, kto interpretuje nieodpłatnie, może być wyjściem z wielu nieprzyjemnych sytuacji).

Gdy jednak, mimo prób zlikwidowania czynników nie-interpretacyjnych czujemy względem klienta coś poza astrologicznego, lepiej umówić się na późniejsze spotkanie a na czas interpretacji odłożyć swoje sprawy na bok.

9. Astrolog nie jest Bogiem ani nawet jego kapłanem. Wspomniana wcześniej poprawna ocena swoich, możliwości dotyczy zwłaszcza prognozy. Jeśli jakaś informacja nie pochodzi z częstego podczas rozmowy wieszczego natchnienia, lecz jest potwierdzona przebiegami prognostycznymi po horoskopie klienta, astrolog, omawiając takie wydarzenie, musi obowiązkowo zaznaczyć je jako prawdopodobnie, a nie takie, które się na pewno zdarzy. Nie od rzeczy też będzie uczulenie klienta na to, które informacje są prawdopodobne (i w jakim stopniu) a które, zdaniem astrologa, pewne. Niedopuszczalne jest podpieranie się wolą bożą, czy innymi, głuszącymi krytycyzm tak astrologa, jak jego klienta wyrokami losu.

Klientela astrologów to ludzie często nieuleczalnie przesądni, z ograniczoną wolą własną. Tacy chcieliby, żeby wszystko za nich w życiu wykonał horoskop. I jeśli astrolog ulegnie pokusie władzy, to owszem, zdobędzie ślepo posłusznego sobie wyznawcę, ale... na mocy prawa karmy wszelkie konsekwencje poniesie nie klient, lecz astrolog właśnie!

Zapamiętajmy to dobrze: nad horoskopem interpretuje się tylko horoskop i proces wewnętrzny klienta - przeznaczenie. Wszelkie osobiste projekcje, agitacje, próby sterowania klientem, podporządkowania go sobie, prowadzenia jakiejś podejrzanej terapii, dowodzenie własnej przewagi, wypowiadanie samosprawdzających się przepowiedni, to czynności wysoce nieetyczne i z mety dyskwalifikujące astrologa.

10. Astrolog zobowiązany jest do pełnego poszanowania siebie i swego klienta. Prawda to banalna, lecz nigdy dość jej przypominania. Bez szacunku dla siebie samego astrolog łatwo się degeneruje, np. pracując zbyt wiele i przez to drastycznie obniżając jakość swoich usług. Jaskrawym przejawem takiej degeneracji jest traktowanie klientów przede wszystkim jak źródła dochodu, z zatratą wrażliwości na ich potrzeby. Szacunek dla siebie, to również danie sobie czasu na własny rozwój, na dokształcanie się, na doskonalenie umiejętności, etc.

Szacunek dla klienta to przede wszystkim szanowanie jego woli a nieraz i słabości. Pamiętanie, że astrolog, choć widzi sporo, jest wobec klienta służebny. Niedopuszczalne jest więc wykonywanie horoskopu komuś, kto tego sobie wyraźnie nie życzy, podobnie jak przytłaczanie klienta i ukazywanie mu swojej przewagi. W imię tej służebnej roli nie raz i nie dwa trzeba w sytuacjach kryzysowych być do dyspozycji o dziwnych porach i na każde wezwanie klienta. Ten sam imperatyw powoduje, że ? jeśli astrologię uprawia się zarobkowo - czasem trzeba zrezygnować z zarobku, jeśli widać, że człowiek potrzebuje pomocy a na opłacenie usługi zwyczajnie go nie stać.

Przy okazji warto też przypomnieć, że astrologa obowiązuje bezwzględna tajemnica, taka sama jak tajemnica lekarska lub tajemnica spowiedzi. Jeśli trzeba użyć jakiegoś horoskopu, np. do celów naukowych albo dydaktycznych, można to zrobić anonimowo, chyba że ma się wyraźną zgodę właściciela horoskopu na prezentację. (Autor serdecznie odradza taką ekshibicję, bowiem horoskop to swoista brama do wnętrza ludzkiej psychiki. Nie zawsze można kontrolować, co przez tę bramę wchodzi ? zwłaszcza podczas publicznej prezentacji)

11. Istnieje coś takiego jak astrologiczne BHP i astrolog jest pierwszą osobą, której ono dotyczy. Pamiętajmy cały czas, że energie subtelne nie zawsze są bezpieczne dla ciała i psychiki, a ci, którym się wydaje, że oni są ponad to, szybko zapełniają oddziały psychiatryczne. Oto kilka sprawdzonych zasad bezpiecznego postępowania w praktyce astrologicznej:

- Nie wolno przystępować do interpretacji bez osłony mentalnej. Horoskop żyjącej osoby niesie taką samą energię, jak ta osoba. A do astrologa rzadko trafiają przypadki przyjemne i proste. Częściej jest on narażony na kontakt z bytami i energiami wykrzywiającymi naturalny rozwój człowieka, więc niezbyt przyjaznymi. W tej sytuacji opanowanie zasad ochrony mentalnej jest elementarnym wymogiem stawianym profesjonaliście.

Doskonałym sposobem ochronienia się przez nasiąkaniem obcymi problemami jest oddanie klientowi tego, co stanowi medium spotkania, np. wydruku horoskopu, lub nagranej podczas rozmowy kasety magnetofonowej. Jeśli horoskop po zakończonym spotkaniu wymaga krótkiego komentarza lub opisu, trzeba to uczynić niezwłocznie i odłożyć horoskop do archiwum.

- Nie wolno się bezmyślnie eksploatować. Najlepsi nawet praktycy po maksimum trzech -`czterech ważnych rozmowach dziennie mają dosyć. Regularne przyjmowanie większej ilości klientów jest sygnałem, że astrolog obniża loty. Albo osiąga większą wydajność kosztem własnego zdrowia psychicznego i fizycznego (szybko się one wtedy psują) albo interpretuje powierzchownie. Sytuacja pierwsza nie wymaga komentarza, druga zaś jest jawnie sprzeczna z etyką już nie tylko astrologiczną, ale etyką profesjonalizmu jako takiego.

- Trzeba się regularnie oczyszczać energetycznie. Kontakt z drugim człowiekiem, zwłaszcza tak głęboki, jaki daje horoskop, powoduje, czy tego chcemy, czy nie, że astrolog przesiąka problemami i losem klientów, co dla niezbędnej w tym fachu bezosobowości jest zabójcze. Kilka minut medytacji między kolejnymi rozmowami, kąpiel, kontemplacja palącej się świecy, zapalenie kadzidełka, modlitwa ? dość skutecznie likwiduje takie niepożądane osady psychoeneregetyczne. Równie ważne jest, by astrolog nie zostawiał ani w sobie ani dookoła siebie więcej śladów spotkania, niż to niezbędne do celów archiwizacji lub własnego rozwoju.

Po pracy dobrze jest na jakiś czas zapomnieć o istnieniu astrologii i zająć się zwykłym życiem. To też oczyszcza i trzyma astrologa w realiach bytowania. Gdy nadmiernie żyje się astrologią, praktyka rychło wyradza się w uzależnienie a uzależniony od praktyki astrolog staje się szkodnikiem, potężnie wzmacniającym obsesje i niespełnienia wszystkich, którym rzekomo pomaga.

12. Astrolog musi nieustannie weryfikować wyniki swej pracy. Najczęściej są to sygnały zwrotne, jakie otrzymuje od swoich klientów: czy porada pomogła, czy wyniku rozmowy klient coś sobie uświadomił, czy i na ile sprawdziła się wypowiedziana prognoza, itp. Wymaga to nieraz sporej odwagi! Bo nie zawsze jest się nieomylnym, a ludzie nieraz od wyniku rozmowy z astrologiem uzależniają najważniejsze życiowe decyzje. Gdy więcej niż jedna czwarta sygnałów zwrotnych, jakie astrolog odbiera od swych klientów jest dla astrologa niepomyślna, to znak, że trzeba się poważnie zastanowić nad sobą, coś udoskonalić, czegoś się nauczyć. Bez takiej kontroli grozi samouwielbienie i zastój, prowadzący szybko do degeneracji, nie tylko w astrologii zresztą."

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Odpowiedzi
Jasmin 2011-12-04, 11:56:10

Mnie najbardziej oczywiste wydaje się oczyszczanie się energetyczne po kontakcie z horoskopem drugiej osoby. trudno jest to zrobić, szczególnie, kiedy zachodzi więź między sygnifikatorami mojego radix a drugiego człowieka. Bezstronność jest czasem niemożliwa w takim przypadku. Mam też problem, jak takiej osobie odmówić zdecydowanie i stanowczo analizy jej horoskopu.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-12-04, 15:05:45

Oj tak, warto dla obudzenia i odnowienia czytać taki tekst przynajmniej raz na pół roku. To coś w rodzaju "superwizora", którego astrologowie nie posiadają.

 

Poniżej subiektywne odczucia, które pojawiły się w tym momencie akurat. Możliwe, że po jakimś czasie byłyby inne:

 

Punkt 1 zachęca do dialogu.

Punkt 2 mówi o tym, by pracować nad swoimi subtelnymi energiami i empatią.

Punkt 3 przypomina, by być gotowym do rozmowy.

Punkt 4 nakazuje zachować pokorę przed samym sobą.

Punkt 5 nakazuje kończyć i nie siać ziaren paniki.

Punkt 6 każe odsiać zgniłe owoce przesądów.

Punkt 7 mówi o skupieniu i wyczuciu chwili.

Punkt 8 przestrzega przed szkodliwością wymiany energetycznej dla obydwu stron.

Punkt 9 mówi, że jesteśmy przede wszystkim ludźmi i dla ludzi.

Punkt 10 nakazuje dotrzymać zasad szacunku do siebie i klienta.

Punkt 11 traktuje o BHP i sprawach profesjonalizmu.

Punkt 12 przestrzega przed guru'izmem.

 

Tak oto, spisując punkt po punkcie (subiektywnie), przeczytałem cały ten tekst. Przyznaję, że zmusił mnie po raz kolejny do myślenia, choć czytam go chyba po raz trzeci.

 

Pozdrawiam ! Usmieszek

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.