Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Prognozowanie

dziewczyny, pomocy :)
myapie 2015-10-09, 01:15:35

Hej,

pytanie zadaję 1:05 w Łodzi, w Polsce 9.10.2015.

Pytanie brzmi: Czy coś między nami się zmieni? Jeśli tak to na co?

 

Ja Baran 21.03.1990 - urodzona w Łodzi,  w Polsce,12:10 

on Panna 10.09.1989- urodzony w Łodzi, w Polsce

obydwoje mamy księzyc w koziorożcu nie wiem czy to utrudnia relację czy nie ;)

dzięki za odpowiedzi.

 

 

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
Odpowiedzi
gigi 2015-10-09, 13:29:36

wrzuc Waszw wykresy tez moze..

a dlaczego dziewczyny maja pomoc? Panowie tez tu pomagaja;))

Tematów: 30
Odpowiedzi: 53
Dołączył/a: 2015-06-24
myapie 2015-10-09, 17:03:57

haha ok myslalam o dziewczynach tylko. wstawiam kosmogramy. tutaj moj

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
myapie 2015-10-09, 17:05:21

a tutaj jego

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
myapie 2015-10-11, 15:28:06

Nikt nie pomoze? Ogolnie wyniknely bardzo dziwne sytuacje towarzyskid, kwas, ze tak powiem. Minelo kilka miesiecy- on jest teraz za granicą , bedzie tam  z dwa miesiace. Nie wiem jak sie zachowywac, bo weszlam w pewna grupe znajomych, w ktorej nie wiem czy chce byc. Wiem i pamietam, ze lepiej czulam sie bardziej anonimowa. Przynajmniej przed nim. Wtedy on wiedzial, ze nie jestem z tego towarzystwa. Jego przyjaciel z liceum powiedzial, ze to ja GO ODRZUCILAM a ja caly czas czekalam na jakies naki od niego. Nie jestem ksieZniczka ani nikim ale wydaje mi sie, ze albo ktos sie wtracil, albo  cos nie zagralo. ja nigdy nie "zblizam " sie do innych ludzi be uczuc. A widze, ze mozliwe ze przez jakies towarzyskie niedomowienia wyszlo na to ze tak robie. Poza tym on stwarza wrazenie osoby popularnej, takiego gracza? A pod spodem jest niesmialy i wrazliwy. Bylam tego swiadkiem. On ma straszna maskę. Oboje mamy Ksiezyc w Koziorozcu i szczerze powiem to sie zgadza. On ma ludzka twarz alw musi sie przelamac dlatego olewa ludzi i onni mowia ze jest dupkiem. Ja mam to samo jestem zimna, trudno jest do mnie dotrzec. Do tej pory jego przyjaciel uwaza , ze ja jestem wycofana i wyobcowana. I dlatego mnie lubi.... I to on powoedzial, ze ja go odrzucilam... A

wcale to nieprawda. Nie wiem czy moje cale zycie bedzie polegalo na tym ze ktos bedzie reagowal na moje sygnaly inaczej? Bo teraz wiem , ze obydwoje wysylalismy sobie sprzeczne sygnaly.

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
Jasmin 2015-10-13, 12:05:21

Myapie, horoskop porównawczy jest OK , a sprzeczność sygnałów nie zachodzi. Tutaj czyli w synastrii, mamy do czynienia z kwadraturą Merkurego znajomego do Twojego Neptuna (w wątku Gigi notabene o tym samym mowa) czyli to Ty nie zrozumiałaś jego komunikatu i to nieświadomie, bo tak Neptun działa. Ponadto Twój Neptun ma koniunkcję z jego Księżycem, więc wniosek się potwierdza. To jest to utrudnienie w związku, o które pytasz . Twój Uran do jego Księżyca "rozbija " jego uczucia w sensie, że elektryzuje, burzy spokój ducha. To, co stałe i dążące stabilizacji jest poddawane uczuciowym wstrząsom. Razem te dwa sygnifikatory tworzą swoisty emocjonalny układ, pewny i stały układ odniesienia, najlepiej funkcjonujący w relacjach finansowo-zawodowych. Możliwy jest również związek romatyczny pod warunkiem odpowiedniego rozpracowania kwadratury znaków kardynalnych Baran - Koziorożec.

 

Czy życie Twoje będzie polegało na tym mylnym odczytywaniu sygnałów? No a jeżeli tak , to co? Usmieszek I czy aby napewno w tej kwestii jest wskazanie w Twoim horoskopie natalnym?

 

pozdrowienia

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
myapie 2015-10-13, 13:54:49

Nie wiem co robic bo czuje ze to ja zawinilam a on np juz stracil mna zainteresowanie. teraz go nie ma- powinnam nie myslec o nim ale ciagle to robie. niby zyje swoim zyciem i zylabym gdyby nie rozmowa z jego przyjacielem . czuje ze cos sie nie udalo, ze sie nie zgralismy

i to bylo dziwne. nie rozmawialismy o rym normalnie . po jego zachowaniu ja czulam sie olana. i to totalnie... nic nie rozumiem...jesli tak bedzie wygladalo cale moje Zycie to sobie wspolczuje. albo nie mam rozwinietej zdolnosci rozmowy. myslicie ze da sie to jakos odkrecic?

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
gigi 2015-10-15, 21:17:28

hm powiem tak..jak on olewa nie odzywa się..też tak rób...

druga sprawa zajmij się jakimś hobby itd to będziesz mniej myślała:)

Facet jak zainteresowany sam się odezwie.

 

I wiem, łatwo pisać/mówić, gorzej czynić...;)

powodzenia!

Tematów: 30
Odpowiedzi: 53
Dołączył/a: 2015-06-24
myapie 2015-10-19, 21:41:19

tutaj też chodzi o towarzyskie kontakty, o to że on jest jakiś tam popularny i go znają...

nie wiem czy na serio jest takim dupkiem czy nie.....

 

ale jego przyjaciel z liceum powiedział, że to ja odrzucam... wszystkie inne moje obserwacje mówią co innego- że to on odrzucił.

on kręci się w pewnym środowisku, w którym ja chciałam zacząć pracować. mówiłam mu itp. głupio wyszło, bo po całej sytuacji on zaproponował mi pewne stanowisko, że pogada itp. czułam się idiotycznie. tak jakbym zapłaciła sobą za zlecenie? a może tak się robi? 

później na luzie u niego bywałam - on zachowywał się jak mój facet. 

aż w końcu nie wiem dlaczego- czy coś się stało, czy on się przestraszył jakiś debilnych zobowiązań, czy coś- uciekł przestał się kontaktować kiedy ja zaczęłam pracę w innej dziedzinie w tej jego branży. on sie dowiedział- chciał posprawdzać czy na pewno. jego znajomi przychodzili do tej pracy. niby wszystko wspólne a jednak każdy o sobie wie.

jeszcze problem naszej wspólnej koleżanki- ona uwaza się za jego przyjaciółkę od jarania i od imprezowania. za każdym razem kiedy wczesniej on mnie spotykał w grupie ona odpychała go ode mnie. zastanawiam się czy nie jest psem ogrodnika, po całej stuacji wypytwała się mnie o niego- tak jakby chciała wybadać sytuację.

 

 

 

tydzień temu tanczylam z jej kolega. tak samo się mnie wypytywała o niego nastepnego dnia ;)

 

cos czuje, ze jest jakas dziwna towarzyska sytuacja. że oprocz tej biznesowej jest też mozliwe wina tej dziewczyny? ciekawskiej, ktora mimo, że ma faceta nie chce opuscic przyjaciela? jakby to bylo gdyby jej przyjaciel miał dziewczyne ktora jest jej kolezanka. wtedy nie przyjezdzalby do niej na picie, palenie i na spedzanie czasu.  bylby zajety dziewczyna- a ona wie, ze ja jestem ogarnieta i sobie poradze zawsze. zawsze mi mowila, ze mi zazdrosci ogarniecia itp. ze jestem taka a taka.

 

albo czuje taką jej łapę nad sobą, jakąs kontrolę albo jestem juz totalnie przewrażliwiona.

jesli facet chce to kobietę zdobędzie - to nie jest takie proste. sam JEGO Przyjaciel mówił mi, ze tak nie jest. ze dziewczyna tez ma okazać inicjatywę itp...

 

 

jesli on ma jakiś problem ze mną to niech coś się stanie i niech to zostanie odwrócone... 

bo wg mnie on zachowal sie niefajnie, nie odpowiadal na moje smsy, odwracal kota ogonem.

a ona ta kolezanka ciągle go broni. że jest nieśmiały,że się wstydzi, że taki a taki

 

nie wiem czy jest sens w to wchodzic jeszcze- w to towarzystwo. ten chłopak jest ok, mi się podoba- nie całuję się i nie jestem blisko z osobami na których mi nie zależy.......

a tutaj chyba wyszło inaczej.

 

ta koleżanka że tak powiem miała dużo chłopaków z tego kręgu....:/ jego nie miała. ale z drugiej strony skąd ja mogę to wiedzieć :)

Tematów: 22
Odpowiedzi: 50
Dołączył/a: 2014-11-06
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.