Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Prognozowanie

czy mąż odzyska słuch?
Marsjanka 2015-12-03, 13:37:55

zadałam pytanie horarne "Czy mąż odzyska słuch" (ucho prawe)

 

z 25 na 26 listopada w nocy - nagle mąż ogłuchł; 

córka zachorowała na ospę z 23 na 24 listopada, sypało całe ciało, mąż pielęgnował (wziął opiekę podczas gdy ja chodziłam do pracy)

w momencie kiedy ogłuchł szybko znalazł się na SORze - tam laryngolog kazała wpuszczać parafinę żeby odetkac ucho woskowiną miał sie pojawic na czyszczeniu uchu dzisiaj

odbył wizytę dzisiaj i okazalo sie ze pomimo tego ze niby ucho zostało odetkane woskowiną dalej nie slyszy - po badaniu specjalistycznym tez nie.. 

z uwagi na to, ze moja bliska kolezanka wykonuje badania sluchu w szpitalu specjalstycznym, po wizycie meza doszly do wniosku z lekarką, ze skoro corka ma ospę maz zarazil sie wirusem ktory zaatakowal przewod sluchowy - jutro ma stawic sie w szpitalu w celu przeprowadzenia badan i podania sterydow. Jest szansa ze mąż sluchu nie odzyska. 

 

pytanie moje brzmi jak wyzej, dodam, ze 11 lat temu jak przechodzilam półpaśca głowy, lewej strony rowniez stracilam sluch..  (szumy, tepe dzwieki itp, po podaniu lekow szczegolnie heviranu przeszlo...  u meza nie byly podawane leki p/wirusowe, bo nikt nie pomyslal ze ogluchl przez wirus, tylko przes woskowinę.... 

 

pomozecie??? przyblizycie odpwiedz na pytanie???? 

z góry wielkie dzięki. 

M.

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Odpowiedzi
genny19 2015-12-03, 22:02:06

 

Witam.

Męża i chorobę reprezentyuje dom VII- Wenus w Wadze.Natura Wenus jest zimna i wilgotna  a przebywa w znaku  nie korzystnym dla siebie gorącym i wilgotnym . Wenus jest przed zmianą znaku w znak Skorpiona ,który ma taką samą naturę jak Wenus,czyli zimną i wilgotną co dobrze wróży mężowi.

Lekarza reprezentuje dom VII dla męża  (ascendent) i Mars w Wadze ,który przebywa w domu męża i choroby . Teraz Mars jest słaby ale po przejściu Wenus w znak Skorpiona będzie z Wenus w  recepcji.

Jeśli popatrzeć na władcę domu VI męża(12 dom) to władcami są Uran i Saturn .Urana to  planeta ,której przypisany jest słuch.Uran  znajduje się we władzy  Marsa przez znak i dom. Choroba jest w domu lekarza.

Saturn jako współwładca domu VI znajduje się w znaku Strzelca. Punkt choroby należy do Słońca,a Słońce oddala się od koniunkcji z Saturnem.

Terapię pokazuje dom X  męża(IV w horoskopie) ,którego władcą jest Księżyc. Ostatni seperacyjny aspekt Księżyca to półsektyl z Marsem(lekarz) a następny aspekt Księżyca  to kwadratura z Merkurym. Merkury to władca domu IX męża a temu domowi przypisani są lekarze jako ludzie uczeni.Mąż trafił do fachowca.

Merkury jest w recepcji z Jowiszem władcą Saturna.

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2015-12-04, 09:58:15

Genny - dziękuję ;-) ja wczoraj poszłam za ciosem i tez mąż ciągnął karty - wyciągnał Maga - czyli szybka diagnoza i prawidłowe leczenie. Mam nadzieję że słuch mu wróci i  nie będę nadproduktywna w gadaniu ;-)))

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
bronek 2015-12-06, 13:17:31

Mam kilka zastrzeżeń w sprawie interpretacji tego h. horarnego przez genny19.

1.Dom VII (w tym pytaniu dom I) reprezentuje męża, ale wcale nie chorobę. To kwestia VI domu. Nie wolno mylić choroby ze stanem zdrowia, kondycji, samopoczucia i witalności danej osoby.

2.Tutaj w tym konkretnym horoskopie nie jest tak ważne jaką naturę ma Wenus, ale jej godność.Jest w Wadze, co wróży dobrze lecz w via combusta i za moment wejdzie do Skorpiona i będzie w detrymencie.To można interpretować tak, że w momencie zadania pytania mąż i pomimo tego,że stracił słuch nie czuł się najgorzej bo nie była mu znana przyczyna straty słuchu (via combusta) i miał nadzieję, że po zabiegu z parafiną słuch odzyska. Lecz okazało się, że to wcale nie pomogło i tym samym jego samopoczucie się pogorszyło (Wenus weszła do Skorpiona).

3.Choroba – dom VI (XII) w znaku Wodnika, władca Saturn a Uran może być tylko współwładcą a nie odwrotnie. Saturn w Strzelcu peregrine – nie jest aż tak źle, odchodzi ze spalenia od Słońca – najgorsze już minęło (zanosi się na właściwą diagnozę i kurację jak dalej interpretuje genny19).

4.Półsekstyle nie mają w astrologii horarnej żadnego znaczenia.

 

Można jeszcze dodać, że w IV domu męża (X), który oznacza jak zakończy się sytuacja, znajduje się punkt fortuny.

Wygląda na to, że po trafieniu do fachowca, ustaleniu właściwej diagnozy i kuracji jest duża szansa na odzyskanie słuchu.Ten Mag to również potwierdza. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

 

P.S. Genny19, czy mogłabyś odpowiedzieć, gdzie znajdę, że Uranowi jest przypisany słuch? Jeszcze tego nigdzie nie znalazłem. Dziękuję.

Tematów: 0
Odpowiedzi: 74
Dołączył/a: 2014-08-02
żadna
Marsjanka 2015-12-06, 14:19:25

Bronek. Dokładnie było tak jak napisałes on się czuł dobrze ale załamał się chwilowo jak się okazało ze to coś poważniejszego. Trafił do szpitala. Ma bardzo intensywna kuracje. Jutro mają być wykonane badania które mają za zadanie stwierdzić że pomimo iż nie widać zmiany (do dzis) polepszenia stanu zdrowia tam wewnątrz leki działają.  Audiogram ma to wykryć.  Lekarze podejrzewają osry stan zapalny tętnicy (naczynia) nerwu sluchowego czy przewodzonego. Nie znam się a on nie potrafił mi powtórzyć.  Lekarka która się nim zajmuje będzie w pn. Dala zalecenia a ci w weekend podają leki. 

 

Mocno za niego trzymam kciuki. Dziekuje wam za interpretacje. Serdecznie pozdrawiam

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
genny19 2015-12-06, 15:53:34

Bronek ,możesz mieć zastrzeżenia co do mnie interpretacji h.horalnego przez moją osobę.

J.Frawley w "Podręczniku Astrologii Horarnej" str   188 pisze tłustym drukiem" chociaż dom VI jest domem chorób,nie sygnifikuje on choroby w pytaniach medycznych"

Na  str 189 w/w wspomnianej ksiązki autor pisze "Patrz na władcę domu I jeśli kwerent pyta o siebie lub na władcę któeregokolwiek  domu sygnifikowanego osobę."

Co do Urana opisuje to Jeanne Avery w książce "Astrologia i Twoje zdrowie" str  96

"Uran rządzi funkcją słyszenia"

Gdy Uran przechodził przez moje MC -miałam duże problemy ze słuchem. Przyczyną byly zatkane kanaliki.

Mąż Marsjanki ma Urana na ASC a w obecnym solariuszu znajduje się na osi DSC.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
bronek 2015-12-06, 17:44:13

Genny19, dziękuję za odpowiedź w związku z Uranem i przypisaniem mu słuchu, ta książka jest mi nie znana. To cenna wiadomość. Zgadzam się, że dom VI nie sygnifikuje konkretnej choroby, ale tylko choroby ogólnie i to miałem na myśli,chociaż nie wszyscy astrologowie podzielają to zdanie. Spojrzałem dokładniej w Podręczniku Frawleya na str. 189/190 którą wymieniłaś i rzeczywiście tam Frawley podaje, iż w niektórych przypadkach władca I domu sam w sobie może sygnifikować chorobę. Nie mam pewności, czy można się z tym zgodzić, ale może być. Zresztą nie wszystko co podaje Frawley we swym Podręczniku się sprawdza.Ponoć w dalszej swej książce(nie mogę sobie przypmnieć jej nazwy) koryguje niektóre zasady zawarte w Podręczniku. Jego Podręcznik jest świetny, ale nie trzeba kurczowo zawsze dotrzymywać zasad tam opisanych. W dodatku za mało tych zasad w sprawie choroby tam podaje.

Tematów: 0
Odpowiedzi: 74
Dołączył/a: 2014-08-02
żadna
bronek 2015-12-06, 19:38:25

Jeszcze dodam, że choroba jest dosyć poważna – Wenus jest jednocześnie władcą męża oraz VIII(II) domu męża. Mars (malefik,razem ze Saturnem są naturalnymi sygnifikatorami choroby i zagrożenia zdrowia w każdym horoskopie dotyczącym zdrowia) na ASC(DSC) zmierza do aplikacyjnego sekstylu ze Słońcem co stanowi ostrzeżenie, że stan pacjenta może się pogorszyć i niezbędne jest podjęcie szybkiego leczenia i radykalnych środków.Mars jest słaby, bo w detrymencie wskazuje, że sytuacja nie jest groźna dla życia, tylko poważna (dom kątowy).Mars jest również naturalnym sygnifikatorem operacji a jego umieszczenie na ASC może sygnalizować konieczność operacji. VI dom (choroba ogólnie) w znaku stałym a jego władca Saturn w domu następującym mogą wskazywać, że dojście do zdrowia może potrwać. Księżyc, który także pokazuje jak rozwinie się sytuacja jest w Pannie w upadku Wenus – narazie nie jest dobrze, lecz po wejściu do dalszego znaku – Waga- będzie we władzy Wenus a to już znacznie lepiej. Ostatnim jego aspektem będzie konjunkcja z Jowiszem (benefikiem). Więc narazie nie jest dobrze, lecz są wskaźniki, że jest szansa na wyleczenie i dojścia do zdrowia jak podałem  w ostatnim poście.

Tematów: 0
Odpowiedzi: 74
Dołączył/a: 2014-08-02
żadna
Marsjanka 2015-12-07, 09:27:28

no właśnie i tu zaczynają się schody - chodzi o czas.... 

była informacja, ze jesli przez weekend nie bedzie poprawy to nikt go w szpitalu nie bedzie trzymał... , a jesli tak, to przestaną go leczyc i na tym sie skonczy; pomjajm, ze obecnie na niebie nie mamy ciekawej sytuacji i wszelkie nerwówki są i były, natomiast najbardziej dręczy mnie fakt, zeby lekarze nie poddali sie zbyt szybko i nie zrezygnowali z leczenia, to jest tak głęboki niedosłuch, ze po prostu rozkładają ręce i podejrzewaja, ale nie maja pewnosci co go spowodowało. 

dobra informacja jest taka ze krotko z tym chodzil, ze udalo sie szybko w miare podac leki (wiecie jak jest ze sluzba zdrowia - lekarz rodzinny, skierowanie do laryngologa - odczekac swoje - itp, tu dzieki moje zapobiegliwosci i znajomosciom udalo sie skrocic drogę do jednej wizyty i kompleksowe spejalistyczne badania) 

zobaczymy - po dzisiejszym badaniu okazalo się ze w porownaniu z badaniami z czwartku drgnelo o 10decybeli. Dla niego to zadna roznica, a dla nich znak, ze wszystko idzie w odpowiednim kierunku. Zwiększyli leki. Huuuuraaaaaaa! 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
sagitariusA 2015-12-07, 15:18:18

Witam.

Marsjanko, jeśli masz na tyle czasu to zwróć uwagę na tranzytowy układ, który miał miejsce 26.11.2015. Mniej więcej między godziną 3:00 a 4:00. Wtedy tranzytowy Księżyc uruchamiał układ Merkury-Saturn w kwadracie do Neptuna. Poszukaj, czy twój mąż ma jakieś wrażliwe punkty w natalnym na te tranzyty.  Tuż przed północą była też pełnia, co wzmocniło cały układ. Kwadratura Księżyca i Neptuna na niebie, osłabiła siły witalne (szczególnie ukł. odpornościowy). Sprzyja ona także chorobom zakaźnym. Do tego dołączył Saturn, który powoduje wysypki i choroby skórne (ospa).  Merkury z Saturnem to osłabienie przewodnictwa nerwowego, szczególnie mowy lub słuchu. Daje też depresję. Dlatego mąż mógł się podłamać. Dodam, że Księżyc to także dzieci, czyli źródło choroby, które trafiło na moment osłabienia odporności męża. Ponieważ uczestniczy tu Księżyc, Saturn, Neptun, to może to wskazywać także na jakiegoś ropnia lub opuchliznę, (co nie oznacza, że akurat w tym przypadku, ale dobrze czasem podsunąć myśl). Według K. Konaszewskiej, Księżyc może powodować braki potasu w organizmie, które wpływają ujemnie na przewodnictwo nerwowe (w tym wypadku jest w opozycji z Merkurym, dlatego to znaczenie może zyskać na sile).

 

Chociaż nie jest to klasyczna technika, a tylko poboczna, ale ja jednak lubię spojrzeć w „Symbole sabiańskie” (Lynda Hill – Studio Astropsychologii) które są zajmowane przez planety. I tak : Księżyc (6* Bliźniąt)- „Robotnicy wiercący w poszukiwaniu ropy” (ospa, usuwanie woskowiny z ucha), Saturn (8* Strzelca, trochę później)- „Głęboko we wnętrzu ziemi powstają nowe żywioły” .Słowa klucze dla tego stopnia: błoto, para, niezdrowe narośle, guzy (ospa, ropnie itp.) . Merkury (9*Strzelca)- „Matka prowadzi swoje dziecko krok za krokiem schodami w górę”. Słowa klucze: rodzicielski nadzór (opieka męża nad dziećmi). Neptun (8* Ryb)-„Dziewczyna dmąca w sygnałówkę”. Słowa klucze: głośniki, zatyczki do uszu, niesłuchanie ludzi (Ryby to też znak niemy).

 

 

Zamiast napisać o możliwych rokowaniach, napisałem o „bazowych” warunkach i to opartych jedynie na tranzytowym położeniu planet. Zrobiłem tak, ponieważ nie znam horoskopu męża. Stąd to skrótowe omówienie. Chociaż wydaje się, że to mało, ale ten układ tranzytowy tak „bije po oczach”, że pewnie to jego „sprawka” (może też z pomocą innych elementów). Trudno mi coś w takich okolicznościach prognozować, ale myślę, że ta długotrwałość choroby i powolność poprawy jest związana z Saturnem , a z Neptunem problemy z diagnozą. Pewnie sama zauważyłaś te szczegóły, o których napisałem powyżej, ale może w moim wpisie znajdziesz coś przydatnego. Do horarnej nie mam zacięciaUśmiech, więc przepraszam, że odbiegam nieco od głównego tematu.

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Marsjanka 2015-12-08, 16:56:45

Sagi, załączam Ci tranzytowy horoskop męza w dniu 26 listopada  w momencie jak sie przebudzil  w nocy z duzym szumem w uchu i stwierdzil ze on nic nie slyszy... 

 

no Mars tranzytujący Urana, opozycja uranów, faktycznie kon Saturna z Merkurym spalonych sloncem... Ksiezyc w opozycji do Saturna i Merkureego i w kwadracie do Neptuna.... 

no mialo prawo sie cos wydarzyc, ten Uran mi nie lezy.... az sie boje bo ja w natalnym mam T-kwadrat saturn w kwadracie do urana i merkurego... - a nerwice juz mam, cala sie telepie

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Marsjanka 2015-12-09, 12:14:51

Ech.... 

wypisują męża ze szpitala - stan bez zmian.... 

zastosowali wszechstronne leczenie, ta niewielka poprawa ktora odnotowali na poczatku i ktora dawala nadzieje juz wiecej sie nie pojawila, oczywiscie to nie koniec leczenia, mam pewne pomysly a jako wojownik z natury, bede walczyła o zdrowie męza... 

 

trzymajcie kciuki! 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
ewa007 2015-12-09, 13:17:56

Marsjanko, mogę z czystym sumieniem polecic klinikę oto-laryngologiczną Krajmed w Warszawie, a konkretnie dr Wojciecha Lipca (konsultował w swoim czasie przeprowadzenie tracheotomii u naszego Papieża:)  - super specjalista i super wyposazona klinika:))) Na pewno warto skonsultować wyniki badań w takim miejscu.

Tematów: 21
Odpowiedzi: 258
Dołączył/a: 2014-10-07
Marsjanka 2015-12-10, 16:07:47

Kochani, należy się wyjaśnienie ....

 

Horoskop horarny, karty to była dla mnie wskazówka, ewentualna odpowiedz na dręczące pytanie, natomiast jak wyglądało to wszystko w krótkim skrócie

Jakoże mój mąz jest dorosły bardzo liczyłam na jego zainteresowanie chorobą i leczeniem - myslalam ze bedzie bardziej komunikatywny i ciekawski - co lekarze robią, co podają, nie bedzie biernie czekał i przyjmował leków; niestety tak sie stało, a wszelkie proby wyegzekwowania jakichkolwiek info na ten temat ucinał krotko "lekarze wiedza co robią"

juz nawet mysla mi sie nie chce wracac do tego, jak bardzo dreczylo mnie to ze cos jest nie tak...  

w dziwny sposob nie moglam sobie wytlumaczyc dziwnego uczucia , ze to leczenie nie idzie tak jak trzeba... wczoraj sie okazalo, jak bardzo mialam rację... 

 

maz zostal przyjety do szpitala z poradni audiologicznej - w czwartek na zleceniu byly podane leki ktore ma otrzymywac - mialy to byc sterydy, oraz wszystkie inne wazne leki na rozszerzenie naczyń itp

w piatek jak go przyjeli nawet nie zrobili rozeznania w podstawowych badaniach morfologicznych - na zwyklym badaniu CRP, ktore wskazuje np czy jest to infekcja wirusowa, czy np podwyższone granulocyty daja infekcję bakteryjną czy moze to jakies autoimmunologiczne - wtedy wiadomo jak leczyc.. 

niestety te badnia nie zostaly wykonane; nie zostało skonsultowaone z neurologiem, jak sie okazuje to bylo kluczowe - 

pani dr prowadząca nie byla lekarzem prowadzącym tylko konsultantem, lekarz prowadzący ani slowa nie zamienił z mężem w ciagu 6 dni pobytu - wczoraj wściekła wszczęlam awanturę - natychmiast kazalam wypisac męza ze szpitala po tym jak po rozmowie telefonicznej okazalo sie ze nie byly wykonane badania , i leczyli w ciemno, podawali wszsytko i nic....  

kolezanka ktora pracuje na SORze w tym szpitalu jak zobaczyla kartę wypisu nie uwierzyla co widziala... 

powiedziala ze nie wierzyla w to co mowie, myslala ze wymyslalm glupoty,ze to niemozliwe kiedey zwierzalam sie jej z moich obaw i wątpliwosci, po czym skonsultwala to z neurologiem i obie doszly do wniosku ze konieczne sa inne badania. 

Oczywiscie kontynuujemy lecznie , bedzie miał wszystkie badania zrobione, łacznie z rezonansem magnetycznym ale prawda wygląda tak, ze w fachowe ręce to nie do konca trafił;  teraz liczę  na to, ze uda nam sie trafic do specjalisty,  mam jednak nadzieje ze mimo to wszystko uda mu sie wyjsc z tej głuchoty. 

diagnozę jaka postawili to głuchota przewodzeniowa i czuciowo-nerwowa odbiorcza, ucho prawe. w necie jak czytam na ten temat to diagnoza brzmi lipnie, rokowania również. Właśnie w tym trudnym momencie astrologia powinna zadziałać, gdy prawie nikt w to nie wierzy....... 

moje pomysly to komora hiperbaryczna (wpadlam na pomysl w czasie trygonu slonca z uranem) 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.