Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Prognozowanie

Progresywna Wenus
gringe 2018-01-18, 12:12:16

Witam, 

rn

Zastanawia mnie od pewnego czasu czy progresywna Wenus nie jest po prostu przereklamowana? Jako posiadaczka Wenus w VII domu horoskopu natalnego, gdzie Wenus jest dyspozytorem natalnego Słońca i Ascendentu, oczekiwałam chyba za dużo...lub, że wydarzy się cokolwiek miłego. 

rn

Ale powinnam od początku- w obecnej chwili mam ścisłą koniunkcję progresywnej Wenus na natalnym Słońcu. I nic. A wręcz pod górę i chyba ciągnę już resztką sił :(

rn

Czy brak jakich kolwiek pozytywnych efektów tego tranzytu to skutek nakładającej się równocześnie kwadratury progresywnego Słońca do natalnego Marsa? Mars jest dyspozytorem natalnej Wenus, równocześnie Wenus jest dyspozytorem natalnego Marsa- planety są we wzajemnym przyjęciu.

rn

Do tego, tak z innej trochę parafii, mam tranzytującego Neptuna w koniunkcji na natalnym Księżycu(w Rybach!), a za moment zrobi też kwadraturę do natalnego Merkurego(chyba już totalnie zgłupieję). 

rn

 

rn

Może ta Wenus działa tylko jak amortyzator i wszystko mogło być jeszcze gorsze? 

rn

 

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
Odpowiedzi
starybosman 2018-01-18, 18:49:16

Zapewne wina leży po mojej stronie, bo dużo czasu mi zajęło, by pojąć o co idzie z Wenus i Marsem w horoskopie natalnym . Owszem, Wenus jest w 7 domu, tyle że na wygnaniu, bo w Baranie. Identycznie z Marsem posadowionym w Wadze, w  pobliżu ascendentu. Można powiedzieć, że obie są w recepcji,  ale wzmacniają się wyłącznie w ograniczonym zakresie. Uwagę skupiłaś na tym, że progresywna Wenus jest w znaku Byka ( i to od wielu lat ), do tego w koniunkcji z natalnym Słońcem. Pominęłaś natomiast to, iż progresywne Słońce przeszło do znaku Raka i ma aspekt kwadratury do natalnego Marsa. Umknął progresywny Księżyc, który  wędruje przez 10 dom. Na drugie takie wydarzenie trzeba będzie poczekać aż 27 lat. Natomiast na Wenus zechciej spojrzeć dokładniej tak z początkiem maja 2012, gdy wejdzie w znak Bliźniąt.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
gringe 2018-01-18, 22:46:05

Zasadniczo moje pytanie było odnośnie progresywnej Wenus. Nie pytałam odnośnie prognozy astrologicznej wynikającej z mojego horoskopu. Zdaję sobie sprawę, że w czerwcu zeszłego roku progresywne Słońce przeszło do Raka, jednocześnie zmierzając do kwadratury z natalnym Marsem a za jakiś czas trygon z Jowiszem. Na chwilę obecną progresywny Księżyc grasuje w X domu horoskopu i w większości będzie tworzyć kwadratury do: natalnej Wenus, natalnego Saturna i natalnego Plutona, czyli jeśli do tej pory nie ugięłam się przy tranzycie Plutona do natalnej Wenus, nie padłam przy kwadracie i opozycji tranzytującego Saturna do osi horoskopu i opozycji do progresywnego Słońca( cały grudzień przechodziłam z gorączką 38 stopni do pracy a lekarz twierdził, że to wirus inwystarczy paracetamol...), to- tu dobrnęłam chyba do końca litanii- zgładzi mnie ten progresywny Księżyc robiąc keadratury do czego popadnie....wprawdzie "zaliczy"trygonik z natalnym Księżycem i koniunkcję z Węzłem Księżycowym ale przy moim szcześciu i tranzytach, co najwyżej mogę liczyć, że kolega w pracy przepuści mnie w drzwiach.

 

Ponawiam więc pytanie- czy ta progresywna Wenus jest aż tak słaba, że wogóle powinnam się cieszyć, że żyję?

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-02-03, 17:32:17

Hi Gringe. Progresywna planeta to jakby narzędzie do zajmowania się energią planety w horoskopie urodzeniowym. Moim zdaniem WenusP nie jest przereklamowana. Co do techniki: Trzeba poznać bliżej narzędzia dane w horoskopie urodzeniowym, bo to od nich zależy jak to będzie działać. Twoje narzędzie to Wenus w natalnym 7(+)/ w relokacji 8(-)/ z aspektami do Saturna (-) i Merkurego (+).

WenusP wpływa na Słońce w Byku, które jest na szczycie palca bożego- a więc aktywuje się cały układ.

Wenus w horoskopie urodzeniowym- narzędzie- boryka się z opozycją do Saturna. A więc ma jakby jakąś „usterkę“. Tzn, że zanim coś zrobisz i Wenus będzie mogła działać na Słońcu to natrafiasz na przeszkody saturnicze (blokady, opóźnienia, zahamowania /pisałaś też np. o poczuciu wartości/jakaś antysystemowość)- na relokacji Saturn w 2 domu- wartości. Musisz się nagłowić i namyśleć i trochę pokombinować, żeby sobie z tym poradzić, ale, że Merkury jest w sekstylu, to wykażesz się potrzebną kreatywnością- pod warunkiem, że uczysz się ze swoich błędów i trzymasz logiki.

 

Słońce to temat mężczyzny, może być w wydaniu ojca, męża, syna. Ale też Twoje twórcze ja. W jaki sposób się wyrażasz, poczucie tożsamości, kim jesteś itd. W książce Ernesta Otta, Lebensweganalyse str. 87, autor podaje hasła do pracy z progr. Wenus jak np. „być sobie wierną“, temat sprawiedliwości czyli przy Słońcu poszukiwanie dla siebie równowagi, harmonii w wyrażaniu siebie, czy sama jesteś sprawiedliwa, ewtl sprawiedliwie traktowana; być i kochać, nauczyć się kochać siebie…itd. To może być też zwracanie większej uwagi na swoją kobiecość dbanie o ciało, upiększanie, umiejętność budowania relacji . Dla progr. Wenus 1°- czyli cały ten rok praktycznie i kawałeczek następnego.

Wenus w Baranie jest ognista, niecierpliwa, wyczynowa, sportowa, zmysłowa, przejmuje inicjatywę. W 8 domu ma zasadniczo odniesienia do Plutona, więc skrajności i intensywność itd, co wcale, mimo, że to jest Wenus, łatwe nie jest (tematy 8 domowe).

Pamiętasz co było jak weszła do Byka?

 

No i jak pisałaś wyżej, jeśli masz teraz ciężką fazę to zawsze coś tam innego jednocześnie pracuje.

A odnośnie zdrowia to zmieniaj lekarzy i przebadaj się dokładnie, nigdy nie zaszkodzi. Tranzyt Neptuna w 6 domu może pokazywać trudne do wykrycia choroby.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-02-07, 00:22:34

Cześć Lupka, bardzo Ci dziękuję za tak obszerne podejście do mojego zapytania. Dodatkowo bardzo rzeczowo i merytorycznie:) Pozwolę sobie odnieść się do tego, co napisałaś. Czytalam, że ogólnie Wenus dobrze czuje się w domach związanych z pieniędzmi czyli II, VIII oraz dom relacji VII, XI. Rozumiem, że dom VIII to znak Skorpiona a tu Wenus jest na wygnaniu. 

Może takim malutkim plusikiem jest to, że jest w recepcji z Marsem? Ja nie czuję się stricte jak Wenus w Baranie. Raczej jak typowa Wenus w Wadze. Nie jestem typem sportowca choć fakt, lubię wygodne ubrania i nienawidzę obcasów.

Ale do rzeczy. Pisałaś czy pamiętam okres kiedy Wenus weszła do Byka. Przypada to na VII klasę podstawówki. Rewolucji w moim życiu nie było. Poszłam zaraz do technikum. Znaczący jest fakt, że chyba trochę wyładniałam i zaczęłam na serio odchudzać się. Pochłoneły mnie romanse Barbary Cartland(koleżanka z klasy mi je pokazała). Rzeczywiście weszłam wtedy w inną fazę. 

Porównywałam okres sprzed 12 lat, kiedy Jowisz był w podobnym miejscu, co teraz, a prog. Wenus robiła sekstyl do Księżyca. Wszystkie miłe rzeczy zadziały się wtedy kiedy prog. Wenus separowała już(był to prawie 2° po ścisłym tranzycie). Czytałam u C. Rushman, że kiedy jest to tranzyt w znaku stałym wszystko dzieje się wolniej i później. Ale dzieje się. Pamiętam, że zanim doszło do szczęśliwego happy endu było dość chaotycznie i tysiąc rzeczy zwaliło mi się na głowę. Wyprowadziliśmy się wtedy z dziadkami do dwóch nowych mieszkań, były komplikacje ale wyszło mega pozytywnie na końcu.

Teraz jest dużo gorzej, to znaczy kumulują się wszystkie negatywne tranzyty lub przechodzą płynnie jeden po drugim. Zaczęło się od kwadratury tranzytującego Plutona do natalnej Wenus, teraz Saturn w kwadracie i opozycji do osi horoskopu, kwadratura prog. Słońca do Marsa, kwadratura Neptuna do Merkurego, a zaraz opozycja tranzytująceho Pluyona do prog. Ksieżyca, kwadratura prog. Księżyca do natalnej Wenus, Saturna i Plutona.

Koniunkcja Neptuna do natalnego Księżyca też nie jest zbyt pomyślna.

Więc myślę tylko, że prog. Wenus na ten moment chroni mój tyłek by tak nie bolało. Nie wiem, co mogłabym bez tego zrobić:(

W tym czasie, tłumacząc tranzyty na życie i co się z nim dzieje, doznałam olśnienia, że nie jestem szczęśliwa w związku i nie jest to tylko chwilowy kaprys. Po wielomiesięcznych spotkaniach z lekarzem i terapeutami mam diagnozę, że moje dziecko ma autyzm, czuję się rozczarowana najbliższą rodziną i wiem, że opadły mi klapki z oczu a tu nie jest miłe. Może czasem lepsze są złudzenia? Wisienką na torcie jest temat VIII i totalnej flustracji z tym związanej. Nie zostało mi nic na totalną pocieszkę...

Obawiam się trochę roku 2019 czy nie będzie moim ostatnim. Solarne MC wypada na natalnym Słońcu w VIII domu, u męża w solariuszu na 2019 widnieje pełnia(oś 6-12 dom a po relokacji 1-7 dom).

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-02-10, 16:44:07

Szok, widziałaś ile Cartland napisała tych książek? Ponad 700:)))

 

Solariusze i tranzyty sprawdzam na relokacyjnych horoskopach jeśli siedzę na relokacji. Nów na osi 1-7 może pokazywać uporządkowanie spraw związku. Co do ostatniego roku Twojego życia to nie zajmuję się przepowiadaniem śmierci. Widziałam różne horoskopy i dużo ciężkich tranzytów i ludzie nie umierali. Może nie będzie tak źle?

 

Więc jeśli siedzisz na relokacji to Słońce wypada w przyszłym (2019) solariuszu w 10 domu solarnym i 9 natalnym, ale i tak 8 dom nie dotyczy tylko zejścia ale wymiany energii, transformacji, to taki punkt w którym natrafiasz na wartości i priorytety innych osób i to co z tego wynika. W nowym solariuszu (2018) masz Marsa w 8 domu, i to jest położenie, na które jestem trochę wyczulona. U mnie np. była operacja z tego co pamiętam. A jak nie jakiś zabieg to i tak kłótnie zapowiada o kasę np., komplikacje w związku i ekscentryczne wiesz co:)). Słońce i Księżyc są w 12 domu solarnym, więc to podkreśla tranzyt Neptuna. To co piszesz o rozczarowaniu najbliższą rodziną (kwadratura Neptuna do osi), Neptun działa np. też podsuwając człowiekowi jakiś ideał i wtedy przeżywasz rozczarowania. Nie w sensie, że to co czujesz nie ma racji bytu, jak najbardziej ma, ale Neptun to kusiciel i lubi roztaczać przed człowiekiem wyższe wibracje, a ludzie niestety są z krwi i kości, każdy jest trochę inny, czuje co innego…co chcę przez to powiedzieć, jesteś ciągle pod wpływem tego tranzytu i jeszcze trochę czasu minie zanim pojawi się przejrzysty obraz sytuacji. Więc dobrze byłoby to odgrodzić sobie, powiedzieć ok. są jacy są, akceptuję, a ja mam takie i takie potrzeby. Akceptuję nie znaczy róbta ze mną co chceta, tylko róbcie sobie co chcecie. W każdym razie masz teraz mocno zaznaczony temat Neptuna, ale o tym wiesz. Neptun ma też swoje interesujące strony. Może warto go trochę postudiować teraz?

Słyszałam, że dzieci z autyzmem mają często jakieś szczególne uzdolnienia. Może Twój synek rozwinie się z czasem wybitnie w jakimś kierunku? Czego Ci z całego serca życzę.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-02-11, 22:14:53

Cześć Lupka, fajnie, że spojrzałaś na moje horoskopy. Nie analizowałam nigdy tranzytów po relokacji ale na pewno to sprawdzę, choćby z czystej ciekawości.

Małe pytanie, piszesz o kwadraturze Neptuna do osi-  chodzi Ci o progresywne czy solarne osie? Obecnie Saturn tarmosi moje natalne osie i nie jest fajnie:(

Uran wkroczy za niedlugo do mojego VIII domu i to by bardziej odzwierciedlało różne eksperymenty ale też i nagłe zejścia...

Ogólnie to nie wiem po co mi ten Neptun w obecnym czasie, kiedy muszę myśleć trzeźwo do bólu i wyzbyć się wszelkich marzeń czy raczej złudzeń. Chyba, że zmienię swoją zawodową ścieżkę i zostanę pisarką "do szuflady". Przepraszam, że tak marudzę ale dłuższy czas robi się pod górkę, a powinno być 7 lat chudych i 7 tych ciut lepszych...

Będę uważać na zdrowie o ile da się pewnym rzeczom zapobiec. Neptun w VI domu na razie nie daje mi spać. Śpię około 5h na dobę gdzie 8h to była norma. Może komuś to starcza, ja jestem jednak nieprzytomna w pracy. Próbuję schudnąć i znów ten Neptun- no bo VI dom i diety cud itd. Trzeba uważać mówią. Wpadam w totalną flustrację.

 

Tak, wiem podobno miewają takie dzieci szczególne talenty. Na tą chwilę zastanawiam się dlaczego na mnie padło i moje dziecko nie może być po prostu zwyczajne. Jeść jak trzylatki w jego wieku i komunikować się z rodzicami jak robi to większość przedszkolaków.

 

Wchłonełam chyba tylko 200 z tych 700.

 

 

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-02-13, 17:26:35

Hej Gringe, :)) 200, no to ta Wenus podziałała. Mam na myśli kwadraturę tranzytującego Neptuna do osi IC/MC zrelokowanego horoskopu. Na relokacji miałaś wejście Urana do 8 domu w maju 2013, więc Uran jest już tam dosyć długo..i żyjesz. Saturn na relokacji (na miejscowość, którą kiedyś podałaś) wszedł na IC  w lutym- listopadzie 2016, więc już od jakiegoś czasu masz ten wpływ regulujący/obciążający sprawy domowe. Za jakiś czas wejście Plutona do 5 domu na relokacji (to może być np. intensywna praca z dzieckiem, zmiana metod wychowawczych, ale też zmiana podejścia do spraw 5 domu ogólnie, więcej intensywności i skrajności tam będzie); po kwadraturze pr. Słońca do Marsa będzie czas na trygon do Jowisza, Jowisz co prawda w retro, ale to ciągle benefik. Pisanie powiadasz? J. Nie musisz przecież od razu zmieniać radykalnie profesji, tylko sobie po prostu po godzinach pisać…a jak już napiszesz to raczej nie utrzymasz tego w szufladzie, bynajmniej na tej relokacji. Przy Merkurym na MC? Zapomnij;).

 

A mobilizacja do diety to może tranzyt Urana na wierzchołek 6 domu (relokacji), Jowisz też przeszedł po Ceres w Skorpionie (drugim władcy Panny), no i jak piszesz Neptun. Więc ta dieta powinna być dobrze przemyślana, żebyś sobie nie zaszkodziła pomijaniem jakichś składników. A masz łatwość w trzymaniu się tej diety czy próbujesz z całych sił?

 

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-02-14, 03:31:02

Lupka, zwróciłaś moją uwagę na relokację. Do tej pory traktowałam to po macoszemu i wiedziałam, że niektórzy przywiązują do niej większą wagę. Czy wg Ciebie to rzeczywiście aż tyle znaczy? Kiedyś omawiałam horoskop kolegi i usłyszałam, że na jego problemy z pracą to najlepsza by była relokacja, z Polski do USA, a każde bliższe miejsce dużo nie zmieni. W sumie fakt, lepiej mu idzie tutaj niż w rodzimym kraju bo pracę ma a nie na bezrobociu siedzi;p

Jak popatrzę na swój nowy horoskop po relokacji to jakbym widziała nowego człowieka. Serce mi rośnie jak patrzę na władcę Asc, Merkurego w koniunkcji z MC, do tego MC w sekstylu z Wenus, w trygonie z Saturnem i Plutonem ale też nieszczęsna kwadratura z Księżycem. Asc w kwadracie z Neptunem i Merkurym. Wygląda to na niezłe popapranie- sama stanę się swoim wrogiem bo pogubię się w odmentach neptunicznej iluzji? Ten horoskop po relokacji wygląda bardzo kolorowo ale nie wiem czy pozytywnie dla mnie? Zwłaszcza sprawy partnerskie robią się mniej przejrzyste- Neptun władca Dsc w kwadraturze z Dsc i Marsem, drugi, stary władca Jowisz ratuje się trygonem z Księżycem ale dosyć szeroka orba. Jowisz w progresjach wyjdzie z retro koło roku 2024 więc może wtedy coś zdziała.

 

Dieta sama sobie płynie. Nie trzymam sie jej rygorystycznie i prawie codziennie ciapię czekoladę...kupiłam abonament na Vitalia.pl bo nie mialam już pomysłów na zdrowe posiłki. Jestem zadowolona. Jak kilka dni uda mi się sprężyć i trzymać ściśle to chudnę a jak z czymś poszaleję to waga staje w miejscu. Udalo mi się na niej zrzucić 7kg, kolejne 7kg i będę w domu;)

 

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-02-14, 16:07:43

A więc ja stosuję zasadniczo horoskopy relokacyjne. Nie spotkałam się jeszcze z takim, który by nie działał. Miałam np. taki przypadek, w którym młode małżeństwo wyjechało za granicę- tam się zmieniły osie asc-desc w niekorzystnym układzie dla małżeństwa. Para się rozstała. Po powrocie do Polski znów się zeszli:). Warto poobserwować też domy na relokacji i ich władców pod kątem recepcji. Daje to fajny materiał do ćwiczeń pod kątem tego jak działają recepcje. Np. u pewnej osoby władca Asc. był w kraju w 9 domu w swojej godności. Po relokacji zmienił się władca Asc, i ten był w znaku wygnania władcy 9 domu. W Polsce ta osoba miała przyjemne doświadczenia i bezkrytyczne podejście do spraw opisywanych przez 9 dom. Za granicą czar prysł, osobę spotkały m.in. procesy i innego rodzaju komplikacje związane z tym domem.

 

Porównując urodzeniowy i relokację widać np. że pewne rzeczy się nie zmieniły, np. w natalnym też miałaś kwadraturę osi asc do mc. Ale władcy się pozmieniali i np. Merkury władca Asc w Bliźniętach nie przyjmuje zbyt chętnie Jowisza, a do Neptuna staje okoniem. Kwadratura Neptuna do Marsa jest bardzo luźna, więc się nią nie przejmuj. No masz tam te kwadratury np. Księżyca z Merkurym co zapowiada jakieś napięcia, ale napięcia dają w życiu dynamikę. Między Jowiszem a Księżycam jest duża orba, ale jest też zdaje się paralela, czyli tak jakby te dwa obiekty były w koniunkcji na pewnej płaszczyźnie. Więc sama jestem ciekawa jak ona wzmacnia ten trygon. Ale choćby nie wiem jaka relokacja - to tych aspektów planet do planet nie da się zmienić, jedynie poprzesuwać obszary działania danych energii. Więc jak masz w horoskopie kwadraturę czy jakiś inny napięciowy układ to trzeba nauczyć się żyć pomimo tego, używać kopów od losu jako źródła siły i motywacji, tak żeby nie skończyło się wyłącznie na reagowaniu. Słońce nie czuje się spełnione jeśli w życiu zbierasz od losu i nie działasz kreatywnie promieniejąc swoją własną czynną energią płynącą prosto z serca. Czyli, że wszystko zaczyna i kończy się na sile, żeby być tą osobą, którą chcesz być, pomimo tych wszystkich przeszkód, wyuczonych wzorców, przemijającego czasu. (Łatwo się pisze;)).

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-02-15, 08:54:15

To teraz jakby większość rzeczy ma sens. To znaczy zdaję sobie sprawę, że aspekty między planetami nie zmieniają się po relokacji tylko ich energia przesuwa się na inną płaszczyznę, inny dom. Ale. Zmieniają się aspekty do osi horoskopu i tak na moim przykładzie, w Polsce Neptun nie mieszał mi kwadraturą do Dsc a tutaj hulaj dusza...i tego całego zamieszania na Dsc nie wytłumaczą żadne aspekty samego Plutona(które rozeszły się po kościach).

 

Analizuję teraz od początku mój horoskop, pewne sprawy nabierają innego znaczenia, inne pozostają bez zmian. Choćby temat dxieci czyli V domu. Wciąż rządzi tu Saturn, tyle, że nie z I domu a z II. Czy on się czuje lepiej w II? W I może być w upadku bo Baran, II Byk...ale to dom pieniędzy i moich wartości. Nie wiem co lepsze.

Z kolei po relokacji widzę, że sprawy partnerskie leżą i kwiczą a ja sama nie wiem czego chce od partnera. Za to kariera rozkręca się. W przyrodzie nic jednak nie ginie i musi być równowaga. Coś kosztem czegoś. Skoro kariera na plus to z czegoś trzeba uszczknąć.

Ehh.

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
gringe 2018-02-15, 22:39:55

Lupka, chciałam się tylko spytać odnośnie umiejscowienia Marsa, Plutona i Saturna w Solariuszu. Mi wypadają te trzy planety w VIII w koniunkcji, Mars jest w początku Wodnika a pozostałe w Koziorożcu. Do tego kompletu, jak sama zauważyłaś Wenus, Słońce i Księżyc w XII domu. Czy powinnam się obawiać? Operacja i szpital. A moze operacja i zejście? Do tego wesołego towarzystwa w VIII domu załącza się tez Lilith....

Z początku myślałam o cichym romansie, ale wygląda mi to poważniej.

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-02-17, 12:57:16

Hi Gringe, planety działają na różne sposoby, Saturn owszem ogranicza, ale też daje strukturę w życiu. Wymaga, ale też podwyższa poziom poprzeczki. Wszystko w naturze ma swoje funkcje. Różne doświadczenia też. Solariusz obliczam na relokację. Więc w 8 domu solariusza wychodzi Mars i Pluton a Saturn w 7 domu. Nie są w koniunkcji. Śmiercią się jakoś intensywnie nie zajmowałam, powiem Ci, że mnie do niej nie ciągnie. A jak przyjdzie, to przyjdzie. Więc nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie. Zresztą, czemu miałabyś umierać w tak młodym wieku? Czemu szukasz w astrologii źródła strachu i cierpienia?

 

Czy powinnaś się obawiać? Nie. Nigdy w życiu. Obawianie raczej nie pomoże, tylko pogorszy jakość życia. Saturn w 7 solar może pokazywać trud związany z dzieckiem, trud małżeństwa, trudności męża. Saturn jest w trygonie z Merkurym, w znaku Koziorożca nie działa jakoś masakrycznie szkodząc, ale tam gdzie jest Saturn jest praca i ograniczenia i ogólnie Koziorożec jest nostalgiczny, zdyscyplinowany, pracowity, poważny, smutny, stary, czerstwy, oschły, wymagający- takie coś wchodzi do 7 domu. To naturalny instynkt, że lgnie się do przyjemności a ucieka od tego co trudne. Więc uciekasz od tego descendentu. Jako urodzenie z Saturnem w 1 domu, z wiekiem będzie Ci ubywać strachu, tak więc te obawy będą coraz mniejsze. Myślę, że te układy w solariuszu mogą iść bardziej w kierunku sytuacji z dzieckiem i mężem. 8 dom sol/rel wchodzi na natalnyrel 5). Będziesz miała pracę nad miłością, którą dajesz innym. Nietuzinkowe rzeczy mogą dziać się w tym domu. Pisałaś o terapii dla synka, może będzie dalszy ciąg. No i poza tym jeśli chodzi o zdrowie i zabiegi, to przyjżyj się Marsowi swojemu. W solariuszu Mars jest w kwadraturze z Uranem (w urodzeniowym w sekstylu). To może pokazywać nerwowość, brak cierpliwości, w związku z czym podatność na kontuzje. (Mars wypada w 5 domu urodzeniowego, więc wszystko co z tym związane np. uwaga podczas sportów i rekreacji).  Albo jakaś infekcja czy złamanie hmm. Z tych optymistycznych wersji to przychodzi mi na myśl jakaś odkrywczość, działania silnie kreatywne w związku z 5 domem. Co do cichych romansów to Mars w kwadraturze z Uranem nie zapowiada czegoś kontrolowanego. A jeśli 12 dom solariusza wchodzi na 10 dom natalnego (a 10 dom ma raczej charakter publiczny, oficjalny) to raczej trudno o dyskretne, ciche przygody, bardziej idzie to w kierunku rozgłosu, jakichś plotek może w pracy. Tutaj Saturn może pomagać w zachowaniu rozwagi odnośnie spraw związanych z 7 domem.

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-02-18, 01:47:32

Bardzo Ci dziękuję Lupka, że znalazłaś czas by mi odpisać :) 

Nie nakręcam się jakoś tematem śmierci. Jeśli powiem, że się jej nie boję to zabrzmi trochę zbyt \\\"kozacko\\\", boję się, że mogłabym za duży bałagan zostawić po sobie, mnostwo nieuporządkowanych rzeczy a przede wszystkim ludzi którzy mnie jeszcze potrzebują. Nie myślę jak jest po drugiej stronie ani czy to bardzo boli. Śmierć jakoś tak się przewija w moich myślach chyba z racji tego VIII domowego Słońca w natalu.

 

Posiędzę pewnie jeszcze dłuższy czas by przemyśleć tą relokację i jak realizują się na niej bieżące tranzyty. Wiem, że nie będzie łatwo. Z drugiej strony nawet jeśli znam rąbek przyszłości i uda mi się przewidzieć pewne zdarzenia to jednak wszystko samo się dzieje. Jakby ktoś sterował moim ciałem. Dla przykładu, w momencie kiedy mieliśmy z mężem wypadek, głos uwiązł mi w gardle, mimo, że widziałam nadjeżdżający zza zakrętu samochód. A ostatnio albo udaje mi się powiedzieć dziwne rzeczy w głupi sposób, co jest odbierane dwu znacznie lub zachować się jak wariatka i zrobić komuś przykrość.

Jedno słowo. I aż jedno słowo.

 

Zastanawiam się czy ta kwadratura Mars-Uran która przypada na osi V-IX dom w natalu, może symbolizować przemoc wyrządzoną ze strony mężczyzny? Chyba tego się najbardziej boję, że mogłabym komuś zbyt zaufać a ktoś odczyta to jako zachętę czy coś w tym stylu. Może to głupio zabrzmi ale jakiś czas temu gdy pytałam tarocistkę o pewnego mężczyznę z pracy to powiedziała mi bym dała sobie z nim spokój bo on jest doświadczony ciężko przez kobiety i czeka mnie tylko krzywda fizyczna z jego strony a potem będę w zawieszeniu nie wiedząc, co zrobić. Nie ukrywam, że nie tego oczekiwałam, ale przez pryzmat tej przepowiedni mam mieszane uczucia, co do owego pana. 

 

Uczę się cały czas jak być mamą. Nie tylko dobrą. Niektórym kobietom ta rola przychodzi od tak sobie, ja wszystkiego się uczę. Odkrywam. Nie jestem hurrra optymistką, nie jestem nawiedzoną Matką Polką, macierzyństwo to ciężka praca dla mnie i wysiłek. Nie mam do nikogo pretensji, że jest jak jest, chyba nawet ciężko mi sobie wyobrazić by mogłoby być inaczej. Tym bardziej cieszą mnie każde małe sukcesy mojego dziecka. 

 

Tak wiec, raz jeszcze dziękuję Ci Lupka za cierpliwość do moich naiwnych pytań i ciągłego dopytywania się:)

Pozdrawiam!

 

Ps.

Dziękuję, że tak zgrabnie ujełaś cechy Saturna. Nie wszystkie przyszły mi do głowy ale kiedy je wymieniłaś wydały mi się logiczne i sensowne;) Może z racji tego, że mój Saturn natalnie jest w Wadze nie będzie taki karzący panując w VII domu w tegorocznym Solariuszu.

 

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
lupka 2018-02-19, 19:34:29

Gringe, dzięki za odniesienie się do tego co napisałam. Co do przemocy to Mars w 8 domu może jak najbardziej działać konfliktowo. Urodzeniowo masz Marsa w 12 domu, na relokacji wchodzi do 1. To jest Mars w Wadze, (w stopniu krytycznym), który usiłuje się realizować w dyplomatyczny i delikatny sposób, ale jak nie udaje mu się tą drogą osiągnąć celu to ma zwarcie:). To „zwarcie“ działa w sferze 1 domu- czyli osobiście (np. potencjał zamieszania w konflikty na tle relacji (Waga), albo jak pójdzie na zdrowie to np. stan skóry, nerki, choroby roznoszące się poprzez hmm kontakty itd. Co można przy takim położeniu zrobić to analizować jak realizujesz swoją drogę życiową, w jaki sposób osiągasz cele i jaki masz stosunek do agresji, tak żeby jak najmniej działo się nieświadomie.

Pozdrawiam

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
gringe 2018-02-21, 23:48:39

Raz jeszcze dziękuję Ci Lupka za odpowiedź. Co do Solariusza to...pożyjemy zobaczymy. Obecny rok solarny zbliża się ku końcowi, podsumowując to nie był zły czas. Może i kolejny nie będzie taki straszny, mimo przeplatających się tematów VIII i XII domowych. 

Pozdrawiam!

 

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.