Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Prognozowanie

Zrozumieć progresje
maszowa 2011-01-09, 20:38:06

Teorię niby znam, ale dopóki sobie "z polskiego na nasze" nie przetłumaczę, nie umiem ani zrozumieć ani tym bardziej zaakceptować. A najlepiej jest, jak mi się  tę teorię uda "zobaczyć" w jakiś konkretny praktyczny sposób.

Dojrzałam do tego, żeby spróbować zrozumieć progresje.

Jest świetna okazja, bo Jowisz już za dwa tygodnie ma zmienić znak zodiaku a to jest planeta, która ma chyba najwięcej do "powiedzenia" w moim horoskopie. Skoro tak, to ten ingres w znak Barana powinien być dla mnie bardzo odczuwalny.

No więc sprawdziłam swoje tranzyty na 22 stycznia.

Tranzytujący Jowisz (w III domu) utworzy ścisłą kwadraturę z moją Ceres w I domu. Wygląda na to, że ten zastrzyk energii powinien dotyczyć opieki albo samoopieki i wiązać się z kimś z najbliższego otoczenia.

No to teraz pora na progresje - "wyrysowałam" je sobie przy pomocy Uranii i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to Jowisz dokładnie na moim ascendencie.

Czytałam, że w progresjach trzeba patrzeć tylko na szybkie planety, więc może ten Jowisz nic nie znaczy? Ale jeśli już spojrzałam, to może słusznie pomyślałam, że tamten "zastrzyk" z tranzytu będzie dotyczył postrzegania mnie przez otoczenie? 

A z szybkich planet - progresywna Ceres w kwinkunksie z natalnym Uranem. Zaskoczony Czy to potwierdza tranzytową kwadraturę? Chyba powinno...

 

 takie mam dylematy .. i tu moja prośba do Jasmin - może w wolnej chwili mnie naprowadzisz na dobrą ścieżkę?

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
nata 2011-01-09, 22:24:08

A ja będę sobie w ukryciu podczytywać bo mnie równiez progresje bardzo nurtują:)

Ciekawy temat zapodałas Maszowa:)

Pozdrawiam serdecznie:)

Tematów: 5
Odpowiedzi: 140
Dołączył/a: 2010-07-16
Jasmin 2011-01-12, 09:13:54

Po prostu musisz ćwiczyć. Ja to robię na podstawie wiedzy z książki Konaszewskiej-Rymarkiewicz o progresjach. Interpretacje znaczenia planet są takie same jak przy tranzytach. Dobra jest też książka Carol Rushman „Astrologia - sztuka przepowiadania przyszłości” . Ja nie dam rady teraz opisywać zasad i metody, mam pilne zajęcia.Przepraszam.

 

powodzeniaUsmieszek

 

PS. Może ktoś inny pomoże?

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-01-12, 10:29:02

Nie przepraszaj Buziaczek - rozumiem. Pilne sprawy to priorytet a ja sobie poćwiczę z książką.

Pozdrawiam i życzę odrobiny odpoczynku i relaksu.

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-01-15, 08:53:13

Ludzie, czy samopomoc już całkiem siadła? Dobrze byłoby wymienić się doświadczeniem. Skoro Maszowa chętna do ćwiczeń, to może ktoś jednak wystąpi w charakterze przewodnika. Innym razem inni się odwdzięczą...

Ja dołączę za jakiś tydzień. A może to cisza przed wejściem Jowisza w znak Barana?

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
nata 2011-01-15, 17:38:55

Jasmin, ja bym chętnie pomogła gdybym się na tym znała....

w progresjach największa uwagę poświęcam Księzycowi, wydaje mi sie że jest on najwazniejszy bo jest najszybszy...

U mnie przez ostatnie 2 lata Księzyc progresywny spędził w Pannie, wtedy faktycznie najwazniejsza była dla mnie praca. Cóż jeszcze....ze znakiem panny kojarzy się zdrowy styl życia, diety....faktycznie, w tym czasie schudłam 30 kg czyli to działa.

Badam teraz punkty krytyczne planet progresywnych, jak cos sie potwierdzi to napiszę.

Pozdrawiam

Tematów: 5
Odpowiedzi: 140
Dołączył/a: 2010-07-16
maszowa 2011-01-15, 19:56:43

Spokojnie i powoli dojdziemy do celu. Ja sobie już zamówiłam książkę Konaszewskiej, ale jeszcze parę dni muszę poczekać na dostawę. 

To nie jest pilne, ja się nie uczę systematycznie, tylko "z doskoku", jak mnie jakiś temat zaciekawi. Poczytam, posprawdzam na sobie (bo tak najłatwiej)  i jak dojdę do jakichś wniosków, to po prostu o nich napiszę. 

Zaczęłam ten wątek, bo jestem w tej kwestii niedouczona i nie mam pojęcia jak to działa, ale nie porzucę takiego fajnego tematu. 

Nauczę się i przyjdę pochwalić Oczko, jak nieodrodne dziecko Jowisza. Ale że i Saturn u mnie mocny, to muszę się do tego dobrze i solidnie przygotować. 

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-01-24, 18:30:29

Jak tam proces badawczy? Ja też ambitnie postanowiłam doszkolić się w prognozowaniu. Zamówiłam nawet książkę w rosyjskim wydawnictwie, bo u nas nadmiarem pozycji ten temat nie grzeszy. Astrolog Szestopałow omawia w niej 78 metod prognozowania i to mnie zachęciło...

 

Póki co, życzę owocnych wyników :)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-01-24, 20:56:48

Oczko

Dziś, po długim oczekiwaniu, dostałam wreszcie zamówioną książkę K. Konaszewskiej. I biorę się z zapałem za czytanie. 

Mam jakieś swoje wnioski, ale wyłącznie intuicyjne, muszę więc się jeszcze pouczyć, żeby tu nie wygadywać jakichś głupot. 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-01-29, 19:53:48

Stephen Arroyo o progresjach:

„Obecnie wykorzystywany jest przez astrologów co najmniej tuzin różnych rodzajów progresji i ten właśnie fakt powinien dać nam wrażenie dotyczące tego, na jak subtelne doświadczenia mogą wskazywać niektóre progresje; jako że moglibyśmy przypuszczać, że skoro progresje niezmiennie odpowiadają określonym, obserwowalnym doświadczeniom lub wydarzeniom naszego życia, to w użyciu powinno być jedynie kilka metod, mających udowodnioną dzięki wieloletniej praktyce wiarygodność. W pewnym stopniu, wśród większości astrologów istnieje tendencja preferowania jedynie kilku wybranych rodzajów progresji, ale nie jest zupełnie jasne czy ta preferencja wynika z większej niezawodności tych metod, czy pochodzi stąd, że tylko niektóre metody są podawane przez większość szkół astrologicznych. Jednak oczywiste jest, że najbardziej rozpowszechnionymi w użyciu przez astrologów kultury zachodniej metodami progresji są: System Progresji Sekundarnych (lub metoda „dzień do roku") i szczególnie w ostatnich latach, metoda Łuku Słonecznego (Solar Arc method). Jako że te dwie metody są tymi podstawowymi metodami, z którymi mam znaczne doświadczenie, ograniczę swoje wyjaśnienia jedynie do nich. Na ile daleko potrafiłem to ocenić, progresje sekundarne są najlepsze dla zrozumienia rozwoju psychologicznego i okresów osobistego „rozpostarcia skrzydeł" czy intensywnego postępu, chociaż często odpowiadają one również specyficznym wydarzeniom i głównym doświadczeniom. Niezawodność tych progresji (tj. to, czy możemy być pewni, że poszczególna progresja sekundarna przejawi się w zauważalny sposób) jest dosyć dobra, kiedy wykorzystujemy aspekty Słońca w progresji i Księżyca w progresji, ale staje się bardziej wątpliwa, kiedy zaczynamy używać tej progresji w stosunku do innych planet. Może to po prostu oznaczać, że ludzie są w bliższym kontakcie z tymi cyklami postępu i rozwoju, które pokazywane są przez progresywne Słońce i progresywny Księżyc, a nie to, że inne progresywne planety nie mają żadnego znaczenia czy wartości praktycznej. Ścisłe aspekty, na przykład progresywnego Marsa, Merkurego lub Wenus, często odpowiadają zauważalnym trendom w czyimś indywidualnym życiu, ale żadną miarą wszystkie te osoby nie będą w stanie ich zidentyfikować lub chociażby powiązać z ich przypuszczalnym znaczeniem. Pozostaje tutaj kwestia, na ile dana osoba jest świadoma swoich wewnętrznych przemian i dynamiki wewnętrznej, jako że niektóre osoby zapewniają, że potrafią zauważyć określony „wpływ", wynikający ze ścisłych aspektów prawie wszystkich progresji sekundarnych, podczas gdy inni są w stanie dostroić się jedynie do aspektów progresywnego Słońca i Księżyca (i być może, wyjątkowo, progresywnych aspektów niektórych innych planet).

Z drugiej strony, progresje łuku słonecznego wydają się być nieco bardzie niezawodne od progresji sekundarnych, przede wszystkim ze względu na fakt, że progresje łuku słonecznego wszystkich planet, nie tylko Słońca i Księżyca, wydają się posiadać równą moc, jako że każda z planet podlega progresji w horoskopie w tym samym stopniu. Progresje łuku słonecznego wydają się bardziej konsekwentnie wskazywać określone wydarzenia od większości progresji sekundarnych (głównym wyjątkiem jest koniunkcja Księżyca poprzez progresję sekundarną z planetą natalną) i dlatego są one w coraz większym stopniu wykorzystywane przez astrologów ukierunkowa­nych na wydarzenia. Jednak, jako że podstawowe zastosowanie progresji łuku słonecznego, to rozumienie i przewidywanie wydarzeń i określonych zmian w okolicznościach zewnętrznych, w moim odczuciu, osoby, których głównym zainteresowaniem jest wewnętrzne życie człowieka, powinny wartościować progresje sekundarne bardziej niż metody łuku słonecznego (ale nie powinny ich odrzucać). Jako że wyznaczanie łuku słonecznego opiera się na planetach będących w ruchu z tą samą prędkością, z jaką porusza się sekundarnie progresywne Słońce (w dużym przybliżeniu około 1° na każdy rok życia), niesie ono ze sobą duże podobieństwo do metody progresji, któ­ra po prostu przesuwa każdą planetę i każdy istotny punkt horoskopu dokładnie o 1° na każdy rok życia.”

Fragm. książki "Astrologia, karma, transformacja" tłum.D.Wojtkowiak, Wyd. Multum 1999

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-01-30, 22:27:17

Wreszcie wiem, o co chodzi w tych zawiłych tabelkach, które mi produkowała Urania Oczko. Wydrukowałam sobie (wreszcie ze zrozumieniem) cały długi wykaz aspektów planet progresywnych do natalnych, a także dat, w których planety progresywne zmieniają znak zodiaku i ... uruchomiłam wszystkie zasoby pamięci własnej i rodzinnej. 

Może niesłusznie, ale jakoś się mocno uparłam, że daty ścisłych aspektów powinny być zgodne z wydarzeniami. I .. hmm .. nie są.

Trochę mnie to zniechęciło, bo lubię żeby było wyraźnie widać czarno na białym.

A potem coś mnie zaczęło dręczyć i nie dawało spokoju dotąd, dopóki nie przypomniałam sobie, że przecież progresje są wykorzystywane przy rektyfikacji. I wtedy znowu zaczęło się ciekawie. Usmieszek Bo jeśli przesunę swoją godzinę urodzenia na 7:15 , to nagle okazuje się, że niemal wszystkie pamiętane przeze mnie daty ważnych życiowych wydarzeń są w jakiś sposób zaakcentowane aspektem albo zmianą domu.

Przy aktualnie "obowiązującej" godzinie, czyli 8:15 tego nie było widać

dla przykładu:

Dziwnie i mało zrozumiale wygląda mi aspekt przy dacie mojego ślubu, którego poprzednio wcale nie było widać, ale  teraz przynajmniej jest wyraźny -  progr. Księżyc w kwadraturze do nat. Neptuna. Konaszewska to opisuje jako skrytą wrogość i intrygi ze strony otoczenia, czego ja nie zauważyłam ... Oczko no, chyba że to była wrogość naprawdę skryta.

progr. Księżyc w kwadraturze do nat. Słońca niemal w dniu mojej operacji  (K.Konaszewska ten aspekt opisuje jako możliwość choroby)

progr. Księżyc w trygonie do nat. Jowisza a za parę miesięcy do nat. Słońca akurat w czasie, gdy byłam tuż przed i tuż po urodzeniu syna. Progresywny Księżyc wszedł "chwilę" wcześniej do mojego IV domu i  -  faktycznie - na dłuższy czas moje sprawy zawodowe stały się mało istotne.

progr. Merkury w koniunkcji z nat. Saturnem dosłownie tydzień przed otrzymaniem przeze mnie urzędowego pisma z zezwoleniem na rozbudowę domu. Konaszewska o tym nie wspomina, ale takie tłumaczenie wydaje mi się logiczne, by Merkury "przyniósł" list z urzędowym pismem w sprawie dotyczącej ciężkiej i długotrwałej budowy Oczko

 

I tu już mogę sobie sama odpowiedzieć na wyżej zadane pytanie. Aspekty z tranzytów potwierdzają aspekty z progresji i odwrotnie. Wygląda nawet na to, że jedno bez drugiego nie ma racji bytu.

----------

A swoją drogą zaczyna mnie zastanawiać, czemu do tej pory nie znalazłam okazji, żeby w USC złożyć wniosek o wydanie dokładnego aktu urodzenia zawierającego godzinę - od dłuższego czasu noszę go w torebce, ale zawsze coś mi staje na przeszkodzie. Może gdybym znała dokładną godzinę urodzenia, to moje dociekania i badania już by nie  były tak zajmujące? Głosny smiech

 

 

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
acrux_79 2011-01-30, 23:37:30

Mnie najbardziej fascynują przejścia Księżyca przez osie, oraz przez Plutona. To jest jakrawo widoczne, oczywiście przy odpowiednim "wsparciu" dynamicznym, lub dyrekcyjnym.

Reszta też sporo mówi ( np nów ), ale jeszcze się na ten temat wolę nie wypowiadać.

 

Pozdrawiam !

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
maszowa 2011-01-31, 10:31:14

Acrux - dziękuję za podpowiedź. Pluton jest u mnie bardzo ważny, muszę to sprawdzić.

Osiami też zajmę się, jak tylko nabiorę pewności, gdzie naprawdę są Oczko

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-02-01, 07:53:34

No tak, ustalenie godziny urodzenia to priorytet.

 

Na temat progresji:

 

Ja je stosuję pomocniczo . Głównie jednak skupiam się na radix, również w prognozie. Progresje stosuję jako potwierdzenie lub zaprzeczenie wniosków z radix. To samo z dyrekcjami. Ja nie mam jeszcze tak wyspecjalizowanej na wydarzenia praktyki, żebym musiała skupiać się do tego stopnia na progresjach. Dlatego zwracam uwagę głównie na Księżyc, Słońce, co się dzieje na wierzchołkach domów, zwłaszcza na osiach, jaka planeta przechodzi do nastepnego znaku. Potem w prognozie analizuję tranzyty, solariusz i lunariusz. Ten ostatni to tylko jak mam więcej czasu i jest naprawdę taka potrzeba.

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
acrux_79 2011-02-02, 20:51:30

Jeśli chodzi o progresję to zalecam stosować się do rad Frawleya ( znienawidzonego przez pół środowiska astrologicznego - by the way ).

 

Progresje i dyrekcje to "proch", albo "ładunek". Tranzyt dynamiczny to "aktywator", albo "strzał". Mniej więcej. Sam dynamiczny słabo działa, albo słabiej się zaznacza wg niego ( ja bym to nieco osłabił deterministycznie - uważam że jednak "dynamiczne działają same w sobie" - Frawley "sam sobie winien" że amputował astrologii Urana, Neptuna, i Plutona, one są silne "same w sobie" ). Dopiero pewne podłączenia progresji/dyrekcji + dynamicznego może dać naprawdę trafne wnioski.

 

Ale z tym "zrozumieć progresje" to tak samo jak "zrozumieć miłość". Tak to dziwnie wychodzi. Albo się "łapie", albo "nie można złapać". Trzeba próbować. Nie jest to proste.

 

Pozdrawiam ! :-)

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
Marsjanka 2011-03-26, 20:31:20

no wlasnie, albo sie lapie albo sie nie lapie - probowac trzeba zrozumiec progresje:)

ja to tak jak maszowa - jak cos mnie zainteresuje, natychmiast chce miec wiedze na ten temat, oczywiscie staram sie jak najwiecej czasu poswiecic na czytanie. Podobnie jak Jasmin korzystam z ksiażek Konaszewskiej - zakupilam wszystkie osiem tomow - cala astrologie w pigulce, do tego Rushman, ktora w sposob prosty wyjasnia dzialanie progresywnego Ksiezyca. jednego nie potrafie zrozumiec (doczytac tez nie_) jak dlugo przebywa ksiezyc progresywny w kazdym znaku zodiaku???? i teraz tak, prosze sie nie smiac!!! - wycztyalam gdzies, ze przebywa 2,5 roku w kazdym znaku, po czym dzisiaj mam go w znaku koziorozca, a w lutym tak jak robila mi Jasmin progresje na rozpoczecie dzialalnosci jest on w Byku!!! - ja nic z tego nie rozumiem :D bladze jak dziecko we mgle. Prosze o pomoc jak mam patrzec na progresje slonca i ksiezyca w horoskopie? Tak po ludzku prosze i jak najbardziej po polsku mi to wytlumaczyc. Bede dzwieczna;d

ps. nie czytalam jeszcze progresji i dyrekcji konaszewskiej, przejrzalam tylko ten temat, wiem ze na wszsytko trzeba czasu:)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Jasmin 2011-03-26, 20:50:01

Pomyliłaś horoskop elekcyjny (tam Księżyc jest w Byku) z horoskopem progresywnym sekundarnym (tutaj Księżyc jest w Koziorożcu). To inne techniki prognostyczne.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-03-26, 21:54:04

Marsjanko.

Przypomnij sobie, co czytałaś o czasie dziennego przebiegu planet, a następnie przelicz ten jeden dzień na każdy kolejny rok życia. Czyli na rok (realnego) życia progresywne Słońce "przesuwa" się o 1° a progresywny Księżyc w porywach o 15°. 

Użyj Uranii, ona ma tę funkcję - najpierw ustaw tranzyt a potem prawym klawiszem myszy wybierz zmianę na progresje i tam zobacz, jak to się przesuwa. Osoba w wieku 60 lat powinna mieć progresywne Słońce przesunięte o około 60° w stosunku do natalnego. Progresywny Księżyc w tym samym czasie "przebiega" Zodiak 15-razy. To takie mało dokładne liczenie, ale mam nadzieję, że działa na wyobraźnię. Usmieszek

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
Blanka 2011-03-27, 16:06:55

Jasminko, a na co zwracasz szczegolną uwage w Lunariuszu? Czy tak samo analizujesz jak solariusz z tym, że wazniejsze jest polozenie Ksiezyca?

Tematów: 10
Odpowiedzi: 213
Dołączył/a: 2011-02-24
Jasmin 2011-03-27, 16:15:43

Tak, położenie Księżyca w domu, bo domy są w lunariuszu b. ważne. Ponadto ASc lunarny ma znaczenie i znak Raka.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Blanka 2011-03-27, 18:13:44

Chcialam zapytac jeszcze, ktory dom odpowiada w lunariuszu za tesciową?

Bo teraz spojrzalam na swoj lunariusz z marca 2011 r. i padlam z wrazenia wszystkie planety prawie w 4 domu w Rybach,aMars w koniunkcji ze Sloncem, Ksiezycem i IC i rzeczywiscie, w rodzinie byla choroba i szpital. Wszystkie osie w znakach jak w radiksie Bardzo nerwowy byl ten miesiac.

 

Tematów: 10
Odpowiedzi: 213
Dołączył/a: 2011-02-24
gringe 2015-04-24, 20:27:30

Pozwolę sobie podczepić się pod temat. Nawiazując do ostatniego zapytania Blanki, wiem, że za teściów(w tym teściową;) na pewno nie odpowiada dom 4. Mimo, że moga być różne przesłanki to jednak teściów trzeba szukać gdzie indziej.

Zaciekawił mnie ostatnio temat progresji i jak wpływa na nas zmiana znaku zodiaku przez natalne słońce. U mnie znak byka przeszedł w znak bliźniaka w momencie zajścia w drugą ciążę przez moją mamę. W natalnym mam urana i neptuna więc dom 3 jest stosunkowo ważnym miejscem. Zastanawia mnie co się może dziać przy koniunkcji do MC progresywnych planet osobistych? Słońca, księżyca. W 2017 przejdzie moje progresywne słońce ze znaku bliźniąt do znaku raka - tak sobie myślę, czy to może być druga ciąża? A niedługo potem progresywne słońce zrobi koniunkcję z moim MC(no tak za 8 lat od dziś;). Dla porównania, u męża mojej siostry dojdzie do koniunkcji jego progresywnego księżyca z  MC.

Zapewnę sięgnę po fachową literaturę ale zanim to zrobię, może się ktoś wypowie ze swojego doświadczenia?

Tematów: 50
Odpowiedzi: 251
Dołączył/a: 2014-12-30
acrux_79 2015-04-26, 00:01:17

Lunariusz w połączeniu z próbą odnalezienia teściowej w nim to bardzo śmiała teza. Jakakolwiek odpowiedź mnie zadowoli, ponieważ sam nie umiem udzielić odpowiedzi na to pytanie. Mówię szczerze i poważnie.

Tematów: 18
Odpowiedzi: 916
Dołączył/a: 2010-03-03
Teksty w działach stałych
astrologia-horoskop.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.