Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Prognozowanie

Psyche
xigriss 2012-03-26, 03:21:42

Zrobiwszy wykres horarny na pyt.dokąd me samopoczucie/zdrowie psychiczne zmierza..

Ostatnio nasilają sie pewne dołki,poczucie zwątpienia,walenia głową w mur,przybicie marazmem bez perspektyw większych. Lekarka wykryła w grudniu zaburzenia osobowości pogranicza, pewną traumę, przepisała leki, kiepsko działały,zapisała nowe to jeszcze gorzej, teraz jade na alprozamie,ciut się doń przyzwyczaiwszy więc trzeba będzie postarać się o zmianę tabletek,może i doktora.. relaks i automotywacja,jakies próby zmiany nastawienia do życia niewiele dają zważywszy na brak zmian mimo starań o nie..ot poczucie kręcenia się w kółko,co frustruje,najchętniej bym rzuciła wszystko i uciekła gdzieś sama się zaszyła, z dala od otoczenia itp no ale to mrzonki takie. Może to i kwestia saturna tranz.przez 7 dom w trygonie do asc w wodniku, kwadrat do wenus tamże w 12d., merkurego i koniunkcję z księżycem w wadze albo czegoś innego, nie wnikam,ale pokuszę się o interpretację horariusza

 

No władcą jest wenus w 8domu czyli pragnąca zmian,transformacji,

zaznaczony silnie 6 dom [m.in  słonce  i merkury  będący w upadku..],saturn w 1domu  w kwadraturze do MC w raku.

Jakbym się jakiejś terapii poddała i średni przyniesie to skutek, mozolny i z 'rozdrapywaniem'wspomnień. I 'uciekać' będę w świat marzeń,fantazji,jakiejś twórczości 'do szuflady' co by zrekompensowac sobie zaburzone emocje i świat zewn. [neptun w dominancie w domu 5 tak mi się skojarzył]

tak to widzę Ja choć może sa i inne niuanse warte uwagi..wdzięczna byłabym za dopowiedzenie jeśli ktoś z Was będzie chciał kiedyś.

 

Pozdrawiam i udanego tygodnia życzę!

A.

Tematów: 23
Odpowiedzi: 28
Dołączył/a: 2011-03-28
Odpowiedzi
oko1wita 2012-03-26, 17:46:31

Moge prosić jaśniej i w skrócie? Nie bardzo wiem o co chodziZaklejone usta

Tematów: 0
Odpowiedzi: 3
Dołączył/a: 2012-03-26
starybosman 2012-03-26, 20:12:41

Zapewne jestem w mylnym błędzie ( jak zwykł mawiać pewien klasyk), ale na mój nos, wydaje się, że byłoby celowe zerknąć w tranzyty planet. A trudno to zrobić nie dysponując wszystkimi danymi. Może rozważysz uzupełnienie informacji w bazie ( godzina i miasto urodzenia). Sądzę, że wspólnymi siłami Forumowicze znajdą odpowiedź na poruszone przez Ciebie problemy. Oczywiście to tylko i wyłącznie nieśmiała propozycja, wszak decyzja należy do Ciebie. Stan przygnębienia może nieść koniunkcja tranzytującego Saturna z Księżycem, ale Uran, wolnościowiec jest w dobrych relacjach z natalną Wenus, a Słońce tranzytujące takoż.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
genny19 2012-03-26, 23:28:45

Lupka,bardzo dobrze napisałaś wcześniejszy post.Myślę tak samo jak ty  i szkoda ,że go wycofałaś .

xigriss napisała "relaks i automotywacja,jakies próby zmiany nastawienia do życia niewiele dają zważywszy na brak zmian mimo starań o nie..ot poczucie kręcenia się w kółko,co frustruje,najchętniej bym rzuciła wszystko i uciekła "

Wiem  z własnego doświadczenia,że na zmiany w myśleniu potrzeba czasu( 2 - 3 lata).

Na początku lepiej stawiać sobie  cele ,których realizacja zależy  tylko od Ciebie i cieszyć się rzeczy drobnych . Nie masz wpływu na to czy dostaniesz pracę  bo wiadoma jaka jest  sytuacja na rynku pracy.

 

Ascendent  i jego władca reprezentuje Ciebie.Wenus w Byku wywyższa siebie(władztwo) ,egzaltuje Księżyc- terapia,lekarstwo i znajduje się w termie Jowisza (choroba) oraz  nienawidzi Marsa(lekarz).Wenus  znajduje się w znaku stałym i w 8 domu wraz z Księżycem(terapia ,leki) oraz z Jowiszem(choroba).8 -domowi podlegają - psychologia,psychoanaliza i także udręki umysłu.Wiele zależy od Ciebie bo silna Wenus jest władcą 8 domu.Wenus w Byku sprzyja melancholi bo jest w znaku stałym  ,zimnym, suchym Na melancholię i depresję wskazuje także Saturn w Wadze w 1 domu.Saturn wiąże się z samotnością i doświadczeniami ,które są próbą charakteru.Saturn spowalnia i ochładza. Charakteryzuje choroby chroniczne ,powstałe z wychłodzenia i kłopotów z oddychaniem.Saturn jest władcą IV domu-który mówi o zakończniu spraw związanych z chorobą.Saturn jest mocny bo wywyższony w znaku Wagi  bardzo lubi Wenus(Ciebie) w żywiole Merkurego (władca 12 domu-podświadomość) oraz trochę lubi Marsa- lekarza( terma) a jednocześnie nienawidzi- detryment

Na szczycie VI domu jest zmienny i chorowity  znakRyb :jest to dom Jowisza i egzaltacji Wenus.

Choroba egzaltuje Ciebie a ty masz nad nią władzę- Jowisz w Byku. Jowisz znajduje się w termie Merkurego,który wraz z Słoncem i Uranem znajduje się w 6 domu.Merkury jest we wladzy Neptuna i Jowisza(choroba) i  w termie Saturna.Merkury jest zimny ,suchy,melancholijny. Wskazuje na choroby związane z zaburzeniem mózgu,pamięci,trudności z oddychaniem,bóle głowy 

Uran jest panetą zimną i suchą,Podlega mu rytm i koordynacja oraz zawiaduje większą częścią mózgu Sygnifikuje choroby złozone o podłożu neurologicznym. 

Słońce wpływa na witalność ,świadomość,odporność. Może wskazywać na słaby wzrok i zaburzenia mózgu.Jest w koniunkcji z Uranem.Merkury i Uran to planety związane z oddychaniem. Uran z znaku Barana jest szybki ale brakuje mu powietrza. Merkury w znaku wodnym  nie ma czym oddychać i także brakuje mu powietrza.

Te trzy planety w szóstym domu skojarzyły mi się od początku z tym ,że szybko chcesz osiągnąć  efekty i zmiany .

Lekarz to Mars w Pannie w retrogradacji   we władzy słabego Merkurego i w żywiole Księżyca(terapia). Mars tworzy seperacyjny trygon do Księżyca(zmiana leków) /

Terapia to 10 dom -Księżyc w Byku. Terapia zależy od Ciebie bo Wenus jest władcą Księżyca  oraz od Merkurego (terma).Merkury jest wladcą9 domu-Boga,religii,wszystkich rzeczy duchowych :oraz 12 domu-ukrytych wrogów,samozniszczenia,głupot które robimy by skomplikować sobie życie.

Księżyc tworzy koniunkcję aplikacyjną do Jowisza(choroba) i dąży do koniunkcji z Wenus.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
xigriss 2012-03-27, 03:00:54

 

no racja, człowiek musi doceniac drobne rzeczy,nie gdybać i wogole zbytnio nie rozmyslac..zauwazylam,ze takie rozdrapywanie ran, analizowanie,branie czegoś na intelekt tylko pogłebia pewien stan.

wogóle ostatnimi czasy pogodziłam sie z tym,ze cudów nie ma i nie ma co od zycia oczekiwac rewelacji czy  pożądanej miłości bo jak to [raczej..] nie nadejdzie to człek sobie entego rozczarowania zaoszczędzi, powoli wyzbywam się tych zludzen,ideałów,że 'marzenia'się spełniają,nawet namacalne takie..troche to drażni a zarazem otrzezwia i człowiek bardziej z dystansu patrzy, jest odporniejszy.  wogóle sobie uswiadamiam,że ta duchowość,jakies wzniosłe emocje  są czesto iluzja,wytworem imaginacji..zwłaszcza gdy czlowiek,chce to może rozne rzeczy poczuć, wydaje mu się wiele..

racja z ta niecierpliwością i tego planu dzialania sie winnam zacząc trzymać hehe

a przyczyny tej dwubiegunówki lekarz odkrył złożone, tez związane z zaburzonymi relacjami z rodzicami,zwłaszcza z ojcem,który raczej olewczo nastawiony,nigdy się do swego obowiązku nie przykładał ,to niby rzutuje jakoś,

no na psychoterapie sie zapisalam za 3tygodnie się zobaczy.

 

bosmanie-dane uzupełniłam,

 

Pozdrawiam,

A.

 

Tematów: 23
Odpowiedzi: 28
Dołączył/a: 2011-03-28
lisek 2012-03-27, 18:59:05

Xigriss,

 zwróciłam uwagę, ze duchowość wrzuciłaś do "jednego worka" z emocjami, marzeniami, iluzjami itd. Duchowość nie ma nic wspólnego z iluzjami. Moim zdaniem, jest wrecz zaprzeczeniem stanu "trwania w iluzjach". Duchowość można określić jako stan który może (ale nie musi) nastąpić po twardym zderzeniu z rzeczywistością, czyli w momecie gdy życie dało w kość, człowiek ma szanse świadomie żyć. Nie wiem czy to wynik kilkuletniego przebywnia Neptuna  w Wodniku, czy też bardziej skomplikowana kwestia, ale wielu ludzi duchowość myli z sektami, zagubieniem lub nawiedzeniem, a to stan całkowicie przeciwny. Sama przez wiele lat nie miałam pojęcia czym to jest (mimo, że przeczytałam na ten temat tonę poradników;)). Znałam słowo , które kojrzyło mi się jedynie z jogą, wzniosłymi stanami,  zakonem, sektami lub ludźmi zagubionymi. Jestem też przekonana, że nie można się tego nauczyć z książek, ani żaden guru tego nam tego nie sprezentuje;) Taki mam punkt widzenia na dzień dzisiejszy i obecny stan ducha:)

 

PS. Obwianianie ojca za swoje niepowodzenia jest nieporozumieniem. Nikt nie jest winny Twojej frustracji poza Tobą samą.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
maszowa 2012-03-27, 21:15:34

Lisku! Ostatnie zdanie, mówiące o tym co jest a co nie jest przyczyną frustracji, nie powinno się tu pojawić, zbyt szybko oceniasz. Żeby kogoś dobrze zrozumieć, należałoby chociaż przez jeden dzień "być w jego skórze". Nikt z nas nie ma takich zdolności, jakkolwiek dobre mniemanie by miał na własny temat.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
genny19 2012-03-27, 21:26:58

Duchowość jest sprawą osobistą każdego człowieka.Może mieć związek z iluzjami do których każdy ma prawo. Lisek napisał''Obwianianie ojca za swoje niepowodzenia jest nieporozumieniem." Może obwiniać ojca o wszystko i ma  do tego  prawo ,może obwiniaać o to wszystkich : matkę,ojca ,rodzeństwo,kogo chce . To czym mysli  co czuje jest jej sprawą i nie obwiniam o to nikogo  . To są myśli .uczucia  Xigris i nikt nie ma prawa ich oceniać czy  są słuszne i dobre.,bo to są jej myśli i nikomu nic do tego.Ona kocha ojaca i nienawidzi i ma do tego prawo.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
lisek 2012-03-27, 21:28:29

Maszowa,

 nie było moim celem oceniać kogokolwiek. Nie "mniemam" na własny, a tym bardzej na cudzy temat;) Podzieliłam się pewnym punktem widzenia - to wszystko.

 

Genny,

 zgadzam się, że każdy ma prawo do swojego punktu widzenia. To był wyłącznie mój autorski punkt widzenia i mam nadzieję, że Xigriss tak to odebrała. Zresztą może sama się wypowie i sprawa się jakoś wyjaśni.

 

Pozdrawiam:)

 

PS. Przyznam, że liczyłam raczej na ciekawą dyskusję na ten temat, który jest mi bliski.

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-03-27, 21:31:15

 Na wstępie moje szczere podziękowanie za stanowisko Lupki, bowiem stało się nader cenną inspiracją do rozważań. Tym samym ogromnie ubolewam, że Lupka wycofała swój post, bo naprawdę zawierał dziesiątki wspaniałych przemysleń, głębokich  oraz ważkich.  Wielce jestem kontent, iż stanowisko to mogę potwierdzić za Genny. Łzy ronię, wszak zniknęło coś niepowtarzalnego. 

 

Poniższy mój pogląd wynika ze spojrzenia w bieżące tranzyty. Pamiętać trzeba, że nie wydarzy się w tranzytach nic, jeśli nie ma takiej obietnicy w radixie natalnym, bo aspekty urodzeniowe mówią tylko o tym, czego ewentualnie mozna się spodziewać. Tranzyty wskazane jest rozważać na niwie wydarzeniowej, psychologicznej oraz duchowej, by uzyskać podstawowe odpowiedzi na pytania: jak osoba zostanie zmieniona, jakie przesłanki niesie tranzyt, dokąd zmierza jej rozwój. Tradycja astrologiczna wskazuje, że tranzyty Plutona, Urana, Neptuna wyrażają " moc przeznaczenia". Podnieść też wypada znaczenie tranzytującej planety, wszak Jowisz ( 2 d.) coś rozszerza, Saturn ( 7 d.) urealnia, Uran ( 1 d.) patronuje wolności, Neptun ( 1 d) rozwiązuje i niszczy, Pluton ( 11 d.) burzy, ale odbudowuje coś nowego, zaś Mars ( 7 d) to energia, a w Pannie, sawoisty zegar dający określony czas do załatwienia problemu

 

Pluton tranzytuje przez 11 d. natalny ( zstępujący), gdzie istotne znaczenie ma zwrot: używać, wykorzystywać. Zważmy, ze dom 11 jest bardzo podkreślony w h. natalnym. Bieżący Pluton w retro jest w koniunkcji z natalnym Neptunem, gdzie już daje sygnały, by podążać za intuicją, by zdecydować  czy podlegać wpływom osób trzecich, a będąc w tym samym aspekcie do  Urana informuje, że osoby trzecie będą ingerowały w podejmowane, czy projektowane decyzje, ze skutkiem czasem rewolucyjnym, I coś w tej materii się przyspieszy, stąd trzeba bacznie obserwować drogę i reagować na sygnały. Z jednej strony Pluton zaczął już uchylać drzwi do skrzętnej ukrywanej przyszłości, ale tranzytujący Uran właśnie znalazł łom i marzy mu się rozwalenie wrót do przyszłości wspanialszej.

 

Warto zwrócić uwagę na w. księżycowe wszak w natalnym są w 12 d. w Wodniku, informując o zdystansowaniu się od świata, by poznać w zaciszu własne duchowe wnętrze, a nadto zaakceptować siebie po to, by odnaleźć więzy łączące z grupą. Przecież bezpieczeństwo i ufność to podstawa życia ( egzystencji )  osób ze Słońcem w żywiole ziemi. Jest ten węzeł w stałym, powietrznym Wodniku, gdzie silna jest wola porządkowania świata, czasem przez budowanie zamków na wodzie, jednak wstepujący węzeł leży na osi egzystencji, a więc zmierza natalnie do umocnienia siebie, uporządkowania wnętrza, zapanowania nad chaosem myślowym. Jeśli dodać, że wstępujący w. księzycowy ma naturę Jowisza, to rysują się realne szanse na dobry wynik. Ale węzeł ten wędruje teraz przez 9d. ( podrózy dalekich), znajdując się w ognistym  Strzelcu, na dodatek przez oś myślenia, co najmniej duchowego. Zmienny Strzelec wzmaga potrzebę autonomii oraz niezależności, wszak to indywidualista, czasem wręcz narwany ( ale jakże miły). Jasne, demony już mają pole do popisów ( nocne posty są wymownym dowodem), ale przyznanie się do tego, że się czegoś nie wie, nie rozumie, nie daje sobie rady, to bardzo pozytywny krok naprzód. Zatem idzie o odwagę w sensie gotowości zmierzenia się z problemem, by posiąść wiedzę a potem ją odpowiednio ( właściwie ) spożytkowac. Oczywiście, zstepujący tranzytowy węzeł jest w 3 d. pod władaniem Merkurego, a z natury swej ma cechy Saturna, więc będą " ciągotki " do stagnacji, tęsknoty za minionym i to przyzwyczajenie będzie się jakoś wlokło. Węzły jednak zdają się potwierdzać, że wiele zmian przeniosą tranzyty w zakresie siły mentalnej. W każdym razie przesłanie jest takie : po latach obserwacji, zadumań stworzyć sobie własną filozofię myślową, a przy tym słuchać pilnie, filtrować wiadomości i samodzielnie podejmować decyzje.

 

Kwadratura Urana z natalnym Jowiszem i Uranem wprowadziła nerwowe próby zmiany porządku i stanu rzeczy w przedmiocie zarysowanego kryzysu wartości życiowych ( kwadratury Uranów), ale przy duchowym wsparciu ( Uran sekstyl n.Wenus) jest okazja do zrobienia kolejnego kroku naprzód i rewizji planów, czy ich zlikwidowania w celu zastąpienia lepszymi ( Uran trygon n. Mars).

 

Co prawda tranzyt Saturna w koniunkcji z n.Księżycem ( 7 d.) niesie przygnębienie, z kryzysem psychicznym włącznie, to jednak jego trygon do ASC urealnia odbudowę poczucia własnej wartości i dążenie do stabilizacji wewnętrznej. Jasne, że nie nastapi to szybko, bo pewne trudności będą trwały parę miesięcy, ale kiedy się wie jakie są przeszkody, zawsze można znaleźć właściwe obejście. Mars znalazł się w harmonijnych aspektach do natalnego Urana i Jowisza, więc przy wsparciu duchowym zarysowuje się optymalne wykorzystanie już zdobytej wiedzy.

 

 

 

 

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
genny19 2012-03-27, 21:47:26

Lisku ,każdy ma prawo do autorskiego punku widzenia. I mam nadzieję ,że Xigris do tego dojrzeje. Teraa ma prawo oskarżać wszystkich o swoje niepowodzenia. Jej sukcesem będzie kiedy  zda sobie sprawę ,że ona sama ma moc sprawczą swoich sukcesów i niepowodzeń czego jej serdecznie życzę,bo to jest przejęcie kontroli nad swoim życiem. Pozdrowienia.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-03-27, 21:50:40

Dawno temu dostałem o córki książkę. Jak zawsze wiedziała z czego będę zadowolony. "Śpiew ptaka" pióra Anthony de Mello to było to. Jest tam taka bajka, zatytułowana Prawdziwa duchowość. Oto jej treść

 

Zapytano kiedyś mistrza:

- Co to jest duchowość ?

-Duchowość - odpowiedział - to jest to, co pozwala człowiekowi osiągnąc wewnętrzną przemianę.

-Jeśli zaś ja zastosuję metody tradycyjne, jakie przekazali nam mistrzowie, czy nie będzie to duchowością?

- Nie będzie duchowosćią, jesli dla ciebie nie spełnia tego zadania. Koc nie jest kocem, jesli cię nie grzeje.

-Znaczy to, że duchowość się zmienia?

-Ludzie się zmieniają, a również ich potrzeby. I tak, co kiedyś bylo duchowością, już nią nie jest. To, co często uchodzi za duchowość, jest jedynie powtarzaniem dawnych metod.

 

Na końcu jest komentarz, jak zawsze lakoniczny  Ubranie trzeba skroić na miarę człowieka, a nie człowieka na miarę ubrania

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
lisek 2012-03-27, 22:18:45

  A. de Mello napisał też o człowieku z bananem w uchu. Z historyjki tej wynikało że lepiej tego człowieka nie informować o tym bananie, gdyż nie słyszy na skutek banana w uchu:) Coś w tym jest;)

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
genny19 2012-03-27, 22:28:48

Cieszę się ,że mam banana w uchu. Coś w tym jest.Anthony de  Mollo to był mądry człowiek.Chodzi o ucho i o banana. Każda wiadomośc ma swój czas i swojego człowieka ,który chce ją usłyszeć.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
lisek 2012-03-27, 22:36:39

Genny, ani przez chwilę nie pomyślałam o tym , że możesz mieć banana w uchu:) Zwyczajnie skojarzyłam historyjkę Bosmana ze znaną mi opowiastką tego autora:) Chyba ten Merkury w retro, we władzy Neptuna płata nam psikusy komunikacyjne. Faktem jest, że nie zawsze przekaz jest odbierany zgodnie z naszymi intencjami czyli tak jak napisałaś wyżej - wszystko ma swój czas, miejsce i odbiorcę.

 

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
genny19 2012-03-27, 22:45:55

Lisku  wiem ,że nie myślałaś o mnie  ale ja się cieszę że mam banana w uchu ''Z historyjki tej wynikało że lepiej tego człowieka nie informować o tym bananie, gdyż nie słyszy na skutek banana w uchu:) Coś w tym jest;) '' Lepiej nie informwac o bananie,coś w tym jest, Zgadzam się z A. Mello. Każdy ma swojego banana w uchu.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
lisek 2012-03-27, 22:58:19

No ba, jak ja się na coś uprę to mam banany w obu uszach;)

Tematów: 9
Odpowiedzi: 214
Dołączył/a: 2011-06-08
Teksty w działach stałych
genny19 2012-03-27, 23:00:37

i tak trzymaj.pozdrowienia.Oczko

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
lupka 2012-03-28, 13:08:13

Usunęłam ten tekst dlatego, że zaczęłam wątpić w jego sens i nie chciałam włazić Xigrisowi pod skórę. W końcu nie o to pytała a ja pod wpływem impulsu wywaliłam na forum prawie sagę rodzinną. Post zniknął na zawsze, dlatego, że go nie zapisałam na komputerze. Moja mama zawsze powtarza mi- kiedy zaczynam się dziwić jak ona przetrwała pracę na dwóch etatach+dzieci i nie straciła przy tym poczucia humoru- że to była wtedy inna generacja, że dzisiejsza młodzież żyje w innych czasach i dlatego tak  porównywać się nie powinno (prawdopodobnie dla uspokojenia palpitacji serca) i (żeby się nie rzucić na pokolenia ‘80-’00 i nie wrzucić co poniektórych do  łagrów na kilka miesięcy). Chociaż już stosuje się coraz częściej terapie bardziej dosadne i wysyła się młodzież na różnego rodzaju szkoły przetrwania, takie kondycjonowanie po bożemu, żeby fizycznie doświadczyć własnej siły.(Bo jak się człowiek źle modli to Bóg daje impulsy motywacyjne- czyli coś zabiera i rozszerza skalę doświadczeń w dół, tak żeby bardziej cieszyć się z tego co się ma.)

 

Pozdrawiam bananowoGłosny smiech

Tematów: 19
Odpowiedzi: 562
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.