Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Prognozowanie

Mój pierwszy horarny
j0aska 2014-05-21, 20:52:15

W ramach nauki zadałam pytanie "czy mnie kocha" ?

 

Pytanie postawione w dn 20.05. Poznań godz 18.55

 

 

 

Wywniskoawałam :

ASC Skorpion - czyli ja Mars i Księzyc -on VIId czyli Byk - Wenus i Słońce...

 

Mars w Wadze, Wenus w Baranie - zachodzi recepcja - wg mnie uczucia odwzajemnione... czy to już jest odp na zadane pyanie?

No chyba coś za łatwo... Słońce jest w 29* Byka wchodzi do Bliźniąt. ... yyy... utknęłam... Co znaczy Saturn przy ASC z kwadratem do mojego Księżyca??? Gdyby Mars był Rx???Mam 200 innych pytań..

Zadowoliłam się aplikującym sekstyelm Księżyca do Wenus i tą recepcją...Jak to do końca zanalizowć?

 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 60
Dołączył/a: 2013-11-14
Odpowiedzi
winetu 2014-05-22, 15:14:36

Sama się uczę horarnej, ale z tego co wiem

Mars i Wenus są w upadku, skoro Wenus to partner to jego sygnifikator znajduje się w jego domu 12- a więc spraw ukrytych. Twój sygnifikator w 11 domu, załóżmy (ale nie wiem czy dobrze użyje tutaj istoty domu 11)to Tyi Twoja chęć działania w "grupi" którą tu jest związek. Hmm, upadek, myślę, że może nie masz za bardzo pola do manewru, coś przeszkadza... Ale pewnie się mylę... :)

Księżyc pokazuje przebieg spraw. Tu aplikuje do Wenus-mężczyzny, ale zanim zaaplikuje natrafi na Saturna (kwadratura), a więc jakieś przeszkody, opóźnienia itp. Saturn spowalnia, przeszkadza jakiejś sprawie. Choć to kwadratura, a czytałam, że czasem nawet i opozycja może dawac odpowiedz pozywtywną.

Same sygnifikatory (Twój i mężczyzny) są ze sobą w recepcji. To tak jakby były w tych samych znakach, tylko nie wiem czy Wenus dobrze się czuje w baranie, a Mars w Wadze.Położenie sygnifikatorów może świadczyć o ogólnej słabości osób, tutaj może potencjalnego związku.

Nie wiem czy dobrze ide, ale Saturn który najpierw aplikuje z Wenus, znajduje się w Twoim pierszym domu, a jego 7. 7 dom to partnerstwo. żona? Ale skoro jest na asc można przyjąć że to Twój drugi sygnifikator. Gdyby tak zrobić, to ta przeszkoda wyszłaby od Ciebie.. brak pewności? Saturn jest retro, więc przemijająca.

Istotne są podobno jeszcze aspekty do wierzchołków domów sygnifikatorów, ale tu Wenus nie aspektuje asc.

Na jednym z forów spotkałam się z interpretacją, w której bierze się pod uwage jeszcze dodatkowo sygnifikatory osób, np. słońce lub Saturn dla mężczyzny, i odpowiednio dla kobiety Wenus np.

 

Ja się dopiero ucze, więc potraktowałam to szkoleniowo :) Mam nadzieję, że coś pomogłam. Dobrze żeby Genny, Lupka, Jasmin bądź Maszowa pomogły, bo horarna idzie im znacznie lepiej :)

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
j0aska 2014-05-22, 19:30:57

Dzięki Winettu za odzew

 

mnie bardziej chodzi o tzw zasady pierwszy krok, drugi, co po kolei z czym do czego - jak horarny się analizuje

 

znasz moją sytuację nic się nie zmieniło- więc podejrzewam że Saturn tak  żona pasujeOczko... chodzi mi też kiedy w kt momencie jest odp na pytanie... bo jak tak się dalej zagłębiałam raz odp na Tak raz na Nie - i mętlik... zaprzestałam na recepcji - uznając ją za pozytyw... i to też nie chodzi mi że ta odp mi pasuje - czy mało obiektywna - nie wiążę z tą relacją jakiś większych planów - pojawiła sie jest miło i przyjemnie.. i tyle... jakieś uczucie jest z jednej i drugiej strony na pewno... to nie znajomość miesięczna - tylko letnia... pytanie jest czysto pod naukę - od dwóch dni mam książkę - jak czytam wydaje mi się "bułka z masłem" ale w podręczniku przykłady dopasowane - bez tzw schodów... pogubiłam się - co ważne, co najważniejsze, co mniej ważne a co kompletnie nie istotne... więc to nie "bułka z masłem" - góra w tym momencie nie do przeskoczenia...

 

zaczynam horarny

 

1). kwerent -Władca I domu + Księzyc

2).to o co pytamy - w tym wyadku związki a więc władca VII d

 

ja popatrzyłam sobie na Władców - jest recepcja - więc zrozumiałam to że tak jakby kazdy z Władców był w swoim znaku - Mars w Baranie, a Wenus w Wadze... i sobie odpowiedziłam uczucie jest...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 60
Dołączył/a: 2013-11-14
j0aska 2014-05-22, 19:56:18

piszcie kochani jak najwięcej - Głosny smiech... do końca tygodnia mam deliktany zajob z pracą -ale postaram się analizować -chcę się nauczyć... muszę... 

 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 60
Dołączył/a: 2013-11-14
winetu 2014-05-22, 19:56:35

Maszowa pisała chyba w drugim wątku-musisz patrzeć też na godności (upadek, wygnanie, egzaltacja, i jeszcze jedno -słowo mi umknęło :P) .

Masz racje- to tak jakby Wenus i Mars były w swoich znakach, ale to nie zmienia faktu, że są też w znakach przeciwnych swojej naturze. To tak jakby królewnie (Wenus) nagle kazano pracować w rynsztoku (Baran). Nie mogłaby ona pokazać się w całej swojej krasie. Makijaż od cięzkiej roboty by spłynął, w łos w nieładzie, niewspominając o manierach królewny, które nie byłyby raczej zrozumiane przez towarzyszy, wśród których przyszło jej egzystować. Nie wiem czy przykład jest dobry.. Obydwa sygnifikatory są słabe pomimo recepcji. To może znaczyć miłość, uczucie, ale jak dobrze ujęła to w którymś z wątków Lupka "niesprawne" , zatem np. platoniczne, skazane na porażke, coś jak miłość z Romea i Julii. Sygnifikatory w recepcji-pięknie, chcą być ze sobą, ale nie mogą. Miłość ale przez szybe. Uczucie które nie ma szansy się spełnić, zrealizować. Ja bym to tak ujęła. Bądź też ani jedno ani drugie nie ma odwagi by to uczucie "pokazać", zalegalizować (niekoniecznie w sensie ślubu), np. objawić światu. Ja tak to rozumiem.

Analiza horarnej:

najpierw szukamy sygnifikatorów.

potem patrzymy w jakich są znakach (i określamy ich siłe-egzaltacja, upadek,etc. czy neutralność), domach.

Patrzymy również na Księzyc i analizujemy go tak samo. Aspekty Księzyca pokazują przebieg sprawy. Separacyjne-to co było, apl to co będzie. Prohibicja jest wtedy gdy Księzyc przed utworzenieiem aspektu z sygnifikatorem sprawy utworzy aspekt z jakąs inną planetą. Wtedy mamy intruza-który nam sprawe komplikuje, niektórzy uważają że przekreśla pozytywny rozwój spraw nawet.

 

Czytałam, że bywa tak że lepiej żeby był jakikolwiek aspekt między sygnifikatorami, niż nie było żadnego. Zatem opozycja czasem podobno zła nie jest. Patrzymy tylko na aspekty ścisłe. Chociaż niektórzy patrzą też na aspekt przez znaki, (np. znaki w trygonie, zatem i trygon między planetami tam położonymi, pomimo często nawet 29 stopniowej różnicy do ścisłego aspektu). Nie wiem jaka jest sprawdzalność apsketów przez znaki, bo wtedy podważałoby to całą prohibicje itp. Wystarczyłaby sama obecność w dogodnym znaku obu sygnifikatorów (pomimo znaczenj odległości od ścisłego aspektu) dla pozytywnej/negatywnej oceny. Ja próbowałam ostatnio z metodą aspektu przez znaki i ścisłych jeden i ten sam horoskop w jakiejś sprawie dnia codziennego  i wyszły mi dwie rózne interpretacje. Jedna pozytywna druga negatywna. Poprawna okazała się ta klasyczna- a więc ścisłe apsekty zachodzące miedzy sygnifikatorami.

Ja np. teraz "jade" z książką Kirkwooda-"Astrologia godzinowa, czyli człowieku radź soebie sam" oraz chętnie korzystam z wiedzy pana Piotra Piotrowskiego. Na jego stronie jest bardzo dużo przykładowych interpretacji horoskopów horarnych i są w bardzo jasny sposób opisane krok po kroku, więc polecam Ci zajrzeć. Strona jest bardzo przystępna.

No i to forum, poprzeglądaj sobie przykładowe interpretacje horarnych, niestety wielu forumowiczów po czasie nie dało znać jak rozwinęła się sytuacja/sprawa, o którą pytali, więc cięzko powiedzieć, która interpretacja (czasem było ich wiele) była prawidłowa.

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lupka 2014-05-22, 22:41:26

 

 

Aspekt chyba nie musi być zawsze szczególnie w takich pytanianiach jak to wyżej. To jest pytanie o stan uczuć, a nie czy coś się wydarzy, czy się zejdą albo rozejdą itd. Wg. Frawleya przy tym układzie widać na pierwszy rzut oka miłość z wzajemnością ale to jest  takie uczucie praktykowane na jakieś boleści. Jak boleści przejdą to może i przejść uczucie. Tutaj widać wyraźnie, że oboje mają w głowach zaprogramowany  niemalże ten sam rodzaj miłości.  Ale jest jeszcze  Księżyc i Słońce. Księżyc jako uczucia pytającej w Wodniku: po pierwsze to nie jest za bardzo uczuciowy znak, to jest znak mówiący o potrzebie wolności. Po drugie Księżyc  zmierza do kwadratury z Saturnem, trzebaby się zastanowić co to tutaj dla uczuć pytającej oznacza, jakieś zblokowanie, no i co ten Saturn w 1 domu; to może oznaczać też niepowodzenie w analizie horoskopu. Też Księżyc (uczucia) w znaku upadku Słońca swoje znaczy. Natomiast u niego mamy dodatkowy sygn. Słońce, które jest w znaku Wenus (a więc może jakby jego rozum kontroluje namiętności, a Wenus wywyższa Słońce, więc te namiętności są dla niego bardzo, bardzo istotne (tzn chyba dla niego jego testosteron i to jak go wciela w zycie jest wazne). Jednocześnie jego namiętności są w znaku wygnania Marsa, więc jeśli chodzi o stosunek jego pożądania do rozumu pytającej to on go raczej do niczego nie potrzebuje (ale to może być dosyć standardowe podejście mężczyzn, kto wie?;), ale ponieważ kieruje namiętnościami u niego rozsądek, a rozsądek interesuje się rozsądkiem pytającej, wychodzi więc, że interesuje się bo wypada. Niemniej jednak jego pożądliwość (Słońce) wywyższa uczucia pytającej, a więc znacznie je przecenia, w stosunku do tego co jest (a jest Wodnik, to jest cisza i śnieg skrzypi pod kozaczkami królowej śniegu:P). (Ps. Ja sobie tak próbuję z horarną, więc jakbyś była zainteresowana opisaniem swoich uczuć do niego to bardzo jestem ciekawa jak oddaje to ten horoskop).

 

Pozdrawiam

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 561
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
winetu 2014-05-22, 22:54:31

Lupko, tu jest recepcja, na Logonii czytałam, że jest najlepszym "aspektem", najsilniejszym. We wcześniejszym poście pisałam bardziej ogólnie o aspketach do wierzchołków (bodaj na Logonii było napisane, że aspekt do wierzchołka jest korzystniejszy niż do władcy), również negatywnych, bo tak czytałam na jednej ze stron internetowych, że jeżeli są to nie zawsze dają negatywną odpowiedź-gorzej wtedy jak nie ma żadnego. J0aska potraktowała ten horoskop szkoleniowo, więc ja wzięłam i napisałam wszytskie reguły, które poznałam tu i w posiadanych księgach i źródłach internetowych i które przyszły mi akuratnie do głowy. Może zbyt chaotycznie ;)

 

Czyli Lupko, bo i ja się czegoś cennego dowiedziałam, w kwestiach uczuć, emocji, nie przykładamy aż tak wielkiej wagi do  godności planet? Tu jest Mars i Wenus, więc w zasadzie już widać ten Iin i Jang, ja do tego podeszłam tak jak się "naumiałam"  z forum, zatem godnościami itp. Możnaby założyć jakiś wątek i i wypisac założenia astrologii horarnej w sprawach tego typu, zatem o uczucia, stany emocjonalne itp. Ciekawe to :) Muszę się zaopatrzyć w tego Frawley'a, bo posiadane prze mnie piśmiennictwo zdaje się nie uwzględnia uczuciowości wyższej :)

Też jestem ciekawa, bo tez się uczę.

Ale właśnie, z drugiej strony przecież Wenus i Mars to sygn kwerenta i sprawy, obydwoje są we władztwach "wzajemnych". Zatem możnaby pominąc upadki? i potraktować jako obopólne zainteresowanie, tak?

Przydałby się jakiś spis reguł do emocjonalnej horarnej, byłoby łatwiej, a nie spotakłam się z takim rozróznieniem... :/

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lupka 2014-05-22, 23:04:28

 

 

To zależy Winetu chyba już szczegółowo od pytania, czasami godności opisują kogoś i mogą być istotne, czasami mniej istotne. To samo z aspektami. Ale jak ktoś się pyta np. o stan rzeczy, o to np. czy te studia będą dla niego odpowiednie- to czytałam gdzieś własnie taką analizę uwzględniającą głównie recepcje. No a jesli chodzi o zaopatrzenie w Frawleya to polecam. Bo spisanie tresci ksiazki na forum to wiesz co to jest...

 

Zreszta jesli chodzi o uczucia to mozna sobie zadac pytanie i je przeanalizowac, bo swoje uczucia chyba jest latwiej wyluskac z horoskopu niz czyjes i tez samemu pokombinowac z innymi sygnifikatorami a nie z repertuarem standardowym z Frawleya- zeby bylo ciekawiejGłosny smiech

 

Pozdrawiam

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 561
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
winetu 2014-05-22, 23:16:55

Właśnie Lupko znalazłam w necie interpretacje podobnego pytania i zwracano uwagę na godności. Tylko "ciort" wie czy się sprawdziła interpretacja bo pytający uzyskawszy odpowiedź zniknął.....

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
lupka 2014-05-22, 23:18:23

 Lilly to sprawy miłosne omawia jedynie w konekście kontraktów. Ani jednego pytania o uczucia, tylko czy dojdzie do małżeństwa, czy białogłowa wierna, czy uczciwa, czy dziewica, czy dziecko nosi w sobie od swego jełopa, czy ma kochanka, czy pierwsza umrze tego typu sprawyGłosny smiech

Tematów: 19
Odpowiedzi: 561
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
genny19 2014-05-22, 23:44:49

 

Saturn w retogradacji w domu I oznacza kłopoty i utrudnienia ,które uniemozliwiają pozytywny wynik.

Ascendent na drodze spalonej a Mars w biegu stacjonarnym także wskazuje na rozczarowania.

Słońce i punkt szczęscia w krytycznych 29 stopnia znaku.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-05-22, 23:45:27

No i właśnie ten mój Kirkwood też :/ wszyscy tak to próbują zalegalizować... A to miłośc jest, nie dla niej prawa :)

 

Genny-masz racje! A my tu dywagujemy! Dobrze, że czuwasz :) Podstawowa reguła interpretacji się kłania :) Na swoją obronę mamy to że się uczymy :)

 

Ale przynajmiej poczyniliśmy pewne ustalenia-zatem-w astrologii horarnej, gdy przedmiotem pytania są uczucia-kocha, lubi itp. patrzymy głownie na recepcje. Gdy taka jest w horoskopie mamy odpowiedź pozytywną, możemy przymknąć oko na położenie w znaku. Nie znaczy to jednak, że brak recepcji daje odpowiedź negatywną. Wtedy rozumiem, że patrzymy na władców i ich aspekty..bo aż sama dla celów naukowych postawiłam takie pytanie i u mnie recepcji żadnej, za to piękny trygon, aczkolwiek, gdyby jednak szukać tej recepcji to jest między naturalnymi władcami domów, w których przebywają sygnifikatory obojga.

 

Więc, gwoli pewności, myślę, że przyda się wszystkim, czy przy pytaniach o uczucia, patrzymy tylko na recepcje i jeżeli takich brak to wybranek uczuciem nas nie daży, czy można się posiłkować trygonami, sekstylami i innymi aspektami oraz wtedy godnościami?

 

 

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
j0aska 2014-05-23, 02:33:28

ale ciekawie piszecie...nommm... czytam.... czytam... i... każdy z was ma trochę racji ... Lupka chylę czoła pięknie naprowadziłaś mnie na Saturna - w moim I domu - ograniczenia jak najbardziej - już wiem że to nie trzecia soba wplątana - mimo ze ona tez jest -no w końcu ma żone.. ale te ograniczenia sama stawiam- JA...

co jeszcze ważne- w tej relacji to to ze dzielą nas również km ... więc kolejne przeszkody... 

jestem świadoma sytuacji w jakiej się znajduję - po pierwsze niemiłe doświadczenia gdzies tam w głowie nakazują głębokiej trzeźwości umysłu ( Saturn!) - i to On dyktuje moim postepowaniem - to ja stawiam warunki w tym układzie - on sie dopasowuje - zdarzało się kilka razy że były niespodzianki -typu dzwoni i informuje że jest w drodze do mnie i za godz będzie - odpowiedź moja była ...- nie wpuściłam go do siebie do mieszkania Pokazuje jezyk- za pierwszym razem w ogóle się nie widzieliśmy - pomimo że przejechał ponad 200km by sie zobaczyć ( strasznie bronię swojego azylu - to nie wiem pod co przypisać  ) - to raz ...

dwa ...odpowiada mi taki układ - więc nie mam ochoty tego zmieniać - spędzam miło czas, umie ładnie wszystko zorganizować - nie muszę się martwić o nic... .. u nas  - to relacja przyjacielska ( Winetu nawiązała do 11domu -coś w tym jest) ale ta relacja powiazana nutą zbliżeń fizycznych... Wenus u mnie w natalnym w Rybach - więc ona bez uczucia do łóżka nie wskauje ... tak... uczucie jest z mojej strony ale bardzo bardzo trzymane na wodzy - kontrola z mojej strony jest przeogromna-co nie znaczy że nie kocham - jakby to była moja pierwsza relacja będąca w młodzieńczym wieku - pewnie szalałabym na jego punkcie ..

on no cóż ...nazwałabym że momentami on "świruje" i jest w stanie bardzo dużo dla mnie zrobić - na pewno więcej niż ja....

oboje jesteśmy świadomi żeby na wzajem się nie skrzywdzić - więc zgodnie ustaliliśmy - obojetnie co się w przyszłości zadzieje - kontakt będzie utrzymany zawsze...- bardzo duzo ze sobą piszemy - mailowo - plus technika telefonicza whatsapp... kontakt mamy praktycznie 24h na dobę... czuję jakbym miała go blisko siebie - nie odczuwam jego braku... tak jak jest na obecna chwile jest naprawdę tym czego oczekuję od układu partnerskiego - mam swoją wolność - mam swoje bezpieczne miejsce - moje mieszkanko z córcią - jego mam na wyciągnięcie ręki - przyjemności które mi proponuje albo się godzę albo nie... co mi więcej trzeba ... tylko kontroli uczuć... 

co jeszcze ???...  staram sie trzymać fantazje na wodzy " ale byłoby super jakbym mogła z Toba to czy tamto..." pilnuję się strasznie żeby mi do głowy nie przyszło by mu to napisać ..- 

jemu owszem... często odczytuje słowa " obca baba mi sie kręci po kuchni - z chęcia wymienił bym  na Ciebie" ... no i co ja mam sobie mysleć??? a co tam... horarna w ruch i pytanie - czy mnie kocha??? Głosny smiech... teraz...dziś i 20 maja :-)

nie inetresuje mnie jak to się potoczy za jakiś czas..- czy wpsólne zamieszkanie... czy się rozwiedzie... mi to nie potrzebne... nie wyobrażam sobie z kimś zamieszkac wspólnie - już bym nie umiała.. ( uran w natalnym w Vd )  chciałam tylko sie upewnić czy to co robi i pisze jest zgodne z tym co "czuję" 

a czuję że kocha ... :-) i  to chciałam wiedzieć.. 

 

no chyba że mi się odmieni nastawienie ... :-)

 

 

 

 

 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 60
Dołączył/a: 2013-11-14
j0aska 2014-05-23, 03:25:08

teraz wertuję ksiązkę i Frawley pisze

" Godność pokazuje siłę do działania

   Recepcja pokazuje skłonność do działania

   Aspekt pokazuje okazję do działania"

 

musze na poczatku z książką analizować ... bez tego widzę nie ujade - w końcu tytuł mówi sam za siebie "podręcznik..." no i nie z doskou - dobra lekcja

kładę się spać - jutro o 6.30 mam pobudke

 

Dobranoc wszystkim :-)

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 60
Dołączył/a: 2013-11-14
lupka 2014-05-25, 13:42:28

 

 

Hej J0aska dzięki za opis sytuacji z Twojego punktu widzenia. Więc Księżyc w Wodniku jak najbardziej pasuje do tego jak czujesz i do strzeżenia swojej wolności. Zastanawia mnie jeszcze  osoba trzecia. Np. patrząc na położenie Wenus i Marsa, to położenie w „drugich” znakach podlegających  władztwie Marsa i Wenus, czyli to przeniesienie teraz  kojarzy mi się właśnie z sytuacją zawierającą w sobie podwójność, drugie dno. Ciekawe, bo wcześniej nie myślałam tak o takim rozkładzie sygnifikatorów- to jest jak dla mnie sytuacja, którą muszę jeszcze posprawdzać na innych horoskopach ale dopiero dziś mi przyszło na myśl, że taki układ może wskazywać tego rodzaju dodatkowe możliwości, oprócz tego, że Wenus w Baranie się szybko na nowe rozpala a Mars w Wadze „rozbija” związki. W każdym razie Mars i Wenus mają władztwo nad dwoma znakami, i w tym przypadku zdają się wykorzystywać te możliwości. Widzicie tu coś jeszcze co jasno wskazuje na trzecią osobę? Frawley  szuka w takim przypadku innej planety. Np. Saturna jako tej trzeciej osoby (ale nie zawsze). Tutaj np. Saturn R w pierwszym domu, niby ciąży pytającej, ale raczej niby, bo widać, że Mars w Wadze wyolbrzymia ten ciężar jakby niepotrzebnie. Dalej widać, że Wenus (ukochany pytającej) gardzi Saturnem- czyli tutaj musiałby ten mężczyzna niedoceniać swojej żony, a jego żona jeśli pokazuje ją faktycznie Saturn- mu nie ufać i mieć jakiś uraz ale fakt, że jest w troistości Wenus i dekanacie Słońca mówi o tym, że jest jeszcze mężem zainteresowana , a ponieważ w retrogradacji to jest jezcze w fazie introspekcji i dumania. Natomias Slonce w dekanacie Saturna wiec tez jeszcze jakies niewielkie zainteresowanie jest. Jej pobyt w 1 domu może też mówić o tym , że wie(?) ona o istnieniu kwerentki i jej pobyt w tym domu ogranicza jej działalność- lub odwrotnie kwerentka wie o żonie i ta wiedza jej ciąży. Recepcja Marsa z Saturnem, bo z tego wynikałoby, że jego żona Cię bardzo lubi;)- chyba, że bycie w Twoim znaku pokazuje, że byłaby chętnie na Twoim miejscu? Lub, że się Tobą interesuje. Lub prędzej, że jest przez pytającą w jakiś sposób umiejętnie zarządzana(?) ; Saturn  w Skorpionie nienawidzi Księżyca- a więc uczuć pytającej. Ale pytającej serce jest jakby sprzyjające dla Saturna...więc wycofane, raczej bez zobowiązań, przyjacielskie (jak opisałaś charakter tego uczucia)- i dlatego pokazuje się na korzyść żony.

 

Tematów: 19
Odpowiedzi: 561
Dołączył/a: 2011-07-16
Teksty w działach stałych
j0aska 2014-05-25, 22:49:07

Bardzo ciekawie piszesz... żona nie ma o mnie bladego pojącia, nie znamy się - z tego jak mi jest przedstawiana sytuacja to od dobrych 10ciu lat zyją obok siebie - świeta spedzają odzielnie, ona u swojej matki on ze swoimi rodzicami, ( wigilę tego roku chciał spędzać ze mną i moją córą - informacja ta spowodowałą u mnie panikę - on u mnie w mieszkaniu??? odpowiedź brzmiała NIE...)Ich córka jest wiążącym elementem tych dwoje oraz dom który kupili - on włozył w zakup tego domu wszytskie swoje oszczędności - ta posiadłość trzyma go najwięcej - i fakt że utrzymuje rodzinę - bez niego obie by sobie nie poradziły. Sytuacja u nich jest co najmniej dziwna - on ze mną po nocach pisze a ona nawet nie zainteresuje z kim, o czym itd... zero kompletniej zazdrości, jej jest obojetne gdzie wyjeżdża, z kim na jaki czas... ale jakby nie patrzeć ukrywa wyjazdy - bo za każdym razem pakuje myśliwskie ubrania - pomimo że nie zawsze jedziemy do lasu... więc chyba nie do końca jest tak jak mówi...

mnie ta zona osobiście nie przeszkadza - nawet się cieszę że dba w jakimś tam stopniu o niego- ma czyste wyparasowana ubranka, od czasu do czasu uszykuje jedzonko więc głodny nie chodzi, traktuję ją jak powietrze, nawet jak zdarza się ze na nią narzeka - to mu powtarzam że to jego wina - przyzwyczaił albo i nauczył pewnych zachowań - więc to jego wina... tak uważam...

 

jestem pewna że na odejście przenigdy się nie zdecyduje - to Lew - przywiazanie do luksusu i swojej "posiadłóści" tym bardziej że praktycznie swoimi rękami ten dom na nowo zbudował - za duzo zainwestował, nie tylko materialnie..nawet o tym nie myśle i sparwa ta w ogóle mnie  nie obciążą - obawiam się tylko jednej rzeczy - zebym nie była powodem ich kłótni lub rozstania - dlatego tez wolałabym przejść na znajomość taką jak mieliśmy przed???? yyy??? decyzją by "być razem"..jestem na takim etapie uczuciowym że byłabym w stanie jeszcze to zrobić - za rok??? nie wiem czy juz zaangazowanie nie będzie zbyt duże i nie wiem czy nie będzie dla mnie najważniejszy... i tu tez kontrola u mnie aby emocje nie poniosły...

Myślę że mnie kocha i to mi wystarcza... ale nie dokońca wierzę że aż tak oddalony jest od żony... sa sytuacje gdzie wychodzą razem - typu ślub, czy grill u wspólnych znajomych, Sylwester w tym roku... no więc czasami daje do myślenia..

zależy mi by nie zerwać tej znajomości - bo to dobry i bardzo wartościowy człowiek... urzekło mnie jedno jego stwierdzenie - " a co miałem zachować się jak łajdak??? i ją zostawić???" zaliczyli 17lat temu tzw wpadkę - znali się krótko...i tkwi od 17lat z kobietą której nie kocha, która jest mu obca... jest tylko matką jego dziecka...

samo życie...

 

wiem że przenigdy nie będziemy razem... :-) 

 

 

Tematów: 5
Odpowiedzi: 60
Dołączył/a: 2013-11-14
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.