Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Forum jest nieaktywne, jednakże może stanowić żródło informacji astrologicznych. Miłej i pożytecznej lektury!


Forum > Ciekawe wydarzenia historyczne a astrologia

Zaginiony wśród orlich szlaków
starybosman 2011-06-20, 21:46:43

Minęło 71 lat od dnia, gdy udał się w swój siódmy bojowy  rejs, z którego już nie powrócił. Do dziś nie wiadomo co się faktycznie wydarzyło, poza jednym - zginął bez wieści w wodach Morza Północnego i nawet wyprawa poszukiwawcza w 2008 r. nie doprowadziła do ustalenia miejsca spoczywania na dnie. Owszem, sa jakieś niewyraźne ślady, ale to za mało, by orzec, iż jest to ten właśnie okręt. Nie twierdzę, że rozwiążemy zagadkę, ale spróbować warto. Może planety okażą się na tyle łaskawe, że pozwolą na dorzucenie kamyczka do wysiłków podejmowanych przez innych.

 

W dziejach flot wojennych nie było takie przypadku, gdzie nie rząd, ale społeczeństwo, doprowadziło do wybudowania okrętu wojennego. Na dodatek w czasach, gdy kraj borykał się z ogromnymi problemami gospodarczymi, a skala bezrobocia sięgała 30 procent zatrudnionych. A jednak udało się zebrać 8,2 mln przedwojennych złotych ( 1,64 mln USD) i za taką kwotę wybudowano ORP Orzeł.

 

14 sierpnia 1936r. w stoczni de Schelde we Vlissingen ( Holandia) położono stępkę z obrobionych wręg oraz wytrasowanych blach. Nie znamy dokładnej godziny tego wydarzenia, stąd przyjęliśmy godz. 12.00 czasu lokalnego. Prace postępowały szybko i bez zakłóceń, wobec czego uroczystość wodowania została wyznaczona na 15 stycznia 1938r., z przeprowadzeniem bezpośredniej transmisji radiowej do Polski. Wolno wnosić, że pierwotna godzina 9 rano została przesunięta najpierw na 11 a potem na 12.00, przy czym podkreślić należy, iż absolutnej pewności nie ma, bowiem dane te pochodzą z relacji dziennikarza.  Samo oczekiwanie na ceremonię przedłużało się, raczej z powodów natury technicznej (co jest naszym domniemaniem opartym na analizie reportaży z tego zdarzenia).

 

Maszowa:

 

Czasy były niespokojne, o czym dobitnie świadczy konfiguracja Palec Diabła (Neptun w kwadraturze z Jowiszem i oba w półtorakwadraturach z Uranem w Byku) i Wielki Półkrzyż w znakach zmiennych (Neptun w pozycji z Marsem i Saturnem, z Jowiszem na wierzchołku).

 

Tę nadzwyczajną umowę dotyczącą budowy okrętu podpisywano w dniu, gdy Merkury w Wodniku w sekstylu z Księżycem w Baranie utworzyły Palec Boży z pazurem w Neptunie.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
starybosman 2011-06-20, 21:49:04

Kiedy wreszcie matka chrzestna wypowiedziała tradycyjną formułkę i przecięła linkę zwalniającą hamulec, a szampan się rozbił, zaległa  absolutna cisza. Okręt ani myślał zsunąć się z pochylni. Jak to obrazowo ujął holenderski korespondent - wydawało sie, że okręt nie może przezwyciężyć swej niechęci do wodnego żywiołu . Nie pomógł holownik, wreszcie kwadrans przed 15.00 dwie ciężkie lokomotywy poruszyły Orła i ten spłynął z pochylni. Incydent ten zatuszowano, i w artykułach z 1938 r. śladu o tym nie ma. Także słuchacze nie doczekali się momentu wodowania.

 

Oczywiście, można stwierdzić , że to zły znak, bo marynarze są przesądni  ( ciekawe co powiedzą planety), ale wszystko wskazuje, że po prostu zgęstniał smar w saniach pochylni, a nie przewidziano możliwości użycia urządzenia hydraulicznego.  Na podstawie relacji i opisów przyjęliśmy, że przecięcie linki hamulcowej miało miejsce gdzieś  pomiędzy 13.30 a 13.45.

 

Maszowa:

 

No cóż, aż chciałoby się uwierzyć, że istotnie Orzeł miał świadomość swego przeznaczenia - gdyby wodowanie odbyło się o 12, na MC znalazłaby się Wenus, gdyby o 13 - Jowisz. A przecież ani harmonii czy zgody, ani wiedzy i oświecenie ten okręt nie miał przynosić. Jako jednostka wojenna słusznie w pobliżu Ascendentu ma Chirona, który przecież najtrafniej symbolizuje cierpienia i rany.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-06-20, 21:53:40

Pierwszy rejs ORP Orzeł odbył podczas szalejącego sztormu, ale w ustalonym terminie, 7 lutego 1939 r przybył na redę w Oksywiu, by w dniu święta Marynarki Wojennej, przypadającego na 10 lutego, o godzinie 10.00 rano w Gdyni,  być gotowy do oficjalnej ceremonii przyjęcia do służby.

 

Po silnych bombardowaniach 4 września 1939 stan okrętu pozostawiał wiele do życzenia, a awaria sprężarki wymagała pomocy z zewnątrz, cieknący kadłub także, Do tego doszła jeszcze choroba dowódcy. Dlaczego komandor Kłoczkowski, mając do wyboru bliższe porty szwedzkie i fińskie, zdecydował wpłynąć do odległego estońskiego Tallina, jest przedmiotem sporów wśród fachowców, i nie tylko. Faktem jest, iż 14 września 1939 o godz. 21.30 Orzeł  wpłynął na redę tego portu. Tutaj okręt wraz załogą został internowany, rozbrojony i pozbawiony map, ze strażą na pokładzie i bez dowódcy, bo ten trafił do szpitala.  A jednak załoga, pod dowództwem kapitana Grudzińskiego dokonała rzeczy niebywałej w dziejach II wojny światowej. Po prostu uciekli z Tallina, by po 44 dniach odysei, o świcie 14 października podejść do szkockich wybrzeży na wysokości Firt of Fort ( na północ od Edynburga) i zacumować w bazie okrętów podwodnych w  niedalekim Rosyth. Dodajmy, że przez sześć partoli bojowych ORP Orzeł pływał bez uzbrojenia, bo dopiero przed ostatnim patrolem bojowym zamontowano zamki do działa, które utracono w Estonii. Sam okręt wymagał pilnego remontu, a załoga po prostu  odpoczynku, bowiem była u kresu sił. Zważmy, że pływali od 1 września 1939r. w takim napięciu. Postój w bazie trwał raptem 12 dni, bowiem 23 maja 1940r. o godz. 23.00 ORP Orzeł wypłynął na kolejny patrol, z którego miał powrócić rano 8 czerwca 1940r.

 

 Wychodząc w swój ostatni rejs Orzeł musiał przejść przez angielskie zapory minowe, a także niemieckie, złożone z bardzo niebezpiecznych min magnetycznych. Mógł na nie trafić, bo szedl przecież nocą. Nie można wykluczyć, iż trafił na angielską, która zerwała się z kotwicy (co było dość częste) i dryfowała po Morzu Północnym. Brak kontaktu radiowego od samego początku sugeruje, że mogło się przytrafić coś złego na trasie Rosyth - północna częśc sektora A3, gdzie miał dotrzeć 24 maja wieczorem.

 

Maszowa:

 

Na załączonej mapie, którą z ciekawości i w celach szkoleniowych odszukałam w programie Urania, widać coś bardzo ciekawego (zaznaczyłam to miejsce elipsą). Otóż linie Chirona i Merkurego stanowią niemal dokładną "granicę" pól minowych, na jakie Orzeł musiał w swoich wyprawach uważać.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-06-20, 22:02:23

Pojawiła się wersja, że Orła zbombardował angielski samolot w dniu 24 maja  i to właśnie w drodze do sektora A3. Patrząc na współrzędne tego incydentu (skrzyżowanie linii od Newcast a Kings Lynn), można wnioskować, że przebiega ona przez trasę jaką musiał płynąć Orzeł. Nie wiemy czy tak się stało, bowiem Anglicy utajnili akta najpierw do 1990 r, a potem o następne 50 lat.

 

Akwen A3 mieścił się w połowie linii pomiędzy Newcastl (Szkocja) a Husum ( Niemcy). Czy okręt tam w ogóle dotarł - nie wiadomo.  Natomiast pewne jest, iż w części południowej operował angielski okręt podwodny HMS Taku ( do 1 czerwca), a dowodził nim  Voltelin J.van der Byl ( jak nie patrzeć - brzmiące typowo holendersko). Otóż w dzienniku pokładowym Taku znalazły się niekompletne zapiski o tym, że atakowano nieznany obiekt, a załoga słyszała wybuchy, tak rano, jak i przed zmierzchem. Wspominamy o tym, bowiem w 1947 r. pojawiła się wiadomość, że Orła storpedował holenderski okręt podwodny, ale wątpliwości budzi fakt, że data wskazana na 25 maja zupełnie nie odpowiada sytuacji.  Informacja ta była też powodem krwawych bójek między marynarzami polskimi a holenderskimi.

 

W dniu 29 maja o godz. 13.05. niemieckie radio podało wiadomość, że na środku Morza Północnego bezpośrednim trafieniem bomby lotniczej zatopiono nieprzyjacielski okręt podwodny. Niestety, brak danych o typie samolotu, względnie jakichś danych pozwalających ustalić okoliczności zdarzenia. Orzeł mógł w tym czasie być właśnie w obszarze zbliżonym. Wersji tej odrzucić nie można, nawet przy uwzględnieniu propagandy arcykłamcy Goebellsa, który już na początku wrzesnia 1939 ogłosił, że zatopiono 4 polskie okręty podwodne, co bylo totalną brednią.

 

1 czerwca o godz. 15.06 baza nakazała, by Orzeł po zachodzie słońca przeszedł do sąsiedniego sektora A1 (na północ od A3) i pozostał w nim do godz. 9.00 dnia 3 czerwca. Na podstawie współrzędnych można wskazać, że sektor mieścił się w połowie drogi między Dundee (Szkocja) a Holstebro ( Dania). Jeśli przyjąć za miarodajną wiadomość dot. Taku ( opisaną wyżej), to rankiem 1 czerwca Orzeł mógł być jeszcze w północnej części sektora A3, a miał iść do sektora A1, więc nie mozna wykluczyć, że między tymi sektorami Niemcy postawili zagrodę minową. Mogło też mieć miejsce lotnicze lub nawodne niemieckie polowanie na nieprzyjacielskie okręty podwodne, stąd załoga HMS Taku mogła słyszeć poranne i wieczorne serie wybuchów. Zaznaczmy, to tylko moje hipotezy i domysły.

 

Wiadomo, że 2 czerwca o godz. 10.02 baza Rosyth nakazała, by 3 czerwca o godz. 9.00 Orzeł pilnie udał się w nowy rejon patrolu, położony na przecięciu linii portu Egersund (Norwegia) a Aaalborg (Dania). Miał więc Orzeł płynąć przez niemiecką zagrodę minową oznaczoną jako 16a oraz drugą - 16b, postawioną nocami z 17/18 maja oraz 19/20 maja. Nie można nie wspomnieć, że blisko zagrody 16b swoją zaporę minową postawili też Anglicy. Czy Orzeł miał je na swoich mapach, nie wie nikt. Polska ekipa poszukiwawcza z 2008 roku nie odnalazła na współrzędnych tych zapór minowych żadnego śladu wraku, stąd przyjęto, że Orzeł nie wszedł na miny, ale to, moim zdaniem, nie przesądza sprawy.

 

 Rozkazem z dnia 5 czerwca z godz. 16.03 Orzeł miał zakończyć patrol w dniu następnym o godz. 22.00 i rankiem 8 czerwca zameldować się w Rosyth. Tego właśnie dnia o 12.12 baza zażądała podania pozycji Orła, ale odpowiedzi nie było. Trzy dni później ogłoszono, że ORP Orzeł zaginął 25 maja 1940 r. na pozycji 57N00 i 3E40, po wejściu na minę. To wersja oficjalna.  Wystarczy jednak rzucić okiem na mapę, by ustalić, że ta pozycja sugeruje, iż Orzeł zatonął, gdy wracał z akwenu A1, a nie gdy płynął do akwenu A3 (data 25 maja ).

 

Maszowa:

Tranzytujący Księżyc w opozycji z bieżącym Marsem ustawił się wprost na pozycji Merkurego z dnia wodowania Orła, oba dodatkowo tworzą kwinkunks z bieżącym spalonym Merkurym, który koniunkcją tranzytuje Ogon Smoka -  myślę, że to wygląda jak uszkodzona radiostacja.

Nie znam się na tym, ale coś oprócz radiostacji także mogło przestać działać, bo opozycja Marsa i Merkurego na moje oko wygląda na powracające problemy z uzbrojeniem.

 

W horoskopie ostatniego patrolu widać konfigurację Parasola, w której Księżyc w Koziorożcu stanowi uchwyt - a ludzie wewnątrz łodzi podwodnej umęczeni, bez urlopu czy chociaż dłuższego wypoczynku ... mogli się czuć tak, jakby im nagle cały świat chciał się zwalić na głowę. 

 

 

  Oczywistym jest, że nie można wykluczyć nieszczęśliwego wypadku, wskutek awarii mechanizmu. Nie jest tajemnicą, że zarówno Orzeł, jak i jego bliźniak Sęp miały problemy z zacinaniem się balastowego zaworu odpowietrzającego w zbiorniku szybkiego zanurzania, co wystąpiło podczas piątego patrolu, gdzie  okręt  wręcz wyskoczył na powierzchnię. Po  ataku niemieckimi  bombami głębinowymi (15.04.1940) najpierw  miał  poważne były problemy z zanurzeniem, a potem opadł na 105 m, czyli o wiele poniżej punktu krytycznego.  Historia marynarki zna szereg tak dziwnych przypadków, takich  wręcz nie do uwierzenia, jak choćby atak  na ORP Dzik przez jego własną torpedę wystrzeloną do nieprzyjacielskiego okrętu.

 

Ten brak komunikacji od początku opuszczenia bazy (sugestie, że z 23/24 maja 1940 Orzeł kontaktował się z ORP Wilk, jak też nadał komunikat 4 czerwca nie znalazły potwierdzenia)  pozwala na wysunięcie hipotezy o zatonięciu z powodu najechania na skałę, mieliznę, czy wrak, a więc typowy nieszczęśliwy wypadek. Taką przygodę miał właśnie ORP Dzik. Po zanurzeniu zakleszczył się w mule i gdy wewnątrz pozostały dosłownie resztki powietrza, udało się mu wypłynąć na powierzchnię.

 

Z aspektów planet  wynika, że jednak owo nieszczęśliwe wydarzenie ( bez względu na to, jakie faktycznie) mogło mieć miejsce  w drodze do sektora A3, a więc w okresie po północy 24 maja 1940 a przed dopłynięciem do sektora A3, tego samego dnia wieczorem. Wiele jeszcze lat upłynie do czasu otwarcia angielskich archiwów i być może dopiero wtedy poznamy faktycznie przyczyny zatonięcia najsłynniejszego polskiego okrętu podwodnego.

Na razie ORP Orzeł, mimo że na dnie morza, ukazuje się jako tęcza na niebie  przypominając o swym istnieniu.

 

 

Maszowa:

A gdyby tak dokładnie przyjrzeć się wędrówce Księżyca w nocy z 23 na 24 maja 1940, pamiętając o tym, jak ważne wydaje się być jego położenie w horoskopie tamtego wydarzenia, to można by wysnuć pewną hipotezę: - Tuż po godzinie 20, czyli jeszcze podczas przygotowań do wyjścia Orła na patrol, Księżyc przechodził dokładnie przez natalne położenie Merkurego (już wtedy przypuszczalnie coś mogło zacząć szwankować w przekazywaniu informacji).

- po niespełna dwóch godzinach, kilka minut przed 1 w nocy, Księżyc ustawił się w ścisłej opozycji z bieżącym Marsem... ... ten uszkodzony Mars ... czy nie mógłby na przykład symbolizować zerwanej z lin kotwicznych dryfującej miny?

 

--------------------- Źródła

 

J. Pertek Dzieje ORP Orzeł; Wielkie dni małej floty ; Mała flota wielka duchem,

E.Kosiarz Bitwy morskie,

J.Lipiński Druga wojna światowa na morzu,

B.Romanowski Torpeda w celu,

K.Doenitz 10 lat i 20 dni - wspomnienia 1935 - 1945,

H.Jando Patrole bojowe Orła,

T.Kasperski Tajemnica ostatniego rejsu Orła, Gazeta Wyborcza z 11 sierpnia 2008 - Tajemnica Orła nadal niewyjaśniona,

http://www.magum-x.pl/" target="_blank">www.magum-x.pl,

http://www.orzel.one.pl/" target="_blank">www.orzel.one.pl,

www.orzelsearch. com,

http://www.wikipedia.pl/" target="_blank">www.wikipedia.pl

http://www.marynistyka.net/" target="_blank">www.marynistyka.net,

http://www.graptelite.net/" target="_blank">www.graptelite.net,

http://mac.funkcjamorska.org/" target="_blank">mac.funkcjamorska.org,

radixy wykreślono z bezpłatnego programu Urania,

tytuł zaczerpnięto z wiersza Orzeł, pióra K.Podgórskiego

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-06-21, 11:48:05

Dzięki za kolejną morską opowieść. W spokoju przyjrzę się jej jak zwykle.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-06-22, 02:53:26

Fajnie się czyta wasze opowieści. Jutro poszukam w internecie żródła z których korzystaliście. Gratulacje.

Napisałam post o aspektach a pisałam go długo i zapomniałam go skopiować do sibie do notatnika. Jak wysłałam przepadło ,już nie byłam zalogowana.

 

1. Merkury był w retrogradacji w chwili podpisywania umowy.

2. Na moment wodowania Lilith dokładnie na Descendencie. Słońce 24,45 Koziorożca w krytycznym stopniu oraz w opozycji do Plutona(umowa) a także krytyczny 29 stopień Plutona w Raku(wodowanie). Saturn w krytycznym zerowym stopniu Barana  oraz koniunkcja Ceres w Rybach(wodowanie) do Saturan (umowa)

3. Punkt który szczególnie zwrócil moja uwagę to Wenus 1,05 Kozirożca(umowa) w koniunkcji  z Merkury 1,24.

Koziorożca(wodowanie). Symbol Sabiański 2 stopnia Koziorożca.

"Trzy Okna Witrażowe w Kościele Gotyckim  ,Jedno Zniszczone Przez Wojnę." obrazuje potrzbę zachowania siły  na każdym poziomie w obliczu jakiegoś rodzaju bombardowania"

O Księżycu (ostatni patrol) w koniunkcji z Merkurym pisała Maszowa.

4 .Zwraca uwagę koniunkcja Wenus (ostatni patrol)  z Ogonem Smoka(umowa) oraz koniunkcja Księżyca(umowa) z Ogonem Smoka (ostatni patrol).

5. Jowisz (umowa) w koniunkcji z ASC (ostatni patrol) oraz Jowisz(ostatni patrol) w ścisłej koniunkcji z Uranem(umowa) 1,42 Byka.Symbol Sabiański 2 stopnia Byka

"Burza Elektryczna Rozświetla  Niebiosa I Lasy" Burza może nas naprawdę  rozbudzić . Czasami pojawia się ni stąd ni zowąd ,gdy się jej nie spodziewamy. Kiedy się zbliża ,występuje zwykle silne nagromadzenie energii i wszystko wokół moze zamrzeć w bezruchu.

Dziś podane było rozwiązanie zagadki na forum Astoportal o zagubionych kluczch(znalezione w koszu).Pani Izabela Podlaska pisze "na samym dnie-Jowisz w Byku.

6. Wenus wodowania w kwadraturze do węzłow ,opozycje Ceres (Ryby-Panna) oraz koniunkcja Saturna 8,01 Byka(ostatni patrol) z Uranem (wodowanie) 9,43 Byka.Symbol Sabianski 8 stopnia Byka.

" Sanie Bez Śniegu" to Symbol przedstawiający problem ze znalezieniem środka ,za pomocą którego można dotrzeć do swojego celu.

PS. Nauczona doświadczeniem ,teraz skopiowałam odpowiedź.Było by tak samo jak poprzednio,wylogowanie.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-06-22, 12:28:05

W wolnej chwili warto zerknąć na podaną niżej stronę, odsłaniającą kulisy pierwszego przetargu związanego z budową Orła. Piękna i tania francuska oferta ( nasi odwieczni sojusznicy????) była faktycznie  oszustwem.  Inż.komandor porucznik Aleksander Rylke, szef komisji przetargowej , który to wykrył zapłacił... przeniesieniem w stan spoczynku. Francuski " numer" jest znany w historii marynarki wojennej jako Projekt Simonot.

 

ww.mdk2.lublin.pl/ORPOrzel/rylke.html

 

Ucieczka Orła z portu w Tallinie posłużyła Stalinowi za pretekst do zajęcia Estonii, Łotwy i Litwy. Najpierw " nieznany " okręt podwodny zaatakował estoński stawiacz min. Wkrótce potem słynąca z głoszenia jedynej prawdy, agencja TASS podała, że radziecki frachtowiec Pionier został zaatakowany torpedami okrętu podwodnego, ale chybiły celu. Takiego szczęścia nie mał inny frachtowiec - Metalist, którego kadłub rozerwały torpedy Orła. Wielu członków załogi zginęło w zatoce Narva. Wrak osiadł na mieliźnie, i był fotografowany przez zachodnich korespondentów, których przywoziły okręty radzieckiej marynarki wojennej, jako dowód bestialstwa załogi Orła. Pod koniec 1941 sprawa się " rypła". Wyszło na jaw, że Metalist wszedł celowo na płyciznę, zaś  załogę ewakuowano. Torpeda okrętu podwodnego Szcz-303 chybiła, ponowna próba też zawiodła, więc ściągnięto niszczyciel Tucza i ten dokończył dzieła.  Towarzysz Mołotow, komisarz spraw zagranicznych tokował potem, że skoro Estonia nie umiała  upilnować Orła, nie chroni swego społeczeństwa, to wróg szybko zajmie jej terytorium i uderzy na pokojowo nastawiony Zwiążek Radziecki. Ot, logika. Ale kraje nadbałtyckie popadły w niewolę na ponad 50 lat.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-06-22, 18:31:02

Mam prośbę: czy można byłoby z programu Urania zamieścić I kosmogram z uwzglednieniem domów- przy założeniu godziny 12 jako momentu podpisania umowy?

 

Ta godzina, zważywszy historię okrętu wydaje mi się prawdopodobna.

 

pozdrawiamUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-06-22, 22:25:51

Stary Bosmanie i Maszowa w Encyklopedi  znalazłam takie zdanie ''Czyniono wszelkie wysiłki aby okręt ściągnąć z jego martwego punktu. Holownik "En Avant" próbował ściągnąć okręt liną, ale i to nie dało żadnego rezultatu. Wreszcie na kwadrans przed trzecią udało się dwóm ciężkim lokomotywom osiągnąć oczekiwany efekt.'' U Was godzina wodowania jest na 13,45. 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-06-23, 08:29:09
Wodowanie, lub przez innych nazywane chrztem statku, jest najstarszą tradycją morskiego ceremoniału. Jest to uroczystość nie dla marynarzy, którzy będą na wodowanym statku pływali, ale jest to święto dla armatora, a jeszcze bardziej dla stoczniowców, którzy jednostkę budują. Wodowanie jest zamknięciem etapu budowy statku na lądzie, a rozpoczęciem etapu budowy na wodzie. W polskiej tradycji stoczniowej, zanim matka chrzestna rozbije butelkę szampana o burtę statku, wypowiada tradycyjną formułkę. Następnie przecina linkę hamulcową, do której przymocowana jest butelka szampana, i to jest moment wodowania statku. Po tych czynnościach kadłub okrętu spływa na wodę. Dlatego też przyjęliśmy, iż moment wodowania Orła, czyli przecięcia linki hamulcowej, rozbicia butelki szampana o kadłub nastąpił o godz. 13.45. Poza sporem jest, iż Orzeł, po ceremonii wodowania , nie chciał się ruszyć z pochylni i dopiero szereg czynności doprowadziło do tego, że o 14.45 zsunął się do wody.
Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
genny19 2011-06-23, 11:02:49

Jeśli przyjąć za prawdziwą wersję Feliksa Prządka ,że Orzeł wyszedł w swój ostatni patrol 23 maja o godz 18 a został zatopiony 25 maja o godz 23 ,to Księżyc był na w pierwszych stopniach Koziorożca w chwili wyjazdu i w ostanim stopniu Koziorożca 25 maja w opozycji do Plutona. Jeśli przyjąć dane ,że słyszno wybuchy w 57N00 i  3E40 to 25 maja o godz 23 to Saturn byłby na IC tego wydarzenia.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-06-23, 11:04:54

Radix na moment umowy ze stocznią z wykreslonymi domami na godz. 12.

 

Jezeli podpisanie umowy na budowę statku rozumieć jako akt podstawę zaistnienia to pozycja ASC jawi się jako tożsamość, IC jako podstawa istnienia czyli źródło i korzenie tego aktu a MC jako powołanie statku. DSC to relacje z innymi.

 

Z wstępnej analizy samych osi wynika, że godzina 12 jest wysoce prawdopodobna:

 

IC w Raku z Plutonem w tym miejscu ale po stronie IV domu wskazuje na to, że u podstaw podpisania umowy rządu ze stocznią tkwi inicjatywa społeczeństwa (Rak). Pluton to  zagrożenie kraju wojną ale także chęć przygotowania się zbrojnego w celu zwiększenia poczucia bezpieczeństwa w ojczyźnie (IV dom).

 

IC jest w aspektach z pozostałymi osiami. położenie MC wskazuje na działania sprawcze aby wolę społeczeństwa zrealizować (Koziorożec dekanat Panny dwada Wagi). ASC w Byku dekanat Koziorożca i dwada Ryb wskazuje na to, że umowa (Byk) dotyczy spisania zasad i reguł budowy (Koziorożec)  statku (Ryby). DSC mówi o tym, że umowa przez sformułowania prawne (Skorpion na DSC) ma zapewnić społeczeństwu i statkowi (dekanat Raka)praktyczną realizację (dwada Panny).

 

 

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-06-23, 11:36:41

Faktycznie, nieźle to wygląda z domami na 12:00. 

Czy Ceres (dekanat i dwada Raka) w VI domu, dość blisko descendentu, nie mogłaby oznaczać funkcji obronnej, opiekuńczej Orła w stosunku do społeczeństwa?

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-06-23, 12:27:10

Przede wszystkim wypada podziękować Genny za poszukiwania danych o Orle. Informacja mata Feliksa Prządaka pojawiła się tuż po wojnie, a opisał ją S.Sierecki w tygodniku Żołnierz Polski z 1947 r., nr 30. Dokładną relację mata, który nie bral udziału w tragicznym rejsie, bowiem przebywał na izbie chorych statku HMS Forth, zacytował miesięcznik Morze w nr 6 z 1964r. Relacja ta nie znalazła potwierdzenia w faktach, bowiem holenderskie okręty podwodne bazowały w Bluth i operowały w zupełnie innym akwenie. Na dodatek żaden okręt holenderski nie meldował ani o kontakcie z inną jednostka, ani odniesionym sukcesie. Wyjaśniali to marynarze z ORP Wilk, pragnąc za wszelką cenę wyświetlić los zaginionej załogi Orła. Wskazać trzeba, że taktyka zmiany okrętów sektorze była taka, iż spotkanie jednostek było niemożliwe. Wersja mata Prządaka mogła powstać na skutek mylnego skojarzenia incydentu z czerwca 1940 r.. Podejrzewano bowiem, że ORP Wilk staranował holenderski okręt podwodny O-13, który też zaginął bez śladu na Morzu Północnym. Pewne jest, iż Orzeł wypłynął na pewno o godz. 23.00 .

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-06-23, 15:29:48

Z pewnością takie jest znaczenie położenia Ceres. W VI domu jest ona szczególnie silna, gdyż jest on jej naturalnym domicylem. Jest też połączona aspektami ze wszystkimi osiami, co dodatkowo znacznie wzmacnia jej działanie.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2011-06-24, 13:37:02

Stary Bosman:

W radixie na chwilę wyjścia w ostatni rejs widać dwa ciekawe układy. Półkrzyż w znakach kardynalnych ( Księżyc, Mars oraz Eris), a także palec boży (Księżyc, Słońce, Pluton), przy czym ten palec boży jest o tyle ciekawy, że jego ujściem jest Mars w Raku. I tenże Mars jakby sugerował, że podczas patrolowego rejsu Orzeł zostanie narazony na ogień boga wojny. Intrygująca jest też Eris w Baranie.

 

  Maszowa:  

  Eris to bogini niezgody. W Baranie nawołuje do wojny?

 

Stary Bosman:  

  Otóż tutaj chyba ma inne przesłanie, pośrednio powiązane z wojną, gdyż skupia się na informacji oraz komunikacji, wszak Eris posadowiona została w 3 d. Co prawda zodiakalnie pod Baranem, ale domifikacyjnie jest we władzy Merkurego. Wydaje sie, że te planety należy odczytać najpierw osobno, a potem wnioski z nich wyprowadzone " przełożyć " na figury półkrzyża oraz palca bożego. Wtedy ( może ? ) pojawi się obraz tego, co spowodowało zagładę Orła. Jakoś od samego początku przyświecała nam myśl, że trafiła go mina. Problem w tym, czy głębinowa, zrzucona z powietrza, czy też kotwiczna , która się urwała z zapory i trafiła na Orła. Niemniej jednak - widać tutaj jaskrawy ogień.

 

Maszowa:   

Księżyc w Koziorożcu  w opozycji do Marsa w Raku to przymus spełnienia obowiązku w celu obrony ojczyzny. Na wierzchołku Półkrzyża Eris w Baranie zmusza do działania w imię potrzeby uzyskania pokoju (puste ramię w Wadze) Ten Księżyc już opisywałam jako niezwykle ważny. On przede wszystkim jest uchwytem Parasola - dokładnie w opozycji stoi Mars, więc Półkrzyż jest z Parasolem ściśle powiązany. Ta właśnie opozycja Mars/Księżyc podsunęła mi myśl o minie dryfującej nad Orłem, bo wyobraziłam sobie, że ludzie są na dole a nad nimi całe mnóstwo zagrożeń.

 

Stary Bosman:

Podzielam ten pogląd, bo zawiera interesującą przesłankę entymematyczna. Otóz, wg założeń, po tym rejsie Orzeł miał zostać poddany remontowi. Stąd Księżyc w 1 d. niósł przesłanie o bezpieczeństwie indywidualnym ( okręt) oraz zbiorowym ( załoga). Tyle tylko, że dekanat  Saturna oraz dwada Wodnika ( gdzie panuje Uran) taki wzorzec zachowań  burzył. Mars w Raku, w dekanacie Księżyca i dwadzie słonecznego Lwa ( będąc w opozycji do Księżca, co podkresliłaś ) zapowiada, że zamysł realizacji bezpieczeństwa zostanie szybko zniszczony. I tu dochodzimy do Eris, w dekanacie Marsa i dwadzie Byka, posadowionej w 3 d. Eris głosi, że wiara i nadzieja w szczęśliwy powrt ( puste ramię 9 d. w Wadze) jest płonna wobec opozycyjnych potencjałów księżycowo- marsowych.

 

  Maszowa:

Palec boży skierowany na ludzi (Księżyc) zamkniętych w łodzi podwodnej (Koziorożec) pokazuje zagrożenie ze strony wroga (Mars w Raku) a także brak kontaktu (spalony Merkury w kon. ze Słońcem w Bliźniętach), bezsilność (sekstyl z Plutonem) w próbach  sprostania sytuacji.

 

Stary Bosman:

Otóż to! Zważyć trzeba, że sekstyl Plutona ( Lew) ze Słońcem ( Bliźnięta)  dokładnie na pół dzieli Mars w  Raku. Dom 7, gdzie znajduje się Mars, stanowi, moim zdaniem, informację o ogniu, w którym spłonęły wszystkie księżycowe nadzieje domu 1. Pozostaje otwarte zagadnienie zasadnicze : dryfująca mina kotwiczna, czy głębinowa. Dzięki inspiracji Genny o relacji mata Prządaka  znalazłem wiadomość o tym, że po zaginięciu Orła brytyjska admiralicja wydała rozkaz, by okręty podwodne udające się do wyznaczonych sektorów przemieszczały się jedynie pod wodą.  Pozwala to na wyrażenie poglądu, iż Orzeł został zgnieciony falą wywołaną przez wybuch bomby głębinowej zrzuconej z samolotu ( brytyjskiego?), gdy udawał się do wyznaczonego sektora.  Przyjmując taki wniosek za uzasadniony  pogląd , że Orzeł zatonął 24 maja 1940 na współrzędnej 55N00 moze mieć rację bytu. Gdy udawał się do sektora patrolowego, mógł iść na głębokości peryskopowej i przez to jego cień został dostrzeżony przez samolot patrolujący ten obszar Morza Północnego. Mając na uwadze to, że zasięg operacyjny niemieckich bombowców kończył się na zaporze minowej oznaczonej jako 16a )oraz 16b), założenie o powietrznym ataku sojuszniczego samolotu  ma rację bytu.

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
genny19 2011-06-24, 20:51:17

Jest jeszcze jedna teoria  tzw hipoteza  TeeKaya http://www.dws.org.pl/">http://www.dws.org.pl  autor posta crolick

''W ostatnim numerze NASZEGO MORZA jest ciekawy artykuł autorstwa Huberta Jando Przy Kawie o Orle, w którym autor stara się zweryfikować hipotezę TeeKaya, w oparciu o dokumenty do których dotarł. Praca IMO została wykonana nadzwyczaj poprawnie - autor przedstawia położenie niemieckich oraz brytyjskich OP na 3 VI 1940 o godz. 8 i na tej podstawie twierdzi, że żaden z omawianych okrętów nie mógł być celem Hudsona.Oprócz potwierdzenia ustaleń TeeKaya w artykule znajduje się kilka ciekawych informacji.- opierając się na "Dziennych raportach operacyjnych" składanych Pierwszemu Lordowi Admiralicji autor stwierdza, że około godz. 8 w okolicach Berwick zbombardowano nplski OP, a po ataku zaobserwowano dużą plamę ropy. W godzinę później zauważono ten sam okręt wynurzony, wobec czego na miejsce skierowano sloop HMS WESTON celem sprawdzenia efektów ataku- natomiast w "Dzienniku zdarzeń podsumowujących sytuację na Morzu Północnym" z czerwca 1940 roku zawarto informacje na temat dokonanych dwóch ataków na nplskie OP (co ciekawe oba rzekomo wykonano o godz. 8.04!!). Pierwszy z nich miał miejsce na pozycji 55o48' N / 00o58' E, natomiast drugi w pozycji 55o58' N / 00o42' E (jest to pozycja podana przez TeeKaya w jego raporcie, jako miejsce ataku na ORŁA). Wreszcie podana jest również pozycja na której zaobserwowano wynurzony OP jako 55o42' N / 00o58' W lub E.- dane ze SNAPPERA potwierdzają, że w okolicach Firth of Forth patrolował samolot, ponieważ dwukrotnie o godz. 7.48 i 7.52 spostrzeżono niezidentyfikowaną maszynę (przypuszczalnie bombowiec P/O Pearsona)Konkludując autor stwierdza, że hipoteza TeeKaya jest bardzo prawdopodobna i powinna dojść do skutku kolejna wyprawa, mająca na celu odnalezienia ORŁA na pozycji podanej przez Tomasza Kawę.'' Mają być nowe dane przesłane z archiwum angielskiego ok 23 maja 2011 roku. tak pisze TeeKey. Autor nie wierzy ,że załoga Orła natknęła sie na miny . Przejechała bez map z Tallina do Wielkiej Brytanii ,że jest  to niemożliwe.Przy danych podanych przez autora  tj 3 czerwiec 1940 godz 8,04 i wspólrzędne 55N58 i 00 E 42

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2011-06-24, 23:37:08

Pełen podziwu dla detektywistycznego zacięcia Genny, pozwolę sobie tylko uzupełnić Jej post o pewne dane. Autorzy, których cytuje Genny, przedstawiają wersję związaną z atakiem przeprowadzonym przez morski bombowiec rozpoznawczy Hudson MkI z 224 dywizjonu RAF z bazy Leuchards w Szkocji. Idzie o samolot oznaczony kodem QX-Z pilotowany przez porucznika Briena Johna Autleya Pearsona. Niestety,  zapisy o ataku lotniczym są niepełne, by nie powiedzieć, budzące wątpliwości.

Pojawiły się nawet hipotezy, że to właśnie ten pilot dokonał ataku na Orła, natomiast Anglicy, gdy zorientowali się, że został trafiony aliancki okręt - zniszczyli dane. Na ile ta wersja jest prawdziwa, a na ile prawdopodobna - nie potrafię odpowiedzieć.

Natomiast moje wątpliwości budzi data sugerowana przez autorów, a mianowicie 3 czerwca 1940r. Hubert Jando, ktory jako pierwszy przedstawił tezę o możliwości zatopienia Orła przez atak brytyjskiego samolotu, wskazuje na 24 maja 1940 r., a wykreślając pozycję zatonięcia Orła dowodzi, że nastapiło to w drodze do sektora A3.

Z kolei przyjęcie wersji, że atak na Orła wykonał porucznik Pearson, wskazuje na czas, gdy Orzeł miał wracać do bazy. Problem w tym, że od chwili wypłynięcia Orła w ostatni partol nie bylo z nim żadnego kontaktu radiowego. Po prostu - Orzeł nie odpowiadał.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
genny19 2011-06-24, 23:52:18

Stary Bosmanie to dzięki Tobie i Maszowej zainteresowałam się historią ORP Orzeł oraz  wcześniejszą historią  o Andrea Doria. Jestem zdziwiona że tyle ludzi jest zainteresowanych by odnaleźć  Orła.Na jednym z forów podano za przykład Australię,która postawiła sobie za cel narodowy odnaleźć wrak ich zaginionego okrętu .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.