Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Ciekawe wydarzenia historyczne a astrologia

Partia Szachów
starybosman 2011-07-31, 18:02:05

Jesień 1962 to czas kulminacji tzw.zimnej wojny. Po kryzysie berlińskim (13.08.1961) świat z zapartym tchem obserwował eskalację kryzysu kubańskiego. Amerykańskie samoloty zwiadowcze ustaliły, że w silosach na Kubie tkwią radzieckie rakiety oddalone raptem o 130 km od wybrzeży Florydy. Zaczęły się pojawiać w dżunglach kubańskich już od połowy sierpnia 1962, a w dniu 4 września w przemówieniu telewizyjnym J. Kennedy ( prezydent USA) wyraźnie ostrzegł, iż  powstanie najpoważniejszy problem, jeżeli wyjdą na jaw dowody oczywistych możliwości broni ofensywnych w rękach kubańskich lub pod zarządem radzieckim.

 

Gdy "15 września samolot obserwacyjny Lockheed P-2 Neptune sfotografował radziecki statek „Omsk" zdążający do portu kubańskiego, przenoszący dwa pojemniki, których kształt i wielkość sugerowały, że zawartość stanowią rakiety balistyczne Księżyc ustawił się na wierzchołku Palca bożego w koniunkcji z Eris w Baranie i dwustronnych kwinkunksach z Neptunem w Skorpionie i Plutonem w Pannie, podkreślając grozę sytuacji.

Odrzucono koncepcję ataku z powietrza na rzecz blokady wyspy (Saturn w Wodniku w kwinkunksie z Uranem w Pannie). Wojna wisiała na włosku.

 

W takim klimacie, na poligonach północno-zachodniej Polski, zorganizowano wielkie ćwiczenia trzech armii Układu Warszawskiego: ZSRR, NRD oraz LWP pod kryptonimem Gryf Pomorski . Ich zakończenie przewidziano w Szczecinie, by zaprezentować najnowszą myśl wojskową ZSRR. Jasne Błonia uznano za doskonałe miejsce wiecu, przygotowując się do niego nader starannie: afisze, odezwy, mapy z trasą przejazdu jednostek podczas defilady wojskowej jakiej miasto nie widziało. Zakłady pracy, urzędy, szkoły otrzymały polecenie wzięcia czynnego udziału w manifestacji. Przygotowano transparenty, szturmówki,  chorągiewki dla dzieci, jak też naręcza kwiatów, które miały być rzucane pod przejeżdżające pojazdy. Na trasie przemarszu, od Jeziora Głębokiego przez al. W. Polskiego, dalej al. Piastów aż do pl. Kościuszki, gdzie usytuowano trybunę honorową, zgromadziły się tysiące szczecinian. Co sprytniejsi zajmowali pobliskie drzewa rosnące po obu stronach ulic. Milicja i wojsko pilnie baczyły, by dzieci stały tuż przy jezdni. Oczywiście, o żadnych barierkach wtedy nie słyszano.

 

Punktualnie o 15.00 zameldowano gotowość do defilady. Saturn w 1 d. w Wodniku oddawał treść politycznego przesłania - bycia w centrum uwagi za wszelką cenę, nawet kosztem poważnych strat, w tym ofiar, w imię najwyższych ideałów ukierunkowanych na cel. W koniunkcji z Zstępującym Węzłem Księżycowym i kwinkunksie z Uranem dość dobitnie wskazywał, że skutki mogą być nieprzewidywalne.  Ale świecka władza (Jowisz w Rybach w opozycji do Urana w Pannie) była za potrzebą afiszowania, przeceniając własne możliwości ( kwadratura z MC) w podejmowaniu zbędnego ryzyka.

 

Merkury w Wadze w ścisłej opozycji do Eris w Baranie i półsekstylu do Neptuna w Skorpionie (konfiguracja Żagiel) chełpliwie oświadczał, że ostatecznie winą obarczy się innych. Pallas w Raku podkreślała, iż mądra władza w przeddzień manifestacji (8.10.1962) dokonała objazdu trasy z żołnierzami, którym powierzono prowadzenie pojazdów mechanicznych, stąd jej sowa i drzewo oliwne gwarantują błogosławieństwo sił wyższych. Jednak eteryczne zapachy miały przekorną siłę, bowiem w dniu próbnego przelotu samolotów trasę pomylili polscy piloci, co było powodem kąśliwych uwag rosyjskiej generalicji, a podczas samej defilady ( 9.10.1962) taka przypadłość dotknęła radzieckich pilotów bombowców IL -28. Ponoć radziecki generał ciskał  czapką o podłogę zapowiadając, że piloci do Moskwy powrócą - ale piechotą.

 

Zgromadzeni mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć, niemal na dotknięcie ręką, lecące odrzutowce. Po raz pierwszy zademonstrowano potężne śmigłowce Mi-6, największe na świecie. Zachód mógł je obejrzeć dopiero w 1967 r. na salonie lotniczym w Paryżu. Przejazd kolumn Armii Czerwonej trwał prawie pół godziny. Oczom zebranych ukazały się potężne rakiety przeciwlotnicze S-75. Przy użyciu jednej z nich, 1 maja 1960 r. nad terytorium ZSRR zestrzelono amerykański samolot szpiegowski U-2.   Ziemia dosłownie pracowała pod nogami widzów, ale wrażenie było ogromne. Chwilę później zaprezentowała się Narodowa Armia Ludowa NRD. Jaki był stosunek do Rosjan - powszechnie wiadomo, lecz 17 lat po wojnie nie zatarły się w pamięci czasy okupacji. Dość powiedzieć, że ci mieszkańcy podszczecińskich miejscowości, którzy rozmawiali z niemieckimi żołnierzami w ich ojczystym języku, spotkali się z ostracyzmem i etykietką " szwaba", przyczepianą na długo także do ich rodzin.

 

 Jak przystało na gospodarzy - defiladę kończyły polskie jednostki. Zebrani zapewne nie zdołali zarejestrować, że pojazdy zaczęły się poruszać jakby szybciej . Ale na koniec władza przygotowała gwóźdź programu, atrakcję najwyższego lotu - przejazd kolumn czołgów T-54. Defiladę rozpoczęły jednostki niemieckie, potem radzieckie, a całość zamykało 14 maszyn z 23 Pułku Czołgów Średnich ze Słubic. Potężne kolosy, każdy wagi 36 ton,  poruszały się nie tylko po szynach tramwajowych, ale przede wszystkim po brukowej kostce, a więc siłą rzeczy ślizgały się na gąsienicach, bo co do zasady, po takich trasach mechanicy nie prowadzą pojazdów. Sytuację, gdzie wszyscy zgromadzeni stawali oko w oko z nieznanym, doskonale oddaje usytuowanie Westy w 29°15' Lwa. Dzieci rzucające kwiaty przed pojazdami znajdowały się już nie na chodniku, ale na jezdni, spychane przez dorosłych stojących za nimi. Tragedia wisiała w powietrzu... tu zwraca  uwagę pozycja Marsa -  w 28°42' Raka wskazuje groźbę gwałtownych nieoczekiwanych wypadków ze skutkiem śmiertelnym wśród ludności cywilnej.

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
starybosman 2011-07-31, 18:06:15

Na podstawie opisu przebiegu defilady  można przyjąć, że do tragicznego zdarzenia doszło o godz. 16:05 na współrzędnych 53N25.55 oraz 14E32.20 i stan z tej chwili oddaje radix.

 

Kiedy na trasę ruszyły maszyny słubickiego pułku, kolumna miała już znaczne opóźnienie wobec harmonogramu, stąd dowódcom przekazano ponaglenie, że maszyny mają jechać szybko. To był ostatni czołg w kolumnie, o nr taktycznym 01655. Mijał właśnie skrzyżowanie Jagiellońskiej z al. Piastów, znajdując się na wysokości SP nr 1 ( teraz im. B. Chrobrego), gdy nagle skręcił w lewo, w tłum ludzi kłębiących się na jezdni, naprzeciwko budynku szkoły. Wybuchła panika. Bilans był tragiczny. 

 

-  Jowisz w Rybach na ascendencie, Uran, Westa i Juno na descendencie symbolizują wielką mobilizację służb ratunkowych.

-  Mars, Ceres i Westa w VI domu, Wenus i Neptun w VIII, Saturn i Księżyc w XII - widać emocje, próby ratowania rannych, płacz, wielką tragedię...

 

Tablica pamiątkowa umieszczona 44 lata później nie wymienia wszystkich ofiar. Może dlatego, że dokumentacja medyczna została skwapliwie usunięta, a nad księgami cmentarnymi zarządzono nadzór specjalny.

 

Następnego dnia partyjny Głos Szczeciński w nr 241 na pierwszej stronie opisywał manifestację sojuszu i braterstwa z armiami sojuszniczymi, wymieniając świtę, które zaszczyciła miasto. Łódzki  Ekspres  Ilustrowany  rozpływał się nad wielkim pokazem mistrzowskiej sprawności wojsk Układu Warszawskiego oraz entuzjazmem szczecinian witających żołnierzy powracających z manewrów. O katastrofie gazeta milczała jak zaklęta. Jedynie na 3 str. Głosu Szczecińskiego ukazał się maleńki komunikat o nieszczęśliwym wypadku podając, że w wyniku doznanych obrażeń zmarło 6 osób, w tym pięcioro dzieci. W obawie przed zamieszkami poinformowano, że wypadek miał miejsce podczas przejazdu polskiej jednostki. Ale szczytem wszystkiego (Neptun w 12° Skorpiona w półsekstylu do Merkurego (R) w 9° Wagi) był zapis następującej treści : "jednocześnie z przykrością stwierdzamy, że mimo apeli, w których proszono o zachowanie zdyscyplinowania na trasie przemarszu wojsk, część mieszkańców Szczecina nie wykazała właściwej postawy. Szczególnie przykrym jest fakt, że wielu rodziców pozostawiło swoje dzieci bez właściwej opieki."

 

 Ciężko rannych w szpitalach ( 21 osób zostało kalekami) jak też rodziny tragicznie zmarłych odwiedzali wyłącznie smutni panowie, zakazując, pod groźbą kary za zdradę tajemnicy wojskowej, wszelkich rozmów na temat zdarzenia. Pogrzeby odbywały się ukradkiem, po jednym dziennie, w obawie przed zgromadzeniem na cmentarzu, bo rozeszły się pogłoski, że wypadek spowodował czołgista obcego kraju.  Kondukt był długi, ale to za sprawą tajniaków udających żałobników.

 Wyniki śledztwa nie zostały ujawnione. Wiadomo tylko, że mechanik czołgowy został uniewinniony, gdyż ustalono ponad wszelką wątpliwość, że zatrzymał się dokładnie 22 cm od krawężnika chodnika. Nie są znane przyczyny nagłego skręcenia pojazdu, ale wiele wskazuje, że było to po prostu wydarzenie nagłe, wywołane czynnikiem zewnętrznym i wyjątkowo bardzo nieszczęśliwe. Zapewne przyczyniło się do tego polecenie szybkiej jazdy polskiej kolumny, niesporne, iż mechanikom nie umożliwiono przejazdu próbnego, stąd nie byli po prostu przygotowani do poruszania się po takiej nawierzchni. Niewątpliwie brak właściwego zabezpieczenia i wręcz wymuszanie, by dzieci, pozbawione wszelkiej opieki rodziców, stały bezbronne  bezpośrednio przed jadącymi pojazdami miał istotne znaczenie, gdyż w końcowej fazie defilady właśnie dzieci zepchnięto na jezdnię. Radio Wolna Europa sugerowało, że przed nadjeżdżający czołg spadł ktoś siedzący wcześniej na gałęzi drzewa i mechanik stając wobec takiej sytuacji odruchowo skręcił, by osoby tej nie przejechać.  Po latach świadkowie zdarzenia, w tym trzy osoby poszkodowane, które przeżyły, zgodnie podają fakt następujący: przed  ostatni czołg wyskoczył nagle z tłumu mężczyzna, jakby w celu przebiegnięcia na drugą stronę ulicy, nie zdając sobie kompletnie sprawy z tego, co czyni. Trzeci świadek sugeruje, że powodem desperackiego działania tej osoby był przepiękny kwiat, który ktoś rzucił przed maszynę i zdaniem tego świadka (wtedy uczennicy podstawówki) chciał ten kwiat po prostu zabrać.

 

 W zamian za pisemne zrzeczenie się wszelkich roszczeń, z rodzinami zmarłych zawierano ugody w  przedmiocie  wypadku drogowego . Partia orzekła, że sytuowani lepiej otrzymają mniej. Kto był gorzej sytuowany - także decydowała partia. Inwalidzi otrzymali głodowe renty. Co odważniejszym  wyjaśniano , iż partia wykazała zrozumienie dla ich sytuacji, ale jak nie będą cicho, to te marne grosze też im partia zabierze.

 

Opracowanie:  Maszowa & StaryBosman

 

Źródła:

 

P. Semczuk - Zatajone katastrofy PRL,

B.Kozłowski - Wypadek podczas defilady wojskowej w Szczecinie,

P.Miedziński - Parada naszej siły,

B.Wołoszański - Sensacje XX wieku. Po II wojnie światowej,

N.Davies -  Europa,

L.Zawadzki - Ariadna.Misterium,

P.Piotrowski - Małe planety,

http://pl.www.wikipedia.org/" target="_blank">pl.www.wikipedia.org ,

http://interpolonica.org/" target="_blank">interpolonica.org - Czarny wtorek,

http://www.se.pl/" target="_blank">www.se.pl    - Czołg zabił naszego Henia,http://www.mmszczecin.pl/" target="_blank">

http://www.mmszczecin.pl/" target="_blank">www.mmszczecin.pl - Historia siedmiu śmierci,http://www.polskazbrojna.pl/" target="_blank">

http://www.polskazbrojna.pl/" target="_blank">www.polskazbrojna.pl - Nie tędy droga,

 

radixy wykreślono za pomocą programu Urania

 

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-08-01, 11:05:11

Ciekawy przykład synchronizacji zdarzeń w podobnym czasie. DziękiUsmieszek.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-08-04, 22:41:29

Nie słyszałam o tym tragicznym wydarzeniu.

Jowisz na ASC w Rybach w pobliżu punktu 7-zagrażającego ma charakter Neptuna i Urana może się przejawiać lekceważeniem pospolitych, ale często nawet śmiertelnych zagrożeń. Na DSC Uran w pobliżu punktu 4,17 Panny-zagrażający o żywiole ognia.Może powodować  zakłócenia, zaburzenia, sprzeczki, ingerencje z zewnątrz. . Działania wojenne ma charakter Urana, Plutona i Marsa.Księżyc w punkcie siedmiokrotnym  Wodnika o charakterze Saturna i Urana.Dzień księżycowy sprzyja  działaniom organizacyjnym i zorganizowanym .Saturn w punkcie 6 Wodnika ma  charakter plenetarny Urana. 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-08-07, 07:33:19

Ja też nie słyszałam, nawet nie wiem, gdzie ta tablica w opisanym miejscu wisi. Jakoś nie kojarzę. Ale chodziłam tam do szkóły średniej- w pobliżu szkoły podstawowej jest LO.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
genny19 2011-08-12, 23:21:40

 

A oto co znalzałam

''W okolicach miejsca, gdzie w piątek-12 sierpnia 2011 wykoleił się pociąg relacji Warszawa-Katowice, już raz doszło do katastrofy kolejowej. W październiku 1962 roku w miejscowości Jarosty, ok. 10 km. do Bab, zderzyły się dwa pociągi osobowe. Zginęły wtedy 34 osoby, a 67 zostało rannych.Jak ocenia Stefan Gawlikowski, historyk, autor "Encyklopedii Kolei", była to "jedna z najtragiczniejszych katastrof w historii polskich kolei". Doszło do niej dokładnie 9 października 1962 roku.       Maszynista próbował hamować w ostatniej chwili, udało mu się zmniejszyć prędkość do 90 km/h. Niestety, doszło do wypadku. Wagony pociągów spiętrzyły się na wysokość kilku pięter. Przyczyną wypadku było pęknięcie szyny, wykonanej z wadliwego materiału, który nie wytrzymywał zmiany temperatur      Stefan GawlikowskiOkoło godz. 21 trzy ostatnie wagony pociągu relacji Warszawa-Gliwice odczepiły się od składu i wypadły z szyn, blokując równoległy tor. Jechał po nim pociąg z Warszawy do Budapesztu. Z powodu mgły i problemów z komunikacją nie udało się zatrzymać składu."Kilka pięter" wagonów- Maszynista próbował hamować w ostatniej chwili, udało mu się zmniejszyć prędkość do 90 km/h. Niestety, doszło do wypadku. Wagony pociągów spiętrzyły się na wysokość kilku pięter. Przyczyną wypadku było pęknięcie szyny, wykonanej z wadliwego materiału, który nie wytrzymywał zmiany temperatur - mówi Stefan Gawlikowski.Historyk podkreśla, że władze zaniżyły wówczas liczbę zabitych i rannych. - Tylko do szpitala w Piotrkowie Trybunalskim trafiło ponad 60 rannych, pozostałych poszkodowaych karetki rozwoziły do wszystkich większych miejscowości w okolicy - mówi Gawlikowski.- Jednocześnie ten wypadek władze wykorzystały do zatuszowania innej katastrofy, która wydarzyła się tego samego dnia w Szczecinie, gdzie czołg wjechał w tłum podczas wojskowej defilady zabijając siedmioro dzieci - powiedział Gawlikowski.ktom/tr 

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Jasmin 2011-08-16, 08:11:12

Ciekawa informacja, szukajcie a znajdziecie:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.