Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Ciekawe wydarzenia historyczne a astrologia

Piąte przykazanie
starybosman 2012-06-06, 16:18:38

Motto "  Zniekształcenie rzeczywistości w relacji stanowi wiarygodną relację o rzeczywistości " ( Karl Kraus )

 

 

Prawda o tym tragicznym wydarzeniu nie ujrzy światła dziennego. Tu nie ma żadnych wątpliwości. Ale już teraz, bez względu na to, jaka by nie była, pozostanie w zasadniczej sprzeczności z lansowaną wersją oficjalną. Tajemniczy splot wątków i skrywanych interesów przeplata się ściśle ze zmową milczenia watykańskich dostojników. Potrójne zabójstwo za Spiżową Bramą skłania nie tylko do głębokiej zadumy nad treścią piątego przykazania.

 

 

  Watykan, 6 maja 1527 r.

 

 

  Arcykatolicki cesarz Karol V Hiszpański toczy krwawe boje z Francją, o hegemonię nad Włochami ( i papieżem też). Bawarscy, tyrolscy najemnicy, zdeklarowani luteranie, pozbawieni żołdu, pod wodzą Georga von Freudsberga, przystępują do łupienia Rzymu. Wdzierają się do Watykanu. Tu mieszanina zgłodniałych najemników natrafia na opór 190 ( to nie jest pomyłka) żołnierzy papieskiej gwardii szwajcarskiej. Gaspare Rouet, ich dowódca oraz 147 podkomendnych ginie pod naporem armii cesarskiej. Jednak papież Klemens VII i jego świta zdołali przejść przez Passetto do Zamku Świętego Anioła.  ( Na marginesie dodajmy, że Karol V wypierał sie, że najemnicy, to jego wojska, ale kiedy wykazano ponad wszelką wątpliwośc, że jego cesarska mość się myli, stwierdzil, że rozkazu łupienia miasta nie wydawał.)  Dla upamiętnienia krwawego chrztu bojowego, 6 maja każdego roku, na placu św. Damazego w Watykanie, rekruci gwardii składają uroczystą przysięgę na wierność papieżowi. Członkowie korpusu są awansowani na wyższy stopień, a wyróżnieni otrzymują medal Benemerenti, za zasługi w służbie Kościoła.

 

 

  Watykan  4 maja 1998, godz. 20.46

 

 

  W Porta Santa Anna ( Brama św.Anny, jedyne wejście do Watykanu), zwanej dzielnicą szwajcarską, w mieszkaniu Aloisa Estermanna dzwoni telefon. To stary przyjaciel  dowódcy gwardii szwajcarskiej spieszy pogratulować awansu. Dokładnie 9 godzin wcześniej Estermann uzyskał papieską nominację na stopień pułkownika, mimo iż nie legitymował się szlacheckim pochodzeniem, a na nominacje czekał dość długo. Panowie gawędzą sobie o  corocznej ceremonii, a także o pogodzie w dniu 6 maja. W pewnej chwili rozmówca odnosi wrażenie, że oficer jakby przyłożył słuchawkę do piersi, słychać jakieś zamieszanie, dwa głosy, w tym jeden kobiecy. Jakiś szum. Pada strzał, zaraz za nim drugi, chwila ciszy, po której padają następne.   

 

M: Aż trudno mi się powstrzymać, by na wieść o tych wydarzeniach, ze spalonym Marsem w Byku nie skojarzyć płatnego zabójcy działającego w kręgach hierarchów kościelnych, co zdaje się pokazywać jego sekstyl z Jowiszem w Rybach. Jowisz dodatkowo w koniunkcji z Pallas, jakby dla podkreślenia, że chodzi o gwardię. Mars powiązany z Wenus, która w sekstylach z Neptunem i Westą zwraca uwagę na kwestie fanatyków religijnych i, zwłaszcza, że Westa w opozycji z Plutonem, także na przeróżne tajne bractwa, których żywotne tajemnice pod żadnym pozorem nie mogą zostać wyciągnięte na światło dzienne.

 

  Watykan, 4 maja 1998, godz. 21.04

 

 

  Odgłosy z mieszkania Estermannów słychać na piętrze, strzały także, ale późniejsze ustalenia prowadzą do wniosku, że były jakby przytłumione. Do dzisiaj trwają spory, czy pierwszą osobą, która weszła do mieszkania była zakonnica, której tożsamości nie ustalono, czy też dotyczy to Caroliny Meyer, żony sierżanta gwardii papieskiej. Wiadomo na pewno, iż drzwi wejściowe były otwarte.... na oścież. W głębi znajdowały się trzy ciała. Pułkownik Estermann leżał na podłodze z widocznymi śladami po 2 pociskach Jego żona ( to jej głos słyszał rozmówca ) siedziała na podłodze oparta o ścianę. Nie żyła. Trzeci denat to Cedrik Tornay, kapral  gwardii szwajcarskiej. Leżał na brzuchu. Później pod jego brzuchem znaleziono służbowy pistolet SIG sauer, model 75, kalibru 9mm, nr fabryczny A 1101415. W magazynku tkwił jeden nabój. Na podłodze leżały łuski. Cztery sztuki. Pojemność magazynka tego modelu to 6 ( sześć ) naboi.

 

 

  M: Tak ścisły kwinkunks Ceres w Baranie i Księżyca w Lwie nasuwa pomysł, że sprawca mordu mógł być. .... przebrany za kobietę.

 

 

 

Watykan, 4 maja 1998, ok. godz. 21.30

 

  W mieszkaniu denata ruch jak w ulu. Wchodzą i wychodzą prałaci, wysocy rangą watykańscy hierarchowie, agencji Świętego Przymierza ( wywiad ), Sodalitum Pianum ( kontrwywiad ), członkowie gwardii szwajcarskiej, po cywilnemu. Zjawia się też trzech wysokich funkcjonariuszy Corpo delle Vigilanza ( na nasz użytek - żandarmeria papieska) z Camillo Cibinem ( osobisty ochroniarz papieża ) na czele.  To oni stwierdzają, że ktoś usunął 4 szklanki. Szuflady biurka Estermanna są otwarte. Ktoś je przeszukiwał i przeglądał dokumenty pułkownika. W toku czynności stwierdzono, że jedna z kul trafiła w sufit. Tornay strzelił sobie w usta. Później stwierdzono, że na ręce miał ślady prochu. Pojawiły się pytania. Skoro było pięć śladów po pociskach, a szósty nabój tkwił w magazynku, gdzie podziała się jedna łuska. Winno być pięć na podłodze.  Jeśli Tornay, po zgładzeniu swego dowódcy i jego żony,  tak popełnił samobójstwo, to przy uwzględnieniu siły odrzutu, ciało powinno spoczywać na plecach, a nie na brzuchu. I wreszcie - dlaczego gwardia przez wiele miesięcy pozostawała bez dowódcy, a kiedy go wreszcie mianowano - zginął po kilku godzinach. Zwłoki przeniesiono do kostnicy, mieszkanie uporządkowano, zamknięto i założono papieskie pieczęcie. Przed  Bramą Świętej Anny zaczęli gromadzić się gapie, przedstawiciele mediów. Tłum gęstniał, bo wieści juz się wydostały poza Watykan. W zasadzie poza tożsamością ofiar nic nie było pewne. Pewne były spekulacje. Przypominano, że 4 maja 1959 r. ( przypadek? ) Adolt Rueckert, żołnierz gwardii szwajcarskiej, wtargnął do gabinetu swego dowódcy Roberta Nunlista. Oddał trzy strzały. Następnie próbował popełnić samobójstwo, ale broń się zacięła. Uznano go za szaleńca.

Przyjrzyjmy się ofiarom. Alois Estermann przyszedł na świat 29 października 1954 ( trafiliśmy na info, że w 1955 r.) w Grunzwill, niemieckojęzycznym kantonie Lucerna. Zrobił błyskawiczną karierę po zamachu w dniu 13 maja 1981. Był w obstawie papamobile. Jedna z wersji głosi, że wypełnił przysięgę zasłaniając papieża swoim ciałem. Inna wywodzi, że był to gest na pokaz, na dodatek o wiele spóźniony, bo kula zamachowca osiągnęła cel.  Faktem jest, że w dniu 7 marca 1984 zawarł związek małżeński, za zgodą przełożonych, z Gladys Meza Romero, pracownicą wenezuelskiej ambasady przy Stolicy Apostolskiej. Była od niego starsza o pięć lat. Ponoć w ten sposób chciał ukryć swoje preferencje seksualne, ale wątek ten nie znalazł potwierdzenia. Badacze tematu utrzymują, że był ściśle powiązany z Opus Dei. 7 maja 1998 dziennik Berliner Kurier  podniósł, że Estermann był związany ze Stasi ( tajna policja NRD), a gazeta powoływała się na Marcusa Wolfa ( szef Stasi, ksywa Misza ) i pracował dla Świętego Przymierza ( konkurencji Opus Dei) jako Werder, zaś jego łącznikiem był zakonnik watykański o pseudonimie Promień Światła. Problem w tym, że wiele lat później Marcus Wolf sensacje te zdementował. W kwietniu 1998 r. na miesiąc przed tragiczną śmiercią, z szafy pancernej Estermanna zniknęły dokumenty dot. m.in. porwania Emanueli Orlandi ( wątek ten wiąże się z Ali Agcą ). Estermann miał być łącznikiem między porywaczami a Kurią, zaś Emanuelę porwano chcąc doprowadzić do wypuszczenia Agcy z więzienia.   Cedrik Tornay, urodzony 24 czerwca 1974 ( jest też data 24 lipca ) w Saint Maurice ( inni wywodza, że z Monthey ), francuskojęzycznym kantonie Valais, wstąpił w szeregi gwardii papieskiej 1 stycznia 1974. Awansował. Starał się zainteresować Estermanna swoimi projektami skuteczniejszej ochrony papieża, ale wnioski trafiały do kosza.  Panowie jakoś nie przepadali za soba, może z powodu animozji urodzeniowych, a prawdą jest, iż Tornay został ukarany przez  przełożonego za oddalenie się z koszar.  Czy powodem była piękna Manuela, ktorą poznał w rzymskiej kawiarni niedaleko Watykanu? Dziewczyna pracowała w biurze podróży Ivet, przy Via della Concilliazone. Potem biuro zmieniło nazwę na Quo Vadis ( są sugestie, iż należało do Watykanu). Są przesłanki do twierdzenia, że Cedrik Tornay był śledzony przez  człowieka ze Świętego Przymierza, na dodatek Manuela była na usługach Watykanu i donosiła o każdym kroku Tornaya. Dodać wypada, ze duchowym przewodnikiem Tornaya był niejaki ojciec Iwan ( Iwan Bertorello ). To osoba, która pojawia się w wielu sprawach watykańskich. Dziwne, że po zdarzeniu z 4 maja 1998 ojciec Iwan zniknął. Watykan zdecydowanie zaprzeczał, by ktoś taki istniał, nie mówiąc o tym, że swobodnie poruszał się na Stolicy Apostolskiej.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
starybosman 2012-06-06, 16:23:11

Watykan, 5 maja 1998, godz. 0.10 

 

 

  Krótko po północy watykańskie  biuro prasowe wydało Biuletyn Watykański nr 184 przedstawiając przebieg zdarzenia. Małżonkowie Estermann zostali zabici przez Cedrika Tornaya strzałami z jego broni palnej. Na prawej ręce zabójcy eksperci stwierdzili mikroślady prochu strzelniczego. Tornay przed zabójstwem poszukiwał swojego spowiednika, ale go nie znalazł. Stąd powierzył koledze pożegnalny list zaadresowany do swojej rodziny. Watykan, jak głosił komunikat, ma pewność moralną, że wydarzenia tak przebiegały. Tak więc zanim zaczęto dochodzenie, już je zakończono, bez autopsji zwłok, ekspertyzy balistycznej, ale z pewnością moralną.

Dodajmy, że 5 lutego 1999 sędzia Gianluigi Marrone, jedyny sędzia Państwa Miasta Watykan (w dniu 4 maja 1998 zjawił się mieszkaniu o 22.00)  wydał orzeczenie o umorzeniu dochodzenia. Wszystko pasowało, oprócz jednego - brakowało orzeczenia o winie Tornaya, no i motywu zbrodni.

 

Stolica Apostolska i temu zaradziła w Biuletynie Watykańskim nr 55 z dnia 8 lutego 1999. Na dziewięciu stronach  Tornaya przygwożdżono argumentami nie do obalenia. To wariat, narkoman, morderca, samobójca i jeszcze chory. Autopsja wykazała cystę podpajęczynówkową wielkości gołębiego jaja, która zdeformowała lewą tylną część płata czołowego. Badania toksykologicze potwierdziły obecność marihuany. Trzecią przyczyną zbrodni, głosił Watykan, było zapalenie oskrzeli.  Znalazł się i motyw desperackiego czynu, jakim winien kierować się człowiek w takim stanie. Oto on:  wiadomość, że pułkownik Estermann odmówił przyznania medalu Beremenenti, wywołała ostrą reakcję psychiczną, która pozbawiło go zdolności panowania nad sobą Pojawiły się jednak wątpliwości, co więcej, bardzo dużo wątpliwości. Wspomniany wcześniej ojciec Iwan wielce naciskał na matkę Tornaya, by dała sobie spokój, a w ogóle wskazane, by nastąpiła ...kremacja zwłok . Tenże w dniu 6 maja 1998 przekonywał panią Baudat, w obecności świadków, że jej syn został zamordowany i ma na to pisemne dowody, a także, że jej życie jest zagrożone. Watykan zdecydowanie zaprzeczał, by ktoś taki jak Iwan Bertorello miał jakiekolwiek związki ze Stolicą Apostolską.  Powtórzmy -  miał, bardzo wiele wielce tajemniczych, by nie powiedzieć - podejrzanych.  Otóż, druga sekcja zwłok, wykonana na zlecenie matki wykluczyła istnienie jakiegokolwiek guza czy cysty. Tor lotu pocisku w czaszce Cedrika, złamanie górnych siekaczy i położenie pistoletu pod jego brzuchem prowadzą do podejrzenia, że pistolet wprowadzono siłą, a Tornay sam się nie zastrzelił. Potwierdzeniem tej hipotezy jest.... pocisk. Otóż ten, który spowodował dziurę w tylnej części czaszki pochodził z pistoletu o kalibrze 7 mm. Jak pamiętamy służbowa broń miała kaliber 9 mm. Zatem jego śmierć została upozorowana. Tornay nie był mordercą, ale ofiarą, podobnie jak Estermann i jego żona. Idźmy dalej. Joaquin Navarro-Valls, rzecznik Watykanu ( były dziennikarz, człowiek Opus Dei ), powoływał się na list pożegnalny Cedrika Tornaya. Nie wspomniał o tym, że list został sfałszowany. Dwa fakty: sporządzony został przez kogoś, kto biegłe władał językiem włoskim, ale niewiele wiedział o jego rodzinie i osobistych planach. Otóż adresatem była Muguette Chamorel. Istotnie, takie nazwisko nosiła matka Tornaya po poprzednim mężu, ale się rozwiodła. W dacie zdarzenia posługiwała się nazwiskiem Baudat. I tylko takiego używał Tornay w korespondencji z matką. Owszem, nazwisko Chamorel znajdowało się w formularzu przechowywanym w archiwum gwardii, jednak ktoś źle odrobił zadaną lekcję  Watykan zdecydowanie odmawiał  matce nie tylko wydania kopii autopsji syna, ale ona sama jak też adwokaci, którzy dążyli do wznowienia dochodzenia i wyjaśnienia wątpliwości byli śledzeni przez agentów Świętego Przymierza. Sekretarz stanu, Angelo Sodano, przy akceptacji papieża, zdecydował o utajnieniu całej dokumentacji związanej z tragicznym wieczorem 4 maja 1998.

 

  M: W porze wydania komunikatu Księżyc przeszedł już do znaku Panny, przez co ustawił się dokładnie w kwinkunksach z Wenus w Baranie i Neptunem w Wodniku i tak mi się ten aspekt dziwnie kojarzy ze starannie ułożoną wersją wydarzeń, tak, aby była korzystna dla wizerunku kleru.

 

 

 

Co ciekawe, mieszkańcy Rzymu rozszyfrowują skrót   SCV  ( Statto Citta del Vaticano - Państwo Miasto Watykan, względnie Sancti della Citta del Vaticano - Święte Miasto Watykan)  ) na watykańskich tablicach rejestracyjnych dostojników Kurii jako Se Cristo vedesse ( gdyby Chrystus to widział !).  Odpowiedź brzmi  dość złośliwie, a mianowicie : vi cacciarebbe subito ( natychmiast by was przepędził ). Są też inne, ale pomińmy je milczeniem.

 

 

 

 

 

Źródła:

 

 

 

C.Augias           - Sekrety Watykanu,

 

E.Frattini           - Sekrety Watykanu; Święte Przymierze,

 

C.Rendina        - Grzesznicy Watykanu,

 

M.Kettner         - Katolicka mafia,

 

D.Landert        - Gwardia Szwajcarska,

 

K.Wagner        - Kulisy zbrodni w Watykanie,

 

A.Zakrzewicz  - Bez granic,

 

Z.Gruszka       - Zbrodnia w Watykanie,

 

St.Groń           - Pół tysiąclecia w służbie u boku papieża,

 

M.Lehnert       - Pytanie o bezpieczeństwo papieża,

 

N.West          -  Trzecia tajemnica,

 

 

 

 

Radixy wykreślono dzięki programowi URANIA

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-06-07, 09:01:30

Z przyjemnością konstatuję powrót Waszego Duetu do lubianych przeze mnie astrologicznych opowieści z historią w tle z nutką tajemnicyBuziaczek. (Pewnie dlatego, że mój w Mars w Raku a więc lubi historię a w Skorpionie, gdzie też Marsa domicylium- Neptun czyli rozwiązywanie zagadek. Teraz dopiero widzę analogię nutka tajemnicy = Neptun w SkorpionieUsmieszek  ).

 

Dzięki i proszę o jeszcze. 

 

Z komentarzem powrócę jeszcze, choć moje obietnice ostatnio weryfikuje brak czasu.

 

Pozdrawiam :)

 

PS. Pierwszy view wskazuje na IV dom i rolę kobiety w zdarzeniu. Można popatrzeć dokładniej, kim  była, itd. Dodatkowa zagadka w zagadkowym zdarzeniu. Zapraszam to jej rozwikłania tych, co lubią zgadywać i drążyć astrologicznie.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
maszowa 2012-06-07, 12:22:00

Stary Bosman zwrócił też moją uwagę na Symbol Sabiański odpowiadający położeniu Marsa - Byk 17 - SYMBOLICZNA BITWA POMIĘDZY "MIECZAMI", UCZNIAMI SIŁY, A "POCHODNIAMI", UCZNIAMI OŚWIECENIA, co wyraźnie wskazuje na jakieś tajemnicze rozgrywki czy nawet porachunki.

Dodatkowo położenie Księżyca - Lew 30 -  ROZPIECZĘTOWANY LIST ZAWIERA ISTOTNE I POUFNE INFORMACJE,wskazuje na list, który w tej sprawie odegra swoją rolę

Tematów: 25
Odpowiedzi: 820
Dołączył/a: 2010-04-24
Teksty w działach stałych
genny19 2012-06-07, 23:15:44

Ciekawe ,że  ten temat znalazł się w przedzień powstania państwa Watykan 7-czerwiec-1929 godz 11  czas CET (takie dane są podane w Astrolabium) z ascendentem w 4 st Panny a    na str http://astrowiki.eu/index.php?title=Watykan">http://astrowiki.eu/index.php?title=Watykan  jest podana godz 10 czas GMT ,a wtedy ascendent wypada w Lwie. Moją uwagę zwraca  Jowisz,który  powtarza swoją pozycję z radix.

 Jak pisze Starybosman "Prawda o tym tragicznym wydarzeniu nie ujrzy światła dziennego. Tu nie ma żadnych wątpliwości" 

W horoskopie o zakończeniu spraw związanych z 8 domem ,mówi 12 dom tu w pierwszym stopniu Skorpiona  który sprzyja tajemnicom, tabu i  tajności .

W tranzycie na dzień 4 maja  Księżyc jest w koniunkcji z Neptunem .

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
starybosman 2012-06-08, 13:52:58

W kontekście postu Genny - kilka wyjaśnień.

Określenie Watykan wywodzi się ze starożytności. Oznaczało miejsce ( region) cieszący się złą sławą i niebezpieczny. Była to strefa wylewów rzecznych, podmokła, zamieszkała przez bóstwa, groźne zwierzęta. Tacyt mówi o miejscach okrytych złą sławą i być może wywodzi to z odkrytej tam nekropolii. Tereny te stopniowo osuszano, przemieniając w dzielnicę willową i ogrody. Agrypina Starsza ( babka Nerona) postawiła tam właśnie swoją rezydencję, a cesarz Kaligula wzniósł cyrk, ukończony przez Nerona. Z drugiej strony można wyprowadzić  zwrot Watykan od łacińskiego vates , czyli prorok, wróżbita, wieszcz. Przez wiele lat na zachodnim brzegu Tybru osiedlali się ludzie przyciągający do siebie osoby chcące poznać swoją przyszłość. Tak więc Watykan oznaczałby, w tym znaczeniu , miejsce wróżbitów.

To, w jaki sposób obszar zwany Watykanem dostał się w ręce papieży, to historia długa i wielce złożona. Nie brak w niej bajek, legend, zmyśleń, fałszerstw i wojen. W każdym razie od IX w. historia datuje powstanie tzw. Państwa Kościelnego, a sam Watykan stał się siedzibą papieską w XIV w. po zakończeniu tzw. niewoli awiniońskiej. Państwo Kościelne ( zwane też Rzymem) istniało do 20 września 1870 r., kiedy to w procesie zjednoczenia Włoch na zamku Św. Anioła załopotała biała flaga, a sam papież musiał być chroniony przez wojsko przed tłumem. W referendum z 2 października 1870 r. lud włoski opowiedział się za przyłączeniem Rzymu do Królestwa Włoch. Zgodnie z tradycją w dniu 1 listopada 1870 papież wyklął wszystkich sprawców i uczestników uzurpacji Rzymu, grożąc wiecznym potępieniem każdemu, kto popierał państwo włoskie. W konsekwencji przez niemal 60 lat obowiązywał odrębny protokół dla państw uznających papieża i tych " niegodnych". W każdym razie istniała wrogość miedzy Włochami a Watykanem. Likwidacja Państwa Kościelnego nie pozbawiała w żaden sposób zdolności do czynności prawnych na niwie m-narodowej, ani też nie ograniczała kompetencji. Potwierdzeniem jest ustawa gwarancyjna z 13 maja 1871, mocą której Watykan miał prawo legacji czynnej i biernej oraz zdolność zawierania umów m-narodowych. Dowodem jest konkordat z 10 lutego 1925 zawarty między Polską a Watykanem. Tak więc w rozumieniu prawa m-narodowego Watykan  ( rozumiany jako państwo) nie miał podstawy terytorialnej ( nie zmienia tego fakt, że 1/5 obszaru włoskiego była w rękach kościelnych), ale był powszechnie uznawany przez duchową zwierzchność papieża nad kościołami.

Sytuacja ta uległa zmianie kiedy 11 lutego 1929 r. podpisano traktat laterański między Włochami ( podpis składał B.Mussolini) a Watykanem reprezentowanym przez sekretarza stanu Pietro Gasparriego. Pakty te w dniu 7 czerwca 1929 ratyfikował król Wiktor Emmanuel III oraz papież Pius XI. Pakty składają się z 3 kompleksów : umowy państwowej, ugody finansowej oraz konkordatu. Zgodnie z brzmieniem art. 3 do 7 powołano nowe państwo Citta del Vaticano ( Miasto Watykan) zajmujące obszar 44 hektarów i gwarancją pełnego prawa własności, z nieograniczoną, suwerenną władzą oraz jurysdykcją na tym terytorium. Tak więc w rozumieniu prawa m-narodowego uzyskano oparcie terytorialne. Państwo Miasto Watykan jest państwem niepodległym, z własną konstytucją ( ostatnia zmiana z 22 lutego 2001), jak też hymnem i jako takie jest członkiem wielu organizacji m-narodowych. Watykanem, jako państwem, rządzi Gubernatoriat, jako najwyższy organ władzy. Na jego czele stoi sekretarz generalny ( po naszemu - premier) uznawany za drugą osobę po papieżu.

Natomiast w stosunkach m-narodowych występuje Stolica Apostolska - podmiot prawa m-narodowego sprawujący władzę w Watykanie za pośrednictwem papieża i jego jurysdykcji. To właśnie Stolica Apostolska podpisuje podpisuje konkordaty z państwami, korzysta z prawa legacji czynnej i biernej, jest stroną konwencji genewskich z 1949r., konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych z 1961 r, czy konwencji o prawie traktatowym z 1969r. Stolica Apostolska wymienia akredytowanych ambasadorów, jest stałym obserwatorem w ONZ i na różne sposoby jest reprezentowana w instytucjach m-narodowych.

Co prawda formalnie istnieją dwa odrębne podmioty - Państwo Miasto Watykan oraz Stolica Apostolska, ale nie zdarzyło się w historii najnowszej, by równolegle występowały oba podmioty. Zatem można mówić o Stolicy Apostolskiej, która posiada regulowaną wg własnego uznania możliwość występowania jako Państwo Miasto Watykan.  Stolica Apostolska od strony instytucjonalnej może być określana jako niedziedziczna monarchia elekcyjna, powiedzmy, że demokratyczna, bo papieża wybierają kardynałowie. Istnieje też drugie znaczenie Stolicy Apostolskiej jako organu wykonawczego Kościoła. O tym mówi m.in. aktualny Kodeks Prawa Kanonicznego ( część II - hierarchiczny ustrój Kościoła,, sekcja I- najwyższa władza Kościoła, rozdział I - biskup rzymski i kolegium biskupów ) w art. 330-335. Z treści zapisów wynika, że Biskup Kościoła Rzymskiego posiada najwyższą, pełną, bezpośrednią i powszechną władzę zwyczajną w Kościele, którą może wykonywać zawsze w sposób nieskrępowany ( kanon 331), a od jego wyroku czy dekretu nie ma apelacji lub rekursu ( kan.333 paragraf 3). Zazwyczaj pojęcia Watykan, Stolica Apostolska, Rzym używa się zamiennie, co wynika po części i z tego, że z punktu widzenia prawa m-narodowego pomieszane zostały w samym ustroju Watykanu i Stolicy Apostolskiej sprawy doktryny i polityki, duchowe i ziemskie także.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Jasmin 2012-06-10, 09:13:41

Palec Boży (energia każdego Palca Bożego to energia Plutona) między Księżycem w koniunkcji z gwiazdą Rigel a Neptunem stacjonarnym i Wenus,  wskazuje na silną kobietę lub na działanie władcze struktury kościelnej (Księżyc w Lwie w IX domu + obsada V domu solarnego). Słońce w koniunkcji z Marsem w Byku to potwierdza, gdyż władcą horoskopu jest Mars w koniunkcji ze Słońcem. Posadowienie tej koniunkcji w VI domu wskazuje na metodę działania struktury a potwierdza ten wniosek ułożenie znaków władanych przez Merkurego (Panna na w domach X i IX, Bliźnieta w domu VII i VIII) oraz ich obsadzenie ( w III domu Neptun S i Uran) .

 

Ułożenie osi Węzłów do osi MC-IC i pozycja Księżyca do niej wskazuje na znaczące zdarzenie. Takie ułożenie jest zawsze bardzo znamienne, warto je zapamiętać i wykorzystywać w praktyce astrologicznej.

 

pozdrawiam:)

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.