Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > blog Marsjanki

CzaryMary czyli -rytuały, mądrości i afirmacje zasłyszane, przeczytane i wypróbowane
Marsjanka 2014-08-22, 13:21:06

Rytuały istnieją od najdawniejszych czasów i są obecne w życiu każdego z nas, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, a powtarzanie rytualnych czynności zapewnia nam stabilność i poczucie bezpieczeństwa. 

Magiczny rytuał ma za zadanie wprowadzić nas w  osobliwy stan duchowy i ułatwić osiągnięcie określonego celu. , 

Nasze rytuały powinny być przeprowadzone zgodnie z naturalnymi cyklami energetycznymi i rytmami natury. Zgodnie z zasadą rytuały mają na celu wzmocnienie jakiś wpływów i teraz, jeśli chcemy się czegoś pozbyć - wykonujemy rytuał, kiedy Księżyca ubywa; podobnie jeśłi chcemy czegoś bardzo, robimy rytuał kiedy Księżyca przybywa (na bogato wtedy!)

Znajomość planet, które władają poszczególnymi dniami tygodnia zwiększa zawsze działanie rytuału, jest skuteczniejsze, efektywniejsze

 

niedzielą rządzi Słońce

poniedziałkiem rządzi Księżyc

wtorkiem Mars

środą Merkury

czwartkiem Jowisz

piątkiem Wenus

sobotą Saturn

 

Spotkałam się również z tym, że na wiosnę zawsze powinno się  zaczynać nowe projekty, by latem umacniać je energią; jesienią zbierać owoce naszych działań i zastanowić się czego byśmy chcieli się pozbyć z naszego życia, a zimą patrzymy wstecz na to co zdobyliśmy i planujemy kolejny projekt na wiosnę .. ;-)  

 

Potrzebujemy narzędzi rytualnych ; zazwyczaj są to świece, stół jakis obrusik, bądz serwetka, czasem kadzidełka (polecam), dobrze jest mieć przy sobie siły 4 żywiołów; kielich, pentakl (robi sie z wosku pszczelego, drewna, meatalu  lub po prostu jest to pieniążek np 5zł), różdzkę ( wycina się z gałązki leszczyny w czasie gdy Księzyc jest w czasie ubywania, sztylecik (nożyk do listów np ;-) 

 

W czasie wykonywania rytuału (jaki sobie wybierzemy i na co) musimy określic jasno cel i rezultat który chcemy osiągnąć; używamy czasu teraźniejszego do wyrażenia intencji, ma to byc wszystko zawarte w jednym zdaniu. 

skupiamy sie na pozytywnym, a nie negatywnym stwierdzeniu i myslimy o końcowym wyniku zamiast sposobie jego realizacji. 

Określamy czas - wybieramy odpowiedni dzień na rytuał, korzystamy ze sprzyjających wpływów Księżyca i energii planetarnych

Sprawdzamy (ważne) na podstawie swoich praktyk prognostycznych (karty Tarota, astrologia, inne) jakie będą skutkim naszych działań. Jeśli otrzymamy pozytywną odpowiedz to ok, jeśli nie, to zmieniamy dzień, odkladamy  wykonanie rytuału na kolejny odpowiedni moment. 

Konieczna jest rowniez koncentracja i wizualizacja (widziane oczyma wyobraźni), oczyszczamy przestrzeń wokół siebie (kadzidełko białej szałwii), następnie odwołujemy sie do czterech stron świata, przywołujemy moce ;-) i uziemiamy energię.  Rytuał zakończony. Na efekty czekamy ;-)  

 

c.d.n ;-) 

 

Informacje na temat rytuałów zaczerpnęłam z książki "Magiczne praktyki i rytuały dla początkujących" Brandy Williams. 

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Odpowiedzi
sagitariusA 2014-08-22, 16:35:21

To ciekawy temat. Przy tej okazji przychodzi mi na myśl pokrewny temat talizmanów, czy też amuletów wykonanych z uwzględnieniem astrologicznego momentu ich wykonania. Ale informacji o tym to ze świecą szukać.

 

Pozdrawiam :)

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Marsjanka 2014-08-23, 07:16:02

RYTUAŁ NA SPOKOJNY SEN ;-)

Pełnia Księżyca - wrześniowa- (24.09.2014 g.8.13 - Księżyc w Wadze) -  nosi nazwę Pełni Księżyca Żniwiarzy - energię tej pełni wzmacniają  rytuały ochronne i budujące pewność siebie. Problemy ze snem? Zaradzić możemy poprzez rytuał

potrzebujemy: kamienia księżycowego (kryształ adularu i ortoklazu), ametystu, szuszonej lawendy i kilku małych muszelke, oraz woreczka w ciemnym kolorze - taki ktory kojarzy sie ze snem ;-) granatowy , fioletowy.. Kamienie zawsze czyścimy pod strumieniem bieżącej zimnej wody z intencją, żeby opływająca kamienie woda oczyszcza je z wszelkich nieczystości energetycznych; nastęnie kładziemy kamienie tak żeby światło Luny na nie padało - ma to na celu naładowanie energią. Kamienie muszą leżeć w poświacie przynajmniej przez godzinę. 

Kiedy już wszystko zostało przygotowane i kamienie naładowane, wkładamy wszystko do woreczka i mówimy intencję (zaklęcie) " czuwajcie nad moim snem, by był spokojny i regenerował moje siły, rano wstaję wypoczęta i przepełniona dobrą energią" Woreczek leży albo przy poduszce, albo na szafce nocnej; rytuał potarzamy w miarę potrzeby, najlepiej dwa trzy razy po kolei - oczyszczamy kamienie i wymieniamy lawendę .  

Lekki sen przyniósł mi dopiero po trzech rytuałach ;-) teraz mogę mówić, że "śpię jak dziecko"

 

Do głowy przyszła mi jeszcze jedna myśl, ostatnio obracałam się w towarzystwie nudziarzy i marud - nie zyczę nikomu non stop wysłuchiwać jacy ludzie są biedni, nie mają kasy... ciągle im ktoś kłody pod nogi rzuca... nic im sie nie udaje, a nawet jeśli to tak maleńka rzecz, że nie cieszy, bo .. .na wakacje mi brakuję, nie mogę kupić butów z Baty i "jestem nieszczęśliwa"...  - posłuchałam i doszłam do pewnych wniosków (na codzień unikam malkontentów), że SZCZĘŚCIE to dla każdego człowieka co innego znaczy; nie ma na świecie człowieka, który nie pragnąłby szczęscia, ale jest ono uwarunkowane - spełnieniem pewnych warunków.... 

ktoś może być szczęsliwy jak kupi sobie buty Baty, 

drugi może być szczęśliwy jak będzie miał stałą pracę

trzeciemu jak się urodzi zdrowe dziecko

 

to "coś" ten warunek powstrzymuje nas od bycia szczęśliwym tu i teraz bez żadnych warunków, a nazywa się to wdzięczność. Bycie wdzięcznym, to bycie szczęśliwym ;-) 

 

Na kilka minut przed zaśnięciem przypomnij sobie wszystko czego doswiadczyłaś/eś w ciągu dnia, w myślach podziekujcie za zdrowie, za uśmiech, za ludzi których spotkaliście na swojej drodze, za wskazówki, za rady, za pomoc którą otrzymaliście lub sami jej udzieliliście, nawet za ładną pogodę lub przeczytaną książkę. Gwarantuję poprawę nastroju, humoru, uśmiech i spokojny sen; poczujemy w swoim sercu radość i wdzięczność ...

To tak na miły początek dnia... 

pozdrawiam ;-)

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Mira 2014-08-23, 10:09:53

Szczęście uwarunkowane jest szcześciem chwilowym i bardzo zawodnym, jednak wciaż dajemy się złapać tej ułudzie. Gdzieś w każdym z nas głęboko jest ta radosć bezwarunkowa i przepięknie jest ją odkryć, choćby na początku na kilka chwil, nie od razu potrafimy być tak po prostu szczęśliwymi z natury, najczęśiej trzeba to trenować, tak jak napisałaś na przykład poprzez wdzięcznosć i kierowanie uwagi na wszystko co poytywne w naszym życiu.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 14
Dołączył/a: 2014-08-22
winetu 2014-08-23, 12:34:17

Zdaje się, że ktoś kiedyś powiedział (bodajże Schweitzer), że szczęścia nie ma, za to są przyjemności...

 

Mój wpis zabrzmi pewnie bardzo saturnicznie, ale w czasach w jakich żyejmy nie tak prosto zdefiniować własne szczęście, a juz tym bardziej je osiągnąć. Wolnośc daje szczęście-niewątpliwie-wolność od zobowiązań, chorób, nieszczęść, trosk, ale czy to jest możliwe? Przykładowo warto zwrócić uwagę na ograniczenia nakładane przez ustawodawce- nie mam środków na wyrobienie paszportu, a chciałbym poczuć się wolny i wyruszyć w podróż autostopem, chciałbym rozpalić ognisko na mojej działce, ale czy sąsiad nie poczuje się dotknięty zapachem kiełbaski? Absurd goni absurd.Wolność ograniczają abstrakcyjne pieniądze, o wartości zblizonej do średniej klasy papieru toaletowego-ten miększy, we wzorki, zapachowy przedstawia już większa wartość.. I własnie dlatego ciężko jest osiagnąc wolność, bo nie wolno zapominać że zaspokojenie podstawowych potrzeb spożycie jednej kromki chleba, szklanki gorącej wody do tego ogranicza właśnie zadrukowany nominałami sztywny papier toaletowy do d.... ;/ Chyba że szczęściem i wolnością dla kogoś będzie wytchnienie, które da śmierć, która zakończy doczesne cierpienia, ale czy to można nazywać szczęściem? A może porażką nas wszystkich będzie to, że ktoś zamiast poczuć się wolnym, a co za tym idzie szczęśliwym za życia, poczuł to dopiero odchodząc?

 

Najważniejsze to wierzyć: w drugiego człowieka (to wymaga najwięcej chyba, bo przyszło nam zmierzać się codziennie z wilczą zgrają uzurpatorow naszego "szczęścia"), w siebie, w każdy następny dzień. I tak jak wyżej napisane o treningu, tak myślę, że warto też zapobiegać, więc zachować w sobie wewnętrzne dziecko,bo tylko ono potrafi odczuwać szczęście niezmącone troskami, choćby takie były :)

p.s. spróbować muszę tych rytuałów i odnaleźć to wewnętrzne beztroskie dziecko

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Marsjanka 2014-08-23, 14:46:33

Winetu ;-) nie zabrzmiał saturnicznie wpis - to wszytko jest prawda - są pewne ograniczenia, ale właśnie chodzi o to, żeby nawet w tych ograniczeniach zobaczyć pozytyw ;-) 

w kolejnych postach, dam przykłady kilku rytuałów, które warto zastosować, pewne afirmację które z pewnością pomogą uspokoić wnętrzne ;-) buziaki na weekend ;-) 

cdn.

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
joanna_diana 2014-08-23, 18:16:26

Dawno mnie nie było, bo ryję jak dziki osioł, ale sama tego chciałamUsmieszek Winetu czuję,że masz trudny czas i szukasz różnych rozwiazań. Pamiętaj, że po każdej burzy nadchodzi słońce, a złe myśli i lęki pojawiajace się w nocy, za dnia wydają się inne, no i do pokonania. Ze swojego podwórka pamiętam, że trudne chwile są dla nas lekcją do przepracowania, odnalezienia siebie, czasem zwrot w innym kierunku. Mają nas czegoś nauczyć, chociaż ciężko nam się godzić z tym co trudne. To czas na zatrzymanie się, naukę, spojrzenie w głąb siebie. Uczciwie, bez zbędnych masek i oszukiwania się. Wiem, bo tego doświadczyłam sama, trudne lata i walka przede wszystkim ze sobą. Wszystko jest po coś. Ja też myślałam,że los się na mnie uwziął. Głowa do góry, zacisnąć zęby i dalej mimo tego, że wiatr nam w oczy wieje i wciąż jest pod górkę. Będzie lepiej, bo musi być. Co do rytuałów, to nie wiem , ale 24 lipca 2014 zrobiłam talizmany słońca dla bliskich mi osób i siebie, swój wzięłam na ważną rozmowę i walkę o awans. Udało się, wierzę, że udzieliła mi się jego moc. Wiem jednak,że na wszystko trzeba popracować, bo jak to mówią  bez pracy nie mam kołaczyUsmieszek

Tematów: 6
Odpowiedzi: 70
Dołączył/a: 2011-09-17
winetu 2014-08-23, 22:00:27

Joanna Diana-nie mam poczucia że los się na mnie uwziął-już nie-taki mam radix i już ;P

znalazłam odskocznie- odpręża mnie nauka ;) bez niej panikuje, czuję się jak bez nogi albo reki, czuje jakis brak. im więcej wtłaczam do łba tym czuje się lepiej z samą sobą. W końcu tego co wyryje mi nikt nie odbierze...hihi Co do tego czy będzie lepiej- szczerze watpie, mam jednak nadzieję, że gorzej nie będzie, bo juz nawet nie mam złudzeń co do zmian na lepsze, chcę po prostu by zmiany na gorsze nie nastąpiły.

Każdy ma swój klucz do sukcesu-już jeden zyciowy sukces osiągnęłam-mam dzieci, teraz zrozumiałam że moim kluczem do realizacji marzeń jest nauka. Bez tego ani rusz. Samotnośc i rozłąka z męzem była mi niezbędna-teraz to wiem, gdyby był tu na miejscu nie mogłabym się skupić na najważniejszym obecnie- na nauce. Wbrew pozorom lepiej i sprawniej ogarniam obowiązki, gdy go nie ma-przynajmniej w zakresie pogodzenia ich z nauką. Gdy jest,robię się leniwy miś- przytulak albo  awanturnik ;) Więc może tak miało być, że teraz nie jesteśmy razem- i chyba właśnie po to :) Najgorsze jest to, że czuję że zmiany nadchodzą, choć teraz mniej to mnie przeszywa-trochę jakby jednak te zmiany miały nie nadejść-może się rozmyśliły :P Z astrologicznego punktu widzenia opozycja Jowisza do natlanego Jowisza przynosiła mi traumatyczne wydarzenia, które w jakimś stopniu mnie zmieniały, i zawsze to były wydarzenia, których choćby się chciało to nie dało się nie zauważyć. Co tym razem? Poczekamy zobaczymy :) Generalnie myslę, że karta Eremity pięknie to pokazuje-samotna wedrówka z latarnią-nauką (?), by na trzeźwo i z innej perspektywy ocenić sytuację :)

Co do talizmanów musze sobie jakiś sporządzić :) tylko nie wiem jaki więc z niecierpliwościa czekam na ciąg dalszy wątku :)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
joanna_diana 2014-08-23, 22:20:21

No widzisz Winetu, pół sukcesu jak wiesz za co masz się wziąć. skoro los ci zsyła naukę jako życiową lekcję to bierz się do robotyUsmieszek Lubisz się uczyć, ucz się. Reszta przyjdzie dalej. Niestety ja mam teraz mało sił na naukę książkową, ten czas już poza mną. Zazdroszczę chłonnego umysłu. Też uważam za swój największy życiowy sukces, swoje dzieci. Stworzyłam dzieła, które żyją. Powtarzam wszystkim, że trzy razy wygrałam  w totolotka, bo mam dzieci zdrowe, niebrzydkie i myślące, którym nic nie brakuje, a że tochę leniweOczko

Tematów: 6
Odpowiedzi: 70
Dołączył/a: 2011-09-17
winetu 2014-08-23, 22:29:10

eee, no co do tego czy nauka jest życiową lekcja to nie wiem... hmmm... raczej nauka pozwala mi się zystansować ;)

chłonnego umysłu to może nie mam, ale wydaję mi się, że ta droga jest jedyną do spełnienia. eh :/ leń jestem, wszytsko z opóźnieniem robię ;P no i gdyby to była nauka książkowa to bez watpienia byłoby łatwiej, bo taka łatwiej wchodzi, a ja zbyt szybka jestem i wiele przeoczam :/ obawiam się jak potem przeżyje bez nauki, mam nadzieję, że kolejnego kierunku nie zrobie, na uniwersytet trzeciego wieku nie pójde, bo mąż by utracił spokój ;P

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2014-08-23, 22:35:38

Winetu mam prośbę; wymień pięć pozytwnych cech u siebie i pięć rzeczy ,które sprawiają ci przyjemność.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-08-23, 23:00:09

Przyjemności:

-chyba dzieci-bez nich bym nie istniała, nie byłoby sensu robić tego co poniżej, w ogóle nie byłoby sensu, wszytsko się robi dla nich, nawet i krzyczy dla ich dobra, jak balansują na krawędzi kanapy ;) czasem zastanawiałam się co by było gdyby ich nie było-wnioski były okrutne-mnie by nie było, dzięki nim żyje, i zyje dla nich

-nauka (odkryłam niedawno, że gdybym nie mogła dalej się uczyć czułabym się jak ryba wyjęta z wody-straszne uczucie, przerażające-możliwośc podnoszenia kwalifikacji pozwala mi zrównoważyć niemal wszystkie dziedziny mojego zycia)

-pisanie różnych takich pisemek i udzielanie porad co i jak, gdzie i kiedy (oczywiście niewiele jeszcze wiem, ale jak coś wiem, a nawet jak nie wiem to chętnie się dowiem z właściwych źródeł, poczytam, podociekam i zastosuję)

-malowanie na tkaninach, stemplowanie, wycinanie, szycie, i ubieranie potem dzieciaków :P

- astrologia- przyjemność uzależniająca pewnie bardziej niż papierosowy dymek, szczególnie gdy komus się to przyda i gdy kogoś się nie zna-wtedy niczym się nie można sugerować i jest się obiektywnym, stosownie do wiedzy ;)

- lubię też pomagać osobom straszym, takim które nie powinny być same, czy to przejśc przez ulicę, czy podprowadzić gdzieś, czy ponieść zakupy -gdy mam sposobność pomóc, doładowuje się na długi czas-więc jest to troche samolubne, ale daje mi naprawde dużo energii pozytywnej, lubię kontakt z takimi osobami, ich mądre, ale już zmęczone oczy, szanuję spracowane dłonie i posiwiałe włosy, przypomina mi to o przemijaniu

 

Pozytywy:

-intuicja

-pamięć-nie wiem może to i wada, raczej fotograficzna, do szczegółów, zdarzeń, taka że mogę np. czytać i obierać ziemniaki,

-łopatologiczność-lubie, gdy stosują wobec mnie, ja wręcz innej mozliwości przekazu nie stosuje-tak mi się wydaje przynajmniej

-umiejętność drążenia, dociekania,

-największy pozytyw i wada- gdy kogoś zobacze, np. znajomego męża, juz wiem mniej więcej co to za typek- i mimo że mąż wychwala pod niebiosa ja jakoś mam swoje zdanie i z reguły rację, co do mnie-w większości nie potrafie ocenic szczerości intencji :/ albo robię to zbyt późno, pomimo że cos we mnie krzyczy ostrzegawczo nie słucham tego głosu,

 

 

 

A wad mam mnóstwo, choć mąz twierdzi, że dzięki nim nie jestem nijaka :) Jednak powodują, że mam bardzo nieliczny krąg znajomych-mało osób ze mną wytrzyma.

 

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2014-08-23, 23:26:51

 Wady zawsze lepiej wymienić niz zalety zresztę na koniec wpisu powróciłaś do tego. O wiele trudniej jest wymienić pozytywne cechy swojego charakteru niż negatywne.

 Wychowanie dzieci jest obowiązkiem ,rodziców czasami przyjemnym a czasami uciązliwym Ale dzieci kochamy za to ,że są. 

Codziennie powtarzaj sobie rano pięć pozytywnych cech , które w sobie lubisz.Możesz to robić częściej.

Nie daj sobie wmówić ,że jesteś nijaka.Dzieci i mąż są ważni ,ale ty jesteś dla siebie najważniejsza.

"Człowiek ,który nie potrafi kochać siebie,nie potrafi kochać innych"

 

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-08-24, 00:14:15

Zgadzam sie z wychowaniem. Ja lubię czuć się potrzebna, przydatna, może dlatego wymieniłam to jako przyjemność, jak ich nie ma koło mnie-wyjdą na chwilę z mężem, czuje się pusto i nieprzyjemnie-jak bez ręki lub nogi i ich szukam...hihi, choc to też i przyzwyczajenie robi swoje :) zresztą przyjemnie jest się wtulić między nimi w nocy jak spią- wtedy o uciążliwościach się zapomina, zgodnie z przysłowiem: Dzieci są słodkie jak spią :D no chyba że oberwie się z łokcia od któregoś-robi się nieprzyjemnie. Ja bez dzieci jestem niepełna i chcę żeby były ze mnie dumne- jak się będę poddawać jaki dam im wzorzec?

Oj, Genny, tego że jestem nijaka nie dam sobie wmówić-dobrze wiem, że jestem jakaś- w końcu pozycie ze mną, moimi lękami, to nie lada sztuka-tu ukłony dla męża. Inny by rzucił mnie w pierony hihi, z moim niezdecydowaniem, ciągłym wypatrywaniem w lękiem przyszłości, zresztą jestem buńczuczna i w dyskusji gdy jestem do czegoś przekonana cięzko ze mną dojśc ładu i konsensusu.

Zaczynam pracę nad sobą- spokój przyniesie mi nauka, dzieci- odpoczynek, bylebym zachowała spokój i rozsądek bo dzieciom niepewna siebie, wylękniona i znerwicowana matka nie potrzebna. Trzeba pokazać im że można stawić czoła wszystkiemu i z godnościa przyjmować każdy kolejny dzień przynoszący zarówno sukces jak i porażke, tym samym pokazać, że jesteśmy w stanie dac sobie rade ze wszystkim jeżeli tylko chcemy. A przynajmniej czerpać z porażek tyle doświadczeń pozytywnych ile się da- traktować je jak nauke na przyszłośc, a doświadczenia z nimi związane jako rodzaj polisy na wypadek NW.

Czekam z niecierpliwością na rozwój wątku, juz mam kilka sposobów :) Choć i tak przewiduje okresy załamań, ale i w tym jest coś dobrego- gdyby nie załamania to czy w ogóle zwrócilibyśmy uwagę na sukcesy? czy przyjęlibyśmy je z taką samą radością?Czy byśmy ich wypatrywali? Eh, wątek się robi nazbyt egzystencjalny ;P

Dzięki Genny, to taka mała psychoterapia była dla mnie :* Będę powtarzać :)

 

p.s. czy możecie polecic jakies dobre książki dotyczące wizualizacji, potęgi ludzkiego umysłu? Materializowaniu marzeń?

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2014-08-24, 00:49:33

Tych ksiązek jest dużo .Zobacz  jakie są ksiązki w biblotece z tej dziedziny. Ja swoją pierwszą książkę wypożyczałam z bibloteki i nie pamiętam tytulu. Ale dużo zasad z tej ksiązki zapisałam w zeszycie.

np Zasada nr 1"Nie zadręczaj się drobiazgami"

Zasada nr 2 " Wszystko to drobiazgi"

Bardzo dobra jest książka  Penny Peirce "Intiucja" . Gdy się pokazała w księgarni ,nie mogłam jej kupić ,ze względu na fundusze ,a chcialam ją mieć na własność. Marzenia się spełniają  bo na święta przyjechala bratowa z tą książką i po przecztaniu podarowała mi ją.

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
winetu 2014-08-24, 02:21:42

Podobaja mi się te zasady :) Rewelacja:) Coś dla mnie :) Wszystko to drobiazgi :)

Nie mam karty bibliotecznej, wyjazd do biblioteki to dość spora ekspedycja, jest to miejsce gdzie należy zachowac ciszę, mam watpliwości czy moja trzódka się do tego zastosuje ;) poza tym poszukiwałam takich pozycji w naszej miejskiej bibliotece przez net katalog i chyba nic takiego nie mają :/

wolalabym zakupić coś np. używanego przez net np.; ja niszczę książki, męczę je, intensywnie roluje, tłamszę i ściskam, często zalewam herbatą, zniszczę biblioteczną-albo moje młodsze dziecię ;) i będzie problem, bo będę musiała odkupić nowy egzemplarz, to już lepiej używkę kupić, albo swoja nowa prywatną do tłamszenia :) tym bardziej, że to rodzaj ksiązek, których po przeczytaniu się nie odkłada na półkę by się kurzyły, tylko raczej wraca do nich, to takie poradniki, po które często się sięga.

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
genny19 2014-08-24, 09:28:35

Winetu ,kartę bibloteczną można założyć  a jak już będziesz miała kartę bęziesz mogła zamawiać przez intenet. Ja znalazłam 33 pozycje po wpisaniu  wydanictwa Medium.

Tu są autorzy ; Chopra,Deepak,Tipping, Colin C,Penney Peirce.

Możesz tez wpisać wydawnictow Studio Astrp.sychologii

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Marsjanka 2014-08-24, 11:43:45

RYTUAŁ  NA POMYŚLNOŚĆ W PRACY i ZIOŁA ZAPEWNIAJĄCE DOSTATEK ;-)

 

Właśnie sierpniowa Pełnia Księżyca nazywana inaczej Pełnią księzyca Jęczmiennego lub Ksieżycem Jesiotrów  i jej energię związane są z hojnością, ze zbiorami. Jeśli poszukujemy pracy lub chcemy zmienić aktualne zajęcie na bardziej satysfakcjonujące, wykonujemy zaklęcie na dobrą pracę. 

potrzebujemy:

- zielonej świecy

- niewielkiego malachitu

- płatków migdała

- czerwonego atramentu lub pisak w kolorze czerwonym

- kartki papieru

 

Na kartce zapisujemy czerwonym atramentem w tej kolejności słowa PIENIĄDZE. RADOŚĆ. SATYSFAKCJA

Zapalamy świece i trzymając kartkę papieru przed sobą mówimy " dla tego płomienia powierzam swoją prośbę o pracę, która zapewnia mi to czego potrzebuję", wrzucamy do płowmienia świecy  szczyptę pokruszonych płatków migdała tak by go nie zgasić. 

"praca zapewniająca mi tyle pieniędzy, bym więcej nie potrzebowała"

"praca zapewniająca mi tyle radości, bym więcej nie pragneła"

"praca dająca mi tyle satysfakcji, bym więcej nie szukała"

 

ostrożnie zapalamy kartkę papieru od płomienia i mówimy "powierzam swoją prośbę dla tego płomienia, przekaż ją Wszechświatowi do spełnienia. Niech tak się stanie", następnie wylewamy odrobinę wosku na swój kamień, malachit i zabieramy ze sobą na każdą ważną rozmowę. 

Teraz mamy czas po pełni, przed nowiem - ale astrologicznie nów będzie w pannie, a panna rządzi 6 domem pracy. W nowiu zaczynamy coś co chcemy osiągnąć, zagarnąć dla siebie, więc ten nów 25 sierpnia w pannie, jest dobrym momentem, żeby wypróbować ów rytuał - niejednemu pomógł, kto wie... może pomoże  i Tobie ;-) 

 

Często w czarach magii pieniężnej  korzystamy z energii zasuszonych ziół, dodając do amuletów ziołowych, do namaszczanych olejem świec (używam często) czy poprzez spalanie w formie kadzidła. 

Kadzidełko jest symbolem ognia, który oczyszcza,( na pewno paliliście niejednokrotnie kadzidełka dla zapachu nie wiedząc o tym, że może to być również formą czarów, przyciągających bogactwo, dostatek, zdrowie, oczyszczanie pola energetycznego, czy nawet kart Tarota (co jest bardzo, bardzo ważne, szczegolnie jesli stawiamy karty face to face) a dym, jest symbolem powietrza, któremu powierzamy intencję tego co chcemy otrzymać. Zapach kadzidła przyciąga energie w czasie odbywania rytuału. 

Które zioła przyciągają kasę? Alfabet ziół otwiera uwielbiana przez większość BAZYLIA przyciąga pieniądze i klientów do prowadzonego biznesu - umieszczamy ją nad drzwiamy przy wejsciu do pomieszczenia lub nosimy listki w portfelu. 

Cedr - lubi pieniądze - tu uzywamy jako kadzidła w magii pieniężnej. W porfelu nosimy kawalek cedru lub kadzidła

Cynamon - dostatek w domu

Goździki (przyprawa), gałka muszkatałowa - to wszystko dodawane i palone jako kadzidła. 

 

Imbir - spalany w miejscu pracy, bedzie przyciągał kasę; sproszkowanym imbirem można posypac kieszenie w których nosi sie pieniądze, portfel i samą gotówke na rozmnażanie ;-)

 

Jaśmin - noszone przy sobie kwiaty przyciągają kasę i bogactwo (zasuszone), albo posmaruj portfel kilkoma kropelkami olejku jaśminowego

 

Migdały - to powodzenie w biznesie - dla osób mających swoją firmę, działalność, wkładamy migdał do portfela i nosimy przy sobie

 

Owies - przyciąga nie tylko pieniądze, ale obfitość, pomaga w pogodzeniu sfery materialnej z duchowością; noszenie kilku ziaren owsa w portfelu chroni pieniądze, przyciąga okazję do dodatkowego zarobku

 

Paczula - posypuje się nią pieniądze przed włożeniem do portfela, w rytuałach magii pieniężnej umieszcza się ja u podstawy palonych świec

 

Pomarańcza - skórkę jej dodajemy do mieszaknki zapewniającej pomyślność - to symbol powodzenia i szczęśliwego losu

 

Pszenica -  pszenica umieszczona w domu przyciągają pieniądze, mogą to byc pełne ziarna

 

Sosna - igliwie sosny używane jest w czarach pieniężnych jako kadzidło i składnik mieszanek ziołowych

 

Tatarak - umieszczenie małych kawałków tataraku w poszczególnych rogach kuchni ma zapobiegać ubóstwu. jest również składnikiem mieszanek pieniężnych.

 

Ziele angielskie ;-)  spalane jako kadzidło przyciąga pieniądze, szczęście i ... miłość ;-) miłośc w dostatku  ;-)

 

Olejki są dostępne w sklepach zielarskich , możemy ich użyć zamiast kadzideł - dostępne na rynku to olejek jaśminowy, migdałowy, bergamotwoy, mięty, paczuli, sosny i werbeny. 

 

Możemy sobie stworzyć własny rytuał na przyciaganie dostatku, przez kilka dni na ROSNĄCYM księżycu, o tej samej godzinie zapal kadzidełko o zapachu cynamonu; pomyśl o swoich życzeniach, a wraz z dymem... kadzidełka życzenia ruszą.... w świat ;-) by spełnić Twoją prośbę;-) 

 

to jest właśnie magia..... 

 

 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
Marsjanka 2014-08-26, 15:05:59

Będąc na wakacjach  dostałam od obcokrajowca-wróża- piękne wahadełko. Zanim mi je dał odprawiał nad nim jakieś czary -mary (pewnie oczyszczał je z jakiejś obcej energii) dostałam przykazanie , zeby się nim zajmować i pracować z nim tak mniej więcej 10 min dziennie. Na wakacjach się nie udało, ale jak wróciłam .........

Nie wiem czy każdy wie, ale wahadełka są używane od wieków, te proste urządzenia które składają sie z ciężarka zamocowanego na łańcuszku lub nitce/sznurku odczytują wzorce energetyczne i bardzo szybko wydobywają informację z głębi naszej podświadomości. Wahadełko ma wiele zastosowań, odpowiadają na pytania (tak/nie) i świetnie sie sprawdzają gdy trzeba podjąć decyzje ;-)

Używanie wahadełka nie jest trudne i posługiwać się nim może KAŻDY niemniej jednak, należy nabyć trochę wprawy ;-) . Ów ezoteryk, który wręczał mi to cudo na szyi miał zawieszone cos w postaci guzika i powiedział mi, że jemu to służy za wahadełko ;-) no.. do klasycznych nie należało ;-)

Początki pracy z wahadełkiem  będą wymagały pokładów cierpliwości, może trochę potrwać zanim urządzenie zareaguje na stawiane pytania i się poruszy , z czasem jednk odkryjecie , ze odpowiedzi beda sie pojawialy tuż po wypuszczeniu go z dłoni. 

Tematów: 67
Odpowiedzi: 810
Dołączył/a: 2011-03-21
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.