Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Synastria

Czy to ma sens..
sowillo 2017-07-28, 23:26:31

Witam serdecznie. Wiem, że prosze o darmową pomoc która zazwyczaj słono kosztuje przy wizycie u astrologa , tarocisty itd..jednak proszę o kilka słów, czy ta relacja ma jakieś szanse na powodzenie. Facet jest zamknięty w sobie do bólu, mega samokrytyczny , zero wiary w siebie ( mimo, że zawodowo jest bardzo zaradny ). I jemu i mnie zależy na tej relacji , ale on nie potrafi zaryzykować ,a ja nie jestem pewna czy nie strzelę sobie w kolano przejmując inicjatywę. Nie wiem co robić. Proszę o pomoc.

Ja - 09.03.1981 godz 4.10 Łódź

On 06.06.1980 godz 18.00 Łask

Tematów: 1
Odpowiedzi: 3
Dołączył/a: 2017-07-28
Odpowiedzi
starybosman 2017-07-29, 09:39:00

Jeśli pamięć nie zawodzi, to  panu Leonowi Zawadzkiemu zawdzięczamy stwierdzenie, iż świat jest pełen ludzi z wspaniałymi synastriami, ale tylko niektórym udaje się poznać, a wyłącznie zrządzeniem losu jest to, iż  udało im się  trwale połączyć. Łańcuch jest  tak mocny jak jego najsłabsze ogniwo, co może brzmi jak truizm, ale w przypadku synastrii trzeba pamietać jak długo, przy naszych wadach i zaletach,  jesteśmy w stanie znosić niedoskonałości partnera. Zatem spójrz na siebie i oceń: czy Twój obraz idealnego partnera ( Słońce i Mars w Rybach ), a więc pirata z błyskiem szabli, lecz w aksamitnych rękawiczkach, znajdujesz  w partnerze, i czy jest szansa, by choć w części zbliżył się do wykreowanego ideału ?  Ale też krytycznie rozważ, czy Ty sama odpowiadasz jego wyobrażeniom idealnej partnerki ( Wenus w Bliźniętach i Księżyc w Rybach ) - komunikatywna samodzielność ze zdolnością do zrozumienia, poświęcenia i współczucia . Z postu wnoszę, że tolerancja niebezpiecznie balansuje na krawędzi  upadku. Jakbyś informowała, że są granice, których nie wolno przekraczać nawet z ważną wizą pobytową.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
sowillo 2017-07-29, 13:14:07

Już dawno przyjęłam do wiadomości , że  wyobrażenia idealnych partnerach z bajek i romantycznych komedii można między bajki włożyć..Trzy planety w rybach u mnie wbrew pozorom nie kreują ze mnie osoby nieobecnej ,  bujającej w obłokach romantyczki z wiecznie załzawionymi oczami. Raczej przejawia się to u mnie silną empatią i wsparciem  np. pomoc psom ze schronisk. Jestem daleka  od szukania ideału, stawianie granic..nie sądze! Jestem w stanie wszelkie złamać gdy mi na kimś zależy. Wszyscy mnie po prostu straszą jego saturnem i neptunem , który "rani"  głównie moje słońce  i marsa. Podobno już gorszych układów w związkach być nie może, więc zaczęłam wątpić - czy jest sens walczyć? Nie boję się , że się sparzę, trudno raz się udaje raz nie, ale nie ukrywam też , że osoba ojca w miom życiu spowodowała że już nie jestem tak otwarta.Nie wiem czy dobrze zrozumiałam pana wypowiedź, ale Myślałam, że właśnie jego księżyc w rybach i moja mocno  obsadzona ryba sprawia, że jest między nami taka fajna nić porozumienia, energia którą trudno mi tu w kilku słowach określić - pan to neguje? 

pozdrawiam.

Tematów: 1
Odpowiedzi: 3
Dołączył/a: 2017-07-28
starybosman 2017-07-29, 16:48:25

 

Zbiorowość ( klasa ) "wszystkich " utrzymuje, że nie ma ma gorszych układów  w astrologii porównawczej niż wskazane w drugiej Twojej notce. Od siebie dodam, że w badanych  horoskopach porównawczych występują jeszcze ciekawsze aspekty.  Sama jednak wywodzisz, że nie zgadzasz się z takim wnioskiem, wszak Księżyc w Rybach umożliwia świetne porozumienie. Zarazem utrzymujesz, iż sama nie wiesz, co zrobić ( pierwszy post) . Jednocześnie stanowisko inne, niż wynikające z poglądów " zbiorowości" wywołuje  skrajne emocje, bo jakiś tam gostek ośmielił się naruszyć trwałą więź z wykreowanymi przez Ciebie wartościami, zakłócając przy tym  poczucie Twojej własnej wartości.  Kiedy już uznasz, że szok minął zechciej przeczytać obie swoje notki, bo podnosisz, że partner jest zamknięty w sobie, i to jest jego podstawową wadę ( oprócz wielu innych ), na dodatek nie potrafi zaryzykować. Natomiast Ty jesteś zamknięta w sobie, bo masz uwarunkowania rodzinne. Może on ma także jakieś powody do nieufności, których nie chcesz poznać ?  Przedstawiona w postach sytuacja przypomina mi stan, w którym sprzedawca oferuje do sprzedaży kota w worku, za wygórowaną cenę, ale pokazuje wyłącznie worek, jakże piękny. I zapewnia ze swadą, że kot jest także przecudnej urody,  z rodowodem rejentalnie poświadczonym.  Partner, jako człek rozsądny, chce tylko uiścić cenę za sam worek. Z Twoich wywodów wnioskuję, że sama w roli kupca się nie odnajdujesz. Wskazując na Słońce, Marsa, Księżyc oraz Wenus w każdym z horoskopów natalnych miałem na uwadze ich znaczenie w kontekscie tego, jak się przejawiają  wskaźniki energii męskiej oraz kobiecości, wraz z wzorcami odruchowych zachowań w natywnikach poszczególnych osób. Tyle i tylko tyle. Dodam tylko, iż do oceny horoskopów porównawczych konieczna jest wnikliwa analiza obrazu każdego horoskopu z uwzględnieniem rozmieszczenia planet nad ascendentem, pod ascendentem, z prawej strony, z lewej także, zbadanie siły żywiołów oraz jakości, a nadto położenia Słońca w domach natalnych, jak też określenie, która z planet jest władcą horoskopu i czy może pełnić tę rolę samodzielnie. Należy zbadać pokrewieństwo dusz ( żywiołów), jak też uwzględnić siłę, znaczenie wszystkich planet we wzajemnym położeniu.Uzupełniając to  określenie almutenu umysłu, jak i almutenu małżeństwa (  osobno kobiety, osobno mężczyzny) oraz mając przed sobą  obraz horoskopu kontaktowego, można pokusić się o przedstawienie wniosków wynikających z horoskopu porównawczego.  Dopiero wtedy ma to jakiś sens.  Próba zwrócenia uwagi na to, byś zechciała sama wyprowadzić wnioski z jednego tylko elementu horoskopu natalnego, skończyła się tak, jak to byłaś uprzejma zaprezentować.  Przez kurtynę najpierw nie widzi ten, kto ją wiesza, Na koniec drobne wyjaśnienie": na tym portalu " tykanie się" jest regułą, bez względu na płeć, wiek, kolor skóry, wyznanie, pochodzenie, miejsce zamieszkania, preferencje polityczne i co tam jeszcze.  

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
sowillo 2017-07-30, 11:07:50

Dzięki za Twoje uwagi. Są dla mnie bardzo cenne, mimo iż moja wiedza strologiczna raczej jest w powijakach i nie ukrywam przeanalizowanie wszystkiego na co zwróciłeś uwagę zajmie mi lata świetlne :). Moja mama para się astrologią od nastu lat , ale  mam werażnie, że ona nie widzi  mojego kosmogramu tylko mnie jako córkę, którą ma prześwietloną w życiu codziennym. Dlatego też poprosiłam o kilka słów zupełnie obce osoby takie jak Ty. Nie szukam w astrologii recepty na życie , tylko niuansów na których można spróbować budować relacje, bądź spraw nad którymi trzeba popracować żeby nie obudzić się za jakiś czas z obcym człowiekiem obok siebie. Na to głównie zwracano  i uwagę przy tych nieszczęsnych aspektach z jego saturnem. Nie mam ochoty czepiać się jednak całe życie saturna, może dasz mi jakieś wskazówki, które widzisz w naszej synastrii ( oprócz saturnowych), którym mogałbym się mocniej pokłonić. Jeśli znajdziesz oczywiście kilka wolnych chwil. Pozdrawiam..

Tematów: 1
Odpowiedzi: 3
Dołączył/a: 2017-07-28
Nati 2017-08-08, 12:10:24

Chciałam zauwążyć że w twoim natalnym horoskopie też masz aspekt kwadrturę Neptuna do Słońca, chociaż o mniejszej orbie niż w synastrii. W książce Arroyo "cykle życia i związki interpersonalne" czytałam że aspekt który jest w natalnym horoskopie a powtarza się z synastrii jest już troszkę znany, obłaskawiony, nie jest to zupełnie obca energia z którą nie wiesz co zrobić.

Czy Saturn poza negatywnymi wpływami nie daje również stabilizacji związkom, trwałości? Chyba że nie przy opozycji, i kwadracie?

Tematów: 6
Odpowiedzi: 20
Dołączył/a: 2017-04-26
sowillo 2017-08-12, 20:58:38

Witam, mnóstwo czasu poświęciłam na walkę  z tym aspektem ( chyba z tym, chociaż pewnie nie z tym jednym..) walkę o akceptację samej siebie, kompleks niższości itd..Mimo iż według innych nie mam żadnych ku temu powodów , to jest "było" silniejsze ode mnie. Teraz zderzyłam się z tym u mojego "wybranka". Facet jest absolutnie zakompleksiony(wydaje mi się, że u niego blokują go inne aspekty plus wenus w retrogradacji). Chyba żadna kobieta jeszcze w niego nie uwierzyła tak jak Ja, i widzę jakie to jest dla niego ważne. Jest u nas koniunkcja księżyc-słońce, księżyc- mars, opozycja mars -wenus , czyli aspekty podobno mocne w synastrii. Ale jak to wykorzystać, skoro mimo dwuletniej znajomości, nie można ruszyć do przodu? Wszycy na około widzą , że jak się mijamy w pracy energia meble przestawia...a mimo to stoimy w miejscu. Rok czasu mi zabrało, żeby go przekonać że warto zaufać, ale nie mogę za faceta zrobić wszystkiego! Jak się tylko wycofuję, on myśli że odpuściłam i ucieka do swojej skorupy, nie wiem jak do niego dotrzeć..może się po prostu nie da i szkoda czasu. 

Tematów: 1
Odpowiedzi: 3
Dołączył/a: 2017-07-28
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.