Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Inne

Ciekawe włamania
genny19 2015-01-03, 21:21:54

 

Na początek  napad na Lloyds Bank. Przebieg kradzieży do złudzenia przypominał historię rozwiązaną przez Sherlocka Holmesa w The Red Headed League Arthura Conan Doyle'a.  Symbolika lokalizacji banku przy Baker Street nie umknęła złodziejom. Przed zakończeniem całej akcji napisali na wewnętrznej ścianie sejfu: Może Sherlock Holmes spróbuje to rozwiązać .

 Robert Rowland, radioamator, 11 września 1971 około godz. 23:15 podsłuchał  i powiadomił Scotland Yard, że właśnie podsłuchał rozmowę pomiędzy złodziejami, którzy dokonują kradzieży gdzieś w promieniu 10 mil od centrum Londynu. Ok. godz. 2 w nocy dyżurny policjant postanowił potraktować tę wiadomość serio . Niestety, kiedy w końcu technicy zostali ściągnięci z weekendowego odpoczynku, rozmowy przez krótkofalówkę ustały. Policja nie zaprzestała jednak poszukiwań, sprawdziła 750 banków w okolicach śródmieścia Londynu. W niedzielę po południu przeszukano Lloyds Bank na rogu Baker Street i Marylebone Road, ale nie znaleziono żadnych oznak włamania. 15-calowe drzwi do skarbca były nietknięte i zabezpieczone zamkiem z regulatorem czasowym. Policjanci nie zdawali sobie sprawy, że podczas ich inspekcji złodzieje byli w środku. Kradzież odkryto dopiero po otwarciu banku w poniedziałek. Zginęła zawartość 268 skrytek depozytowych. Złodzieje wydrążyli 15-metrowy podkop z piwnic wynajętego uprzednio sklepu z artykułami skórzanymi o nazwie Le Sac, mieszczącego się obok banku. Aby uniknąć wykrycia hałasu, pracowali tylko w weekendy. W metrowej grubości żelbecie, stanowiącym podłogę skarbca próbowali wyciąć dziurę lancą tlenową, ale w rezultacie musieli użyć materiałów wybuchowych. Podłoga nie była podłączona do systemu alarmowego, ponieważ uznano ją za nie do przebycia. Przestępcy wynieśli do sklepu 8 ton gruzu, a następnie ograbili bank. 

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Baker_Street_robbery 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Napad_na_Lloyds_Bank 

 

  Ascendent horoskopu na godzinę 23,15 wypada w znaku Bliźniąt a Merkury w Pannie  włada w horoskopie większością planet . Władca descendentu - Jowisz w Strzelcu jest w koniunkcji z Neptunem. Czy ta koniunkcja zapewniła duże pieniądze i nie  wykrycie sprawców.

 

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Odpowiedzi
genny19 2015-01-04, 00:46:24

Napad na Bank w Wołowie.

Pomysł zrodził się w głowie właściciela warsztatu elektrotechnicznego w Wołowie Mieczysława F. Kiedy w 1961 roku dyrekcja banku w Wołowie zatrudniła go do usunięcia awarii instalacji alarmowej , jeden z kasjerów otworzył skarbiec. Elektryk był oszołomiony widokiem gotówki w szafie  pancernej.  

Od maja 1962 roku zaczyna szukać wspólników do realizacji swojego pomysłu. Pierwszy to kolega od kart, także rzemieślnik z Wołowa - Józef S, właściciel zakładu rymarskiego , kolejny to właściciel taksówki marki Warszawa - Wiktor K. Ta trójka była głową całego przedsięwzięcia, i kreatorem planu obrabowania banku. Wiedzieli, że potrzeba im kogoś kto zna budynek i zasady w nim panujące i może im w tym pomóc. Tą osobą został kasjer Rudolf D. Jego personalia znał tylko Mieczysław F.  Zadaniem kasjera było podanie terminu i ilości przywiezionej z centrali gotówki oraz zdobycie odcisków kluczy do sejfu NBP. Podał także rozkład pracy strażników i ich nawyki. Zaproponował także termin tak by w skarbcu można było znaleźć największą ilość gotówki. Każdego miesiąca przed pierwszym z centrali przychodziła gotówka na pensje dla okolicznych przedsiębiorstw, urzędów i szpitali.

Kasjer gdy poznał pierwotny plan dostania się do banku ; odrzucił go jako zbyt ryzykowny i zaproponował swój z racji znajomości gmachu. Budynek do którego mieli się włamać miał w swoim wnętrzu dwa banki. Na dole Bank Rolny, na piętrze zaś Narodowy Bank Polski. Rudolf D odradził wejście przez główne wejście do NBP z racji czujek i ochrony co niosło za sobą ryzyko niepowodzenia. Doradził włamanie od strony  Banku Rolnego, następnie przez strop do skarbca NBP . W podłodze skarbca kilka lat wcześniej prowadzono remont i fragment jej był słabszy od pozostałej części, więc nadawał się do przebicia. Kolejny dokooptowany do grupy Jan T- właściciel zakładu mechanicznego, dysponował  wiedzą na temat sposobów przebijania stropów. Zbierał materiały i artykuły dotyczące włamań, ich sposobów, rodzajów i specyfiki. Sam jednak jednoznacznie odmówił uczestnictwa w bezpośredniej akcji. Jan T.  testował sposoby przekucia i przebicia się przez zbrojone i betonowe ściany, testując to na własnym sprzęcie i technologiach. W zdecydowanej większości bez powodzenia lub w zbyt długim czasie. Do odkrycia właściwej metody natchnął go kierowca zmieniający koło - wtedy właśnie pojawiła się myśl, by użyć podnośnika do przebicia stropu. Ten sposób wystarczył do przebicia stropu w jego osłabionym fragmencie. Trójka rzemieślników obawiała się rozpoznania przez strażników dlatego na krótko przed pierwszym planowanym terminem napadu z 11 na 12 sierpnia 1962 roku do grupy dołączyły dwie kolejne postacie w osobach Mikołaja K. i Alfreda F. Akcja zaczęła się zgodnie z planem ale w ostatniej chwili grupa dostała informację, by akcję odwołać.bo w banku są 3 miliony złotych do tego w nowych banknotach. Akcję przełożono na 19 sierpnia 1962 roku.

Przed godziną 18 w toalecie banku ukrył się Alfred F. Punkt 18.00 zamknięto drzwi do banku, w którym na parterze został tylko jeden strażnik. O 19.00 Alfred F. zajął miejsce przy schodach, którymi wcześniej czy później strażnik musiał zejść do toalety. Razem z Mikołajem K. nie musieli na strażnika czekać długo, ten śpiesząc się do ubikacji zapomniał ze sobą wziąć pas z kaburą i pistoletem. Obezwładnienie i zastraszenie strażnika trwało krótko i było bardzo łatwe. Związanego zamknęli w komórce uprzednio kneblując i zawiązując oczy ręcznikiem. Oczywiście przeszukali go zabierając klucze. Sygnałem dla pozostałych było wyłączenie światła przed budynkiem. Wtedy Mieczysław F. i Józef S. wnieśli po przecięciu siatki worki z narzędziami i bańkę oleju napędowego. Korzystając z kluczy strażnika dostali się do pomieszczeń Banku Rolnego, skąd mieli dobry widok na okolicę. W wybranym pokoju ustawili sprzęt, zaznaczyli miejsce na suficie przez które mieli się przebić a następnie zasłonili okna kocami by nie budzić podejrzeń. Na dębowych klockach postawionych na podłodze ustawili konstrukcję z rur na podnośniku zakończoną stalowym stożkiem. Przebijanie zaczęli o 22.20. Pierwszy do skarbca przez dziurę w suficie wszedł Józef S. Tam wykręcił żarówkę i wkręcił kontakt potrzebny do narzędzi. Następnie Mieczysław F. wywiercił w ścianie kasy otwór na ramię raka, który pękł dość szybko. Włamywacze jednak się nie poddawali. Kasę rozpruli łomami dostając się do rygli zamków i otwierając ją w kilkanaście minut później. O 1.30 było po wszystkim. Wiktor K. podjechał swoją Warszawą na tyły banku po swoich kompanów. Ci wycofując się z budynku polewali swoje ślady olejem napędowym  by zmylić psy tropiące. Wszyscy mieli na rekach rękawiczki więc śladów zostawili niewiele. Ruszyli. Ponieważ było ich kilku, do tego z narzędziami i workami pieniędzy samochód był tak dociążony, że wyjeżdżając spod banku przytarł podwoziem o bruk zostawiając ślad - później wykorzystany w śledztwie. Wszyscy pojechali do drugiego wozu ukrytego w lesie na granicy Wołowa. Tam przenieśli łup do samochodu Jana T. Część z narzędzi została w Warszawie Wiktora. Ten miał za zadanie utopić je w jakimś stawie lub bajorze. Nie zrobił tego, wyrzucił je do przydrożnego rowu, gdzie wkrótce zostały znalezione, wśród nich podnośnik, którym przekuli się przez sufit. Część pieniędzy rozdzielono tej samej nocy. Reszta miała zostać podzielona 7 października.

W wyniku napadu skradziono 12 531 000 złotych. Średnie miesięczne wynagrodzenie w 1962 wynosiło 1680 zł .

Prokuratura, aby sprowokować sprawców do błędu, podała informację o zaplanowanej wymianie pieniędzy. Odniosło to skutek, ponieważ sprawcy zaczęli szybciej pozbywać się nowych banknotów, wprowadzając je do obiegu. Po około dwóch miesiącach od napadu napłynęły meldunki o próbach wprowadzenia do obiegu pojedynczych banknotów - pięćsetkami próbowały zapłacić za zakupy żony sprawców (w sklepach w Gliwicach, Kluczborku, Opolu i Ostrowie Wielkopolskim). Ponadto siostra jednego ze sprawców próbowała wpłacić 18 000 zł na konto w oddziale NBP w Pruszczu Gdańskim. Doprowadziło to do szybkiego wykrycia sprawców napadu. Po ich aresztowaniu okazało się, że żaden z nich nie wszedł dotychczas w konflikt z prawem. Milicja odzyskała wówczas 11 572 000 zł - sprawcy zdążyli wydać ok. 150 000 zł, a część pieniędzy spalili kilka dni przed zatrzymaniem.

 

  Merkury planeta oznaczająca złodzieji znajduje się w znaku Panny-  precyzja i dbanie o szczegóły a także  włożony wysiłek .  Co prawda Ci mniej się napracowali jak przy napadzie na Lloyd Bank ale niedługo cieszyli się wolnością.

http://fotopolska.eu/285,artykul.html http://pl.wikipedia.org/wiki/Napad_na_bank_w_Wo%C5%82owie http://wyborcza.pl/alehistoria/1,134687,14803554,Najwiekszy_skok_w_Polsce_Ludowej.html

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
Angeloo 2015-01-04, 01:02:21

Historie świetne, gratuluję! Jednocześnie jestem zaskoczona, bo dzisiaj przypomniałam sobie zdarzenie z włamaniem do mojego domu. Sprawdziłam nawet solariusz na ten rok i lunariusz i postanowiłam się temu trochę poprzyglądać, pod kątem tego czy, to zdarzenie dało by się przewidzieć.

Moje doświadczenie jest o tyle dziwne, że po 6 lub 7 latach dostaliśmy telefon z policji z informacją, że znaleziono sprawców i skradzione rzeczy. Odszukam sobie informacje z tego okresu, to już 15 lat.   

Tematów: 2
Odpowiedzi: 39
Dołączył/a: 2014-09-01
genny19 2015-01-04, 01:12:15

Dzięki. Mnie historie z włamywaczami zainteresowały gdy Merkury był w znaku Ryb. Najpierw dokonano brawurowej kradzieży diamentów w Brukseli a potem w prasie co jakiś czas pokazywały się artykuły o pechowych włamywaczach. Np jeden z nich dokonywał wlamania w kominiarce,którą zdjął gdy tylko wyszedł na zewnątrz  i jego twarz uchwyciła kamera.

 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
genny19 2015-01-04, 01:54:25

Napad na bank przy ul. Jasnej w Warszawie 22 grudnia 1964 roku w Warszawie około godz. 18:30 pod bank przy ul. Jasnej podjechał samochód marki Warszawa przewożący pieniądze - 1 336 500 złotych będące całodobowym utargiem Centralnego Domu Towarowego. Z samochodu wysiedło 2 konwojentów  oraz kasjerka .Jeden z konwojentów  zderzył się z napastnikiem idącym od ulicy Jasnej, który strzeliwszy mu w pierś, wyrwał mu worek z pieniędzmi, po czym strzelił kilka razy w karoserię samochodu i oddalił się w stronę ul. Hibnera (obecna nazwa: Zgoda). Chwilę później zaatakowany został drugi konwojent, , który został zastrzelony przez drugiego napastnika. Pierwszy strzał został oddany z bramy, następnie napastnik podszedł do konwojenta i dobił go dwoma strzałami w głowę.  Kasjerka w tym czasie schowała się za samochód. Napastnicy wsiedli do samochodu Warszawa i oddalili się z miejsca przestępstwa.Oficjalnie sprawców nigdy nie wykryto a sprawa uległa przedawnieniu 22 grudnia 1989 roku.

 

Merkury w detrymencie i w retogradacji.Jest władcą domu III a napadu dokonana przy samochodzie. W domu III w znaku Panny znajdują się malefiki: Mars,Pluton i Uran a Merkury tworzy do nich kwadraturę .

Ostatni aspekt Księżyca przed zmianą znaku to trygon z Merkurym.

Władca ascendentu Słońce separuje od Saturna władcy descendentu.

 

 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Napad_na_bank_przy_ul._Jasnej_w_Warszawie 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
genny19 2015-01-06, 18:24:00

Napad stulecia.

 

Pociąg przewożący przesyłki pocztowe wyruszył z Glasgow 7 sierpnia 1963 roku o godzinie 18;50.W tym dniu przewożono  2,3 mln funtów, głównie w używanych banknotach o nominałach 1 i 5 funtów - w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze to około 30 mln funtów.  Zwykle pociąg  przewoził ok. 300 tys. funtów, ale w związku z długim weekendem wpływy bankowe skumulowały się.Tuż po godzinie 3 w nocy 8 sierpnia maszynista musiał zatrzymać pociąg na czerwonym świetle w pobliżu Leighton Buzzard. Do kabiny maszynisty  zbliżyli się mężczyźni ,których wzięto za pracowników kolei. Po ich wejściu do kabiny , maszynista zobaczył ,że mężczyżni  są zamaskowani .  Maszynista stawiał opór i obezwładniono go metalowym prętem z.To był  napad .Włamywacze  zakryli zielone światło i za pomocą sześciowoltowej baterii włączyli czerwone światło by zatrzymać pociąg. Napastnicy zamknęli rannego maszynistę i jego współpracownika  w parowozie i zaczęli plądrować wagon z wartościowymi przesyłkami.Chcieli sami podstawić pociąg  na most Bridge by tam przerzucić przesyłki  na ciężarówki aleo emerytowany kolejarz zatrudniony przez gang nie umiał uruchomić lokomotywy napędzanej silnikiem Diesla. A pociąg musiał przejechać jeszcze kawałek na most Bridego Bridge, pod którym stała ciężarówka czekająca na worki z pieniędzmi oraz land rovery mające odwieźć szajkę w bezpieczne miejsce.Nieprzytomnego i ciężko rannego mężczyznę trzeba było ocucić i zmusić do dalszej jazdy "Przejechałem jakiś kilometr do przodu. Cały czas pilnowali, żebym nie podnosił głowy. Gdy wreszcie zatrzymałem pociąg, przykuli mnie kajdankami do palacza i kazali nam położyć się na trawie, twarzami do ziemi", zeznawał maszynista. "Słyszałem, jak rozładowują worki z wagonu pocztowego i przerzucają je do ciężarówek. Potem podnieśli nas, wepchnęli do wagonu i powiedzieli, że mamy się nie ruszać przez co najmniej pół godziny.- Najdziwniejsze jest to, że kilka wagonów dalej siedziało 70 pocztowców sortujących listy i żaden nie miało tym pojęcia.W horoskopie  podróży pociągu ascendent  w znaku   Strzelca  w krytycznym 29 stopniu a jego  władca Jowisz w  Baranie w domu III-podróży jest zależny od władców domu X Marsa i Plutona. Dom X pokazuje nam cel podróży i to co się w czasie podróży przydarzy.Mars w Wadze jest w swoim detrymencie a Pluton w Pannie jest antiscion Jowisza w Baranie co działa jak koniunkcja.Celem podróży (Jowisz)  było przewiezienie pieniędzy(Pluton)  ale antiscion pokazuje także ukryte motywy podróży jakim był napad. Władcy domu X znajdują się w domu VIII- mówiącym o zagrożeniach w podróży ;razem z władcą domu VII(miejsce do którego mamy dotrzeć, inni ludzie ) oraz współwladcą domu II( pieniądze,bagaże) Uranem Dom VII  to sygnifikator złodziei ,którym włada naturalny władca złodziei - Merkury w Pannie. W domu VII znajdują się :   -Słońce -władca domu VIII(zagrożnia). W horoskopie podróży Słońce w tym w domu  zapowiada opóźnienie i trudności  w podróży. - Wenus :władca domu IV ,który pokazuje zakończenie podróży oraz zyski. Wenus jest spalona koniunkcją ze SłońcemWładcą domu  II(bagaże ,warości) jest  Saturn w Wodniku,który retrograduje od szczytu domu II  a współwładca Uran znajduje się w domu VIII . Saturn tworzy opozycję do władcy domu VIII(zagrożenia,pieniądze innych) -Słońca.Wagon nie miał zabezpieczeń, co albo było zbiegiem okoliczności, albo - jak potem podejrzewano - sabotażem - poczta dysponowała bowiem trzema wagonami wyposażonymi w alarmy, kraty w oknach i blokady drzwi, ale w dniu napadu wszystkie stały popsute. Użyto więc wagonu rezerwowego.W domu II znajduje się Księżyc w znaku Ryb a planeta znajdująca się w domu II może sygnifikować złodziei. Księżyc tworzy separacyjny kwinkus z Słońcem -władcą domu VIII(zyski z podróży ) i zbliża się aplikacyjnym półsektylem do władcy ascendentu Jowisza. Kwinkus to apekt ,mówiący o zmianie okoliczności. 

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
genny19 2015-01-06, 18:25:13

 Ascendent napadu na pociąg znajduje się w znaku Raka a jego władca  Księżyc  zbliża się ścisłym półsektylem do Jowisza  znajdującego się na szczycie domu X. Merkury znajduje się w domu III -podróże, w znaku Panny a  to oznacza precyzję i skrupulatność z jaką gang zaplanował i przeprowadził napad stulecia,którą podziwiali oficerowie policji Scotland Yardu.Wiadomo,że mieli dobrego informatora na poczcie.Ale nie uszczegli się od błędów (Merkury włada domem XII). Opuszczając pociąg, - powiedzieli strażnikom, żeby przez pół godziny nie ruszali się z miejsca, z czego policja wywnioskowała, że kryjówka szajki jest w odległości ok. 30 km od miejsca napadu. I rzeczywiście - farma Leatherslade znajdowała się 40 km dalej.Złodzieje dotarli tam ok. godz. 4.20 i mniej więcej w tym czasie w policyjnym radiu pojawiły się pierwsze informacje o napadzie . Już na farmie dwaj członkowie szajki, którym Reynolds wyznaczył role księgowych, podzielili pieniądze na równe części - na każdego przypadło ok. 150 tys. funtów. Dwóch mężczyzn opuściło farmę, aby załatwić nowy transport - złodzieje woleli nie używać już land roverów z obawy, że rozpoznają je kolejarze z pociągu.Z nasłuchu policyjnego radia dowiedzieli się, że obława trwa, i z Leatherslade ulotnili się już dzień po napadzie, choć wcześniej zamierzali siedzieć tam trzy tygodnie. Dla pewności jeden ze złodziei miał jeszcze podpalić farmę. Trudno powiedzieć, dlaczego tego nie zrobił, ale ten błąd kosztował ich utratę wolności.Aresztowanie nastąpiło szybko ale większość pieniędzy nigdy nie odzyskano(Słońce władca domu II ,znajduje się w tym domu.- Nigdy nie przyniosły nam szczęścia, tylko zgryzotę - powiedział po latach  jeden z włamywaczy-Biggs(Słońce opozycja Saturn).

http://www.polskatimes.pl/artykul/970875,napad-stulecia-co-sie-wydarzylo-w-pociagu-relacji-glasgow-londyn,id,t.html

http://en.wikipedia.org/wiki/Great_Train_Robbery_%281963%29

Tematów: 115
Odpowiedzi: 2190
Dołączył/a: 2010-12-23
Teksty w działach stałych
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.