Sollunari

 

To jest Forum dla astrologów.Usmieszek

 

Prosimy zapoznać się z informacjami : Baza danych osobowych , Zasady pomocy wzajemnej oraz Zasady Forum

 

Zapraszamy!Usmieszek

 


 


Forum > Inne

Dlaczego astrologia działa, i co ją wiąże z jasnowidzeniem?
sagitariusA 2013-12-14, 19:09:35

 

Czy zastanawialiście się może nad tym, co różni, a co łączy astrologię i jasnowidzenie?

 

Obydwie dziedziny służą prognozowaniu przyszłości. Napiszę, więc o swoich przemyśleniach na ten temat.

 

Moim zdaniem astrologia i jasnowidzenie są  metodami, wykorzystującymi w różny sposób, tą samą, (ale podstawową) zasadę budowy Wszechświata, do prognozowania przyszłych wydarzeń.

Najpierw należy zacząć od wyjaśnienia, na czym polega podstawowa zasada budowy całego wszechświata. Jeśli przyjmiemy, że Wszechświat powstał z jednego początkowego punktu, a potem rozszerzał się promieniście, to dojdziemy do ciekawych wniosków!

Coraz częściej zaczyna się mówić o holograficznej budowie wszechświata. Wszechświat jest jednak hologramem bardzo skomplikowanym, a przede wszystkim rozciągniętym w czasie. Traktując czas, jako wymiar dochodzimy do pojęcia czasoprzestrzeni. W czasoprzestrzeni wszystkie wydarzenia, tak przeszłe, jak teraźniejsze i przyszłe już istnieją, są jak kadry z kliszy filmowej, które przedstawiają kolejne, następujące po sobie zdarzenia. Ponieważ jesteśmy częścią tego układu, to nie potrafimy fizycznie dostrzegać czasu jak wymiaru. Dlatego znajdując się w danej chwili w jednej z tych „klatek” nie mamy fizycznej możliwości oglądania całej tej „kliszy”. Wędrujemy wzdłuż tej „kliszy”, podobnie jak widz w kinie, który ogląda film, widząc w danym momencie tylko jeden jego wycinek, a nie jego całość.

Cały Wszechświat jest więc hologramem, który powstaje z kolejnych odbić od holograficznej matrycy. Prosty płaski rysunek (matryca hologramu), po odpowiednim oświetleniu laserem daje skomplikowany obraz przestrzenny, na wskutek kolejnych interferencji fal światła.

Tak samo Wszechświat tworzony jest przez kolejne interferencje fal. Nie możemy tego dostrzec naszymi zmysłami, ponieważ sami jesteśmy jego częścią.

Hinduizm nazywa to mają (czyli iluzją).

Pytanie, co jest tą matrycą, od której tworzą się dalsze elementy?!

Początkowego punktu, może nigdy nie poznamy! Jednak możemy poznać jego dalsze przekształcenia! W pewnym momencie rozwoju (promienistego, z jednego punktu) Wszechświata powstały centra galaktyk, w tym również naszej Drogi Mlecznej. Z naszego Centrum Galaktyki powstały gwiazdy, w tym Słońce, a potem z niego Układ Słoneczny. Na planecie Ziemia pojawiła się woda potem rośliny, bakterie, zwierzęta, i w końcu człowiek. Dlaczego podałem kolejne fazy tego rozwoju?! Dlatego, że w tej kolejności tkwi cała tajemnica oddziaływania planet na ziemię, przyrodę, człowieka! Co powoduje, że astrologia działa?! Dlaczego planety wywierają wpływ?!

Dlatego, że powstały pierwsze!!!

Powstały, przed roślinami, i organizmami żywymi na ziemi.

Więc idąc zgodnie z zasadą holograficznego rozwoju Wszechświata, dochodzimy do

logicznego wniosku, że to planety naszego układu, (same będąc pewną fazą rozwoju) „stwarzają”, dzięki kolejnym interakcją fal naszą rzeczywistość, z nami włącznie.

Obserwując planety, obserwujemy pewną wcześniejszą fazę, stworzenia na Ziemi.

Ponieważ poznaliśmy precyzyjne reguły mechaniki planet, więc potrafimy przewidzieć ich położenie w przyszłości, a przez to i przyszłe zdarzenia. Oczywiście z mniejszą lub większą dokładnością!

 

cdn.

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Odpowiedzi
sagitariusA 2013-12-15, 15:20:48

Trudno wyobrazić sobie to wszystko, nawet za pomocą obrazu, a co dopiero poprzez opis!

Myślę jednak, że warto próbować! Spróbuję więc przedstawić to za pomocą rysunku. Okręgi jednokolorowych punktów, to dany etap rozwoju Wszechświata. Pojedynczy punkt w kolorze danego okręgu, to określone miejsce we Wszechświecie (czyli również na powierzchni Ziemi). Każdy punkt jest węzłem holograficznej matrycy, który poprzez reakcję (interferencję fal) z innym węzłem tworzy nowe węzły na kolejnym „nowszym” poziomie, itd.

Telepatia i psychometria, to zdolność odczuwania i widzenia na odległość, ale w tym samym czasie. Polega to na tym (moim zdaniem) że „medium” (człowiek obdarzony takimi zdolnościami) cofa się swoją świadomością wstecz do poprzednich węzłów holograficznych. Potem idzie znów naprzód, ale tym razem inną „ścieżką” promieniowania. Dociera do tego samego poziomu, ale trafia w inne miejsce.

Taką „podróż”, z punktu A do B, pokazałem na rysunku strzałkami.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-15, 15:32:30

Jasnowidzenie przyszłości, a więc „w przód”, polega na tej samej zasadzie. Różnica polega tylko na tym, że końcowy punkt „podróży”, leży w przyszłości.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-15, 16:42:01

Jasnowidzenie przeszłości (w takim układzie) polega na powrocie do poziomu wcześniejszego, co pokazałem na rysunku.

 

Dobrze, ale co to ma wspólnego z astrologią?!

Moim zdaniem astrolog robi to samo, co robi jasnowidz, ale stosuje inną metodę. Jedyną tajemnicą przyszłości, którą udało się „wykraść kosmosowi”, to precyzyjna mechanika ruchu planet. Położenie planet, to jedyna rzecz na świecie, którą przewidujemy na przyszłość, z tak dużą precyzją! Astrolog podróżuje więc, przesuwając datę w horoskopie. Cała „sztuka” polega jednak na tym, że samo Słońce w Układzie Słonecznym nie wyznacza nam zodiaku.

Słońce potrzebuje do tego punktu odniesienia, jakim jest Centrum Galaktyki. To Centrum Galaktyki  powoduje nachylenie osi obrotu Ziemi! Dlatego mamy wiosenną równonoc i punkt Barana! Dlatego żeby znaleźć punkt początkowy zodiaku (0* Barana) i narysować horoskop, odnosimy się (nawet bezwiednie) do położenia Centrum Galaktyki.

Astrolog robi to odniesienie umysłem, a jasnowidz do C.G. wysyła swoją świadomość.

Dlatego położenie C.G. w horoskopie może być znaczące u astrologów i jasnowidzów!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Ada 2013-12-17, 09:43:14
dla mnie coś takiego jak jasnowidzenie nie istnieje. W mojej ocenie ludzie, którzy są "jasnowidzami" mają bardzo dobrą intuicję i zwaracają uwagę na szczegóły, co dla innych są "niewidoczne", mają dużą wrażliwość. Ja wiem kiedy ktoś umrze i u mnie w rodzinie o tym wiedzą, wiem kiedy ktoś jest poważnie chory mimo tego, że o tym nie wie. Po ludziach widać chorebe i śmierć, ale to nie jest jasnowidzenie. Psycholoia, wrażliwość, obserwacje i masz obraz jasnowidza.
Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
sagitariusA 2013-12-17, 11:11:02

Witaj Ado!

Całe zamieszanie, które panuje w temacie tzw.zjawisk paranormalnych, jest spowodowane brakiem jasnych definicji! Wielu ludzi używa słowa intuicja, w rozumieniu, że jest to jakieś przeczucie, myśl. Jasnowidzenie, jak sama nazwa wskazuje, to wyraźne widzenie, często szczegółowe, obrazu przyszłego, przeszłego, lub teraźniejszego! Definicja intuicji (właśnie w takim potocznym znaczeniu), która ma bazować na wiedzy, psychologii, i ma dawać niejasno określone odczucia, ale nie daje dosłownego obrazu zdarzenia, nie jest odpowiednikiem jasno-widzenia!

Według mnie, to jest taka różnica jak między czytaniem gazety (w dodatku w wielu miejscach z rozmazanym drukiem), a oglądaniem telewizji.

Wiem  co mówię, ponieważ sam w swoim życiu doświadczyłem jednego i drugiego!

Widziałem dokładnie zdarzenie, które nastąpiło kilka miesięcy później! Obraz, który widziałem we śnie, powtórzył się w rzeczywistości! Zgadzało się miejsce i postacie, których nigdy w życiu nie widziałem, ani o nich nie słyszałem. Wszystko to było precyzyjną , „filmową” kopią, mojego bardzo wyrazistego snu! Takich rzeczy się nie zapomina!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Ada 2013-12-17, 11:50:49

Witaj,

też miewam takie sny, ale inaczej do tego podchodzę. Te sny są moją wcześniejszą obserwacją otoczenia, tak po wielu przemyśleniach stwierdziłam podam przykład. Snił mi się wypadek samochodowy mojego przyjaciela i po ok misiącu on się wydarzył, dokładnie w miejscu w którym mi się śnił, z samochodem, który mi się śnił, był wyjątek tego snu, że ja jechałam i widziałam ten wypadek. Tak nie było. Były przesłanki do tego wypadku wcześniej szybko jeździł, mówł że może zginąć w wypadku, pewien czas wcześniej miał kolizję itd. Dlatego uwazam, że gdzieś tam kodowałam informację, który dały obraz. Tych snów było kupe i dużo o tym myślałam i do każdego snu dochodzą wcześniejsze wydarzenia, które tworzą obraz. Ja bym tego jasnowidzeniem nie nazwała. Powiedziałam kiedyś znajomym o naszym wspólym koledze, że daje mu maks 2 miesiące życia, oni stwierdzili, że jestem głupia. Przeprosili mnie potem, ale to nie jasnowidzenie, a obserwacje.  

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
sagitariusA 2013-12-17, 13:03:30

Ada, jeszcze raz uważnie przeczytaj!

Zgadzało się miejsce, którego nigdy w życiu nie widziałem!

Zgadzały się postacie (dokładnie, nie podobnie!), których nigdy w życiu nie widziałem, ani o których nigdy w życiu nie słyszałem! Więc nie było podstaw do żadnego kodowania!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Ada 2013-12-17, 13:06:56

czytałam uważnie i wyraziłam moje zdanie i odczucia. nie wiem jak inni mają, dlatego napisałam  jak ja to widzę. pozdrawiam

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
Ada 2013-12-20, 07:03:54
SagitariusA raz miałeś taki sen czy często Ci się zdarza? Ja będąc dzieckiem często miałam tz. prorocze sny, teraz to olewam i mam spokój.
Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
sagitariusA 2013-12-27, 16:20:23

Witam!

Jeśli chodzi o moje doświadczenia związane z proroczymi snami oraz podobnymi zjawiskami to trochę ich było. Jednak były one mniej lub bardziej symboliczne. Dlatego Ado wspomniałem tylko o jednym, które było najbardziej realistyczne i potwierdzone przez późniejsze wydarzenia. Tak zwanych przeczuć miałem wiele. Chociaż wiele razy ochroniły mnie one przed niebezpieczeństwami, to jednak nie były one wyraźnym przekazem. Mógłbym też wspomnieć o kilku przypadkach „jasno-odczuwania”, (bo tak to trzeba nazwać). Myślę jednak, że nie są to jakieś niezwykłe przypadki.

 

To bardzo szeroki temat, który wymaga odrębnego wątku!

Nie chciałbym jednak zbytnio odchodzić od założonego tematu. Miał on nawiązywać do astrologii, więc wrócę do głównego wątku.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-27, 16:36:06

 

Leszek Weres i Rafał T. Prinke, w swojej książce „Mandala życia” opisują podobieństwo horoskopu do hinduskiej lub buddyjskiej mandali. Słowo „mandala”, oznacza koło i jest używane w rytuałach na określenie diagramów przedstawiających symbolicznie kosmos. Głównymi cechami każdej mandali są cztery kierunki świata i wyraźnie oznaczony środek, przedstawiający „Jaźń”, jako centrum wszechświata. Według autorów książki, odczytanie horoskopu –mandali, może nastąpić w dwojaki sposób. W pierwszym sposobie astrolog znając znaczenie symboli astrologicznych, rozszyfrowuje horoskop. W drugim, może wznieść się świadomością w rejony „nieświadomości zbiorowej” i niejako przetłumaczyć język archetypów na pojęcia języka potocznego. W drugim przypadku niezbędna jest pewna doza zdolności paranormalnych. Dalej autorzy twierdzą, że najlepsze wyniki uzyskują zazwyczaj praktycy wykorzystujący oba te (uzupełniające się) podejścia.

 

Moim zdaniem indywidualny sposób podejścia do interpretacji horoskopu, może być różny dla każdego astrologa. Jest jak punkt na odcinku, ograniczonym dwoma końcowymi punktami skrajnymi. Pierwszym skrajnym punktem tego odcinka, jest odczytywanie podświadome z diagramu (mandali) horoskopu. Jest to punkt skrajny dla astrologa. Za tą granicą, jest „czyste” jasnowidzenie, które nie potrzebuje nawet diagramu horoskopu. Drugim punktem skrajnym, jest podchodzenie do horoskopu w sposób czysto „rozumowy”. Myślę, że praktyka astrologa, znajduje się zawsze między tymi dwoma skrajnymi punktami. Zależnie od indywidualnych predyspozycji danego astrologa, może być bliżej jednej lub drugiej skrajności. Przewaga żywiołów ognia i wody w horoskopie natalnym astrologa, może wskazywać na skłanianie się ku interpretacji intuicyjnej. Przewaga żywiołów powietrza i ziemi, może dawać raczej podejście intelektualne.

 

Moje poprzednie wpisy w tym temacie, mogą wydawać się dość nudne, ale przecież trzeba jakoś zacząć. Następne będą bardziej konkretne i „praktyczne”, a przez to dużo ciekawszeUsmieszek!

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Jasmin 2013-12-28, 09:59:06

Dla mnie nudne nie są Twoje rozważania. Uwagi o dwupunktowym sposobie interpretacji horoskopu uważam za trafne. To bardzo indywidualna sprawa i to prawda, że o metodzie decyduje horoskop astrologa. Jak zauważyłam, tym trafniejsza interpretacja im mniej się myśli o metodzie.

 

Chętnie przeczytam cdn.

 

pozdrawiamUsmieszek

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
sagitariusA 2013-12-28, 16:33:17

Tak jak pisałem wcześniej, jednym z dwóch skrajnych punktów dla astrologa jest wgląd podświadomy (podprogowy) w rysunek horoskopu. Tuż za tą granicą znajduje się już jasnowidzenie, ale takie, które używa np. przedmiotu należącego do danej osoby, lub związanego z tematem. Może to być włos, skrawek paznokcia, próbka krwi, czyli dowolny fragment ludzkiego ciała. W takim przypadku może być to także przedmiot należący do tej osoby, ponieważ zachodzi tu zjawisko „impregnacji” przedmiotu (szczególnie będącego często w rękach tej osoby) własnym (osobistym) promieniowaniem osoby. W radiestezji taki przedmiot nazywany jest „świadkiem”. Może to być również zdjęcie fotograficzne.

 

Biorąc pod uwagę, że wszechświat ma budowę holograficzną, dochodzimy do prostego wniosku, że według tej samej holograficznej zasady zbudowany jest ludzki organizm. Charakterystyczną i bardzo doniosłą cechą każdego hologramu jest to, że każdy pojedynczy wycinek holograficznej matrycy oświetlony laserem daje taki sam cały obraz holograficzny jak obraz powstały z całej matrycy. Jest on jedynie mniej ostry. Tak samo „świadek” zawiera pełne, (choć może mniej wyraźne) promieniowanie danej osoby.

 

Jeśli teraz przyjmiemy, że każdy człowiek emituje osobiste promieniowanie według swojego horoskopu urodzeniowego, to dojdziemy do wniosku, że „świadek” i rysunek radix zawierają to samo promieniowanie! Astrolog stosujący podświadomy wgląd w horoskop, robi to samo, co jasnowidz skupiający swoją uwagę na danym przedmiocie!

 

Astrologia i radiestezja mają bardzo dużo ciekawych powiązań!

Dlatego że oddziaływanie planet w astrologii to nie jest mglista abstrakcja. To czysta fizyka!

Zastosowanie radiestezji w astrologii, ale też astrologii w radiestezji, może dawać bardzo ciekawe rezultaty!

 

 Moim zdaniem warto szukać „mostów” łączących różne dziedziny między sobą! Astrologię można próbować kojarzyć np. z irydologią, feng shui (lub bardziej z horoskopem przestrzeni lokalnej), muzyką, medycyną chińską, grafologią, chiromancją, numerologią, frenologią, ogrodnictwem, ziołolecznictwem, meteorologią, budownictwem, chemią, geofizyką, geologią, geodezją, archeologią, itp. Możliwości są nieograniczone! Szczególnie ciekawe mogą być zastosowania połączeń kilku tych dziedzin! Te połączenia, to tematy na kolejne całe, duże, wielotomowe serie książek o astrologii!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2013-12-29, 13:19:03

Wbrew pozorom przeciętny człowiek, (niebędący wybitnym jasnowidzem) także raz na dobę doznaje jasnowidzenia, ale bardzo szczątkowego! Dzieje się tak podczas snu.

W czasie marzeń sennych człowiek osiąga stan podobny do „transu” jasnowidza. Ważny jest tu przebieg aktywności mózgu EEG (fale alfa, beta, delta itd.), ale to osobny temat.

 

Najczęściej w snach spotykamy się ze znaczeniami symbolicznymi. Są to przeważnie archetypy, a więc podstawowe pra-symbole. W astrologii planety i znaki zodiaku to również archetypy! Dopiero kombinacja, planeta, znak, dom, aspekt, zawęża ogromny obszar (dla jednego znaku zodiaku wynosi on 1/12 całego stworzenia) archetypu. Horoskop urodzeniowy zawiera dokładne położenie planet w stopniach zodiaku, domach. Posiada też, dokładnie pokazaną, skomplikowaną sieć powiązań między planetami i innymi elementami. Mimo to i tak jeden element, (np. planeta) położony w jednym miejscu horoskopu ma dość wiele znaczeń. Dopiero progresje, dyrekcje, tranzyty potrafią dokładnie określić przyszłe zdarzenie!

 

Człowiek w swoim mózgu posiada wbudowany mechanizm, który blokuje dopływ słabych bodźców informacyjnych. Okazuje się (potwierdzają to znawcy tematu), że znane nam podstawowe zmysły odbierają tylko bardzo znikomą część informacji dopływającą do mózgu!

Jest to próg (stąd nazwa zjawisk podprogowych), który zabezpiecza mózg i układ nerwowy przed niebezpiecznym przeciążeniem informacyjnym. Informacja, która ma dotrzeć do świadomości musi być na tyle silna, aby przekroczyć ten próg.

W czasie snu próg ten ulega obniżeniu. Stąd senne marzenia.

 

Myślę (a może też wyczuwam), że śniący człowiek dzięki obniżonemu „progowi”, odczuwa promieniowanie swojego horoskopu urodzeniowego. W ten sposób śni jedno z dość ogólnych znaczeń swojej planety natalnej. To jedno znaczenie jest pewnie wybierane przez tranzytujące planety w czasie snu. Warto zwrócić tu uwagę na tranzytujące osie, które mogą wtedy aktywować planety przechodząc przez ich pozycję.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-02, 12:57:08

Najczęściej śnimy o zdarzeniach, które nie miały miejsca w przeszłości, ani nie spełnią się w przyszłości. Dlaczego tak się dzieje?!

Jedna z reguł astrologii mówi, że aby prognozowane zdarzenie mogło się zamanifestować w realnym świecie, musi być potwierdzone przez kilka (najlepiej, gdy jest ich minimum trzy) wskazań. Chodzi tu głównie o progresje, dyrekcje,  solariusz, tranzyty. Całkiem możliwe, że sen nie potwierdza się w rzeczywistości wtedy, gdy wywołujący go tranzyt nie ma potwierdzenia w innych technikach prognostycznych. Taki sen może być tym bardziej archetypowy,  (przez co może mieć fantastyczną treść), im bardziej wskazania potwierdzających technik są rozbieżne.  Wtedy śnią się, fantastyczne rzeczy. Sen w czasie tranzytu potwierdzonego innymi technikami, nabiera mocy. Przez to jest wystarczająco silnym bodźcem, aby z łatwością pokonać „próg” i dostać się do świadomości śpiącego. Dlatego taki sen jest bardzo wyraźny! Taki sen budzi duże emocje i przeważnie jest „proroczy”. Podobne zjawisko zauważyłem w astrologii. Im mocniejsze położenie planety w horoskopie, tym głębiej można ją interpretować i wnikać w precyzyjne detale. Przykładem mogą być „słoneczniki”, które omówiłem w temacie Vincenta van Gogha.

 

Wątpliwości może tu budzić jedna rzecz. Jeśli tranzyt ma potwierdzenie w innych technikach,  to  „proroczy” sen powinien potwierdzić się w momencie snu, (co jest fizycznie niemożliwe), lub ewentualnie w ten sam dzień, ale nie jakiś czas później?! Tym bardziej, jeśli wydarzenie ze snu idealnie powtarza się w rzeczywistości!

 

W każdej dziedzinie nauki podstawą jest logiczne wyciąganie wniosków. Myślę, więc, że do powtórzenia idealnie tego samego zdarzenia potrzebne jest, idealne powtórzenie tranzytu tej samej planety. Jedynie Księżyc powraca w to samo miejsce po prawie miesiącu. Jest jednak bardzo wątpliwe by sam Księżyc mógł powodować zdarzenia. Inne planety potrzebują na to minimum ok. 1 roku (Merkury, Wenus, Słońce). Wtedy jednak następuje już pewna zmiana w progresjach i dyrekcjach, a więc może być już „po herbacie”. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy dana planeta tranzytowa, co najmniej dwukrotnie tranzytuje ten sam punkt hor. natalnego, wskutek retrogradacji. Wtedy, powtórny tranzyt może być momentem spełnienia się „proroczego” snu! Jeśli we wskazaniach progresji, dyrekcji lub solariusza bierze udział Księżyc, który aspektuje w nich tą planetę, to wtedy w czasie „proroczego” snu, taka konfiguracja może powtórzyć się dokładnie. Następnie powtórzy się w tranzytach.

 

To jest moja hipoteza. Jednak warto ją sprawdzić w praktyce!

Warto, więc zapisywać swoje sny. Szczególnie te bardzo wyraźne! Mogą one być bardzo ciekawym potwierdzeniem dla danej prognozy astrologicznej!

Jeszcze ciekawiej wyglądałaby sytuacja, kiedy to astrolog przewidziałby datę wystąpienia „proroczego” snu, klient wtedy dokładnie zapisałby taki sen. Potem pokazał zapis astrologowi, który znalazłby datę, kiedy nastąpi to wydarzenie, znając jego szczegóły ze snu i konfrontując je ze swoją prognozą!

cdn.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-04, 11:58:40

Jeżeli sen, jako tranzyt, nie jest potwierdzony innymi technikami astrologicznymi to wtedy jest słaby i ledwo przedostaje się ponad próg świadomości. Na taki sen wpływa,  więc też zawartość naszej świadomości (nasze doświadczenia życiowe), która może skutecznie go zakłócać.

Napisałem odnośnie snów, tylko o takich snach „proroczych”, które dotyczą osoby śniącego. Występują wszak sny, które są „prorocze” względem jego otoczenia! Jeszcze bardziej zagadkowa jest sprawa jasnowidzenia, psychometrii czy telepatii! Tym bardziej, jeśli takie stany wywoływane są przez daną osobę w dowolnym momencie.

Myślę, że dużo do powiedzenia ma tutaj Centrum Galaktyki!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-04, 17:08:10

Bardzo ciekawym tropem jest odkrycie amerykańskiego naukowca Jamesa Spottiswoode’a!

 

Kilka lat temu  czytałem  ciekawą książkę pt.”Tajny świat parapsychologii” Elmar.R.Gruber. W książce tej opisano amerykański, tajny projekt badań, dotyczący zjawisk paranormalnych (PSI) „Remote Viewing”. W rozdziale „Kosmiczne zależności: Psi, Ziemia, Niebo”, w podrozdziale „Katalizator psi”, autor opisuje badania Jamesa Spottiswoode’a. James Spottiswoode, matematyk,  dyrektor badań w Laboratorium Nauk Kognitywnych (Cognitive Sciences Laboratory) w Palo Alto, odkrył silny czynnik fizyczny, korelujący z psi. Analizując bazę danych zawierającą 1468 eksperymentów z kognicją anomalną (jasnowidzeniem, telepatią, psychometrią), wychwycił  niezwykły związek pomiędzy liczbą trafień a lokalnym czasem gwiazdowym. Po przeanalizowaniu prób, które zostały przeprowadzone w pewnym określonym oknie czasowym lokalnego czasu gwiazdowego, okazało się, że wykazywały one niewiarygodnie duże nasilenie efektu, wyższe od średniej o 340%. Spottiswoode przeanalizował pod tym względem dalszy zbiór danych obejmujący 1015 doświadczeń, które wykazały jeszcze większe nasilenie efektu w podanym czasie (o 450%)! Dane doświadczalne pochodziły z Europy oraz USA i przez długi okres były rejestrowane o różnym czasie – zazwyczaj w ciągu dnia.

Wynikiem był drastyczny wzrost nasilenia efektu dla eksperymentów, w przedziale czasu obejmującym godzinę przed i godzinę po 13.47 (ze szczytem o tej godzinie) czasu gwiazdowego. Był to wzrost o 342% w stosunku do średniej!

Autor stwierdza dalej, że jeśli ta rektascencja na niebie (czas gw. 13.47), może mieć związek przyczynowy ze zdolnością do kognicji anomalnej to musi on pochodzić spoza Układu Słonecznego, ponieważ przestrzeń międzyplanetarna zdominowana jest przez zjawiska wywoływane przez Słońce i planety. Planety Układu Słonecznego zmieniają ponadto swoje pozycje.

 

Zauważyłem tu bardzo ciekawą rzecz!

Badania były prowadzone w Europie i USA. Spottiswoode wyciągnął średnią wartość, ze szczytem w 13.47. Można zauważyć, że przy tej wartości RA dla MC oraz przy tym zakresie szerokości geograficznych, AS jest zawsze dość blisko Centrum Galaktyki!

Spottiswoode szukał na niebie odpowiedzi w MC (zenicie) o RA ok. 13h 47m. Gdyby był astrologiem to zwróciłby też uwagę na AS! Oczywiście, łatwiej było szukać w MC, dlatego, że AS zależy również od szer.geograficznej, a MC jest zależne tylko od dług.geograficznej.

 

Może kognicję anomalną psi, (jasnowidzenie, psychometrię, telepatię) ułatwia Centrum Galaktyki!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-07, 11:33:14

Horoskopy takich postaci jak: Stefan Ossowiecki, o.Czesław Klimuszko, Agnieszka Pilchowa, a także: Ingo Swann, Wolf Messing, mają wyraźnie aspektowane Centrum Galaktyki. Wybitnie  mocno aspektowane Centrum Galaktyki występuje u Stefana Ossowieckiego! Podaję jego horoskop na godz.12.00, ponieważ nie znam jego godziny urodzenia. Nie trzeba, więc sugerować się układem domów na wykresie!.

Stefan Ossowiecki urodził się 22.08.1877. w Moskwie.

W horoskopie Ossowieckiego ma miejsce kilka aspektów do Centrum Galaktyki. Najważniejsze to: trygon C.G. do Urana (12 minut kątowych do eksaktu!), koniunkcja C.G. do Jowisza (poniżej 2 st.) oraz trygon C.G. do Słońca.

 

Ossowiecki w wieku 14 lat zauważył u siebie telepatyczne odbieranie myśli.

W tym czasie tranzytujące Centrum Galaktyki uściślało swój natalny trygon z Uranem.

Uran to przecież fale radiowe! Ten tranzytowy trygon ma wtedy tylko 1 minutę kątową odległości od wzorca (120*)!

 

Stefan Ossowiecki posiadał też dar telekinezy, jasnowidzenia i bilokacji!

Warto byłoby rektyfikować jego horoskop!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Jasmin 2014-01-07, 12:27:57

Jestem wdzięczna za wiedzę, z którą się dzielisz. Dobry z Ciebie nauczyciel:) Uczę się i to mnie... cieszy. Poza tym Twoje wpisy są tego rodzaju, że skłaniają do czytania po wielokroć, tzn. za każdym razem zwracam uwagę na co innego i moja wiedza uzyskuje kolejne "warstwy". Wierność tematowi godna pochwały. Nie tracisz myśli przewodniej. Mnie czasem tego brakuje.

 

pozdrawiam serdecznieUsmieszek

J.

Tematów: 173
Odpowiedzi: 2846
Dołączył/a: 2009-11-23
www.sollunari.pl
Ada 2014-01-07, 14:06:27

Ciekawy temat. Ja ucząc się prognozowania w innym wątku, analizuję bardzo ważną dla mnie datę, która w pewien sposób zmieniła moje życie. To była śmierć mojego dziadzia. Co to ma wspólnego z tematem? W godzinach śmierci mojego dziadzia miałam sen, czy można go nazwać proroczym nie wiem. Śniłam świadomie o tym, że mój dziadzio umiera i co było ciekawego, sen trwał długi czas i dziadzio umierał i nie umierał. Ciekawe jest to, że sen był świadomy i to że cierpienie mojego dziadzia w realu zostało przedłużone. Pamietam ten sen bardzo dobrze, obraz tego snu, miejsce, wszystko dokładnie mimo, że mineło 26 lat. Jak patrze na tranzyty do mojego horoskopu to Pluton był na Uranie w 4 domu, księżyc w skorpionie w 4 domu, Słońce wraz z Merkurym na Neptunie w domu 5. Ciekawe.

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
sagitariusA 2014-01-07, 16:31:40

Zauważyłem Ado, że często w momencie śmierci występuje aspekt między Plutonem a Wenus. W omawianym przez ciebie dniu była ich bieżąca koniunkcja.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Ada 2014-01-07, 20:06:03

tak masz rację była koniunkcja Wenus Pluton, ale wtranzytachmiałam Słońcei Merkurego na Neptunie, co mogło dać taki sen? W tym wypadku zadziałała moja intuicja, tak mi się wydaje.

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
sagitariusA 2014-01-07, 20:32:49

Myślę, że Słońce i Merkury na Neptunie to wyraźny sen jako taki, ale to jednak Uran w 4 domu jest sygnifikatorem twojego dziadka.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-07, 21:25:28

Wracam do jasnowidzenia.

Tak wygląda horoskop o.Czesława Klimuszki (nie jest rektyfikowany, więc na godz.12.00).

Znowu widać aspektowane Centrum Galaktyki. Słońce razem z Węzłem płn. w trygonie do C.G. oraz Uran w koniunkcji do C.G.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-07, 21:41:09

Teraz horoskop Agnieszki Pilchowej (też na godz.12.00). Znów trygon Słońca do C.G.

Możliwa jest też dość luźna koniunkcja Księżyca z C.G., ale zależy ona od godziny urodzenia.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-07, 22:12:03

Horoskop Edgara Cayce (też na 12.00). Słońce aspektuje C.G., ale kwadraturą.  Powtarza się też aspekt Urana do C.G. (tutaj trygon).

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-07, 22:22:45

Horoskop Ingo Swanna, też zawiera trygon Urana do C.G. oraz kwadratury, m.in. do Słońca.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-07, 22:33:03

Jeszcze horoskop Wolfa Messinga. Tutaj mamy C.G. z Węzłem płn. w opozycji do Neptuna.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
starybosman 2014-01-08, 12:11:52
W dniu 26 marca 2007 na stronie Astrologia Kałuski  w dziale Astroportrety zamieszczono artykuł pióra Anety Szulc. Autorka podaje, że Agnieszka Pilchova urodziła się w Zarubku ( małej miejscowości pod Ostrawą). Opublikowała też horoskop  zamieszczony w styczniu 1938r. w Miesięczniku Wiedzy Duchowej "Hejnał". Wynika z tego obrazu, iż przedstawia on domy równe liczone od ascendentu.  Przekładając ten horoskop na domy Placidusa ( Autorka umieściła także i tak wykonany ), przy uwzględnieniu pozycji planet, wolno przyjąć, że ta bliżej nieznana zielarka i jasnowidz przyszła na świat o godz. 17.00. A sam artykuł jest naprawdę wart  wnikliwego przeczytania.

Edgar Cayce, zwany śpiącym prorokiem" swoje przepowiednie ogłaszał w trakcie snu i tylko w trakcie snu. Astrodatabank sugeruje, że jasnowidz mógł się urodzić o godz. 15.00 w Hopkinsville. Więcej na temat jasnowidzów można znaleźć w pracy Leszka Szumana Astrologia i polityka, KAW, Gorzów Wlkp. 1982 .

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
sagitariusA 2014-01-08, 15:29:56

Dziękuję Ci Starybosmanie.Usmieszek

Dzięki twojej dociekliwości znalazłem oczywistą pomyłkę w swoim wpisie. Agnieszka Pilchowa urodziła się 16 grudnia (a nie sierpnia). Jeszcze raz wklejam poprawiony radix, ale jednak na razie przyjmę godz.12.00, ponieważ autor wymienionego przez ciebie artykułu, nie pisze nic o Centrum Galaktyki! Muszę godzinę 17.00 jeszcze przeanalizować. Jak nie sprawdzę to nie uwierzę.Usmieszek

Wyraźnie jest widoczne Słońce w ścisłej koniunkcji z Centrum Galaktyki.

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-08, 21:23:15

Centrum Galaktyki u Agnieszki Pilchowej, jest w bardzo dokładnej koniunkcji ze Słońcem, co potwierdza, że posiadała ona zdolność jasnowidzenia już od urodzenia. Ossowiecki posiadał luźniejszy aspekt C.G. z Uranem, dlatego telepatia pojawiła się u niego ok. 14 roku życia.

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
sagitariusA 2014-01-09, 20:54:52

Możliwe, że moja dedukcja, co do związku koniunkcji AS i Centrum Galatyki, z wynikami badań Jamesa Spottiswoode’a jest słuszna. Wtedy nasuwa się jednak kolejna myśl. Jeżeli zjawisko jasnowidzenia najmocniej zachodzi przy takiej koniunkcji to, jaki wpływ miałaby taka koniunkcja w radix?! Może wtedy jasnowidz uzyskuje zdolność wywoływania jasnowidzenia w każdej dowolnej chwili dnia?! Trzeba zauważyć, że C.G. ze względu na swój bardzo powolny ruch w zodiaku niemal powtarza tranzytem swoje położenie w radix. W tym wypadku tranzytowa koniunkcja C.G. do AS trwa znaczną część życia! Raz na dobę tranzytowy układ domów pokrywa się z natalnym, czyli AS robi koniunkcję do AS. Już tylko to jest szczególnym momentem, a co dopiero, jeśli w tym miejscu spotka się dokładnie  z C.G!

 

To tylko moja hipoteza, ale kto wie?!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Mooonia 2014-01-09, 21:09:43

podlacze sie pod watek, mimo ze intersuje mnie tylko pierwsza czesc pytania. Mianowicie dlaczego (i na jakiej zasadzie wiadomo), ze astrologia dziala?bo ze dziala, nie mam wtaplwosci.Spotykam sie z wieloma osobami, ktore nie wierza w astrologie, a ja juz nie mam argumentow aby ich przekonac. Chociaz ostatnio chyba mi sie udalo pare osob zaintersowac tym tematem(normalnie sukces:))Sagitarius bardzo dobrze opisales wszystko, tak naukowo. a jak bys mial tak na chlopski rozum to przelozyc? zeby kazdy przecietny czlowiek to zrozumial? bo dla wielu za pewnie bedzie za trudne. Mnie przekonaly zdania, ze "planety maja wplyw, bo powstaly pierwsze"(teoria wshechswiata)i"oddzialywanie planet w astrologii, to nie jest mglista abstrakcja. To czysta fizyka". ale ja sie tym intersuje, zbieram wiedze.

Mam jeszcze pytanie, ale to pewnie pod inny watek, mimo wszystko napisze w skrocie o co chodzi. skad wiadomo, ze dana planeta jest maleficzna albo beneficzna? dlaczego mars jest utozsamiany ze zloscia, agresja, walka, uran ze zmianami, wenus z miloscia, ksiezyc z macierzynstwem i emocjami? Na necie bylo tylko napisane, ze to jest wziete z postaci mitologicznych, Mars byl bogiem wojny i.t.d nie przekonuje mnie to jakos. Bo z tego by wynikalo ze astrologia jest paranauka.

Tematów: 5
Odpowiedzi: 124
Dołączył/a: 2013-05-14
winetu 2014-01-09, 22:57:57

Moonia, astrologia to nie kwestia wiary:). Wierzyć można w Boga, astrologia to fakty, znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. To nie fusy :)

Tematów: 20
Odpowiedzi: 705
Dołączył/a: 2012-04-12
Mooonia 2014-01-09, 23:10:48

Nie no jasne, ze fakty:)moze zle sie wyrazilam.Ale wiele osob mowi, ze nie wierza w astrologie i dlatego tak napisalam.

Tematów: 5
Odpowiedzi: 124
Dołączył/a: 2013-05-14
sagitariusA 2014-01-10, 12:36:54

 

Starożytni nie byli w stanie zmusić (groźbą, czy przekupstwemZaskoczony) planet, aby te działały zgodnie z ich kaprysem! Odwrotnie, mity (archetypy) te powstały z uważnej, wielowiekowej  obserwacji oddziaływania planet. Wpływ ten był tak duży, że człowiek starożytni odczuwał bojaźń widząc oddziaływania Marsa (wojnyZłosć), Saturna (głódPłacz), czy też zachwyt i radość kojarząc działania Jowisza (dostatekPieniadze, pieniadze) i Wenus (pięknoBuziaczek). Dlatego starożytni Grecy i Rzymianie uważali planety za boskie.

Zgadza się to z moim twierdzeniem, że planety działały, ponieważ były przed nami, więc to one pośrednio stwarzały naszą rzeczywistość. Gdyby Grecy i Rzymianie wiedzieli, że planety są zależne od Słońca, które jest zależne od Centrum Galaktyki, a to z kolei zależy od Centrum Wszechświata, wtedy na pewno by czcili jednego Stwórcę!

Tyle, jeśli chodzi o mity i cechy planet.

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Mooonia 2014-01-10, 20:16:39

Dzieki za szczegolowe wyjasnienie. Teraz bede miala kolejny mocny argumnet:) pozdrawiam i gratuluje wiedzy.

Tematów: 5
Odpowiedzi: 124
Dołączył/a: 2013-05-14
sagitariusA 2014-01-11, 19:10:22

Starożytny Rzym czy Grecja, wcale nie były kolebkami astrologii. Cywilizacje te, tylko odziedziczyły szczątki tej wiedzy po dużo wcześniejszej cywilizacji, możliwe że poprzedzjącej biblijny "potop"! Wystarczy poczytać o zagadkowym pochodzeniu egipskiego Sfinksa! Dlaczego jego ciało przypomina ciało Lwa i dlaczego znaleziono na nim ślady erozji wodnej?! "Głowa" Sfinksa podobno nie jest głową faraona! Może jest głową Panny?! Podobno równonoc wiosenna ok. 10 500 lat p.n.e wypadała w gwiazdozbiorze Lwa!

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
starybosman 2014-01-11, 20:42:55

Ciekawostki ( i nie tylko) związane z początkami astrologii zawiera Mandala życia ( tom I) pióra R.Prinke i L.Weresa  oraz Spotkania z astrologią T.Doktóra. O Sfinksie, a także o piramidach budowanych na  wszystkich kontynentach można dowiedzieć się od. R.Schocha i R.Mc Nally - Nieznani budowniczowie piramid. Poszukiwacze zaginionej wiedzy ( pod red. E.von Daenikena) także dostarczają zaskakujących wiadomości.

Tematów: 36
Odpowiedzi: 661
Dołączył/a: 2010-04-27
Teksty w działach stałych
Kaśka Kariatyda 2014-01-18, 01:38:08

Koncepcja holograficznej budowy wszelkich  bytów  jest  niezwykle ciekawa, dla mnie wręcz fascynująca.  Potwierdzają  ją  relacjonowane powyżej zjawiska  i procesy  paranormalne  dotyczące  pojedyńczych ludzi. 

W jeszcze większym stopniu   teorię tę może  weryfikować  przeżywanie, doświadczanie tych  samych  zjawisk, wydarzeń  odnotowane w jakiś sposób u dwóch lub więcej osób,  np. w  snach,  w tym samym, lub  krótko następującym czasie  Dwie osoby   doznają  być może  tego samego wpływu energii czy też promieniowania hologramów dotyczących (np. poprzez działanie energii planet) zdarzeń lub zjawisk   np. przeszłych, tak, jakby były zalogowane i czerpały  z  tej samej strony internetowej  lub innego przekaźnika.

Miałam chyba okazje  doświadczać  takich  zaszłości.Usmieszek

W ub. tyg.,   zanim przeczytałam ten temat  miałam sen  dotyczący  mojej wakacyjnej pracy sprzed  36 lat  oraz  osoby z którą pracowałam,  ( a którą spotkałam potem ze 3 razy).  Rano pomyślałam, że może dostanę jakąś inform.  nt.  tej osoby. Czasami miewam takie sny, że potem po spotkaniu  kogoś,  albo po telefonie, lub po cudzej informacji   stwierdzam, że ta osoba przecież w jakiś sposób mi się śniła.

 Zapomniałam już o tym w ciągu dnia, a po południu starszy syn  w rozmowie  tel.  zapytał mnie,  czy pamiętam  datę  i okoliczności  rodzinnej  wycieczki gdzieś na południe  od Rzeszowa, u jakichś zakonników, czy gdzie.    Skojarzyłam zaraz o co chodziło; w 1995 r. byliśmy tam i tam,  a potem  zaskoczona  wymieniłam   miejscowość,  gdzie pracowałam.  (W momencie rozmowy  sprawdziły  mi się jeszcze inne 2  szczegóły  snu, mniej istotne).  Doświadczyliśmy oboje,  w odstępie paru dni   powrotu do tamtego  miejsca,  ja we śnie,  syn  w jakimś  wspomnieniu. ( Dopiero po przeczytaniu  niniejszego tematu czekałam, aż wróci z delegacji    i zapytam go, czy mu się to śniło;  okazało się, że nie).   Syn ma więcej charakterystyk Merkurego po mnie, niż po ojcu, co może tłumaczyć także  pewne  momenty telepatii  między nami.  Np.  ściągam go myślami  na wykonanie telefonu,  bo dla   nas nie zawsze jest dyspozycyjny na rozmowę.

 

Innym wymownymPokazuje jezyk przykładem „dotykania", doświadczania tego samego bytu, tworzywa, wydarzenia,  są  moje  sny demaskujące plotki    albo oczernianie mnie,  ogólnie  „odzieranie mnie z godności"  przez konkretnych ludzi.   Odzieranie, bo we śnie jestem mniej lub bardziej naga  wobec  tych ludzi;  potworna męczarnia  lub dyskomfort zaraz mnie budzi.   Oni gadają na mój temat na jawie,  np.  w związku  ze wspólnymi  przeżyciami,  a mnie się to śni .  Dużo  i wielu gada, bo taką mam charakterystykę  w Radix.  Sama tez plotkuję z najbliższymi,   może czasami jeszcze wredniej,  więc wcale nie mam  o to dużych  pretensji.  Ostatnio po  pobycie pewnych gości  znów to śniłam,   goły był też mój maczo,   więc plotkarska  akcja  była  silnie skumulowana.  Proces myślowy  i werbalny  zapoczątkowany  wspólnie podczas   normalnie miłej  wizyty  tamtej pary był nadal kontynuowany przez nią na jawie,  a  przeze mnie we śnie.

 

 

Tematów: 6
Odpowiedzi: 152
Dołączył/a: 2011-05-03
Teksty w działach stałych
Ada 2014-01-24, 11:58:06

znalazałam na stronie astrocafe.pl ciekawe spostrzeżenie. Autor zwraca uwagę na 29 stopień każdego znaku zodiaku pisząc, że jest to stopień jasnowidzenia i podaje przykłady. SagitariusA zauważyłeś powiązanie u jasnowidzów z 29 st.?

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
sagitariusA 2014-01-24, 22:27:55

 

Możliwe, że autorzy artykułu z astrocafe.pl mają pewnie trochę racji. Muszę jednak zwrócić uwagę, że nazwiska, które podałem to nazwiska wybitnych jasnowidzów w skali całego świata. Warto bardzo wyraźnie podkreślić, że troje z nich (moim zdaniem najwybitniejszych) to Polacy!

Ich wizje nie były przypadkowymi zjawiskami. Trójka ta potrafiła dokonywać je na zawołanie, wręcz „taśmową produkcją”. Ciekawe byłoby zrobienie statystyki! Przyjmijmy, że Polska w tym okresie miała ok.27 mln. Polaków. Świat liczył wtedy ok. 2 mld. ludności. Ciekawe czy na świecie żyło w tym czasie (biorąc tylko okres, w którym żyli  S.Ossowiecki i A.Pilchowa) ok.150 jasnowidzów tej klasy?!

 

Myślę, że 29 stopień każdego znaku może mieć jakiś związek z jasnowidzeniem. Aspekty, które są wielokrotnością 30 stopni,(wszystkie duże plus półsekstyl i kwinkunks) mogą wtedy mieć związek z Centrum Galaktyki. W dniu dzisiejszym miałyby orbis do 2 stopni.

S.Ossowiecki ma bardzo ścisły trygon C.G. z Uranem, a A.Pilchowa bardzo ścisłą koniunkcję ze Słońcem! Ten fakt wydaje się najbardziej znaczący!

Swoją drogą ciekawe, kiedy powstał ten artykuł?

 

Sam jestem posiadaczem ścisłego trygonu (ok. 0.5 stopnia) C.G. i Merkurego w radix. Od zeszłego roku aplikacyjny trygon tranzytującego C.G. osiągnął 20 minut kątowych i przez następne lata będzie zbliżał się do wzorcowej odległości. Daje to ciekawą stymulację umysłową!

 

Tematów: 8
Odpowiedzi: 384
Dołączył/a: 2013-12-02
Ada 2014-01-26, 09:08:12

U mnie  z CG to bardzo luźna bo chyba 7 stopniowa koniunkcja Księżyca, ale czy to działa? do tego lużny trygon Merkurego. Zerknełam z ciekawości w horoskopy moich bliskich i co ciekawe tylko ja mam planetę w 29 stopniu lwa, do tego jako jedyna mam 2 domy tj. II i VIII zaczynające się w 29 stopniu (domy Placidus). Jako jedyna z całej rodziny widze zawsze wiecej niż oni i jako jedyna miewam sny prorocze.  Bardzo ciekawy temat.

Tematów: 24
Odpowiedzi: 461
Dołączył/a: 2012-07-25
 


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.