Sollunari


Trygon Wenus – Neptun czyli muza pomyślności

 

Dziękujmy Stwórcy za to, że Wenus ma krótki cykl obiegu wokół Słońca i w związku z tym możemy dość często (bo 4 razy w 225 - dniowym cyklu Wenus) doznawać dobrodziejstw energii trygonu  Wenus i Neptuna.

Energia ta może przejawiać się natchnieniem i weną twórczą. Nie jest tajemnicą, że stan zakochania się wpływa pozytywnie i uskrzydlająco na proces twórczy. To po prostu jest ta sama energia i dlatego sprzyja tworzeniu arcydzieł, mających rodowód niebiański. Tzw. wena kojarzona jest z muzą (czyt. piękną młodą kobietą) o twarzy anioła, uskrzydlonego i unoszącego się nad głową poety. To Wenus eteryczna, zwiewna i ulotna, obdarzona lekkością mgły przez Neptuna. Jest jak delikatna, świetlista arabeska, skłonna do rozpuszczenia się w świetle dnia. Trwa przez moment, ożywiając ciało i duszę. Nie zauważona, zlekceważona, mija i odchodzi. Każdy artysta wie, że jest kapryśna i że dzieło skorzysta z jej subtelnej energii tylko wówczas, gdy twórca poświęci się jej bezgranicznie. Gdy odejdzie, akt tworzenia zaowocuje dziełem ciężkim i niestrawnym.

Kiedy trwa stan natchnienia trwa również misterium. Wymusza ono stan skupienia w ciszy. Zanikają niektóre potrzeby fizjologiczne, nie czuje się głodu, pragnienia, ciało ożywia innego rodzaju pokarm… Szczęśliwcy słyszą muzykę a nieliczni wybrańcy doświadczają tego stanu przez dłuższy czas, podczas którego mogą ukończyć swe dzieło. Podobnie jest podczas trwania misterium miłości. Poczucie bezpieczeństwa, czułość, obustronne głębokie zrozumienie, odczytanie myśli, przekaz energii neptunicznej i jej odbiór bez słów, osiągnięcie jedności.

Spełnienie i ukończenie dzieła staje się faktem. W astrologii w takiej chwili Wenus i Neptuna łączy trygon.

Trygon Wenus - Neptun to również ułatwienia w każdej dziedzinie życia. Jeżeli nawet tu i teraz występują jakieś aspekty napięciowe, które zaburzają harmonię dnia codziennego, np. przeżywamy stres bądź frustracje, jest nam ciężko, targają nami jakieś wątpliwości i jak w piosence Grechuty nie wiemy, czy w wyniku uczucia do pewnej tancerki uda nam się wymyślić peryskopUsmieszek, to duet Wenus-Neptun stanowi balsam dla duszy.  Towarzyszy nam przekonanie, że wszystko jednak dobrze się skończy i choć nic na razie na to nie wskazuje, mamy niewytłumaczalną pewność, że doświadczenia ciężkich dni osłodzi nam w przyszłości muza pomyślności.

 

„Między żarem słów , a słów tych cieniem
między śmiechem a westchnieniem
między każdą chwilą smutku i radości
krąży muza pomyślności
poszukaj , zawołaj ją na kuszenie
nowych dni , pięknych chwil
przyniesie taki uśmiech , co da ci natchnienie
co doda sił na więcej sił”


Dusza i ciało , serce i rozum
wiedza i sztuka wyśniona
każda ta para jest wtedy szczęśliwa
gdy w siebie zapatrzona
bo kiedy w chwilach samotności
jedno drugie na duchu podpiera
nadzieja rośnie jak wielka rzeka
która po obu brzegach wzbiera”


Marek Grechuta „Muza pomyślności”

 

http://www.youtube.com/watch?v=z2MJwXDvLmo&feature=player_embedded#!

29.11.2010r.

©tekst i zdjęcie Krystyna Daca5

zdjęcie: Wodospady Wiktorii/ fot.Zimbabwe 2010



<< więcej artykułów dotyczących Wenus


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.