Sollunari


Neptun w biegu stacjonarnym w Wodniku

 

Tranzytujący Neptun w biegu stacjonarnym-wczoraj i dziś. Zadziałało na mnie i moją rodzinę. Mamy silnego Neptuna, to dlatego tak widocznie. Ale od początku.

 

Wczorajszy dzień był dość mocno obłożony sprawami do załatwienia. Nerwowo było zatem od rana (Księżyc w znaku Bliźniąt). Między innymi trzeba było oddać samochód do przeglądu i to na umówioną godzinę. Ja miałam odstawić samochód a mąż miał mnie stamtąd odebrać ale przedtem miał spotkanie zawodowe-dość ważne. Właściwie cała operacja z samochodem była ustawiona pod termin tego spotkania. Do momentu dotarcia do stacji kontroli pojazdów wszystko szło śpiewająco. Potem okazało się, że owo ważne spotkanie nie odbyło się, ponieważ mąż przybył na nie o dzień za wcześnie. Ja natomiast po przybyciu do warsztatu stwierdziłam, że w czasie jazdy otarłam tylny błotnik samochodu i zrobiłam to tak, że tego nie zauważyłam a ponadto stało się to podczas przejazdu prostą drogą bez zatrzymywania się na postoju (nie licząc stania na światłach). Wysiadłam z auta, patrzyłam na uszkodzony błotnik i byłam w szoku, bo szkoda, której nie zarejestrowała moja świadomość istniała naprawdę i przedstawiała się w pełnej krasie, gdy się na nią wgapiałam. Było jasne, że albo cierpię na rozszczepienie jaźni i nie pamiętam, co robiłam jako drugie wcielenie, albo szkoda nastąpiła bez mojego udziału, wcześniej i w innych okolicznościach, niż jazda na przegląd. W zupełnym pomieszaniu wróciliśmy do domu wściekli jedno na drugie a ja dodatkowo wkurzałam się sama na siebie, że nie sprawdziłam tranzytów i nie przewidziałam Neptunicznych zwidów, majaków, pomyłek i oszustw.

 

Dzisiaj już było lepiej z nastrojem, szczególnie kiedy okazało się, że po wymyciu uszkodzonego błotnika w samochodzie, zmyłka Neptuna była tego rodzaju, że owo otarcie (zrobione prawdopodobnie innego dnia przez sprawcę zbiegłego z miejsca zdarzenia) jest minimalne, a cała widoczna „szkoda" to jakaś kiepska farba zmieszana z podkładem pod lakier samochodowy. Wszystko zeszło podczas mycia.

 

No i takie to były mgły i opary Neptuna podbarwione nerwowością Bliźniąt.

 

 

 

©tekst i zdjęcie Krystyna Daca

6.11.2009r.

poprawiono styczeń 2016



<< więcej artykułów dotyczących Neptuna


<< powrót do strony głównej                                                                                                                                                                                                                                                          
Strona Sollunari używa plików cookies do prawidłowego działania strony.
Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dla plików cookies oznacza, że będą one zapisywane w pamięci urządzenia.
Ustawienia te można zmieniać w przeglądarce internetowej.
ZAMKNIJ
Więcej informacji udostępniamy w naszej Polityce prywatności.